SkyscraperCity banner

1 - 20 of 3087 Posts

·
Registered
Joined
·
2,075 Posts
Discussion Starter #1
Kilińskiego jak nowa


Kompletnie odmieniona ulica Kilińskiego z częściowo przeszkloną kolumnadą od strony Pałacu Branickich. Podwórza zadbane, pełne kawiarni. Nie ma śladu po odpadających tynkach kamienic.

Na taką odmianę jednej z piękniejszych ulic miasta jest zgoda magistratu i konserwatora zabytków. I nic dziwnego, bo niektóre oficyny kamienic od strony Pałacu Branickich wyglądają fatalnie - od lat nie było tu remontów.

Szczególnie zaniedbana jest bogato zdobiona kamienica przy Kilińskiego 15. Jej właściciel - Emir Mucharski - nie ma pieniędzy na remont budynku i przez wiele lat liczył na jakikolwiek gest miasta. W marcu doczekał się decyzji urzędników, pozwalającej na gruntowną modernizację swojego budynku. Wspólnie z właścicielami innych kamienic - przy Kilińskiego 9 i 9A - Mucharski wpadł na pomysł upiększenia wszystkich oficyn. Magistrat zaakceptował koncepcję architektoniczną pracowni projektowej Arch-Ito.

Estetyka ponad wszystko

Koncepcja przewiduje budowę okazałej kolumnady od strony Pałacu Branickich, ażurowej, częściowo przeszklonej, zasłaniającej podwórka i delikatnie przysłaniającej wyremontowane kamienice.

- Chodzi o to, by oficyny wyglądały estetycznie, zwłaszcza ze względu na bliskie sąsiedztwo takiego zabytku, jak pałac - mówi Mirosław Kiszko, jeden ze współwłaścicieli kamienicy przy Kilińskiego 9. Decyzję na przebudowę swojej kamienicy dostał jeszcze w 2005 roku.

Kiszko podkreśla, że na razie nie ma porozumienia na piśmie między właścicielami budynków, jest tylko wola uporządkowania całej pierzei. W inwestycji muszą też uczestniczyć prezydent miasta i marszałek, którzy mają swoje kamienice przy Kilińskiego.

W oficynach powstałyby knajpki i butiki, podkreślające handlowo-gastronomiczny charakter ulicy.

Na konkrety za wcześnie

- Na pewno coś z Kilińskiego trzeba zrobić - przyznaje Jerzy Wenclik, naczelnik wydziału mienia w Urzędzie Miejskim.

Na razie jest koncepcja, wola kamieniczników oraz decyzje miasta i konserwatora. Mirosław Kiszko nie kryje, że na konkrety jest jeszcze za wcześnie. Podobnie Emir Mucharski.

- Przed nami ogromne finansowe wyzwanie. Tylko na remont mojej kamienicy potrzeba minimum dwóch milionów złotych - ocenia Mucharski.

O finansach właściciele kamienic chcą mówić dopiero wtedy, jak zostanie opracowany szczegółowy projekt inwestycji. Zdaniem Donata Kuczyńskiego z wydziału planowania piłka jest teraz po stronie kamieniczników.

- Muszą wziąć sprawy w swoje ręce, my wydaliśmy im decyzję i popieramy ich starania - oznajmia.

Gazeta Wyborcza
 

·
Registered
Joined
·
4,992 Posts
to ja przeniosę trochę wcześniejszych newsów:

Zabytek pójdzie za prawie 800 tysięcy?


Adres: Sienkiewicza 57, róg Ogrodowej. Budynek carskiego więzienia idzie na sprzedaż. Magistrat już ustalił cenę wywoławczą - 780 tysięcy złotych.

Dwukondygnacyjna kamienica, pamiętająca czasy rewolucji 1905 roku, ostatnio wykorzystywana była na magazyn. W czerwcu zeszłego roku wojewódzki konserwator zabytków zezwolił miastu na jej sprzedaż, ale zaznaczył, że budynek ma być zachowany. Co najwyżej można go wyremontować, na co kręcą nosem białostoccy kamienicznicy. Jeden z nich, Jerzy Kindziuk, choć kupnem budynku jest zainteresowany, uważa, że 780 tysięcy za zrujnowaną nieruchomość to stanowczo za dużo.

- Myślę, że miasto będzie musiało zorganizować drugi przetarg, bo na pierwszy z powodu wysokiej ceny nikt się nie zgłosi - ocenia Kindziuk.

Kamienica ma ciekawą historię. Pod tym budynkiem, gdzie mieściło się carskie więzienie, w 1905 roku doszło do krwawego starcia z policją. Zginęło czterech robotników, ośmiu zostało ciężko rannych. Robotnicy przyszli pod więzienie domagać się uwolnienia więźniów politycznych. Odpowiedzią były kule. W dwudziestoleciu międzywojennym złą sławę tego budynku próbowała zatrzeć szkoła, która ulokowała się tutaj w 1921 roku. Obecnie stary budynek przyczepiony jest do dużo okazalszego Zespołu Szkół Odzieżowych. Pierwszy termin przetargu został wyznaczony na 19 lipca.

GW
 

·
Registered
Joined
·
4,992 Posts
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to jeszcze w tym roku ruszy remont rozpadającej się kamienicy przy Malmeda 1. Chyba że zablokują go protesty

Przedwojenny styl

Kamienica przy Malmeda 1 od kilku lat straszy przechodniów swoim wyglądem. Teraz wszystko ma się zmienić. Odpadający tynk zastąpią pastelowe elewacje, a powybijane okna zostaną powiększone i po bokach ozdobione okiennicami. Będą też gzymsy i sztukateria.
Róg Melmeda i Lipowej to jedno z najważniejszych miejsc w samym sercu Białegostoku. Właśnie dlatego tysiące mieszkańców naszego miasta od wielu lat zadaje sobie pytanie: dlaczego kamienica, która stoi właśnie w tym miejscu zamiast lśnić i przyciągać uwagę, szpeci. Poprzedni właściciel najwidoczniej nie przejmował się tym, że budynek powoli zaczyna się sypać. Od roku kamienica przy Malmeda 1 należy do firmy Green Star. Ta już złożyła do magistratu odpowiednie dokumenty i stara się o wydanie warunków zabudowy.

Sztukateria i gzymsy
– Ta kamienica już się wali. Odpada z niej tynk, a przecież stoi tuż przy chodniku, po którym chodzą ludzie. Dlatego jak najszybciej chcemy ruszyć z jej gruntownym remontem – mówi Mariusz Radek, który w Green Starze odpowiada za nieruchomości.
A zapowiadany remont wygląda imponująco.
– Chcemy przywrócić tej kamienicy przedwojenny blichtr – zapowiada Zenon Zabagło z pracowni architektonicznej Atelier Zetta, która opracowuje projekt budynku przy Malmeda 1. – Zamierzamy powiększyć okna, przebudować dach, ale zachowując dotychczasowe parametry. I jak przystało na przedwojenny styl kamienicę ozdobimy sztukaterią i gzymsami. Na parterze wyremontowanego już budynku powstanie nowoczesna, elegancka restauracja i dwa salony sprzedaży telefonów komórkowych, na wyższych piętrach będą agencje nieruchomości, salon sukien ślubnych i szkoła języków obcych.


Jest także protest
Remont kamienicy oczywiście nie wszystkim się podoba. Protestują przeciwko niemu mieszkańcy bloku przy Lipowej 12, który graniczy z kamienicą przy Malmeda 1.
– To ma być nie tylko remont, ale też rozbudowa tego budynku od strony podwórka – denerwuje się Halina Dryl, przewodnicząca wspólnoty Lipowa 12. – Do tego wszystkiego ma być od podpiwniczony, co zagraża naruszeniem terenu, fundamentów i całej konstrukcji naszego bloku.
W piśmie do magistratu wspólnota dowodzi też m.in., że „jakakolwiek branża lub działalność tu by się nie znalazła, dojście i dojazd do niej będzie tylko od strony zaplecza naszego budynku, co spowoduje znaczne pogorszenie warunków życia i zamieszkania 51 rodzin".
– A my chcemy tu normalnie żyć. Nie możemy pozwolić na to, że nasze podwórko zostanie całkowicie zabudowane – przekonuje Halina Dryl.
Mariusz Radek zapowiada, że w najbliższych dniach spotka się z mieszkańcami Lipowej 12.
– Chcę im wyjaśnić, że tak naprawdę od zaplecza niewiele się zmieni. Faktycznie chcemy tam rozebrać, a potem troszkę rozbudować budynek gospodarczy, który przylega do kamienicy przy Malmeda 1, ale to naprawdę będzie zmiana kosmetyczna – przekonuje Radek. – A podpiwniczenie jest nam potrzebne, bo tam ma być węzeł cieplny. Tyle, że planowane jest ono tylko pod budynkiem gospodarczym, a nie całą kamienicą, a to nie naruszy żadnej konstrukcji sąsiedniego bloku.


Kurier Poranny
 

·
Registered
Joined
·
6,911 Posts
No właśnie można zamieścić plan owej kolumnady?
Nekroskop nie popełniaj samobóstwa:) - zmiana w Koszałku następuje - budynek gabarytowo nie pasuje do budynków obok...
 

·
Registered
Joined
·
4,992 Posts
prośba do Nekroskopa/Białostoczanina - zaznaczcie na mapce które to kamienice mają się doczekać remontu to w poniedziałek po maturze skoczę z aparatką...
oczywiscie jeśli łaska ;)
 

·
Registered
Joined
·
11,680 Posts
"Widzieliście projekty tej kolumnady?
Ktoś powinien za to oberwać...
Jak wybudują to coś i Koszałka to chyba popełnię harakiri ;/ "-nie dziwi mnie reakcja Nekro
wszak właścicielem pracowni projektowej Arch-Ito jest nie kto inny jak główny planista i architekt Białegostoku... chwalibóg (specjalnie z małej litery) projektant cudów architektonicznych(min biurowca Gazety Wyborczej- hmmm co poeta miał na myśli?)
 

·
Registered
Joined
·
2,075 Posts
Discussion Starter #9
Niestety nie mam tych projektów i nie mam skanera, ale...
Stwierdzenie Wyborczej o kolumnadzie "delikatnie przysłaniającej wyremontowane kamienice" jest mocno nie na miejscu. Ta kolumnada będzie przesłaniać tyły kamienic, ale delikatnie?! Jak ona będzie wyższa niż te kamienice. Powinno być: "która całkowicie (widać będzie je za szkłem) przesłoni podwórka tych kamienic". Generalnie wolałbym, żeby je uprzątnięto i odremontowano, a nie zasłaniano! Taka nowa moda? Jak nie odremontują Warszawskiej to też ją zasłonią kolumnadami projektu Chwaliboga? W większości normalnych miast w Polsce na takie koncepcje urządza się konkursy jak nie międzynarodowe, to chociaż ogólnopolskie. A u nas, w naszym piekiełku, przychodzi jakiś koleś z projektem pracowni Chwaliboga i mówi, że chce to zrealizować, a nasze miasto temu przyklaskuje. Śmieszne! A gdzie konkurencja? Czy wszystko w naszym mieście musi być projektowane przez naszych pożal się Boże architektów i wpasowane w zabytki tak jak Koszałek? Niech mnie ktoś zabije, proszę.
 

·
Registered
Joined
·
11,680 Posts
widziałem wizualizacje przebudowy tejże kamienicy w Porannym ( "przywrócenie przedwojennego blichtru tak to ujął -inwestor-wyjatkowo kasiasty,a więc jedynym problemem jest uzyskanie przez niego wymaganych pozwoleń- niestety w Białymstoku to nie wiedzieć czemu droga przez mekę)
 

·
Registered
Joined
·
2,075 Posts
Discussion Starter #12
Kamienica psuje Rynek

Wygląd remontowanego budynku PSS Społem przy restauracji "Astoria" wciąż budzi kontrowersje - pisze wtorkowa "Współczesna". Tym razem protestuje architekt Witold Czarnecki, profesor architektury Politechniki Białostockiej. "Widziałem różne zrealizowane obiekty wśród zabytkowej zabudowy w Anglii, Austrii, w niedalekim Wilnie, a także w wielu polskich miastach. Wszędzie obiekty są "wpisane" swoim gabarytem w istniejące otoczenie" - mówi profesor. Dodaje, że budynek trzeba obniżyć, zamiast jego podwyższania...
Więcej komentarzy na łamach aktualnego numeru

Gazeta Współczesna
 

·
Registered
Joined
·
2,075 Posts
Discussion Starter #13
Remont pod patronatem św. Floriana

Trwa remont dachu zabytkowej białostockiej katedry. Proboszcz drży o jej bezpieczeństwo, bo fara nie ma alarmu podłączonego do straży pożarnej. Zdaniem strażaków, ideałem byłoby, gdyby w czujki wykrywające dym wyposażone były wszystkie podlaskie kościoły i cerkwie. Obiekty bowiem dość często stoją na uboczu, mają dużą powierzchnię i z reguły pożar ktoś zauważy dopiero wtedy, gdy ogień mocno się rozprzestrzeni. A wtedy często na ratowanie dzieł sztuki znajdujących się w środku świątyni jest już za późno. "Nie wpłynął do nas wniosek dotyczący instalacji przeciwpożarowej w katedrze białostockiej" - mówi Zofia Cybulko, wojewódzki konserwator zabytków w Białymstoku. - "Gdy wpłynie, rozpatrzymy go natychmiast"...

Więcej faktów na łamach "Gazety Współczesnej"
 

·
Registered
Joined
·
11,680 Posts
Nekroskop88 said:
Kilińskiego jak nowa


Kompletnie odmieniona ulica Kilińskiego z częściowo przeszkloną kolumnadą od strony Pałacu Branickich. Podwórza zadbane, pełne kawiarni. Nie ma śladu po odpadających tynkach kamienic.

Na taką odmianę jednej z piękniejszych ulic miasta jest zgoda magistratu i konserwatora zabytków. I nic dziwnego, bo niektóre oficyny kamienic od strony Pałacu Branickich wyglądają fatalnie - od lat nie było tu remontów.

Szczególnie zaniedbana jest bogato zdobiona kamienica przy Kilińskiego 15. Jej właściciel - Emir Mucharski - nie ma pieniędzy na remont budynku i przez wiele lat liczył na jakikolwiek gest miasta. W marcu doczekał się decyzji urzędników, pozwalającej na gruntowną modernizację swojego budynku. Wspólnie z właścicielami innych kamienic - przy Kilińskiego 9 i 9A - Mucharski wpadł na pomysł upiększenia wszystkich oficyn. Magistrat zaakceptował koncepcję architektoniczną pracowni projektowej Arch-Ito.

Estetyka ponad wszystko

Koncepcja przewiduje budowę okazałej kolumnady od strony Pałacu Branickich, ażurowej, częściowo przeszklonej, zasłaniającej podwórka i delikatnie przysłaniającej wyremontowane kamienice.

- Chodzi o to, by oficyny wyglądały estetycznie, zwłaszcza ze względu na bliskie sąsiedztwo takiego zabytku, jak pałac - mówi Mirosław Kiszko, jeden ze współwłaścicieli kamienicy przy Kilińskiego 9. Decyzję na przebudowę swojej kamienicy dostał jeszcze w 2005 roku.

Kiszko podkreśla, że na razie nie ma porozumienia na piśmie między właścicielami budynków, jest tylko wola uporządkowania całej pierzei. W inwestycji muszą też uczestniczyć prezydent miasta i marszałek, którzy mają swoje kamienice przy Kilińskiego.

W oficynach powstałyby knajpki i butiki, podkreślające handlowo-gastronomiczny charakter ulicy.

Na konkrety za wcześnie

- Na pewno coś z Kilińskiego trzeba zrobić - przyznaje Jerzy Wenclik, naczelnik wydziału mienia w Urzędzie Miejskim.

Na razie jest koncepcja, wola kamieniczników oraz decyzje miasta i konserwatora. Mirosław Kiszko nie kryje, że na konkrety jest jeszcze za wcześnie. Podobnie Emir Mucharski.

- Przed nami ogromne finansowe wyzwanie. Tylko na remont mojej kamienicy potrzeba minimum dwóch milionów złotych - ocenia Mucharski.

O finansach właściciele kamienic chcą mówić dopiero wtedy, jak zostanie opracowany szczegółowy projekt inwestycji. Zdaniem Donata Kuczyńskiego z wydziału planowania piłka jest teraz po stronie kamieniczników.

- Muszą wziąć sprawy w swoje ręce, my wydaliśmy im decyzję i popieramy ich starania - oznajmia.

Gazeta Wyborcza
......................................
hmm mam przeczucie graniczące z pewnością ,że ów przetarg wygra pracownia architektoniczna ... no kto zgadnie?... tak ,niejakiego chwaliboga (jednego z najbardziej nietuzinkowych współczesnych architektów w Polsce) :bash:
 

·
Registered
Joined
·
2,075 Posts
Discussion Starter #17
Zabytkowy budynek czeka na remont. Urzędnicy zagrzebali się w papierach, w według ekspertów niewiele brakuje, by kamienica się zawaliła

Sześć lat w kolejce

Kamienica przy Dąbrowskiego 14 mogłaby być wizytówką centrum Białegostoku. Zamiast tego od pięciu lat stoi pusta i niszczeje. Miasto nie chce jej remontować, bo choć jest użytkownikiem budynku, to nie jest jej właścicielem.
Zarząd Mienia Komunalnego odziedziczył kamienicę przy Dąbrowskiego 14 dwanaście lat temu (wcześniej użytkował ją Zarząd Budynków Miejskich). Budynek od początku nie był w najlepszym stanie, dlatego w 2000 roku ZMK zamówił jego techniczną ekspertyzę. Opinia fachowców nie pozostawiła najmniejszych złudzeń: kamienica zagraża zdrowiu i życiu ludzi. Od tamtej pory – oprócz jeszcze jednej ekspertyzy, która wykazała, że z kamienicy odpadają tynki i grozi zawaleniem – miasto nie zrobiło nic, żeby doprowadzić budynek do porządku.


Trochę miejska, trochę nie miejska
– Ekspert napisał, że stan techniczny tego budynku jest od niezadowalającego do złego, a niektóre fragmenty stropów są nawet na pograniczu stanu awaryjnego – mówi Eugeniusz Zysk, zastępca dyrektora ZMK. Stan awaryjny oznacza, że w każdej chwili mogą się zawalić. – Więc specjalista zakazał użytkowania tej kamienicy – mówi Zysk.
ZMK natychmiast zerwał umowy najmu ze wszystkimi dzierżawcami. To było prawie sześć lat temu!
– W tym czasie kilka razy występowaliśmy też do wydziału mienia, co mamy z tym budynkiem zrobić: rozebrać, sprzedać czy może remontować – wspomina Zysk. – Okazało się jednak, że nic nie możemy z tym fantem zrobić, bo kamienicą wprawdzie my zarządzamy, ale jej właścicielem jest skarb państwa.
– A wydawanie pieniędzy na nieruchomość, którą w każdej chwili można jeszcze stracić, byłoby nieodpowiedzialne – dodaje Eugeniusz Zysk.


Czeka w kolejce
Przygotowanie dokumentów do komunalizacji kamienicy przy Dąbrowskiego leży w kompetencji wydziału mienia urzędu miejskiego.
– Sprawa tej kamienicy musiała poczekać na swoją kolej – wyjaśnia nam Alicja Żywna, odpowiedzialna w magistracie za komunalizację nieruchomości. – Nie ma żadnego pisma, które potwierdzałoby, że budynek ten kiedykolwiek należał do skarbu państwa. Dlatego moim zdaniem miasto może ją przejąć przez zasiedzenie – wyjaśnia Żywna.
Ostateczna decyzja w tej sprawie należy jednak do zespołu radców prawnych urzędu miejskiego. Tutaj też kamienica musi poczekać na swoją kolej.
– Trudno jeszcze powiedzieć, czy złożymy wniosek do sądu, żeby ją przejąć. Ale myślę, że najpóźniej w czerwcu sprawie nadamy odpowiedni bieg prawny – powiedziała nam Tomira Jesionkowska z zespołu radców prawnych.

Kurier Poranny
 

·
Registered
Joined
·
6,911 Posts
Nekroskop88 said:
Kamienica psuje Rynek

Wygląd remontowanego budynku PSS Społem przy restauracji "Astoria" wciąż budzi kontrowersje - pisze wtorkowa "Współczesna". Tym razem protestuje architekt Witold Czarnecki, profesor architektury Politechniki Białostockiej. "Widziałem różne zrealizowane obiekty wśród zabytkowej zabudowy w Anglii, Austrii, w niedalekim Wilnie, a także w wielu polskich miastach. Wszędzie obiekty są "wpisane" swoim gabarytem w istniejące otoczenie" - mówi profesor. Dodaje, że budynek trzeba obniżyć, zamiast jego podwyższania...
Więcej komentarzy na łamach aktualnego numeru

Gazeta Współczesna
Niestety jest to BARDZO widoczne, nie tzreba być architektem aby tego nie dostrzec. No chyba że pracuje sie w urzedzie miasta, to estetó takich jak Tur to nie razi
 
1 - 20 of 3087 Posts
Top