Warszawa i Wiedeń - Page 3 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Wieżowce i Panoramy

Wieżowce i Panoramy Statystyka i zdjęcia


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old October 13th, 2004, 03:44 PM   #41
G.N
extremely flammable
 
G.N's Avatar
 
Join Date: May 2004
Location: Krakow
Posts: 314
Likes (Received): 4

Na dobrą sprawę niektórzy z Galicji wciąż za stolicę uważają Wiedeń

Last edited by G.N; July 10th, 2007 at 11:42 PM.
G.N no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old October 13th, 2004, 04:04 PM   #42
Schroedinger's Cat
Krakus rodowity
 
Schroedinger's Cat's Avatar
 
Join Date: Oct 2003
Location: Kraków
Posts: 5,749
Likes (Received): 7

Świetny wątek!!!
Gratuluję zdjęć. Jeszcze nie widziałem Wiednia z tej perspektywy.
__________________
1923 1925 1927 1928 1929 1930 1931 1933 1934 1936 1938 1947 1948 1949 1950 1951 1953 1966 1976 1978 1981 1991 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2008 2009 2010 2011
Schroedinger's Cat no está en línea   Reply With Quote
Old October 13th, 2004, 06:29 PM   #43
embercadero
Registered User
 
embercadero's Avatar
 
Join Date: Jul 2003
Location: Warszawa Grochów
Posts: 4,781
Likes (Received): 3

Quote:
Originally Posted by G.N
moj dziadek walczyl w Powstaniu, dobrze znal przedwojenne miasto bo wczesniej byl kurierem... nie wiem wszystkiego, ale troche sie nasluchalem.
Mój też i też się nasłuchałem. Nie będziemy się licytować
Quote:
Originally Posted by G.N
zgdzam sie, to zupelnie inne miasto,ale temat nie przeze mnie sformulowany brzmi dosc jednoznacznie...
o gustach i upodobaniach sie nie dyskutuje, tak samo o wlasnym podworku. O wspolnym (czy jak sporo by rzeklo komunalnym) juz nalezy..
Wielu sie zgodzi z toba, pewnie ze mna tez ktos sie zgodzi.. Kwestia w tym, ze tym razem to nie jest sprawa racji a gustu, wiekszosc argumentow jest wiec bez sensu. Po prostu uwazam, ze ja (i powiedzmy moi znajomi, bo w imieniu wiekszej liczby osob wypowiadac mi sie nie wolno) wolelibysmy zyc w ladnym, przyjaznym i czystym srodowisku. Jesli ktos lubi brod smrod i ubostwo oraz szarosc betonowych domow i placow to jego sprawa...
najtragiczniejsza w tym jest historia Polakow i Warszawy...
Pomiędzy niemieckim ordnungiem a totalnym syfem jaki wyłania sie z twoich wypowiedzi (a który jest moim zdaniem znacznie przesadzony) jest jeszcze mnóstwo stanów pośrednich do których można zaliczyć większość europejskich miast. Warszawę również. We Francji czy na południu bynajmniej sterylnie jak w Niemczech również nie jest więc to nie tylko warszawski problem czy specyfika. Do kategorii syfu totalnego który urąga i za który powinno być wstyd zaliczyłbym tylko kilka miejsc w Warszawie, w większości opanowanych przez nie-warszawiaków albo przez meneli - np. stadion czy bazary ze starzyzną/śmieciami jak ten pod halą mirowską. Ale to jest margines. Reszta miasta żadnym syfem nie jest.
embercadero no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old October 13th, 2004, 09:19 PM   #44
Stompi
Pan od przyrody
 
Stompi's Avatar
 
Join Date: Nov 2003
Posts: 3,245
Likes (Received): 73

Jak widac idea hitlera przeżyła do naszych czasów,germanizacja postepujeNie napisze nic mądrego bo masstah juz to zrobił.Nic dodac nic "skroić" z jego wypowiedzi.
Stompi no está en línea   Reply With Quote
Old October 14th, 2004, 05:18 PM   #45
Sarcasm
Platinum Memeber
 
Sarcasm's Avatar
 
Join Date: Mar 2003
Location: Chicago - D.C.
Posts: 261
Likes (Received): 2

Quote:
Originally Posted by Masstah
. We Francji czy na południu bynajmniej sterylnie jak w Niemczech również nie jest więc to nie tylko warszawski problem czy specyfika.
Nie, ale jesli poptrzylbys na te miasta i miasteczka zauwazylbys ze rozplanowanie przestrzeni i ogonlna zabudowa nie jest tak chaotyczna i bez jagiegokolwiek gustu lub wyczucia. Dzielnice czy nawet cale miasta mogac byc zaniedbande, ale dlatego ze maja np. jednorodna zabudowe rozplanowana z glowa nie sa totalna katastrofa. Jesli popatrzysz na Warszawe to wylania sie wielkie moze chaosu z wysepkami harmoni. Mowi ci to wylacznie jako osoba ktora odwiedza Warsawe i ma swieze porownanie z tym co widzi gdzie indziej. Jak sie gdzies mieszka przez dluzszy czas to do pewnych rzeczy czlowiek sie przyzwyczaja i niezbyt na nie zwraca uwage. Tak moze byc w twoim przypdaku i chaosie warszawy.
__________________
Greed is Good.
Greed is Right.
Greed Works!

Freie Fahrt für freie bürger!
Sarcasm no está en línea   Reply With Quote
Old October 14th, 2004, 05:47 PM   #46
embercadero
Registered User
 
embercadero's Avatar
 
Join Date: Jul 2003
Location: Warszawa Grochów
Posts: 4,781
Likes (Received): 3

Quote:
Originally Posted by Sarcasm
Nie, ale jesli poptrzylbys na te miasta i miasteczka zauwazylbys ze rozplanowanie przestrzeni i ogonlna zabudowa nie jest tak chaotyczna i bez jagiegokolwiek gustu lub wyczucia. Dzielnice czy nawet cale miasta mogac byc zaniedbande, ale dlatego ze maja np. jednorodna zabudowe rozplanowana z glowa nie sa totalna katastrofa. Jesli popatrzysz na Warszawe to wylania sie wielkie moze chaosu z wysepkami harmoni. Mowi ci to wylacznie jako osoba ktora odwiedza Warsawe i ma swieze porownanie z tym co widzi gdzie indziej. Jak sie gdzies mieszka przez dluzszy czas to do pewnych rzeczy czlowiek sie przyzwyczaja i niezbyt na nie zwraca uwage. Tak moze byc w twoim przypdaku i chaosie warszawy.
Tyle że mnie się nie podoba ani zbytnia harmonia ani zbytnie planowanie. Kojarzą mi się z trzecią rzeszą tudzież stalinizmem. Generalnie z totalitaryzmem. Ja lubię formy nieuporządkowane (za to żywe). Na niemieckich ulicach (ale i nie tylko, choćby na La Defence również ) czuję się jak w prosektorium.
embercadero no está en línea   Reply With Quote
Old December 27th, 2004, 12:39 PM   #47
corbu
 
Join Date: Nov 2003
Posts: 38
Likes (Received): 0

Zgadzam sie z Masstahem, ze chaos Warszawy jest jakas szansa. Tu mozna jeszcze wiele zmienic i ulepszyc, jest miejsce na rozne pomysly, ktore np. w Krakowie (z calym szacunkiem) nigdzie - przynajmniej w centrum - juz sie nie zmieszcza. Klopot w tym, ze sporo jest teraz w Warszawie inwestycji, ktore tylko powiekszaja chaos. Np. okolice Wilanowskiej (i to od gory - od skarpy - do dolu) - buduja tam drogie apartamentowwce, ktopre daja w sumie krajobraz zupelnego syfu... To samo na szczesliwicach... itd itd
corbu no está en línea   Reply With Quote
Old December 27th, 2004, 01:08 PM   #48
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,914
Likes (Received): 8

Jedna uwaga. W zcasie wojny zgineło trochę mniej niz połowa mieszkańców Warszawy (część mieszkańców nie wróciła do stolicy po wojnie).
Porónanie Wiednia i Warszawy jest bez sensowne. To zupelnie inne miasta. Nieporównywalne. Wiedeń był stolicą cesarstwa jednego z najsilniejszych państw Europy. Warszawa nigdy nie mogła się równać z Wiedniem. Choc pewnie w historii róznice pomiędzy Wiedniem a Warszawą nie były tak małe jak dziś
Czy warszawa bez zniszzceń II wojny światowej byłaby lepszym maistem? To niepotzrebna dyskusja. Zniszczenia były, Warszawa została zbudowana tak jak została zbudowana i wszelkie dywagacje są trochę pozbawione sensu
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old December 28th, 2004, 06:53 PM   #49
AUTO
Registered User
 
AUTO's Avatar
 
Join Date: Apr 2004
Location: Warsaw
Posts: 2,772
Likes (Received): 2072

Wiedeń jest pięknym miastem ale tamtejsze wieżowce są kiepskie, żeby nie powiedzieć, że ochydne.
__________________
Nasze jest mistrzostwo, potęga i chwała na wieki
AUTO no está en línea   Reply With Quote
Old December 29th, 2004, 12:46 PM   #50
Jakub
3D
 
Jakub's Avatar
 
Join Date: Apr 2004
Posts: 7,058

Quote:
Originally Posted by AUTO
Wiedeń jest pięknym miastem ale tamtejsze wieżowce są kiepskie, żeby nie powiedzieć, że ochydne.
Może i niektóre sa zwykłymi kolorowymi klockami ale bez przesady, zresztą takie też mają swój urok! Poza tym takie wieżowce jak Millenium Tower, Andromeda, Florido, Vienna Twintower mi się podobają. A najbarziej pooba mi się Uniqa Tower - Piękny!
Jakub no está en línea   Reply With Quote
Old December 31st, 2004, 06:40 PM   #51
MIKI
 
Join Date: Mar 2004
Posts: 4,032
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by AUTO
Wiedeń jest pięknym miastem ale tamtejsze wieżowce są kiepskie, żeby nie powiedzieć, że ochydne.
Chyba odnieśliśmy takie same wrażenie. Wiedeń jako miasto ładne choć nie w moim guście ale te wieżowce to totalna pomyłka.
MIKI no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 04:27 PM   #52
Stompi
Pan od przyrody
 
Stompi's Avatar
 
Join Date: Nov 2003
Posts: 3,245
Likes (Received): 73

Mi tez się wiedeń nie podoba. Miasto - muzeum, za bardzo wypicowane. No a ich wieżowce jak wieżowce, jak dla mnie pasują do takiego miasta jak wiedeń.
Stompi no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 04:53 PM   #53
Balsen
:.:::.:.:::.:.:::.:.:::.:
 
Balsen's Avatar
 
Join Date: Jul 2003
Location: Krakow
Posts: 5,218
Likes (Received): 2621

Ja bym wybrał Vienne...
Balsen no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 05:35 PM   #54
Szabo
 
Join Date: Nov 2004
Posts: 571
Likes (Received): 0

Ja uwielbiam Wiedeń, jego gęstość, wspaniałe pomysły wiedeńczyków na zagospodarowanie przestrzeni, ciągle unoszący się w powietrzu klimat przełomu wieków i lat dwudziestych, jugendstillu i art nuovo. Nie wiem jak w ogóle można porównywać dwa razy większe od Warszawy miasto, niezniszczone przez wojnę, które kiedyś było stolicą wielkiego politycznego organizmu i które od 250 lat jest jednym z najważniejszych europejskich centrów kultury, które nigdy nie zaznało realnego i nierealnego socjalizmu z miastem którego kręgosłup ktoś po prostu przetrącił. Wiedeń może być porównywany na przykład z moim kochanym Budapesztem, ale pod względem infrastruktury, kultury, życia nocnego, czy nawet architektury (we Wiedniu można po prostu zobaczyć więcej ciekawych rzeczy bo i pieniędzy było zawsze więcej i jest po prostu więcej budynków w centrum) niestety Magyarak są sporo w tyle.
Kocham Warszawę i jestem z nią związany w niespotykany chyba sposób, historia Warszawy Drozdowskiego i Zahorskiego leży u mnie między Europą Davisa i biografią Napoleona autorstwa Tarlego, jak siedzę w buwie to niewiadomo dlaczego zamiast czytać co trzeba zawsze idę po 'korzenie miasta", a rowerem mógłbym po mieśie jeździć dłuuuugimi godzinami. Ale na miłość boską przecież porównanie z Wiedniem jest zupełnie niemożliwe bo jest na sto milionów sposobów obiektywnie lepszy od Warszawy i będzie prawdopodobnie do końca tego świata, o ile nie wydarzy się coś nadzwyczajnego (mogłoby, chociaż oby Wiedniowi nic sie nie stało).
Takie wątki mają sens jeżeli chodzi o postowanie dużych ilości fotek, ale ie wiem czy mają jakiekolwiek znaczewnie poza tym. Ja mógłbym porównać Warszawę do Nowego Jorku albo Starożytnego Rzymu, czy Kalisza w XV wieku. Absolutnie nie chcę tu obrażać Jakuba, żeby było jasne, ja też jednak lubię sobie na zdjęcia popatrzeć.
Szabo no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 08:06 PM   #55
s102
 
Join Date: Jan 2004
Posts: 287
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by Szabo
Ja uwielbiam Wiedeń, jego gęstość, wspaniałe pomysły wiedeńczyków na zagospodarowanie przestrzeni, ciągle unoszący się w powietrzu klimat przełomu wieków i lat dwudziestych, jugendstillu i art nuovo. Nie wiem jak w ogóle można porównywać dwa razy większe od Warszawy miasto, niezniszczone przez wojnę, które kiedyś było stolicą wielkiego politycznego organizmu i które od 250 lat jest jednym z najważniejszych europejskich centrów kultury, które nigdy nie zaznało realnego i nierealnego socjalizmu z miastem którego kręgosłup ktoś po prostu przetrącił. Wiedeń może być porównywany na przykład z moim kochanym Budapesztem, ale pod do Nowego Jorku albo Starożytnego Rzymu, czy Kalisza w XV wieku. Absolutnie nie chcę tu obrażać Jakuba, żeby było jasne, ja też jednak lubię sobie na zdjęcia popatrzeć.
Kompromitujesz sie juz na samym poczatku, Warszawa jest wieksza od Wiednia. A cala reszta to tylko twoje opinie, niekoniecznie obiektywne i zgodne z rzeczywistoscia.
s102 no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 08:27 PM   #56
Stompi
Pan od przyrody
 
Stompi's Avatar
 
Join Date: Nov 2003
Posts: 3,245
Likes (Received): 73

s102 nie za ostro?

Wiedeń ma faktycznie większe zagęszczenie,ale warszawa również źle nie wypada , bo bije prage chociażby. Oczywiste jest tez to, że warszawa jest większa, bo ma około 480km/2 , Wiedeń natomiast około 415km/2.

A tak pozatym tu chyba nie chodzi o liczby...
Stompi no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 08:31 PM   #57
s102
 
Join Date: Jan 2004
Posts: 287
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by Stompi
s102 nie za ostro?

Wiedeń ma faktycznie większe zagęszczenie,ale warszawa również źle nie wypada , bo bije prage chociażby. Oczywiste jest tez to, że warszawa jest większa, bo ma około 480km/2 , Wiedeń natomiast około 415km/2.

A tak pozatym tu chyba nie chodzi o liczby...
Wieden ma ok.1,5 mln mieszkancow i sie kurczy, Warszawa 1,7 mln i sie rozwija. Tylko ignorant moze napisac, ze Wieden jest dwa razy wiekszy od Warszawy.
s102 no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 10:29 PM   #58
Balsen
:.:::.:.:::.:.:::.:.:::.:
 
Balsen's Avatar
 
Join Date: Jul 2003
Location: Krakow
Posts: 5,218
Likes (Received): 2621

Szabo ma w pewnym sensie racje... tu nie chodzi o ilość mieszkańców, czy powierzchnię zajmowaną przez miasto.... Wiedeń to jest metropolia z prawdziwego zdarzenia i choćby pod względem rozwoju urbanistycznego, infrastruktury daje zdecydowanie wrażenie bardziej większego miasta...
Balsen no está en línea   Reply With Quote
Old January 1st, 2005, 11:21 PM   #59
Jakub
3D
 
Jakub's Avatar
 
Join Date: Apr 2004
Posts: 7,058

Quote:
Originally Posted by Szabo
Ja uwielbiam Wiedeń, jego gęstość, wspaniałe pomysły wiedeńczyków na zagospodarowanie przestrzeni, ciągle unoszący się w powietrzu klimat przełomu wieków i lat dwudziestych, jugendstillu i art nuovo. Nie wiem jak w ogóle można porównywać dwa razy większe od Warszawy miasto, niezniszczone przez wojnę, które kiedyś było stolicą wielkiego politycznego organizmu i które od 250 lat jest jednym z najważniejszych europejskich centrów kultury, które nigdy nie zaznało realnego i nierealnego socjalizmu z miastem którego kręgosłup ktoś po prostu przetrącił. Wiedeń może być porównywany na przykład z moim kochanym Budapesztem, ale pod względem infrastruktury, kultury, życia nocnego, czy nawet architektury (we Wiedniu można po prostu zobaczyć więcej ciekawych rzeczy bo i pieniędzy było zawsze więcej i jest po prostu więcej budynków w centrum) niestety Magyarak są sporo w tyle.
Kocham Warszawę i jestem z nią związany w niespotykany chyba sposób, historia Warszawy Drozdowskiego i Zahorskiego leży u mnie między Europą Davisa i biografią Napoleona autorstwa Tarlego, jak siedzę w buwie to niewiadomo dlaczego zamiast czytać co trzeba zawsze idę po 'korzenie miasta", a rowerem mógłbym po mieśie jeździć dłuuuugimi godzinami. Ale na miłość boską przecież porównanie z Wiedniem jest zupełnie niemożliwe bo jest na sto milionów sposobów obiektywnie lepszy od Warszawy i będzie prawdopodobnie do końca tego świata, o ile nie wydarzy się coś nadzwyczajnego (mogłoby, chociaż oby Wiedniowi nic sie nie stało).
Takie wątki mają sens jeżeli chodzi o postowanie dużych ilości fotek, ale ie wiem czy mają jakiekolwiek znaczewnie poza tym. Ja mógłbym porównać Warszawę do Nowego Jorku albo Starożytnego Rzymu, czy Kalisza w XV wieku. Absolutnie nie chcę tu obrażać Jakuba, żeby było jasne, ja też jednak lubię sobie na zdjęcia popatrzeć.
Dosyć sie z Tobą zgadzam!

Poza tym czemu mnie obrażać ? Ja ten wątek nie założyłem poto , zeby porównać oba miasta, tylko Norb zrobił zdjecia Warszawie i Wiedniowi, bo w Wiedniu chyba teraz miezka a w Warszawie był i wrzucił te zdjecia na forum, ale nie polskie ( miał taki zamiar, ale go wyprzedzilem :O ). Zaołozyłem wiec Wątek Warszawa i Wiedeń co powinno onoic sie raczej do wycieczki Norberta, a nie do oceny i rywalizacji obu miast
Jakub no está en línea   Reply With Quote
Old January 2nd, 2005, 12:32 AM   #60
Szabo
 
Join Date: Nov 2004
Posts: 571
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by s102
Kompromitujesz sie juz na samym poczatku, Warszawa jest wieksza od Wiednia. A cala reszta to tylko twoje opinie, niekoniecznie obiektywne i zgodne z rzeczywistoscia.
No bo liczby w statystykach to są najważniejsze. Zawsze zapominam, że nie wolno używać skrótów myślowych, bo zaraz któś się przywali i pokaże, ze brakuje 0,001 procenta. Może przesadziłem z 2 razy większy, bardzo przepraszam ale bardziej dosadnie to wyglądało, ale trochę na śmiech mi się zbiera jak słyszę że Warszawa jest od Wiednia większa, jest na pewno mniejszym miastem i mniejszą EFEKTYWNĄ aglomeracją. Mam nadzieję, że byłeś kiedyś we Wiedniu, i że wjechałeś do niego nie pociągiem a samochodem albo jak ja, rowerem, bo wtedy jedynie widać co oznacza przedmieście w Warszawie, a co we Wiedniu. We Wiedniu wydawało mi się że już jestem w mieście (mieście takim jak nasze południowe śródmieście) Wiedniu na długo zanim pojawiła się tabliczka, że oto wieżdżamy do Wiednia. Sam Wiedeń ma 1,65 - 1,8 mln mieszkańców do tego 300 - 400 tys. ludzi, którzy tak jak w Warszawie nie są rejestrowani. aglomeracja statystycznie jest mniejsza, przy czym spora część tej aglomaracji to dla Wiednia takie Włochy, dalsze Bielany czy Bemowo, a nie jak u nas miasta oddalone już znacznie od miasta i przypominające niemal zawsze tą część wiedeńskiej aglomeracji, która jest już oddalona sporo od Centrum, jak chociażby Schwechat czy Modling. W Austrii nie było takiego trendu jak w Polsce, żeby wszystko włączać administracjynie do miasta i dlatego mamy w Warszawie zupełnie nie miejskie Białołęki (jak wyłączymy Nowodwory i Tarchomin) Wawry i Wólki
W Warszawie często do aglomeracji zalicza się Modlin , Nowy Dwór Mazowiecki, Grójec i Górę Kalwarię, a czasami to słyszę i o Mińsku Mazowieckimm a w Warsaw Vice to nawet Mszczonów jest w warszawskiej aglomeracji. Wtedy to rzeczywiście aglomeracja Warszawska rośnie nam do 3,5 mln a nawet do 4 mln, ale ma to taki sam sens jak włączenie do aglomeracji Wiedeńskiej Hainburga, w którym, tak jak i w podwarszawkich miejscowościach bardzo duża część ludzi pracuje i związana jest z Wiedniem. Tylko że wtedy Wiedeńska aglomeracja urośnie do 5 mln (potwierdzałoby to zresztą tezę, że pół Austrii to Wiedeń, ale jest to całkowiocie bez sensu i zupełnie nierealne) z 2,5 mln (czasami widuje się nawet 3, co faktycznie jest przesadą), które podaje się w jakichś tam nieoficjalnych statystykach, które podają na broszurce turystycznej o Wiedniu (według innych statystyk 2,2). Wiedeńska efektywna aglomeracja jest moim zdaniem większa od warszawskiej (czyli Warszawa + Pruszków z przyległościami, łomianki z przyległosciami, Marki z przyległosciami, nie wiem czy Radzymin) o jakieś 300 tysięcy, a to co decyduje o miejskości i o czym ośmieliłem się tak bezczelnie napisać, czyli obszar silnie zurbanizowany, z gęsta tkanką miejską jest dwa razy większy niż w Warszawie. Bródno, spora cześć Targówka, Bielany, Włochy czy Ursus może są administracyjnie w mieście ale tak naprawdę są już cześcią aglomeracjyjnego pierścienia. Moim zdaniem Ursus czy Radiowo niewiele różnią się od Ząbek czy Lesznowoli. Dlatego powtórze jeszcze raz, że MIASTO Wiedeń jest półtora do dwa razy większy od Warszawy, takie jest moje zdanie, wyrobione mieszkaniem w Warszawie i pobytami we Wiedniu, bo jak czytam w różnych statystykach że na przykład Katowice mają ponad 4 mln mieszkańców to rozbawia mnie to i to mocno. Moja babcia mieszka na Bielanach i jest przecież mieszkanką Warszawy, ale tak naprawdę we Wiedniu byłoby to już przedmieście całkiem daleko za granicami miasta.

Jest jeszcze druga sprawa. Warszawa jest stolicą 38 milionowego państwa a Wiedeń stolicą 8,5 milionowej Austrii, co więcej leży na najbardziej zagęszczonej części tego kraju, podczas gdy Warszawa na jednej z najmniej zagęszczonych części Polski. Inaczej wygląda więc to, co Wiedeń otacza niż to co otacza Warszawę. Jest taka wieś Osów nieopodal Kobyłki, wybacz, ale w tej odlegości od centrum wiednia takich zapadłych wsi (w sensie, że wyglądają jak by były na końcu świata i nie chodzi tu przede wszystkim o bogactwo) nie ma.

Co do innych rzeczy, że są to niby jedynie moje wrażenia i poglądy. No nie, wcale Wiedeń nie był kulturalnym centrum przez 250 lat, wcale nie był stolicą wielkiego organizmu politycznego, wcale nie jest tak, że Wiedeń nie przeżył komunizmu, a Warszawa zapewne nie została zniszczona w czasie II wojny światowej i wcale obecnie we Wiedniu nie odbywa się więcej kulturalnych wydarzeń i na wyższym poziomie niż w Warszawie i wcale Wiedeń nie jest miastem, gdzie olbrzymia część mieszkańców to potomkowie Wiedeńczyków sprzed 40-50 lat, no i wcale nie ma gęstej, w dużej części, secesyjnej zabudowy. Ohh, wybaczcie mi, że ośmielam się tak oczywistym rzeczom zaprzeczać i wymyślać własne "wrażenia" i "poglądy"
Szabo no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
[Austria] Wiedeń Macieks Zagranica 50 October 19th, 2006 06:35 PM
Jakie Monachium, jaka Warszawa? Arek Architektura i Urbanistyka 7 October 15th, 2006 09:40 PM


All times are GMT +2. The time now is 08:16 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us