[Ameryka Łacińska] Lima - Buenos Aires w 47 dni :) - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old October 31st, 2010, 11:08 PM   #1
decapitated
Registered User
 
decapitated's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Warszawa
Posts: 6,606
Likes (Received): 2118

[Ameryka Łacińska] Lima - Buenos Aires w 47 dni :)

Wątek o wakacyjnej podróży do Ameryki Łacińskiej W 7 tygodni zwiedziliśmy Peru, Boliwię, Paragwaj, Argentynę i Urugwaj. Motywem wyjazdu była realizacja projektu naukowego w rejonie Lluta w Peru, ale ostatecznie projekt na miejscu trwał tylko 2 dni Do Limy przylecieliśmy w 5 osób, z Buenos (w terminie) wracała już tylko czwórka Postaram się też napisać do zdjęć napisać też kilka słów, może ktoś to zainteresuje

Dokładna trasa wyjazdu: Lima - Arequipa - Cuzco - Arequipa - Kanion Colca - Arequipa - Lluta - Arequipa - Puno - La Paz - Potosi - Sucre - Santa Sruz - Concepcion - Asuncion - Encarnacion - Posadas - Puerto Iguazu - Rosario - Buenos Aires - Montevideo - Buenos. Stąd zdjęcia z Arequipy będą się przewijać co jakiś czas, podobnie jak zdjęcia z Buenos przedzielone będą relacją Montevideo Ale i tak postaram się trochę uporządkować zdjęcia

Zdjęć mam około 7000, siłą rzeczy tu pokażę tylko ich część. Jeśli kogoś coś bardziej zainteresuje, to piszcie proszę - dorzucę wtedy więcej zdjęć.

Zaczynamy

Lecieliśmy przez Amsterdam, a tu już Nowy Świat











A tu już Lima. Od razu polski akcent (jeden z wielu zresztą)



O Limie kilka słów może. Ogólnie miasto nie jest zbyt ciekawe. Byliśmy tam 2 dni, a pół dnia spędziliśmy w ośrodku salezjańskim dla dzieci ulicy (prowadzi go Polak, ojciec Ryszard Lach - świetna sprawa!) i to w pełni wystarcza na zobaczenie najważniejszych rzeczy bez żadnego pośpiechu. A no i ciekawostek, nad Limą nigdy nie świeci słońce, dlatego nawet nie starałem się retuszować zdjęć, żeby zachować klimat

Plaza de Armas. Trafiliśmy na ostatni dzień święta, więc ulice były pełne bawiących się ludzi











A to siedziba Wspólnoty Andyjskiej (już dalej od centrum)







A to dzielnica Miraflores nad samym Pacyfikiem. Biurowce, apartamentowce etc. Pierwsze zdjęcie to pomnik miłości

















Pałac Sprawiedliwości, podobno projektował go jakiś Polak, ale nie chciało mi się sprawdzać kto







Plaza de San Martin. San Martin z dwóch wielkich libertadorów jest w Peru traktowany z większym szacunkiem niż Bolivar, którego traktuje się trochę jako obcego.





Klasztor św. Franciszka, niestety w środku nie można robić zdjęć, a jest całkiem ładny. W środku między innymi obraz Ostatniej Wieczerzy, którą przedstawiają w Peru trochę inaczej niż w Europie Jezus z uczniami siedzą przy okrągłym stole i delektują się świnką morską, czyli narodowym daniem Peru - uprzedzając pytania, tak próbowałem, ale o tym później







Zdjęcia z neta





Fawele z daleka



Pomnik Francisco Pizarro, który wcześniej był pomnikiem Cortesa



Typowe uliczki



Galeryjka, tu na śniadanie pierwszy raz spróbowałem alpaki



Tyle Limy, jak widzicie średnio ciekawe. Obiecuję, że potem będzie tylko lepiej A i czy wolicie mniejszy format zdjęć?
decapitated no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old October 31st, 2010, 11:16 PM   #2
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,479
Likes (Received): 14179

Nie każ nam domagać się zdjęć, wrzuć tyle ile możesz no i ładuj góra 10 szt. na post.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old October 31st, 2010, 11:44 PM   #3
jose_manuel
Registered User
 
Join Date: Oct 2008
Posts: 664
Likes (Received): 2

Quote:
Originally Posted by decapitated View Post
Tyle Limy, jak widzicie średnio ciekawe. Obiecuję, że potem będzie tylko lepiej A i czy wolicie mniejszy format zdjęć?
Na taki wątek czekałem. Za mało zdjęć Limy jak na 7-milionowe miasto. Foty bardzo fajne. Jest duża wilgotność i stąd mgła, ale wszystko widać super. Format jest ok. Jak już wspomniał khan_tengri, lepiej dawać mniej zdjęć na post żeby później szybciej ładowała się całość.
jose_manuel no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old October 31st, 2010, 11:58 PM   #4
decapitated
Registered User
 
decapitated's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Warszawa
Posts: 6,606
Likes (Received): 2118

Mało z Limy, bo jest nudna. Ale może coś tam jeszcze wykopie ciekawego. Niech Wam będą te małe porcje

No to teraz Arequipa. Drugie największe miasto Peru. W odróżnieniu od Limy przepiękne

Póki co taki widoczek na wulkan El Misti







I punkt widokowy z miłym kościółkiem







decapitated no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 12:22 AM   #5
decapitated
Registered User
 
decapitated's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Warszawa
Posts: 6,606
Likes (Received): 2118







Katedra. Dla mnie największy szok całej podróży, nie spodziewałem się takiego byka





















Plaza de Armas z katedrą








Last edited by decapitated; November 1st, 2010 at 12:33 AM.
decapitated no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 01:06 AM   #6
decapitated
Registered User
 
decapitated's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Warszawa
Posts: 6,606
Likes (Received): 2118

Klasztor świętej Katarzyny. Dla dziewic z dobry domów, oczywiście zamiast na modłach dziewczyny koncentrowały się na pijaństwie i seksie






















































Last edited by decapitated; November 1st, 2010 at 07:05 PM.
decapitated no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 01:10 AM   #7
Lysy
little idiot
 
Lysy's Avatar
 
Join Date: Feb 2006
Location: Kraków
Posts: 3,987
Likes (Received): 604

Oglądanie takich zdjęć to może być jakaś terapia "kolorystyczna" na dolegliwości spowodowane polskim klimatem
__________________
Japonia | Azja Płd.-Wsch.: Tajwan, Hong Kong, Kambodża, Singapur
"A developed country is not a place where the poor have cars. It's where the rich use public transportation."
Lysy no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 01:13 AM   #8
PaganPT
Registered User
 
PaganPT's Avatar
 
Join Date: Nov 2008
Location: Gruyčre (Suisse)
Posts: 31
Likes (Received): 166

No,kolejny wątek do śledzenia
I jak dla mnie bardzo na czasie,bo od rana w ręce "Rozmowa w 'Katedrze' " Mario V. Llosy.

Pięknie tam...
PaganPT no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 11:31 AM   #9
lukaslublin007
Registered User
 
lukaslublin007's Avatar
 
Join Date: Sep 2010
Location: Lublin
Posts: 38
Likes (Received): 0

Wrzucaj więcej fot
lukaslublin007 no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 12:34 PM   #10
bb78
Fook eet!
 
bb78's Avatar
 
Join Date: Aug 2003
Location: Cork
Posts: 6,150
Likes (Received): 13960

Będę stałym oglądaczem tego wątku

Czym podróżowaliście między miastami? Autobusy? Jeśli tak - to jak wyglądają drogi?
Jak z bezpieczeństwem w Limie i innych większych miastach? Pewnie są dzielnice bezpieczne i takie, do których nie należy się zapuszczać?
Jakieś górskie szlaki? Jak samopoczucie na dużych wysokościach?

Na razie tylko tyle pytań
bb78 no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 12:53 PM   #11
decapitated
Registered User
 
decapitated's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Warszawa
Posts: 6,606
Likes (Received): 2118

Quote:
Originally Posted by bb78 View Post
Będę stałym oglądaczem tego wątku
:*
Quote:
Originally Posted by bb78 View Post
Czym podróżowaliście między miastami? Autobusy? Jeśli tak - to jak wyglądają drogi?
Tak jest, autobusami, z drobnymi wyjątkami (radiowóz (o tym później), taksówka do miejsca śmierci Che, terenowy hilux na projekcie). Co do dróg to zależy gdzie. W Peru między miastami dobre, asfalt nie ma się do czego przyczepić. Boliwia tu już gorzej, z Potosi do Santa Cruz jechaliśmy nocą, ale z tego co było widać i jakim tempem i jak podskakiwał autobus to droga była tam tylko z nazwy (a to przecież trasa między konstytucyjną i najbogatszym miastem!). Argentyna wiadomo lux torpeda, Paragwaj też nieźle, a tak gdzie było średnio (czyt. nie było asfaltu, to budowali nową drogę). Ogólnie poza Boliwią bez problemu na głównych trasach.
Quote:
Originally Posted by bb78 View Post
Jak z bezpieczeństwem w Limie i innych większych miastach? Pewnie są dzielnice bezpieczne i takie, do których nie należy się zapuszczać?
Ogólnie jest bezpiecznie. Nas (mnie oczywiście nie) okradli 2 razy w Peru, ale tylko i wyłącznie przez głupotę jednego z uczestników wyprawy, który zresztą po stracie wszystkich pieniędzy i dokumentów wrócił po 2 tygodniach do Polski (tak, trzymał wszystko w podręcznym plecaczku. Tak, ksero paszportu trzymał w paszporcie.) Poza tym jak podróżujesz w kilka osób nie powinno być żadnych problemów. Na nas zasadzało się tylko dwóch łebków w Arequipie, bo myśleli, że jesteśmy w 2 osoby, a jak zobaczyli 4 to troszkę jednak zmiękli Trzeba być jednak czujnym, dobrym pomysłem jest trzymanie grubszych pieniędzy w specjalnym pasku do spodni. Dokumenty oczywiście w saszetce na piersi etc. No i w niektórych miejscach plecak z przodu, ale to sam wyczujesz. A i aparat można obwiązać taśmą klejącą, żeby wyglądał na uszkodzony Do dzielnic biedoty i tak trudno wejść, ostrzegają sami mieszkańcy, jak i policja (w Asuncion policjant od razu na nas zagwizdał, a po namowie dał wejść kilka kroków w jego asyście). Ogólnie jak uważasz na siebie, to jest bezpiecznie
decapitated no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 02:45 PM   #12
Jakub
3D
 
Jakub's Avatar
 
Join Date: Apr 2004
Posts: 7,044

Świetny wątek, również będę śledził.

Swego czasu fascynowała mnie właśnie Lima, Bogota i Montevideo. W zasadzie nadal mam spory pociąg do tego typu miast. Co urzeka w Ameryce Południowej to chyba to, że zostało tam sporo luzu. Mgła nad Limą jest fantastyczna. Lubię taki mglisty klimat To są właśnie kadry, które mnie ujmują 1, 2 Kiedyś znalazłem na necie bardzo podobne zdjęcie z tym klifem/skarpą. Właśnie to tak bardzo mi się spodobało. Wcześniej zdążyłem jeszcze zostać fanem Montevideo

Ciężko to opisać ale w przestrzeni tych miast jest coś specyficznego. Gęsta zabudowa i rejony od niej uwolnione, bliskość dzikiej przyrody, nieskomercjalizowana aż tak architektura. Niby nic się nie dzieje, zwykły szary dzień ale jak się popatrzy na to dystansu, to jednak pełny potencjału, nie stłumiony gonitwą do nikąd. Hm... chyba... ; ]

Fajne zdjęcia, wrzucaj dalej, wrzucaj dużo
Jakub no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 07:18 PM   #13
decapitated
Registered User
 
decapitated's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Warszawa
Posts: 6,606
Likes (Received): 2118

Ostatnie mała porcja zdjęć z Arequipy. Potem już Cuzco (ale potem znowu Arequipa)



Tyle rodzajów kartofli, a w knajpkach i tak same frytki Za to w Boliwii jadłem kartofla, który smakował bananem











Kolegium jezuickie















decapitated no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 10:50 PM   #14
earth intruder
Dubaj mnie nie kręci
 
earth intruder's Avatar
 
Join Date: Apr 2006
Location: London
Posts: 4,264
Likes (Received): 352

Wrzucaj wszystkie 7000 zdjęć!!! Koniecznie!!!! Świetny wątek, zazdroszczę wyprawy, kocham ten kontynent!
Dlaczego nad Limą nigdy nie ma słońca?
earth intruder no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 11:18 PM   #15
Dzwonsson
Neen, man!
 
Join Date: Feb 2008
Location: Rotterdam
Posts: 3,893

Zauważyłem, że tam gdzie pstrykałeś przestrzeń publiczna wygląda dość schludnie i czysto. Przyznam się szczerze, że spodziewałem się raczej bajzlu takiego, że tylko granat w środek wrzucić. Pozytywne zaskoczenie, nie ma co. A tak poza tym to czekam na sam finał twojej wyprawy, czyli Buenos Aires, podobno miasto rządzi i niszczy, znajomi, którzy podobnie jak ty zjechali spory kawał Ameryki Południowej twierdzili, że stolica Argentyny to najciekawsza metropolia na całym kontynencie.
Dzwonsson no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2010, 11:49 PM   #16
k%
Man with the golden Zippo
 
k%'s Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Kraków, Małopolska
Posts: 9,862
Likes (Received): 28091

czekam na każde jedno zdjęcie
__________________

smugler liked this post
k% no está en línea   Reply With Quote
Old November 2nd, 2010, 01:00 AM   #17
decapitated
Registered User
 
decapitated's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Warszawa
Posts: 6,606
Likes (Received): 2118

Quote:
Originally Posted by Dzwonsson View Post
Zauważyłem, że tam gdzie pstrykałeś przestrzeń publiczna wygląda dość schludnie i czysto. Przyznam się szczerze, że spodziewałem się raczej bajzlu takiego, że tylko granat w środek wrzucić. Pozytywne zaskoczenie, nie ma co. A tak poza tym to czekam na sam finał twojej wyprawy, czyli Buenos Aires, podobno miasto rządzi i niszczy, znajomi, którzy podobnie jak ty zjechali spory kawał Ameryki Południowej twierdzili, że stolica Argentyny to najciekawsza metropolia na całym kontynencie.
Śmiem zaryzykować stwierdzenie, że Buenos to najpiękniejsze miasto w którym byłem (wiem, że teraz musiałbym wymienić te, w których byłem, ale wierzcie mi na słowo, że byłem w wielu ). A co do czystości, to tak, praktycznie wszystkie miasta, poza La Paz (no i Juliacą) zrobiły na mnie wrażenie czystych i zadbanych. Trochę gorzej z prowincją i oczywiście z przedmieściami, ale to normalne. Szeroko pojęte centra miast bardzo schludne.

A jeszcze co do wysokości. Z racji takiego zaplanowania trasy wznosiliśmy się powoli, więc raczej nie było wielkich problemów. Jedynie wyjście z kanionu Colca i wejście na górę w okolicach Lluty sprawiło nam większe problemy (koleżanka spasowała w połowie) - wysokość 4080. Ale to działa tak, że szybko się meczysz i równie szybko odpoczywasz, więc dla mnie było ok

Dalszy ciąg zdjęć jutro, dziś mam trochę roboty
decapitated no está en línea   Reply With Quote
Old November 2nd, 2010, 11:11 AM   #18
Wypalacz Rafał
sceptyk
 
Join Date: Oct 2008
Location: Kraków
Posts: 14,055
Likes (Received): 26787

Super wątek. No i jak już ktoś wspomniał, zaskakuje czystość i schludność w miastach
Wypalacz Rafał no está en línea   Reply With Quote
Old November 2nd, 2010, 12:25 PM   #19
zajf
Registered User
 
zajf's Avatar
 
Join Date: Jan 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,912
Likes (Received): 15566

Dawaj konkrety. Ile kosztuje:
- lot
- żarcie
- przemieszczanie się
- noclegi (przy okazji jak są jakieś miejsca godne polecenia to je wypisz)
__________________
To jest kopiowanie albo wręcz dramatyczne modyfikowanie tego, co już było. Te rzeczy są piękne odrestaurowane. Ale stawiane dziś świadczą o totalnym zacofaniu intelektualnym, bo my, współcześni, powinniśmy zostawić po sobie rzeczy współczesne, ślad naszych czasów. - Robert Konieczny

polecam: TUMW
Moje podróże: Krym, Ukraina, Mołdawia, Maroko, Chiny, Peru, Iran, Nepal
zajf no está en línea   Reply With Quote
Old November 3rd, 2010, 05:27 PM   #20
preslaw
w głębii kontinuum
 
preslaw's Avatar
 
Join Date: Feb 2006
Location: Wrocław
Posts: 2,846
Likes (Received): 705

Wspaniała podróż!! Czekam z niecierpliwością na dalszą cześć relacji!

No i mnie też, jak earth intrudera, nurtuje pytanie, dlaczego nad Limą nie ma słońca?
preslaw no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
ameryka łacińska

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 02:26 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us