SkyscraperCity banner

761 - 780 of 854 Posts

·
Registered
Joined
·
11,095 Posts
Z dyskusji w wątku o S14:
W Warszawie to jeszcze budują południową S2 i wschodnią S17 a jak je zbudują to będą budować tzw. Wielką obwodnicę Warszawy więc rozwiążą zarówno kwestię ruchu między dzielnicowego jak i tranzytu. Tam się buduje na bogato ale trzeba przyznać że z głową jeśli chodzi o drogi. S8 teraz owszem w szczycie korkuje się ale jak już będą gotowe S2 i S17, jak zrobią S7 to duża część ruchu z S8 ucieknie na inne drogi. Nie zapominajmy też że w Wawie problemem jest mała ilość mostów na Wiślę a to dodatkowo powoduje dużą koncentrację ruchu na istniejących trasach.
Byłem ostatnio w Lublinie a konkretnie południowy - wschód Lublina (stadion Motoru, dworzec Lublin-Główny) i tam dojazd z S12/S17 to w porównaniu do Łodzi bajka a będzie jeszcze lepiej bo budują kolejne drogi. Oni będą mieć super obwodnice śródmieścia. Ilość dróg 2- i 3-pasmowych robi wrażenie, sporo z nich na długich odcinkach jest bezkolizyjna.Wewnętrzna obwodnica śródmieścia w odległości 1-2km od centrum. Super sprawa.
Bo niestety w naszym przypadku po całości dają plamę władze lokalne
( dojazdy do A/S - a właściwie ich brak ) … jak i zaplanowano nam zbyt oddaloną obwodnice A/S … jeżeli prawdą jest co napisano w wątku o S14 że nasz ring A/S będzie miał 110 km "po obwodzie" to dla porównania analogiczny ring Moskwy ma 109 km
ring Berlina 129 km
a obwodnica Amsterdamu 32 km
A przykładowe oddalenie analogicznej obwodnicy Krakowa od centrum miasta to +/- 8,5 km
A w przypadku Łodzi to +/- 9,5 km w … w najbliższym pomiarze bo z reguły to jest od 11 do + 14/16 km a w skrajnej odległości prawie 22km ( skrzyżowanie S8/S14 ) … Moskwę by się dało objechać tak dookoła ...
… jeszcze jakieś pytania ? chyba nie …
P
Naszą obwodnice w przeciwieństwie do obwodnic WArszawy, Krakowa; i innych dużych polskich i nie tylko polskich miast zaprojektowano tak by zapewnić nie skomunikowanie głównego miasta ale jego objechanie a napisałbym nawet olanie - w innych przypadkach obwodnice spełniają też funkcje lokalne dla głównego miasta stanowiąc nawet dodatkowe połączenia tranzytu międzydzielnicowego u nas natomiast zaprojektowano ją tak by poznaniacy mogli jak najszybciej dojechać do Warszawy a mieszkańcy Sląska nad morze ;) - jak najszybciej minąć Łódź i o niej zapomnieć ...
Złośliwie można by napisać że w przeciwieństwie do władz Łodzi które najchętniej w ogóle by nie budowały żadnych nowych dróg a gomułkowską Krakowską zostawiły jako idealny przykład tranzytu międzydzielnicowego przy okazji zwijając całe miasto do okolic Piotrkowskiej to z kolei "ojcowie założyciele" koncepcji naszej obwodnicy A/S uwierzyli w mocarstwową potęgę Łodzi ;) taką nam "zapodali" obwodnice że mamy taką "przestrzeń rozwojową" żeby się dało w nią prawie Moskwę upchnąć ;) - dali czadu.

P.S. Obwodnica Londynu ma 188 km - uff co za ulga ;) są jednak obwodnice miast większe niż obwodnica A/S Łodzi ...

^^ Berlin ;)
Wiedziałeś ? ;) Dokładnie tak ...
Z tego powodu w Warszawie ciągle narzekania, że miała być obwodnica, a wyszła kolejna droga łącząca dzielnice. I most Grota-Roweckiego ciągle się korkuje.
Wniosek: tak źle, i tak niedobrze.
I tak i nie … przykłady które podałem dobitnie dowodzą że delikatnie pisząc zdrowo przesadzono z odległością obwodnicy A/S od centrum Łodzi - byleby tylko nie inwestować w samo miasto - w połączeniu z kompletną indolencją władz lokalnych i kompletne przez władze lokalne "nie budowanie" dojazdów do A/S - niby faktycznie będziemy mieć super duper obwodnice tyle że akurat taką która z punktu widzenia Łodzi poprzez jej oddalenie i brak dojazdów o właściwych parametrach do obwodnicy będzie obwodnicą dla miasta lokalnie niefunkcjonalną ...
Co oznacza że nic nie zwalnia władz lokalnych z budowy odpowiednich dojazdów jak i budowy odpowiednich nowych dróg miejskich pomimo istnienia obwodnicy A/S.
 

·
Registered
Joined
·
24,539 Posts
No niestety taka prawda. Gdyby Łódź była Warszawa to:
S14 by wybudowano zamiast Włókniarzy. Choć z S14 pomijając brak węzłów i tak nie jest tak źle.

A1 to powinna optymalnie biec w miejscu TK, a minimum w ciągu Puszkina

A2 tu faktycznie niewiele da się zrobić bo Łagiewniki

S8 powinna biec między Łodzią a Pabianicami

Niestety słabość lokalnych polityków wszystkich opcji, brak ogólnie lobby choćby biznesowego i także ogólnokrajowa mentalność (Łódź upada, nie warto nic robić) spowodowały że my to musieliśmy skakać z radości że w ogóle coś koło nas budują... Każdy chyba pamięta kwestia S8...

Co do dojazdów - no jest dramat, nie oszukujmy się. Tymczasem Zdanowska obiecywała dojazdy od lat, a nawet jeden nie został zrobiony. Ba nawet nie wyremontowano już istniejącej infrastruktury, więc co to o rozbudowie mówić. No jest wstyd, a przecież no na Strykowskiej kilka lat temu nawierzchnia była jeszcze w stanie nadającym się do remontu. Wystarczyło wzmocnić podbudowe, jezdnia szeroka więc miejsce na dodatkowe pasy do skrętu by były i tylko CPR dobudować, ale niedasie.
Rozwiązanie z małym rondem przy Rokicińskiej przemilczę
 

·
Registered
Joined
·
11,095 Posts
No niestety taka prawda. Gdyby Łódź była Warszawa to:


A2 tu faktycznie niewiele da się zrobić bo Łagiewniki
Gdyby Łódź była Warszawą to i to by przeskoczyli ;) weszłaby A2 pod Strykowską i nagle by się okazało że na tym odcinku nazywa się S2 żeby można było "walnąć" węzły na Dołach weszłaby jak koncepcja z późnego Gierka na WP pod plac Kościelny i poszła śladem nowej WP jeszcze obsługując węzłami Włókniarzy czyli w myśl Twojej koncepcji S14 i Teofilów - taki myk i masz - celowo nieco przesadzam ale wcale nie aż tak dużo przesadzam ;) ...
 

·
Registered
Joined
·
24,539 Posts
Tak wygląda KAŻDE działanie władz Łodzi. Identycznie jest z programem "Zielone Polesie". Projekt na całą dzielnicę, a zrobiono łącznie chyba z 2 kilometry ulic z kilkudziesięciu, a w kuluarach ograniczyli już nawet plany do 1/3 ulic. Ba, niedawno radny W. z PO mi tłumaczył na FB, że przebudowa dojazdów do dróg ekspresowych i autostrad JEST zrealizowana! Jak? Rokicińska. Dodatkowo budują nowe: III etap TG w planach. Gdy wspomniałem o Maratońskiej, Włókniarzy, Brzezińskiej, Strykowskiej, pokazywałem mapki z konferencji Zdanowskiej z jej obietnic przed II kadencję (dojazdy miały być priorytetem) itd. to wyzwał mnie od PiSiorów, manipulanta, robieniu polityki i braku wiedzy o tym co się dzieje w mieście skoro nie widzę remontu Rokicińskiej.

[...]
Cóż radny W. to zapewne mój ulubiony radny Walasek :)
Rokicińska dobre sobie - przecież Rokicińskiej za Zdanowskiej nie robiono. Jak już mamy byc dokładni to jedyne co za Zdanowskiej zrobiono to rondko na Józefiaka...

III etap TG - okej tu nie wina UMŁ, no przyjmijmy że zrobi to będzie jeden dojazd

Tymczasem prawda jest taka, ze nic nie zrobiono. Ja już nawet nie mówię o przebudowie, ale nawet nie zdecydowano się na wymiane nawierzchni. Powiedzmy sobie szczerze - mamy ograniczenia finansowe i wszystkich dojazdów nie szło zrobić, ale:
Strykowską - szło zrobic kilka lat temu tańszym kosztem o czym napisałem wyżej, a dzisiaj ulica już wymaga kompleksowej przebudowy, bo podbudowa do wymiany
Rokicińska - wystarczyło przebudować okoliczne ulice i z odpowiednio dużym rondem obyłoby sie bez rozwiązań bezkolizyjnych i by było akceptowalnie (choć akurat ten wezeł jako główny powinien mieć rozwiązania bezkolizyjne by była płynnosć ruchu)
Rzgowska - wystarczyłoby wzmocnić podbudowę i położyć dywanik, a byłoby przyzwoicie, obecnie nawierzchnia się sypie powoli i za kilka lat nie obejdzie się bez kompleksowej przebudowy.
Pabianicka - wystarczyłoby dobudować zatoki dla autobusów i miejscami wymienić dywnik z podbudową, a czasem tylko dywanik i by było dobrze

Maratońska, Pomorska -faktycznie tu potrzebne wieksze inwestycje
 

·
Registered
Joined
·
1,979 Posts
Ja nie wiem jak można projektować III etap TG w standardzie 1 pasmówki, tam ma być miejsce na nowe fabryki, logistykę itp. więc planowany ruch ciężarowy będzie spory.

O Maratońskiej cisza.

Obywatelską która jest dojazdem z Retkini do A1 to aż żal pisać... przez lata mówiono że będzie 2x2, mamy szeroką Witosa, mamy 2x2 odcinek między Cieszkowskiego a Nowymi Sadami a środkowy odcinek trasy robią 1 pasmowy z rondami. To troche nie przystoi dla tak dużego osiedla jak Retkinia.

Obwodnica Nowosolnej... cisza.
Strykowska cisza...
 

·
search in Lodz
Joined
·
1,349 Posts
O czym tu pisać skoro nowe inwestycje to światła i ich remonty oraz "ulice ogrody" w sumie z 30 lat i sarny będą biegać przy takim rozwoju. Wszystkie remonty projektowane w sposób by jak najbardziej podnieś koszta. Na łagiewnickiej demontują kostkę zamiast położyć ja na parkingi ok 4000m2 idzie do kosza. Powoli łódzkie drogi to jedna wielka dziura Strykowska i Brzezińska w planach rozbudowy są od min 15 lat ciekawe ile kasy poszło na pseudo dokumentacje w tym czasie
 

·
Registered
Joined
·
12,324 Posts
Cóż radny W. to zapewne mój ulubiony radny Walasek :)
Rokicińska dobre sobie - przecież Rokicińskiej za Zdanowskiej nie robiono. Jak już mamy byc dokładni to jedyne co za Zdanowskiej zrobiono to rondko na Józefiaka...

III etap TG - okej tu nie wina UMŁ, no przyjmijmy że zrobi to będzie jeden dojazd
Jak nie wina UMŁ. A to że nie potrafili sprawnie i szybko przygotować dokumentacji i projektu to nie ich wina? Trasa Górna powstałą i WZ powstały bo prawdopodobnie papierologię zrobili poprzednicy. Rozpoczeli te programy i dali na tacy. Ci nawet przygotować okrojonej TGIII nie potrafili, nie mówiąc o poważniejszych rzeczach jak przełużenie Włókniarzy czy obwodnica Nowosolnej. Już pomijam to, że jak oni się czegoś dotkną, to jak z obwodnicą Nowosolnej potrafią to tylko kompletnie spartolić, bo obecna koncepcja tej "obwodnicy" nadaje się do kosza na śmieci

Tymczasem prawda jest taka, ze nic nie zrobiono. Ja już nawet nie mówię o przebudowie, ale nawet nie zdecydowano się na wymiane nawierzchni. Powiedzmy sobie szczerze - mamy ograniczenia finansowe i wszystkich dojazdów nie szło zrobić, ale:
Strykowską - szło zrobic kilka lat temu tańszym kosztem o czym napisałem wyżej, a dzisiaj ulica już wymaga kompleksowej przebudowy, bo podbudowa do wymiany
Rokicińska - wystarczyło przebudować okoliczne ulice i z odpowiednio dużym rondem obyłoby sie bez rozwiązań bezkolizyjnych i by było akceptowalnie (choć akurat ten wezeł jako główny powinien mieć rozwiązania bezkolizyjne by była płynnosć ruchu)
Rzgowska - wystarczyłoby wzmocnić podbudowę i położyć dywanik, a byłoby przyzwoicie, obecnie nawierzchnia się sypie powoli i za kilka lat nie obejdzie się bez kompleksowej przebudowy.
Pabianicka - wystarczyłoby dobudować zatoki dla autobusów i miejscami wymienić dywnik z podbudową, a czasem tylko dywanik i by było dobrze

Maratońska, Pomorska -faktycznie tu potrzebne wieksze inwestycje
Spokojnie zaraz wymienią na tych ulicach światełka na nowe (teraz widzę kolej przyszła na Łagiewnicką, gdzie też wymieniają sygnalizatory na "nowe lepsze") i będzie git. A że dziury, na progach zwalniajacych się oszczędzi.
 

·
Registered
Joined
·
12,324 Posts
Ja nie wiem jak można projektować III etap TG w standardzie 1 pasmówki, tam ma być miejsce na nowe fabryki, logistykę itp. więc planowany ruch ciężarowy będzie spory.

O Maratońskiej cisza.

Obywatelską która jest dojazdem z Retkini do A1 to aż żal pisać... przez lata mówiono że będzie 2x2, mamy szeroką Witosa, mamy 2x2 odcinek między Cieszkowskiego a Nowymi Sadami a środkowy odcinek trasy robią 1 pasmowy z rondami. To troche nie przystoi dla tak dużego osiedla jak Retkinia.

Obwodnica Nowosolnej... cisza.
Strykowska cisza...
Radny Walasek ci wyjaśni dlaczego tak jest najlepiej
 

·
Registered
Joined
·
24,539 Posts
Jak nie wina UMŁ. A to że nie potrafili sprawnie i szybko przygotować dokumentacji i projektu to nie ich wina? Trasa Górna powstałą i WZ powstały bo prawdopodobnie papierologię zrobili poprzednicy. Rozpoczeli te programy i dali na tacy. Ci nawet przygotować okrojonej TGIII nie potrafili,zwalniajacych się oszczędzi.
Ale problem z TG III dotyczy odcinka poza Łodzią :) To tam sie nie moga coś dogadać na linii marszałek-tamtejsza gmina
 

·
Registered
Joined
·
941 Posts
No niestety taka prawda. Gdyby Łódź była Warszawa to:
S14 by wybudowano zamiast Włókniarzy. Choć z S14 pomijając brak węzłów i tak nie jest tak źle.

A1 to powinna optymalnie biec w miejscu TK, a minimum w ciągu Puszkina

A2 tu faktycznie niewiele da się zrobić bo Łagiewniki

S8 powinna biec między Łodzią a Pabianicami

Niestety słabość lokalnych polityków wszystkich opcji, brak ogólnie lobby choćby biznesowego i także ogólnokrajowa mentalność (Łódź upada, nie warto nic robić) spowodowały że my to musieliśmy skakać z radości że w ogóle coś koło nas budują... Każdy chyba pamięta kwestia S8...

Co do dojazdów - no jest dramat, nie oszukujmy się. Tymczasem Zdanowska obiecywała dojazdy od lat, a nawet jeden nie został zrobiony. Ba nawet nie wyremontowano już istniejącej infrastruktury, więc co to o rozbudowie mówić. No jest wstyd, a przecież no na Strykowskiej kilka lat temu nawierzchnia była jeszcze w stanie nadającym się do remontu. Wystarczyło wzmocnić podbudowe, jezdnia szeroka więc miejsce na dodatkowe pasy do skrętu by były i tylko CPR dobudować, ale niedasie.
Rozwiązanie z małym rondem przy Rokicińskiej przemilczę

Ring autostradowo-ekspresowy na poważnie zaczął być planowany około roku 93-94. Wtedy nikt nie myslał o kasie wpólnotowej, gospodarka dopiero raczkowała, brak było ogromnych firm ze sprzętem, który ogarnąłby budowe dróg i wreszcie brak było rozwiązań prawnych sprzyjąjących sprwnej budowie. Protesty ciągnęły sie latami po sądach, kązdy walczył, żeby odsunąć drogi wokół Łodzi jak najdalej. Pamiętam już plany, że na skutek masowych protestów na Olechowie/Andrespolu/Andrzejowie autostradę A1 chciano odsunąć pod Warszawę. Lobby warszawskie wyciągało ile sie dało z biednej, upadającej Łodzi wszystkie możliwe instytucje i niestety była szansa braku autostrady. Zmiana lokalizacji przez Olechów była kilkukrotna i nawet mam gdzieś w szafie mapy z roku 1994, o róznych przebiegach z uwzględnieniem lokalnych protestow przeciwko przebiegowi. A2 w kręgach warszawskich też była rozumiana jako naginanie autostrady do Łodzi, zamiast puscić ją prosto. O S8 wszystcy chyba wiedzą, bo to było dość niedawno. Łatwo teraz pisać, że Ring powinien byc tu albo tu, W Moskwie albo Londynie jest wiekszy lub mniejszy, a zapominamy w jakich bólach rodziły się te nasze drogi 20 lat temu...
 

·
Registered
Joined
·
11,095 Posts
Zmiana lokalizacji przez Olechów była kilkukrotna i nawet mam gdzieś w szafie mapy z roku 1994, o róznych przebiegach z uwzględnieniem lokalnych protestow przeciwko przebiegowi. A2 w kręgach warszawskich też była rozumiana jako naginanie autostrady do Łodzi, zamiast puscić ją prosto. O S8 wszystcy chyba wiedzą, bo to było dość niedawno. Łatwo teraz pisać, że Ring powinien byc tu albo tu, W Moskwie albo Londynie jest wiekszy lub mniejszy, a zapominamy w jakich bólach rodziły się te nasze drogi 20 lat temu...
OKey Okey tylko to nie zmienia faktu że ring wokół Łodzi jest zbyt duży w stosunku do funkcji miejskich i aglomeracyjnych ( sam na to wskazujesz że ideą było ominięcie tranzytowe Łodzi a nie jej skomunikowanie - przykład A2 ) i w stosunku do wielkości miasta ( nawet pomimo tego że z Berlina użyłem przykładu setki a nie dużego ringu - 196 kilometrowego - Berlin 892km2 powierzchni 3,750 mln mieszkańców - już daruje porównanie z Londynem - ring 188km czy Moskwą - ring 109km - bo to już w ogóle by wielkość naszego ringu ukazało jako absurdalną - mamy ring jakbyśmy byli miastem wielkości 3/4 Londynu czy Berlina lub Moskwy ) w połączeniu z delikatnie pisząc mało miejskimi węzłami przebieg plus brak odpowiednich do wielkości miasta dojazdów czynią sytuacje taką a nie inną co tu powyżej zdiagnozowano.
 

·
Registered
Joined
·
941 Posts
OKey Okey tylko to nie zmienia faktu że ring wokół Łodzi jest zbyt duży w stosunku do funkcji miejskich i aglomeracyjnych ( sam na to wskazujesz że ideą było ominięcie tranzytowe Łodzi a nie jej skomunikowanie - przykład A2 ) i w stosunku do wielkości miasta ( nawet pomimo tego że z Berlina użyłem przykładu setki a nie dużego ringu - 196 kilometrowego - Berlin 892km2 powierzchni 3,750 mln mieszkańców - mamy ring jakbyśmy byli miastem wielkości 3/4 Londynu czy Berlina lub Moskwy ) w połączeniu z delikatnie pisząc mało miejskimi węzłami przebieg plus brak odpowiednich do wielkości miasta dojazdów czynią sytuacje taką a nie inną co tu powyżej zdiagnozowano.
Zgadzam się, że nie spełnia on funkcji takich jak w Warszawie. Warszawa upeikła dwie pieczenie na jednym ogniu i przebudowała częściowo swoje bezkolizyjne trasy i włączyła je w ring i ring spełnia funkcję przemieszczania sie miedzy dzielnicami i tranzytowe. Łódź, ze zwględu na to, że nie mogła liczyć na taki lobbing jak Warszawa ma tylko trasy tranzytowe, podobnie jak Kraków i Poznań. Natomiast jeśli chodzi o zabudowę, to nie jest takie złe. Przy ringu rozmieszczamy centra logistyczne i ciezki tranzyt praktycznie nie wjedza nam do miasta.
 

·
Registered
Joined
·
11,095 Posts
ma tylko trasy tranzytowe, podobnie jak Kraków i Poznań. Natomiast jeśli chodzi o zabudowę, to nie jest takie złe. Przy ringu rozmieszczamy centra logistyczne i ciezki tranzyt praktycznie nie wjedza nam do miasta.
Dałem lajka ale powyższe to akurat średnia prawda raz ring powinien być w pewnej równowadze do stopnia wielkości miasta i jego metropolitalności oraz funkcji lokalnych i tranzytowych - miasta wielkości Łodzi nie powinny mieć ringu tylko i przede wszystkim o funkcji tranzytowej ale i aglomeracyjnej i miejskiej - nawet jeśli uznać warszawski ring z za zbyt bliski to łódzki jest "grubo" zbyt daleki - nie da się obronić tezy że jest w odpowiedniej odległości choćby porównując z innymi miastami … co do Krakowa no nie panie kolego ich obwodnica jest tak "średnio" +/- 8,5 km od centrum nasza od 9,5 km do 22 km ( skrzyżowanie S8/S14 ) … Kraków razem z dojazdami POK będzie miał całkiem funkcjonalną też obwodnice i nie było tam założenia że dużego miasta nie ma na mapie i trzeba je tylko jak najszybciej minąć - w polskich warunkach miasta takiej wielkości są głównymi celami i generatorami ruchu tego w ogóle i w przebiegu ringu i w dojazdach do niego ( a raczej ich braku ) nie ma dostrzeżenia w przypadku Łodzi. Ringu już nie przysuniemy jedyną drogą w tej chwili jest budowa ekspresowych dojazdów w Łodzi do ringu a tego się nie robi pogłębiając problem.

Bez urazy ale co do Poznania sprawdziłeś ? Czy tak chlapnąłeś ? Z centrum czy od św.Marcina jest tam do obwodnicy A2 + 6km - nie ma miasta praktycznie w którym jest taka sytuacja z oddaleniem ringu od miasta głównego czy od jego centrum jak w Łodzi.

Nieco poprawi temat S14 ale i tak do najbliższego węzła od centrum Łodzi przy Maratońskiej będzie tam drogami a nie helikopterem ;) ( który leci po prostej ) jakieś +8,7 km ...
Natomiast dojazd do węzła przy Maratońskiej będzie w części od Obywatelskiej jak w powiatowym mieście mającym 50 tysięcy mieszkańców … Maratońska do węzła z S14 ( z zachowaniem rozwiązań bezpiecznych dla pieszych - jak kiedyś pisałem ) powinna mieć przekrój 2x2 lub 1x4 tym bardziej że jest tam na to miejsce ...
 

·
Registered
Joined
·
3,081 Posts
Ale problem z TG III dotyczy odcinka poza Łodzią :) To tam sie nie moga coś dogadać na linii marszałek-tamtejsza gmina
Nie wiem jak konkretnie przebiega granica powiatów w tym miejscu, ale mam wrażenie, że do tego miejsca spokojnie można by TG III podciągnać i tym samym wywalić cieżki ruch z ul.Kolumny. Przecież jak by tam przez jakiś czas było nawet zwykłe skrzyżowanie to by nic wielkiego się nie stało.
 

·
Registered
Joined
·
11,095 Posts
Nie wiem skąd się wzięły obecne problemy III etapu TG jak wskazuje kolega nowy1212 - nie wiem czy to nie jest narracja rozpowszechniana z UMŁ … już 3 lata temu temat miał być podobno dograny ...
a nawet wcześniej ( tu deklarowali poniżej wykonawstwo do granic miasta )
 

·
Registered
Joined
·
941 Posts
Dałem lajka ale powyższe to akurat średnia prawda raz ring powinien być w pewnej równowadze do stopnia wielkości miasta i jego metropolitalności oraz funkcji lokalnych i tranzytowych - miasta wielkości Łodzi nie powinny mieć ringu tylko i przede wszystkim o funkcji tranzytowej ale i aglomeracyjnej i miejskiej - nawet jeśli uznać warszawski ring z za zbyt bliski to łódzki jest "grubo" zbyt daleki - nie da się obronić tezy że jest w odpowiedniej odległości choćby porównując z innymi miastami … co do Krakowa no nie panie kolego ich obwodnica jest tak "średnio" +/- 8,5 km od centrum nasza od 9,5 km do 22 km ( skrzyżowanie S8/S14 ) … Kraków razem z dojazdami POK będzie miał całkiem funkcjonalną też obwodnice i nie było tam założenia że dużego miasta nie ma na mapie i trzeba je tylko jak najszybciej minąć - w polskich warunkach miasta takiej wielkości są głównymi celami i generatorami ruchu tego w ogóle i w przebiegu ringu i w dojazdach do niego ( a raczej ich braku ) nie ma dostrzeżenia w przypadku Łodzi. Ringu już nie przysuniemy jedyną drogą w tej chwili jest budowa ekspresowych dojazdów w Łodzi do ringu a tego się nie robi pogłębiając problem.

Bez urazy ale co do Poznania sprawdziłeś ? Czy tak chlapnąłeś ? Z centrum czy od św.Marcina jest tam do obwodnicy A2 + 6km - nie ma miasta praktycznie w którym jest taka sytuacja z oddaleniem ringu od miasta głównego czy od jego centrum jak w Łodzi.

Nieco poprawi temat S14 ale i tak do najbliższego węzła od centrum Łodzi przy Maratońskiej będzie tam drogami a nie helikopterem ;) ( który leci po prostej ) jakieś +8,7 km ...
Natomiast dojazd do węzła przy Maratońskiej będzie w części od Obywatelskiej jak w powiatowym mieście mającym 50 tysięcy mieszkańców … Maratońska do węzła z S14 ( z zachowaniem rozwiązań bezpiecznych dla pieszych - jak kiedyś pisałem ) powinna mieć przekrój 2x2 lub 1x4 tym bardziej że jest tam na to miejsce ...
Darek, nic nie chlapnąłem;) Drogami interesuje sie dłużej niż Ty zyjesz ;) Nie chodzi mi o konkretną odległość, tylko jakie funkcje spełnia. Ani A2 w Poznaniu, ani a4 w Krakowie ani A1 w Łodzi nie nadaje się do ruchu lokalnego bo z założenia były projektowane jako tranzytowe. Warszawa jeszcze w latach 90 miała mieć duży ring mniej wiecej w okolicach dzisiajszej trasy nr 50. Góra jednak zarządziła, ze mozna przebudowac drogi na całkowicie bezkolizyjne wprowadzając w miasto A2 (S2) i S8. W Łodzi tez były plany A1 w okolicach al. Książat Polskich i sprawa przebiegu utknęła na kilka lat w sadach.
 

·
Registered
Joined
·
11,095 Posts
Ani A2 w Poznaniu, ani a4 w Krakowie ani A1 w Łodzi nie nadaje się do ruchu lokalnego bo z założenia były projektowane jako tranzytowe. Warszawa jeszcze w latach 90 miała mieć duży ring mniej wiecej w okolicach dzisiajszej trasy nr 50.
Co nie zmienia faktu że ( owe funkcje tranzytowe ) tam nie zaburzają kwestii dojazdu do centrum i jest to jakby jasno zdefiniowane ( w przeciwieństwie do Łodzi ) że obsługa "zjazdowo/wjazdowa" miasta głównego jest ważna a nie mało istotna jak w przypadku Łodzi ...
Poznań i tamtejsze przykładowe węzły:
Kraków to samo ( nawet tamtejszy ring nazywają "IV obwodnica" w domyśle miejska a nie coś obcego w strukturze miasta jak u nas ):
bezpośrednia integracja węzłem z trasą wprowadzającą do miasta:
… już nie wspomnę o POK bo tam będzie w ogóle bizantyjsko …

50 tka może powstanie - powraca idea tzw. wielkiej ( S - obwodnicy Warszawy skoro interesujesz się tak długo drogami powinieneś wiedzieć ;) ) i być może Warszawa upiecze dwie pieczenie nie tylko obecnie powstającą obwodnicą załatwi część problemów ruchu miejskiego i aglomeracyjnego ale i będzie mieć wielką obwodnicę aglomeracyjną o funkcji stricte tranzytowej ...

Tak czy siak bliższe umiejscowienie obwodnic Krakowa i Poznania na pewno ułatwia ich integracje z strukturą miasta patrząc w przyszłość a oddalenie łódzkiego ringu na pewno nie sprawia że integracja naszego ringu jest lepsza niż tam.
Do tego tamtejsze węzły i drogi dojazdowe do nich "wysyłają jasny komunikat - uwaga obsługa miasta głównego" … a u nas wysyłają komunikat "jak najszybciej minąć i najlepiej nie wjeżdżać tymi prowincjonalnymi dojazdami" - dość znacząca różnica ;) - węzły "miń mnie i nie integruj z miastem głownym" i dojazdy imienia "Wstydu Prowincjonalności Łodzi" ;).
 
761 - 780 of 854 Posts
Top