[Bydgoszcz] Inwestycje uczelni - Page 2 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Wielkopolska, Kujawy, Lubuskie > » Bydgoszcz


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 48 votes, 5.00 average.
Old February 5th, 2008, 08:49 PM   #21
tylko_bydgoszcz
BANNED
 
Join Date: Sep 2007
Location: BYDGOSZCZ
Posts: 1,461
Likes (Received): 0

Sikora zadba o interes naszych uczelni


Krzysztof Sikora, kanclerz Wyższej Szkoły Gospodarki będzie działał w zespole reformowania szkolnictwa wyższego w ministerstwie. - Chcę bronić regionalnych interesów wszystkich naszych uczelni - zapowiada

W zespole powołanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zasiądzie 10 ekspertów z całej Polski. Wśród nich m.in. rektorzy Uniwersytetu Jagiellońskiego czy UMCS w Lublinie. Będą opiniować i doradzać w sprawach dotyczących szkół wyższych.

Do zespołu został zaproszony również kanclerz bydgoskiej WSG. Jest jedyną osobą z naszego regionu, która znalazła się w tym gronie. - Wybrała mnie pani minister - tłumaczy. - To dla mnie ogromny zaszczyt.

Gremium będzie pracowało m.in. nad uelastycznieniem zasad funkcjonowania polskich uczelni. - Pierwszy stopień kształcenia powinien kłaść nacisk na wykształcenie zawodowe - uważa Sikora. - Będziemy też szukać metody, która pozwoli zmniejszyć kryteria pozwalające uczelniom otwierać niestandardowe kierunki. Postaramy się zrobić to tak, by nie wprowadzić chaosu i za bardzo nie rozluźnić systemu.

Zespół zajmie się również reformą finansową szkolnictwa wyższego. Teraz jest tak, że najsilniejsi dostają najwięcej centralnych pieniędzy. - Ten algorytm trzeba zmienić tak, by nie pogłębiał dystansu pomiędzy uczelniami - uważa Sikora. - Należy też zastanowić się nad tworzeniem federacji uniwersytetów, które wzmocniłyby ich pozycję.

Sikora, który jest przewodniczącym sejmiku województwa i członkiem PO, obiecuje, że będzie dbał o dobro lokalnych uczelni. - Nie jadę tam jako założyciel i kanclerz WSG - twierdzi. - Będę bronił interesów wszystkich bydgoskich i toruńskich szkół wyższych.


Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
tylko_bydgoszcz no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old February 12th, 2008, 11:23 AM   #22
abbat
Registered User
 
Join Date: Mar 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 77
Likes (Received): 0

Pomyślałem, że ponieważ artykuł-wywiad dotyczy jednej z naszych uczelni, to będzie to najlepsze dla niego miejsce. Sam nie wiem, co o tym myśleć. Jeśli to prawda, to jest to prawda co najmniej przykra.


Nasz uniwersytet to wymarzone miejsce dla naukowych nierobów



Kiedy zrobię habilitację, to będę jak pączek w maśle. Mam tu zapewnioną dożywotnią posadę. Nikt mnie nie zwolni, choćbym do końca swoich dni nie napisał stroniczki.


Emilia Iwanciw: Dużo zostało z komuny na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego?

Doktor habilitowany: Ta uczelnia powstała w latach 70. [wtedy była to Wyższa Szkoła Pedagogiczna] z nadania partii i tamte szychy wciąż piastują ważne stanowiska. Na każdym wydziale jest kilkanaście osób, które tworzą kółko wzajemnej adoracji. To byli urzędnicy czy wykładowcy z rozwiązanych struktur uczelni wojskowych. Myślę, że akademicka rzeczywistość wygląda podobnie w Słupsku, Rzeszowie, Olsztynie, Zielonej Górze.

Czyli jak?

Adiunkt: Siedzą sobie dziadki w zadymionych kantorkach, które od czasu habilitacji nic nie napisały i zbijają bąki. Kiedy ja zrobię habilitację, to będę jak pączek w maśle. Mam tu zapewnioną dożywotnią posadę. I nikt mnie nie zwolni, choćbym do końca swoich dni nie napisał stroniczki.

Uczelniana komisja nie weryfikuje rozwoju naukowego pracowników?


Profesor: Nie zdarzyło się jeszcze w historii uczelni, żeby ktoś stracił pracę za brak aktywności naukowej. Po habilitacji dostaje się automatycznie stanowisko profesora nadzwyczajnego. To jest ostatnia ocena, jakiej jest poddany pracownik. Zdarzało się, że naukowiec X nic nie napisał przez dziesięć lat, ale pracy nie stracił. Proszę sobie wyobrazić, jak bardzo trzeba by tutaj nie pracować, żeby nie dostać uczelnianej profesury.

Doktor habilitowany: Nasz uniwersytet to idealne miejsce dla naukowych nierobów czy plagiatorów ze zszarganą reputacją. Przyjmowany jest z tytułem naukowym każdy, kto się nawinie. I jeszcze mu dadzą mieszkanie zakładowe w śródmieściu. A prezydent miasta wręczy mu na zachętę 20 tys. zł.

Czyli opłaca się praca na prowincjonalnym uniwersytecie?

Profesor:
I to jak! U nas np. samodzielni pracownicy naukowi mogą jeździć na wycieczki zagraniczne za służbowe pieniądze.

Niemożliwe!


Profesor: Oficjalnie doktor X jedzie badać twórczość Słowackiego. Tylko że na takie badania leci do Buffalo, gdzie Słowacki nawet nigdy nie był i nikt tam o nim nie słyszał. Ale doktor X ma tam kolegę. Wystarczy napisać wniosek o grant. Dostaje się go z klucza, nikomu się nie chce wczytywać w papiery. Część wniosków to wartościowe projekty, ale większość to chałtury, na które marnowane są publiczne pieniądze. Sądzę, że gdybym chciał wyruszyć do Nowej Zelandii, aby realizować projekt badawczy śladami Koziołka Matołka, to dostałbym dofinansowanie.

Adiunkt:
I każdy dostanie tyle samo, niezależnie, czy występuje o 10 tys. zł, czy 2 tys. zł. Jeden nie zrealizuje ambitnego projektu naukowego, bo to będzie dla niego za mała kwota, a ten drugi nie będzie wiedział, co zrobić z pieniędzmi. W grudniu urywają się telefony z działu nauki: panie doktorze, pan wyda jakoś te pieniądze z grantu! Ale jak? Pan kupi sobie jakiś tusz czy taśmy klejące.

Nie warto więc inwestować w rozwój naukowy?

Doktor habilitowany:
Jakość pracy nie ma na uczelniach żadnego przełożenia na zarobki. Naukowcy się rozleniwiają, bo nie ma co ich motywować. Habilitację powinni robić w 9 lat, a są tacy, co robią dwadzieścia. I każdy automatycznie z urzędu, obojętnie ile lat się nie habilitował, dostaje tę samą pieniężną nagrodę rektora. Nagrody są uznaniowe. Są przyznawane za wierność, nie za osiągnięcia. Kiedy rektor chce dopieścić kogoś, to wnioskuje o nagrodę do prezydenta miasta "za całokształt". Ale nikt nie wie, co to znaczy. Jak ktoś dostaje nagrodę za całokształt, to znaczy, że za nic.

Profesor: To jest niestety pomnik stawiany PRL-owi. Czy się stoi, czy się leży, tyle samo się należy.

Jak wygląda współpraca UKW z zagranicą?

Profesor: To niestety też pamiątka po PRL-u. Ona jest tylko potrzebna do sprawozdawczości. Proszę sprawdzić, ile było oficjalnych wyjazdów władz uczelni za granicę i co z tego wynikło. Współpraca międzynarodowa polega na tym, że jest wizyta, a potem rewizyta. Rytualne delegacje uniwersytetu, na którym nie ma sinologii, jadą sobie np. do Chin. I na tym się kończy. Żadnych efektów. Na taką pseudowspółpracę idą wielkie pieniądze i one są niestety pompowane w błoto. Prawdziwa współpraca, która polega na wymianie myśli naukowej, istnieje tylko w wymiarze prywatnym.

Jaki jest poziom prac naukowych?


Profesor: Większość pracowników naukowych nie zna w ogóle albo bardzo słabo języki obce. Na naszej uczelni powstały habilitacje, w których nie została użyta ani jedna obcojęzyczna publikacja.

Adiunkt: Są naukowcy, dla których świat zaczyna się i kończy w jednym mieście. Powstaje enklawa, w której wszyscy się nawzajem cytują, jak w PRL-u. Cała naukowa zabawa najczęściej zaczyna się i kończy na rogatkach w Bydgoszczy.

---


Źródło: Gazeta Wyborcza
Emilia Iwanciw
2008-02-12, ostatnia aktualizacja 2008-02-12 08:07
http://www.gazetawyborcza.pl/1%2c75478%2c4919348.html
abbat no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 12:42 PM   #23
danthebest
Metropolia Bydgoska
 
danthebest's Avatar
 
Join Date: Apr 2007
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 1,721
Likes (Received): 482


Pocieszające (lub nie) jest to, że takie stosunki popeerelowskie występują na wiekszości uniwersytetów, kółka wzajemnej adoracji są choćby na Wydziale Prawa i Administracji UMK, a spoglądając szerzej - w całej skostniałej administracji i państwowych firmach na terenie całego kraju...
Nawet mnie to nie dziwi... w pewnym wieku po prostu się nie chce...



a tutaj zaległe zdjęcia seminarium duchownego na Grodzkiej:



Last edited by danthebest; February 12th, 2008 at 01:30 PM.
danthebest no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old February 12th, 2008, 01:51 PM   #24
lukasz_k1
Registered User
 
Join Date: Oct 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 32
Likes (Received): 0

Odnośnie artykułu z Gazety Wyborczej...

Znając dziennikarzy tej gazety, to pewnie sami to napisali, albo rozmawiali z kimś, kto został z UKW wydalony, niczym odchody, albo niedługo zostanie wydalony niczym ... (nie będę się powtarzał).

Bo:
-po pierwsze, gdyby było tej osobie tak dobrze, i dostawałaby ta osoba wszystko za nic, jak tu mówi, to by siedziała cicho i się nie odzywała
-po drugie, gdyby tak było, a ta osoba jest tym "jedynym sprawiedliwym", to dlaczego nie poda swoich danych, tylko donosi anonimowo??? - pozostałości po PRL-u, widzę, że nie są tej osobie obce...

UKW takie złe...
Jestem studentem V roku na UKW, nie uważam jednak, że wykładowcy nic nie robią, że nie ma współpracy z zagranicą, że wszystcy siedzą na laurach lub w zadymionych kantorkach... To jest zbyt przerysowany obraz naszego Uniwersytetu, na który jako jego student się nie zgadzam. Mam do tego Uniwersytetu wiele ale, lecz to co tu jest napisane, to WIELKA przesada. Jeśli nie wierzycie, to zapraszam do Instytutu Filologii Polskiej przy ulicy Jagiellońskiej 11. Tam panuje zupełnie inna atmosfera, doktorzy piszą rozprawy naukowe, profesorowie także, co chwile ukazuje się cos nowego.

Jest dla mnie bezmyślnym postępowaniem wrzucanie wszystkich do jednego worka, ale dziennikarze już tak mają. Dla nich najlepsze jest najgorsze najłatwiej zrobić na tym karierę...

Kończąc moją wypowiedź, chciałbym pozdrowić panią Emilię Iwanciw (może ktoś jej przekaże) i przypomnieć jej, że zadaniem dziennikarza jest pisanie i przekazywanie wiadomości, ale muszą one być zgodne z prawdą i sprawdzone, jeśli tego nie pamięta, to polecam zajrzeć do Prawa Prasowego (Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r.; Tekst ujednolicony po zmianie z 6 września 2001, a dokładniej do Rozdziału 2 Prawa i obowiązki dziennikarzy).

ŁK
lukasz_k1 no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 02:31 PM   #25
rafal-rafal
Registered User
 
Join Date: Jan 2008
Posts: 115
Likes (Received): 0



Rozumiem badania na wydziałach chemii, biologii, techniki, mechaniki, elektryki, elektrotechniki, budownictwa (...zapędziłem się trochę na UTP), ale co można badać na filologii polskiej?

Czy Kochanowski siedział pod lipą pospolitą, czy lipa krymską? Czy może, czy Śmierć tańczyła z Polikarpem czaczę, czy fokstrota?

Już sama praca na wydziale filologii polskiej kojarzy się ze zbijaniem bąków.
rafal-rafal no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 02:37 PM   #26
czarny ocelot
Registered User
 
Join Date: Dec 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 526
Likes (Received): 19


@lukasz_k1:

Oczywiście można by rzec, że w każdej plotce jest ziarnko prawdy, ale nie zamierzam wypowiadać się co do treści artykułu, ponieważ w żaden sposób nie jestem i nie byłem związany z UKW. Studiowałem na innej bydgoskiej uczelni i wiem, że nie była ona (moja uczelnia) bez grzechu lecz z całą pewnością nie na taką skalę jak w tym artykule.

Dla mnie z tegoż artykułu wynika inny problem: problem mediów. Odkąd mam internet (rok z hakiem), regularnie przeglądam regionalną prasę. Zaobserwowałem, że GW jak mało która z gazet "lubuje" się w czarnej propagandzie. Za każdym razem jak czytam tego typu artykuł zadaję sobie pytanie: jaki cel ma redaktor pisząc coś takiego? Są zarzuty ale nie ma dowodów, ba nawet znamion jakichkolwiek nieprawidłowości tylko zwierzenia jakiegoś anonima, którym równie dobrze mógłbym być ja albo cholera wie kto! Sorry!!! Co to ma k...a być! Przecież ten artykuł przeczyta tysiące ludzi, często w pośpiechu nie mając czasu na głębszą refleksję.... Gdzie tu jakaś elementarna rzetelność dziennikarska? Gdzie zwykła ludzka uczciwość!?

Podobno Joseph Goebbels, nazistowski minister propagandy zwykł mawiać, że kłamstwo nawet najbardziej nieprawdopodobne, powtarzane wielokrotnie w końcu dla mas staje się prawdą (czy jakoś tak )
czarny ocelot no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 04:00 PM   #27
abbat
Registered User
 
Join Date: Mar 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 77
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by czarny ocelot View Post
Przecież ten artykuł przeczyta tysiące ludzi, często w pośpiechu nie mając czasu na głębszą refleksję.... Gdzie tu jakaś elementarna rzetelność dziennikarska? Gdzie zwykła ludzka uczciwość!?
Ba... Ten artykuł najprawdopodobniej przeczytają ludzie w całej Polsce, gdyż pochodzi on z ogólnopolskiego wydania papierowego GW. Na pocieszenie napiszę, że gdy czytałem komentarze do tego artykułu na stronie GW, to pojawiało się wiele głosów, że problem ten dotyczy nie tylko UKW, ale nawet najlepszych uczelni w Polsce. Marne to więc pocieszenie. Z drugiej strony, pójdzie jednak fama, jaki to nasz uniwersytet słaby jest (abstrahuję tutaj od tego jaki jest w rzeczywistości - problem w tym, że to nasza uczelnia została wzięta na tapetę i przynajmniej części potencjalnych studentów (i nie tylko) będzie się kojarzyć tak a nie inaczej, pomimo że w innych uczelniach może (choć nie musi - stąd ten tryb przypuszczający) dzieje się podobnie. Gdy przyjdzie podejmować decyzję co do miejsca studiów, to wybór już będzie mniej skomplikowany...). Bynajmniej też nie jestem zwolennikiem ukrywania prawdy, o ile treść artykułu prawdziwa jest.

Last edited by abbat; February 12th, 2008 at 04:17 PM.
abbat no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 04:07 PM   #28
zonc
Homo Skyscraperus
 
zonc's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Metropolia Bydgoska, Poland
Posts: 22,176
Likes (Received): 3629

Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post


Rozumiem badania na wydziałach chemii, biologii, techniki, mechaniki, elektryki, elektrotechniki, budownictwa (...zapędziłem się trochę na UTP), ale co można badać na filologii polskiej?
Pytasz poważnie?

Quote:
Czy Kochanowski siedział pod lipą pospolitą, czy lipa krymską? Czy może, czy Śmierć tańczyła z Polikarpem czaczę, czy fokstrota?
Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie to może być ważne czy np. Mickiewicz w bajce "Tchórz" pisał o tchórzu pospolitym, czy o tchórzu azjatyckim. Nie ma jednak szans byś to zrozumiał

Quote:
Już sama praca na wydziale filologii polskiej kojarzy się ze zbijaniem bąków.
Ukazuje to jedynie Twoją płytkość Nie masz bladego pojęcia czym może zajmować się naukowiec - filolog.
__________________
zonc no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 04:46 PM   #29
lukasz_k1
Registered User
 
Join Date: Oct 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 32
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post

Rozumiem badania na wydziałach chemii, biologii, techniki, mechaniki, elektryki, elektrotechniki, budownictwa (...zapędziłem się trochę na UTP), ale co można badać na filologii polskiej?

Czy Kochanowski siedział pod lipą pospolitą, czy lipa krymską?
Na to pytanie odpowiedzieliby Ci zapewne specjaliści z Wydziału Rolniczego (na Twoim wpsaniałym, rozbudowanym, wielkim, rzec by można niezmierzalnym w swej wspaniałości UTP) a nie, naukowcy z filologii polskiej.

Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post

Czy może, czy Śmierć tańczyła z Polikarpem czaczę, czy fokstrota?
Z tym nurtującym Cię pytaniem radzę zgłoić się do Szkoły Tańca A&M w Warszawie (podobno najlepsza).

Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post

Już sama praca na wydziale filologii polskiej kojarzy się ze zbijaniem bąków.
A skąd wiesz co oznacza zwrot "zbijanie bąków"???
Zapewne dzięki ludziom pracującym na wydziale filologii polskiej.

Jeśli nie wiesz o czym mówisz, to nie wypowiadaj się wcale.

Pozdrawiam!

ŁK
lukasz_k1 no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 05:14 PM   #30
czarny ocelot
Registered User
 
Join Date: Dec 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 526
Likes (Received): 19

Quote:
Originally Posted by abbat View Post
Ba... Ten artykuł najprawdopodobniej przeczytają ludzie w całej Polsce, gdyż pochodzi on z ogólnopolskiego wydania papierowego GW. Na pocieszenie napiszę, że gdy czytałem komentarze do tego artykułu na stronie GW, to pojawiało się wiele głosów, że problem ten dotyczy nie tylko UKW, ale nawet najlepszych uczelni w Polsce (...) Bynajmniej też nie jestem zwolennikiem ukrywania prawdy, o ile treść artykułu prawdziwa jest.
No właśnie. Skąd mamy wiedzieć, że pani Iwanciw rzeczywiście rozmawiała z Profesorem, Doktorem habilitowanym oraz Adiunktem z UKW!? Skąd mamy wiedzieć, że ci trzej panowie nie pomylili się jej z jakimiś pijaczkami spod jej osiedlowego sklepu!? Skąd mamy wiedzieć, że ten wywiad jej się po prostu nie przyśnił!?

Nie twierdzę, że UKW nie jest przechowalnią dla wielu PRL-owskich pseudonaukowych spadochroniarzy. Nie staram się bronić za wszelką cenę UKW. Ale nie mam też żadnych podstaw by wierzyć w to co drukuje GW. Na mój "chłopski" rozum, na zwykłą logikę jest to artykuł napisany co najmniej NIERZETELNIE.
czarny ocelot no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 07:53 PM   #31
rafal-rafal
Registered User
 
Join Date: Jan 2008
Posts: 115
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by lukasz_k1 View Post
A skąd wiesz co oznacza zwrot "zbijanie bąków"???
Zapewne dzięki ludziom pracującym na wydziale filologii polskiej.

Jeśli nie wiesz o czym mówisz, to nie wypowiadaj się wcale.

Pozdrawiam!

ŁK
"Zbijanie bąków" to wynik ewolucji języka, a nie wynik pracy filologa.

Dobrze wiem, czym zajmują się filolodzy. Raz na jakiś czas dziadki postanawiają, że np. od jutra słowo "lunch" można pisać "lancz", a ""weekend" "łikend", ale praktyka nie jest na szczęście taka głupia jak profesorki od polskiego i nie korzysta z tego dobrodziejstwa.
rafal-rafal no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 08:34 PM   #32
lukasz_k1
Registered User
 
Join Date: Oct 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 32
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post
"Zbijanie bąków" to wynik ewolucji języka, a nie wynik pracy filologa.

Dobrze wiem, czym zajmują się filolodzy. Raz na jakiś czas dziadki postanawiają, że np. od jutra słowo "lunch" można pisać "lancz", a ""weekend" "łikend", ale praktyka nie jest na szczęście taka głupia jak profesorki od polskiego i nie korzysta z tego dobrodziejstwa.
Hmmm.... Wspaniale
Tylko mam takie pytanko, dlaczego napisałeś: jutra a nie jótra,
że a nie rze.
można a nie morzna, itd?
Skąd wiesz, że tak trzeba pisać? Zapewne dzięki głupim profesorkom... Tylko skoro są tacy głupi, to po co stosujesz się do zasad , które ustalili i ich przestrzegasz?

Pozdrawiam!
ŁK
lukasz_k1 no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 09:00 PM   #33
dreh11
PrawoKolei.pl
 
Join Date: Nov 2007
Location: Warszawa
Posts: 785
Likes (Received): 110

Co nie zmienia faktu, ze UKW wypada kiepsko
- nie, nie, nie studiuje na UTP ani na WSG itp...
to chyba widać gołym okiem, że uczelnie bydgoskie wypadają średnio w skali kraju,
a podnoszenie zarzutu, że wymienione w artykule sytuacje maja miejsce np na WPiA/UMK albo na innych uniwersytetach to żaden argument. Przynajmniej zadne usprawiedliwienie.
dreh11 no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 09:19 PM   #34
rafal-rafal
Registered User
 
Join Date: Jan 2008
Posts: 115
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by lukasz_k1 View Post
Hmmm.... Wspaniale
Tylko mam takie pytanko, dlaczego napisałeś: jutra a nie jótra,
że a nie rze.
można a nie morzna, itd?
Skąd wiesz, że tak trzeba pisać? Zapewne dzięki głupim profesorkom... Tylko skoro są tacy głupi, to po co stosujesz się do zasad , które ustalili i ich przestrzegasz?
Ortografia nie nakarmi ludzkości, a gramatyka nie spowodowała, że z bydgoskiego lotniska wzbija się w powietrze ku chwale Prezydenta Dombrowicza samolot - to czysta fizyka i jej dział aerodynamika.

A na serio - ja nie twierdzę, że nauka języka rodzimego nie jest ważna, jest bardzo ważna i podziwiam dzieci z Wrześni, które broniły swojego języka. Ja tylko zapytałem, co można badać na filologii polskiej. Zamiast odpowiedzi otrzymałem same złośliwości, a zatem logiczny wniosek: na filologii nic się nie bada, bo kiedy argumenty zastępuje się złośliwością?!!!
rafal-rafal no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 09:23 PM   #35
lukasz_k1
Registered User
 
Join Date: Oct 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 32
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by dreh11 View Post
Co nie zmienia faktu, ze UKW wypada kiepsko
Oczywiście, ale nie rozumiem tego, że o UKW głównie pojawiają się artykuły o nacechowaniu pejoratywnym. Bardzo rzadko można spotkać artykuły mówiące o czymś pozytywnym, co wydarzyło się na UKW. Zapewne usłyszę, że nic ciekawego się nie dzieje, ale tak nie jest. Jestem studentem V roku, właśnie filologii polskiej, o której była mowa, i wiem, że się dzieje także sporo dobrego - nie mówię tylko o moim wydziale. Też widzę wady tego Uniwersytetu, jest ich wiele, ale widzę także zalety.


Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post
Zamiast odpowiedzi otrzymałem same złośliwości, a zatem logiczny wniosek: na filologii nic się nie bada, bo kiedy argumenty zastępuje się złośliwością?!!!
Złośliwości.. hmmm...
Odpowiedziałem złośliwością na złośliwość.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, czym się zajmujemy, to zapraszam do naszego Instytutu przy ulicy Jagiellońskiej 11. Zapraszam także na stronę Instytutu: http://www.ukw.edu.pl/uczelnia/jednostki.php?id=7

Przepraszam, że nie odpowiem dokładnie, tzn. nie wymienię wszystkich publikacji naszych wykładowców, ale jest ich zbyt wiele. Nie jestem także do końca pewien, czy zainteresowałyby one wszystkich forumowiczów.

Proponuję zakończyć naszą dyskusję na temat filologii polskiej, bo chyba nie jest ona głównym tematem wątku.

Pozdrawiam!
ŁK

Last edited by lukasz_k1; February 12th, 2008 at 09:39 PM.
lukasz_k1 no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 09:48 PM   #36
rafal-rafal
Registered User
 
Join Date: Jan 2008
Posts: 115
Likes (Received): 0

Ale...

...temat mnie zainteresował. Załóżmy, że jestem rektorem, mam 10 000 zł na granty naukowe, jak filolog języka polskiego może mnie przekonać, że jemu należy się ta kwota, a nie np. labolatorium biologicznemu. Inaczej, co filolog języka zrobi dla ludzkości, co ja jako zwykły człowiek będę miał z myśli twórczej filologa?

Napisałeś, że nie wymienisz wszystkich publikacji, ale napisz chociaż ile z tych publikacji to twórczość własna, wkład profesora w dorobek nauki, a ile z nich to składanie swojej publikacji z innych, wcześniejszych, w myśl zasady "przepisanie publikacji jednego autora to plagiat, przepisanie publikacji 100 autorów to własna publikacja
rafal-rafal no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 09:51 PM   #37
dreh11
PrawoKolei.pl
 
Join Date: Nov 2007
Location: Warszawa
Posts: 785
Likes (Received): 110

@lukasz_k1,

skoro mowa o zaletach UKW, wymien kilka. moze z 3-4
Jestem na prawdę ciekaw jakie to są cechy.
dreh11 no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 09:54 PM   #38
michal_k
Registered User
 
michal_k's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Bydgoszcz
Posts: 283
Likes (Received): 30

Panowie - może porozmawiajmy o inwestycjach uczelni w naszym mieście bo ta dysputa zaczyna robić sie irytująca... do prywatnych rozmów jest opcja "Prywatnych wiadomosci".
Pozdrawiam
michal_k no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 10:05 PM   #39
lukasz_k1
Registered User
 
Join Date: Oct 2007
Location: Bydgoszcz
Posts: 32
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post
Ale...

...temat mnie zainteresował.
W takim razie ponowię zaproszenie do Instytutu przy ulicy Jagiellońskiej 11 lub na stronę: http://www.ukw.edu.pl/uczelnia/jednostki.php?id=7

Quote:
Originally Posted by dreh11 View Post
@lukasz_k1,

skoro mowa o zaletach UKW, wymien kilka. moze z 3-4
Jestem na prawdę ciekaw jakie to są cechy.
W tym miejscu polecam odwiedzić stronę: http://www.samorzad.ukw.edu.pl/forum/index.php

Quote:
Originally Posted by rafal-rafal View Post
Napisałeś, że nie wymienisz wszystkich publikacji, ale napisz chociaż ile z tych publikacji to twórczość własna, wkład profesora w dorobek nauki, a ile z nich to składanie swojej publikacji z innych, wcześniejszych, w myśl zasady "przepisanie publikacji jednego autora to plagiat, przepisanie publikacji 100 autorów to własna publikacja
Abstrahując od FP..., budując nowy samolot, zawsze będziesz patrzył na dokonania poprzedników...

Quote:
Originally Posted by michal_k View Post
Panowie - może porozmawiajmy o inwestycjach uczelni w naszym mieście bo ta dysputa zaczyna robić sie irytująca... do prowatnych rozmów jest opcja "Prywatnych wiadomosci".
Pozdrawiam
Jestem za, zgadzam się z kolegą, o czym napisałem już wyżej.

Pozdrawiam!
ŁK
lukasz_k1 no está en línea   Reply With Quote
Old February 12th, 2008, 10:13 PM   #40
dreh11
PrawoKolei.pl
 
Join Date: Nov 2007
Location: Warszawa
Posts: 785
Likes (Received): 110

@lukasz,
ale po co mi forum, studiujesz na 5 roku to powinienes znac "+ dodatnie" swojej uczelni
o ile takowe istnieja...
dreh11 no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
bydgoszcz, uczelnie, uniwersytety

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
[Bydgoszcz] Infrastruktura drogowa schabzkoscia Infrastruktura drogowa 10443 August 22nd, 2019 01:40 AM
[Bydgoszcz] Inwestycje w mieście JaCeK ! » Bydgoszcz 20827 August 21st, 2019 08:29 AM


All times are GMT +2. The time now is 03:21 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us