SkyscraperCity banner

1041 - 1060 of 1060 Posts

·
Registered
Joined
·
1,244 Posts
Wielkie dzięki za tak szybką odpowiedź :D
Rzeczywiście tempo obrastania nie powala... Nie wiem czy nie zastosowano złego rodzaju bluszczu. Bynajmniej się na tym nie znam, ale na zdjęciu ze schodami wiodącymi na szczyt bunkra widać że tam gdzie jest przez nie rzucany cień bluszcz rozrósł się całkiem pokaźnie. Tak jakby światło słoneczne go hamowało.
 

·
Mały dyskutant
mały DYSKUTANT
Joined
·
1,443 Posts
Na porannym pojawił się fragment oficjalnego listu od zastępcy OiFPu w sprawie roślinności. Na próżno szukać w tak krótkim piśmie profesjonalizmu czy chociażby nutki pokory. Dominuje natomiast bezczelność i (w moim odczuciu) - arogancja.
Jako że na porannym artykuł jest w formie galerii, pozwoliłem sobie wkleić podpisy.

OiFP. Roślinność odmówiła współpracy z operą
Na projektach opery podlaskiej budynek porośnięty jest zielenią. W rzeczywistości jednak jej nie ma. A dyrekcja instytucji przeprasza w imieniu roślinności, która w naszym klimacie ponoć nie chce rosnąć.


Pnącza zasadzono cztery lata temu. Do tej pory ściany powinny już porastać zielenią. A jak jest, każdy widzi – mówi prof. Marek Budzyński, autor projektu budynku nowej opery.

Elewacja to faktycznie gołe ściany. I tak jest od momentu, gdy budynek został otwarty. Nie przypomina wizualizacji stworzonych przez projektanta.

Zapytaliśmy o to szefów opery. Na odpowiedź czekaliśmy dwa dni. Kiedy przyszła, zupełnie nas zaskoczyła. Dyrekcja kuriozalnie tłumaczy, że rośliny odmówiły współpracy przez złe warunki klimatyczne. „Przeprowadziłem poważną rozmowę z naszą roślinnością, roślinność przeprosiła i obiecała poprawę” – żartuje Damian Tanajewski, zastępca dyrektora opery. Pozostała część jego listu jest w podobnym tonie.

Ekspertów to nie śmieszy. Jerzy Gwoździej ze Specjalistycznego Gospodarstwa Ogrodniczego Egzoland często chodzi do opery i przy okazji przygląda się roślinności.

– Takie gatunki jak winobluszcz rosną w każdych warunkach. Trzeba tylko je podlewać, a glebę nawozić – przekonuje.

– Zieleń rośnie w zależności od tego, jak się o nią dba. Do tej pory nie zauważyłem, by dyrekcja opery specjalnie się o nią troszczyła – dodaje prof. Budzyński.

I przypomina, że są inne odstępstwa od jego projektu. Zakładał on, że wokół budynku będzie się rozciągała kwietna łąka. Tymczasem na skarpie od strony ul. Kalinowskiego wysypano biały żwirek i zasadzono bukszpany.

– Ze strony dyrekcji opery i pracowników urzędu marszałkowskiego słyszałem opinie typu: „My w Białymstoku i tak mamy tej całej zieleni za dużo” czy „My nie chcemy tych chwastów”. A przecież nie ma łąki bez chwastów. To, co w Białymstoku jest negowane, zupełnie inaczej traktuje się na Zachodzie – twierdzi prof. Budzyński.

Napisał pismo do prezydenta miasta z prośbą o interwencję. – Jeszcze nie dostałem odpowiedzi. Do opery się nie zwracałem. Nie ma sensu – uważa.

Krytyczny list do dyrekcji opery i marszałka napisze za to Janusz Grycel, szef białostockiego Stowarzyszenia Architektów RP. Jego zdaniem to, jak wygląda otoczenie opery to niszczenie wizji projektanta.

List z Opery

Na wstępie chciałbym bardzo przeprosić za naszą zieleń, która nie chce wić się po ścianach Opery. „Zapowiedzi” Dyrekcji Opery były złożone w oparciu o projekt zieleni opracowany przez architekta, w którym to opisano koncepcję ukształtowania terenów zielonych wraz z obszarami, które powinny zostać obrośnięte przez roślinność wysoko i niskopienną. Niestety rośliny odmówiły współpracy w naszych warunkach klimatycznych, co napawa nas niezmiernym smutkiem.
Przeprowadziłem poważną rozmowę z naszą roślinnością, roślinność przeprosiła i obiecała poprawę. W związku z powyższym dołożymy wszelkich starań, my jako dyrekcja Opery i roślinność jako beneficjent przedmiotowej sprawy, aby wywiązać się w najbliższym terminie z powierzonego nam zadania.
Z poważaniem, Damian Tanajewski, Zastępca Dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej Europejskiego Centrum Sztuki

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140520/BIALYSTOK/140519570&sectioncat=photostory7
Stylistyka i pisownia oryginalna
 

·
Registered
Joined
·
916 Posts
^^

To co ten człowiek napisał nie jest śmieszne ani fajne. Pan Tanajewski dał naprawdę pokaz zaskakującego chamstwa. Opera sra na projekt prof. Budzyńskiego i jeszcze robi sobie z tej okazji jajca. Sorry, ale to że budynek nie zarasta jest winą Opery tylko i wyłącznie, winobluszcz, tak jak jest wyżej napisane, rośnie wszędzie i zawsze, i trudno go powstrzymać. Mam nadzieję, że władze marszałkowskie i miejskie tak tego nie zostawią. Ja zamierzam napisać do Opery, by na serio przejęła się problemem. Może jak zasypiemy ich listami to coś się zmieni. Bo widać, że ogrodnika to tam nie ma (choć podobno jest kilku na etatach).
 

·
local patriot
Joined
·
2,765 Posts
Straszny dwór w operze...
 

·
Registered
Joined
·
916 Posts
OiFP: Dyrekcja opery bez wiedzy projektanta "dba" o jej otoczenie

To jest niezgodne z moim projektem - oburza się prof. Marek Budzyński. Bez konsultacji z nim przy operze posadzono krzewy ozdobne.

Tuż przy wejściu na łąkę na dachu Opery i Filharmonii Podlaskiej stoi duża tablica informacyjna. Czytamy na niej, że rosną tu drzewa i krzewy ozdobne. Ich posadzeniem zajęły się Lasy Państwowe. Z kolei sadzonki wyhodowano w szkółkach nadleśnictw Bielsk, Łomża i Rudka.

Wokół budynku opery, na łące pojawiła się nowa roślinność. Tuż przy nich znajdują się tabliczki. Można się z nich dowiedzieć co to za gatunki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że rośliny posadzono tutaj bez zgody projektanta. Profesor Marek Budzyński, autor projektu budynku nowej opery, jest tym faktem mocno oburzony.

- Tak, pojawienie się nowej roślinności wokół opery nie jest zgodne z moim projektem. Posadzono je samowolnie, bez konsultacji ze mną - tłumaczy prof. Budzyński.

Dlatego napisał do prezydenta miasta z prośbą o interwencję. Bo w rozmowie z nami nie ukrywa, że stosunki między nim a dyrekcją opery nie sprzyjają korespondencji.

Urszula Mirończuk, rzeczniczka magistratu poinformowała, że do pisma profesora Budzyńskiego prezydent jeszcze się nie odniósł. Odpowiedź jest właśnie przygotowywana.

- Poza tym teren ten nie należy do miasta, a do Opery i Filharmonii Podlaskiej - wyjaśnia Urszula Mirończuk.

Dlaczego nowej roślinności nie skonsultowano z projektantem budynku, zapytaliśmy szefów opery. Niestety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Wojciech Koronkiewicz, odpowiedzialny za kontakty z mediami w OiFP, pouczył nas, że zgodnie z prawem na odpowiedź placówka ma dwa tygodnie. I tyle powinniśmy na nią czekać.

To nie jest pierwszy problem z roślinnością wokół gmachu opery.

Przypomnijmy, że w maju napisaliśmy, że zgodnie z projektami budynek miał być porośnięty zielenią. W rzeczywistości ściany nie są jeszcze zazielenione. Tak jest od momentu, gdy opera została otwarta.

Jej dyrekcja tłumaczyła nam wówczas kuriozalnie, że rośliny odmówiły współpracy. A wszystko przez podobno złe warunki klimatyczne.

Ale to nie koniec odstępstw od projektu. Zakładał on na przykład, że wokół budynku będzie się rozciągała kwietna łąka. Tymczasem na skarpie od strony ul. Kalinowskiego wysypano biały żwir i zasadzono bukszpany.

Damian Tanajewski, zastępca szefa OiFP zapewniał nas wtedy żartobliwie, że przeprowadził poważną rozmowę z roślinnością, ta przeprosiła i obiecała poprawę.

Teraz samowolnie posadzono kolejne gatunki roślin.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140701/BIALYSTOK/140639962

Ciąg dalszy "wiochy w Operze".
 

·
local patriot
Joined
·
2,765 Posts
Roberto Skolmowski odwołany z funkcji dyrektora Opery. Dług placówki przekracza 5 milionów złotych

2014-08-13


Roberto Skolmowski został odwołany z funkcji dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej. Decyzję podjął zarząd województwa na posiedzeniu w środę, 13 sierpnia.


Fot: Michał Kardasz


Roberto Skolmowski został odwołany z funkcji dyrektora OiFP-ECS

O pogarszającej się sytuacji finansowej placówki przy Odeskiej wiadomo od miesięcy. W ubiegłym roku dyrektor Skolmowski zaciągnął kredyt w wysokości blisko 3 milionów złotych.

- Rozmawialiśmy, jak ten stan naprawić. Jednak sytuacja związana z zadłużeniem placówki pogłębiała się. W tej chwili dług Opery przekracza 5 milionów złotych - mówił marszałek Jarosław Dworzański na specjalnie zwołanej konferencji. - Kierowaliśmy do placówki szereg kontroli - ostatnią przeprowadzono w dniach 7-31 lipca. Potwierdziła ona liczne nieprawidłowości. W związku z tym zarząd województwa podjął decyzję o odwołaniu Roberto Skolmowskiego z funkcji dyrektora OiFP-ECS.

Dyrektorowi przysługuje trzymiesięczne wypowiedzenie bez obowiązku świadczenia pracy. Do czasu powołania nowego dyrektora placówki funkcję tę będzie pełnił dotychczasowy zastępca - Damian Tanajewski.

Artykuł będzie aktualizowany.

Anna Dycha
[email protected]



Człowiek odchodzi, ale dług zostaje.
 

·
local patriot
Joined
·
2,765 Posts
Nie widzę w tym nic zdrożnego.
 

·
Veni Vidi Vici
Joined
·
1,697 Posts


Ul. Odeska. OiFP. Opera może być zamknięta. Potrzebny parking

Obiekt przy ul. Odeskiej ma czasowe pozwolenie na użytkowanie. Kończy się 30 września 2015 roku. Miejsca postojowe mogłyby powstać m.in. na działce należącej do miasta i Heliosa.

- Musimy szukać rozwiązania - mówi Bogdan Dyjuk, z zarządu województwa podlaskiego.

Bo nowa Opera i Filharmonii Podlaskiej przy ul. Odeskiej ma poważny problem. Pozwolenie na użytkowanie obiektu zostało wydane czasowo. Jego ważność mija z końcem września 2015 roku. Tak zdecydował nadzór budowlany. Miał bowiem zastrzeżenie: parkingów przy takim obiekcie jest za mało.

- Żeby spełnić wszystkie wymogi, brakuje nam ok. 180 miejsc postojowych - przyznaje Ireneusz Domański, dyrektor biura inwestycji w urzędzie marszałkowskim.

Ich brak oznacza jedno. OiFP nie będzie mogła normalnie funkcjonować.

- Takiego scenariusza nawet nie bierzemy pod uwagę. Wierzymy, że sprawę uda się załatwić - mówi Damian Tanajewski, dyrektor OiFP.

Pomysł, gdzie miałby powstać parking już jest. To działka od ul. Kalinowskiego między wzgórzem św. Magdaleny, a Białostockim Teatrem Lalek. Miałoby tu powstać ok. 300 miejsc. Są też pieniądze. W projekcie przyszłorocznego budżetu przeznaczono na ten cel 4 mln zł.

Są również problemy. Działka, którą upatrzył sobie urząd marszałkowski ma dwóch właścicieli. Część terenu należy do miasta, część do Heliosa, które miało kiedyś budować tutaj swój obiekt.

- Negocjacje z Heliosem trwają. Chcemy też, by miasto przekazało nam swoją działkę za teren przy Centrum Zamenhofa przy ul. Warszawskiej, który należy do nas - wyjaśnia Henryk Gryko, skarbnik województwa.

Jednocześnie uważa, że miasto miga się od tej transakcji.

- Dlatego będziemy prowadzić zdecydowane rozmowy - dopowiada marszałek Mieczysław Baszko. - Do września przynajmniej trzeba rozpocząć inwestycję - dodaje.

- Jesteśmy otwarci na rozmowy, w których ważnym elementem jest interes gminy Białystok - mówi Urszula Mirończuk, przedstawicielka magistratu.

Dlatego za teren przy ul. Warszawskiej miasto jest gotowe oddać dwie działki: przy Odeskiej, gdzie teraz stoi cześć budynku opery i przy ul. Botanicznej, gdzie mieści się wojewódzkie pogotowie. Z tej wymiany została wyjęta ul. Kalinowskiego. Pojawiają się bowiem opinie, że trzy działki to za dużo za teren przy Warszawskiej.

O Kalinowskiego magistrat jest gotowy rozmawiać, jeśli najpierw województwo porozumie się z Heliosem.



Zwęzić ul. Kalinowskiego/Sosnowskiego poprzez zabranie skrajnego pasa pod miejsca postojowe i problem częściowo rozwiązany.
 

·
Registered
Joined
·
916 Posts
^^

Zrobiliby porządną ekshumację dawnego cmentarza na obecnym Rynku Siennym, przenieśli szczątki do lapidarium, gdzie zostałyby godnie pochowane i upamiętnione, na Rynku Siennym natomiast zrobiliby parking podziemny, na górze kamień upamiętniający dawny cmentarz oraz zieleniec i mieliby dwa problemy rozwiązane za jednym zamachem- zagospodarowanie dużego placu w centrum miasta oraz parking dla Opery. Pchnęłoby to też do rozwiązania trzeciego i czwartego problemu- wyglądu Parku Centralnego od ulicy Marjańskiego oraz wyglądu Placu Moniuszki przed Operą. Same korzyści, a koszt nie tak wielki!!!

A tak, po karkołomnych kalkulacjach i kombinacjach zniszczą ładny zieleniec pod parking na powierzchni. Betonowanie miasta po debilnemu ;(.
 

·
Registered
Joined
·
83 Posts
Przynajmniej by nie ubyło zieleni. A tak pewnie wszyscy by byli zadowoleni. Ale nie sądzę, żeby ktokolwiek zgodził się na takie rozwiązanie, patrząc na to, jaki krzyk się podniósł jak jedna impreza się tam odbyła... :eek:hno:
 

·
Registered
Joined
·
916 Posts
Ty tak na poważnie z tą ekshumacją?
200% poważnie. Co jest złego w ekshumacji? Krzyk się podniósł, gdyż imprezę zrobiono de facto na cmentarzu, na grobach mieszkańców miasta. Dziś na tych samych grobach jest dziki parking. Czy to przystoi? Moim zdaniem po prostu to nie przystoi, a ekshumacja rozwiązałaby problem i poszanowania byłego cmentarza, i braku miejsc parkingowych przy Operze, i zagospodarowania Rynku Siennego (parking pod, zieleniec i upamiętnienie cmentarza na). Ja widzę same zalety.
 

·
tnemigerlaiceps
Joined
·
191 Posts
Gdyby to były pojedyncze groby... Za to nie widzi mi się ekshumacja cmentarza z dużą ilością grobów. Najlepszym wyjściem byłoby chyba urządzenie terenu podobnie jak przy ZUS-ie.
 

·
Registered
Joined
·
916 Posts
Opera może działać dalej - jest szansa na parking

Władze województwa i Białegostoku doszły do porozumienia w sprawie zamiany działek. Miejsca postojowe, których brakuje OiFP, mogłyby powstać przy ul. Kijowskiej.

- Najważniejsze, że negocjacje z miastem zakończyły się pozytywnie. Z budową parkingu zdążymy przed końcem września - mówi Henryk Gryko, skarbnik województwa podlaskiego.

Wtedy mija termin pozwolenia na tymczasowe użytkowanie Opery i Filharmonii Podlaskiej przy ul. Odeskiej. O tym, ze pozwolenie jest tymczasowe zdecydował nadzór budowlany. Powód: brak parkingów. Dokładnie mówiąc, brakuje ponad stu miejsc postojowych.

Jest szansa, że w końcu powstaną. Działki przy ul. Kijowskiej i Odeskiej, które teraz należą do miasta, może przejąć urząd marszałkowski. W zamian Białystok otrzyma budynek przy ul. Warszawskiej, gdzie teraz mieści się Centrum Zamenhofa i nieruchomość przy ul. Krakowskiej 2. Na taką zamianę muszą jeszcze zgodzić się radni. Jak udało się dowiedzieć, sprawa ta ma pojawić się na czerwcowej sesji rady miejskiej.

- Zależy nam, by do zamiany doszło jak najszybciej. Tym bardziej że mamy też swoje interesy. Przy ul. Krakowskiej mógłby powstać parking, z którego korzystałyby organizacje pozarządowe - mówi wiceprezydent Białegostoku Rafał Rudnicki.

Na czasie zależy też władzom województwa. - Dodatkowe miejsca parkingowe mogłyby powstać przy ul. Kijowskiej. Terenu powinno wystarczyć na około 100 miejsc. Oczywiście, potrzebne są jeszcze warunki zabudowy, projekty - wymienia Ireneusz Domański, dyrektor biura inwestycji w urzędzie marszałkowskim. Dodaje, że najważniejsze jest rozpoczęcie prac. To będzie powód, by rozpocząć rozmowy z nadzorem budowlanym o pozwoleniu na użytkowanie.

Ciągle otwarta pozostaje kwestia działki przy ul. Kalinowskiego. Tu część terenu należy do Białegostoku, część do spółki Helios. Według pierwszych planów, to właśnie tutaj miał powstać parking dla OiFP. Jednak działki przy Kalinowskiego miasto na razie nie przekazało, czeka na ruch Heliosa. - Z prywatnym właścicielem nadal rozmawiamy. Dziś będziemy mieć spotkanie - podkreśla skarbnik Henryk Gryko. Co ważne, nie ma w tej chwili presji, że teren od Heliosa trzeba kupić za każdą cenę.

Parking to nie koniec. Inwestycji przy nowej operze może być więcej. Gmach chce rozbudować dyrektor Damian Tanajewski. Chodzi m.in. o część magazynową, którą teraz trzeba wynajmować. - Na ten cel zamierzam pozyskać środki z Unii Europejskiej - zapowiada dyrektor.

(np)
http://wiadomosci.onet.pl/bialystok/opera-moze-dzialac-dalej-jest-szansa-na-parking/6vlwmd
 

·
Only New Investments
Joined
·
1,899 Posts
OiFP będzie miała nowoczesne studio nagrań. Zarząd województwa przyznał dotację

Opera i Filharmonia Podlaska otrzymała prawie 700 tys. złotych na sprzęt do studia. Mają w nim powstawać nagrania spektakli i koncertów. Potem trafią np. do szkół.

System nagraniowo-montażowy ze sterownikiem, mikrofony, wzmacniacze, interfejsy - Grzegorz Falkowski, reżyser dźwięku w Operze i Filharmonii Podlaskiej, wylicza listę zakupów do studia nagrań. Dotację przyznał właśnie zarząd województwa z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego. Jej wysokość to 688,5 tys. zł. Studio w operze istnieje od dawna, ale brakowało w nim wyposażenia najwyższej jakości. Teraz ma to się zmienić. - Nie ma takiego studia w podlaskich instytucjach kultury, będzie to więc rozwiązanie innowacyjne - podkreśla Anatol Wap, dyrektor departamentu kultury i dziedzictwa narodowego w urzędzie marszałkowskim. - Teraz będziemy mieli odpowiedni sprzęt do tego, aby nagrywać nasze produkcje. To spektakle, opery, koncerty. Potem będziemy je rozpowszechniać m.in. w szkołach, przedszkolach czy innych instytucjach kultury - opowiada Jolanta Wilczewska z Opery i Filharmonii Podlaskiej. Sprzęt ma zostać kupiony i zamontowany jeszcze do końca tego roku. Opera nie wyklucza też, że ze studia będą mogli korzystać na przykład artyści z naszego regionu.

http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9058697,oifp-bedzie-miala-nowoczesne-studio-nagran-zarzad-wojewodztwa-przyznal-dotacje,id,t.html
 

·
local patriot
Joined
·
2,765 Posts
Opera chce się rozbudować
KulturaWiadomości11:55 Wrz 7, 2016
Opera i Filharmonia

Projekt „Rozbudowa Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskiego Centrum Sztuki w Białymstoku” znalazł się na liście przedsięwzięć z zakresu kultury, najważniejszych dla rozwoju regionu i zaakceptowanych przez Zarząd Województwa Podlaskiego. Jeśli propozycje Zarządu znajdą się w Kontrakcie Terytorialnym Opera będzie mogła ubiegać się o pieniądze w ramach Programu 0peracyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 i rozbudować się.

Projekt „Rozbudowa Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskiego Centrum Sztuki w Białymstoku” przewiduje rozbudowę budynku Opery o nowe skrzydło o powierzchni 4 000 m2 i wysokości min. 5 m, trzykondygnacyjne, z czego 440 m2 będzie przeznaczone na magazyn kostiumów, a pozostała część powierzchni na pomieszczenia warsztatowo-magazynowe, w tym na magazyn wysokiego składowania dekoracji. Nowo powstałe pomieszczenia będą pełniły rolę otwartych magazynów studyjnych. Koszty utrzymania projektu zostaną poniesione przez Operę z budżetu instytucji.

Brak dostatecznej ilości pomieszczeń magazynowo-warsztatowych w Operze i Filharmonii Podlaskiej powoduje, iż instytucja musi wynajmować od podmiotów zewnętrznych dodatkowe powierzchnie magazynowe. Wpływa to negatywnie na finanse instytucji, a także na sprawne funkcjonowanie jednostki. Dekoracje sceniczne i kostiumy do poszczególnych przedstawień, które są składowane w magazynach znajdujących się w znacznej odległości od Opery, są trudno dostępne, przez co nie mogą być szybko udostępniane artystom występującym w przedstawieniach, czy też w przypadku dekoracji, pracownikom obsługi sceny. Wywóz oraz przewóz dekoracji i kostiumów wiąże się z koniecznością pracy całego zespołu obsługi sceny oraz najmem dodatkowego transportu.


Ponadto w planowanych pomieszczeniach warsztatowych Opera ma prowadzić prace konserwacyjne, naprawcze oraz wytwarzać elementy sceniczne ułatwiające obsługę sceniczną przedstawień (np. wózki sceniczne, elementy dekoracji, itp.), których wykonanie zlecane jest obecnie podmiotom trzecim, co wiąże się z ponoszeniem przez Operę dodatkowych kosztów.

Warto podkreślić, iż w pierwotnych założeniach koncepcji projektu budowy Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskiego Centrum Sztuki w Białymstoku uwzględniane były pomieszczenia magazynowo-warsztatowe. Natomiast, ze względów nieznanych instytucji, nie zostały one ujęte w finalnym projekcie architektonicznym. Pomieszczenia te miały być usytuowane obok budynku Opery (naprzeciwko aktualnych pomieszczeń biurowych) i łączyć się z całym budynkiem, stanowiąc jednolitą architektoniczną całość zarówno pod względem wysokości, bryły architektonicznej oraz założeń projektanta budynku Opery prof. Marka Budzyńskiego.

Trzyletnia działalność instytucji w nowym budynku i w szerszym zakresie (produkcja oper, musicali, bajek muzycznych) ukazała wiele braków, ale i nowych potrzeb. W związku z powyższym Opera mając na uwadze względy ekonomiczne oraz funkcjonalne, chce powrócić do pierwotnych założeń i rozbudować już istniejący budynek o nowe skrzydło, tworząc tam brakujące przestrzenie magazynowo-warsztatowe o odpowiednich warunkach do przechowywania dekoracji i kostiumów oraz pracy warsztatowej.

– Rozbudowana przestrzeń będzie zgodna pod względem architektonicznym z bryłą istniejącego budynku oraz uwzględniać będzie założenia prof. Marka Budzyńskiego – projektanta głównego budynku Opery. Ponadto należy podkreślić, iż obecne ciągi komunikacyjne w Operze i Filharmonii Podlaskiej są przygotowane na powyższą rozbudowę – wyjaśniają przedstawiciele Opery.

Pomieszczenia magazynowo-warsztatowe będą magazynami studyjnymi, co oznacza, że będą miały charakter otwarty, będą dostępne nieodpłatnie dla wszystkich osób, które będą zainteresowane zapoznaniem się z zasobami scenograficznymi Opery. Zarówno kostiumy i jak i dekoracje do poszczególnych produkcji Opery, będą prezentowane w tak rozumianych magazynach studyjnych w ramach kolejnych wystaw. Możliwe też będzie zwiedzanie poszczególnych pracowni i zapoznanie się z ich specyfiką, np. w pracowni perukarskiej można będzie obejrzeć proces czesania peruk scenicznych, w pracowni fryzjerskiej i charakteryzatorskiej przyjrzeć się charakteryzacji solistów przed występami na scenie.

Przewidywany całkowity koszt projektu brutto: 20 500 000,00 zł.

(Źródło: OiFP/ oprac. ASM/ Foto: BI-Foto)
 
1041 - 1060 of 1060 Posts
Top