SkyscraperCity banner
1 - 20 of 50 Posts

·
kierowca bombowca
Joined
·
1,124 Posts
fajny ale coś mało fotek :). A gdzie tam jest wejście? To te małe drzwi na ostatnim zdjęciu??
 

·
Registered
Joined
·
13,450 Posts
fogel said:
fajny ale coś mało fotek :). A gdzie tam jest wejście? To te małe drzwi na ostatnim zdjęciu??
Wejscie glowne jest od strony manufaktury. To jest jednym z bocznych
 

·
krasnal Hałabała
Joined
·
952 Posts
Do muzeum??? To jest właśnie główne wejście frontowe, a nie żadne boczne. Kto tam wchodzi od ogrodu?
 

·
Registered
Joined
·
5,682 Posts
Pałac I.K. Poznańskiego zaprojektowany był pierwotnie jako obiekt reprezentacyjno-handlowy i mieszkalny. Projekty i realizacja budowy i rozbudowy rezydencji przeszły długą drogę. Od momentu zakupienia przez Poznańskiego w 1887 r. narożnej kamienicy o skromnej elewacji i budynku magazynowego (posesja u zbiegu ulic Ogrodowej i Stodolnianej - dziś Zachodnia) do wielokrotnych przekształceń w latach 1888-1903.
Nad budową i przebudową rezydencji pracowali wybitni architekci. Autorem pierwszego projektu (1888 r.). nie w pełni zrealizowanego był Hilary Majewski - absolwent Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, który pełnił funkcję architekta miejskiego w latach 1872-1892, a więc w okresie największego rozwoju miasta. Kolejno modernizowali pałac Juliusz Jung i Dawid Rosenthal. Ta wersja pałacu, w której dominował renesans francuski została zrealizowana tuż przed śmiercią Poznańskiego (zmarł w 1900 r.). Przebudowując pałac wyeksponowano funkcje reprezentacyjno-mieszkalne i magazynowe.

Decyzja o kolejnej modernizacji pałacu została podjęta w 1901 r. Projektował i realizował ją Adolf Zelingson, a nadzór przyjął Franciszek Chełmiński. Prace ukończono w 1903 r. Rezydencja uzyskała kształt architektoniczny podobny do dzisiejszego. Wnętrzom nadano bogaty i pełen przepychu charakter. Korpus główny budynku otrzymał monumentalny neobarokowy wystrój z bogatą dekoracją i alegorycznymi rzeźbami gloryfikującymi przemysł i podkreślającymi rolę fabrykanta w przemysłowym mieście. Nad budynkiem dominują kopuły, które kryją reprezentacyjną jadalnię i salę balową . Ten układ pomieszczeń znajduje także swe odzwierciedlenie w kompozycji fasady.
W wystroju zewnętrznym, podobnie jak w kształcie architektonicznym wnętrz wykorzystane zostały symbole i motywy wzorowane na sztuce starożytnej i tradycjach kultury żydowskiej. Wystrój pałacu jest eklektyczny i nawiązuje do stylów historycznych przy jednoczesnym zastosowaniu dekoracji secesyjnej.

W korpusie głównym, który pełnił funkcje reprezentacyjne i oficjalne , poza dużą jadalnią i salą balową na piętrze znajdowały się saloniki, a na piętrze w pawilonie połączonym bezpośrednio z pałacem-pomieszczenia biurowe i giełdowe. W skrzydle bocznym na dole usytuowane były magazyny wyrobów gotowych, a na piętrze-apartament mieszkalny, pokoje gościnne oraz-przykryty szklanymi kopułami ogród zimowy.
W okresie międzywojennym w budynku umieszczono biura Urzędu Wojewódzkiego. Nastąpiły kolejne przebudowy, które zapoczątkowały okres degradacji i zubożenia pierwotnego wyglądu pałacu. Pałac od czasów I wojny światowej był wielokrotnie przebudowywany i często zmieniał właścicieli. Po 1918 r. rezydencję Poznańskich przez kilka lat zajmowała Izba Skarbowa w Łodzi. W styczniu 1927 r. wojewoda łódzki Władysław Jaszczoł uzyskał zgodę ministerialna na przeniesienie Urzędu Wojewódzkiego z dotychczasowej siedziby w dawnym Hotelu "Bristol" przy ul. Zawadzkiej 11 (obecnie Adama Próchnika). Przeprtowadzka Urzędu rozpoczęła się 31 stycznia 1927 r. i zakończyła w początkach lutego. W tym czasie zlikwidowano ogród zimowy, rozbudowano obiekt w kierunku północnym oraz przebudowano niektóre wnętrza.
W 1934 r. zlikwidowano ogród zimowy.
We wrześniu 1939 r. pałac zajęty został przez niemiecki Zarząd Cywilny przy dowództwie 8.
10 kwietnia 1940 r. do pałacu przeniesiono naczelne władze i główne wydziały Rejencji Łódzkiej (Regierungsbezirk Litzamannstadt). Dalszych zmian dokonał powojenny użytkownik, którym ponownie został Urząd Wojewódzki, choć były to czasy odmiennej konstelacji politycznej. W latach 50-tych dobudowane zostało skrzydło północne, które zamknęło i w znacznym stopniu zmniejszyło ogród pałacowy.

Od 1975 r. nowo powstałe Muzeum Historii Miasta Łodzi rozpoczęło długotrwałą przebudowę renowację, rewaloryzację i konserwację w trosce o przywrócenie pałacowi dawnej świetności.
W wyniku prowadzenia prac konserwatorskich, w miarę przejmowania przez Muzeum kolejnych zabytkowych sal pałacu, pomieszczenia odzyskały w dużej mierze dawny wygląd. Dokładano starań, by utrzymać, a właściwie przywrócić atmosferę wnętrza , wyposażając ją zabytkowymi meblami, dekorując zrekonstruowanymi tkaninami XIX wiecznymi, zdobiąc ściany malarstwem wybitnych przedstawicieli łódzkich środowisk plastycznych różnych kultur, rzeźbami zdobiącymi salony łódzkiej burżuazji, a także pięknymi zastawami stołowymi, srebrami i unikalnym szkłem artystycznym. Wszystko po to, aby przywrócić atmosferę panującą w siedzibach rodowych łódzkich fabrykantów. Rezydencje fabrykanckie to nie tylko salony, ale także pomieszczenia związane z pracą służby. Kuchnia, magiel, pralnia - te wnętrza, zachowując znamienny koloryt urządzono z pietyzmem.

Prace konserwatorskie trwają w muzeum permanentnie. Aktualnie staranne działania konserwatorów, będące efektem prac badawczych sztabu naukowców przywracają dawną świetność elewacji budynku. Chodzi o to, aby z czasem pałac nie zagubił się w szarości otaczających go kamienic.
 

·
Registered
Joined
·
5,682 Posts
I o samym Izraelu Poznańskim
Na fali imigracji przybyła do Łodzi rodzina Kalmana Poznańskiego. Z Kowala na Kujawach przez Aleksandrów Łódzki w 1834 r. przywędrował Kalman - kramarz, farbiarz, kupiec i osiedlił się ze swoim licznym potomstwem na Rynku Starego Miasta - w rewirze żydowskim. Nabył prawo do prowadzenia w Łodzi handlu towarami bawełnianymi i lnianymi. Z początkiem lat czterdziestych XIX w. jego firma - handel towarami łokciowymi i artykułami korzennymi - była jedną z najlepiej prosperujących w mieście. Późniejsze lata nie przyniosły jednak dalszych oczekiwanych sukcesów finansowych. W 1852 r. Kalman zdecydował się przekazać firmę synowi Izraelowi. W 1853 r. ze swoją żoną Małką opuścił Łódź, przeniósł się do Płocka, pozostając jednak pod opieką finansową syna.
Izrael, najmłodszy syn Kalmana, w 1851 r. ożenił się z Leonią Hertz, córką Mojżesza, sekretarza szpitali żydowskich w Warszawie. Swoją pozycję w interesach przy intercyzie ślubnej określił mianem "majster profesji tkackiej", co sugeruje, że odbył praktykę w zakładach branży włókienniczej. Wkład Izraela do wspólnoty majątkowej wyceniono na 500 rubli - "fabryka tkanin krajowych w Łodzi". Była to zapewne wówczas niewielka manufaktura oparta na produkcji krosien ręcznych. Leonia wniosła w posagu "handel towarów łokciowych" (sklep wyrobów bawełnianych) wartości 750 rubli i niezwykle cenne powiązania finansowo-kupieckie rodziny Hertzów w środowisku burżuazji warszawskiej. Doskonale skojarzone małżeństwo dochowało się licznego potomstwa (siedmioro dzieci: Ignacy, Herman, Karol, Maurycy, Anna, Joanna Natalia i zmarła w niemowlęctwie Felicja).

Predyspozycje handlowe Izraela wsparte edukacją progimnazjalną i praktyką fachową a także ambicje dziedzica rodzinnego majątku, sprawiły, że rozszerzał działalność handlową podejmują jednocześnie produkcję tkanin w systemie nakładczym. W 1859 r. jego zakład produkował tkaniny wartości 6.000 rubli. W ciągu dziesięciu lat produkcja wzrosła czterokrotnie do ponad 23.000 rubli Początek lat siedemdziesiątych XIX w. był dla Izraela Poznańskiego okresem prowadzenia szczególnie intensywnych działań w zakresie rozbudowy przedsiębiorstwa. W zachodniej części miasta powstał kompleks nieruchomości, gdzie zlokalizowano główne obiekty przemysłowe. Powstał zakład wielowydziałowy zapewniający pełny cykl produkcyjny. W połowie lat siedemdziesiątych rozbudowując fabrykę Poznański ściśle współpracował z architektem miejskim Hilarym Majewskim zamierzając stworzyć kompleks przemysłowo-mieszkalny złożony z trzech głównych części - fabryki, dzielnicy robotniczej i rezydencji. Plany te mogły być realne dopiero pod koniec lat siedemdziesiątych XIX w., kiedy to do posiadanych posesji dołączył Poznański nowe nieruchomości. Stworzyła się wówczas możliwość zakomponowania głównego kompleksu fabryczno -rezydencjonalnego rozciągającego się od ulicy Ogrodowej do rzeki Łódki i od ulicy Stodolnianej (dziś Zachodniej) do cmentarzy chrześcijańskich przy drodze do Srebrnej ( dziś ulica Srebrzyńska).

Dla Poznańskiego był to okres sukcesów. Na Wszechświatowej Wystawie w Paryżu w 1878 r. prezentowane wyroby łódzkiego fabrykanta uzyskały brązowy medal. Fabryka stała się jednym z najlepiej wyposażonych zakładów przemysłu włókienniczego na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim. Na przełomie wieków firma dysponowała siecią sklepów i hurtowni w Warszawie, Moskwie, Petersburgu, Odessie, Rostowie nad Donem, Tyfilisie i Charkowie.
W 1889 r. Poznański zrealizował pomysł przekształcenia zakładów w spółkę rodzinną. W licznie rozgałęzionej familii pozycja Izraela była dominująca - został dożywotnim prezesem zarządu spółki i dyrektorem zarządzającym. Zmarł 28 kwietnia 1900 r. i pochowano go w mauzoleum rodzinnym na cmentarzu żydowskim przy ulicy Brackiej. Po jego śmierci stanowisko dyrektora generalnego zakładów objął najstarszy syn Izrael-Ignacy (zmarł w 1908 r.), a następnie zięć Jakub Hertz. W latach trzydziestych przedsiębiorstwo przeszło w ręce przedstawicieli włoskiego Banca Commerciale Italiana i Poznańscy nie zdołali już nigdy odzyskać dominującej roli w spółce.

Po wybuchu II wojny światowej, 18 września 1939 r., przedsiębiorstwo i inne obiekty Towarzystwa Akcyjnego Wyrobów Bawełnianych I.K. Poznańskiego przeszły pod komisaryczny zarząd niemiecki, a dwa miesiące później, po wywłaszczeniu polskich i żydowskich akcjonariuszy, w ręce Głównego Urzędu Powierniczego - Wschód (Haupttreuhandelstelle - Ost). Następnie fabrykę, po przejęciu udziałów włoskich, przekazano łódzkim Niemcom Speidelowi i Weberowi, a firma zmieniła nazwę w "Aktion Gesellschaft der Baumwollmanufactur Speidel und Weber et co. K.G.". Po zakończeniu wojny zakłady przeszły na własność państwa w ramach nacjonalizacji przemysłu
 

·
Registered
Joined
·
5,682 Posts
Pałaców Poznańskich w Łodzi było trzy. Oprócz najbardziej znanego znajdującego przy ulicy Ogrodowej znajdują się one:
- przy ulicy Więckowskiego 36 (Muzeum Sztuki)
- obecnie Akademia Muzyczna


Pałac Maurycego Poznańskiego przy ul. Więckowskiego 36
U zbiegu ulic Więckowskiego (d. Cegielnianej) i Gdańskiej (d. Długiej) ok. 1896 r. I. K. Poznański zbudował dla syna Maurycego typowy dla Łodzi pałac przyuliczny z rozległym ogrodem. Pałac w stylu neorenesansowym, wzorowany był prawdopodobnie na budynku biblioteki Sansovina w Wenecji. Nie jest rozstrzygnięta sprawa autora projektu budowli. Jest to budynek dwupiętrowy z tremplem, na rzucie litery L, z oficyną od ul. Gdańskiej i przylegającymi do korpusu głównego od strony ul. Więckowskiego budynkami gospodarczymi, tworzącymi wewnętrzny dziedziniec. Od strony ulic bryła budynku jest zwarta i posiada ujednolicone fasady, rytmicznie rozczłonkowane dużymi oknami półkoliście zamkniętymi, urozmaicone balkonami i wykuszami, zaś od strony ogrodu jest zróżnicowana i nieregularna. Tektonika architektury podkreślona jest przez ryzality, półkoliste balkony, wykusze i taras. Całość zwieńczona tralkową attyką z górującymi niegdyś na fasadach frontowych kompozycjami rzeźbiarskimi. Przedstawiały one alegorie przemysłu i handlu i być może powstały w łódzkiej firmie budowlanej Ottona Gehliga. Do pałacu prowadziło główne wejście od ulicy Więckowskiego poprzez sień i bogato dekorowaną klatkę schodową, oraz dwie bramy, główna obok głównego wejścia, i brama wjazdowa od ulicy Gdańskiej, prowadzące na wewnętrzny dziedziniec. Wnętrza posiadały różnorodny charakter podkreślony bogatą dekoracją. Niewiele z nich ocalało, bowiem budynek w latach 1946-1948 został adaptowany na cele muzealne. Z dawnej świetności zachowała się bogato dekorowana klatka schodowa ze ścianami wykładanymi trawertynem i marmurem, zdobionymi sztukaterią. Schody marmurowe ograniczone są bogatą balustradą z kutej kraty, z latarniami na każdym piętrze. Klatka schodowa nakryta jest sklepieniem zwierciadlanym z lunetami w fasecie i bogatą dekoracją sztukatorską, polichromowaną. Okna klatki schodowej wypełnione są niezwykle interesującymi barwnymi okazałymi witrażami.
Piętro pierwsze posiadało najprawdopodobniej charakter reprezentacyjno-mieszkalny, zaś drugie typowo mieszkalny. Z reprezentacyjnych wnętrz na pierwszym piętrze zachowała się sala z bogatą dębową boazerią i sztukatorskim kasetonowym sufitem, z przewagą detali manierystycznych. W innych wnętrzach zachowały się fragmenty sztukaterii na sufitach. Tak scharakteryzowano pałac w kilkakrotnie tu już cytowanej publikacji "Pałace Ziemi Obiecanej". Obecnie Muzeum Sztuki.

Pałac Karola Poznańskiego pałac fabrykancki z XIX w. znajdujący się w Łodzi. Pałac został zbudowany w 1904 roku dla syna Izraela Kalmanowicza Poznańskiego - Karola.
Pałac Karola Poznańskiego wybudowany w stylu neorenesansowym według projektu Adolfa Zeligsona, miał charakter reprezentacyjny, co podkreślono pełnymi przepychu wnętrzami. Z olbrzymim kunsztem wykonane zostały boazerie z różnogatunkowego drewna, bogato dekorowane stiukowe sufity, marmurowe kominki i meble. W stanie niezmienionym zachowała się wewnętrzna klatka schodowa z wachlarzowymi schodami, wyłożona marmurem, z przepięknym witrażem. Budynek składa się z części frontowej i dwóch skrzydeł bocznych, ustawionych pod kątem prostym. W narożniku umieszczony został ryzalit, przykryty kopułą. Pałac jest oddzielony od ulicy parkanem z maszkaronami oraz literą ”P” na tablicach herbowych.

Obecnie w budynku mieści się Akademia Muzyczna w Łodzi.
 

·
Registered
Joined
·
13,450 Posts
mch said:
Do muzeum??? To jest właśnie główne wejście frontowe, a nie żadne boczne. Kto tam wchodzi od ogrodu?
Glowne wejscie do muzeum sie zgodze. ale to nie to samo co glowne wejscie do palacu. Ono jest od ogrodu. Wystarczy zobaczyc jak ono wyglada. a ze nikt dzis z tego nie korzysta. Pewnie sie to zmieni po otwarciu manufaktury.
 

·
Tribunus Plebis
Joined
·
491 Posts
Palac Kronenberga

Palac Poznanskiego podobny jest do palacu Kronenberga w Warszawie. Podobny status materialny wlasciciela, czas powstania i styl. Niestety nasz palac wysadzili w powietrze komunisci w latach 60, bo nie chcialo im sie remontowac symbolu "burzuazyjnego zepsucia i rozpasania".

Tak palac Kronenberga wygladal przed wojna:


Palac byl tylko mial spalone wnetrze, ale w Warszawie przeciez odbudowywano budynki w gorszym stanie. Tutaj palac w latach '60 na krotko przed rozbiorka:


Widok od pl. Pilsudskiego (po prawej kamienica, ktora ma byc odbudowana razem z palacem Saskim):


Po rozbiorce postawiono w tym miejscu piekny hotel Victoria, ktory kazdy zna:

 

·
BANED
Joined
·
3,735 Posts
glowne wejscie bylo jakby od drugiej strony, tam znajduje sie park i piekny podjazd, tak to wyglada od 2 strony

 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Podobny do Kronenberga? Przecież to totalnie inny styl i myślenie o architekturze!
A jak to było z tą anekdotą o Poznańskim i architektach? Będąc w Łodiz słyszałem coś takiego, ze na pytanie, w jakim stylu ma byc zbudowany pałac, odpowiedział, ze stać go na wszystkie style - i dlatego pałac jest taki eklektyczny. Prawda, czy legenda dla turystów?
Jak byłem w środku, nie mogłem sie opędzić od kolejowych skojarzeń: hall od strony ulicy wygląda trochę jak poczekalnia niewielkiego dworca na prowincji z tego samego okresu, a na piętrze jest jeszcze korytarz, który ma tak strasznie "wagonowo" zaokrąglone fasety przy stropie. A może to jeszcze przez odgłosy tramwajów z zewnątrz? Zresztą to tez niezła zmora - jak sie jest w poszczególnych salach, zwłaszcza w tej największej, to słyszać delikatny szmer-brzęk żyrandoli i kinkietów drżących od wstrząsów powodowanych przez tramwaje.
Generalnie zrobił na mnie wrażenie imponująco przeładowanego architektonicznie. Chyba jeden z najlepszych przykładów "pompierskiej" architektury eklektycznej. Przyznaję, że bylęm w Łodzi pierwszy raz świeżo po lekturze "Ziemi obiecanej" i przyznać muszę, ze takie budowle, jak ta, doskonale ilustrują tę powieść :D
 

·
Człowiek Wschodu:-)
Joined
·
5,613 Posts
Podobny do Kronenberga? Przecież to totalnie inny styl i myślenie o architekturze!
A jak to było z tą anekdotą o Poznańskim i architektach? Będąc w Łodiz słyszałem coś takiego, ze na pytanie, w jakim stylu ma byc zbudowany pałac, odpowiedział, ze stać go na wszystkie style - i dlatego pałac jest taki eklektyczny. Prawda, czy legenda dla turystów?
Jak byłem w środku, nie mogłem sie opędzić od kolejowych skojarzeń: hall od strony ulicy wygląda trochę jak poczekalnia niewielkiego dworca na prowincji z tego samego okresu, a na piętrze jest jeszcze korytarz, który ma tak strasznie "wagonowo" zaokrąglone fasety przy stropie. A może to jeszcze przez odgłosy tramwajów z zewnątrz? Zresztą to tez niezła zmora - jak sie jest w poszczególnych salach, zwłaszcza w tej największej, to słyszać delikatny szmer-brzęk żyrandoli i kinkietów drżących od wstrząsów powodowanych przez tramwaje.
Generalnie zrobił na mnie wrażenie imponująco przeładowanego architektonicznie. Chyba jeden z najlepszych przykładów "pompierskiej" architektury eklektycznej. Przyznaję, że bylęm w Łodzi pierwszy raz świeżo po lekturze "Ziemi obiecanej" i przyznać muszę, ze takie budowle, jak ta, doskonale ilustrują tę powieść :D

edit: z jakiegoś powodu pusciło mi dwa razy ten sam post. Niniejszym zwracam sie do modów, by jeden z tych dwóch jednakowych usunęli.
 

·
BANED
Joined
·
3,735 Posts
no jest 2 anegdota, ktoregos razu Poznanski wpadl na pomysl by podloge glownej sali jadalnej wylozyc rublami, zaczal uzgadniac szczegoly z architektem i ten spytal sie czy ruble maja lezec rewersem czy awersem, w sumie zle deptac po podobiznie ksiecia:)
Na to Poznanski odpowiedzial ze myslal aby monety byly ulozone na sztorc:) Niestety pomysl padl z powodu wytrzymalosci stropow.

To taka anegdota co do jego zamoznosci.
 

·
Registered
Joined
·
1,646 Posts
KRN¥BRNY said:
glowne wejscie bylo jakby od drugiej strony, tam znajduje sie park i piekny podjazd, tak to wyglada od 2 strony


ehhh no i mamy ta brzydka, szara i pozbawiona zabytkow Lodz ;)
 

·
made in poland
Joined
·
4,324 Posts




^^ A tu wspomniany wczesniej palac Karola Pozananskiego

Sam musisz jednak przyznac Miki, ze Palac Poznanskiego jest wyjatkowy i drugiego takiego w Lodzi nie ma. Jest to na prawde piekna rzecz.
 

·
BANED
Joined
·
3,735 Posts
mowisz o pierwszym zdjeciu? jesli tak to moge jest to czesc dla sluzby, idaca w dol
 
1 - 20 of 50 Posts
Top