SkyscraperCity banner

9661 - 9679 of 9679 Posts

·
Registered
Joined
·
275 Posts
Żadnej 80tki tam nie było, skąd wy takie bzdury bierzecie... Otwórzcie WOS i sprawdźcie. Cały czas jeździło się tam 50km/h. 60km/h było dopiero od Radostowic do wyjazdu z Suszca, dalej już 30km/h aż do Żor. Mityczne 80km/h to było tylko na papierze w wykazie prędkości drogowych. Natomiast od długiego czasu była tam 50 z WOSu.

Luki dla towarów są na Tychy-Orzesze-Rybnik-KK Tychy-Orzesze-Knurów-Gliwice-Opole.

Tam gdzie żyją ludzie a gdzie nie ma bezpośredniej produkcji towarów masowych nie ma miejsca dla towarów. Pokaż mi proszę gdzie towary jeżdżą przez centralną część Warszawy czy Krakowa. A my mamy mieć rozwalone ciągi główne/średnicowe a linie wśród głównych osiedli jak Batory czy Kokociniec będą stały odłogiem bo ktoś postanowił nie inwestować w region tylko zdekapitalizować układ torowy z XIX wieku.
A co do tego. Skąd takie niepoparte niczym teorie? Jakie luki? I co z tego, że od Tychów do Jaśkowic masz trochę miejsca na towary. A co potem? Znowu helikopterem je przetransportujesz? Rybnik to wieczny problem z miejscem czy przejazdem, bo non stop kursują osobowe. Ty myślisz, że tylko Tychy generują ruch towarowy? A cały tranzyt z granicy, który idzie na północ kraju od Petrovic? Gdzie to puścisz? Naturalnym odciążeniem jest szlak przez Murcki (i tak z mizerną przepustowością przez co i tak sporo składów przekierowuje się przez KO). Zapchaj wszystko towarami to jeszcze bardziej pogorszymy ten ruch u nas. Jadąc pociągiem z Węglińca w 4-5 godzin docierasz w rejon GOPu. Po czym przy dobrych wiatrach 2 godziny minimum przebijasz się z nim do Szczakowej. Nieraz trwa to 4-5 godzin. To jest normalna jazda wg Ciebie? A przebijasz się, bo osobowy, bo niska prędkość, bo znowu osobowy, bo teraz pospieszny, bo sprzeczny przebieg, bo tam coś utknęło na ciężkim podjeździe przez mizerną prędkość itd.

Porównujesz Warszawę i Kraków co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że do końca nie wiesz o czym mówisz. Warszawa to o wiele mniejszy ruch towarowy. Kraków tak samo. Warszawa ma tragiczną obwodnicę w postaci SŁki oraz dobrą alternatywę przez Warszawę Gdańską. Niestety przebicie się na Rembertów to też masakra z powodu nawału osobówek. Kraków posiada 2 obwodnice towarowe więc nie ma tam problemu z przejechaniem przez węzeł plus dobre wejście omijające w zasadzie newralgiczne miejsca od Skawiny (poza długim staniem w Podborach bo nawał osobowych znowu a Skawinę trzeba wziąć na przelocie jak nie chcesz próbować nie utknąć na wyjeździe z niej).
To zupełnie inna skala węzłów i ruchu towarowego. Nie da się od tak pominąć GOPu. A ty proponujesz jazdę przez Orzesze (i za chwilę utknięcie w Tychach oraz Rybniku 😆).
Linia 141 to nie jest dobra alternatywa bo ma fatalną przepustowość i ciężki profil. Opcja z jazdą przez Hajduki to samo, trudny profil dyskwalifikujący wiele ciężkich pociągów. Jedyną alternatywą jest jazda przez Biskupice oraz Zabrze i Rudę Chebzie, co nieraz się odbywa w odbiegach np. za osobowym czy pospiesznym. Jazda tą linią to godzina na przelot od Szczakowej do wylotu z Gliwic czyli tak jak powinno to się odbywać. A jadąc przez będącą w remoncie znowu linię przez Szopienice to minimum 2 godziny przy podanym wszędzie przelocie. Rozumiesz teraz problem?
Może zaproponujesz nam alternatywy dla pociągów np. z kontenerami i ciężkich wahadeł po 3200 ton wjeżdżających dajmy na to od Gliwic, Tarnowskich Gór, Łaz, Szczakowej i od Petrovic z Chałupkami. Wyznacz im trasy, szybko to porównamy z rzeczywistością :)
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
13,000 Posts
Z Wrocławia może i tak ale z Opola mamy "ślepą" relację. Po co kończyć bieg na ślepej stacji bez możliwości przesiadki? Przy okazji zyskają Kielcza, Tworóg, Tarnowskie Góry, Siewierz.
 

·
Moderator
Joined
·
70,795 Posts
Na LK161 w Chorzowie Starym wymieniali dzisiaj tory + podkłady pomiędzy ul. Królowej Jadwigi i Placem Św. Jana. Pracował cały kilkusetmetrowy zestaw. Przynajmniej rano byli na tej wysokości :)
 

·
LHC
Joined
·
9,819 Posts
Kolej wróci do Przyszowic. Po dwudziestu latach znów zatrzymają się tam pociągi
TOMASZ SZYMCZYK21 maja

Już w czerwcu dokładnie po dwudziestu latach ożyje przystanek kolejowy w Przyszowicach w powiecie gliwickim. Dzięki staraniu aktywistów z inicjatywy "Kolej na Knurów" będzie się tam zatrzymywał weekendowy pociąg Kolei Śląskich z Gliwic w Beskidy.

Przez Przyszowice przez wiele lat przejeżdżały połączenia kolejowe z Gliwic do Rybnika. Tak było do czerwca 2000 roku, kiedy to w ogóle przestały kursować pociągi łączące te miasta. Dopiero w grudniu 2018 roku dzięki zaangażowaniu społeczników z inicjatywy Kolej na Knurów trasą tą zaczął jeździć weekendowy pociąg łączący Gliwice przez Rybnik i Żory z Ustroniem i Wisłą. Cieszy się dość sporym zainteresowaniem wśród pasażerów, ale między Gliwicami a Leszczynami zatrzymuje się tylko w Knurowie.
- Mieszkańcy Przyszowic pomyśleli, że mógłby się zatrzymywać również u nich. Perony, które zostały po starych pociągach są w całkiem dobrym stanie, a i chętni na skorzystanie z usług kolei by się znaleźli - mówi Robert Kufieta z inicjatywy Kolej na Knurów.
Jak mówi, o postoje nie trzeba było specjalnie walczyć, bo zarówno Koleje Śląskie, jak i PKP Polskie Linie Kolejowe z zainteresowaniem podeszły do inicjatywy. PKP PLK przygotowało perony, a od czerwcowej korekty rozkładu jazdy pociąg ma się tu już zatrzymać. Nie dojedzie, co prawda, do Wisły, tylko do Żywca, ale to z uwagi na toczące się prace remontowe na linii do tego pierwszego miasta. Nie tylko Beskidy mogą być celem podróży mieszkańców Przyszowic i Knurowa.

- W Rybniku pociąg jest skomunikowany z pociągami do Raciborza i Bohumina - podkreśla Robert Kufieta.
Niewykluczone, że w przyszłości między Gliwicami a Rybnikiem pociągi znów kursować będą codziennie.
- Cały czas zgłaszamy, że jest taka potrzeba. Urząd marszałkowski wyraził zainteresowanie takimi połączeniami pod warunkiem, że współfinansować będą je gminy
. Nie wiadomo jednak jak na to wszystko wpłynie pandemia koronawirusa - wyjaśnia aktywista.
Członkowie inicjatywy Kolej na Knurów chcieliby, żeby w przyszłości pociągi zatrzymywały się też na stacjach Knurów Kopalnia i Gliwice Sośnica, gdzie kiedyś (jak również w Zabrzu-Makoszowach, Gierałtowicach, Knurowie-Szczygłowicach i Szczygłowicach Kopalni) zatrzymywał się pociągi Gliwice-Rybnik. Jak mówią, na wszystko przyjedzie czas.
- Działamy metodą małych kroków. Kolejny mały krok to zatrzymania w Przyszowicach - mówią.
 

·
Moderator
Joined
·
70,795 Posts
^^Historia zatacza koło w przypadku tego przystanku :) Szkoda, że nie wrzuciłeś tego artykułu kilka godzin wcześniej, to bym sobie zobaczył "ożywający" przystanek na żywo :)
 

·
Registered
Joined
·
867 Posts
^^
Właśnie codzienne pociągi w takcie minimum 2h powinny jeździć Gliwice-Knurów-Leszczyny-Rybnik-Radlin-Wodzisław i dalej na razie Bogumin, ale po odbudowie kolei do Jastrzębia do Jastrzębia-Zebrzydowic-Cieszyna, Ustronia i Wisły.
 
9661 - 9679 of 9679 Posts
Top