SkyscraperCity banner

Status
Not open for further replies.
201 - 220 of 2258 Posts

·
Registered
Joined
·
1,112 Posts
przy ul. Szkolnej 14 w Ksawerowie, tuż obok budowanego w Łodzi u zbiegu ulic Pabianickiej i Chocianowickiej Portu Łódź ze sklepem IKEA.
Co oni się tak upierają przy tym, że to tuż obok Ikei? Przecież to po linii prostej jest całkiem ładny kawałek, a co dopiero gdyby tak policzyć drogami, wyjdzie na oko gdzieś ok. 3km.

Zresztą już kiedys o tym pisałem, nawet wklejałem mapki satelitarne: http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=33814824&postcount=146
 

·
Registered
Joined
·
4,237 Posts

Handel wraca do Ptaka

dziś

Dziesięć tysięcy sprzedawców odzieży, obuwia, bielizny, skarpet i rajstop produkowanych w łódzkim zagłębiu tekstylnym ociera ostatnie łzy po chudych latach. Pod hale targowe rozlokowane między Rzgowem a Głuchowem podjeżdża coraz więcej samochodów z pustymi bagażnikami, a odjeżdża z pełnymi.

Ale łaska Merkurego, boga handlu, zysku i kupiectwa, nie spłynęła na wszystkich w jednakowym stopniu. Gdy jedni nie nadążają ślinić palca liczącego utarg, inni drapią się nim po zatroskanym czole.
Słowianie jadą!


Takiego pobytu na tekstylia z targowisk, jak 15 czy 10 lat temu już nie będzie. Dlatego nawet babcia kupująca parę skarpetek w różyczki jest mile widzianym gościem. Ale puls handlowcom podskakuje i uśmiech niemal sięga uszu, gdy zjawia się z pustymi workami i torbami sklepikarz z Kijowa, Wilna, Mińska, Brześcia czy Odessy.
Fala ze Wschodu napływa dwa razy w tygodniu. W ubiegłą środę, o 3 nad ranem na parking w Centrum Handlowym "Ptak" wjechało 16 autokarów i 140 busów zza wschodniej granicy. Podobnie będzie w najbliższy poniedziałek. Siła nabywcza każdego z tych pojazdów to co najmniej 50.000 dolarów. Pasażerowie nie podróżują jak śledzie w beczce. W autokarach jest ich od pięciu do ośmiu, w busach jeszcze mniej. Miejsce, od luków bagażowych aż po dach, jest przecież potrzebne na torby z zakupami.
Od przyjazdu do godziny otwarcia 3.000 pawilonów w 14 halach o łącznej powierzchni 110.000 metrów kwadratowych przybysze mają kilka godzin na rozprostowanie kości i drzemkę w "komnacie oddechu". Budzą się kawą, herbatą - i po centrum przebiega dreszcz emocji. Znów będzie wielkie handlowanie!
Najpierw łódzki, potem chiński
Wala z Brześcia już napełniła sakwojaże. O zbyt i zarobek się nie martwi. Odbierze tylko, jak około 300 pozostałych "innastrańców", talon na darmowy posiłek lub zakupy w znajdującym się na terenie centrum sklepie - i do domu.
- Mamy bliżej do Białegostoku, ale przyjeżdżam tu, dziesięć lat będzie, bo łódzki towar jest dobry. I cena dobra - "śpiewa" łamaną polszczyzną. - Biorę wszystko, ile się zmieści - bluzki, kołdry, majtki, kurtki. Jak wracam, zaraz do mnie przyjeżdżają klienci, nawet z Krasnodaru i Kamczatki. Jest zbyt taki, że do Moskwy na Łużniki nie ma już co wieźć.
Ukrainiec Alik opracował inny patent. Wysiada z autokaru pod Przemyślem i po polskiej stronie granicy sprzedaje łódzki zakup okolicznym mieszkańcom i "mrówkom" ze Wschodu.
Tomasz Nowak, producent i sprzedawca damskiej odzieży, o kupcach z sąsiednich krajów mówi:
- Klient wschodni to dobry klient. Oni nie kupują na sztuki, tylko na ****. Są punktualni i słowni. Jak zamówią telefonicznie towar, to na pewno przyjadą i odbiorą.
Gdy "innastrańcy" napchają już worki wyrobami łódzkich i podłódzkich krawców, dziewiarzy, czapników, szewców i kaletników, idą do hali "I", małej ojczyzny kilkuset Wietnamczyków handlujących głównie importem z Azji.
Większość z nich to "uciekinierzy" ze Stadionu Dziesięciolecia i "Maximusa".
Nguyen Thi Kim Hai też zamieniła Warszawę na Łódź. Miała dobry dzień. Jej dżins trafił do sakwojaży nie tylko Rosjan, Ukraińców i Białorusinów, ale także Słowaków i Czechów.
- Tu dużo lepiej, klienci cały tydzień kupić - zaciera drobne dłonie.
Był obrok, jest bat
Temat "Maximusa" jakby zbladł w środowisku łódzkich producentów odzieży i handlowców. Kiedy cztery lata temu w Nadarzynie stanęły dwie pierwsze hale, wszyscy - właściciele targowisk i dzierżawcy stanowisk od Łodzi, przez Rzgów, Tuszyn aż po Głuchów - poczuli się niepewnie. Teraz niewidzialna ręka już nie ochlapuje, jak na początku było, czarną farbą billboardów "Maximusa" poustawianych między Łodzią a Tuszynem.
Jeśli handel gdzieś kuleje, to nie dlatego, że producenci i sprzedawcy pojechali szukać klientów pod Warszawę. Mimo kryzysu hurtowy Głuchów nadal nieźle funkcjonuje. "Polros" rodziny Gałkiewiczów na własne życzenie ograniczył ekspansję do jednej hali na 600 stanowisk. Koniec z końcem wiążą dwa prywatne bazary w Tuszynie i tylko trzeci, należący do miasta, z tysiąca dzierżawców stracił najwięcej, bo połowę.
- Na fakty nie ma rady, a są one takie, że bez unowocześniania bazarów i ich infrastruktury nie ma targowania - rozkłada ręce burmistrz Tuszyna, Tadeusz Walas. -Trudno. "Ptak" inwestuje i dlatego działa na nas i innych konkurentów jak pompa ssąca. Dla mnie od własnego targowiska jest ważniejsze, by ponad 1200 tuszyńskich producentów tekstyliów miało zbyt. Nieważne, czy przez "Ptaka", Głuchów, "Mag- Tex", "Gminny" czy "Maximusa".
Paweł Babski, wiceprezes "Ptak-Media" SA, w odniesieniu do centrum handlowego "Maximus", które miało zdruzgotać łódzkie zagłębie produkcji i handlu tekstyliami, przypomina stare porzekadło: "Jak konia łapią, to mu dają owsa. A jak już złapią, to częstują batem".
- Wyszło na moje - triumfuje. - Nadarzyn nie jest dziś ani tańszy, ani atrakcyjniejszy dla klientów polskich i zagranicznych. My opieramy nasz biznes na cenionym, szczególnie na Wschodzie, towarze polskich producentów, a oni poszli w import z Azji i Turcji.
- Monitoruję "Maximusa" i wiem, że tam są Chiny i jeszcze raz Chiny - dorzuca Kazimierz Ćwikła, wiceprezes ds. eksploatacji i rozwoju.
Mówią, że chcą odebrać podwarszawskiemu rywalowi ostatni atut - połączenia lotnicze ze światem.
- Oni mają Okęcie, a my wspieramy pomysł połączenia boeingami łódzkiego lotniska z lotniskiem w Czerniowcach, oddalonych od Łodzi o 1200 kilometrów - zdradza zamiar wiceprezes Babski. - Z zajmującego 50 hektarów Kalinowskiego Rynku w Czerniowcach, na którym zaopatrują się także Rumuni, regularnie przyjeżdżają dwa razy w tygodniu kupcy po transporty towaru. Jak pięknie się człowiek czuje, gdy wchodząc w gąszcz alejek "Kalinowskiego", widzi skarpetki z Aleksandrowa Łódzkiego i Starowej Góry, łódzkie garsonki i buty. Na pytanie: czemu nie chińskie, czemu nie tureckie, oni odpowiadają: bo polski towar jest najlepszy.

Bohdan Dmochowski - Express Ilustrowany
 

·
Registered
Joined
·
98 Posts
Wspaniały jest ten polski kapitalizm. Dojrzały, ma mocne podstawy, a podstawą naszej gospodarki już zaraz będą najnowocześniejsze technologie.
 

·
Registered
Joined
·
98 Posts

·
kawiarniana lewica
Joined
·
929 Posts
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6693827,Byc_jak_Tarzan__W_Zgierzu.html


Być jak Tarzan. W Zgierzu
Małgorzata Gorzelak
2009-06-05, ostatnia aktualizacja 2009-06-05 19:58

W Zgierzu powstał pierwszy w regionie park linowy

- To wyczerpująca rozrywka. Cały czas trzeba mieć oczy szeroko otwarte. No i ręce się szybko męczą, więc potrzebna jest sprawność fizyczna - ocenia pan Zbigniew, który na co dzień pilnuje obiektu.

Istotnie samo patrzenie na konstrukcję może przyprawić o zawrót głowy. Drewniane kładki, siatki przypominające ogromne pajęczyny, zawieszone w szeregu liny. Najdłuższy zjazd na linie ma prawie 100 metrów. Można się poczuć niczym bohater powieści Edgara Rice'a Burroughsa.

Najnowsza atrakcja Zgierza składa się z trzech tras: jednej dla dzieci i dwóch dla starszych osób. Jeżeli jednak ktoś chce spróbować sił na mniejszych wysokościach, może wykupić bilet na najłatwiejszą trasę. Jedynymi ograniczeniami do korzystania z trudniejszych ścieżek jest wzrost i wiek. Na tej o średnim stopniu trudności wymagane jest min. 165 cm wzrostu, bo na takiej wysokości zawieszone są linki. Dzieci muszą także posiadać pisemną zgodę rodziców.

Nie każdy jest na tyle odważny, żeby przejść całą trasę. Czasem ktoś rezygnuje w połowie drogi. Dlatego na wysokości cały czas czuwają instruktorzy, którzy w chwili zwątpienia pomagają alpiniście powrócić na ziemię.

- Ze względu na duże zainteresowanie parkiem myślimy już o zatrudnieniu kolejnych pracowników. Potrzeba także więcej uprzęży - mówi Dorota Jankiewicz, rzeczniczka miasta.

Na razie nad bezpieczeństwem alpinistów czuwają specjalnie przeszkoleni pracownicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Każdy ochotnik przed wejściem na ścieżkę musi przejść szybki kurs u instruktora. - Trenerzy są ciągle zajęci. Do parku przychodzą dwie godziny przed otwarciem, robią rozgrzewkę, sprawdzają bezpieczeństwo trasy - mówi opiekun obiektu.

Na pomysł wybudowania parku linowego wpadł Jerzy Sokół, prezydent Zgierza. Podobny obiekt widział na Śląsku i założył sobie, że coś takiego musi stanąć w jego mieście. I to jeszcze za jego kadencji. Budowa parku trwała miesiąc, kosztowała 224 tys. zł. Ale zdaniem urzędników, to dobra inwestycja na przyszłość. Zgierski park jest jedynym obiektem tego typu w województwie łódzkim, chętnych do wspinaczki nie brakuje.

Jankiewicz: - W dzień po otwarciu park odwiedziło ponad 100 osób. To dobry znak na początek. Wśród alpinistów znalazł się także prezydent. Jerzy Sokół pokonał trasę o średnim stopniu trudności. Przeszkody są na niej zawieszone na wysokości 4-5 metrów.

Choć z parku można korzystać od poniedziałku, dopiero w sobotę obiekt zostanie uroczyście otwarty. Wielkich atrakcji organizatorzy nie przewidują, bo impreza zbiega się w czasie ze Świętem Zgierza. Dla władz parku to świetna okazja na promocję miejsca. Organizatorzy nie kryją, że liczą na duże zainteresowanie mieszkańców i turystów.

- Marzymy o tym, żeby do naszego parku przyjeżdżali turyści z całej Polski - dodaje rzeczniczka.

Członkowie Klubu Alpinistów Jaskiniowych z Krakowa, którzy czuwali nad tworzeniem obiektu, podkreślają, że jest to najbezpieczniejsza forma alpinizmu.

Jankiewicz: - Planujemy jeszcze budowę przejścia nad zbiornikiem wodnym, na wyspę.

Dodatkowym atutem parku linowego jest jego ekologiczny charakter. Materiały, z których budowano trasy, są przyjazne dla środowiska. Dendrolodzy zbadali drzewa pod kątem obciążenia, jakim jest konstrukcja.

Zgierski park linowy czynny jest od godz. 14 do 20 w dni powszednie, zaś w weekendy otwierany jest cztery godziny wcześniej. Deszcz nie jest przeszkodą w korzystaniu z atrakcji, problem stanowi tylko silny wiatr, który może kołysać konstrukcją. Wstęp na łatwą trasę kosztuje 10 zł, na dwie trudniejsze - 20 zł. Młodzieży szkolnej przysługuje 50 proc. zniżki.











Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Park się w ostatnich latach nieźle zmienił, oby tak dalej :)

I jeszcze za http://www.miasto.zgierz.pl/infoserwis_embed/popup.php?artid=15314
Długa wypięknieje

Reprezentacyjna ulica Zgierza będzie piękniejsza.

Rozpoczęto właśnie renowacje kamienic w centrum miasta. Zaniedbane fasady zostaną pomalowane na żywe kolory.

(MAR)
Na podst. "Express Ilustrowany" z dnia 04.06.2009 r.
To jakiś przełom! Muszę obadać sytuację. :) Trochę boję się tych "żywych kolorów". ;)
 

·
Banned
Joined
·
10,735 Posts
Zaginęła mama koleżanki mojej znajomej, proszę potraktować to jako informację "inną":

W dniu 28 czerwca br. w Łodzi zaginęła Barbara Paceś. Ma 47 lat, 177 cm wzrostu, brązowe oczy i rude włosy.

Ktokolwiek widział zaginioną Barbarę Paceś lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowymi numerami: 0 801 24 70 70 oraz 022 654 70 70.

Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: [email protected]
Naszym informatorom gwarantujemy dyskrecję.

Zdjęcia Barbary Paceś: www.zaginieni.pl oraz tu:

http://www.mmlodz.pl/5401/2009/7/1/zaginela-barbara-paces?category=news

http://www.zaginieni.pl/baza-danych-osob-zaginionych?id_o=63037393030323

 

·
Registered
Joined
·
43 Posts
Kompleks "SOLPARK Kleszczów"

Od października 2007 roku w Kleszczowie przy ulicy Sportowej realizowana jest budowa kompleksu dydaktyczno-sportowego. Projekt tego wielofunkcyjnego obiektu został wybrany w wyniku dwuetapowego ogólnopolskiego konkursu, zorganizowanego przez Urząd Gminy w Kleszczowie pod patronatem Stowarzyszenia Architektów Polskich. Zwycięskim projektem okazała się praca zgłoszona na konkurs przez NOW Biuro Architektoniczne w Łodzi.

Zostanie on oddany do użytku we wrześniu 2009 roku. W kompleksie funkcjonować będą dwie szkoły samorządowe: gimnazjum i zespół szkół ponadgimnazjalnych. Każda z nich została zaplanowana na przyjęcie 200 uczniów.

W skład kompleksu wchodzą ponadto następujące obiekty:
Część basenowa

* basen sportowy 12,5x25m z widownią,
* basen rekreacyjny z atrakcjami wodnymi,
* brodzik dla dzieci,
* zjeżdżalnia rurowa,
* wanny jacuzzi i SPA oraz wanny solankowe,
* basen zewnętrzny.

Część sportowa

* boisko piłkarskie ze sztuczną, podgrzewaną murawą i widownią,
* sezonowe lodowisko,
* hala sportowa,
* salki treningowe,
* siłownia,
* zaplecze do odnowy biologicznej,
* sauny parowe i suche, komora kriogeniczna, solarium, gabinet masażu.

Centrum kultury

* sala audytoryjna na 300 osób z projektornią filmową i kabinami tłumaczy,
* salka konferencyjna na 50 miejsc,
* restauracja na 100 osób,
* foyer dla organizacji wystaw i innych wydarzeń kulturalnych.

Część hotelowa

* 36 dwuosobowych pokoi o wysokim standardzie,
* 6 apartamentów.

Kompleks "SOLPARK Kleszczów" zostanie oddany do użytku w sierpniu 2009 roku. Uzupełnieniem bazy noclegowej w gminie Kleszczów jest działający w sąsiedztwie kompleksu trzygwiazdkowy hotel "Imperial", dysponujący 62 miejscami noclegowymi. Dostępny jest także stadion sportowy z boiskiem piłkarskim, lekkoatletyczną bieżnią oraz widownią.


----------------
Oto wizualizacje kompleksu dydaktyczno-sportowego "SOLPARK Kleszczów" (autor: Sebastian Szkudlarek - NOW Biuro Architektoniczne w Łodzi)














czemu takie obiekty..buduje się na wsi/ a nie w obrzeżach 1,2 mln aglomeracji!!..powinno się prawników rozstrzelać, którzy stworzyli prawo że kasa idzie za siedzibą fimrmy do gmin!!...w ten sposób tworzy się antyrozwojową patologię w tym kraju..jak kleszczów...i warszawe!!:)

ogólnie pogratulować rozmachu inwestycji!!
Ogólnie inwestycja rozmachem bije wszystkie inne w Polsce... oczywiście przy zachowaniu odpowiedniej skali. Świadczyć powinien o tym min. fakt iż będzie to najprawdopodobniej najnowocześniejsza szkoła w Europie, z pewnością w jej środkowo-wschodniej części.

Ogólnie szykuje się otwarcie z wielką pompą 1września o ile uda się ze wszystkim zdążyć... jest już sporo obsuwa i coś czuje nadganianie teraz tempa może skutkować jakością wykonania części prac.

Ze swojej strony mogę powiedzieć, że mebli jakie dzieci będą miały w klasach zazdrościć będą prezesi niejednej firmy.

Myślę, że w przyszłym tygodniu wrzucę kilka zdjęć.
 

·
City & Colour
Joined
·
13,251 Posts
^^ Sam nie wiem, bo najpierw znalazłem ten wątek, w którym ktoś wkleił ten artykuł:
Do 2010 r. robotnicy wymienią konstrukcję jezdni, zbudują chodniki, zatoki autobusowe, skrzyżowania z drogami lokalnymi, w tym także torowisko tramwajowe.
[...]
remont prawdopodobnie spowoduje przerwy w kursowaniu tramwajów do Konstantynowa
Tak więc wymiana torów może nastąpić w tym roku, w następnym, w kolejnych latach, albo w ogóle i ich likwidacja :p
 

·
Registered
Joined
·
4,237 Posts
^^ Sam nie wiem, bo najpierw znalazłem ten wątek, w którym ktoś wkleił ten artykuł:

Tak więc wymiana torów może nastąpić w tym roku, w następnym, w kolejnych latach, albo w ogóle i ich likwidacja :p
Remont całego torowiska nie jest przewidziany. Zapewne przy okazji remontu drogi będą robione przejazdy.
 

·
Łodzianin
Joined
·
9,157 Posts
Rusza centrum budowlane w Ksawerowie

Express Ilustrowany (izj)

Od czwartku, od godz. 10, będzie można robić zakupy w największym w regionie i jednym z największych w Polsce centrum budowlanym przy ul. Szkolnej 14 w Ksawerowie, tuż obok budowanego Portu Łódź ze sklepem Ikea (u zbiegu ulic Pabianickiej i Chocianowickiej w Łodzi). Działka, na której znajduje się gigant, ma aż 24 ha, czyli niewiele mniej niż cała Manufaktura (27 ha).
Na terenie kompleksu stoją cztery hale. Dziś dla klientów zostaną otwarte dwie największe.

- Mamy 30 firm, które zajmują w sumie 78 stoisk - mówi Renata Karolewska, rzecznik prasowy inwestora. - Będzie można zaopatrzyć się m.in. w cegły, kleje, fugi, okna, drzwi, elektronarzędzia, a także pokrycia dachowe.

W ciągu najbliższych tygodni powinna również ruszyć wypożyczalnia maszyn budowlanych, pojawią się też architekci i doradcy wykonujący kosztorysy.

Panorama Budowlana będzie otwarta przez siedem dni w tygodniu, od godz. 10 do godz. 18.
 

·
Registered
Joined
·
1,268 Posts
Discussion Starter · #214 ·
Inwestycje: Raben buduje w Strykowie
blew
2009-10-11, ostatnia aktualizacja 2009-10-11 20:20

Grupa Raben inwestuje w Strykowie. Buduje centrum logistyczne, w którym zatrudni 200 pracowników.
Raben zajmuje się logistyką. Ma magazyny, przewozi towary lądem, powietrzem, korzysta ze statków. W Polsce stworzył ponad 30 centrów dystrybucyjnych i terminali przeładunkowych. Ostatnie inwestycje lokuje w Strykowie. - Jako strategiczny punkt dla lokalizacji magazynowych przyciąga inwestorów najmniejszą średnią odległością od rynków sprzedaży - tłumaczy spółka. Raben Polska docenił zalety miasta w 2004 roku, kiedy przeniósł jeden ze swoich terminali do Strykowa. Od tego czasu rozwija się, na początku roku uruchomił drugie centrum dystrybucyjne. Teraz zaczyna trzecią inwestycję. Buduje magazyn przeznaczony m.in. do przechowywania produktów spożywczych.

Dziś Raben zatrudnia w Strykowie 200 osób. Gdy zakończy budowę magazynu - za dwa lata - zatrudni kolejnych 200 pracowników.

Zdaniem Macieja Walendy, dyrektora w spółce Raben Polska, logistyka będzie się rozwijać, a dobrze skomunikowane miasta jak Stryków będą popularne wśród inwestorów. Coraz więcej firm będzie zlecać przewożenie i magazynowanie towarów wyspecjalizowanym firmom. - Już w tej chwili prowadzimy rozmowy z klientami, którzy kilka lat temu nie brali tego typu rozwiązań pod uwagę - dodaje dyrektor Walenda.
leninie tu jest miejscve tego newsa
 

·
Banned
Joined
·
10,735 Posts
To chyba do tutaj: http://zgierz.naszemiasto.pl/wydarzenia/41217,prezentacja-domow-tkaczy,id,t.html

Prezentacja Domów Tkaczy

Express Ilustrowany (jaz)
2009-10-08 04:19:04 , Aktualizacja 2009-10-08 09:35:24


W Zgierzu odbyła się w środę pierwsza publiczna prezentacja Parku Kulturowego „Miasto Tkaczy”. Powstaje on od kilku miesięcy w najstarszej części zgierskiej starówki – u zbiegu ulic Narutowicza i Rembowskiego.

Wczoraj po raz pierwszy odbyła się prezentacja przyszłego „Miasta Tkaczy”. Pierwsze domy mają być gotowe wiosną przyszłego roku.
Odbudowano tu niemal od podstaw cztery drewniane domy z początków XIX wieku. Były to pierwotnie budynki mieszkalno-warsztatowe, użytkowane przez zgierskich rękodzielników – tkaczy i sukienników.

Domy najpierw zdemontowano i rozebrano na pojedyncze deski. Następnie całe drewno przeszło kompleksową renowację. Po jej zakończeniu i uzupełnieniu brakujących elementów domy zostały ponownie zmontowane, ale już gdzie indziej. Tylko jeden budynek stanął dokładnie tam, gdzie znajdował się pierwotnie.

– Domy te przez całe lata powojenne służyły jako mieszkania komunalne o bardzo niskim standardzie – tłumaczy Arkadiusz Bogusławski, autor projektu „Miasto Tkaczy”. – Nikt ich nie remontował. Kiedy groziły zawaleniem, wysiedlono lokatorów, a wejścia zabito deskami. Miały zostać rozebrane. Na szczęście znalazła się grupa ludzi, którzy dostrzegli piękno tych niemal 200-letnich budynków. Powstał projekt ich rewitalizacji, który zdobył uznanie instytucji unijnych. Dostaliśmy pieniądze z tzw. funduszy norweskich na odnowę obiektów i zgromadzenie ich w jednym miejscu.

„Miasto Tkaczy” jest unikatowym projektem w skali Polski. Będą tu oprócz samych domów także wyłożone kamiennym brukiem uliczki, gazowe latarnie, ławeczki i dużo zieleni. Odrestaurowane drewniaki mają mieścić dom turysty, salę wystawienniczą oraz centrum konserwacji drewna, gdzie studenci z całej Europy będą poznawać tajniki ratowania drewnianych zabytków.
 

·
Registered
Joined
·
43 Posts
Obiecane zdjęcia z Kleszczowa... nie mojego autorstwa





















nic tylko kupować działkę w Kleszczowie, spłodzić potomka i chodzić na wywiadówki do takiej szkoły ;)

z kompleksu sportowego można swobodnie korzystać, nie wiem czy część "hotelowa" jest już uruchomiona w każdym bądź razie gdyby ktoś się wybierał niech zabiera ze soba kąpielówki, a gdyby chciał zostać to po drugiej stronie drogi jest hotel Imperial.

p.s. wie koś może kiedy mniej więcej planowane jest uruchomienie tam basenów geotermalnych?
 

·
łodzioholik
Joined
·
1,254 Posts
Obiecane zdjęcia z Kleszczowa... nie mojego autorstwa

Można tylko pogratulować mieszkańcom Kleszczowa tej inwestycji. Oczom nie wierzę, że obiekt dydaktyczny (a gminna szkoła już zupełnie) w Polsce może nie być obłożony styropianem i pomalowany na kiczowaty kolor. Szacunek! :)
 

·
Łodzianin
Joined
·
9,157 Posts
Nie będzie kopalni pod Zgierzem
Joanna Blewąska

Kopalnia Adamów wycofuje się Łódzkiego, bo przegrała z protestującymi mieszkańcami. Gmina Zgierz chce zostać uzdrowiskiem - ma już na to pierwszy papier.
Kopalnia Węgla Brunatnego "Adamów" pojawiła się w naszym regionie przed rokiem. Zainteresowała się złożem węgla w Rogóźnie, które chciała zbadać, a potem wydobywać. Dla regionu oznaczałoby to kolejną w województwie odkrywkę, czyli "wielką dziurę". - Nie chcemy! - protestowali mieszkańcy Zgierza i okolic. Z transparentami chodzili na spotkania z szefami kopalni. Jednym głosem krzyczeli rolnicy, działkowicze z Grotnik i mieszkańcy Łodzi, którzy w Sokolnikach pobudowali całoroczne domy.

Po tych protestach kopalnia wycofała z Ministerstwa Środowiska wniosek o pozwolenie na badanie węgla. Ale jeszcze nie rezygnowała, chcąc do swoich planów przekonać mieszkańców. Obiecywała badanie nie tylko węgla, ale i innych skarbów okolic Zgierza, czyli wód mineralnych, solanek, borowin. To nie wystarczyło. - Rogóźno jest bardzo trudnym społecznie złożem - przyznaje Dariusz Orlikowski, prezes KWB "Adamów". - Nie chcemy działać wbrew mieszkańcom.

Kopalnia odpuszcza i wycofuje się ze Zgierza. Zaczyna zajmować się innym złożem, właśnie otrzymała koncesję na zbadanie węgla w rejonie Grochowy-Siąszyce (woj. wielkopolskie). Tam znajduje się prawdopodobnie 100 mln ton węgla, co wystarczy na 30 lat eksploatacji. - Dostaliśmy koncesję i mamy akceptację społeczną - podkreśla Orlikowski, który uważa, że węgiel w Zgierzu może być na tyle cenny, że "ktoś, kiedyś" będzie chciał go wydobyć. - Nie będzie to już jednak technologia odkrywkowa, czyli "wielka dziura" - mówi. Alternatywą może być zgazowanie węgla pod ziemią albo jeszcze inna, nie znana dziś metoda. Ich wprowadzenie nie nastąpi wcześniej niż za 30-50 lat.

Zgierz ma inne plany. - Chcemy być uzdrowiskiem i zrobiliśmy już pierwsze duże kroki w tym kierunku - mówi

Zdzisław Rembisz, wójt gminy Zgierz. Gmina dostała właśnie certyfikat powietrza - to najważniejszy dokument w staraniach o uzdrowisko. - Badanie wykonała Polska Akademia Nauk - opowiada Rembisz. - Wiemy, że mamy bardzo dobre warunki klimatyczne.

Kolejne badania dotyczyć będą wód, gorących źródeł, torfu i borowin. Zebrane dokumenty gmina złoży w Ministerstwie Zdrowia. To opiniuje projekt i przesyła do Rady Ministrów, która rozporządzeniem nadaje status uzdrowiska. Zwykle uzyskanie dokumentu trwa pięć lat. - Liczę, że nam się uda szybciej - mówi wójt.

Czy to oznacza koniec tematu "węgiel w Rogóźnie"? W Polsce trwają prace nad nowym prawem geologicznym i górniczym oraz polityką energetyczną kraju. Chodzi o to, by przyspieszyć i ułatwić wydobycie cennych dla Polski złóż. Na razie jednak węgiel w gminie Zgierz nie jest wymieniany jako "strategiczny".

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
 

·
Registered
Joined
·
12,847 Posts
i to był strzał w kolano..dzięki tej kopalni była szansa że zgierz będzie kiedyś..nad morzem:):)...co2..i te sprawy..
 
201 - 220 of 2258 Posts
Status
Not open for further replies.
Top