[Barcelona] Polak za granicą, czyli "To tak można?" - Page 3 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old May 16th, 2019, 11:20 PM   #41
geogregor
Registered User
 
geogregor's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: London
Posts: 22,092
Likes (Received): 44062

Quote:
Originally Posted by bartek76 View Post

Np taka La Pedrera czyli Casa Mila obejrzana od środka zwala z nóg, a jak się weźmie pod uwagę że powstała 110 lat temu to już totalny odlot, podobnie z innymi dziełami Gaudiego np Casa Batllo.


Jeszcze nawiążę do kwestii bezpieczeństwa w Barcelonie, jedynym problemem są kieszonkowcy, a że akurat barcelońscy są bardzo dobrzy w swoim "fachu" przekazywanym od pokoleń z ojca na syna czy z matki na córkę, to znaczy że w Barcelonie należy bardziej niż gdzie indziej uważać.
Byłem tam kilka razy, łaziłem w tę i we w tę zarówno po ramblach jak i załukach, apart w łapie, mapa w drugiej, nie raz i dwa portfel wyciągany na ulicy, czyli wyglądam jak turysta z wielkim napisem "cel", i nic się nie stało. Mozę dlatego że nie jestem "drobniutki", mam typowo wschodnioeuropejski ryj - czyt w razie wpadziochy będzie mordobicie, a przede wszystkim dlatego że swoich rzeczy pilnuję i to pilnowanie wyraźnie widać.
Do tego dochodzi kwestia że za gówniarza dwa razy mnie okradziono, raz kieszonkowiec zrobił 15-latka wyciągając apart foto z kieszeni kurtki zimowej, drugi raz 20 latka zrobili złodzieje kolejowi w nocnym pociągu z Zakopca, to bardzo cenne lekcje i po nich człowiek się pilnuje nawet o tym nie myśląc. Była jeszcze trzecia próba kiedy wracam do domu i odrywam że mam dziwnie przecięta spodnie tuż poniżej kieszeni, tyle że to już było po uprzednich doświadczeniach, i w tłoku, nie ważne jak dużym, nie stoi się nieruchomo dłużej niż kilka sekund.


Innymi słowy oddajmy Barcelonie co barcelońskie i nie dajmy tam się okraść.
Mnie raz kieszonkowcy chcieli obrobic w autobusie z Okecia. Probowali zrobic tlok przy drzwiach ale robili to tak nachalnie ze chyba tylko debil by sie nie zorientowal

Ja sie w Barcelonie czulem abolutnie bezpiecznie ale trzeba przyznac ze to bylo dawno temu, jeszcze przed epoka czytania ostrzezen w internecie. To chyba moze wpedzic w paranoje

Generalnie zdrowego rozsadku nalezy przestrzegac ale nie dajmy sie zwraiowac. Wakacje to ma byc wypoczynek a nie stresownie sie.
geogregor no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 17th, 2019, 11:01 AM   #42
awd
Registered User
 
awd's Avatar
 
Join Date: Jul 2006
Location: Puławy
Posts: 290
Likes (Received): 53

Quote:
Originally Posted by drugastrona View Post
Widzę, że jesteś zorientowany w temacie Barcelony, to komentuj i dopowiadaj jak najczęściej

Co do placu, to gdzieś wyczytałem, że to centralny plac, ale chyba w Barcelonie czegoś takiego nie ma, podobnie jak w Warszawie.

A co do katedry, to nie jest darmowa, chyba że idziesz po prostu na mszę. Normalnie bilet 7 euro, najlepiej kupować wcześniej przez neta, albo stać w ogromnej kolejce. Nie wiedzieliśmy dokładnie, gdzie będziemy chodzić i co zwiedzać którego dnia (przez pogodę), więc nie kupowaliśmy biletów przez neta, a stać w kolejce się nam nie chciało, więc koniec końców nie poszliśmy tam
A to przepraszam za wprowadzenie w błąd. Jeszcze dwa lata temu było za darmo, a może to zależy od okresu roku (luty). Ogólnie jak pierwszy raz byłem w Barcelonie 7 lat temu to dużo więcej miejsc można było zwiedzić bez biletu poza wspomnianą katedrą również cały Park Güell, twierdzę Montjuic, stadion olimpijski zwiedzaliśmy za darmo. Wejście do Sagrada Familia kosztowało chyba 14 euro i bilet kupowało się bez kolejki, a po zakupie po prostu wchodziło do środka. Wszystko to oczywiście poza sezonem.

Quote:
Originally Posted by greg111 View Post
Jak takie rzeczy czytam (jednak dobrze, że się o tym pisze) trochę strach tam jechać...ale mimo wszystko to jeden z potencjalnych kierunków Z tymi sklepikami arabskich sprzedawców, to podobne sytuacje widziałem we Włoszech.
Co do kwestii bezpieczeństwa to oczywiście nie ma co padać w paranoje, ale coś jest na rzeczy, więc opiszę moje doświadczenia. Ja do Barcelony przyleciałem w tym roku 1 kwietnia, a 9. ukradziono mi telefon w metrze. Tytułem wstępu podam, że byłem do tej pory w Barcelonie wielokrotnie (najdłużej pół roku) i do tego feralnego dnia nie miałem praktycznie żadnych niebezpiecznych sytuacji.

Kradzież miała miejsce na stacji metra Verdaguer, czyli nie za bardzo turystyczne miejsce. Poranny szczyt, wpadłem na peron, pociąg jeszcze stał, ale większość osób już się zapakowała do środka, więc podbiegłem i wciskam się do wagonu, za mną zaraz wciska się jeszcze jeden gość przez co drzwi się nie chcą zamknąć. No to ja staram się jeszcze bardziej wepchnąć do środka. Drzwi się zamykają, gościa obok nie ma w wagonie i nie ma też mojego telefonu w przedniej kieszeni dżinsów. Pozastanawiam wrócić na stacje i dzięki temu miałem okazję zobaczyć gang kieszonkowców w akcji. Pięciu mężczyzn czeka na peronie aż wszyscy się już załadują po czy oni udają, że chcą jeszcze wejść po 2-3 do jednych drzwi. Po czym je specjalnie blokują. Pierwszy wyciąga fanty i od razu podaje do tyłu.

Quote:
Originally Posted by bartek76 View Post

Jeszcze nawiążę do kwestii bezpieczeństwa w Barcelonie, jedynym problemem są kieszonkowcy, a że akurat barcelońscy są bardzo dobrzy w swoim "fachu" przekazywanym od pokoleń z ojca na syna czy z matki na córkę, to znaczy że w Barcelonie należy bardziej niż gdzie indziej uważać.
Byłem tam kilka razy, łaziłem w tę i we w tę zarówno po ramblach jak i załukach, apart w łapie, mapa w drugiej, nie raz i dwa portfel wyciągany na ulicy, czyli wyglądam jak turysta z wielkim napisem "cel", i nic się nie stało. Mozę dlatego że nie jestem "drobniutki", mam typowo wschodnioeuropejski ryj - czyt w razie wpadziochy będzie mordobicie, a przede wszystkim dlatego że swoich rzeczy pilnuję i to pilnowanie wyraźnie widać.
Do tego dochodzi kwestia że za gówniarza dwa razy mnie okradziono, raz kieszonkowiec zrobił 15-latka wyciągając apart foto z kieszeni kurtki zimowej, drugi raz 20 latka zrobili złodzieje kolejowi w nocnym pociągu z Zakopca, to bardzo cenne lekcje i po nich człowiek się pilnuje nawet o tym nie myśląc. Była jeszcze trzecia próba kiedy wracam do domu i odrywam że mam dziwnie przecięta spodnie tuż poniżej kieszeni, tyle że to już było po uprzednich doświadczeniach, i w tłoku, nie ważne jak dużym, nie stoi się nieruchomo dłużej niż kilka sekund.


Innymi słowy oddajmy Barcelonie co barcelońskie i nie dajmy tam się okraść.
Mój plan też był taki żeby samodzielnie odzyskać telefon, ale jak zobaczyłem tych gości to odpuściłem (bałem się o swoje bezpieczeństwo) i zawiadomiłem obsługę stacji. Za jakiś czas podjechała ochrona metra, spisali jednego z nich, a także mnie, w odległości 5 metrów od niego. Zostałem pouczony, że mogę to zgłosić na policję przy czym ten kieszonkowiec podpowiadał jeszcze gdzie jest najbliższy komisariat. Po czym obu nas wypuści w tym samym czasie, co było dla mnie dość stresującą sytuacją.

Następny dzień ta sama stacja i godzina idę tym samym peronem widzę na środku ochroniarza z psem. Myślę sobie, uff dziś będzie bezpiecznie. Nic bardziej mylnego stojąc w drzwiach pociągu słyszę jakieś krzyki w drzwiach obok. A to sama banda właśnie próbowała skroić gościa, ale udało mu się dosłownie złapać jednego z rękę. Niestety kobieta obok nie miała tyle szczęścia i chłopak, który jej ukradł telefon zdążył już go podać dalej i pokazywał tylko puste kieszenie. Ochroniarz mimo nawoływania ludzi te 10-15 metrów szedł w takim tempie, że pociąg ze sprawcami zdążył już odjechać, a cała grupa wysiadała sobie spokojnie na następnej stacji.

Z ciekawszych rzeczy na policji dowiedziałem się, że są to prawdopodobnie osoby pochodzenia marokańskiego. Nawet jeśli uda się ich czasem złapać od sądu dostają mandat/grzywnę co motywuje ich tylko to intensyfikowania działań przestępczych.

Ogólnie jak powiesz osobom mieszkającym tu, że cię okradli to przeważnie odpowiadają, że to Barcelona, w sensie że tak tu już jest. Mojemu znajomemu ukradli telefon ze stolika w restauracji, ktoś podszedł zaoferował kwiaty i wziął sobie telefon. W szkole językowej do której chodziłem połowa osób straciła telefon w Barcelonie, w tym jednej z dziewczyn po prostu wyrwano go z ręki. Na policji spotkałem parę z Australii, która została okradziona z portfela podczas robienia zdjęć katedrze. W nocy na wąskich ulicach dzielnicy gotyckiej widziałem miejsca gdzie kieszonkowcy wyrzucają opróżnione portfele, w niektórych były dokumenty tożsamości.

Generalnie nie ma reguły oczywiście jeśli nie uważasz to masz większe szanse stać się ofiarą, ale jak znajdziesz się w złym miejscu w nieodpowiednim czasie to ciężko coś poradzić.

Zobaczcie też poniższy komunikat, który pojawił się w marcu na stronie konsulatu w Barcelonie.

https://barcelona.msz.gov.pl/pl/aktu...e_turystycznym
__________________
Mapa inwestycji w Puławach

bartek76, lith liked this post

Last edited by awd; May 17th, 2019 at 11:08 AM.
awd no está en línea   Reply With Quote
Old May 17th, 2019, 11:18 AM   #43
awd
Registered User
 
awd's Avatar
 
Join Date: Jul 2006
Location: Puławy
Posts: 290
Likes (Received): 53

Quote:
Originally Posted by drugastrona View Post

118. Sam budynek z zewnątrz robi ogromne wrażenie, jest wysoki. Odszukaliśmy właściwą kolejkę - są dwie, jedna dla internetowych, druga dla bezbiletowców:
Tu można zobaczyć jak to będzie wyglądało po ukończeniu. Widać jak jeszcze dużo zostało do zrobienia i jak ogromny będzie to budynek w przyszłości.

__________________
Mapa inwestycji w Puławach

Last edited by awd; May 17th, 2019 at 11:24 AM.
awd no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 17th, 2019, 09:01 PM   #44
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

Quote:
Originally Posted by SIMSI View Post
Chociaż z wykształcenia nie mam nic pochodnego z architekturą, jednak Gaudi podczas pierwszej mej wizyty w Barcelonie wiele lat temu mnie powalił. Nie chodzi tylko o Sagradę.
Quote:
Originally Posted by bartek76 View Post

Np taka La Pedrera czyli Casa Mila obejrzana od środka zwala z nóg, a jak się weźmie pod uwagę że powstała 110 lat temu to już totalny odlot, podobnie z innymi dziełami Gaudiego np Casa Batllo.
Nie no, ogólnie rzecz biorąc to architektura w Barcelonie jest świetna, ale ta kamienica jakaś za specjalna nie jest W środku nie byłem.

Quote:
Originally Posted by awd View Post
A to przepraszam za wprowadzenie w błąd. Jeszcze dwa lata temu było za darmo, a może to zależy od okresu roku (luty). Ogólnie jak pierwszy raz byłem w Barcelonie 7 lat temu to dużo więcej miejsc można było zwiedzić bez biletu poza wspomnianą katedrą również cały Park Güell, twierdzę Montjuic, stadion olimpijski zwiedzaliśmy za darmo. Wejście do Sagrada Familia kosztowało chyba 14 euro i bilet kupowało się bez kolejki, a po zakupie po prostu wchodziło do środka. Wszystko to oczywiście poza sezonem.
Teraz zorientowałem się, że sporo atrakcji jest za darmo w pierwszą niedzielę miesiąca, a niekiedy po prostu w niedzielę. Akurat tak się złożyło, że byliśmy w pierwszą niedzielę, więc skorzystaliśmy Park Guell jest częściowo płatny, Sagrada teraz 17 euro za sam kościół (bez audioprzewodnika, wież, itp.), zamek bodajże 5 euro (w pierwszą niedzielę gratis).

Quote:
Originally Posted by bartek76 View Post
Jeszcze nawiążę do kwestii bezpieczeństwa w Barcelonie, jedynym problemem są kieszonkowcy, a że akurat barcelońscy są bardzo dobrzy w swoim "fachu" przekazywanym od pokoleń z ojca na syna czy z matki na córkę, to znaczy że w Barcelonie należy bardziej niż gdzie indziej uważać.
Byłem tam kilka razy, łaziłem w tę i we w tę zarówno po ramblach jak i załukach, apart w łapie, mapa w drugiej, nie raz i dwa portfel wyciągany na ulicy, czyli wyglądam jak turysta z wielkim napisem "cel", i nic się nie stało. Mozę dlatego że nie jestem "drobniutki", mam typowo wschodnioeuropejski ryj - czyt w razie wpadziochy będzie mordobicie, a przede wszystkim dlatego że swoich rzeczy pilnuję i to pilnowanie wyraźnie widać.
Do tego dochodzi kwestia że za gówniarza dwa razy mnie okradziono, raz kieszonkowiec zrobił 15-latka wyciągając apart foto z kieszeni kurtki zimowej, drugi raz 20 latka zrobili złodzieje kolejowi w nocnym pociągu z Zakopca, to bardzo cenne lekcje i po nich człowiek się pilnuje nawet o tym nie myśląc. Była jeszcze trzecia próba kiedy wracam do domu i odrywam że mam dziwnie przecięta spodnie tuż poniżej kieszeni, tyle że to już było po uprzednich doświadczeniach, i w tłoku, nie ważne jak dużym, nie stoi się nieruchomo dłużej niż kilka sekund.


Innymi słowy oddajmy Barcelonie co barcelońskie i nie dajmy tam się okraść.
Quote:
Originally Posted by geogregor View Post
Mnie raz kieszonkowcy chcieli obrobic w autobusie z Okecia. Probowali zrobic tlok przy drzwiach ale robili to tak nachalnie ze chyba tylko debil by sie nie zorientowal

Ja sie w Barcelonie czulem abolutnie bezpiecznie ale trzeba przyznac ze to bylo dawno temu, jeszcze przed epoka czytania ostrzezen w internecie. To chyba moze wpedzic w paranoje

Generalnie zdrowego rozsadku nalezy przestrzegac ale nie dajmy sie zwraiowac. Wakacje to ma byc wypoczynek a nie stresownie sie.
Quote:
Originally Posted by awd View Post
Co do kwestii bezpieczeństwa to oczywiście nie ma co padać w paranoje, ale coś jest na rzeczy, więc opiszę moje doświadczenia. Ja do Barcelony przyleciałem w tym roku 1 kwietnia, a 9. ukradziono mi telefon w metrze. Tytułem wstępu podam, że byłem do tej pory w Barcelonie wielokrotnie (najdłużej pół roku) i do tego feralnego dnia nie miałem praktycznie żadnych niebezpiecznych sytuacji.

Kradzież miała miejsce na stacji metra Verdaguer, czyli nie za bardzo turystyczne miejsce. Poranny szczyt, wpadłem na peron, pociąg jeszcze stał, ale większość osób już się zapakowała do środka, więc podbiegłem i wciskam się do wagonu, za mną zaraz wciska się jeszcze jeden gość przez co drzwi się nie chcą zamknąć. No to ja staram się jeszcze bardziej wepchnąć do środka. Drzwi się zamykają, gościa obok nie ma w wagonie i nie ma też mojego telefonu w przedniej kieszeni dżinsów. Pozastanawiam wrócić na stacje i dzięki temu miałem okazję zobaczyć gang kieszonkowców w akcji. Pięciu mężczyzn czeka na peronie aż wszyscy się już załadują po czy oni udają, że chcą jeszcze wejść po 2-3 do jednych drzwi. Po czym je specjalnie blokują. Pierwszy wyciąga fanty i od razu podaje do tyłu.



Mój plan też był taki żeby samodzielnie odzyskać telefon, ale jak zobaczyłem tych gości to odpuściłem (bałem się o swoje bezpieczeństwo) i zawiadomiłem obsługę stacji. Za jakiś czas podjechała ochrona metra, spisali jednego z nich, a także mnie, w odległości 5 metrów od niego. Zostałem pouczony, że mogę to zgłosić na policję przy czym ten kieszonkowiec podpowiadał jeszcze gdzie jest najbliższy komisariat. Po czym obu nas wypuści w tym samym czasie, co było dla mnie dość stresującą sytuacją.

Następny dzień ta sama stacja i godzina idę tym samym peronem widzę na środku ochroniarza z psem. Myślę sobie, uff dziś będzie bezpiecznie. Nic bardziej mylnego stojąc w drzwiach pociągu słyszę jakieś krzyki w drzwiach obok. A to sama banda właśnie próbowała skroić gościa, ale udało mu się dosłownie złapać jednego z rękę. Niestety kobieta obok nie miała tyle szczęścia i chłopak, który jej ukradł telefon zdążył już go podać dalej i pokazywał tylko puste kieszenie. Ochroniarz mimo nawoływania ludzi te 10-15 metrów szedł w takim tempie, że pociąg ze sprawcami zdążył już odjechać, a cała grupa wysiadała sobie spokojnie na następnej stacji.

Z ciekawszych rzeczy na policji dowiedziałem się, że są to prawdopodobnie osoby pochodzenia marokańskiego. Nawet jeśli uda się ich czasem złapać od sądu dostają mandat/grzywnę co motywuje ich tylko to intensyfikowania działań przestępczych.

Ogólnie jak powiesz osobom mieszkającym tu, że cię okradli to przeważnie odpowiadają, że to Barcelona, w sensie że tak tu już jest. Mojemu znajomemu ukradli telefon ze stolika w restauracji, ktoś podszedł zaoferował kwiaty i wziął sobie telefon. W szkole językowej do której chodziłem połowa osób straciła telefon w Barcelonie, w tym jednej z dziewczyn po prostu wyrwano go z ręki. Na policji spotkałem parę z Australii, która została okradziona z portfela podczas robienia zdjęć katedrze. W nocy na wąskich ulicach dzielnicy gotyckiej widziałem miejsca gdzie kieszonkowcy wyrzucają opróżnione portfele, w niektórych były dokumenty tożsamości.

Generalnie nie ma reguły oczywiście jeśli nie uważasz to masz większe szanse stać się ofiarą, ale jak znajdziesz się w złym miejscu w nieodpowiednim czasie to ciężko coś poradzić.

Zobaczcie też poniższy komunikat, który pojawił się w marcu na stronie konsulatu w Barcelonie.

https://barcelona.msz.gov.pl/pl/aktu...e_turystycznym
No niezłe historie. Nam się na szczęście nic nie stało, ale nie jechaliśmy takim zatłoczonym metrem, to nie były godziny szczytu. Ale fakt, po prostu może być różnie. Mnie napadnięto w Toruniu na Starówce, w Lublinie niedaleko miasteczka akademickiego, w Warszawie na Grochowie. Nie ma reguły
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 17th, 2019, 09:17 PM   #45
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

121. Jeszcze jeden strzał z zewnątrz i wbijamy się do środka:


122. Zdjęcia ze środka. Aparat trochę podkręcił kolory na niektórych zdjęciach, bo było ciemno. Więc w rzeczywistości nie jest aż tak kolorowo:


123. Czytałem, że filary i sklepienia mają przypominać pnie drzewa i gałęzie widziane od dołu. Może i tak.


124. Filarów jest bardzo dużo, przeważają szarości. Ten kościół jest najmniej "kościołowym" kościołem, jaki widziałem:


125. Generalnie muszę powiedzieć, że o ile Sagrada od zewnątrz to opad szczęki, tak od środka to rozczarowanie. Mnóstwo filarów, które przesłaniają widok, same szarości, mało bocznych kapliczek, obrazów. No i sam kościół jest relatywnie mały w środku. Najmocniejszym punktem jest sklepienie:
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 17th, 2019, 09:20 PM   #46
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

126.


127.


128. W bocznych nawach było sporo witraży, ale w przeciwieństwie do innych kościołów niczego nie przedstawiają. Po prostu są kolorowe i tyle:


129.


130. Niewykluczone, że przy słonecznej pogodzie te witraże urywają tyłek, ale my nie mieliśmy okazji się przekonać:
__________________

Lad liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 17th, 2019, 09:22 PM   #47
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

131.


132.


133.


134. Trochę pospamuję zdjęciami z wnętrza. Widać, że jest monotonnie. Filary, witraże, filary, witraże i tak w kółko:


135.
__________________

Lad liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 17th, 2019, 09:25 PM   #48
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

136.


137.


138.


139.


140.
__________________

ravendark, Lad liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 22nd, 2019, 07:17 PM   #49
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

141. Lecim dalej.


142. Te kolory to raczej wyglądały tak:


143.


144. Krypta Gaudiego, tam nie mogliśmy wchodzić:


145.


146.
__________________

Lad liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 22nd, 2019, 07:21 PM   #50
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

147. Chyba najciekawszy element kościoła:


148.


149. Wychodzimy na zewnątrz tylnym wyjściem:


150. Kolorowe owoce też są genialne


151.


152. Zachodnia elewacja:
__________________

Lad, jaszczur90 liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 22nd, 2019, 07:24 PM   #51
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

153.


154.


155. Po zachodniej stronie jest mały park. Stały w nim jakieś budki z jedzeniem i pamiątkami. Poczuliśmy się jak w Polsce :


156. Ale sam park jest fajny, kolorowe drzewa, ławeczki:


157. Obchodzimy Sagradę od północy:


158. I znów jesteśmy po wschodniej stronie kościoła. Wybaczcie, ale ta elewacja widziana z tego miejsca mi przywodzi na myśl jakiegoś Ctulhu czy innego przedwiecznego
__________________

Lad liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 22nd, 2019, 07:33 PM   #52
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

159.


160. Choinka trochę od czapy, ale trudno:


161. Po tej stronie też jest mały park, z zarośniętym bajorkiem:


162. Na końcu kwartału znajduje się boisko do gry w bule (czy jak mu tam). Super sprawa: starsi panowie zasuwają z kulkami, wyciągają metrówki, obliczają coś, zapisują To tak można? W Polsce nigdy czegoś takiego nie widziałem. Nasi staruszkowie siedzą sobie co najwyżej na ławeczce pod blokiem...


163. I ostatnia fotka z tego dnia. Potem ruszyliśmy na tapasy do lokalnej knajpki prowadzonej przez Azjatów parę kwadracików dalej Smaczne były, zresztą akurat ani we Włoszech ani w Hiszpanii nigdy nie trafiliśmy na niesmaczne jedzenie. Buteleczka SanMiguel 0,33 l bodajże 1,80 euro.
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 23rd, 2019, 07:08 PM   #53
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

164. Dzień 3, sobota. Tym razem ruszyliśmy na wzgórze Montjuic, bo tam jeden z parków jest otwarty tylko w sobotę. Wsiedliśmy w metro czerwonej linii i wysiedliśmy na placu Hiszpańskim, niedaleko Magicznej Fontanny. Ale teraz jest jasno, świeci słońce, więc wszystko wygląda inaczej Pewnie ledwo widać, ale tam płynie woda:


165. A oto przedmiotowa Fontanna:


166. Fontanna plus Muzeum:


167.


168. Trzeba trochę wejść po schodkach. Przez przypadek w kadrze znalazło się paru uczestników comic conu, który odbywał się po sąsiedzku. Normalnie takich przebierańców widywałem jedynie w TV
__________________

Lad, jaszczur90 liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 23rd, 2019, 07:12 PM   #54
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

169. Muzeum prezentuje się majestatycznie. Widać też inną ciekawostkę: schody ruchome w górę. To tak można? Bez osłony, zabezpieczenia, przecież wieje i pada, trzeba naprawiać, konserwować, łolaboga!


170. Po wjechaniu na samą górę pojawia się taki oto obrazek. Handlarze pamiątkami i podróbkami, plus jakiś muzykant. Okropnie mnie te "stoiska" denerwują, blokują przejście, słychać nieustanne brzęczenie "łanjuro, łanjuro":


171. Panorama Barcelony. Nic specjalnego, ale skoro zrobiłem, to wrzucam:


172.
__________________

Lad, ABWera, geogregor, Scania500 liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 23rd, 2019, 07:16 PM   #55
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

173. Zaczynamy wędrówkę po parkach. Na pierwszy ogień idzie historyczny ogród botaniczny, wchodzi się za darmo:


174.


175. Miałem coś takiego za dzieciaka w pokoju


176. Raczej tego nie widać, ale patrzymy w dół:


177. Kwiaty:
__________________

Lad liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 23rd, 2019, 07:19 PM   #56
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

178. Nawet jest mały wodospad:


179. Na samym dole był ogród uprawiany przez jakieś służby. Były tam kwiaty, zioła, rośliny uprawne:


180. Wychodzimy z ogrodu botanicznego do lokalnego punktu orientacyjnego:


181. Tam jest wejście do tego parku, o którym mówiłem. Ale jest zamknięte. Trzeba drałować na górę dobry kilometr dookoła, do jedynej otwartej bramy. Minuch za to:
__________________

Lad, ravendark, SIMSI liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 31st, 2019, 08:27 PM   #57
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

182. Idziemy szukać wejścia. Omijamy park górą i zza muru wyłania się panorama miasta. Widać nasz ulubiony punkt orientacyjny, czyli wieża Ogórek niedaleko naszego hotelu


183. Dopiero z tej perspektywy widać, jak Sagrada jest ogromna. Z bliska aż takiego wrażenia nie ma:


184. Wreszcie udało się nam trafić do wejścia. Jesteśmy w Jardins de Joan Maragall, a przed sobą mamy Palauet Albéniz:


185. Park jakiś wybitny nie jest, ale w sumie spoko:
__________________

Scania500 liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 31st, 2019, 08:29 PM   #58
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

186. Zbliżenie:


187. Takie trochę pretensjonalne, ale niech tam:


188. Ale kwiatki świetne:


189.


190. W tył zwrot:
__________________

jaszczur90 liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 31st, 2019, 08:34 PM   #59
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

191. Jakiś a la starożytny amfiteatr:


192. Ale miejsce bardzo przyjemne, zielono, kwiaty. Można w spokoju zjeść rogalika w czekoladzie i zerknąć na mapę (bo jak pisałem wyżej, nie wolno centralnie na ulicy, bo okradną):


193. Po wyjściu z parku wspinamy się dalej i docieramy do twierdzy Barcelona na wzgórzu Montjuic. Tutaj wrażenia nie robi, ale z okna samolotu przy podchodzeniu do lądowania już tak. Wzgórze ma ok. 100 metrów wysokości - literalnie nad poziomem morza


194.


195.
__________________

ABWera liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Old May 31st, 2019, 08:37 PM   #60
drugastrona
Autostradowy Leming
 
drugastrona's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Warszawa-Tarchomin/Zamość
Posts: 9,207
Likes (Received): 6367

196. Niestety, widok na morze jest słaby. Bo z tej strony jest ogromny port:


197.


198. Wejście na zamek. Nie wchodziliśmy, bo zamki jakieś dla nas nie są specjalnie ciekawe:


199. Nie ma co tam dłużej siedzieć - schodzimy. Wspaniałe palmy:


200. Palmy i kwiaty:
__________________

awd, ABWera, jaszczur90, Scania500 liked this post
drugastrona no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
barcelona

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 07:34 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us