SkyscraperCity banner

1 - 20 of 37 Posts

·
digitisebanking.com
Joined
·
1,918 Posts
Discussion Starter #1
Bruksela to ostatnie belgijskie miasto, które zwiedziłem w lutym. Jednocześnie jedyne (ze zwiedzonych) poza regionem Flamandzkim, a oficjalnie dwujęzyczne. W praktyce prawie wszyscy mieszkańcy posługują się językiem francuskim.
Miasto jest pełne imigrantów. Co drugi jego mieszkaniec ma obce pochodzenie. Najbardziej widoczni są Arabowie.
Dzielnica, w której był nasz hotel - Anderlecht - ma klimat, który przypomina mi mój pobyt w Maroku.

Widok z naszego pokoju na boczną uliczkę w Anderlechcie


Nietypowy parter


Stacja premetra


Giełda




W kościele


Wąskie kamieniczki, opierające się o ścianę kościoła


W kierunku rynku


Piękny sklepik ze słodyczami


Rynek




















 

·
Neen, man!
Joined
·
3,893 Posts
Bruksela, miasto przyprawiające Amsterdam o kompleksy, masa majestatycznych gmachów, monumentalnych kościołów, kamienica kapiące detalem, wspaniałe pałace, czyli wszystko to, czego w Amsterdamie szalenie mi brakuje...
 

·
Registered
Joined
·
10,258 Posts
Zauważyłem, że Bruksela jest niezbyt popularna wśród polskich turystów. Wielu mówi, ze "aż oczy bolą". Cóż. Do tego miasta trzeba mieć specyficnzy gust. Ale u nas większość ludzi przywykła do kurników i bardziej "ascetycznych" form budynków to co się dziwić.

Dla mnie Bruksela powala rozmachem i bogactwem. Jestem ciekaw jak kolosalne wrażenie musiała robić na ludziach z epoki jej świetności.

I to co Dzwonsson powiedział. Amsterdam przy niej wydaje się jak ubogi krewny.
 

·
hipp-E
Joined
·
10,991 Posts
^^ Się znaleźli specjaliści od porównywania Brux i Ams ;) :D To są zupełnie inne miasta, w których trudno o jakiekolwiek wspólne cechy. Bruksela jest dziwaczną hybrydą, to taki Paryż wanna be, co niestety nie bardzo jej wyszło. Amsterdam? To miasto unikatowe, marka sama w sobie :tongue2:

Zdecydowanie, Bruksela ma najbardziej wielkomiejski wizerunek z wszystkich miast Beneluxu, ale... no właśnie, na wizerunku się niestety kończy. Przy bliższym poznaniu i to dość szybko, nie trzeba ani tygodni ani miesięcy, wyłazi rozczarowujące przeskalowanie tego miasta - czar metropolii pryska. Pierwsze wrażenie - pompatyczne budowle i wielkie "avenidy", szybko okazuje się mylące. Pomiędzy imponującymi gmachami tłoczą się bieda kamieniczki, jakie można zobaczyć w każdym prowincjonalnym mieście w Belgii, a należy pamiętać, że to właśnie te domy stanowią tkankę Brukseli. Architektura jest delikatnie mówiąc dziwna - istny groch z kapustą, wyraziste elementy Paryża wciśnięte na siłę, modernizm z lat 60-70 bez ładu i składu rozpieprzający pół śródmieścia, wiele kamienic w opłakanym stanie, chatki-puchatki na przedmieściach. Jednym słowem, na blichtr Brukseli łatwo się nabrać i wielu się nabiera, włącznie ze mną... kiedyś.

Muszę jednak otwarcie przyznać, że bardzo lubię to miasto, bo dziwoląg z niego nieziemski, ale wielkomiejskość Brukseli to jakiś żart.

@Dzwonsson
Co do przyprawiania Amsterdamu o kompleksy, to rozumiem, że to raczej własne przemyślenia, niż aktualny stan rzeczy, bo nie zauważyłem, żeby amsterdamczycy kiedykolwiek mieli kompleksy co do Brukseli. To raczej pół
Brukseli wali do Amsterdamu na imprezy, a nie odwrotnie. :D

el barto said:
Dla mnie Bruksela powala rozmachem i bogactwem. Jestem ciekaw jak kolosalne wrażenie musiała robić na ludziach z epoki jej świetności.
No właśnie, chyba raczej nie robiła, zresztą zależy który okres uznamy za jej świetność. Większość pompatycznych budowli, którymi się dzisiaj zachwycamy, powstała w XIX wieku. Przykładowo, gdy na wzór haussmański budowano Boulevard Anspach, projekt okazał się niewypałem, bo nikt nie chciał w tych kamienicach mieszkać, Belgowie okazali się znacznie mniej pro paryscy, niż tego chcieli budowniczowie miasta. Szczerze mówiąc bogactwo i rozmach Brukseli to zaledwie kilkanaście obiektów. Reszta, to miasto pozostawiające wiele do życzenia.

el barto said:
I to co Dzwonsson powiedział. Amsterdam przy niej wydaje się jak ubogi krewny.
Śmiem twierdzić, że Bruksela nigdy nie była tak zamożna jak Amsterdam w XVII w. Amsterdam został rygorystycznie zaplanowanym na wzór zapożyczonej z Włoch wizji idealnego miasta renesansowego. To było kupieckie miasto i w wizji tej nie było miejsca na królewskie fanaberie. O ile w Brukseli łatwo się oczarować (na krótko, po czym przychodzi niedosyt), siła Amsterdamu tkwi w detalach i spójności urbanistycznej. Poza tym kręgosłup miasta, czyli zwykłe kamienice w Amsterdamie, a Brukseli, to niebo, a ziemia. Kamienice w Brukseli do dzisiaj się wyburza, co świadczy tylko na niekorzyść standardu tych budynków.
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,893 Posts
AMS, owszem, to własne przemyślenia, imprezy mi wiszą, bo dobrze bawić można się i w małomiasteczkowej tancbudzie, miałem na myśli amsterdamskie braki w architekturze przesiąkniętej patosem, kapiącej detalem, dającej do zrozumienia, że mamy do czynienia z bogactwem i luksusem. Bruksela kilka czy kilkanaście takich obiektów ma, w Amsterdamie ciężko o choćby jeden porządny przykład z tej półki...
 

·
hipp-E
Joined
·
10,991 Posts
AMS (...) Bruksela kilka czy kilkanaście takich obiektów ma, w Amsterdamie ciężko o choćby jeden porządny przykład z tej półki...
A tam ciężko: Paleis op de Dam, Giełda Berlage, Rijksmuseum, Centraal Station, Oude Kerk, Westerkerk... i wiele innych. Po prostu inny styl w budownictwie, mniej ornamentów, to wszystko.
 

·
Registered
Joined
·
10,258 Posts
^^ Się znaleźli specjaliści od porównywania Brux i Ams ;) :D To są zupełnie inne miasta, w których trudno o jakiekolwiek wspólne cechy. Bruksela jest dziwaczną hybrydą, to taki Paryż wanna be, co niestety nie bardzo jej wyszło. Amsterdam? To miasto unikatowe, marka sama w sobie :tongue2:

Zdecydowanie, Bruksela ma najbardziej wielkomiejski wizerunek z wszystkich miast Beneluxu, ale... no właśnie, na wizerunku się niestety kończy. Przy bliższym poznaniu i to dość szybko, nie trzeba ani tygodni ani miesięcy, wyłazi rozczarowujące przeskalowanie tego miasta - czar metropolii pryska. Pierwsze wrażenie - pompatyczne budowle i wielkie "avenidy", szybko okazuje się mylące. Pomiędzy imponującymi gmachami tłoczą się bieda kamieniczki, jakie można zobaczyć w każdym prowincjonalnym mieście w Belgii, a należy pamiętać, że to właśnie te domy stanowią tkankę Brukseli. Architektura jest delikatnie mówiąc dziwna - istny groch z kapustą, wyraziste elementy Paryża wciśnięte na siłę, modernizm z lat 60-70 bez ładu i składu rozpieprzający pół śródmieścia, wiele kamienic w opłakanym stanie, chatki-puchatki na przedmieściach. Jednym słowem, na blichtr Brukseli łatwo się nabrać i wielu się nabiera, włącznie ze mną... kiedyś.

Muszę jednak otwarcie przyznać, że bardzo lubię to miasto, bo dziwoląg z niego nieziemski, ale wielkomiejskość Brukseli to jakiś żart.

@Dzwonsson
Co do przyprawiania Amsterdamu o kompleksy, to rozumiem, że to raczej własne przemyślenia, niż aktualny stan rzeczy, bo nie zauważyłem, żeby amsterdamczycy kiedykolwiek mieli kompleksy co do Brukseli. To raczej pół
Brukseli wali do Amsterdamu na imprezy, a nie odwrotnie. :D


No właśnie, chyba raczej nie robiła, zresztą zależy który okres uznamy za jej świetność. Większość pompatycznych budowli, którymi się dzisiaj zachwycamy, powstała w XIX wieku. Przykładowo, gdy na wzór haussmański budowano Boulevard Anspach, projekt okazał się niewypałem, bo nikt nie chciał w tych kamienicach mieszkać, Belgowie okazali się znacznie mniej pro paryscy, niż tego chcieli budowniczowie miasta. Szczerze mówiąc bogactwo i rozmach Brukseli to zaledwie kilkanaście obiektów. Reszta, to miasto pozostawiające wiele do życzenia.


Śmiem twierdzić, że Bruksela nigdy nie była tak zamożna jak Amsterdam w XVII w. Amsterdam został rygorystycznie zaplanowanym na wzór zapożyczonej z Włoch wizji idealnego miasta renesansowego. To było kupieckie miasto i w wizji tej nie było miejsca na królewskie fanaberie. O ile w Brukseli łatwo się oczarować (na krótko, po czym przychodzi niedosyt), siła Amsterdamu tkwi w detalach i spójności urbanistycznej. Poza tym kręgosłup miasta, czyli zwykłe kamienice w Amsterdamie, a Brukseli, to niebo, a ziemia. Kamienice w Brukseli do dzisiaj się wyburza, co świadczy tylko na niekorzyść standardu tych budynków.
Jeśli o mnie chodzi AMS to ja Amterdam bardzo lubię. Wspaniałe miasto. Chodziło mi po prostu o to, ze nie widać w nim takiej monumentalności jak w Brukseli. Aczkolwiek ogólnie Holendrzy wydają się być bardziej "ascetyczni" w formach :)

Ty jednak masz pewne swoje zdanie. Zresza kłócić się na temat historii itd. z Tobą nei zamioerzam bo jesteś specjalistą. Ja tylko o obserwacjach mówię :)

Poza tym ja w żadnym z tych miast nie spędzałem tyle czasu co Ty, więc co tu porównywać ;)
 

·
hipp-E
Joined
·
10,991 Posts
^^ Ale tu nie chodzi o żadne spieranie się, czy kłócenie, dlatego wstawiłem w moim poprzednim poscie emotki: ;) oraz :D. Możecie (wraz z Dzwonssonem) pisać o Amsterdamie cokolwiek - nie odbieram tego jako atak na moją wizję tego miasta. Szanuję zdanie każdego i przyznaję, że gdy pierwszy raz odwiedziłem Brukselę, sam byłem pod dużym wrażeniem monumentalizmu niektórych budowli. Są w tym mieście obiekty architektoniczne, które mogłyby stać w reprezentacyjnych miejscach Paryża, czy Madrytu i tam też doskonale by pasowały. Zresztą często bronię Brukseli, gdy jedzie się po niej na SSC, zarzucając jej, że jest miastem brzydkim i bez tożsamości. Niemniej dla mnie osobiście większą wartość ma urbanistyka, niż kilka(naście) WOW!!-obiektów w nieuporządkowanym, miejscami szpetnym wręcz otoczeniu. O ile Amsterdam jest miastem lekkim, przyjemnym i łatwym, Bruksela w zestawieniu z nim jest ciężka, nieprzewidywalna i neurotyczna. Ma ona przewagę nad Amsterdamem, ale według mnie nie w architekturze. Jej dużym plusem jest pagórkowate położenie, dość sporo ciekawych punktów widokowych, otwarte place i przestrzenie. Co ciekawe chaos w tym mieście nie drażni, lecz inspiruje, wydaje się twórczy.

Ale nie należy zapominać, że w samym centrum miasta mnóstwo kamienic jest niestety w takim stanie jak ten narożny budynek:


^^ To jest dosłownie 2 kroki od Giełdy i Rynku i to nie jest wyjątek. I nie chodzi tu już nawet o sam stan utrzymania brukselskich kamienic - one w przeważającej większości są po prostu nijakie, często pozbawione najmniejszego detalu. Rynek ocieka bogactwem, a ulice dookoła to architektura odzierająca ze złudzeń swoją bylejakością. I taka właśnie jest Bruksela - paryski przepych w morzu bylejakości.

Nie zgadzam się też ze stwierdzeniem, że Amsterdam nie ma obiektów, równających się klasą z najpiękniejszymi budowlami Brukseli. Oba miasta reprezentują zupełnie inny styl architektoniczny i nie da się tego porównać.

przykład

Giełda w Brux


Giełda w Ams


Można preferować styl francuski od niderlandzkiego, ale stwierdzenie, że jedno miasto ma kompleksy wobec drugiego, po prostu mija się z prawdą.


EDIT
Po chwili namysłu przyznaję - jest w Brukseli jeden nieporównywalny skalą obiekt, którego nawet sam Paryż mógłby pozazdrościć - Palais de Justice. Cała reszta, to już sprawa dyskusyjna.
 

·
Registered
Joined
·
10,258 Posts
Żeby tam od zaraz kompleksy ;)

Ja uważam, że oba są super miastami. Może powininem był powiedzieć to tak : Te reprezentacyjne obiekty Brukseli robią na mnie większe wrażenie niż Amsterdamu :)

Niemniej jako całość Amsterdam dla mnie wygrywa.

Ja tak to widzę. Nie czuję jednak potrzeby wybierania między tymi miastami :)
 

·
hipp-E
Joined
·
10,991 Posts
^^ O kompleksach wspomniał Dzwonsson ;)

Swego czasu rozważałem przeprowadzkę do Brukseli na jakiś czas, ale gdy dopadła mnie tam atmosfera nudnej niedzieli, zrezygnowałem. W Brukseli odrzuca mnie też trochę swoista sztywność tego miasta - zbyt dużo polityków, naburmuszonych panów w garniturach, pań ą-ę, luksusowych blachosmrodów, całych połaci centrum, pustoszejących po zamknięciu biur i zbyt wyraźne kontrasty. Jak się jest przyzwyczajonym do miasta, gdzie można iść do opery w dżinsach z dziurą na kolanie, to brukselskie "życie na wyżynach" wydaje się nieco kanciaste i nic tu nie pomogą piękne budynki.
 

·
3D
Joined
·
7,140 Posts
Myślę, że rozumiem co AMS ma na myśli ( zresztą wyraża się bardzo rzeczowo ) ale na przykładzie Berlina i Wiednia. Chociaż nie jest to trafne zestawieniu jednej i drugiej pary miast, to częściowo można się doszukiwać podobieństwa w różnicach stylu zabudowy i stylu życia.

AGC dzięki za foty, wrzucaj więcej.
 

·
digitisebanking.com
Joined
·
1,918 Posts
Discussion Starter #12








Jeden z kilku tego typu pasaży handlowych w mieście




Kiosk z międzynarodową prasą


także w Polski


Biuro Rządu Flamandzkiego w Brukseli










W kościołach niestety dość często leżą tak rozwaleni bezdomni. Dla mnie - szok.


Górne miasto


Parlament Francuskiej Wspólnoty w Belgii w Brukseli




Metro




Dzielnica Europejska
 

·
Registered
Joined
·
5,864 Posts
Bardzo lubie Brukselę - to pierwsza stolica jaką na oczy zobaczyłem, chociaż także muszę przyznać że po dłuższym czasie rozczarowuje. Jak się widzi Pałac Sprawiedliwości to nic tylko się zbiera na wymioty, zwłaszcza z wiedzą o tym co Belgowie narobili w Kongu.

Nic jednak nie przebije tego co wyrabiał w tym mieście Victor Horta - po prostu boskie. Można tam sobie gadać że modernizm to i tamto (wiadomo że fajowy), ale dla mnie to podsumowanie tego co zaczęło się w późnym średniowieczu, trwało w baroku, a potem zwariowało w secesji, wiecie zapewne o co chodzi ;)
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,893 Posts
AMS, ależ nie mówimy o stylu i jakości życia, w kontekście monumentalnych gmachów Bruksela sprawia dla mnie lepsze wrażenie niż Amsterdam, tyle, ale dla tych kilku świecidełek bym się tam nie przeprowadził, jedynym miastem, które mnie w 100% u naszych południowych sąsiadów zachwyciło jest Antwerpia, jednocześnie swojsko, ale z drugiej strony wciąż jeszcze urok zagranicy. W każdym razie dobrze mi jest tam gdzie jestem, spod Amsterdamu nie mam zamiaru się przenosić, co najwyżej do innej mieścinki w okolicy bądź najdalej do Utrechtu.

AGC, dla mnie szokiem jest fakt, że panowie księża w rzyci mają tegoż bezdomnego i nie udzielili mu pomocy, aż wstyd, że to w ich progach potrzebujący o pomoc szarych ludzi prosi, a oni sami nawet się nie ruszą i nie przygarną człowieka.
 

·
Registered
Joined
·
372 Posts
Mnie się podobaja obydwa miasta, są świetne (ale tylko po wzgledem architektonicznym). Niemal 90% fot z Brukseli czy Amsterdamu jest robione w pochmurną pogodę, ludzie z parasolkami i ogolna szarość. Ja jestem z tych zdecydowanie "słońcolubnych" wiec chocby z tego powodu nigdy nie zamieszkam w Beneluxie czy w UK :) ale by zwiedzić - z wielką chęcią :)
 

·
hipp-E
Joined
·
10,991 Posts
Mnie się podobaja obydwa miasta, są świetne (ale tylko po wzgledem architektonicznym). Niemal 90% fot z Brukseli czy Amsterdamu jest robione w pochmurną pogodę, ludzie z parasolkami i ogolna szarość. Ja jestem z tych zdecydowanie "słońcolubnych" wiec chocby z tego powodu nigdy nie zamieszkam w Beneluxie czy w UK :) ale by zwiedzić - z wielką chęcią :)
Oj, Benelux dość mocno różni się pogodą od UK. Gdzieś czytałem, że Polska ma mniej nasłonecznienia, niż Benelux, ale nie pamiętam źródła.
A w Amsterdamie aktualnie od półtora tygodnia codziennie jest błękitne niebo i ostre słońce. W marcu był tydzień z temperaturą +/- 20 C W ostatecznym rozrachunku klimat tutaj nie jest zły. Nie cierpię mrozów i śniegu, a tego tutaj jak na lekarstwo. Drzewa i trawa są też dłużej zielone, bo jesień trwa dłużej, niż w Polsce.

Tutaj zdjęcia Amsterdamu w słoneczne dni.
 

·
Refurbished_Parka_Boy
Joined
·
4,295 Posts
^^Ale czy w Holandii też tak jak w Belgii zapomina się o ogrzewaniu? Ja też byłem w BE w zimie i chociaż temperatury nie robią na mnie wrażenia to Belgowie ogrzewają swoje mieszkania niechętnie.
 

·
hipp-E
Joined
·
10,991 Posts
^^ Jak jest zimno, to ludzie normalnie grzeją, ale prawdą jest, że nie mają w mieszkaniach jakoś super gorąco. U moich rodziców w Polsce jest zawsze taki upał, że nie da się oddychać i okna nawet na moment nie wolno otworzyć. W Holandii wiele osób w sypialniach nie grzeje, często śpi się w zimie przy uchylonym oknie. Ostatnia zima była najmroźniejsza od dziesięcioleci, więc grzaliśmy w domach na okrągło, ale zwykle zaczynam ogrzewać mieszkanie dopiero w grudniu, a na noc zawsze wyłączam kaloryfery.
 
1 - 20 of 37 Posts
Top