[Warszawa] Metamorfoza wokół Pałacu Kultury - Page 7 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Wieżowce i Panoramy

Wieżowce i Panoramy Statystyka i zdjęcia


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old December 14th, 2004, 12:25 AM   #121
Krzycho
Registered User
 
Krzycho's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Chitown
Posts: 8,887

Czy moglby ktos zapodac swieze foty z PKiNu plizzzz
Krzycho no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old December 14th, 2004, 12:50 AM   #122
markus1234
BANNED
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 11,651

http://community.webshots.com/album/196065839gSKkQB/6

http://community.webshots.com/album/196065839gSKkQB/3
markus1234 no está en línea   Reply With Quote
Old December 14th, 2004, 01:13 AM   #123
Krzycho
Registered User
 
Krzycho's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Chitown
Posts: 8,887

Dzieki za zdiecia z Nowotelu! Chyba jeszcze na forum nie bylo panoram z tej perspektywy. Mi chodzilo jednak o fotki z 30 pietra Palacu Kultury
Krzycho no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old December 14th, 2004, 01:26 AM   #124
markus1234
BANNED
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 11,651

http://community.webshots.com/album/216169672koxXLu/2
markus1234 no está en línea   Reply With Quote
Old December 14th, 2004, 02:17 AM   #125
Krzycho
Registered User
 
Krzycho's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Chitown
Posts: 8,887

Krzycho no está en línea   Reply With Quote
Old February 7th, 2005, 03:14 PM   #126
Paolo
Registered User
 
Paolo's Avatar
 
Join Date: Jul 2004
Location: Warszawa - Ursynów
Posts: 1,327
Likes (Received): 8

Quote:
imo ten blaszak na rogu to chyba tylko na chwile, wyglada tandetnie, lepiej wygladaja supermarkety pod miastem.
Ktoś zamawiał rozbiórkę blaszaka - proszę bardzo

Kolejny blaszak przy Pałacu Kultury do rozbiórki

Gazeta Wyborcza, 7 lutego 2005r.

Prowizoryczny pawilon u zbiegu Emilii Plater i Al. Jerozolimskich ze sklepem Marks & Spencer ma zniknąć do końca lutego.

Centrum Warszawy zaśmiecają prowizoryczne obiekty. Najgorsze z nich straszą na pl. Defilad i są przez szyderców nazywane "warszawskimi sukiennicami". Jedna z hal, biało-niebieska Unisetu będzie rozbierana już za kilkanaście dni - napisaliśmy o tym w sobotniej "Gazecie".

Co z pozostałymi? Prezydent Warszawy Lech Kaczyński, mimo wcześniejszych obietnic o całkowitym "oczyszczeniu" pl. Defilad z blaszaków, chce przedłużyć umowę handlarzom z Kupieckich Domów Towarowych. To najbardziej monstrualny blaszak - u zbiegu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej.

Z sąsiedztwa Pałacu Kultury ma za to zniknąć inny prowizoryczny pawilon, który sześć lat temu na rogu Al. Jerozolimskich i Emilii Plater postawiła spółka ING Real Estate. Na dole są dwa sklepy odzieżowe - Marks & Spencer i Promod. Na górze - biura Złotych Tarasów budowanych tuż obok, po drugiej stronie Emilii Plater (ING jest ich developerem).

Blaszak powstał w 1999 r. Miał stać trzy lata. Potem najemcy mieli się przenieść do Złotych Tarasów. Budowa inwestycji znacznie się opóźniała (z winy miejskich urzędników poprzedniej ekipy i protestów Stowarzyszenia Przyjazne Miasto), więc ratusz poszedł na rękę spółce ING Real Estate. W końcu zeszłego roku umowa wygasła definitywne. Jak zapewnia Renata Kaznowska, dyrektor Śródmiejskiego Zarządu Terenów Publicznych, miasto nie zamierza jej przedłużać. Do końca lutego pawilon powinien zniknąć. - W grę wchodzi co najwyżej przedłużenie terminu rozbiórki tego obiektu. Umowy dzierżawy gruntu już nie przedłużymy - zapowiada.
Paolo no está en línea   Reply With Quote
Old February 8th, 2005, 05:15 AM   #127
Krzycho
Registered User
 
Krzycho's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Chitown
Posts: 8,887

No to jak juz watek zostal "odgrzebany" to male porownanie:

1997


2004
fotka markusa1234
Krzycho no está en línea   Reply With Quote
Old February 8th, 2005, 01:22 PM   #128
hen
Registered User
 
Join Date: Jul 2004
Location: Dolny Śląsk
Posts: 1,208
Likes (Received): 573

Quote:
Originally Posted by Fredi
Pl. Defilad nigdy nie byl przestrzenia dla czlowieka, rynkiem itd itp.... To byla przestrzen dla czolgow, defilad.... Jezeli ktos twierdzi inaczej, to nigdy tu nie byl, a jezeli byl to tylko przez moment. Tu nie ma nic ciekawego i nic ciekawego nie bedzie. Ma to podobna wartosc miastotworcza jak PGR, tedy sie przechodzi zeby pojsc dalej (no oczywiscie turysci staja tutaj zeby zrobic zdjecie PKiN, ale to chyba troche za malo). Im predzej sie to zabuduje, tym lepiej (niekoniecznie w calosci).
Masz dużo racji, ale nie całą. Często bywam w Warszawie i też uważam, że ruscy Wam postawili niezłego klocka, który niestety nie jest obiektem śródmiejskim (nie ma parterowych usług, okien wystawowych itd). Spacer obok PKiN-u nie niesie żadnych korzyści. Ale naprawdę to miejsce ma niesamowite położenie, które ma wielki potencjał.

Mój pomysł dla Warszawy (jeśli mogę coś powiedziec z oddali - Wrocławia ): Od strony Emilii Plater stworzyć w końcu wielkie oszklone wejście na Dw. Centralnym (nie wiem dlaczego jeszcze tego nie zrobiono). Naprawdę, przyjezdny trochę się gubi w Waszych tunelach. Wejścia do Dw. Centralnego są zbyt wąskie, ciemne (jak do bunkra). Główne, reprezentacyjne wejście na poziomie "0" zmniejszyłoby lekki chaos przestrzenny dw. centralnego! Przed tym wejściem zrezygnować z parkingu, na rzecz łądnego obrukowanego placyku przechodzącego (cały czas na poziomie "0") łagodnie w deptak (!) Emili Plater (lub ulicę o zmniejszonym ruchu). Posadzić tam szpaler drzew i byłby wypas.

Z deptaku do dw Śródmieście zrobić "Ochotnyj Riad" z fontannami, kanałami wypełnionymi podświetlaną od dołu wodą, rzeźbami itd. Sam dworzec Śródmieście wymienić na nowy - bo wygląda jak nieszczególnie jak na środek Europy). Podobnie problem placu defilad rozwiązać nie poprzez jego zabudowę, ale stworzenie klimatu za pomocą małej architektury, tak aby mógł stać się miejscem spotkań.

No i ostatnia moja uwaga (jako potencjalnego turysty). Macie za dużo przejść podziemnych. Może Warszawianom to nie przeszkadza, ale osobom przyjezdnym (takim jak ja) sprawia kłopot z orientacją w przestrzeni. Ciągłe wejścia po schodach w górę i zejścia w dół po jakimś czasie nużą. Może przydałoby się więcej przejść naziemnych.

Nie wiem, czy trafiłem z tymi pomysłami, bo jednak nie jestem miejscowy i nie znam w 100% wszystkich warszawskich zagadnień. Moja wizja pewnie też odbiega od wizji samych Warszawian. ja po prostu tak bym widział, było nie było, środek Polski.
hen no está en línea   Reply With Quote
Old February 8th, 2005, 01:31 PM   #129
markus1234
BANNED
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 11,651

krzycho ,to nie moja fotka
markus1234 no está en línea   Reply With Quote
Old February 8th, 2005, 01:34 PM   #130
Krzycho
Registered User
 
Krzycho's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Chitown
Posts: 8,887

Quote:
Originally Posted by markus1234
krzycho ,to nie moja fotka
Sorki, w kazdym razie byla na Twoim Webshocie
Krzycho no está en línea   Reply With Quote
Old February 8th, 2005, 02:01 PM   #131
Fredi
Registered User
 
Fredi's Avatar
 
Join Date: Aug 2003
Location: Warszawa Praga Północ
Posts: 4,715
Likes (Received): 10232

Quote:
Originally Posted by hen
Nie wiem, czy trafiłem z tymi pomysłami, bo jednak nie jestem miejscowy i nie znam w 100% wszystkich warszawskich zagadnień. Moja wizja pewnie też odbiega od wizji samych Warszawian. ja po prostu tak bym widział, było nie było, środek Polski.
Ciekawie napisales, wedlug mnie trafiles w sedno w wielu miejscach. Uwazam jednak ze to co proponujesz, to sa rozwiazania przejsciowe. Mozna przeorganizowac placyk pzred Centralnym, poprawic organizacje przestrzeni w okolicy dworca Warszawa-Srodmiescie, ale to polsrodki. Docelowo i tak czeka nas budowa nowego dworca i zabudowa pierzejowa wzdluz Al. Jerozolimskich. Male placyki z zielenia i rzezbami sa bardzo fajne, ale jako urozmaicenie zabudowy, a niejej zastepstwo. Ten rejon zdecydowanie potrzebuje porzadnej intensywnej zabudowy srodmiejsciej typu europejskiego (z uwzglednieniem jednakze wiezowcow tu i owdzie).
Masz racje co do przejsc podziemnych. Architekci i co bardziej swiadomi Warszawiacy tez zaczynaja podzielac ta opinie. Centrum miasata jest dla ludzi a nie samochodow, przeto ludzie nie powinni sie chowac po kanalach. A gdy dodatkowo w tych "kanalach" tworzy sie setki sklepow to cale zycie miejskie sie ukrywa pod ziemia, a na powierzchni zostaja wolne place parkingowe tylko...
Fredi no está en línea   Reply With Quote
Old February 9th, 2005, 03:51 PM   #132
r2d2
Registered User
 
Join Date: Nov 2004
Location: Małopolska-To tu to tam
Posts: 67
Likes (Received): 0

Konkurencja dla Pałacu Kultury
Dorota Jarecka 08-02-2005, ostatnia aktualizacja 08-02-2005 18:14

Słynny architekt wizjoner zmierzył się z problemem Pałacu Kultury. Dziś otwarcie instalacji Oskara Hansena w Fundacji Galerii Foksal.





Obok Pałacu Kultury stoi coś. Wysokości mniej więcej Pałacu, ale formę ma odmienną: gigantycznej piłki do futbolu amerykańskiego postawionej poziomo na pionowym słupie.

To tylko iluzja. Podświetlona rzeźba w kształcie takiego budynku umocowana jest do drzewa na zewnątrz galerii i wyraźnie widoczna po zmroku. Okna galerii wychodzą dokładnie na Pałac Kultury, stąd pomysł tej zabawy. Powstało złudzenie obecności gigantycznej nowej bryły w centrum miasta.

Oskar Hansen śni swój sen o Warszawie. Ten 83-letni architekt i projektant, wizjoner i utopista naszkicował na zasadzie futurystycznego żartu przestrzenny model możliwej w tym miejscu budowli: jak powinien wyglądać budynek, który zrównoważyłby plastycznie bryłę Pałacu Kultury.



Blaszaki w pasiaki

Nie, wcale nie chodzi o to, by coś takiego naprawdę zbudować. Nie jest zresztą pewne, czy budynek taki porażałby architektoniczną urodą. Ta fantazja to raczej punkt wyjścia dla refleksji o urbanistyce Warszawy, refleksji szczególnie potrzebnej dzisiaj, kiedy na placu pod Pałacem Kultury stoją blaszaki pokryte malowniczym wzorem w czerwone i niebieskie pasy. Jeszcze trochę postoją, a już niedługo architekci będą kreślić kształt tego największego placu w Europie, który jest jednocześnie największym chyba w Europie marnotrawstwem przestrzeni.

Fantazja Oskara Hansena służy do wydobycia istoty tego, czym jest Pałac Kultury w przestrzeni Warszawy: traumą i trumną, socrealistyczną piramidą, gigantycznym ołtarzem, który zabił miasto. Po 15 latach od końca PRL teren wokół niego jest społeczną pustynią. Zamiast domów stoją tam wielkie namioty. Prowokację Hansena rozumiem tak: nadal żyjemy w mieście socrealistycznym z wykoszonym centrum, na wielkiej wsi, gdzie w samym środku jest wydeptany dziki plac targowy, pętla, na której zakręcają autobusy. Nie zmienią tego drobne interwencje. Trzeba zadziałać w wielkiej skali, posłużyć się silną dominantą. Nie można ze śrutu strzelać do Godzilli, potrzebny jest cięższy kaliber.

Forma otwarta

Nie pierwszy raz Hansen polemizuje z Pałacem Kultury - wcieleniem tego, co zawsze uważał za zło w architekturze, "formy zamkniętej". Sam w swojej sztuce i w swojej teorii (przez lata wykładał w warszawskiej ASP) proponował "formę otwartą", czyli taką, która nie przytłacza człowieka, nie broni do siebie dostępu; nie jest hierarchiczna, tylko demokratyczna. Nic więc dziwnego, że w mieście, w którym spędził 50 lat życia, zdołał wybudować tak mało: jego autorstwa są dwa domy na Rakowcu i osiedle na Pradze.

Oskar Hansen (urodzony w 1922 w Helsinkach w rodzinie rosyjsko-norweskiej, wychowany w Polsce) w czasie pobytu w Paryżu pod koniec lat 40. poszedł do pracowni Le Corbusiera, by się przyuczać do zawodu. W Polsce po powrocie nie miał lekkiego życia. Projekt ratusza dla Warszawy, jaki wykonał w 1952 r., był tak niekonwencjonalny, że mało co nie przyprawił go o utratę prawa wykonywania zawodu. Socrealizm propagował architekturę monumentalną i reprezentacyjną, a nie łamanie porządków architektonicznych i frywolną polichromię.

Jego najpiękniejsze i najbardziej natchnione realizacje nie były dostępne polskiej publiczności. Budował pawilony na międzynarodowe wystawy - w Izmirze (1955) i w Sao Paulo (1959) - o dachach organicznie skręconych i płynących niczym latawce na wietrze. Rewolucyjne projekty pomników (m.in. w Auschwitz, którego był współautorem) nie były realizowane. W 1966 r. zaprojektował (niezbudowane) muzeum sztuki współczesnej dla Skopie - pawilony w kształcie parasoli mogły być składane i wciągane do ziemi.

Od lat 60. rozwijał też projekt nazwany Linearny System Ciągły. Szukał rozwiązania problemu miast centrycznych, w których ludzie, jak twierdził Hansen, żyją jak w klatkach. Proponował miasta linearne, ciągnące się przez całą Polskę w czterech wielkich pasmach od Bałtyku do gór. Zlikwidowałyby podział na wieś i miasto, na centrum i peryferia, dałyby wszystkim równy dostęp do przyrody - uważał.

Problem w tym, że to, co z jego projektów zostało zrealizowane, dalekie jest od tej wizji harmonijnego kosmicznego piękna.

Z lat 60. pochodzi Osiedle Przyczółek Grochowski. Ciągnący się przez półtora kilometra, kilkakrotnie złamany blok. Ciasne mieszkania, ciągi korytarzy przedzielone kratami, balkony obwieszone praniem, bo sznury z bielizną nie mieszczą się w mieszkaniach. Utopia nie zawsze wychodzi mieszkańcom na zdrowie. Architekturze potrzebna jest także uległość wobec ludzkiego dążenia do intymności.

Ale wieża z piłką na szczycie przypomina dawno zapomnianą rzecz: że architektura to także utopia. Bez utopii - czyli wielkiej wizji, ryzyka i szaleństwa - nie będzie żadnej zmiany. Będą namioty nomadów na wygonie pod Pałacem Kultury.

Oskar Hansen "Sen Warszawy", Fundacja Galerii Foksal, Warszawa, do 28 lutego, instalację można oglądać od poniedziałku do piątku od 17 do 19 (po zmroku)


Dorota Jarecka


Znalezione Tutaj

Last edited by r2d2; February 9th, 2005 at 03:59 PM.
r2d2 no está en línea   Reply With Quote
Old February 9th, 2005, 04:53 PM   #133
s101
Registered User
 
Join Date: Mar 2003
Location: warsaw
Posts: 462
Likes (Received): 16

fajny budynek tylko pomysl ze trzeba walczyc z symbolika palacu juz chyba nieaktualny. wyadaje mi sie ze z palacem wszyscy (wiekszosc) sie juz pogodzili i przestal byc problemem mentalnym - a urbanistycznie ta konstrukcja nic prawie nie zmienia wiec artykol odrobine bezsensowny. szkoda ze nie ma kilku slow od samego architekta - ja dziennikarzom wyborczej jezeli chodzi o kulture i architekture za bardzo nie ufam, troche ich ta przoblematyka przerasta.
s101 no está en línea   Reply With Quote
Old February 9th, 2005, 05:52 PM   #134
JPS
Expert
 
JPS's Avatar
 
Join Date: Nov 2003
Location: Warsaw, Poland
Posts: 3,150

Plac Defilad - jakie są plany na przyszłość

Niewysokie 30-metrowe budynki, powrót do przedwojennych ulic oraz zielony park i place - takie są pomysły miasta na okolice Pałacu Kultury.

Według planu, kupiecki dom towarowy mógłby stanąć nad stacją metra Centrum. Przy PKiN mają powstać budynki użyteczności publicznej. Wśród nich muzeum sztuki lub filharmonia. Od strony ul. Świętokrzyskiej planiści zakładają zachować park. Naprzeciwko głównego wejścia do PKiN (od strony ul. Marszałkowskiej) powstać ma duży plac publiczny. Na pl. Defilad mogłyby pojawić się też biura, a nawet mieszkania.

Analitycy z Centrum im. Adama Smitha opracowali niedawno koncepcję zagospodarowania otoczenia PKiN zupełnie odmienną od istniejących dotychczas. Wokół Pałacu Kultury, w miejscu, gdzie dzisiaj stoją blaszane hale handlowe, miałoby nie być żadnych budynków. Plac Defilad miałby zostać przekształcony w park z dużą ilością drzew i krzewów, deptakami i ławkami dla spacerowiczów. Dzięki takiemu wizerunkowi otoczenie PKiN przyciągałoby warszawiaków i przyjezdnych.

Funkcje handlowe i usługowe przejęłyby podziemia placu. Powstały by tu dziesiątki sklepów, kawiarnie i restauracje, być może również centrum fitness, kręgielnia, kino. Ta koncepcja ma jednak niewielkie szanse na realizację.

Data: 09.02.2005
__________________
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości..."
JPS no está en línea   Reply With Quote
Old February 9th, 2005, 06:57 PM   #135
Sarcasm
Platinum Memeber
 
Sarcasm's Avatar
 
Join Date: Mar 2003
Location: Chicago - D.C.
Posts: 261
Likes (Received): 2

Skoro jest wystarczajaco duzy na defilady i parady czolgow, to czemu nie mozna przeksztalcic go w park w centrum miasta. W NY jest przeciez Central Park i jakos nikomu to nie przeszkadza, tak samo Milenium Park w Chicago. A gdzie stoi wieza Eifla w Paryzu, niby modelowym miesice jesli chodzi o wyglad i rozplanowanie metropoli? To czemu w Warszawie nie moze byc park otoczony z 2 stron wiezowcami (Al. Jerozolimskie i Emili Plater).
__________________
Greed is Good.
Greed is Right.
Greed Works!

Freie Fahrt für freie bürger!
Sarcasm no está en línea   Reply With Quote
Old February 9th, 2005, 07:00 PM   #136
Kubster
Future expert
 
Kubster's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warszawa
Posts: 1,016
Likes (Received): 42

Ponieważ parków w Centrum już wystarczy. Po północnej stronie PKiNa jest park,a 500 metrow dalej Ogród Saski.
Kubster no está en línea   Reply With Quote
Old February 9th, 2005, 10:24 PM   #137
artoor
Registered User
 
artoor's Avatar
 
Join Date: Oct 2003
Location: Warszawa/Jabłonna
Posts: 883
Likes (Received): 67

...a sa jeszcze zaniedbane parki na Powislu, Park Krasinskich, tereny
nad Wisła, etc. Za to gestego miasta brakuje, dlatego funkcje centrum
przejely rozne Arkadie i Galerie Mokotow.
artoor no está en línea   Reply With Quote
Old February 10th, 2005, 04:31 PM   #138
s101
Registered User
 
Join Date: Mar 2003
Location: warsaw
Posts: 462
Likes (Received): 16

bez przesady to nie parkow jest za duzo tylko placow parkingowych jak te za i przed dworcem centralnym, jak plac powstancow, plac teatralny... a gestosci brakuje w wielu miejscach ewidentnie juz teraz bedacych pod zabudowe (mam na mysli puste dzialki miedzy budynkami).
w duzych miastach duze parki wewnatrz (nawet w samym centrum) to normalna praktyka.
ci ktorzy boja sie ze warszawa sie wyprze swojej europejskosci kozystajac z takich wzorcow jak ny, chicago czy sidney moga sie odwolac do innych, tradycyjnych, XIX wieczych, europejskich osiagnieg urbanistyki: paryz, londyn, berlin.
chyba ze to sa nieeuropejskie wiochy z gigantycznymi krzakami w srodku srodmiescia.

dla mnie pomysl parku wcale nie jest taki glupi. a na dodatek blokujac tak duzy teren pod zabudowe automatycznie spowoduje dogeszczenie otoczenia co bedzie utrudnione w przeciwnym razie.

@jps skat ten tekst?
s101 no está en línea   Reply With Quote
Old February 10th, 2005, 04:53 PM   #139
JPS
Expert
 
JPS's Avatar
 
Join Date: Nov 2003
Location: Warsaw, Poland
Posts: 3,150

Quote:
Originally Posted by s101

@jps skat ten tekst?
Z Życia Warszawy.
__________________
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości..."
JPS no está en línea   Reply With Quote
Old February 10th, 2005, 05:01 PM   #140
corbu
 
Join Date: Nov 2003
Posts: 38
Likes (Received): 0

Co to znaczy "muzeum sztuki lub filharmonia"? Mialo byc jedno i drugie!
corbu no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 04:08 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us