http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12199375,Budowa_A1_potrwa_dluzej_i_bedzie_drozsza__niz_zakladano.html
Budowa A1 potrwa dłużej i będzie droższa, niż zakładano
Piotr Wasiak
W okolicach ulicy Rokicińskiej, gdzie juz powinne toczyć się prace, wciąż pachnie kwietna łąka. Na obwodnicę przyjdzie nam poczekać dłużej niż do 2013 roku
Budowa najważniejszego dla Łodzi odcinka autostrady A1 opóźniona jest o kilka miesięcy. Roboty się jeszcze nie zaczęły, a już trwają rozmowy na temat dodatkowych pieniędzy i wydłużenia terminu zakończenia prac
Autostrada A1 między Strykowem a Tuszynem ma być jednocześnie wschodnią obwodnicą Łodzi. Trasa ta ma wyprowadzić część tirów z miasta. Obecnie główna trasa tranzytowa (krajowa "jedynka") prowadząca z południa na północ kraju przebiega przez Łódź. Codziennie tysiące ciężarówek przedziera się ulicami Rzgowską, Jana Pawła II, Włókniarzy i Zgierską. Przewoźnicy tracą czas, stojąc w gigantycznych korkach, a łodzianie denerwują się, bo tiry blokują im trasę.
Pod koniec 2010 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z firmą Polimex-Mostostal. Kontrakt obejmuje zarówno zaprojektowanie, jak i wybudowanie autostrady A1 między Strykowem a Tuszynem. Zgodnie z planami ciężarówki jadące tranzytem miały już w przyszłym roku omijać Łódź. Wszystko jednak wskazuje na to, że tiry tak szybko nie opuszczą Łodzi.
Zgodnie z harmonogramem roboty przy budowie wschodniej obwodnicy Łodzi miały rozpocząć się w marcu tego i zakończyć w sierpniu przyszłego roku. Na terenie, gdzie od kilku miesięcy powinny być koparki i setki robotników, nic się jednak nie dzieje.
- Opóźnienia związane są z koniecznością wprowadzenia drobnych zmian do projektu, wynikających z wymogów i opinii zarządców dróg niższych kategorii i gestorów sieci. Projekt budowlany jest już jednak gotowy. Trwają jeszcze tylko ostatnie uzgodnienia - tłumaczy Urszula Nelken, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Wykonawca zapewnia, że wybuduje wschodnią obwodnicę. - W sierpniu zamierzamy złożyć do zatwierdzenia przez GDDKiA projekt budowlany ze wszelkimi zaleconymi zmianami - mówi Paweł Szymaniak, rzecznik Polimex-Mostostal SA.
Nie wiadomo jednak, kiedy robotnicy wejdą na plac budowy. - Termin ten uzależniony jest od tego, kiedy otrzymamy niezbędne pozwolenia. Ich udzielania ujęte są w przepisach, np. wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę powinno nastąpić w ciągu 65 dni od złożenia wniosku - mówi Szymaniak.
- Nie można jednak wykluczyć długotrwałej procedury administracyjnej: odwołań i protestów - dodaje Nelken. I przyznaje: - Należy spodziewać się, że kontraktowy termin ukończenia inwestycji ulegnie zmianie.
W związku z dodatkowymi pracami firma Polimex-Mostostal złożyła już do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wnioski o zmianę terminu oddania drogi. - Nowy harmonogram zostanie opracowany i uzgodniony z GDDKiA po przeprowadzeniu analiz wpływu wprowadzonych zmian na wydłużenie czasu niezbędnego dla ukończenia tej budowy - tłumaczy Szymaniak.
Polimex-Mostostal w związku z zalecanymi przez GDDKiA zmianami chce również uznania zmiany kosztów inwestycji. Nie wiadomo jeszcze, o ile ma być ona droższa. Obecnie inżynier kontraktu rozpatruje roszczenia wykonawcy.
Autostrada ma mieć po dwa pasy ruchu w każdą stronę oraz pasy awaryjne. Zgodnie z kontraktem podpisanym w 2010 roku prace powinny zakończyć się 32 miesiące od chwili zawarcia umowy, czyli do 22 sierpnia 2013 roku. Inwestycja miała kosztować 1,159 mld zł.