Lwów - Page 3 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old April 20th, 2008, 11:49 PM   #41
Darhet
Warsaw patriot
 
Darhet's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Warsaw, Warszawa,Варшава,Varsovie
Posts: 4,242
Likes (Received): 3238

Quote:
Originally Posted by jankoe View Post
To są wszystko złudzenia, pozory. ...
Wszytko przemija-więc trzeba ta Puentą chyba zakończyć ten OFF Topic,lecz także wszytko wraca.Polska ma granice,kształt taki jaki miała mnie więcej 1000 lat temu.

Nadal uważam ze wysiedlenia spowodowały proces zmian na korzyść Polski ( kto wie co będzie np 2150 roku- Berlin np w granicach Rzeczypospolitej a Niemcy znów rozbite na samodzielne landy? w końcu to Słowianie założyli ten gród)

PS. Oczywiście nie popieram wysiedleń,przesiedleń !

PS.Pamiętajcie że Polska ma nowy Lwów- i tym naszym Lwowem jest przepiękny Wrocław.
Darhet no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old April 21st, 2008, 12:07 AM   #42
Kęcija
Registered User
 
Join Date: Jan 2006
Location: Kraków
Posts: 709
Likes (Received): 48

39. Ulica Furmańska



40. Kamienica przy ulicy Hetmańskiej 22 z doryckim portykiem i neorenesansowymi ozdobieniamiz końca XIX w.



41. Opera



42. Opera

Kęcija no está en línea   Reply With Quote
Old April 21st, 2008, 12:14 AM   #43
Jedrzej
Registered User
 
Jedrzej's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Kraków
Posts: 3,149
Likes (Received): 1865

Ale dawkujesz te zdjęcia
__________________
Like Fun Page of our new mobile app MeeTheLocal and visit our webpage!
Jedrzej no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old April 21st, 2008, 02:24 AM   #44
jankoe
 
Join Date: Aug 2006
Posts: 690
Likes (Received): 2

Quote:
Originally Posted by Darhet View Post
Wszytko przemija-więc trzeba ta Puentą chyba zakończyć ten OFF Topic,lecz także wszytko wraca.Polska ma granice,kształt taki jaki miała mnie więcej 1000 lat temu.

PS. Oczywiście nie popieram wysiedleń,przesiedleń !

PS.Pamiętajcie że Polska ma nowy Lwów- i tym naszym Lwowem jest przepiękny Wrocław.
Jest w topologii różniczkowej tzw. twierdzenie Poincarego o powrocie, które mówi że każdy proces dynamiczny po przejściu ogromnej ale i skończonej
liczby stanów pośrednich zawsze wraca do pierwotnego punktu wyjścia.

Wygląda na to, że Polska w 1945 wróciła do punktu wyjściowego jednak trudno przesądzać czy to okaże się sytuacja stabilna w dłuższym okresie czasu.

Wrocław owszem ma urbanistykę i architekturę okaleczoną ale piękną tyle tylko, że to nie jest polska architektura, co zawsze wyczuwałem.

Gotyk wrocławski jest czeski, barok jest habsburski, XIX wiek to zimna i przytłaczająca architektura prusko-kajzerowska.
Tymczasem we Lwowie czuć przyjazną, rodzimą architekturę. Jest ona taka "ciepła" i "rodzinna". We Wrocławiu czułem się zawsze przytłoczonym wielopiętrowymi kamienicami, olbrzymiastym, posępnym gotykiem.
A we Lwowie człowiek czuje się jak w rodzinie. U cioci na imieninach. Jednym słowem przyglądając się lwowskiej kamienicy intuicyjnie czuję, że to zbudował ktoś z rodziny. We Wrocławiu takiego wrażenia nigdy nie miałem choć próbowałem.
jankoe no está en línea   Reply With Quote
Old April 21st, 2008, 11:39 AM   #45
Kęcija
Registered User
 
Join Date: Jan 2006
Location: Kraków
Posts: 709
Likes (Received): 48

Dawkuje zdjęcia bo nie mam dużo czasu na ich zamieszczanie jak również będę się starał opisywać kolejne zdjęcia jak mi sie uda. Już niedługo rozpocznę relację z pierwszego pełnego dnia zwiedzania z niedzieli. Trasa to Wysoki Zamek, stary Lwów, ulica Żółkiewska i jej okolice, cerkwie i kościoły, Plac Strzelecki, okolice Podwala i coś tam jeszcze okolice jedzonka naszego czyli Puzata Chata - ul. 3 Maja, a później te mniej obfotografowywane miejsca Lwowa. Tylko zdjęć mam duzo a czasu na ich zamieszczanie mało więc to trochę potrwa. Jak sa jakieś pytania to postaram się na nie podopowiadać
Kęcija no está en línea   Reply With Quote
Old April 21st, 2008, 10:12 PM   #46
MasEl
??...?!...!!!
 
MasEl's Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Lengyelorszįg
Posts: 157
Likes (Received): 7

Quote:
Originally Posted by jankoe View Post
Wrocław owszem ma urbanistykę i architekturę okaleczoną ale piękną tyle tylko, że to nie jest polska architektura, co zawsze wyczuwałem.

Gotyk wrocławski jest czeski, barok jest habsburski, XIX wiek to zimna i przytłaczająca architektura prusko-kajzerowska.
Tymczasem we Lwowie czuć przyjazną, rodzimą architekturę. Jest ona taka "ciepła" i "rodzinna". We Wrocławiu czułem się zawsze przytłoczonym wielopiętrowymi kamienicami, olbrzymiastym, posępnym gotykiem.
A we Lwowie człowiek czuje się jak w rodzinie. U cioci na imieninach. Jednym słowem przyglądając się lwowskiej kamienicy intuicyjnie czuję, że to zbudował ktoś z rodziny. We Wrocławiu takiego wrażenia nigdy nie miałem choć próbowałem.
Tak, dokładnie, ja czuję to samo. Jako mieszkaniec Szczecina (swoją drogą wspaniałego, atrakcyjnie położonego i bardzo przyjaznego dla mieszkańców miasta) od najmłodszych lat czułem się tu jakiś taki...historycznie wyobcowany Jako człowiek interesujący się historią Polski zawsze żałowałem, że w Szczecinie jest tej Polski tak mało. Wszystko co najlepsze w tym mieście jest tak naprawdę wytworem niemieckiej kultury (nie żebym miał coś do Niemców). Gdyby Lwów wrócił kiedyś do Polski (co się IMHO nigdy nie stanie) to byłbym tam jednym z pierwszych polskich osadników

A jeśli chodzi o Wrocław to to akurat miasto coraz bardziej nabiera Polskiego charakteru (IMHO) w przeciwieństwie niestety do Szczecina (też "IMHO")...
MasEl no está en línea   Reply With Quote
Old April 21st, 2008, 11:18 PM   #47
Finne
 
Join Date: Apr 2008
Posts: 157
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by Jedrzej View Post
Jest jednak ogromna różnica pomiędzy tym dlaczego Polacy utracili Lwów, a tym dlaczego Niemcy utracili Wrocław. I Polacy mają w tym miejscu prawo głośno upominać się o Lwów, a Niemcy takiego prawa nie mają względem Wrocławia. A jak tak bardzo chcą się o niego upominać, to niech odbudują Warszawę dokładnie tak jak wyglądała zanim ją zniszczyli, odbudują Białystok, Jasło i wiele wiele innych miast. Już nie mówiąc o tym że teraz Wrocław, Szczecin, Gdańsk itp. są miastami wybudowanymi przez Polaków, gdyż niemcy podczas wojny tak je zniszczyli że do niczego się nie nadawały. Lwów natomiast został oddany niezniszczony.
Równie dobrze możemy powiedzieć, żeby Rosja odbudowała (w nawiasach % zniszczonej zabudowy):
Racibórz (85%), Żory (87%), Rybnik (25%), Katowice (marny 1%, ale ciekawych budynków), Wodzisław Śląski (80%), Opawę (blisko 100%), Gliwice (15%) itd.
A Wrocław zniszczyła w dużej mierze Armia Czerwona, Niemcy się tylko bronili. Bo mówiąc, że sami zniszczyli miasto to tak, jakby powiedzieć, że obrońcy Warszawy we wrześniu 1939 są winni zniszczeń z tamtego czasu.
Oprócz tego jeszcze wypłacić odszkodowania 300 tys. Górnoślązaków deportowanych do ZSRR, 100 tys., którzy osadzeni zostali w obozie "Świętochłowice Zgoda" oraz milionom śląskich i niemieckich (a także polskich i innych) kobiet zgwałconych w 1945.

I zgadzam się z poprzednikami, że wśród górnośląskich gmachów czuję się tak obco. Moja babcia to w ogóle mówiła, że jak tu przyjechali to się zastanawiali, czy to jeszcze Polska, bo z mieszkańcami dogadać się nie szło

Last edited by Finne; April 21st, 2008 at 11:23 PM.
Finne no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 04:22 AM   #48
Gatsby
perfidus acutus
 
Gatsby's Avatar
 
Join Date: Feb 2003
Location: Cracow
Posts: 32,059
Likes (Received): 19552

Quote:
Originally Posted by Kęcija View Post
K% to chyba niewiele chodziłeś albo zwiedzałeś we Lwowie, Uniwersytet, Politechnika, Dworzec Główny PKP, Jura, Pałac Potockich, Kasyno Szlacheckie, św. Elżbieta i tysiące innych obiektów, przepięknych których w Krakowie na próźno szukać
jasne, dziesiątki tysiecy
Gatsby no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 09:31 AM   #49
Kęcija
Registered User
 
Join Date: Jan 2006
Location: Kraków
Posts: 709
Likes (Received): 48

Możecie się nie zgadzać ale ja terazm mówię o kamienicach z przełomu XIX/XX w. może nie tysiące ale conajmniej setki ja to pisałem z przymrużeniem oka ale naprawdę większość kamienic lwowskich jest łądniejsza od krakowskich i takich jakie we Lwowie są to próźno szukać w Krakowie piszę cały czas o przełomie XIX/XX w. co może chociaż w niewielkim stopniu przedstawię

Ja Kraków kocham i uważam za najpiękniejsze miasto w Polsce ale muszę relatuwnie i subiektywnie przyznać że architektura lwowska z tego okresu przewyższa krakowska
Kęcija no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 10:11 AM   #50
ov_79
Registered User
 
ov_79's Avatar
 
Join Date: Mar 2008
Location: Šumperk & Brno
Posts: 1,047
Likes (Received): 1957

Quote:
Originally Posted by Gatsby View Post
rocznica przyznania Euro była, a najbliżej na Ukrainę jest do Lwowa.
Dokladnie. Tez mam wciaz uczucie takiej jakiejs post-komuno-wspolnosty w tym sensie. Lwow, stolica Galicji Austro-Wegierskiej, wiadomo .
ov_79 no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 12:03 PM   #51
wonsbelfer
Registered User
 
Join Date: Jun 2004
Location: Warszawa, Lwów Polska
Posts: 1,976
Likes (Received): 495

Quote:
Originally Posted by Kęcija View Post
Zdjęcia będą ale powoli nie dam rady wszytskich załączyć, postaram się porobić opisy obiektów tych których dam radę zindentykować. Nie było czasu ani sił aby każdą kamienicę obfotografować i opisać która to która - to by zajęlo pewnie miesiące
w razie czego pomogę w identyfikacji.
wonsbelfer no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 12:40 PM   #52
jankoe
 
Join Date: Aug 2006
Posts: 690
Likes (Received): 2

Lwów jeszcze w pierwszej połowie 1946 był polski jesli chodzi o ludność, która stawiła opór wysiedlaniu.

Wystarczy sięgnąć do zapisków z pamiętników naocznych świadków wydarzeń lwowskich z lat 1944-1946.

Last edited by jankoe; April 23rd, 2008 at 09:49 PM.
jankoe no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 12:57 PM   #53
Kęcija
Registered User
 
Join Date: Jan 2006
Location: Kraków
Posts: 709
Likes (Received): 48

Quote:
Originally Posted by wonsbelfer View Post
w razie czego pomogę w identyfikacji.
Dziękuję bo nie zapisywałem numerów kamienic gdyż trwało to by wiele godzin, często mam całe pierzeje kamienic niż pojedyńcze kamienice ze względu na zbyt mało czasu do dokładniejszego zwiedzania. Mam nadzieję że dzisiaj wieczorkiem zapodam troszkę zdjęć (ten straszny brak czasu).
Kęcija no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 01:04 PM   #54
C-mere
au premier étage
 
C-mere's Avatar
 
Join Date: Sep 2006
Location: prčs de Elysium
Posts: 2,424
Likes (Received): 1269

Quote:
Originally Posted by Finne View Post

I zgadzam się z poprzednikami, że wśród górnośląskich gmachów czuję się tak obco. Moja babcia to w ogóle mówiła, że jak tu przyjechali to się zastanawiali, czy to jeszcze Polska, bo z mieszkańcami dogadać się nie szło
Ja tam się obco czuję w Siedlcach, Suwałkach, Radomiu albo Mińsku Mazowieckim, a jak u siebie w Szczecinie, Wrocławiu i Gdańsku (w "austriackim" Lwowie i Krakowie też jest swojsko).

Quote:
Originally Posted by Finne View Post
A Wrocław zniszczyła w dużej mierze Armia Czerwona, Niemcy się tylko bronili. Bo mówiąc, że sami zniszczyli miasto to tak, jakby powiedzieć, że obrońcy Warszawy we wrześniu 1939 są winni zniszczeń z tamtego czasu.
No tak do końca nie było. Niemcy dokonali sporo wyburzeń podczas obrony Wrocławia. Między innymi po to, by wybudować nowe lotnisko polowe w rejonie dzisiejszego Placu Grunwaldzkiego. Obie strony wypalały też całe kwartały, czego na pewno nie robili obrońcy Warszawy w 1939 r.
__________________
""

Last edited by C-mere; April 22nd, 2008 at 01:13 PM.
C-mere no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 01:06 PM   #55
wonsbelfer
Registered User
 
Join Date: Jun 2004
Location: Warszawa, Lwów Polska
Posts: 1,976
Likes (Received): 495

Nie mogę przejść obojętnie wobec Waszych dywagacji na temat powrotu Lwowa do Polski.
Jak pewnie wiecie kilka - kilkanaście tygodni w roku tam mieszkam od przeszło dziesięciu lat.
To co obserwuję w zmianach świadomości obecnych mieszkańców miasta budzi jednocześnie nadzieję i (niestety więcej) obaw.
Dawne kulturowe wpływy polskie znacząco spadają . Polska telewizja nie jest tu już jedynym oknem na szeroki świat. Zatem znajomośc polskiego w tym zakresie mniej jest potrzebna.Wśród młodzieży zwłaszcza jest znacznie więcej niż u nas jadowitych nacjonalistów, gloryfikujących morderców z OUN - UPA. Trzeba tez pamiętać, że znacząca część świadomości narodowej Ukraińców wyrosła na (najłagodniej formułując) antagonizmie wobec Polski (także wobec Moskwy i Żydów). Wiedza wśród nich o przeszłości Lwowa jest dla nas porażająca: w skrajnych przypadkach wygląda to tak- Lwów założył ruski kniaź, potem było sześćset lat okupacji. Przy czym Lwów "przechodził z rąk do rąk", a Polacy byli tam tylko jednymi z okupantów . Jeśli jakiś okres im się podoba, to czasy nieboszczki Austrii. Zdarzają się i tacy - obecni również na tym forum (np. burislav ex-DrMesofius, ex PanStanislaw), którzy widząc zdjęcia dziewiętnastowiecznego Lwowa nie mogli nadziwić się ila tam napisów po polsku.... Cóż, pranie mózgów robi swoje (pranie sowieckie i obecne, co najmniej równie skuteczne). Spośród kościołów rzymsko-katolickich zagrabionych przez sowieckich Ukraińców, do kultu pierwotnego nie wrócił zaden. (dwa - katedra rz.kat. i franciszkanie ś. Antoniego przy Łyczakowskiej, były czynne od wojny, pozostałe przekazano greko-katolikom albo prawosławnym, o ś. Marię Magdalenę gdzie jest sala koncertowa trwają nadal ustawiczne spory). Niemniej na planach miasta zabytkowe kościoły - dziś cerkwie są nazywane w sposób prawidłowy - zgodny z ich historycznym , a nie obecnym charakterem. Na tychże planach (w notkach historycznych) i w przewodnikach zdarza się im podać prawdziwe dane statystyczne o składzie ludności przedwojennego Lwowa (Ukraińców 13-16%, Żydów ok 20%, Polaków przeszło 63%).
Ciekawszy jest inny aspekt - To my stanowimy tam znakomitą większość turystów i siłą rzeczy (pecunia non olet) trzeba si ę z nami jakoś dogadywać.
Trzecia sprawa: znacząca liczba polskich studentów - studia medyczne na zupełnie niezłym poziomie kosztuja tam sporo mniej niż w IIIRP.
Czwarta sprawa. w liczącym obecnie nieco mniej niż 780tys mieszakńców mieście jeszcze dziesięc lat temu do polskości przyznawało się od 12 do 15 tys ludzi. Dziś polskie organizacje miejscowe szacują te liczbę na około 50tysięcy. Warto pamiętać, że na tych terenach granica między polskością a ruskością/ukraińskością przebiegała często środkiem łoża małżeńskiego. Synowie wyznawali religię ojca , a córki - matki. Po czterech pokoleniach takich mieszanek, o tym - kto jest "kim" decydował każdy we własnym sercu. Stąd potencjalnie spore możliwości docierania do tych ludzi i systematycznego odbudowywania polskości. To się dzieje, szkoda że tak późno ("Karta Polaka"...) W tej odbudowie wielkie znaczenie ma przełamanie strachu miejscowych Polaków przed Ukraińcami - a pamiętajcie że to oni rżnęli Polaków nie tylko na Wołyniu, ale również w samym Lwowie.
A w tej konfiguracji najistotniejsze dla naszego stanu posiadania (emocjonalnego a nie fizycznego) jest informowanie i eksponowanie historii niewypaczonej przez chory OUNowski nacjonalizm.
To nie naród ukraiński był, czy jest nam wrogi. Z rąk UPA zginęły tysiące Ukraińców, za to, że przed wojną byli polskimi wójtami, sołtysami, że nie chcieli zabić swojej żony - Polki, za to że ostrzegli polskich sąsiadów...
teraz Lwów jest w ich władaniu - czy na zawsze ? Czas pokaże.
Tylko przypominam : Lwów nigdy nie był miastem jednolitym narodowościowo. I właśnie to stanowiło o jego niepowtarzalnym charakterze.
I jeszcze jedno - to jest jak wróżba, a te zwykle się spełniają..... - na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie spoczywają setki wielkich Polaków, ale przypomnę tylko dwa groby:
Stanisław Bełza -autor "Katechizmu dziecka polskiego" ("Kto Ty jesteś , Polak mały")
i Konopnicka "NIE RZUCIM ZIEMI"....( a słowa trzeciej zwrotki: "odzyszcze ziemię dziadów wnuk, tak nam dopomóż Bóg")
Tyle
__________________

noras liked this post
wonsbelfer no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 01:20 PM   #56
C-mere
au premier étage
 
C-mere's Avatar
 
Join Date: Sep 2006
Location: prčs de Elysium
Posts: 2,424
Likes (Received): 1269

@wonsbelfer
masz może jakieś dane o architekturze Lwowa z lat 1926-1939?
Ciągle wrzucane są foty tych samych budynków z XIX wieku i pocz. XX, a na razie nikt z odwiedzających to miasto tutejszych forumowiczów, nie interesował się bliżej moderną z czasów II RP.
__________________
""
C-mere no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 01:21 PM   #57
mike102
Registered User
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 3,311
Likes (Received): 6478

Quote:
Originally Posted by jankoe View Post
Słuchajcie, a gdybym przeniósł się w czasie do roku 1945 i zmienił ustalenia konferencji w Jałcie? Podsunąłbym Stalinowi środek otępiający i skłonił go do niewielkiej zmiany linii granicznej? Może Stalina należało poczęstować kokainą? Sergiusz Piasecki w "Kochanku Wielkiej Niedźwiedzicy" opisuje jak nawiązywał znajomości z komisarzami bolszewickimi i kaptował ich do polskiego wywiadu za pomocą kokainy, którą ich faszerował.
W oryginalnym przebiegu linia Curzona przyznawala Polsce Lwow. To w wyniku falszerstwa znalazl sie on po sowieckiej stronie:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_Curzona
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 01:38 PM   #58
wonsbelfer
Registered User
 
Join Date: Jun 2004
Location: Warszawa, Lwów Polska
Posts: 1,976
Likes (Received): 495

Quote:
Originally Posted by Michejda View Post
@wonsbelfer
masz może jakieś dane o architekturze Lwowa z lat 1926-1939?
Ciągle wrzucane są foty tych samych budynków z XIX wieku i pocz. XX, a na razie nikt z odwiedzających to miasto tutejszych forumowiczów, nie interesował się bliżej moderną z czasów II RP.
pisano troszkę na ten temat. Ale większych prac, monografii nie pamiętam. Sprawdzę na półce w domu, bo mam tę cechę, że jak cosik nabędę, pamiętam, gdzie stoi (leży), ale dane bibliograficzne expresowo się ze łba ulatniają.
Najważniejszy jest chyba szpital Ubezpieczalni Społecznej. Sporo kamienic przy Łyczakowskiej, Pełczyńskiej, Stryjskiej - niektóre fragmenty mają klimat jak z Gdyni czy Żoliborza
Obecni "właściciele" miasta kilka lat temu rozebrali siedmiopiętrowy biurowiec z lat 1930. przy pl. Mariackim (obecnie Mickiewicza- - dokładnie na wprost twarzy Wieszcza), a na jego miejscu zbudowali jakąś wariację na temat dziewiętnastowiecznje budowli, która tu niegdyś stała. Wart uwagi jest także gmach zamykający wschodnią perspektywę ul. Akademickiej (mieści się tam najstarszy we Lwowie MacDonald)
wonsbelfer no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 01:46 PM   #59
Zboro
Everything is real
 
Zboro's Avatar
 
Join Date: Jan 2005
Posts: 4,908
Likes (Received): 4405

Dzieki Kęcija zawsze chcialem zobaczyc Lwow,ale po tych zdjeciach zmieniam plany.Zegnaj Prago
__________________
Code:
Fotografujmy, co się da. Oglądajmy.
Za dziesięć, dwadzieścia lat nie będzie już prawdziwego Krakowa. 
Będziemy mieszkać w bogatym, ale brzydkim mieście -  Zbigniew Beiersdorf
Zboro no está en línea   Reply With Quote
Old April 22nd, 2008, 01:52 PM   #60
behemot
przestrzeń-ludzie-miasto
 
behemot's Avatar
 
Join Date: Nov 2002
Location: Krakow
Posts: 30,818
Likes (Received): 41584

Quote:
Originally Posted by Kęcija View Post
Możecie się nie zgadzać ale ja terazm mówię o kamienicach z przełomu XIX/XX w. może nie tysiące ale conajmniej setki ja to pisałem z przymrużeniem oka ale naprawdę większość kamienic lwowskich jest łądniejsza od krakowskich i takich jakie we Lwowie są to próźno szukać w Krakowie piszę cały czas o przełomie XIX/XX w. co może chociaż w niewielkim stopniu przedstawię

Ja Kraków kocham i uważam za najpiękniejsze miasto w Polsce ale muszę relatuwnie i subiektywnie przyznać że architektura lwowska z tego okresu przewyższa krakowska
Akurat przełom XIX/XX wieku to juz niekoniecznie...Krakowskie poszukiwania, "styl narodowy", Młoda Polska są inne, co nie znaczy gorsze. No i pamiętajmy, że najwspanialszy XIX wieczny kościół wybudował tam krakowski architekt, w stylu raczej krakowskim niż lwowskim.
__________________
Zaświadcza się niniejszym, że okaziciel niniejszego zaświadczenia, Mikołaj Iwanowicz, spędził wyżej wymienioną noc na balu u Szatana, gdzie został zaangażowany jako środek lokomocji... otwórz, Hella, nawias, a w nawiasie napisz "wieprz".
Podpisano - Behemot.

Bolonia
behemot no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
kresy, lviv, lwów, polska, ukraina

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
Lwów Jedrzej Zagranica 276 January 10th, 2011 12:05 PM
Košice - Lwów? Pavlo Central Europe 7 February 23rd, 2008 07:07 AM
[Lwów] zakrzemarski Zagranica 18 August 29th, 2007 09:00 AM
[Lwów] zakrzemarski Zagranica 18 June 19th, 2007 05:07 PM
Mały Lwów AUTO Zabytki 92 August 6th, 2006 03:18 AM


All times are GMT +2. The time now is 08:37 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2020, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us