SkyscraperCity banner

1 - 20 of 5377 Posts

·
bramaportowa.pl
Joined
·
10,997 Posts
Discussion Starter #1
GW: Mariusz Rabenda 27-02-2005

Wiosną ruszy remont autostrady A-6 i budowa fragmentu drogi krajowej nr 10. Roboty potrwają dwa lata. Obie inwestycje pochłoną w sumie ponad ćwierć miliarda złotych.

Wykonawców robót poznamy w ciągu dwóch tygodni, w najbliższych dniach otwarte zostaną oferty w obu przetargach: we wtorek na przebudowę autostrady A-6 między Kluczem a Kijewem; w piątek - na kolejną część trasy Szczecin - Stargard. Według specyfikacji projektowej prace budowlane na obu drogach mogą kosztować 269 mln zł (156 mln autostrada, 113 mln droga nr 10). Dokładne kwoty będą znane po wyłonieniu wykonawców.

Co zbudujemy?

Trudno ocenić, która z planowanych dróg jest ważniejsza. Obie (co wynika z numeru) mają kierunek wschód - zachód. A-6 to planowane jeszcze w okresie międzywojennym połączenie Berlin - Królewiec. Natomiast droga nr 10 łączy przejście graniczne w Lubieszynie z Bydgoszczą.

W latach 90. po polskiej stronie wyremontowano niespełna 14 km autostrady A-6 od Kołbaskowa do Klucza. Dalej droga jest w opłakanym stanie: to popękane i krzywe płyty betonowe. By jechać bezpiecznie, trzeba znacznie zredukować prędkość.

Odcinek dogi nr 10 między Kluczem a Kijewem ma 7,7 km. Budowlańcy nie będą tu mieli łatwego zadania: przede wszystkim dlatego, że znajduje się tam aż 14 wiaduktów i mostów. Ponadto wykonawca będzie musiał zmielić płyty betonowe, z których wykonana jest nawierzchnia, i poszerzyć jezdnię o 2,75 m pobocza z obu stron. Po przebudowie nowa autostrada będzie miała dwie jezdnie o szerokości 9,75 m każda, rozdzielone pięciometrowym pasem zieleni.

To przedostatni fragment tej autostrady wymagający przebudowy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła już opracowanie projektu na kolejny fragment od Kijewa do rozjazdu na Świnoujście i Chociwel.

Firma, która wygra przetarg na drogę nr 10 od Motańca do Stargardu, będzie musiała poprowadzić jezdnię po nowym śladzie. Dziesięciokilometrowy fragment ma ominąć Motaniec, Kobylankę, Zieleniewo i Morzyczyn. Zakończy się węzłem w Lipniku (na przedmieściach Stargardu), skąd miałaby prowadzić projektowana przyszła obwodnica Stargardu. Wszystkie drogi podrzędne na tym odcinku będą puszczone wiaduktami nad tą trasą, by dojazd do Stargardu był bezkolizyjny.

- Na razie zbudujemy drogę jednojezdniową, ale wiadukty i węzły komunikacyjne będą budowane tak, by w niedalekiej przyszłości zbudować tam drugą jezdnię - mówi Kazimierz Matecki, zastępca dyrektora szczecińskiego oddziału GDDKiA.

Kto, kiedy i za ile?

- Zainteresowanie obiema inwestycjami jest bardzo duże - mówi Krzysztof Stalski, z-ca dyrektora firmy Strabag.- My startujemy w obu przetargach. Z tego co wiem na autostradę złożonych jest 15 ofert. W tym nawet firmy z Grecji.

Wybrani wykonawcy w obu przypadkach wystartują z pracami późną wiosną i będą mieli dwa lata na wykonanie robót. W czasie budowy autostrady A-6 będziemy jeździli po jednej nitce obecnie istniejącej drogi. W przypadku drogi nr 10 budowa jest prostsza i nie będzie zakłócała ruchu.

Finansowanie obu kontraktów będzie takie samo: 75 proc. kosztów pokryje ERDF [Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego - red.], a resztę dołoży Skarb Państwa.

Przebudowy z poślizgiem

Pierwszy przetarg na budowę A6 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planowała na początku ubiegłego roku, wtedy jednak nie było zapewnionych pieniędzy z budżetu państwa na realizację inwestycji. Przesunięto go więc na jesień. Wtedy także się nie odbył, bo w specyfikacji przetargowej pojawił się błąd. Chodziło o kwotę wymaganego obowiązkowego ubezpieczenia wykonawcy. W specyfikacji podano, że ubezpieczenie ma wynosić 15 mln zł. Faktycznie miała być to kwota 1,5 mln zł.

- Pomyłka ta wykluczyła udział potencjalnych oferentów, którzy złożyli protest do specyfikacji - mówi Edward Gajerski dyrektor GDDKiA. - Całą procedurę przetargową trzeba przeprowadzić od nowa. Nie mieliśmy innego wyjścia, trzeba było odwołać przetarg, usunąć błąd w dokumentach i wyznaczyć nowy termin.

Miał to być listopad ub.r., jednak zapytania oferentów sprawiły, że procedura znów się wydłużyła.

- Mam nadzieję, że we wtorek wreszcie zostaną otwarte oferty i wiosną ruszymy z pracami - mówi Kazimierz Matecki, zastępca dyrektora szczecińskiego oddziału GDDKiA.

Także rok wcześniej powinna się rozpocząć budowa kolejnej części drogi Szczecin - Stargard. Tu jednak opóźnienie się wzięło z kłopotów, jakie wystąpiły przy budowie fragmentu od Płoni do Motańca. Głównym wykonawcą tego odcinka była szczecińska firma PEDiM. Jej bankructwo jesienią 1993 r. wstrzymało roboty na rok. Potem, podobnie jak w przypadku autostrady, w specyfikacji przetargowej na kolejną część drogi pojawił się błąd dotyczący kwoty ubezpieczenia.

:cheers: :)
 

·
bramaportowa.pl
Joined
·
10,997 Posts
Discussion Starter #2
Za 114 mln zł Budimex chce zbudować 7,7 km autostrady wraz z 14 mostami i wiaduktami między Kluczem i Kijewem. To najtańsza oferta

W centrali Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otwarto wreszcie oferty na przebudowę części autostrady znajdującej się w granicach administracyjnych Szczecina. Pierwotnie przetarg miał się odbyć rok temu. Najpierw jednak nie było pieniędzy w budżecie centralnym. Potem GDDKiA popełniła błąd w specyfikacji i znów nie udało się wybrać wykonawcy.

- Teraz jesteśmy po otwarciu ofert i mam nadzieję, że latem ruszymy z budową - mówi Kazimierz Matecki, zastępca dyrektora GDDKiA w Szczecinie.

Do przetargu wystartowało siedem firm i konsorcjów polskich i zagranicznych. Wszystkie zaproponowały ceny poniżej kosztorysu inwestorskiego. Zakładał on wydanie na budowę 156 mln zł, a najdroższa z ofert opiewała na 132 mln zł.

Odcinek do przebudowy między Kluczem a Kijewem ma 7,7 km. Znajduje się tam aż 14 wiaduktów i mostów. Wykonawca będzie musiał zmielić płyty betonowe, z których wykonana jest nawierzchnia, i poszerzyć jezdnię o 2,75 m pobocza z obu stron. Po przebudowie nowa autostrada będzie miała dwie jezdnie o szerokości 9,75 m każda, rozdzielone pięciometrowym pasem zieleni. Wykonawca będzie miał dwa lata na zakończenie prac.
 

·
Registered
Joined
·
1,239 Posts
jacca said:
Wykonawca będzie musiał zmielić płyty betonowe, z których wykonana jest nawierzchnia, i poszerzyć jezdnię o 2,75 m pobocza z obu stron. Po przebudowie nowa autostrada będzie miała dwie jezdnie o szerokości 9,75 m każda, rozdzielone pięciometrowym pasem zieleni.
No wlasnie, chcialem juz wczesniej spytac - czemu taki waski pas awaryjny? To super, ze bedzie, ale myslalem, ze to jest w Polsce jakos znormalizowane - na A4 pasy awaryjne maja 3,5 m, na A2 o ile mi wiadomo tez..

W sumie niewazne, byleby w koncu zaczeli juz to budowac:)

pozdr!
 

·
A1, A6-berlinka muszą być
Joined
·
3,520 Posts
Jaracz said:
No wlasnie, chcialem juz wczesniej spytac - czemu taki waski pas awaryjny? To super, ze bedzie, ale myslalem, ze to jest w Polsce jakos znormalizowane - na A4 pasy awaryjne maja 3,5 m, na A2 o ile mi wiadomo tez..
Na Nogawczyce - Kleszczów mają 3 metry i tyle mi się wydawało, że powinien mieć pas awaryjny na każdej autostradzie.
Może jakieś kłopoty terenowe (Puszcza Bukowa itp.) i obcięli w sumie te pół metra?
 

·
bramaportowa.pl
Joined
·
10,997 Posts
Discussion Starter #5
Wydaje mi się właśnie, że przez to, że teren jest specyficzny, tak jak mówi Bartosz - to Puszcza Bukowa i może byłoby za dużo wkopywania się w zbocza a autostrada chyba jest na granicy przynajmniej jednego rezerwatu.

Czy na wiaduktach jest taki sam standard co do szerokości? Bo to w końcu wiadukt średnio co jakieś 550 m..., a biorąc pod uwagę, że niektóre są całkiem pokaźnej długości to można powiedzieć, że jakieś 1/4 całej trasy to "droga napowietrzna".

A może właśnie z tej węższej szerokości wzięła się atrakcyjna cena...?
 

·
Registered
Joined
·
1,239 Posts
bartosz_berlinka said:
Na Nogawczyce - Kleszczów mają 3 metry i tyle mi się wydawało, że powinien mieć pas awaryjny na każdej autostradzie.
Hmmm... Nie zwrocilem uwagi, ale z tego co pamietam to Bielany-Nogawczyce maja na calej dlugosci 3,5 metrowy pas awaryjny. Tak samo bedzie miala budowana wlasnie A2 Konin-Stryków.

A18 podobno tez bedzie miala waski, 2,5 metrowy pas awaryjny, ale to i tak dobrze, bo obawialem sie, ze nie zrobia w ogole pasa tak jak na A4 Krzywa-Wroclaw, czy A4 (A18) Krzywa-Golnice..

pozdr!
 

·
kierowCa autobusu :)
Joined
·
355 Posts
Nie wiem ile wynosi szerokosc wedlug zalecen ale wiem ze na niektorych odcinkach autostrad pas awaryjny zostanie zwezony po dobudowaniu 3 pasa.
 

·
Infrastrukturnik drogowy
Joined
·
12,012 Posts

·
Registered
Joined
·
1,142 Posts
[A6] Kołbaskowo – Szczecin

Jak to z autostradą Berlin-Królewiec bywało i co z niej być może


(14 marca 2005) - Projektowana w III Rzeszy sieć autostrad na szczęście nie ominęła terytorium, które po II wojnie światowej zostało włączone w granice Polski. Dzięki temu w odizolowanym od reszty kontynentu kraju odziedziczyliśmy po Niemcach kilka odcinków ówcześnie supernowoczesnych dróg szybkiego ruchu (które o całe dziesięciolecia wyprzedzały rozwiązania komunikacyjne stosowane w polskim drogownictwie), oraz tereny, na których budowa kolejnych została rozpoczęta i przerwana w pół.

Jedną z powstających wtedy autostrad była trasa Berlin-Królewiec, dzisiaj popularnie nazywana berlinką. Podobnie jak w całych Niemczech rozpoczęcie robót zainaugurowano pod koniec 1933 roku. Faktyczne prace zaczęły się na wiosnę następnego roku. W 1936 roku oddano do użytku odcinek od Berlina do węzła Szczecin-Południe (Kołbaskowo), a rok później można było już śmigać autami z Elbląga do Królewca po ślicznej autostradzie, na której na razie położono tylko jedną jezdnię. W 1938 roku długość berlinki powiększyła się jeszcze o obejścia wokół Elbląga oraz Szczecina (do węzła Rzęśnica koło Szczecina-Wielgowa).

W tym czasie tempo budowy autostrad było już wygaszane. III Rzesza przygotowywała się po cichu do wojny, a robotnicy byli bardziej potrzebni do wznoszenia fortyfikacji obronnych z Linią Zygfryda na czele. Temat berlinki jednak wcale nie przycichł. Początkowo jej przebieg przez Pomorze projektowano dość chaotycznie, tak aby zostawić sobie opcje różnego wytyczenia trasy. Wiązało się to z tym, że autostrada musiała w jakiś sposób przejść przez terytorium Polski. Wydaje się, że nasz kraj, mimo projektów seniora polskich drogowców prof. Nestorowicza, nie był wtedy jeszcze w stanie uczestniczyć w tej inwestycji. W końcu 1938 roku hitlerowcy postanowili użyć tego motywu do wywarcia presji na Polskę. III Rzesza zażądała możliwości zbudowania eksterytorialnej autostrady przez polską część Pomorza. Jak wiemy z historii nasz rząd nie ugiął się i doszło do wojny.

Od jesieni 1939 roku zaczęto wzdłuż wytyczanej na Pomorzu trasy zakładać obozy pracy (tzw. Reichsautobahnlager), gdzie kierowano jeńców wojennych i inne uwięzione przez III Rzeszę osoby (w tym wielu Żydów). Budowa znowu ruszyła pełną parą, jednak w latach 1942-43 została zatrzymana, co zapewne wiązało się z niekorzystnym obrotem wojny dla Niemców i śmiercią w katastrofie lotniczej głównego inicjatora programu powstania autostrad - Fritza Todta. Do tego czasu powstał kolejny odcinek autostrady od Rzęśnicy do Łęczycy koło Stargardu Szczecińskiego. Zdążono na nim położyć jedną jezdnię, wzbogaconą o szerokie pobocze. Na drugiej jezdni uformowane zostały tylko betonowe krawężniki, pomiędzy którymi miała zostać wylana betonowa masa. Na kolejnym fragmencie berlinki do Chociwla brakowało jedynie nawierzchni. Dalej, przez całe Pomorze aż do Kościerzyny pod Gdańskiem, wykonano (z niewielkimi przerwami) mniej lub bardziej zaawansowane prace ziemne (wraz z przepustami), rozpoczynając gdzieniegdzie stawianie wiaduktów i niewielkich mostów.

Termin berlinka jest również chętnie wykorzystywany dla określenia drogi krajowej nr 22, a zwłaszcza jej betonowego odcinka z Chojnic do Gnojowa koło Malborka. Wiele miejscowych osób nazywa tę trasę autostradą, chociaż nie ma ona na to odpowiednich parametrów. W III Rzeszy budowano nie tylko autobahny, ale modernizowano również wiele dróg, zwłaszcza tych głównych. Po zajęciu Polski szlak z Chojnic do Malborka stał się częścią Reichstraße nr 1 i wymagał szybkiego remontu. Wtedy to w ekspresowym tempie powstała nowoczesna droga, którą w niektórych miejscach poprowadzono po nowym śladzie (np. w Zblewie, Stargardzie Gdańskim i w okolicy Tczewa, gdzie powstał nowy most na Wiśle).

W 1945 roku wycofujący się Niemcy wysadzili autostradowe mosty nad Odrą, Iną, Pasłęką, Młynówką, Banówką, Omazą oraz wiadukty koło Elbląga i Braniewa. Po decyzjach w Poczdamie berlinkę w dwóch miejscach przecięły nowe granice państwowe. Północną część Prus Wschodnich z Królewcem zajęli Rosjanie, zaś tereny na zachód od Odry weszły wkrótce w skład NRD. Reszta autostrady znalazła się w Polsce. Kilka lat po wojnie odbudowano północne nitki mostów nad Odrą, most nad Banówką (gdzie wykorzystano elementy z sąsiednich obiektów) oraz (częściowo) wspomniane wiadukty. Do lat 90 ubiegłego wieku nie przeprowadzano już większych remontów, berlinka przy granicy z ZSRR zaczęła zarastać. Zarosły też wszystkie ślady budowanej autostrady przez Pomorze. Jedynie na wspomnianym odcinku od Łęczycy do Chociwla położono w latach 70 ubiegłego wieku asfaltową jezdnię i odbudowano na szerokość jednej jezdni most nad Iną.

Pierwsze plany komunistycznych rządów przewidywały dokończenie budowy berlinki, zwłaszcza na odcinku od Szczecina do Gdańska. Jednak do końca siermiężnej epoki Gomułki w PRL-u nie ruszyła żadna znacząca inwestycja drogowa. Czasy Gierka były jeszcze mniej łaskawe. Inwestycję skreślono, wydzielone grunty w niektórych miejscach rozparcelowano pomiędzy rolników, którzy zatarli ślady po pracach ziemnych np. na południe od Barwic. Nowe projekty przewidywały na Pomorzu jedynie drogę ekspresową po dłuższym szlaku, przez Koszalin i Słupsk, czyli po prostu modernizację obecnej drogi krajowej nr 6. Ta koncepcja aktualna jest po dzień dzisiejszy.

Od połowy lat 90 ubiegłego wieku zaczęto powoli modernizować autostradę A-6. Odbudowano południowe nitki mostów nad Odrą, rozpoczęto wymianę zużytej betonowej nawierzchni oraz remonty obiektów inżynierskich. Natomiast na drodze krajowej nr 22 (DK22) pod koniec wieku postawiono na pasie północnej, niezbudowanej jezdni most nad Omazą,. Tak samo wykonano też w 2003 roku mosty nad Pasłęką i Młynówką. Obecnie trwa przebudowa węzła Elbląg-Wschód, mająca ułatwić rozprowadzenie ruchu w kierunku na Warszawę i Królewiec. W tym roku ma rozpocząć się wreszcie modernizacja odcinków berlinki wokół Elbląga (droga krajowa nr 7) oraz od tego miasta do granicy z Rosją (DK22), gdzie trwa już budowa dużego przejścia granicznego. O ile w pierwszym przypadku ma powstać także druga jezdnia, to druga inwestycja ograniczona zostanie, przynajmniej na tym etapie, do remontu obecnego stanu posiadania.



Wobec żywiołowego rozwoju sieci autostradowej w Europie, jaki miał miejsce w ostatnim półwieczu, trudno zgodzić się na permanentny zastój, jakiego w tej dziedzinie doświadczają polskie ziemie północne. Autostrada A-6 Szczecin-Białystok, której pomysł wysuwamy, ma do spełnienia dziejową rolę polegającą na ucywilizowaniu komunikacji w tej części kraju i przyciągnięcia do niej rzesz zmotoryzowanych turystów. Nowa arteria długości około 750 km będzie prowadzić przez najbardziej malownicze zakątki Polski, które obecnie u wielu przyjezdnych wywołują lęk, litość i złość z racji zaniedbania istniejących szlaków drogowych, kiepskiego ich oznakowania oraz niespodzianek, jakich w ruchu kołowym dostarczają choćby wszędobylskie maszyny rolnicze.

Autostrada całkowicie zmieni warunki ruchu. Dość powiedzieć, że podróż z jednego na drugi kraniec Polski nie potrwa dłużej niż pięć i pół godziny. Arteria powinna zbliżyć wszystkie północne miasta wojewódzkie: Szczecin, Gdańsk, Olsztyn i Białystok oraz dziesiątki miejscowości, które dzięki niej uzyskają szansę awansu ekonomicznego. Czy skorzystają Kościerzyna, Szczytno i Grajewo (na mapie łączy je trasa koloru zielonego)? A może Chojnice, Kwidzyn i Orzysz (kolor pomarańczowy)? To właśnie chcemy ustalić.

Budowa autostrady to jedyna w swoim rodzaju okazja do spełnienia zawodowych aspiracji nowego pokolenia mieszkańców Polski północnej: drogowców, mostowców, technologów, projektantów, geologów, architektów krajobrazu. Wprawdzie dzisiejszy polski rząd odmawia im szansy wykazania się profesjonalizmem przy realizacji najbardziej zaawansowanego technicznie szlaku komunikacyjnego na własnej ziemi, ale wierzymy, że ta krótkowzroczność władz nie będzie trwać wiecznie.

Bartosz Bajków,
Maciej Oksień

 

·
Registered
Joined
·
1,743 Posts
Zgadzam się w 100% z wnioskami co do błędu jakim jest zaniechanie autostrady A6. Moim zdaniem odcinek niebiesko, zielony do Olsztyna jest OK. Póżniej powinien przebiegać wariantem zółtym ze względu na połączenie z Litwą, Łotwą i Estonią a dalej St. Petersburgiem i Helsinkami via prom z Talina. Musimy myśleć już równiez kategoriami jednego europejskiego obszaru i wspólnoty interesów.
Bardzo dziękuje za ciekawy i mądry artykuł. Bartosz Berlinka co Ty byś dodał? Jaka jest Twoja wersja przebiegu A6
 

·
Banned
Joined
·
1,796 Posts
Takie cos sobie ściągnąłem ze stron GDDKiA.



Czy ta A6 mogłaby się gdzieś wpasować w przewidywany ruch w Polandii? Bo ja jej niestety nie widzę :( Sympatyczny artykuł, ale kompletnie nierealny. Może najpierw niech się autostradami i ekspresówkami pokryją te trasy które są zaznaczone na zielono, żółto, pomarańczowo, czerwono...?
 

·
Registered
Joined
·
1,239 Posts
To fakt, dzisiejsza podroz ze Szczecina do Gdanska nie nalezy do najprzyjemniejszych, dlatego moim zdaniem zielona wersja jest tym, czego wlasnie polnocna Polska potrzebuje.. Laczy to co powinna laczyc autostrada dla mieszkancow Polski, a nie tylko dla tranzytu.. Tylko, ze jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, przynajmniej przez najblizsze 15 lat:(

pozdr!
 

·
Banned
Joined
·
1,796 Posts
Jaracz said:
To fakt, dzisiejsza podroz ze Szczecina do Gdanska nie nalezy do najprzyjemniejszych, dlatego moim zdaniem zielona wersja jest tym, czego wlasnie polnocna Polska potrzebuje.. Laczy to co powinna laczyc autostrada dla mieszkancow Polski, a nie tylko dla tranzytu.. Tylko, ze jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, przynajmniej przez najblizsze 15 lat:(
pozdr!
No niestety. Pomarzyć można ale musimy być realistami. Zbudujmy najpierw A1, A2, A4, S3, S5, S7, S8, S10, S11 itp. Nie rzucajmy się na A6 która miałaby prowadzić na Białoruś. Może zamiast tego przydałaby się obwodnica Słupska, Koszalina, południowa Gdańska itp.

Nowoczesne i dobre drogi są potrzebne, ale czasem system drogowy udrożniła budowa paru obwodnic jak np. Białobrzegów albo Sochaczewa albo nowy most na Zalewie Zegrzynskim... lub może bardzo udrożnić obwodnica Wyszkowa albo Raszyna, że tak wezmę przykłady okolic Warszawy.
 

·
niezależny człowiek
Joined
·
1,680 Posts
Felix z Gdanska said:
Zgadzam się w 100% z wnioskami co do błędu jakim jest zaniechanie autostrady A6. Moim zdaniem odcinek niebiesko, zielony do Olsztyna jest OK. Póżniej powinien przebiegać wariantem zółtym ze względu na połączenie z Litwą, Łotwą i Estonią a dalej St. Petersburgiem i Helsinkami via prom z Talina. Musimy myśleć już równiez kategoriami jednego europejskiego obszaru i wspólnoty interesów.
Bardzo dziękuje za ciekawy i mądry artykuł. Bartosz Berlinka co Ty byś dodał? Jaka jest Twoja wersja przebiegu A6
Jeśli chodzi o zaproponowane warianty to najlepszy jest ten co zaproponowałeś, jednak obecnie należy brać poprawki na przebieg i powinno się na końcu zrobić dwie odnogi na Wilno i Białystok. Naprawdę szkoda, że nie do kończono tej trasy wzdłuż wybrzeża, co pobudziło by te rejony. Warto o niej myśleć, ale niestety pracy mamy dużo do nadrobienia zaległości, więc stawiam, ze koło 2015r. Powastanie szybka trasa Szczecin- Gdańsk, ale powinni ją przyspieszyć.
 

·
niezależny człowiek
Joined
·
1,680 Posts
glicek said:
No niestety. Pomarzyć można ale musimy być realistami. Zbudujmy najpierw A1, A2, A4, S3, S5, S7, S8, S10, S11 itp. Nie rzucajmy się na A6 która miałaby prowadzić na Białoruś. Może zamiast tego przydałaby się obwodnica Słupska, Koszalina, południowa Gdańska itp.

Nowoczesne i dobre drogi są potrzebne, ale czasem system drogowy udrożniła budowa paru obwodnic jak np. Białobrzegów albo Sochaczewa albo nowy most na Zalewie Zegrzynskim... lub może bardzo udrożnić obwodnica Wyszkowa albo Raszyna, że tak wezmę przykłady okolic Warszawy.
Ja nie miałbym nic przeciwko, gdyby S6 powstała przed S11, zwłaszcza jej przebiegim Poznań- Górny Śląsk, Tymbardziej, że już coraz częściej Poznaniacy na Górny Śląsk jeżdżą przez Wrocław i na A4 do Łodzi w czasach darmowej A2 też obecną 11 (ex42) ludzie omijali.
 

·
A1, A6-berlinka muszą być
Joined
·
3,520 Posts
Felix z Gdanska said:
Bartosz Berlinka co Ty byś dodał? Jaka jest Twoja wersja przebiegu A6
Heh, ja już się wypowiedziałem właśnie w tym artykule. Także z mojej strony już starczy. Dodam tylko (nawiązując do poniższych wypowiedzi), że ruch na konkretnych trasach wynika również z jakości tych dróg; o A6 nikt chyba nie myśli przed 2015 rokiem; Polska winna być systematycznie decentralizowana (zatem wzrosła by rola komunikacji między stolicami regionów a nie tylko do i z Warszawy), no i nie można zostwiać pewnych obszarów na wieczny marazm (trzeba dać "wędkę"). Tyle.
 

·
nec temere nec timide
Joined
·
2,537 Posts
bartosz_berlinka said:
Heh, ja już się wypowiedziałem właśnie w tym artykule. Także z mojej strony już starczy. Dodam tylko (nawiązując do poniższych wypowiedzi), że ruch na konkretnych trasach wynika również z jakości tych dróg; o A6 nikt chyba nie myśli przed 2015 rokiem; Polska winna być systematycznie decentralizowana (zatem wzrosła by rola komunikacji między stolicami regionów a nie tylko do i z Warszawy), no i nie można zostwiać pewnych obszarów na wieczny marazm (trzeba dać "wędkę"). Tyle.
ha, wiedziałem że to ty :cheers:

btw: na ile są te prognozy z GDDKiA realne?... bo dziwi mnie tak mały ruch między Szczecinem a Gdańskiem.
 

·
senior assistant designer
Joined
·
1,425 Posts
Osobiscie uwazam, ze czas A6 jeszcze nie nadszedl. Jest to autostrada bardziej o turystycznym niz gospodarczym znaczeniu. 2025, 2030 to daty prognoz, ktore moga pokazac, ze taka droga jest potrzebna. Co do przebiegu - Szczecin, na poludnie od 3miasta, Elblag, poludniowe obrzeza Olsztyna na pewno. Dalej widzialbym calkiem nowy korytarz od Olsztyna do Suwalk i w kierunku przejscia w Ogrodnikach i Wilna. W Suwalkach oczywoscie wezel z Via Baltica kierujacy ruch na Kowno i Ryge oraz Bialystok.

Zwroce Wasza uwage na jedna rzecz - potoki w korytarzu obecnej DK3 i DK8. Az sie prosi o A3 i A8! Nawet na A2 i A4 nie ma takich potokow ruchu, tylko na A1 sa wieksze.
Scott Wilson, tworcy tych prognoz, jest bardzo solidna firma. Troche mialem z nimi kontaktow i jestem pewien, ze stoja na bardzo wysokim poziomie.
 

·
Registered
Joined
·
123 Posts
Z załączonych obrazków wynika, że raczej na A6 trzeba będzie jeszcze dłuuuuugo czekać.
A tak na marginesie to podoba mi się ten fragment:
W końcu 1938 roku hitlerowcy postanowili użyć tego motywu do wywarcia presji na Polskę. III Rzesza zażądała możliwości zbudowania eksterytorialnej autostrady przez polską część Pomorza. Jak wiemy z historii nasz rząd nie ugiął się i doszło do wojny.
Ciekawe czyja propaganda wpłynęła na takie rozumienie historii? :eek2:
 
1 - 20 of 5377 Posts
Top