SkyscraperCity banner

1 - 20 of 324 Posts

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #1
Drobna relacja z podróży po Ameryce Łacińskiej :)

W tym roku jechaliśmy w 5 osób, z zacnego forumowego grona 2 osoby, więc fotki będą od Salitza i ode mnie :) W trakcie jazdy trochę się rozdzieliliśmy. Tegoroczna trasa w moim wykonaniu to Rio de Janeiro - Ouro Preto - Brasilia - Campo Grande - San Jose de Chiquitos - Santa Cruz de la Sierra - Sucre - Potosi - Uyuni - San Pedro de Atacama - Antofagasta - Santiago - Wyspa Wielkanocna - Santiago - Mendoza - Buenos Aires - Sao Paolo. U Salitza końcówka od Santiago to Mendoza - Buenos Aires - Iguazu - Sao Paulo.

W tym roku też robiliśmy mały projekt naukowy, tym razem w Boliwii, ale o tym później,

Zdjęć mam trochę ponad 6000, więc jak zwykle jakby ktoś miał jakieś ekstra życzenia, żeby czego zapościć więcej to pisać.

Na zachętę:



















Szanowni autorzy



Smacznego :)

(I nie popędzać z wrzucaniem zdjęć, bo będzie wolniej;))
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,893 Posts
Łohoho, capi znowu wchodzi z mocnym wątkiem. Nie wnikam bracie skąd bierzesz motywację i środki na takie wojaże, ale jak dla mnie jesteś bohaterem działu zagranicznego. :)
 

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #3
No to zaczynamy od Rio :) Może niezbyt ambitnie, bo zdecydowaliśmy się na zorganizowaną wycieczkę po mieście, ale zostaliśmy dość mocno nastraszeni przestępczością w Rio, więc trzeba było się jakoś oswoić z miejscem. No i miasto jest jednak dość duże, więc transport 15-osobowym busikiem był bardzo wygodny ;)

Pogoda nie dopisała do końca, w Rio byliśmy 3 dni i im bliżej wyjazdu tym ładniejsza pogoda, no ale przynajmniej prawie nie padało. Co nie zmienia faktu, że nie miałem pojęcia jak ustawić aparat, więc jest jak jest ;) Pierwszy punkt wycieczki - Corcovado i Christo Redentor











Maracana niestety jest szykowana na mistrzostwa, więc nie dało się zwiedzić.







Ogólnie jakby ktoś miał okazję lądować kiedyś w Rio, to ustawcie sobie samolot na wieczór jak już jest ciemno. Widoki niesamowite :)
 

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #5
Łohoho, capi znowu wchodzi z mocnym wątkiem. Nie wnikam bracie skąd bierzesz motywację i środki na takie wojaże, ale jak dla mnie jesteś bohaterem działu zagranicznego. :)
:bowtie: O motywacje jest dość łatwo, tam jest po prostu fajnie :D A kasa, no cóż trochę się zarobi, trochę się wyłudzi/"pożyczy" od rodziców, trochę dała uczelnia, no i przez rok jednak się trochę oszczędza ;) A wyjazd wyszedł dużo drożej niż rok temu, nie tylko z powodu Wyspy Wielkanocnej. Brazylia jest strasznie droga, schodzi sto dolców dziennie.

Dzielnica artystyczna Santa Teresa, takie tam w sumie nic ciekawego, ale jest tramwaj i ładne domki ;)















Niestety latarnie zapodali już betonowe ;)



Tramwaj wypchany oczywiście amerykańskimi turystami i kieszonkowcami





 

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #6
Sambodrom. Dość ciekawa rzecz. Aktualnie cześć w remoncie przed Olimpiadą









O dziwo, to coś co wygląda jak tyłek w stringach faktycznie jest tyłkiem w stringach :D







 

·
Uliczny świrus
Joined
·
2,535 Posts
No to zaczynamy od Rio :) Może niezbyt ambitnie, bo zdecydowaliśmy się na zorganizowaną wycieczkę po mieście, ale zostaliśmy dość mocno nastraszeni przestępczością w Rio, więc trzeba było się jakoś oswoić z miejscem.
Jako że w każdym wątku z Brazylią pojawiają się pytania o bezpieczeństwo, to od siebie dodam, że wysoka przestępczość w tym kraju to chyba w dużym stopniu pieśń przeszłości (liczba morderstw na rok w Sao http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pt/timeline/de53448cbb82ecd9d99fc2140988fa87.png). O ile po przylocie przez te wszystkie historie autentycznie srałem pod siebie, jak taksiarz zatrzymywał się na czerwonym świetle w drodze do hostelu, to jak się okazało nie było ani jednej nieprzyjemnej sytuacji przez w sumie 13 dni pobytu i kilka tysięcy kilometrów.

Ogólnie Brazylia na mnie zrobiła mega pozytywne wrażenie, ale o tym dalej.

Ode mnie na dzień dobry smutny sambodrom (Niemeyer) w rozrywkowej ponoć dzielnicy Lapa (nie mieliśmy czasu, żeby to sprawdzić):

 

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #8
Escadaria Selarón. Tu można poczuć się jak Snoop Dogg :D


Od ponad 30 lat chilijski artysta lepi te kafelki do tych schodów, jakby ktoś chciał, to może mu wysłać :) Schody powstają w hołdzie narodowi Brazylii ;)























I jest polski akcent :)

 

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #11
I w drodze do centru, tu już na własną rękę. Jak pisał Salitz, jak się pilnujesz, to nie powinno się nic stać. Pewnie, że trzeba uważać na kieszonkowców i nie wymachiwać aparatem przed oczami miejscowych dresów, ale poza tym nie było źle.



Z prawej siedziba Petrobras a la kostka Rubika :)



Między blokasami i wieżowcami stoi sobie taki klasztor, ale o nim później















W tle miejscowa katedra





 

·
hipp-E
Joined
·
10,915 Posts
:bowtie: O motywacje jest dość łatwo, tam jest po prostu fajnie :D A kasa, no cóż trochę się zarobi, trochę się wyłudzi/"pożyczy" od rodziców, trochę dała uczelnia, no i przez rok jednak się trochę oszczędza ;) A wyjazd wyszedł dużo drożej niż rok temu, nie tylko z powodu Wyspy Wielkanocnej. Brazylia jest strasznie droga, schodzi sto dolców dziennie.
100 $ dziennie? Coś Ty tam wyprawiał, cappi :D Potwierdzam, że nie jest tanio, ale ja tyle nie wydawałem :D
 

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #15
100 $ dziennie? Coś Ty tam wyprawiał, cappi :D Potwierdzam, że nie jest tanio, ale ja tyle nie wydawałem :D
Nocleg minimum 30 dolców, obiad minimum 10, do tego transport, pamiątki, napoje, bilety wstępu, mojito na plaży etc. Lekko nie było ;)
 

·
hipp-E
Joined
·
10,915 Posts
Nocleg minimum 30 dolców, obiad minimum 10, do tego transport, pamiątki, napoje, bilety wstępu, mojito na plaży etc. Lekko nie było ;)
No fakt, ja siedziałem na tyłku w jednym miejscu, to chociaż koszty transportu odpadły. O Salvador nie zahaczyliście ma się rozumieć?

O, jaki fajny ONZ im się trafił :D
 

·
Registered
Joined
·
6,606 Posts
Discussion Starter #19
No fakt, ja siedziałem na tyłku w jednym miejscu, to chociaż koszty transportu odpadły. O Salvador nie zahaczyliście ma się rozumieć?
Niestety, były pomysły, ale koszty i czas zdecydowały, że jednak atakujemy Boliwię najszybciej jak się da.



Całkiem mocny kanion

















 

·
I am the passenger
Joined
·
5,556 Posts
Wow, megawątek! Rio de Janeiro robi mieszane wrażenie, chyba jednak lepiej wygląda z Głowy Cukru niż z poziomu ulicy ;)
 
1 - 20 of 324 Posts
Top