SkyscraperCity banner

1 - 20 of 1280 Posts

·
Before you die, you see..
Joined
·
6,611 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Muzeum Historii Polski na platformie
Iwona Szpala, Tomasz Urzykowski
2008-05-26, ostatnia aktualizacja 2008-05-26 21:59


Muzeum Historii Polski zawieszone na platformie nad Trasą Łazienkowską - to wizja Ministerstwa Kultury, którą szacuje na 300 mln zł. Sponsorem inwestycji ma być budżet państwa.



Ten plan zdradził minister kultury Bogdan Zdrojewski (PO). Na wczorajszym spotkaniu w "Gazecie" stwierdził, że lokalizacja muzeum jest już przesądzona. Minister jest po rozmowach z prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz i razem ustalili, że gmach stanie nad wykopem Trasy Łazienkowskiej na wysokości Zamku Ujazdowskiego. - To szansa odbudowy przestrzeni miejskiej zniszczonej trasą, połączenia jednego terenu zielonego z drugim, odtworzenia ścieżek spacerowych - przekonuje wiceminister kultury Tomasz Merta.

W informacji prasowej, którą przysłał nam Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski, czytamy m.in., że "obiekt postawiony byłby nad Trasą Łazienkowską, stanowiłby swego rodzaju bramę do Centrum. Wewnątrz budynku biegłaby Trasa Łazienkowska w tunelu. Budynek zajmowałby powierzchnię pod trasą, po obu stronach trasy i nad trasą (...)".

Powołane dwa lata temu przez rząd PiS Muzeum Historii Polski początkowo zamierzano ulokować w Pałacu Saskim, potem w Wilanowie i na Powiślu. Teraz pojawiła się wizja umieszczenia go nad ruchliwymi jezdniami Trasy Łazienkowskiej. Ojcem koncepcji jest architekt Wojciech Kaczura. Pomysł wzbudził entuzjazm w resorcie kultury, spodobał się też dyrektorowi Kostrze. - Pan Kaczura to absolwent wydziału architektury w Genewie. Zatrudniały go renomowane pracownie na Zachodzie - komplementuje architekta. - Doradzał przy różnych budowach w Warszawie, m.in. przy konkursie Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

W internecie można przeczytać, że Wojciech Kaczura po przyjeździe ze Szwajcarii założył biuro w Chełmie, potem w Warszawie. Zajął II miejsce w konkursie na koncepcję zagospodarowania rzeki Uherki.

Według ministerstwa sprawy nabrały tempa. - Jesteśmy z miastem po słowie. Mamy przygotowany list intencyjny. Podpiszemy go z władzami Warszawy w najbliższych tygodniach - zapowiada wiceminister Merta.

- Po słowie? To za wiele powiedziane. Raczej w trakcie dłuższej znajomości, która może skończyć się oświadczynami - ocenia wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz.

Uważa, że żelbetowa płyta nad Trasą Łazienkowską to skomplikowana technicznie inwestycja. Miejsce, w którym miałaby stanąć platforma architekta Kaczury, jest wyjątkowe. - Musimy rozważyć, czy muzeum nie zaburzy krajobrazu, czy go nie przytłoczy - tłumaczy Wojciechowicz.

Jak zapewnił wiceminister Merta, resort kultury nie chce pieniędzy na inwestycję z budżetu miasta. Projekt wprawdzie jeszcze nie istnieje (ma być wyłoniony w międzynarodowym konkursie), ale wstępne szacunki mówią o 300 mln zł. - Niekonwencjonalne posadowienie obiektu na płycie nie będzie wcale tak drogie. Koszt budowy muzeum wzrośnie może o 10 procent - twierdzi dyrektor Kostro. - Budynek na płycie nie zakłóci też widoku na Zamek Ujazdowski. Nad wszystkim czuwa stołeczny konserwator zabytków.

Ale Wojciech Krukowski, dyrektor mieszczącego się w Zamku Ujazdowskim Centrum Sztuki Współczesnej, o przyszłym sąsiedztwie wypowiada się z rezerwą:

- Przykrycie Trasy Łazienkowskiej i usunięcie podziału skarpy ma sens. Jeśli jednak planowany budynek przewyższy korony drzew, może zdominować Zamek Ujazdowski. Potrzebna jest publiczna dyskusja o tej inwestycji.

Wizja Wojciecha Kaczury sięga jeszcze dalej. W projekcie przygotowanym dla miasta platforma z Muzeum Historii Polski jest tylko częścią zielonego terenu nad schowaną w tunelu Trasą Łazienkowską, który ciągnie się aż do pl. Na Rozdrożu. Przebudowane są także Aleje Ujazdowskie: jest rondo z imponującą fontanną w środku. - Koncepcja przykrycia Trasy Łazienkowskiej wymaga rozwagi, studiów urbanistycznych i architektoniczych - mówi Jacek Wojciechowicz. - Konkrety podam w lipcu. Dziś mówić o nich zbyt wcześnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5247748.html

Muzeum Historii Polski jednak powstanie
Jacek Cieślak 19-04-2008, ostatnia aktualizacja 19-04-2008 00:58

Minister kultury Bogdan Zdrojewski zaakceptuje dotację na budowę Muzeum Historii Polski, bo dobrze ocenia projekt. Gmach ma stanąć nad Trasą Łazienkowską przy Zamku Ujazdowskim. Ale władze Warszawy rozważają też inne lokalizacje.


źródło: muzeum Historii Polski
+zobacz więcej

– Dobrze oceniam postęp prac w sprawie Muzeum Historii Polski – powiedział na piątkowej konferencji prasowej minister kultury Bogdan Zdrojewski.

Spór o historię

Sprawa powstania Muzeum Historii Polski była zagrożona. Ministra niepokoił fakt, że Polska za kilka lat może stać się krajem cmentarzy i nekropolii.

– Powstają bowiem muzea, a brakuje środków na bieżącą działalność artystyczną. Mało pieniędzy wydaje się na współczesne zbiory sztuki – argumentował Bogdan Zdrojewski.

Do grona obrońców Muzeum Historii Polski należał m.in. Kazimierz M. Ujazdowski, za którego kadencji powstała idea powołania do życia nowej placówki. Broniąc jej, wskazywał pozytywne skutki polityki historycznej m.in. dla sprawy produkcji filmu „Katyń” Andrzeja Wajdy. Przypominał, że ostatnio powstały dwa muzea historyczne w Niemczech, modernizowane jest Muzeum Historii Rosji w Moskwie.

– Cieszę się, że wątpliwości ministra Zdrojewskiego zostały rozwiane – powiedział „Rz” dyrektor Robert Kostro. – Teraz jest duża szansa, że za cztery lata Warszawa wzbogaci się o nowe zagłębie kulturalne, które na terenie dawnych Łazienek południowych utworzą Zamek Ujazdowski, Instytut Teatralny i Muzeum Historii Polski.

Gmach ma mieć dwukrotnie większą przestrzeń wystawienniczą niż Muzeum Powstania Warszawskiego (10 tys. mkw.).

– To nie kwestia imperialnego przerostu ambicji, chodzi o to, że zakres naszych zainteresowań jest duży – mówi dyrektor Kostro. – Zamierzamy pokazywać eksponaty historyczne, skupimy się jednak na nowoczesnych technikach scenograficznych i multimedialnych sposobach prezentacji ekspozycji, bo takie są oczekiwania. Interaktywność pomoże zwiedzającym poczuć specyfikę minionych czasów i historii, odpowiedzieć na pytania z nią związane. Nie nastawiamy się na gotowe odpowiedzi. Zależy nam na żywej dyskusji.

Wolność i tolerancja

Zdaniem Roberta Kostry ekspozycja powinna obejmować całą historię Polski ze szczególnym podkreśleniem tradycji wolnościowych i tolerancji. Stosowne miejsce znajdzie w muzeum unia polsko-litewska, Konstytucja 3 maja, walki o niepodległość oraz ruch oporu przeciw systemowi totalitarnemu.

– Chcemy pokazać też, jak ewoluowało pojęcie polskości i że w przeszłości ważniejsza od przynależności narodowej była kwestia przynależności stanowej – mówi Robert Kostro. – Zależy nam, żeby pokazać zagadnienia autonomii, jaką cieszyli się Żydzi polscy, a także niezależność organów samorządowych Rzeczypospolitej.

Szef muzeum ocenia koszt inwestycji na 300 mln zł. Jego zdaniem już latem można rozpisać międzynarodowy konkurs na projekt siedziby. Jest jeden problem: w styczniu muzeum przesłało do władz miasta projekt listu intencyjnego w sprawie lokalizacji. Do tej pory nie dostało odpowiedzi.

– Proszę nie traktować braku odpowiedzi jako dowodu złej woli – powiedział Tomasz Andryszczyk, rzecznik stołecznego ratusza. – Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz i minister Bogdan Zdrojewski w ciągu ostatnich dni rozmawiali o muzeum, uzgodnienia są w zaawansowanej fazie roboczej, choć muszę zastrzec, że miasto rozważa też inne lokalizacje niż przy Zamku Ujazdowskim.

Minister Zdrojewski zapowiedział przyznanie dotacji m.in. dla Muzeum Historii Żydów Polskich i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Rewolucja ministra

Bogdan Zdrojewski, szef resortu kultury, chce uporządkować chaos, jaki panuje w systemie przyznawania dotacji na projekty kulturalne, które rocznie warte są 300 mln zł. Do tej pory było 12 programów – będą tylko 4: „Wydarzenia artystyczne” (sztuki sceniczne, plastyka, multimedia, muzyka, balet, film), „Edukacja” (edukacja artystyczna, kształcenie kadr), „Infrastruktura” (budowa, modernizacja, adaptacja nieruchomości na cele kulturalne), „Dziedzictwo kulturowe” (ochrona zabytków, ochrona kultury ludowej). Nabór wniosków będzie trwał do 30 listopada, żeby umożliwić realizację projektów od 1 stycznia. Narodowe instytucje nie będą się mogły ubiegać o dotacje z programów operacyjnych. Dostaną pieniądze w budżecie. Spośród zabytków na pomoc będę mogły liczyć te, które niszczeją. Szczegóły: www.mkidn.gov.pl

Więcej o Muzeum Historii Polski www.muzhp.pl
http://www.rp.pl/artykul/122822.html
 

·
Registered
Joined
·
2,855 Posts
Podoba mi się ten pomysł, mam nadzieję, że kiedyś przykryją cały odcinek od tego muzeum aż do Ronda Jazdy Polskiej.
Wtedy ten kawałek miasta znów zostanie połączony w jedną całość.
A w następnych latach możnaby zacząć myśleć o tunelu aż do Pomnika Lotnika :)
 

·
Registered User
Joined
·
124 Posts
Po słowie? To za wiele powiedziane. Raczej w trakcie dłuższej znajomości, która może skończyć się oświadczynami
Coraz bardziej złotouści ci nasi włodarze :lol:

Pomysł świetny, duża szansa dla rejonu, zobaczymy co dalej.
 

·
Poor Leno
Joined
·
7,643 Posts
Rewelacja, bardzo mi się podoba przywrócenie dawnej osi :)!! Choć osobiście poszedłbym dalej i domknął plac półokrągłymi budynkami, a nad Trasą Łazienkowską zrobił wystrzeloną w kosmos aleję....


EDIT: Inny fotomontaż:

(czemu tu nie ma przykrytego odcinka Rondo Jazdy- pl. Na Rozdrożu??)

Tak swoją drogą to temat ma zbyt szumną nazwę budowa , bo do budowy jeszcze dłuuuga droga, a i 300mln zł, to pewnie za mała kwota.
 

·
Poor Leno
Joined
·
7,643 Posts
Tak jako ciekawostka przedwojenna wizja Forum im. Józefa Piłsudskiego autorstwa Bohdana Pniewskiego ze Świątynią Opatrzności Bożej:
 

·
Registered
Joined
·
286 Posts
Wypraszam sobie ...

1. budowanie za pieniądze z podatków kolejnych nowych muzeów historii, gdzie będzie się etatami płacić za polityczną lojalność, podczas gdy np. ogólnie jest duży problem z rewitalizacją zabytków, czyli reanimacją "świadków" historii

2. jeżeli już tworzy się takie muzeum, to może niekoniecznie przez budowanie gmachu od zera i niekoniecznie w formie takiej karkołomnej konstrukcji, już bardziej podoba mi się formuła rewitalizacyjna jak np. MPW, mamy w Warszawie jeszcze kilka fortów oraz Cytadelę, od biedy można wyprowadzić z dowolnego magnackiego pałacu w rejone Starego Miasta dowolne ministerstwo do jakiegoś ch*jowego biurowca klasy C, a w pałacu utworzyć muzeum - ministerstwa nie muszą znajdować się w turystycznej części miasta, muzea - powinny

Nie podzielam zatem Waszych hura-optymistycznych okrzyków z rodzaju ":banana:", nie stać nas na takie pomysły z publicznych pieniędzy.
 

·
Semper Invicta
Joined
·
25,649 Posts
1. budowanie za pieniądze z podatków kolejnych nowych muzeów historii, gdzie będzie się etatami płacić za polityczną lojalność, podczas gdy np. ogólnie jest duży problem z rewitalizacją zabytków, czyli reanimacją "świadków" historii

2. jeżeli już tworzy się takie muzeum, to może niekoniecznie przez budowanie gmachu od zera i niekoniecznie w formie takiej karkołomnej konstrukcji, już bardziej podoba mi się formuła rewitalizacyjna jak np. MPW, mamy w Warszawie jeszcze kilka fortów oraz Cytadelę, od biedy można wyprowadzić z dowolnego magnackiego pałacu w rejone Starego Miasta dowolne ministerstwo do jakiegoś ch*jowego biurowca klasy C, a w pałacu utworzyć muzeum - ministerstwa nie muszą znajdować się w turystycznej części miasta, muzea - powinny

Nie podzielam zatem Waszych hura-optymistycznych okrzyków z rodzaju ":banana:", nie stać nas na takie pomysły z publicznych pieniędzy.
Ostatnio często staje Panie Chinique po przeciwnej niż Wy barykadzie:) Stwierdzam co następuje:

Obecna ekipa szuka, lawiruje pośród wszelkich koncepcji. Szuka punktów które można sprzedać mieszkańcom, punktów realnych do zrealizowania. Tak jak przedmiotowe przykrycie Trasy Łazienkowskiej. Przecież tej inwestycji przyklaśnie każdy na czele z Naczelnym Ekologiem RP (jeśli taka funkcja by istniała).

Co by nie powiedzieć o poprzednikach - oni też lawirowali wśród wszelkich koncepcji. I z jednym trafili. Stawianie na muzea:
- Muzeum Powstania Warszawskiego,
- Muzeum Żydów Polskich,
- Muzeum Sztuki Nowoczesnej,
- Centrum Nauki Kopernik,
- Centrum Chopinowskie na Tamce.

To wszystko są naprawde przemyślane inwestycje oparte na bardzo dobrych pomysłach. To była wizją która winni kontynuować obecni włodarze... Wizja która z Warszawy czyni miasto godne odwiedzenia chociażby ze względu na powyższe placówki.

Nie wiem Chinique skąd u Ciebie taka niechęć akurat do Muzeum Historii Polski. Placówka, aż nazbyt potrzebna. Historia Polski w pigułce przedstawiona w multimedialny sposób. Muzeum ukazujące największe wiktorie w naszej historii. A zarazem wypunktowanie tych wszystkich wad i przywar które zaprowadziły nas na krawędź... Ale nie ma co tu wywodów robić.

Moim zdaniem pomysł na dobrą i potrzebną inwestycję. Pomysł który idzie w parze zarówno z oryginalnością jak i przywróceniem pewnej powierzchni spowrotem miastu i mieszkańcom...

Czekam na dalsze kroki w ramach tej inwestycji.
 

·
am/pm
Joined
·
237 Posts
Pomysl przykrycia Trasy Lazienkowskiej i postawienia na niej budynku jest swietny. Jednak Muzeum Historii Polski? Widzialbym tam cos co bardziej odwoluje sie do wspolczesnosci i tworzy wspolnie z Zamkiem Ujazdowskim taka oaze nowych trendow i poszerzonych horyzontow.

PS A muzeum historii to oddalbym raczej Krakowowi badz Wrockowi. W koncu tamte miasta na tym jada. ;) Albo jeszcze lepiej Lodzi bo to w srodku Polski. ;) A w Wawie mamy juz za duzo martyrologii i rozpamietywania roznego rodzaju. Czas odbic do przodu.
 

·
Poor Leno
Joined
·
7,643 Posts
W zasadzie jakby muzeum przenieść do innego miasta Warszawa wcale pewnie by nie straciła. Działka pod nie jest rewelacyjna. Tak jak idea przykrycia trasy. To dla mnie ta rewelacja.
Na samej działce można postawić np. hotel. Z resztą każde miejsce z taką ilością zieleni w centrum miasta byłoby na wagę złota i poszłoby za grube miliony.
 

·
Before you die, you see..
Joined
·
6,611 Posts
Discussion Starter #10
^^ Oj, nie wiem. Trudno mi sobie wyobrazic, zeby ratusz sie zgodzil,zeby powstalo tam cos innego (jesli nie muzeum). U nas robią afery o każdy nawet najbardziej zapyziały skwerek, to juz nie chce sobie wyobrazac co by bylo, kiedy pojawil by sie pomysl zabudowania tego terenu czyms innym. Wieksze nadzieje mozna pokladac w przykryciu trasy do ronda jazdy polskiej. Wraz z zagospodarowaniem placu na rozdzożu i postawieniu nowych budynkow nad trasa moglby powstac bardzo fajny kawalek miasta.
 

·
Poor Leno
Joined
·
7,643 Posts
Przecież tam teraz zieleni nie ma, a działka pewnie tyle byłaby warta, że zwróciłoby się przykrycie trasy...
 

·
Before you die, you see..
Joined
·
6,611 Posts
Discussion Starter #12
No zieleni teraz nie ma, z tym, ze od poczatku (no, przynajmniej za Borowskiego) w tym miejscu byly planowane drzewa, zeby polaczyc park z obu stron a muzeum musialo koniecznie byc odsunięte daleko od ulicy
 

·
Registered
Joined
·
286 Posts
A everybady klaszczą

Ostatnio często staje Panie Chinique po przeciwnej niż Wy barykadzie:) Stwierdzam co następuje:

Obecna ekipa szuka, lawiruje pośród wszelkich koncepcji. Szuka punktów które można sprzedać mieszkańcom, punktów realnych do zrealizowania. Tak jak przedmiotowe przykrycie Trasy Łazienkowskiej. Przecież tej inwestycji przyklaśnie każdy na czele z Naczelnym Ekologiem RP (jeśli taka funkcja by istniała).
Po pierwsze, wolę "przejść do historii jako budowniczy mostów". Po drugie, zgoda, że inwestycje w muzea są politycznie przemyślane, ale to powinna być zaleta dla polityka, a nie działacza na rzecz rozwoju miasta, mnie to po prostu żenuje jak jeden z drugim polityk oficjalnie przyznają, że chcą roz*ierdolić publiczne pieniądze i kupić sobie za nie polityczny kapitał, a everybady klaszczą. Po trzecie dostępu do multimedialnych materiałów nt. historii Polski nikt nie broni (w ogólności), w Warszawie masz Wilanów, Zamek Królewski i Muzeum Narodowe, Bibliotekę Narodową, Bibliotekę Wojskową, Archiwa i wiele innych (kiedy raz ostatnio byłeś w tych przybytkach?), zatem MHP nie jest nam do życia niezbędnie potrzebne. Brakuje natomiast infrastruktury zwłaszcza transportowej, która niewątpliwie osłodziłaby podatnikom historię współczesną.
 

·
mies fan
Joined
·
5,178 Posts
A w Wawie mamy juz za duzo martyrologii i rozpamietywania roznego rodzaju.
Historia Polski to nie tylko martyrologia. Dziwne i przykre, że kraj o tak bogatej i fascynującej historii nie ma takiego muzeum. I nie ma, za wyjątkiem Krakowa, i ewentualnie Wilna i Lwowa, miasta równie do takiego muzeum uprawnionego jak Warszawa.
 

·
Moderator
Czysty luz, czyste niebo, luksus, sukces kuhwa
Joined
·
23,861 Posts
Ja mysle ze takie muzeum jest potrzebne. Cos wzorowanego na muzeum w Ottawie chociazby. W sensie, ze kazdy moze podejsc, dotknac. Tak, zeby w tym wszystkim uczestniczyc, a nie jak ma to w tej chwili miejsce ze stanie stary dziadu i zacznie pieprzyc o czyms bardzo dla nas odleglym na tle rozbitej skorupy w brudnej gablocie.










 

·
Registered
Joined
·
1,260 Posts
jako ze mam dzis dzien zlosliwosci antystolecznych :)

DLACZEGO W WARSZAWIE??

bo jakos nie moge wymyslec jakiegos naprawde sensownego argunentu czemu akurat to musi byc Warszawa:

-najwiecej mieszkancow- na Slasku jest wiecej ludzi
-najwiecej turystow - chyba Krakow
-stolica- kolejna okazja dla "prowincji" to okazja do atakow na centralizacje plus w tym wypadku mamy nie gorsze Gniezno i Krakow
-pomysl porzednich wladz Warszawy-to czemu placi za to ministerstwo

Przosze o jakies sensowne argumenty, bo jak narazie wszystko co mi przychodzi do glowy to aby urzednicy centralni mieli blisko, no ale jak wspomnialem mam dzis zly dzien i wrednine wyladowuje sie na forum (ale pytanie ma chyba sens)
 

·
Alles nur künftige Ruinen
Joined
·
3,324 Posts
Pomysl przykrycia Trasy Lazienkowskiej i postawienia na niej budynku jest swietny. Jednak Muzeum Historii Polski? Widzialbym tam cos co bardziej odwoluje sie do wspolczesnosci i tworzy wspolnie z Zamkiem Ujazdowskim taka oaze nowych trendow i poszerzonych horyzontow.

PS A muzeum historii to oddalbym raczej Krakowowi badz Wrockowi. W koncu tamte miasta na tym jada. ;) Albo jeszcze lepiej Lodzi bo to w srodku Polski. ;) A w Wawie mamy juz za duzo martyrologii i rozpamietywania roznego rodzaju. Czas odbic do przodu.
O, dobrze gada. Tam powinno być MSN co komponowałoby się z CSW, a ewentualne muzeum HP, jeśli w Warszawie, mogłoby być na obecnym miejscu MSN.

A tak w ogóle to za 300 mln nic tam nie zbudują...
 

·
Registered
Joined
·
639 Posts
jako ze mam dzis dzien zlosliwosci antystolecznych :)

DLACZEGO W WARSZAWIE??

bo jakos nie moge wymyslec jakiegos naprawde sensownego argunentu czemu akurat to musi byc Warszawa:

-najwiecej mieszkancow- na Slasku jest wiecej ludzi
-najwiecej turystow - chyba Krakow
-stolica- kolejna okazja dla "prowincji" to okazja do atakow na centralizacje plus w tym wypadku mamy nie gorsze Gniezno i Krakow
-pomysl porzednich wladz Warszawy-to czemu placi za to ministerstwo

Przosze o jakies sensowne argumenty, bo jak narazie wszystko co mi przychodzi do glowy to aby urzednicy centralni mieli blisko, no ale jak wspomnialem mam dzis zly dzien i wrednine wyladowuje sie na forum (ale pytanie ma chyba sens)
To ja się postaram dla eksperymentu coś odpowiedzieć:

1. Jeżeli spojrzeć, nie na całą historię Polski od (symbolicznej) daty jej powstania w czasach Mieszka I (w toku tej historii było de facto kilka momentów "zerwania ciągłości" państwa i kultury tzn. to, co stanowi istotę polskości się zmieniało) ale na ostatnie 300-400 lat i na te wydarzenia, które w istoty (często tragiczny) sposób wpłynęły na ukształtowanie współczesnej kondycji i tożsamości Polaków, to jednak spośród pojedynczych miast w Warszawie te zdarzenia koncentrowały się chyba zdecydowanie najczęściej.

Oczywiście, jest cała masa wydarzeń w historii PL, w których Warszawa nijak nie uczestniczyła.
Cóż, oczywistego wyboru nr. 1 w Polsce nie ma!
Jednak W-wa wydaje się właśnie chyba optymalna.

2. Gniezno jako krótkotrwała stolica Polski czy w zasadzie "pra-Polski" nie do końca pasuje. To właśnie ulokowanie takiego muzeum w "pradawnej stolicy Piastów." wskazywałoby na jego archeologiczno-folklorystyczno-pamiętnikarski charakter. Są też wątpliwości ekonomiczne. Niby właśnie Gniezno mogłoby na takim Muzeum najwięcej skorzystać...Ale bardziej prawdopodobne, że mogło by być przeciwnie. Sam fakt ulokowania takiego muzeum nie wpłynąłby znacząco na rozpoznawalność Gniezna, za to ulokowanie muzeum w peryferyjnym (bez obrazy) mieście wpłynęłoby ujemnie i to skrajnie na liczbę wizyt etc.

3. Śląsk to w ogóle poroniony pomysł (tak Górny, jak i np. Wrocław). Bez wchodzenia w dyskusje nt. których ostatnio gorąco na innych forach, idea zbudowania Muzeum Historii Polski, na ziemiach, które przez setki lat były poza Polską (i rozwijały się innym torem) jest raczej osobliwa. I tyle. Wywołać by to mogło (absolutnie niepotrzebne) ataki i to z zupełnie innych stron (tak nacjonalistów polskich jak i np. Niemców, może Czechów), niektórzy autochtoni górnośląscy mogliby to uznać za prowokację rządu centralnego:)...po co to??

4. Zostaje Kraków.

Najbardziej poważna (jedyna poważna imho) kontrpropozycja. Najczęściej chyba teraz odwiedzany przez turystów, najdłużej chyba z kolei aktywnie obecny w historii Polski, no i satysfakcja dla krakusów, że starej stolicy też oferuje się jeden z głównych muzealnych projektów:)

Argumenty przeciwko. Kraków już jest, w największym stopniu ze wszystkich miast, żywym muzeum historii Polski:) Muzeum to niewiele by go wzbogacało. Turysta zaliczyłby standardowe szklaki (Stare Miasto, Kazimierz etc.), po czym jeżeli miałby jeszcze siłę, zobaczyłby w muzeum parę uzupełniających obrazków i tyle. W Warszawie, która też jest pomnikiem historii Polski, jednak w dwuznaczny sposób, często niejako "przez negację", Muzeum znacznie więcej wnosiłoby do kontekstu miasta, do zrozumienia jego przestrzeni, historii. Gdyby tę historię Polski w ciekawy, wieloznaczny (bez nacjonalizmu etc. ) przedstawić w tym muzeum, pokazać jej paradoksy, złożoność z (nienachalnie) optymistycznym akcentem na końcu, właśnie w takim miejscu jak Warszawa skomplikowany charakter historii Polski mógłby być dla widza najbardziej wymowny, aktualny, poruszający (nie w sensie budzenia nastrojów martyrologicznych).
Zagrożeniem lokalizacji w Warszawie jest najsilniejsza w tym akurat miejscu pokusa, żeby wprowadzić akcent martyrologii, tragedii etc. Tu zgoda. Równie dobrze jednak można powiedzieć, że lokalizacja w innym miejscu, zwłaszcza w Gnieźnie, może wywołać pokusę stoczenia się w "cepelię". To jednak głównie kwestie polityki władz muzeum ich poziomu, mimo wszystko.

Podsumowując, obiektywnie (tzn. bez argumentu na zasadzie "bo to przecież stolica":), chociaż skądinąd to taki rodzaj muzeum, w którym jeszcze ten argument mógłby być stosunkowo najbardziej zrozumiały), moim zdaniem wszystko wskazuje jednak w pierwszej kolejności na Warszawę. Ewentualnie Kraków.

Chociaż nie upieram się, ani przy idei Muzeum, ani przy lokalizacji. Może być i Częstochowa:) Tak tylko dla zabawy postanowiłem sprawę obiektywnie rozważyć.
 

·
Szlachta Nie Choruje
Joined
·
9,694 Posts
Jak dla mnie pomysł utworzenia MHP jest jak najbardziej słuszny, a jego planowana lokalizacja nad trasą łazienkowską jest po prostu świetna. Dzięki temu zyskamy kolejny fragment sensownie zagospodarowanej przestrzeni w miejscu, które jest jednym z tych najbardziej tego potrzebujących. Dodatkowo, gdyby przykryć trasę płytą, a ponad nią urządzić jakąś porządną aleję - :cheers:.
 
1 - 20 of 1280 Posts
Top