[Bydgoszcz] Służba Zdrowia, Inwestycje szpitalne, Osiągnięcia naukowe, Collegium Medicum - Page 37 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Wielkopolska, Kujawy, Lubuskie > » Bydgoszcz


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 1 votes, 5.00 average.
Old May 7th, 2019, 10:31 AM   #721
thekarun
fallen God.
 
thekarun's Avatar
 
Join Date: Jul 2010
Location: Bydgoszcz
Posts: 1,278
Likes (Received): 1003

tam to by się parking przydał dla pacjentów i gości szpitala
thekarun no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 7th, 2019, 10:45 AM   #722
butelkowy_szachista
Registered User
 
butelkowy_szachista's Avatar
 
Join Date: Apr 2013
Location: Bydgoszcz
Posts: 371
Likes (Received): 696

Quote:
Originally Posted by thekarun View Post
tam to by się parking przydał dla pacjentów i gości szpitala
zdecydowanie. W ciągu dnia na Powstańców Warszawy jest dramat. Wydaje mi się, że kiedyś wspominali o budowie drugiego wielopoziomowego dla pacjentów po zakończeniu budowy Polikliniki.
W części podziemnej chyba też ma powstać kilkadziesiąt miejsc.
butelkowy_szachista no está en línea   Reply With Quote
Old June 28th, 2019, 11:01 PM   #723
lenovo200
Registered User
 
lenovo200's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Metropolia Bydgoska(BOF)
Posts: 1,323
Likes (Received): 213

Quote:
W upadającym Coollegium Medicum UMK obowiązuje zasada BMW

Równo rok temu na posiedzeniu Senatu przedstawiłem informację przygotowaną przez NSZZ „Solidarność” przy CM, w której wyraziliśmy zaniepokojenie brakiem rozwoju Collegium Medicum a wręcz jego degradacją w porównaniu do pozostałych publicznych uczelni medycznych w Polsce. Informacja ta była szczegółowym komentarzem do danych rankingu uczelni w Polsce czasopisma Perspektywy za rok 2017. Chociaż władze rektorskie zapewniały, że będzie odpowiedź w tej sprawie, to minął rok, jest nowy, aktualny ranking za rok 2018 a żadnej odpowiedzi od Pana Rektora nie otrzymaliśmy.

Bez satysfakcji należy stwierdzić, że aktualny ranking dla UMK w Toruniu jako całości uczelni jest niekorzystny, ponieważ notujemy dalszy spadek i to aż o cztery pozycje z 11 na 15 miejsce w porównaniu z rokiem poprzednim, a kierunki medyczne CM nadal zajmują ostatnie miejsca lub bardzo odległe pozycje w porównaniu z tożsamymi kierunkami i to nie tylko w uniwersytetach medycznych ale w wieloprofilowych uniwersytetach, akademiach wychowania fizycznego, uczelniach prowadzonych przez ministerstwa i także wyższych szkołach zawodowych. Czekamy cierpliwie na odpowiedź Pana Rektora w przedmiotowej sprawie.

Dla przypomnienia pozwolę sobie w punktach przedstawić zidentyfikowane przez Nas niektóre powody tak niskiej pozycji Collegium Medicum i jej poszczególnych kierunków nauczania:
- CM nie otrzymało żadnych pieniędzy na zakup aparatury badawczej ze środków UE w okresie przedakcesyjnym oraz w perspektywie finansowej 2007 – 2013 w przeciwieństwie do toruńskiego kampusu (ICNT, Collegium Humanisticum)
- kierując się często nieetycznymi rozgrywkami personalnymi władze rektorskie UMK na własne życzenie stworzyły trudności i nieprawidłowości w pozyskaniu dla CM aparatury badawczej z udziałem środków z EU z KT dla województwa Kujawsko – Pomorskiego w perspektywie finansowej 2014 – 2020. Do dnia dzisiejszego a mamy już środek 2019 roku żadna jednostka CM UMK nie otrzymała jeszcze aparatury badawczej u udziałem finansów pochodzących z KT.

- brak symbolicznego własnego udziału finansowego na zakup aparatury badawczej z udziałem pieniędzy z UE przy jednoczesnym marnotrawstwie pieniędzy np. wydano 2 mln złotych ze środków CM na kilkuletnie utrzymanie pustostanu jakim był historyczny budynek po Dyrekcji Kolei Państwowych przy ul Dworcowej 63 w Bydgoszczy,

- W ocenie Rektora i Senatu w oparciu o opinię biura prawnego rektora UMK szpital uniwersytecki raz jest miejscem do wykonywania badań naukowych i jednocześnie jest beneficjentem przy zakupie aparatury badawczej z KT i za pół roku ten sam Rektor i to samo biuro prawne wydaje opinię, że Szpital uniwersytecki nie jest ośrodkiem badawczym i nie może korzystać z dofinansowania unijnego,

- Rektor UMK jest autorem zarządzenia z końca 2016 roku dotyczącego oceny bibliometrycznej nauczycieli akademickich UMK. Zarządzenie to nie posiada trybu odwoławczego w związku z tym jest niezgodne z demokratycznym państwem prawa i pozwala rektorowi na autorytarne zarzadzanie uczelnią w zakresie spraw personalnych

- Na podstawie tego zarządzenia Rektor z udziałem podległych mu pracowników tj. dyrektora biblioteki, przewodniczącego komisji ds. oceny bibliometrycznej i w przypadku nauczycieli akademickich CM prorektorów UMK ds. nauki i ds. CM pozbawia stanowisk i często pracy w Uczelni. Dotyczy to nauczycieli akademickich, którzy mówiąc ogólnie mają odmienne opinię na temat funkcjonowania uniwersytetu

- W wyniku takiego niedemokratycznego działania Komisja ds. oceny bibliometrycznej i jak to mi przekazał jej przewodniczący, pod naciskiem prof. Jacka Kubicy prorektora ds. nauki UMK, w grudniu 2017 roku odebrała wielu pracownikom CM publikacje, które dotyczyły wieloośrodkowych badań naukowych. Opublikowane prace w znaczących światowych pismach medycznych były wysoko punktowane i często miały wskaźniki IF rzędu 40 – 50 punktów. Sprawą ciekawą jest fakt, że np. w roku 2006 Pan Rektor Andrzej Tretyn wówczas prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą osobiście kwalifikował te prace do dorobku naukowego poszczególnym pracownikom CM. Te wysoko punktowane prace były zaliczane do ich dorobku naukowego aż do grudnia 2017 roku. Uważamy, że Pan Rektor w tym działaniu zachował się jak chirurg z dużą fantazją i zamiast palucha ujął całą kończynę dolną. Przypominamy, że tzw. wskaźnik rankingu za rok 2017 w porównaniu z rokiem 2016 dla CM UMK spadł z 40,6 do 30,4 co spowodowało pikowanie w rankingu Perspektyw CM UMK z pozycji 50 + do 80+ , gdzie dotąd jako uczelnia medyczna tkwimy.

- nie będzie także rozwoju CM w ramach UMK dopóki Rektorzy UMK będą mianowali na stanowiska kierownicze prorektora/ów i dziekanów CM osoby wg zasady: BMW czyli Bierny, Mierny ale Wierny. Fałszywie rozumiana lojalność zarządzających CM wobec Rektora UMK niszczy uczelnie medyczną w Bydgoszczy ponieważ prowadzi do pozbawiania pracy często kreatywnych ale niewygodnych Rektorowi osób. W naszej ocenie praktycznie zmierzamy do poziomu wyższej medycznej szkoły zawodowej. Rektor UMK za taki sposób zarządzania CM przez swoich nominatów potrafi również ich wynagradzać. Z informacji pozyskanych z Urzędu Marszałkowskiego wynika, że w ramach realizacji projektu z KT dla Woj. Kuj. – Pom. pt.: „Bezpieczeństwo łańcucha żywnościowego i żywność spersonalizowane” beneficjentem finansowym będą jednostki zlokalizowane nie w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 a w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 i tak: najnowszej generacji aparaturę badawczą dla oceny lipidów u człowieka ma otrzymać Katedra kierowana przez Panią prof. Grażynę Odrowąż – Sypniewską Prorektor UMK ds. CM a pozostałe i to znaczące środki ma otrzymać Zakład, który kieruje żona Pana prof. Jacka Kubicy Prorektora UMK ds. Nauki Pani Aldona Kubica.

- Rektor UMK przy pomocy komisji o utajnionym składzie, w której znaleźli się również utajnieni nominaci Rektora z CM przedstawił w grudniu 2018 roku pierwszą wersję Statutu UMK. Ten projekt dokładnie przedstawiał strategię rozwoju kierunków medycznych UMK z siedzibą w Bydgoszczy, wskazuje miejsce w szeregu części medycznej w strukturze UMK. Rektor UMK łamiąc ustawę z 2004 roku przedstawił Statut UMK, w którym nie było CM tylko trzy najlepiej skłócone, konkurujące o względy Rektora UMK wydziały, nie było Prorektora ds. CM wyłonionego spośród nauczycieli akademickich z CM. Był z kolei proponowany Prorektor ds. Klinicznych, który z Torunia miał zarządzać szpitalami uniwersyteckimi z siedzibą w Bydgoszczy. Jesteśmy ciekawi, jak będzie w przyszłości zarządzany aktualnie budowany trzeci szpital uniwersytecki z siedzibą w Toruniu.

- Z dokonanej analizy dotyczącej wysokiej i ciągle wzrastającej pozycji uczelni medycznych w co rocznym rankingu Perspektyw (dwie uczelnie w pierwszej dziesiątce uczelni w Polsce) wynika następujący wniosek. Aby uzyskać wysoką pozycję w tym rankingu należy przede wszystkim zwiększyć: liczbę publikacji, cytowań, posiadać wysoki wskaźnik cytowań, rozwijać własną kadrę, nadawać stopnie naukowe, mieć uprawnienia doktorskie i habilitacyjne, posiadać kadrę o wysokich kwalifikacjach i posiadać wysoką ocenę parametryczną. To wszystko można uzyskać głównie poprzez zwiększenie efektywności w pozyskiwaniu pieniędzy spoza Uczelni na: rozwój, zakup aparatury badawczej, pracę w konsorcjach, współpracę z otoczeniem gospodarczym oraz prowadzenie prac badawczych, B + R oraz innowacyjnych.
W związku z powyższym nie należy spodziewać się rozwoju CM w ramach UMK i zamiast jak to jest np. w Uniwersytecie Jagiellońskim, w którym medycyna windują UJ jako całość na pozycję lidera polskich uczelni, to w przypadku UMK w Toruniu i CM w Bydgoszczy jest odwrotnie.

Na zakończenia mała dygresja do komentarzy niektórych kolegów profesorów na portalach społecznościowych. Zauważyłem w komentarzach pewną prawidłowość i tak w przypadku kiedy notuje się spadek UMK w rankingu Perspektyw, to ranking mówiąc delikatnie jest nieobiektywny, jeżeli natomiast w rankingu niektóre kierunki są notowane wysoko to ranking jest w porządku i jeżeli połączmy część toruńską UMK będącą na miejscu 11 z CM w Bydgoszczy, który jest na miejscu 80 + , to nie możemy być w pierwszej dziesiątce polskich uczelni a co najwyżej na miejscu 15 jak to ma miejsce za rok 2018 .
Maciej Świątkowski - Radny Miasta Bydgoszczy
lenovo200 no está en línea   Reply With Quote
Old June 28th, 2019, 11:11 PM   #724
butelkowy_szachista
Registered User
 
butelkowy_szachista's Avatar
 
Join Date: Apr 2013
Location: Bydgoszcz
Posts: 371
Likes (Received): 696

ale niejaki @Brazz zaraz powie, że to bzdury i tylko jednostki są przeciw życiu CM z pozorną autonomią wewnątrz UMK.
Bardziej boli, że wszelkiej maści Gowiny nie widzą postępującego ograniczania autonomii CM.
__________________

Davideck liked this post
butelkowy_szachista no está en línea   Reply With Quote
Old June 29th, 2019, 02:28 PM   #725
ethanak
Registered User
 
ethanak's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 3,968
Likes (Received): 776

Quote:
Originally Posted by butelkowy_szachista View Post
ale niejaki @Brazz zaraz powie, że to bzdury i tylko jednostki są przeciw życiu CM z pozorną autonomią wewnątrz UMK.
Bardziej boli, że wszelkiej maści Gowiny nie widzą postępującego ograniczania autonomii CM.
Gowin nie jest po to, żeby rozwijać polską naukę tylko po to, żeby przywrócić średniowieczne wzorce i prymat teologii na uniwersytetach.
__________________
Metropolia Bydgoska

Mariusz_tor, Din Sevenn liked this post
ethanak no está en línea   Reply With Quote
Old June 29th, 2019, 11:02 PM   #726
Corcra
Registered User
 
Join Date: Oct 2018
Location: Bydgoszcz
Posts: 40
Likes (Received): 51

Trzeci szpital uniwersytecki w Toruniu ma przede wszystkim powoli, powoli "wysysać" najważniejsze katedry/kliniki w Bydgoszczy, aż w końcu nasza dawna Akademia Medyczna pozostanie z ręką nie powiem gdzie!
Trzeba być ślepym i głuchym, żeby nie dostrzegać takich zależności, zatem pytam, gdzie są tzw. "wszystkie ręce na pokład" ? Gdzie są nasi politycy ?
Był "cyrk" z samodzielnym uniwersytetem, były zbierane podpisy i co ? Bo Gowin coś powiedział i finito ? To trzeba kurka dalej działać, a w temacie cisza, poza lokalnym wydźwiękiem... No po prostu na wschód od Wisły jest takie pasożytnictwo, że ręce opadają :/
__________________

marboro, Bakos liked this post
Corcra no está en línea   Reply With Quote
Old July 12th, 2019, 12:38 PM   #727
spinacz
Registered User
 
spinacz's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Bydgoszcz
Posts: 2,380
Likes (Received): 8630

Quote:
Nikt mi nie wmówi, że UMK dba o Collegium Medicum
Aleksandra Lewińska
12 lipca 2019 | 08:01


Na weterynarię w Toruniu udało się zdobyć PET dla zwierząt. W bydgoskich szpitalach uniwersyteckich wciąż nie ma tak specjalistycznego sprzętu, by badać ludzi. Nikt mi nie wmówi, że UMK dba o Collegium Medicum.

Aleksandra Lewińska: Od lat twierdzi pan, że Collegium Medicum jako część UMK nie ma żadnych szans na rozwój.
Maciej Świątkowski*: Bez dwóch zdań.

Bo?
– Po pierwsze: szkoła wyższa, poza działalnością dydaktyczną, ma prowadzić działalność naukowo-badawczą. Żeby powstawały wartościowe publikacje, rozwijała się własna kadra naukowo-badawcza, można było podejmować starania o umiędzynarodowienie badań, trzeba pracować na nowoczesnej aparaturze. Szczególnie w medycynie. A UMK o to nie dba. Po drugie, nie będzie rozwoju CM w ramach UMK, dopóki rektor będzie mianował na stanowiska kierownicze w CM osoby według zasady BMW.

Bierny, mierny ale wierny. Mocne.
– Albo przynajmniej fałszywie lojalny.

Zacznijmy od pieniędzy. Przecież do Collegium płyną.
– Jasne. Na termomodernizacje, miękkie projekty kształceniowe, remont akademika, windę w budynku przy ul. Karłowicza...

Centrum Symulacji Medycznych...

– Świetny projekt. I wszystko fajnie, ale to wyłącznie projekty służące dydaktyce i rozwojowi infrastruktury. Potrzebne, przede wszystkim studentom. Ale nie pchają uczelni do przodu. Nie przełożą się na naszą pozycję w rankingach.

A ta jest kiepska.

– Dramatyczna. W latach 200-2004 Akademia Medyczna z powodzeniem konkurowała w rankingach z AM w Białymstoku i Pomorską Akademią Medyczną w Szczecinie. Przed włączeniem do UMK władze rektorskie obiecywały wielkie korzyści dla bydgoskiej uczelni. Ale pomimo tych zapowiedzi na tle pozostałych dziewięciu akademii medycznych przekształconych w uniwersytety, pozycja bydgoskiego CM jest daleka od oczekiwań. W rankingu Perspektyw w zeszłym roku UMK było na 11. miejscu. W tym – na 15. Nasz wydział lekarski wyprzedzają wydziały nie tylko z Warszawy, ale też z Olsztyna, który funkcjonuje zaledwie od dekady. Za nami są tylko Opole, Rzeszów i Kielce. Bydgoska farmacja jest ostatnia w rankingu. Pielęgniarstwo, położnictwo i analityka medyczna – 11. w kraju. Lepszą fizjoterapię mają nie tylko wszystkie uniwersytety medyczne, ale też Akademie Wychowania Fizycznego w Katowicach, Krakowie czy Poznaniu. Lepsza dietetyka jest nawet w Siedlcach. Uczelnie medyczne poszły tak w górę, że w pierwszej dziesiątce najlepszych uczelni w kraju jest UM w Gdańsku i CM w ramach UJ. Czyli można: CM w Krakowie się pięknie rozwija, a my jesteśmy na szarym końcu.

Nasze Collegium jest w rankingu na pozycji 80 plus.

– Dlaczego tak odstajemy? Nie rozwijamy się? Nie jesteśmy gorszą uczelnią. Na moje wystąpienie w czerwcu 2018 roku na posiedzeniu Senatu UMK dotyczące niskiej pozycji CM UMK w rankingu uczelni polskich nie było odzewu. Tegoroczne podobne wystąpienie na prośbę rektora zakończyłem wnioskiem o przygotowanie przez władze UMK strategii rozwoju nauk medycznych. By CM znalazło się w pierwszej trzydziestce uczelni w Polsce. Wątpię, aby taki dokument powstał.

Ale mówienie, że to wszystko przez to, że UMK nie dofinansowuje Collegium, to duże uproszczeniem. I odciążenie z odpowiedzialności pracowników CM.

– Powtarzam: lekarz-naukowiec nie jest w stanie przeprowadzać badań naukowych bez odpowiedniej aparatury. Medycyna to nie humanistyka. Kryteria rankingu Perspektyw od siedemnastu lat są takie same. Aby podnieść pozycję w rankingach, trzeba zwiększyć liczbę publikacji, cytowań, rozwijać kadrę, nadawać stopnie naukowe. To wszystko można uzyskać głównie poprzez zwiększenie efektywności w pozyskiwaniu pieniędzy spoza uczelni: na rozwój, zakup aparatury badawczej, pracę w konsorcjach, współpracę z gospodarką.
Mówiąc, że to wszystko by szło lepiej, gdyby UMK zadbał o dofinansowanie projektów badawczych Collegium Medicum, jest w jakiś sposób uproszczeniem. Ale bezsprzeczne jest, że bez tych pieniędzy nie jesteśmy w stanie spełnić stawianych nam wymogów. I mam wrażenie, że to celowe działanie władz, że strategicznie pozbawia się CM UMK części badawczej.

Brzmi jak teoria spiskowa. Po co rektor miałby to robić?

– Żeby Toruń skupiał całą część badawczą.

A jednak spisek.

– Skąd! Logika każe tak myśleć.

Kilka lat temu rektor przyznał, że myśli o tym, ale na bazie i w strukturach Collegium Medicum.

– Gdy walczyliśmy w 2016 r. o utworzenie Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy na bazie projektu ustawy przygotowanej przez pana posła Zbigniewa Pawłowicza, to równocześnie w Sejmiku Kujawsko-Pomorskim mówiliśmy o tym, że UMK powinno otworzyć swój wydział na bazie kampusu w Toruniu oraz Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego i Wielospecjalistycznego Szpitala w Grudziądzu, jednocześnie wyrażając zgodę na przekształcenie
Collegium w Uniwersytet Medyczny w Bydgoszczy. Wszyscy by na tym skorzystali.

Jak?

– Na UMK byłaby praca dla nauczycieli akademickich z dziedzin podstawowych, jak biologia, chemia czy fizyka, uniwersytet mógłby mieć też duże przychody z kształcenia studentów anglojęzycznych. Ale rektor wówczas publicznie zadeklarował, że drugi wydział medyczny jak najbardziej, ale w ramach Collegium Medicum. A to niemożliwe.

Dlaczego?

– Nasze bydgoskie szpitale i katedry nie posiadają warunków lokalowych i kadrowych dla kształcenia studentów dwóch wydziałów lekarskich i kierunków nauk medycznych. Jedynym rozwiązaniem dla rektora będzie przeniesienie części studentów wydziału lekarskiego oraz doktorantów do Torunia. Po wybudowaniu, wyposażeniu za kwotę bliską 1 mld zł i następnie przekształceniu Zespolonego Szpitala Wojewódzkiego w III Szpital Uniwersytecki UMK – to będzie realne. A CM w Bydgoszczy będzie wyższą szkołą zawodową wyłącznie dla kształcenia kadr medycznych. Zlokalizowane w Toruniu kierunki lekarski i weterynaria będą oczkiem w głowie władz rektorskich. To będą jednostki badawcze. Tam będzie prawdziwa nauka.

Nie widzę, by coś w tym kierunku robiono.

– Jak to? Do toruńskiego Innowacyjnego Centrum Nowoczesnych Technologii wstawiono rezonans za 15 mln zł. W czasach, gdy takiego sprzętu nie miał jeszcze szpital im. Biziela. Kobiety w ciąży, chorzy neurologicznie, musieli być badani w innych lecznicach. A na UMK sprzęt się marnuje: zbierają ochotników do badań, niewiele tam się dzieje. Inny przykład: toruńska weterynaria jako pierwsza w kraju kupuje PET do badania zwierząt. A w bydgoskich szpitalach uniwersyteckich nie ma takiej aparatury do badania ludzi. Można tylko ręce załamać.

Może nasi posłowie są zbyt mało aktywni w pozyskiwaniu funduszy dla CM? Może kadra rozleniwiona?

– Wydaje mi się, że przede wszystkim chodzi o politykę samej uczelni – UMK wobec Collegium Medicum. CM nie uzyskało żadnych pieniędzy na aparaturę badawczą przed akcesją do Unii i w pierwszej perspektywie finansowej. Toruński kampus – tak. Do dziś żadna jednostka Collegium nie otrzymała jeszcze żadnej aparatury badawczej z udziałem finansów pochodzących z Kontraktu Terytorialnego. A jednocześnie uczelniane pieniądze marnotrawiono.

Jak?

– Najlepszy przykład: wydano 2 mln zł ze środków CM na kilkuletnie utrzymanie pustostanu – historycznego budynku po Dyrekcji Kolei Państwowych przy ul. Dworcowej 63. W obecnej perspektywie unijnej – szanse na pozyskanie aparatury o wartości 10 mln zł ma wydział farmaceutyczny. Ale kilka szans zmarnowano. Wydział Nauk o Zdrowiu wspólnie z Wydziałem Chemii UMK miały brać udział w projekcie konsorcjum pięciu uczelni „Bezpieczeństwo łańcucha żywieniowego i żywność spersonalizowana”.

Konkretnie: o co w nim chodziło?

– M.in. o kwestię wpływu żywienia na promocję zdrowia, profilaktykę chorób cywilizacyjnych, leczenie żywieniowe podczas choroby i rehabilitacji. Podam prosty przykład: mówi się, że niektóre produkty spożywcze mają działanie rakotwórcze. Na przykład mięso, w którym jest dużo saletry. Dodaje się jej do konserwacji, żeby zapobiegać jadowi kiełbasianemu. Klienci mają nawyk, by wybierać szynkę najbardziej czerwoną bądź różowawą. A najlepsza jest ta szarawa. Jeśli ktoś dużo takiego mięsa jada przez całe życie, a do tego konsumuje zbyt mało warzyw i owoców, jest bardziej narażony na raka jelita grubego. Mieliśmy badać skalę problemu, na przykład przy okazji badania przesiewowego raka jelita grubego. W ramach projektu pozyskalibyśmy aparaturę do badania żywności, pobranych tkanek i płynów ustrojowych narzędziami, jakie stwarza biologia molekularna. Zakupy aparatury i projekty badawcze z udziałem przedsiębiorców przygotowały cztery uczelnie, w tym dwa wydziały UMK.

Pan reprezentował Collegium Medicum.

– Pracowaliśmy w ramach konsorcjum nad projektem pięć lat. Był już pozytywnie zaopiniowany przez ekspertów Ministerstwa Rozwoju i resortu nauki do realizacji na koniec 2015 r. Ale rok później prorektor ds. nauki UMK oznajmił, że projekt jest ryzykowny i uczelnia nie ma 200 tys. zł, które powinna wyłożyć. Gdyby to zrobiła, pozyskalibyśmy aparaturę wartą ponad 4 mln zł! Wyposażylibyśmy nowoczesną pracownię biologii molekularnej. Nic z tego. Projekt zmieniono, a ja zostałem zwolniony z Collegium, na dwa lata przed emeryturą. Pan rektor miał ze mną problemy. Jestem szefem uczelnianej Solidarności, byłem radnym wojewódzkim i pracownikiem uczelni. Wypowiadałem się z pozycji tych różnych funkcji i nie zawsze mówiłem rzeczy wygodne dla rektora.
Ostatecznie zmieniono zakres zadań w projekcie. Sprzęt otrzyma katedra kierowana przez panią prorektor, a pozostałe środki – zakład kierowany przez żonę prof. Jacka Kubicy, prorektora UMK ds. Nauki. Jeśli pozyskiwanie pieniędzy na rozwój uczelni przesłaniają personalne przepychanki – nie ma szans na dynamiczny rozwój.

Doszliśmy do ludzi. Bierny, mierny, ale wierny – to bardzo ostre słowa o kadrze zarządzającej CM UMK.

– Spójrzmy na ostatni konflikt w Bizielu w klinice neurochirurgii. Zespół doświadczonych lekarzy nie mógł dogadać się z nowym szefem. Załoga się zbuntowała, złożyła wypowiedzenia. Pani prorektor zadeklarowała, że wesprze ich, że rozwiąże sprawę po ich myśli. Ale już za parę dni poleciła dyrektorowi szpitala Biziela, aby przyjąć wypowiedzenia i to od pracowników szpitala, a nie uczelni. Powód? Jestem skłonny myśleć, że dostała takie polecenie od rektora UMK. To wyraźnie pokazuje, że wszystkim, w tym szpitalami uniwersyteckimi, zarządza rektor z Torunia.

Ale klinika działa płynnie. Obsada jest zapewniona.

– Tak to wynikało z wypowiedzi rzecznika szpitala, ale rzeczywistość chyba jest zupełnie inna. Nie ma np. ciągłości leczenia szpitalnego i ambulatoryjnego chorych rozpoczętego przez poprzednią kadrę lekarską. Pacjenci się tu nie liczyli. Nie liczył się zespół lekarski: dobry, doświadczony, który tworzył się przez trzydzieści lat. A przecież można było dogadać się, że szef kliniki zajmuje się pracami badawczymi, dydaktyką, a oddziałem zarządza ordynator. Wystarczyło rozdzielić kompetencje. Tak funkcjonuje ortopedia, okulistyka, angiologia w Bizielu: jest ordynator oddziału i szef kliniki. Każdy ma inne zadania. Jednak zdecydowano się podjąć decyzję kosztem ludzi.
Przecież pierwszy projekt statutu UMK zakładał likwidację Collegium Medicum i wprowadzał stanowisko prorektora ds. klinicznych. „Zupełną paranoją”, mówiąc potocznie, jest fakt, że po przejściu na emeryturę obecnej pani prorektor CM będzie zarządzała mianowana przez rektora UMK osoba, która była autorem likwidacji CM w wspomnianej pierwszej wersji statutu. Wydaje się, że ten zapis o likwidacji CM byłby w statucie UMK, gdyby nie ustawa likwidująca Akademię Medyczną w roku 2004, w której zapisano funkcjonowanie CM oraz prorektora UMK ds. CM w Bydgoszczy.

Przeciwko zapisom statutu pracownicy Collegium głośno protestowali.

– Głośno? Jedynie Wydział Lekarski wykazał się odwagą. Reszta milczała. Rektor zarządza strachem, ludzie boją się utraty pracy.

Ale trzeba się dogadać, bo na odłączenie szanse są nikłe.

– Projekt utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy na bazie Collegium Medicum jeszcze nie jest stracony. Ustawa przepadła w komisjach, ale jako projekt obywatelski przechodzi do następnego Sejmu, dopiero posiedzenie plenarne może ją przyjąć albo odrzucić. Nie jest do kosza.

Wierzy pan w to, co mówi?

– (cisza) Wiary mam coraz mniej, ale nadzieja wciąż się tli. Zobaczymy, co będzie po wyborach.

Nie jest naiwnością myśleć, że łatwiej byłoby zdobywać fundusze mniejszej, młodszej uczelni niż działającej w strukturach silniejszego, doświadczonego UMK?

– My też mamy tradycję, kontakty ze światem, uznaną kadrę. Poradzilibyśmy sobie. W Collegium Medicum pracuje wiele wartościowych osób, ale nie mamy na czym pracować. Gdyby powstał Uniwersytet Medyczny, sami decydowalibyśmy o kierunkach rozwoju. I poprawianie części dydaktycznej, troska o infrastrukturę, mogłyby w końcu iść w parze z rozwojem badawczym. Ale założenie jest niezmienne: jeśli powstałby Uniwersytet Medyczny, działałby w ramach federacji bydgoskich uczelni. W Bydgoszczy była na to zgoda.

Prof. Maciej Świątkowski – lekarz, specjalista chorób wewnętrznych i gastroenterologii. Bydgoski radny. Były radny wojewódzki, senator i poseł, były nauczyciel akademicki w CM UMK w Bydgoszczy.
http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgosz...#s=BoxLoByImg3
__________________

Din Sevenn, ethanak, Czapka, lenovo200, Arte liked this post
spinacz no está en línea   Reply With Quote
Old July 13th, 2019, 09:01 PM   #728
lenovo200
Registered User
 
lenovo200's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Metropolia Bydgoska(BOF)
Posts: 1,323
Likes (Received): 213

Założenia RPO 2021-2027







K-P
lenovo200 no está en línea   Reply With Quote
Old July 14th, 2019, 03:53 AM   #729
n3verev3r
Registered User
 
Join Date: Jun 2019
Posts: 70
Likes (Received): 55

Niezwykle ciekawa jest ta wzmianka o Instytucie Czochralskiego. Z dwóch względów. Pierwszy, to oczywisty wzrost znaczenia nauk przyrodniczo-technicznych w regionie. Drugi, to powolne budzenie się świadomości mieszkańców regionu w zakresie ich dziedzictwa naukowo-technicznego, a to jest absolutnie wyjątkowe w skali świata i umiejętnie wykorzystane, mogłoby całemu regionowi przynieść gigantyczne korzyści.

Tyle że na razie to gadanie ze ślepcem o kolorach. Ślepiec, na dodatek, jest zachwycony ciemnością.

Ciekawe, gdzie ten Instytut Czochralskiego miałby powstać. Racje merytoryczne wydają się być po stronie Bydgoszczy.

Prywatnie chętnie widziałbym, aby bydgoskie środowisko "neuro" raczyło zebrać się do kupy i zamiast organizować nam wystawy popularyzujące profilaktykę i anatomię mózgu, zajęło się utworzeniem w Bydgoszczy Instytutu Mózgu i Umysłu, w domyśle: PAN. Od mózgu zdaje się paru specjalistów mamy, umysłem zajmują się sąsiedzi, być może dałoby się to w coś przekuć.
n3verev3r no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
bydgoszcz

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 03:20 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us