[Bydgoszcz] Zagospodarowanie bulwarów nad Brdą - Page 2 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Wielkopolska, Kujawy, Lubuskie > » Bydgoszcz


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 8 votes, 5.00 average.
Old May 3rd, 2010, 11:34 PM   #21
henry hill
Registered User
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 20,829
Likes (Received): 137

del
__________________


Last edited by henry hill; August 11th, 2011 at 01:15 AM.
henry hill no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 10th, 2010, 06:51 PM   #22
tylko_bydgoszcz
BANNED
 
Join Date: Sep 2007
Location: BYDGOSZCZ
Posts: 1,461
Likes (Received): 0

Zdjecia z dnia dzisiejszego:














tylko_bydgoszcz no está en línea   Reply With Quote
Old May 10th, 2010, 08:48 PM   #23
scumbag
Registered User
 
scumbag's Avatar
 
Join Date: Mar 2008
Location: Bydgoszcz
Posts: 294
Likes (Received): 0

dziś kładli drewniane ławeczki na amfiteatrze na wyspie
scumbag no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 11th, 2010, 09:19 PM   #24
Sobol (Miki)
Urodzony bydgoszczanin
 
Sobol (Miki)'s Avatar
 
Join Date: Oct 2007
Location: Bydgoszcz, Poland (MB)
Posts: 3,296
Likes (Received): 3859

Dwa zdjęcia z dzisiaj (11.05.2010)

Zarys nabrzeża, powoli się pojawia
[IMG]http://i41.************/9vksqg.jpg[/IMG]

[IMG]http://i43.************/2v2h8qg.jpg[/IMG]
Sobol (Miki) no está en línea   Reply With Quote
Old May 11th, 2010, 10:16 PM   #25
marboro
marboro
 
Join Date: May 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 5,438
Likes (Received): 4042

Odnosze wrazenie ze nowe bulwary odgradzaja nas od samej wody. Ksztalt starych jednak bardziej byl otwarty na wode. Szkoda ze nie zachowano starych ksztaltow.
__________________
TYLKO METROPOLIA BYDGOSKA
marboro no está en línea   Reply With Quote
Old May 12th, 2010, 11:46 AM   #26
kujawiakmocne
Registered User
 
kujawiakmocne's Avatar
 
Join Date: Nov 2009
Location: Bydgoszcz
Posts: 38
Likes (Received): 1

co racja to racja....pochylone nadbrzeże byłoby efektowniejsze niż proste betonowe zapory, tak jak to wygląda przy Astorii
__________________
...a miałem zostać leśniczym
kujawiakmocne no está en línea   Reply With Quote
Old May 12th, 2010, 09:57 PM   #27
IVAZIKOV
made in Poland
 
IVAZIKOV's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Location: Warszawa
Posts: 934
Likes (Received): 1231

Sobota 8.5.2010; 1 foto:

IVAZIKOV no está en línea   Reply With Quote
Old May 12th, 2010, 10:14 PM   #28
a_weirdo
łowca hotdogów
 
Join Date: Dec 2005
Posts: 4,892
Likes (Received): 185

Mi się zawsze podoba ten nielegalny napis "Bydgoszcz wita".
a_weirdo no está en línea   Reply With Quote
Old May 13th, 2010, 01:57 PM   #29
czarny ocelot
Registered User
 
Join Date: Dec 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 526
Likes (Received): 19

Quote:
Originally Posted by marboro View Post
Ksztalt starych jednak bardziej byl otwarty na wode. Szkoda ze nie zachowano starych ksztaltow.
Masz na myśli to, że dawne betonowe nabrzeża były pochyłe? Mnie się wydaje, że o odgrodzeniu miasta od wody decyduje bardziej wysokość nabrzeża niż pochyłość. Co z tego, że były pochyłe, skoro i tak na tyle wysokie, że nikt nie mógł dosięgnąć lustra wody bez ryzyka wpadnięcia do rzeki. W tym projekcie bulwary mają co jakiś odstęp niższe odcinki, z których będzie można sięgnąć wody. Pewnie lepsze byłyby bulwary w formie schodków, ale ten projekt chyba nie jest taki zły.

Co do pochyłych nabrzeży to zawsze kojarzą mi się z kanałem łączącym Zalew Koronowski z Brdą w Samociążku - wygląda on ochydnie.
czarny ocelot no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2010, 10:54 PM   #30
JurasBDG
Registered User
 
JurasBDG's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Metropolia Bydgoska
Posts: 31
Likes (Received): 0

Co do pochyłych nabrzeży to i tak i nie... Moje wrażenie po obejrzeniu tych zdjęć było podobne: pierwsza reakcja - będzie zupełnie inaczej niż do tej pory. jak myślałem Brda - to widziałem w myślach zawsze te betonowe koryta... i płynącą między nimi rzekę.
Ale myślę, że teraz będzie lepiej, jakoś tak "wielkomiejsko"? Obniżenia na pewno będą dobrym pomysłem ,a ważne jest przede wszystkim to, żeby nabrzeże jakoś wyglądało, a nie było tylko takim brzydkim gołym "betonem". Myślę, że wiele razy jeszcze się przekonamy, ile można z naszej Bydzi "wycisnąc" piękna. Dawno nie byłem w mieście... Widzę, że wraz z wiosną prace ruszyły pełną parą!
JurasBDG no está en línea   Reply With Quote
Old May 16th, 2010, 10:44 AM   #31
[email protected]
Registered User
 
Join Date: Jan 2003
Location: bydgoszcz in poland
Posts: 827
Likes (Received): 185

Czy te betonowe nabrzeża zostaną pokryte jakimiś płytami granitowymi? bo o ile mnie pamiec nie myli mialy byc granitowe, a tylko w niektorych miejscach mialy zostac betonowe, w tych mniej eksponowanych.
any@body no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2010, 04:50 PM   #32
tylko_bydgoszcz
BANNED
 
Join Date: Sep 2007
Location: BYDGOSZCZ
Posts: 1,461
Likes (Received): 0

Zalane remontowane bulwary nad Brda






Tearaz renowacja nabrzeza Brdy zapewne znacznie sie przedluzy
tylko_bydgoszcz no está en línea   Reply With Quote
Old August 13th, 2010, 06:39 PM   #33
tylko_bydgoszcz
BANNED
 
Join Date: Sep 2007
Location: BYDGOSZCZ
Posts: 1,461
Likes (Received): 0

Podwodna dżungla atakuje


- Dziwi mnie, że w środku sezonu rzeka jest w takim stanie - mówi kapitan parowca „La Mare”

W żargonie żeglarskim mówi się o nich chęchy. Glony i rośliny na dnie Brdy podnoszą poziom wody i utrudniają żeglugę małym statkom. Brakuje funduszy na ich wykoszenie


Zalane bulwary w okolicy marketu „Media Markt” i przystań przy hotelu „Słoneczny Młyn”. To nie skutki fali powodziowej, ale zarośniętego dna Brdy. Fot. Tadeusz Pawłowski

Bydgoscy wodniacy mówią, że to najgorszy sezon od lat. W ostatnim czasie zbiegło się kilka problemów. Jaz walcowy w okolicy Wyższej Szkoły Gospodarki przecieka. Śluza w Czersku Polskim jest nieczynna w weekendy, a w tygodniu działa tylko do godziny 15. W dodatku z powodu upałów na dnie Brdy rozrosła się prawdziwa dżungla.

- W żargonie żeglarskim mówimy o nich chęchy - wyjaśnia Mariusz Krajczewski, prezes Bydgoskiego Związku Motorowego „Mors”. - Chęchy i glony są niebezpieczne szczególnie dla małych jednostek. Zapychają układy chłodzenia i wkręcają się w śruby silnika. Nawet mnie, starego wygę, oplotło i musiałem oczyszczać śrubę.

Między innymi z powodu roślin wczorajsze wodowanie statku solarnego „Słonecznik 2” stało pod znakiem zapytania. Na szczęście, tramwaj wodny wypłynął, a dzięki pięknej pogodzie przez cały dzień miał komplet pasażerów na pokładzie. Kapitan musi jednak obserwować, co ma przed dziobem.

- Trzeba omijać kępy roślin, które utrzymują się na powierzchni. Mamy trzy śluby i jeśli wkręcą się w jedną z nich, to trzeba będzie przerwać rejs - wyjaśnia Franciszek Mańkowski, kapitan „Słonecznika 2”.

Najwięcej kłopotów ma jednak parowiec „La Mare”, który niedawno przypłynął do Bydgoszczy, aby przez następne tygodnie być tutaj atrakcją turystyczną. Tymczasem przystań parowca przy hotelu „Słoneczny Młyn” jest zalana, a glony stanowią duży problem dla mechanizmu kultowej jednostki.

- Z powodu awarii i zarośniętego dna poziom rzeki jest ciągle podwyższony. Niszczeje nasz przystanek, trap jest zanurzony w wodzie. Nie możemy ryzykować i nie odbyliśmy jeszcze żadnego rejsu - martwi się Witold Witkowski, kapitan „La Mare”. - Wcześnie przez trzy tygodnie pływaliśmy na trasie Elbląg, Malbork, Krynica Morska do Gdańska i Gdyni i nie mieliśmy takich problemów. Śluzy działały bez zarzutu, a trawy z dna były wykoszone. Dziwi mnie, że w środku sezonu Brda jest w takim stanie i że miastu nie zależy na tym, aby to zmienić.

Bydgoscy urzędnicy rozkładają ręce i z łezką w oku obserwują, jak niszczeją miejskie bulwary. Za koszenie odpowiada Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

- Kontrolujemy poziom wody. Teraz jest o 30 centymetrów wyższy niż normalnie - mówi Adam Ferek, dyrektor ratuszowego wydziału zarządzania kryzysowego. - Zgłosiliśmy problem zarośniętego dna Brdy, ale w odpowiedzi RZGW tłumaczy, że brakuje funduszy na drugie koszenie.

Późną wiosną rośliny były usuwane z około 40-kilometrowego odcinka Brdy. To przedsięwzięcie kosztowało ponad 60 tysięcy złotych.

- To jest syzyfowa praca. Szczególnie wtedy, gdy jest tak gorące lato, a roślinność wyjątkowo bujna. Chcielibyśmy oczyszczać dna rzek częściej niż raz w roku, ale musielibyśmy mieć na to więcej środków. Jednak pieniędzy brakuje i wodniacy muszą liczyć się z tym, że nie będzie to dla nich sytuacja komfortowa - wyjaśnia Andrzej Ryński, zastępca dyrektora ds. utrzymania wód Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Przedwczoraj na Brdę wypłynął nasz człowiek z nadzoru i sprawdził, że szerokość szlaku ma około 7-8 metrów. Sam przepłynął motorówką.

Dlaczego na rzekach w okolicy Gdańska nie ma takich problemów?

- Terminy koszenia są różne, może na tych wodach prace odbywały się całkiem niedawno - odpowiada na to pytanie Andrzej Ryński.

Jak się dowiedzieliśmy, podobno, w wyjątkowych sytuacjach, kiedy szerokość szlaku jest mniejsza niż 6 metrów, można postarać się o dodatkowe koszenie dna rzeki.

zrodlo: express bydgoski


a podobno Bydgoszcz zwraca się ku Brdzie
tylko_bydgoszcz no está en línea   Reply With Quote
Old August 16th, 2010, 03:38 PM   #34
Plebs
Registered User
 
Join Date: Mar 2008
Posts: 29
Likes (Received): 0

Problem-brak polityki wodnej państwa

Quote:
Originally Posted by tylko_bydgoszcz View Post
Podwodna dżungla atakuje


- Dziwi mnie, że w środku sezonu rzeka jest w takim stanie - mówi kapitan parowca „La Mare”

W żargonie żeglarskim mówi się o nich chęchy. Glony i rośliny na dnie Brdy podnoszą poziom wody i utrudniają żeglugę małym statkom. Brakuje funduszy na ich wykoszenie


Zalane bulwary w okolicy marketu „Media Markt” i przystań przy hotelu „Słoneczny Młyn”. To nie skutki fali powodziowej, ale zarośniętego dna Brdy. Fot. Tadeusz Pawłowski

Bydgoscy wodniacy mówią, że to najgorszy sezon od lat. W ostatnim czasie zbiegło się kilka problemów. Jaz walcowy w okolicy Wyższej Szkoły Gospodarki przecieka. Śluza w Czersku Polskim jest nieczynna w weekendy, a w tygodniu działa tylko do godziny 15. W dodatku z powodu upałów na dnie Brdy rozrosła się prawdziwa dżungla.

- W żargonie żeglarskim mówimy o nich chęchy - wyjaśnia Mariusz Krajczewski, prezes Bydgoskiego Związku Motorowego „Mors”. - Chęchy i glony są niebezpieczne szczególnie dla małych jednostek. Zapychają układy chłodzenia i wkręcają się w śruby silnika. Nawet mnie, starego wygę, oplotło i musiałem oczyszczać śrubę.

Między innymi z powodu roślin wczorajsze wodowanie statku solarnego „Słonecznik 2” stało pod znakiem zapytania. Na szczęście, tramwaj wodny wypłynął, a dzięki pięknej pogodzie przez cały dzień miał komplet pasażerów na pokładzie. Kapitan musi jednak obserwować, co ma przed dziobem.

- Trzeba omijać kępy roślin, które utrzymują się na powierzchni. Mamy trzy śluby i jeśli wkręcą się w jedną z nich, to trzeba będzie przerwać rejs - wyjaśnia Franciszek Mańkowski, kapitan „Słonecznika 2”.

Najwięcej kłopotów ma jednak parowiec „La Mare”, który niedawno przypłynął do Bydgoszczy, aby przez następne tygodnie być tutaj atrakcją turystyczną. Tymczasem przystań parowca przy hotelu „Słoneczny Młyn” jest zalana, a glony stanowią duży problem dla mechanizmu kultowej jednostki.

- Z powodu awarii i zarośniętego dna poziom rzeki jest ciągle podwyższony. Niszczeje nasz przystanek, trap jest zanurzony w wodzie. Nie możemy ryzykować i nie odbyliśmy jeszcze żadnego rejsu - martwi się Witold Witkowski, kapitan „La Mare”. - Wcześnie przez trzy tygodnie pływaliśmy na trasie Elbląg, Malbork, Krynica Morska do Gdańska i Gdyni i nie mieliśmy takich problemów. Śluzy działały bez zarzutu, a trawy z dna były wykoszone. Dziwi mnie, że w środku sezonu Brda jest w takim stanie i że miastu nie zależy na tym, aby to zmienić.

Bydgoscy urzędnicy rozkładają ręce i z łezką w oku obserwują, jak niszczeją miejskie bulwary. Za koszenie odpowiada Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

- Kontrolujemy poziom wody. Teraz jest o 30 centymetrów wyższy niż normalnie - mówi Adam Ferek, dyrektor ratuszowego wydziału zarządzania kryzysowego. - Zgłosiliśmy problem zarośniętego dna Brdy, ale w odpowiedzi RZGW tłumaczy, że brakuje funduszy na drugie koszenie.

Późną wiosną rośliny były usuwane z około 40-kilometrowego odcinka Brdy. To przedsięwzięcie kosztowało ponad 60 tysięcy złotych.

- To jest syzyfowa praca. Szczególnie wtedy, gdy jest tak gorące lato, a roślinność wyjątkowo bujna. Chcielibyśmy oczyszczać dna rzek częściej niż raz w roku, ale musielibyśmy mieć na to więcej środków. Jednak pieniędzy brakuje i wodniacy muszą liczyć się z tym, że nie będzie to dla nich sytuacja komfortowa - wyjaśnia Andrzej Ryński, zastępca dyrektora ds. utrzymania wód Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Przedwczoraj na Brdę wypłynął nasz człowiek z nadzoru i sprawdził, że szerokość szlaku ma około 7-8 metrów. Sam przepłynął motorówką.

Dlaczego na rzekach w okolicy Gdańska nie ma takich problemów?

- Terminy koszenia są różne, może na tych wodach prace odbywały się całkiem niedawno - odpowiada na to pytanie Andrzej Ryński.

Jak się dowiedzieliśmy, podobno, w wyjątkowych sytuacjach, kiedy szerokość szlaku jest mniejsza niż 6 metrów, można postarać się o dodatkowe koszenie dna rzeki.

zrodlo: express bydgoski


a podobno Bydgoszcz zwraca się ku Brdzie
zarządy nic nie wskórają zresztą Gdańskowi nie na rękę wspierać projekt bydgoski skoro sami inwestują w swoją pętlę Żuław. Obudzili się i próbują nadgonić. Tak więc lipa - poza tym śluza Czersko to Gdańsk, a reszta to Poznań. Dwóch zarządzających to nie wygląda dobrze. Samo miasto też nie ma pomysłu na wodę. Widać to choćby przy Gwieździe. To że nabrzeże jest wyremontowane to nie cud tak powinno być i tyle. Nie ma w nas tradycji śródlądowych, tak jak nie ma w jedzeniu ryb :-)
Plebs no está en línea   Reply With Quote
Old September 30th, 2010, 08:30 PM   #35
tylko_bydgoszcz
BANNED
 
Join Date: Sep 2007
Location: BYDGOSZCZ
Posts: 1,461
Likes (Received): 0

Statkiem na parę popłyń w krótki rejs


W całości wykonany z drewna, praktycznie bezgłośny, napędzany silnikiem parowym. Jedyny parostatek w Polsce od niedawna kursuje po Brdzie przez pięć dni w tygodniu

Pomysł na parowiec został przywieziony ze Szwecji. - Tam widziałem takie pływające jednostki. W Polsce założyłem firmę szkutniczą. Tam przez dwa lata budowaliśmy drewniany statek, właśnie ten, który dziś pływa po Brdzie - opowiada konstruktor Witold Witkowski, dyrektor firmy La Mare.

Bydgoski parowiec przypomina trochę oldtimery, czyli stare drewniane jachty. Ma ponad siedem metrów długości i mieści na pokładzie kilkanaście osób. Łódź, jak przekonuje jej konstruktor, ma duże szanse na to, by stać się miejscową atrakcją. - Myślę, że parowiec idealnie wpisuje się w plan ożywiania Brdy, który od pewnego czasu wcielają w życie władze miasta - mówi.



Właściciel ma już plan na wykorzystanie parostatku w promocji miasta. - Udało się nawiązać początkową współpracę z Urzędem Miasta. Reklamowaliśmy Bydgoszcz na Zlocie Parowców w Szwajcarii. Z działu marketingu otrzymaliśmy mnóstwo materiałów promocyjnych, które rozdawaliśmy wszystkim zainteresowanym - wyjaśnia Witkowski.

Szef firmy chciałby wrócić do starej bydgoskiej tradycji i uczynić z parowców wizytówkę miasta, bo kiedyś nasze miasto słynęło z ich budowy.

- W kalendarzu imprez mógłby się też znaleźć zlot parowców z całej Europy, który odbywałby się przynajmniej raz w roku - snuje plany Witkowski.

Parostatek kursuje po Brdzie od środy do niedzieli od godz. 11. Trasa obejmuje odcinek pomiędzy Rybim Rynkiem a hotelem Słoneczny Młyn. - Na tych przystankach należy wypatrywać parowca - tłumaczy dyrektor La Mare.

Za rejs unikatową w skali kraju łodzią trzeba zapłacić 15 zł. Oprócz regularnych kursów można też wynająć statek. - Na życzenie klienta możemy pływać nawet po całej Brdzie. Rejsy wynajmują przede wszystkim nowożeńcy i firmy, które chcą zorganizować sobie oryginalną imprezę integracyjną - mówi Witkowski.

Parowce są bardzo popularne w Europie Zachodniej, podobnie jak barki mieszkalne: - Jest to rozrywka głównie dla ludzi starszych, którzy spędzają swój wolny czas aktywnie - twierdzi szef La Mare. - Niestety, dopóki nie rozwinie się u nas dobra baza w postaci nadrzecznych marin, zainteresowanie parostatkami czy barkami nie będzie rosło - dodaje.

Poza parowcem bydgoszczanie mogą poruszać się po Brdzie tramwajami wodnymi. Od maja do października można dopłynąć m.in. do hotelu Słoneczny Młyn, Astorii czy mariny "Gwiazda".

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
tylko_bydgoszcz no está en línea   Reply With Quote
Old October 1st, 2010, 11:11 AM   #36
.:Professor:.
Do roboty za 5 złoty!
 
.:Professor:.'s Avatar
 
Join Date: Aug 2009
Location: Upadła metropolia
Posts: 571
Likes (Received): 0

Widziałem ten "statek". Fajna inicjatywa. Dla mnie to bardziej łódka.
__________________
Łatwo stać się pochlebą i miarkować żagle swego sądy, aby utrzymać się na wodzie.
.:Professor:. no está en línea   Reply With Quote
Old October 1st, 2010, 10:51 PM   #37
truman-lodge
Człowiek-instytucja
 
truman-lodge's Avatar
 
Join Date: Oct 2009
Location: Bydgoszcz/Gdynia
Posts: 4,411
Likes (Received): 782

Z cyklu 'Dogonimy i przegonimy Amerykę': Wygląda na to, że bulwary na wysokości Placu Teatralnego dojdą wreszcie do swego ostatecznego kształtu. Przejście dołem jest zamknięte i odgrodzone.

__________________
Kto się nie rozwija, ten się zwija.



truman-lodge no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2010, 09:45 AM   #38
MrShab
Registered User
 
MrShab's Avatar
 
Join Date: Oct 2009
Location: Bydgoszcz
Posts: 1,072
Likes (Received): 101

A czy te "wysokie barierki" gdzie, żeby przejść trzeba przeskoczyć przez rzekę to nie przypadkiem przyszłe lampy? Trochę i tak za nisko, ale w końcu te drzewa...Ciekaw jestem kiedy zakończą, bo długo to trwa. Nie mam na myśli tej przerwy, którą znamy.
MrShab no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2010, 10:09 AM   #39
tylko_bydgoszcz
BANNED
 
Join Date: Sep 2007
Location: BYDGOSZCZ
Posts: 1,461
Likes (Received): 0

Barka kulturalno-oświatowa


Miasto kupiło starą jednostkę pływającą i zamierza zrobić z niej niezwykłą atrakcję turystyczną

Muzeum Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy coraz bliżej. Ogłoszono przetarg na przystosowanie do tego celu 73-letniej barki. W przyszłym roku obiekt ma być gotowy.

Obecnie barka przycumowana jest w porcie Żeglugi Bydgoskiej przy zbiegu ulic Fordońskiej i Spornej. To największa z obecnych tam jednostek. - Kupiliśmy ją, bo jako jedna z ostatnich takich barek ma na burcie napis „Bydgoszcz”. Zależało nam na tym nie bez powodu. Barka będzie mieściła bowiem Muzeum Żeglugi Śródlądowej jako część Bydgoskiego Węzła Wodnego - wyjaśnia Maciej Grześkowiak, zastępca prezydenta Bydgoszczy.

Więcej informacji na temat barki przekazał nam Andrzej Tomczyk, prezes Fundacji Kanał Bydgoski: - Ma wymiary 43 na 4,85 m. Została zbudowana w Bydgoszczy w 1937 roku. Jest to barka holowana typu „kanałówka”. Nie miała ubikacji i potrzeby fizjologiczne załatwiano wprost do wody, stąd wzięła się jej ówczesna slangowa nazwa: „arabówka”. Przez wiele lat pływała po Wiśle, Kanale Bydgoskim, Górnonoteckim. Ściągnęliśmy ją ze Szczecina, gdzie przez dłuższy czas stała przycumowana na jednej z odnóg Odry.



Ogłoszono już przetarg na przystosowanie barki do celów kulturalno-oświatowych. Jednostka jest w kiepskim stanie, więc wymiany wymaga poszycie dna, pokładu, sterówki, należy też wymienić część burty, przystosować dla potrzeb niepełnosprawnych (będzie w niej winda), wybudować sanitariat, a przede wszystkim - przystosować pomieszczenia dla potrzeb ekspozycji.

Założeniem jest, aby zwiedzający mogli zobaczyć jak wyglądało codzienne życie na takiej barce. Znajdą się tam również ciekawe eksponaty, pozyskiwane cały czas od ludzi związanych z żeglugą śródlądową. Będą to między innymi burtowe lampy nawigacyjne, specjalne żerdzie do cumowania i nakierowywania barki na odpowiedni kurs, dokumenty, mundury. Do wykonawcy przebudowy barki będzie należało również jej przeholowanie do miejsca przeznaczenia - w centrum Bydgoszczy.

- Barka-Muzeum Żeglugi Śródlądowej zostanie zacumowana na wysokości spichrzy przy Grodzkiej. Na lądzie znajdzie się też część ekspozycji. Z Mostowej będzie prowadziło do barki przebudowane zejście na ulicę Spichlerną, a w dawnej chińskiej restauracji będzie kawiarenka współdziałająca z muzeum. Dwie barki, które stoją tam obecnie, zostaną przesunięte na wysokość hotelu „Holiday Inn„- zdradza ratuszowe plany Maciej Grześkowiak.

Termin składania ofert w przetargu mija w najbliższą środę. Urząd Miasta przewiduje, że Muzeum Żeglugi Śródlądowej zostanie udostępnione zwiedzającym w przyszłym roku.

zrodlo: Express Bydgoski
tylko_bydgoszcz no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2010, 10:23 AM   #40
thekarun
fallen God.
 
thekarun's Avatar
 
Join Date: Jul 2010
Location: Bydgoszcz
Posts: 1,278
Likes (Received): 1003

tak a propo tych bulwarów, ostatnio tak wyobraziłem sobie dodatkowy świetny i świetlny dodatek, który by urozmaicił wg mnie nadbrzeże, mój pomysł wstawia pas podświetlenia na krawędzi pionu i poziomu w tych nadbrzeżach. na całej długości jednolity pas np białego mrożonego światła, że z daleka tworzyłoby taki łuk świetlny w poziomej płaszczyźnie.
thekarun no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
brda, bydgoszcz

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 03:16 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us