SkyscraperCity banner

1 - 20 of 1247 Posts

·
Registered
Joined
·
245 Posts




Galerię zlokalizowaną pomiędzy ulicami Jurowiecką a Piłsudskiego realizują wspólnie: spółka J.W. Wind sp. z o.o., której udziałowcem jest Józef Wojciechowski, główny akcjonariusz J.W. Construction Holding SA oraz Jagiellonia Białystok Sportowa Spółka Akcyjna.

Powierzchnia inwestycji to 50 tys. mkw. GLA. Znajdzie się na niej 150 sklepów, wielosalowe kino i strefa rozrywki z lokalami gastronomicznymi. Część dochodów z działalności galerii ma wesprzeć klub sportowy Jagiellonia Białystok. Autorem koncepcji architektonicznej jest biuro architektoniczne Chapman Taylor.
 

·
Registered
Joined
·
28 Posts
Chyba warto wspomnieć przy okazji zbliżających się wyborów kto jak głosował.
Cała lewica za, część radnych prawosławnych za, dwóch się wstrzymało, BPP czyli (o zgrozo) Tur i cały klub (łącznie z Lechem Rutkowskim) za.
Przeciw: radni niezależni (chyba tak się nazywają): Łuczycki, Dec, Antypiuk,
radni z ramienia Pisu - wszyscy przeciw. Łącznie z Kozłowskim, kandydatem na prezydenta, który co innego mówił w sobotę, co innego zrobił w poniedziałek. Słowo dla tego Pana nic nie znaczy. WARTO O TYM PAMIETAĆ.

I rzecz godna uwagi: jedyny który nie uległ presji "góry PISu" czyli Dobrzyńskiego i Jurgiela to Jacek Żalek.
Szczerze powiem że nie spodziewałem się tego po żadnym z członków PIS.
Jak widać sa tam wyjątki które posiadają kręgosłup.
 

·
Registered
Joined
·
3,497 Posts
GW

Kupcy liczą już tylko na cud


Po zgodzie miejskich radnych na budowę Galerii Jagiellonia kupcy z placu Inwalidów jeszcze nie tracą nadziei. Liczą, że teraz - uchylając zgodę rady - ujmie się za nimi wojewoda. - Obiecał, że wstawi się za nami. To niech teraz słowa dotrzyma - mówią

Wczoraj na bazarze nie mówiło się o niczym innym. Zamiast handlować, kupcy co i rusz debatowali o niekorzystnej dla nich decyzji radnych. Do rozmów włączali się klienci. Jak można było przewidzieć, w większości podzielali zdanie handlarzy.

- Gdzie ja będę tak tanio robić zakupy, jak tu? Czemu radni przed decyzją nie pomyśleli o jakimś referendum na ten temat? Ja tam bym się za kupcami wstawiła - zapewniała starsza pani przy stoisku z owocami, ale nazwiska podać nie chciała [kilka miesięcy temu porównywaliśmy ceny przy Jurowieckiej z obowiązującymi w hipermarkecie i na innych bazarach i Jurowiecka wcale nie okazała się najtańsza - red.]

O likwidacji bazaru przede wszystkim rozmawiali jednak sami kupcy. Oburzeni są nawet ci z nich, którzy doskonale zdają sobie sprawę, że bazar miał być tylko tymczasowy.

- Teraz wszyscy się do niego przyzwyczaili, dlaczego mamy iść gdzie indziej? Jak pan Strzałkowski ma pieniądze, to może przecież kupić pod tę swoją galerię jakąkolwiek inną działkę - mówili.

- Gdyby radni decydowali o likwidowanym zakładzie pracy, to zagłosowali przeciw. A tak? Kogo będzie stać, żeby tam [w galerii - red.] wynająć pomieszczenia za 600 zł? Czemu ja za cenę ich parkingów mam skazywać na głód rodzinę? - pytała Małgorzata Makowska, jedyna, która handluje dziecięcymi zabawkami i pasmanterią. - Jeśli zarobię 50 zł dziennie, to dobrze. Decyzja radnych to bandyctwo w biały dzień.

Kogo za negatywną dla siebie decyzję winią kupcy? Niektórych radnych, samych siebie, a w końcu media.

- Jesteśmy rozżaleni, bo byli radni, którzy obiecali nam pomoc, a tego nie zrobili. Inna sprawa to fakt, że wcale nie było nas na spotkaniu aż tak wielu. Może gdyby byłoby nas więcej, mielibyśmy większą siłę przebicia? Dziennikarze też cały czas mówią o nas negatywnie, nazywają handlarzami, to teraz są efekty - rozkładali ręce.

Zgodzili się za to w jednym. Że teraz wszystko leży w rękach wojewody:

- Jeśli się za nami ujmie, będziemy go chwalić i głosować na niego po wsze czasy. Przecież tu chodzi o nasze miejsca pracy - mówili. I dodawali: - Skoro obiecał, niech teraz dotrzyma słowa.

Tylko tu i ówdzie dało się słyszeć:

- Mamy jeszcze jakieś dwa lata, zanim wybudują tą galerię. Trzeba by zrobić dokumentację, poszukać czegoś innego, no i może porobić jakieś zdjęcia... Choćby tylko na pamiątkę.

***

Nie trzeba robić pamiątkowych zdjęć, bo takie już są. http://www.jagiellonia.net/galeria/thumbnails.php?album=140 :crazy2:
 

·
Registered
Joined
·
4,992 Posts
wzruszyłem się, naprawdę
stoiska przeniosą w inne miejsce, a ich klienci jak będą chcieli u nich kupować , to będą kupować, w czym problem ? :)
 

·
Registered
Joined
·
3,497 Posts
Kurier Poranny

Albo budowa, albo sądy


Czy uchwała radnych miejskich, pozwalająca na budowę Galerii Jagiellonia przy ulicy Jurowieckiej jest zgodna z prawem? - nad odpowiedzią na to pytanie zastanawiają się już wydziały infrastruktury i środowiska Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. Wojewoda Jan Dobrzyński na decyzję o losach Galerii Jagiellonia ma czas do końca listopada.

- Uchwała Rady Miejskiej Białegostoku wpłynęła do nas 31 października. Wojewoda ma trzydzieści dni, aby podjąć decyzje w tej sprawie - mówi Adam Dębski, rzecznik prasowy wojewody podlaskiego. - Mamy już opinię z wydziału infrastruktury, wkrótce będzie wydziału środowiska. Na razie jednak nie będziemy ujawniać szczegółów tych dokumentów.
Od poniedziałku sprawą galerii Jagiellonia będą zajmować się prawnicy wojewody. Gdy uznają, że plan zagospodarowania terenów przy Jurowieckiej został przyjęty z naruszeniem prawa, i gdy wojewoda uchwałę rady uchyli, cała inwestycja zostanie zablokowana na wiele miesięcy. Radni będą mogli odwołać się od decyzji Dobrzyńskiego do sądu administracyjnego, ale na jego wyrok trzeba będzie czekać zapewne do przyszłego roku.
- Myślę, że decyzję w sprawie zgodności uchwały z planem wojewoda podejmie za dwa tygodnie - dodaje Adam Dębski.
 

·
Registered
Joined
·
12,778 Posts
pierwszy "hamulcowy" Białegostoku jaś dobrzyński jak widać nie składa broni...krew mnie zalewa
 

·
Registered
Joined
·
4,992 Posts
Białostoczanin said:
- Myślę, że decyzję w sprawie zgodności uchwały z planem wojewoda podejmie za dwa tygodnie - dodaje Adam Dębski.
a co tak szybko ?! :hahaha:
mnie również krew zalewała jak ten buc dumnie stąpał z podniesioną łepetyną u boku Romana Giertycha na jakimś tam spotkaniu w szkole
błazen
 

·
Registered
Joined
·
2,268 Posts
Heh jak dorzuci się do tej inwestycji ECE to na 90% zrobią wam galerie w kształcie kloca z elewacja w kolorze piaskowca, chyba, że nie będą się wtrącać do projektu. Poczekamy, zobaczymy... Ważne, że coś się dzieje.
 

·
Registered
Joined
·
4,992 Posts
oj tak, zresztą w mieście jest totalny niedobór piaskowców (jak wszystkiego zresztą, co jest inne od najtańszego tynku)
 

·
Registered
Joined
·
2,306 Posts
No no, w świetle wyników wyborów, zobaczymy co się jeszcze będzie działo. Jestem bardzo ciekaw. Większość hamulcowych nie dostanie się chyba do rady...

Pozdrawiam
Krzysiek
 

·
Registered
Joined
·
245 Posts
Discussion Starter · #15 ·
W sumie to było do przywidzenia wiec niespodzianki nie ma

Wojewoda szuka haka

Urzędnicy z białostockiego magistratu nie mają już wątpliwości: wojewoda robi wszystko, żeby nie dopuścić do powstania Galerii Jagiellonia. Poprosił ich o wyjaśnienia dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego. - To wstęp do uchylenia planu - mówią urzędnicy.
Wojewoda Jan Dobrzyński do 30 listopada ma wydać decyzję dotyczącą przyszłości Galerii Jagiellonia. Miesiąc temu radni miejscy przyjmując plan zagospodarowania przestrzennego dla okolic ulicy Jurowieckiej jednocześnie wyrazili zgodę na powstanie na terenie stadionu i Placu Inwalidów (obecnie znajduje się tu bazar), wielkopowierzchniowego obiektu handlowego.
Teraz do wydziału planowania trafiło oficjalne pismo od Jana Dobrzyńskiego. - To rutynowe postępowanie, kiedy wojewoda ma wątpliwości dotyczące planu zagospodarowania - mówi Adam Dębski, rzecznik prasowy Dobrzyńskiego. - Chodzi o zgodność planu ze studium zagospodarowania miasta. Nie można jeszcze dziś powiedzieć, jaka będzie ostateczna decyzja wojewody w sprawie galerii.
Urzędnicy magistratu wiedzą jednak swoje. Mówią, że wojewoda szuka haka na galerię i tym pismem zasygnalizował, że plan dla Jagiellonii zostanie uchylony, a budowa centrum handlowego zablokowana.
- Zdziwiły nas pytania wojewody, bo studium było specjalnie zmieniane tak, aby mogły tam powstawać wielkopowierzchniowe obiekty handlowe - wyjaśnia Jerzy Tokajuk, naczelnik wydziału planowania. - Ten plan powstawał na podstawie tego studium, więc jest z nim jak najbardziej zgodny. I tak odpisaliśmy wojewodzie.

KP
 

·
Registered
Joined
·
1,789 Posts
pisuary w calej swojej klasie (a raczej a jej absolutnym brakiem) - przyjezdza kaczorek , pozniej minister sportu - z wielka werwa zapowiadaja poparcie dla Jagi i Galerii i co??????? Na koncu ich czlowiek - wojewoda cynicznie zatrzymuje inwestycje na , ktora czeka prawie caly Bstok i Podlasie !!!
Powiem tak dziwie sie kibicom ze leja sie miedzy soba , bo sam bym z nimi poszedl na tego tluka Dobrzynskiego ...
 

·
Registered
Joined
·
4,992 Posts
własnie spóźniłem się na debatę o jagielloni z truskolaskim w cristalu, byłem 10min po czasie, ale nie wpuścili...
 

·
Registered
Joined
·
2,071 Posts
Galeria dzieli

Handlowcy ze stadionu Jagiellonii - podzieleni. Jedni proszą wojewodę o zablokowanie budowy galerii przy ul. Jurowieckiej, drudzy - podpisali porozumienie z zarządem Jagiellonii i nie mają nic przeciwko inwestycji.
- Nasz chór śpiewa jednym głosem, ale są rozbieżne poglądy - opisuje nietypową sytuację jeden z kupców. Wczoraj delegacja kupców odwiedziła wojewodę, by zaprotestować przeciw planowanej budowie galerii Jagiellonia w miejscu stadionu i części placu Inwalidów.

- Wręczyli petycję z apelem o ocalenie ich miejsc pracy - powiedział "Gazecie" Adam Dębski, rzecznik wojewody.

Wokół i na stadionie handluje około czterystu kupców. 90 należy do stowarzyszenia kupców i to oni wyszli z inicjatywą porozumienia się ze spółką Jagiellonia.

- W obecności 40 członków stowarzyszenia uzgodniliśmy, że podpiszemy porozumienie z Jagiellonią. Jeżeli spółka wybuduje galerię, my zostaniemy przeniesieni w inne miejsce. Pod porozumieniem podpisał się cały zarząd Jagiellonii, więc uważamy, że dokument ma moc wiążącą - stwierdził Albert Szczepan, szef stowarzyszenia kupców ze stadionu.

Inne zdanie ma większość handlujących, nienależących do stowarzyszenia. Obawiają się, że Jagiellonia nie ma dobrych intencji i wcale nie zamierza ich przenieść na 4 tys. metrów kwadratowych za budynek przyszłej galerii.

- Tylko ludzie, którzy dobrze żyją z szefami Jagiellonii, opowiadali się za porozumieniem - nie ma wśród nas jedności, niestety - przyznała Halina Łukaszuk, jedna z handlujących na stadionie.

W połowie października wojewodę odwiedzili kupcy z placu Inwalidów. Oni również byli przekonani, że galeria, która zgodnie z planem zagospodarowania może stanąć także na placu, zniszczy ich stragany. Ale i dla tych kupców zarząd Jagiellonii chce znaleźć miejsce za przyszłą galerią. Być może jednak handlowcy nie mają czego się bać, ponieważ wojewoda zakwestionował właśnie plan zagospodarowania, uwzględniający budowę galerii Jagiellonia. Zarzucił miejskim planistom chęć stawiania galerii na terenach chronionej rzeki Białej.

- Podkreślam, że to nie jest jeszcze ostateczna decyzja wojewody w sprawie planu. Ma na to czas do końca listopada. Decyzja może być jeszcze bardzo różna - przekonuje "Gazetę" Adam Dębski.

GW
 

·
Registered
Joined
·
3,497 Posts


Nie płacą, czekają


Jagiellonia porządkuje papiery targowiska. Sprawdza czy kupcy zapłacili za miejsca handlowe. Kiedy stwierdzi, że nie - każe płacić. Niektórym podwójnie.

We wrześniu kupcy ze stadionu przy Jurowieckiej otrzymali zawiadomienie, że mają zapłacić za miejsca do handlowania, lub potwierdzić, że zrobili to wcześniej. Mieli okazać zaświadczenia o przydziale miejsca oraz faktury. Tych jednak kupcy nie mają.
- Kiedyś wydawali tylko zaświadczenia - tłumaczą.
Ale władze Jagiellonii stwierdziły, że nie mogą odpowiadać za bałagan, który przejęły po przednim zarządzie. Wiceprezes Artur Kapelko wyjaśniał, że obowiązują go przepisy i musi mieć porządek. Dlatego niektórzy muszą płacić drugi raz. Wśród kupców krażą różne pogłoski.
- Każdy kto nie zapłaci ma wylecieć z rynku - opowiadają. - Na szczęście Jagiellonia na razie tylko to zapowiada i nic nie robi.
Dlatego handlowcy decydują się nie płacić. Czekają na to, co będzie się.
- Jednak część osób zdecydowała się zapłacić. Chyba dla świętego spokoju - mówią kupcy.
Ich słowa potwierdza Krzysztof Mieszków, kierownik targowiska.
- Faktycznie część kupców już to zrobiła. Na pozostałych jeszcze czekamy. Myślę, że damy im czas do końca listopada - mówi.
Zapowiada, że na początku grudnia będzie z nimi rozmawiał. - Mam już nowych chętnych na miejsca handlowe. Dlatego będzie starał się przekonać kupców do uiszczenia opłaty. - Jeśli się to nie uda, to się pożegnamy - twierdzi.

***

No to Jagiellonia zaczyna wygryzać kupców...
 

·
Registered
Joined
·
3,813 Posts
Ale jak to, ze "kupcy" maja placic. Im sie powinno doplacac, wszak to bastion rodzimego "handlu".
 
1 - 20 of 1247 Posts
Top