Skyscraper City Forum banner
1 - 20 of 23 Posts

·
urban explorer.
Joined
·
1,614 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Cześć. Niektórzy mnie kojarzą z działu fotografia miast polskich, a teraz postanowiłam podzielić się z Wami moim małym dorobkiem zdjęć z Belgii, a dokładniej z jednego miasteczka - Antwerpii, miasta znajdującego się w północnej części.

Wyjazd do tego miasta wypadł i całkiem przypadkowo i spontanicznie. Nie wiem jak Wy, ale ja pracuję i studiuję, ponadto w chwili wolnej spotykam się ze znajomymi, jeżdżę na rajdy i zloty. Zawsze marudzę, że nie mam czasu wolnego, a kiedy wpada mi więcej niż dwa dni wolnego, marudzę, że nie wiem co ze sobą zrobić. Siedzenie w domu źle na mnie wpływa. Więc kiedy w lutym, zaraz po ostatnim egzaminie który miałam w piątek, a ostatnim dniu pracy - w niedzielę, siedziałam w kuchni przy stole i popijałam kawę, uświadomiłam sobie, że mam około dwa tygodnie wolnego. Czym prędzej musiałam obmyślić jakiś plan, co teraz robić?! I tak oto w deszczową niedzielę przed północą postanowiłam, ze pojadę odwiedzić siostrę i jej rodzinę, a we wtorek wieczorem o 20 już jechałam busem do Belgii. Podróż należała do miłych - pomimo,że pod mieszkanie zajechałam dopiero ok 6 rano.

Nie miałam za wiele czasu by poszukać dokładnie transportu, jednakże po przeanalizowaniu co bardziej mi się opłaca pociąg do Warszawy i samolot do Belgii czy bus z Wrocławia, zdecydowałam się na bus.

Jakie było moje pierwsze wrażenie? Bardzo żywe, ładne miasto. Przyznam, że niewiele różni się od Wrocławia. O 6 rano na przystankach ludzie poubierani ciepło do pracy, mnóstwo samochodów, środków komunikacji miejskiej, tu remont, tam remont.



 

·
urban explorer.
Joined
·
1,614 Posts
Discussion Starter · #3 · (Edited)
Muszę Wam powiedzieć, że zbieram pocztówki i pierwsze co chciałam zrobić - to zakupić parę. Niestety Antwerpia jest miastem, gdzie pomimo, że sklepów z pocztówkami jest mnóstwo, niestety typowo widokówek z miasta nie znalazłam. Możliwe, że im bliżej centrum, tym sklepy gdzie można nabyć zwykłe pocztówki zaopatrzyły się także w takie typowo turystyczne. :)

Aby udać się po pocztówki z napisem Belgia, bądź Antwerpia, trzeba wybrać się na pocztę (przeważnie mały wybór oraz drogo), dworzec (spotkałam się tylko z dwoma rodzajami pocztówek przedstawiających miasto - możliwe, że jest więcej jednak ja nie miałam czasu by poszukać), lub na rynek (wybór ogromny, polecam).

Ja zakupiłam takie: (pocztówki są po ok 30-60 centów)














Obowiązkowo jeden dzień zarezerwowany był na dworzec.

9.


10.


11.


12.


13.


14.
 

·
urban explorer.
Joined
·
1,614 Posts
Discussion Starter · #6 ·
Odważne stwierdzenie. Moim zdaniem Antwerpia i Wrocław nie mają ze sobą nic wspólnego oprócz podobnej powierzchni i gęstości zaludnienia.
Przyznam, że to jest moje luźne skojarzenie. Być może gdybym pomieszkała tam z rok, dwa zmieniłabym zdanie :)


^^ I dworców kolejowych powodujących opad szczeny :tongue4:
Dokładnie. :)


15.


16.


17. Remonty, remonty.


18.
 

·
Registered
Joined
·
2,329 Posts
Ta sama grupa etniczna, nieco różnic historycznych (katolicyzm vs. protestantyzm), a podejscie do estetyki przestrzeni publicznej chyba wyraźnie różne (Belgowie-Flamandoweie vs. Holendrzy).
 

·
urban explorer.
Joined
·
1,614 Posts
Discussion Starter · #9 ·
Na zdjeciach do tej pory wyglada to bardzo "polsko".
Lubie takie mniej turystyczne relacje i zakatki.
Zgadzam się! A co do zakątków, to większość zdjęć własnie mam z takich podróży pieszych, lubiłam wychodzić na długie spacery i fotografować różne uliczki, budynki, witryny sklepów.. :)










 

·
tararam!
Joined
·
3,607 Posts
^^ I dworców kolejowych powodujących opad szczeny :tongue4:
Ale we Wrocławiu szczęka opada, kiedy się wrzeszczy z bólu po tym, jak kolor wypali oczy, to pewna różnica :troll:
 

·
Registered cat
Joined
·
10,489 Posts
No właśnie mam podobne spostrzeżenia. Taki trochę polski burdel w niderlandzkim entourage'u. I to, kurka wodna, widać od razu po przekroczeniu granicy (Holandia/Belgia). Jacyś ci Belgowie tacy bardziej sarmaccy pod względem przestrzeni publicznej, planowania przestrzennego, etc.:D

Ta sama grupa etniczna, nieco różnic historycznych (katolicyzm vs. protestantyzm), a podejscie do estetyki przestrzeni publicznej chyba wyraźnie różne (Belgowie-Flamandoweie vs. Holendrzy).
Nie sądzę. Różnice zaczynają się po przekroczeniu granicy państwowej (takie są przynajmniej moje skromne spostrzeżenia z okolic między Lommel a Eindhoven), a tam nie ma ani granicy językowej (po obydwu stronach granicy mówi się holenderskim/flamandzkim), ani religijnej (północ Belgii i południe Holandii są tradycyjnie katolickie).
 

·
urban explorer.
Joined
·
1,614 Posts
Discussion Starter · #18 ·
Ale we Wrocławiu szczęka opada, kiedy się wrzeszczy z bólu po tym, jak kolor wypali oczy, to pewna różnica :troll:
Nie ma co narzekać, aż tak źle nie jest. :)



Miasto szału nie robi. Trochę polskie klimaty tyle że równe chodniki i bez walących po oczach reklamach.
Szał może robi trochę centrum, jednak obrzeża, uliczki są jak najbardziej normalne. W centrum byłam parę razy i - moim zdaniem -, jest tam krótko mówiąc syf. Wszędzie brud, reklamy, elewacja przykurzona. Ja wiem, że każdy odbiera miasto inaczej, ale spodziewałam się czegoś innego. Zgadzam się, że architektura na wysokim poziome, Dworzec czy Rynek, czy inne kamienice zachowane są świetnie. :)



zaraz, zaraz - czy ja aby na pewno byłem w tym samym mieście?

Tak. Ale zauważ, że Ty głownie pokazałeś póki co główne atrakcje, mnie bardziej interesują obrzeża miasta, zakamarki, szare ulice. Owszem, zdjęcia Dworca, Rynku, Galerii czy Zamku Het Steen również mam. Pokażę je, ale na spokojnie. :) Dlatego lubię bardzo przeglądać wątki rożnych osób z tych samych miast, bo każdy zauważy coś innego!



Dziękuję za komentarze. :)
 

·
turbopostmodernista
Joined
·
812 Posts
Prawdziwy bajzel a la polonaise można zobaczyć na południu Belgii, w jakimś Liege albo Namur
 
1 - 20 of 23 Posts
Top