SkyscraperCity banner

1 - 20 of 3713 Posts

·
Registered
Joined
·
2,958 Posts
Discussion Starter #1
Strefa Biznesu:

Praca w bydgoskim Atosie. Poszukują 100 pracowników!

- W tym roku przyjęliśmy już 235 pracowników - wylicza Maciej Ruszkiewicz, dyrektor Linii Biznesowej Atos w Bydgoszczy. - Do końca roku zaangażujemy jeszcze 100 osób.


Praca przez osiem godzin, nadgodziny płatne - wylicza zalety Czytelnik Strefy Biznesu. - Znajomości nie są potrzebne, każdy przechodzi rozmowę kwalifikacyjną i jeśli zakończy ją pomyślnie, czyli ma odpowiednie umiejętności, to jest przyjmowany. Do tego dochodzi stałość zatrudnienia. Bardziej stabilnej pracy się nie dostanie.

Na naszym forum zdarzają się też zawiedzione głosy osób, które nie zostały zaproszone na rozmowy i tych, którzy znają za słabo język, by startować.

Jeszcze 300
Atos jest międzynarodową firmą informatyczną, która osiąga roczne przychody na poziomie 8,7 mld euro i zatrudnia 78,5 tys. pracowników w 42 krajach. Oddział bydgoski liczy 630 osób. W naszym regionie ulokowane jest centrum sieciowe dla całej korporacji. Obsługuje ono klientów z całego świata w zakresie usług transakcyjnych oraz konsultingowych, integracji systemów i usług zarządzanych.

- Są plany dalszego rozwoju - podaje Ruszkiewicz. - Liczba około 300 nowych pracowników, w najbliższych dwóch latach, jest realna.

Kto ma szansę na zatrudnienie w Atosie?
- Głównie informatycy z wiedzą ściśle techniczną. Poszukujemy specjalistów zarządzania sieciami, serwerami, aplikacjami i modułami SAP - wymienia Ruszkiewicz. - Ale też menedżerów i kierowników projektów.

Etat znajdą tu również osoby wielojęzyczne. - Wszyscy pracownicy muszą znać język angielski. Poszukiwani są lingwiści, którzy dodatkowo władają m.in. rosyjskim, niemieckim, francuskim lub słowackim - dodaje. - Kandydat powinien znać język na poziomie B2 lub C1 (średniozaawansowany lub zaawansowany - przyp. red.). Sprawdzamy to podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Osoby, które przejdą ją, są szkolone wewnątrz firmy.

Dla kogo więcej pracy
- Rynek potrzebuje informatyków, inżynierów różnych specjalizacji, mechatroników, spawaczy - twierdzi Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. - Rozwijać będą się też usługi medyczne. Jeśli chcemy zwiększyć zatrudnienie, to młodzież musi przestać studiować kierunki, na które nie ma zapotrzebowania.

Newsweek.pl:

Polska firma wygrała wielki przetarg w Niemczech. 1,5 miliarda od Deutsche Bahn dla Pesy Bydgoszcz!


Zakłady Pesa SA z Bydgoszczy podpiszą we wrześniu kontrakt na dostawę taboru dla niemieckich kolei DB. Wartość umowy będzie porównywalna z kontraktem realizowanym przez spółke w Warszawie za 1,5 mld zł - poinformował w środę rzecznik Pesy.

- Wszystko wskazuje na to, że kontrakt z niemieckim przewoźnikiem podpiszemy podczas największych branżowych targów transportowych InnoTrans w Berlinie, 19 września. To efekt prowadzonego od 1,5 roku przetargu na dostawę taboru dla kolei DB - poinformował w środę Tomasz Zaboklicki, prezes spółki Pesa.

Jak zaznaczył, o wyborze polskiej firmy zdecydowała nie cena, ale doświadczenie i niemieckie certyfikaty, które zakłady zdobyły w ostatnich latach.- To bardzo wymagający kontrahent, który sam wybiera uczestników przetargów i wnikliwie ich sprawdza. Kontrakt potwierdzi, że jesteśmy liczącym się uczestnikiem rynku, poważną firmą, oferującą pojazdy na światowym poziomie - zaznaczył Zaboklicki.

Pesa nie ujawnia szczegółów kontraktu ani jego dokładnej wartości. Dotyczyć on będzie dostawy wieloczłonowych pojazdów do połączeń regionalnych. - Pod względem wartości i liczby jednostek taboru będzie to umowa porównywalna z realizowanym obecnie kontraktem na dostawę 186 tramwajów dla Warszawy - ocenił Michał Żurowski, rzecznik Pesa SA. Władze Warszawy zapłacą za tabor z Bydgoszczy - 1,5 mld zł.

Prezes zaznaczył, że bydgoska firma dysponuje wystarczającym potencjałem, pozwalającym na wykonanie nowych kontraktów i nie planuje znaczącego zwiększenia załogi, która liczy około 3,7 tys. osób w głównej siedzibie w Bydgoszczy i filii w Mińsku Mazowieckim.
 

·
Homo Skyscraperus
Joined
·
22,175 Posts
To uzupełnie o dwie trochę starsze informacje:

Bydgoskie WZL nr 2 będą modernizować MIGi-29!

3 szkolne oraz 13 bojowych samolotów typu MIG-29 będzie zmodernizowanych w bydgoskich Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2. Pierwsze z maszyn trafią do Bydgoszczy jeszcze w październiku.

Modernizacja 16 maszyn będzie kosztować budżet Ministerstwa Obrony Narodowej 126 mln zł, czyli mniej niż zakup jednego zupełnie nowego F-16. Plany przedstawione przez bydgoski zakład mają mieć trójstopniowy przebieg i dotyczyć maszyn stacjonujących w Mińsku Mazowieckim i Malborku. Jako pierwsze renowacji zostaną poddane mińskie MIGi.

Modernizacja pierwszego stopnia zakończy się w roku 2014. Czy i kiedy dojdzie do remontów drugiego i trzeciego stopnia – niewiadomo. Jednak nawet przeprowadzenie przedsięwzięcia do końca nie zagwarantuje Polsce odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Po wycofaniu ze służby samolotów typy SU-22 braki w polskim lotnictwie będą bardzo duże. Zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa będzie wymagało zakupu dodatkowych myśliwców wielozadaniowych, np. F-16 w liczbie aż 48 sztuk. Kolejne „Jastrzębie” to również dobra wiadomość dla bydgoskiego zakładu – więcej na temat możliwości serwisowania F-16 w WZL nr 2 przeczytasz TUTAJ.

[Redakcja Enjoy!]
http://enjoybydgoszcz.pl/bydgoszcz/informacje-z-bydgoszczy/item/3536-bydgoskie-wzl-nr-2-będą-modernizować-migi-29

Bydgoszcz łupi bogatych: Warszawę, Kraków, a nawet Rzeszów!

Należymy do jednych z najbiedniejszych dużych miast w Polsce – tak przynajmniej wynika z analizy wysokości wpłat i poborów z tzw. janosikowego. Bogaci dorzucą nam w tym roku do budżetu około 7 mln zł.

Janosikowe to pieniądze, które bogate samorządy płacą na rzecz samorządów biednych. Tego typu koszt ponoszą gminy, które uzyskują dochody podatkowe w przeliczeniu na mieszkańca wyższe niż 150 % średniej krajowej. Nasze miasto nie przekroczyło tego progu, dlatego każdego roku otrzymujemy z budżetu więcej janosikowego, niż wpłacamy. - Per saldo z tytułu tzw. janosikowego miasto Bydgoszcz więcej otrzymuje niż wpłaca. W 2011 r. z tego tytułu otrzymaliśmy 12.055.502 zł przy wpłacie 6.500.718 zł, w 2012 otrzymamy w sumie 12.219.329 zł przy wpłacie 5.678.209 zł – mówi Anna Strzelczyk-Frydrych, z Zespołu Obsługi Mediów i Informacji Publicznej bydgoskiego ratusza.

Głównymi poszkodowanymi w skutek janosikowego są: Warszawa (828 mln zł), Poznań (84 mln zł), Wrocław ( 59,5 mln zł), (Łódź 25 mln zł), Kraków (61,5 mln zł), Gdańsk (32,1 mln zł), Katowice (30,8 mln zł), Kleszczów (46,5 mln zł), Polkowice (24,8 mln zł), Nowe Warpno (18 mln zł), Tarnowo Podgórne (10,3 mln zł). Do puli dołoży w tym roku również Rzeszów – około 1 mln zł.

Najwięcej na podatku zyskują województwa podkarpackie i lubelskie – po ponad 110 mln zł. Nasz region z tego tytułu inkasuje 60 mln zł.

[Redakcja Enjoy!]
http://enjoybydgoszcz.pl/bydgoszcz/informacje-z-bydgoszczy/item/3534-bydgoszcz-łupi-bogatych-warszawę-kraków-a-nawet-rzeszów

Bydgoszcz produkuje dla Chin!

Największa w Europie cynkownia, również największa na Starym Kontynencie linia technologiczna do obróbki kształtowników, a do tego – wbrew obowiązującym trendom - wysyłanie produktów wyprodukowanych w Polsce do Chin, a nie na odwrót!

W najlepsze trwa budowa największej i najnowocześniejszej w Europie linii technologicznej do obróbki kształtowników. Inwestorem jest firma, której siedziba mieści się w Nowej Wsi Wielkiej – Metalbark. Okazała hala powstaje jednak na terenie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Po zakończeniu budowy wydajność zakładu wyniesie 20-30 tysięcy ton rocznie.

Kolejną znaczącą inwestycję realizuje Metalcynk – również z Nowej Wsi Wielkiej. Przedsiębiorstwo wybuduje na terenie BPP-T największą w Europie cynkownię, która będzie wyposażona w wannę o długości 19 m.

Dużymi sukcesami pochwalić może się inna firma, która na terenie parku zadebiutowała już kilka lat temu – w roku 2008. Urządzenia ciśnieniowe produkowane przez Metalko trafiają do Chin!

Na terenie parku nadal są wolne działki na sprzedaż, jednak tylko cztery z nich znajdują się na terenie Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dwie największe z wolnych działek – leżące poza strefą – mają po 11 ha powierzchni. Wśród firm, które zarezerwowały działki znajdują się, m.in. MM Packaging, SPX czy Point Park Properties.

[Redakcja Enjoy!]
http://enjoybydgoszcz.pl/biznes/item/3512-bydgoszcz-produkuje-dla-chin
 

·
Poland/France/Denmark
Joined
·
1,520 Posts
Po prostu forum zaczyna się rozwadniać. Niedługo nie będzie wiadomo czy wrzucać coś tutaj, czy do Metropolii, czy do Parku Przemysłowego czy może do Inwestycji.

Za to niektórzy się cieszą, że mogą 2 razy te same linki z Enjoy'a wrzucać. :)
 

·
marboro
Joined
·
5,634 Posts
kolejny bezsensowny wątek...
Jak Ciebie to nie interesuje albo nie masz zamiaru brac udzial w takiej dyskusji to po prostu zamiast glupich wpisow nie zabieraj w ogole glosu w danym watku. Mysle ze bedzie to z pozytkiem dla Ciebie ale takze dla tych co chc a tego tematu.
 

·
Banned
Joined
·
85 Posts
"Na terenie parku nadal są wolne działki na sprzedaż, jednak tylko cztery z nich znajdują się na terenie Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej."
Można powalczyć o zmianę tak aby strefa obejmowała większą część parku? Kto o tym decyduje?
 

·
Moderator
Joined
·
6,342 Posts
Po prostu forum zaczyna się rozwadniać. Niedługo nie będzie wiadomo czy wrzucać coś tutaj, czy do Metropolii, czy do Parku Przemysłowego czy może do Inwestycji.
A ja uważam, że to bardzo dobry pomysł, takie rozdzielnie.
W wątku MB niepotrzebnie były umieszczane wpisy typu "nowa firma z Bydgoszczy na NewConnect" albo, że "ktoś kogoś przyjął do pracy/zwolnił z pracy" albo, że "firma X zdobyła kontrakt". Takie zdarzenia zdarzają się w każdym mieście w Polsce, zatem są w sposób wątpliwy związane z istotą MB, a tamten wątek powstał aby się zajmować zasięgiem i ustrojem przyszłej metropolii, jej zadaniami, kierunkami rozwoju.
Fakty czysto gospodarcze, czyli związane z osiągnięciami/porażkami firm z miasta powinny właśnie znaleźć się w wątku "wiadomości gospodarcze".
 

·
O_o
Joined
·
2,152 Posts
Zamknięcie trzech instalacji, upadłość albo likwidacja. Już po Zachemie?


Wojciech Mąka, Czwartek, 23 Sierpnia 2012; aktualizowano: 23.08.2012 09:10

Po wczorajszym spotkaniu z prezesem Grupy Chemicznej Ciech pracownicy Zachemu są wstrząśnięci. Trzy instalacje firmy mają być zamknięte. Jeśli nie, to firma zostanie zlikwidowana.

Wczoraj w Zachemie doszło do spotkania Dariusza Krawczyka, prezesa Ciechu, z pięcioma zachemowskimi związkami zawodowymi. Z każdej organizacji na sali mogło być tylko trzech przedstawicieli.
Reklama

Prezes Krawczyk przedstawił zarys działań, które Ciech ma zamiar przeprowadzić w zakładach, których jest właścicielem.

Dwa pomysły

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, w grę wchodzą dwa pomysły. Pierwszy, to głęboka restrukturyzacja, która ma się zakończyć w 2016 roku. Jej efektem jest - jak już informowaliśmy - zamknięcie trzech działów firmy: produkcji chloru, TDA i DNT. Ocalenie fragmentu Zachemu zależeć też będzie od oszczędności na prądzie, oświetleniu i cieple.

Drugi pomysł to likwidacja całej firmy albo ogłoszenie jej upadłości. To drugie rozwiązanie jest dla pracowników gorsze, bo nie dostaną odpraw.

Prezes Krawczyk uznał, że w tej chwili ruch należy do związków zawodowych, którym miał wczoraj zaproponować ustalenie wysokości odpraw dla zwalnianych ludzi.

Związkowcy nie chcieli komentować tej sytuacji. Następne spotkanie z władzami Ciechu i przedstawicielami ministra skarbu zaplanowano dopiero na wrzesień.

Przypomnijmy, że zarząd Zachemu wypowiedział zbiorowy układ pracy, przygotowano także 75 wypowiedzeń. W ubiegłym tygodniu do tej liczby doszła druga, 25-osobowa grupa.

Premier ma się dowiedzieć

NSZZ „Solidarność” skierował do sądu pozew przeciwko zarządowi o uznanie wypowiedzenia układu zbiorowego za bezprawne.

Dwa dni temu związkowcy byli też u prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. - Zachem i spółki to kilka tysięcy miejsc pracy, stąd troska, z jaką traktujemy ten temat. Związkowcy poruszyli dwie kwestie: stan realizacji planu inwestycyjnego i brak przedstawienia przez zarząd planów restrukturyzacji przy jednoczesnym rozpoczęciu procesu zwolnień - mówi Piotr Kurek, rzecznik prezydenta miasta. - Prezydent wystąpi do premiera z prośbą o osobiste zainteresowanie się problemami Zachemu. Przekaże także premierowi stanowisko związkowców.

Oszczędzić na ściekach?

Także wczoraj Dariusz Krawczyk rozmawiał w Urzędzie Miasta z Grażyną Ciemniak, zastępcą prezydenta miasta. Szczegółów nie znamy, wiemy jedynie, że skupiły się na Spółce Wodnej „Kapuściska”, w której Zachem na 45 procent udziałów. Za oczyszczanie swoich ścieków płaci „Kapuściskom” 15 mln zł rocznie.

- Rozmowy dotyczyły przede wszystkim możliwości stworzenia dwóch różnych ciągów oczyszczania ścieków - mówi Grażyna Ciemniak, zastępca prezydenta miasta. - Komunalny ciąg byłby zarządzany przez Miejskie Wodociągi i Kanalizację, a przemysłowym zajęłaby się nowo utworzona spółka.

Przypomnijmy, że miasto dąży do przejęcia oczyszczalni „Kapuściska” od czterech innych udziałowców - Zachemu, Nitrochemu, Stomilu i gminy Solec Kujawski. 9 stycznia tego roku podpisano list intencyjny w tej sprawie.

Związkowcy będą bronić Zachemu. Czy premier pomoże?
- Bydgoski zakład powinien zostać wyłączony z grupy Ciech


wom, Poniedziałek, 27 Sierpnia 2012; aktualizowano: 27.08.2012 09:02

Związkowcy Grupy Chemicznej Ciech powołali ogólnopolski Międzyzakładowy Komitet Protestacyjny. Chcą bronić bydgoskiego Zachemu i kilku innych spółek chemicznych.

Komitet powołano pod koniec ubiegłego tygodnia w Katowicach. Jak informuje Włodzimierz Józwiak, szef komitetu, związkowcy występują w obronie interesów pracowników w restrukturyzowanych zakładach Grupy Chemicznej Ciech.

W Katowicach uchwalono, że związki wezwą zarząd Ciechu do zaprzestania redukcji zatrudnienia w spółkach i zmniejszania wynagrodzeń. Chcą też zastopowania dążeń grupy do likwidacji bydgoskiego Zachemu i przedstawienia programu naprawczego dla spółki. Nie bez znaczenia, ich zdaniem, jest także dokończenie planowanych w niej inwestycji.

Związkowy zapowiedzieli wystąpienie, między innymi, do ministrów skarbu i finansów z wnioskami o wyłączenie Zachemu i kilku innych firm z grupy Ciech.

Do komitetu protestacyjnego może wejść jeden przedstawiciel każdego działającego w Ciechu związku zawodowego. W Zakładach Chemicznych Zachem organizacji jest pięć. Każda z nich musi indywidualnie zdecydować o dołączeniu do protestu.

Czy premier pomoże naszym zakładom?


W Zachemie trwają zwolnienia grupowe. Wypowiedzenia przygotowano dla 100 osób. W ub. tygodniu ze związkowcami spotkał się Dariusz Krawczyk, prezes GCh Ciech. Zapowiedział dwa rozwiązania dla spółki - albo wyłączenie i likwidację trzech instalacji, albo likwidację lub ogłoszenie upadłości całego zakładu.
Po rozmowach ze związkowcami interwencję u premiera Donalda Tuska zapowiedział prezydent Rafał Bruski.
Źródło: Express Bydgoski
 

·
Registered
Joined
·
559 Posts
Formet Bydgoszcz. 3 września miejsce prezesa firmy zajmie likwidator


Oznacza to, że od jutro 130 pracowników tej bydgoskiej firmy traci swój status. Związkowcy, kobiety w ciąży czy osoby krótko przed emeryturą, nie mogą już liczyć na uprawnienia.

- Jesteśmy kompletnie zaskoczeni, że na miejsce odwołanego nagle w piątek prezesa Jacka Nowickiego, wchodzi w poniedziałek ministerialny likwidator - mówi Paweł Nadolny, szef "Solidarności" w Formecie.

Skarb Państwa najpierw dał, teraz żąda zwrotu

Fabryka Form Metalowych Formet w Bydgoszczy jest spółką Skarbu Państwa, z którego dostała pożyczkę, tzw. pomoc publiczną, w wysokości 2,3 mln zł. Pieniądze miały m.in. pokryć część zadłużenia firmy, które sięga prawie 9 mln zł. - Choć były wydawane zgodnie z przeznaczeniem, Skarb Państwa nagle zażądał ich zwrotu - informuje Paweł Nadolny. - A, żeby ratować firmę, pracownicy zrezygnowali choćby z połowy funduszu socjalnego, nie dostawali jubileuszówek. Są jeszcze cztery firmowe działki na sprzedaż za 1,3 mln zł. Mamy zamówienia. Tym bardziej zaskakuje nas decyzja ministra Skarbu Państwa.

Dodajmy, że przez 10 lat Formet miał 10 prezesów, a w ostatnich dwóch było ich czterech. Nowicki pełnił tę funkcję zaledwie od dwóch miesięcy.

Rulewski: Prezesi za często się zmieniają

- Prezesi za często się zmieniają. Każdy podpisuje umowę na 3-letnią kadencję, a tylko jeden na 10 tyle wytrwał! - komentuje Jan Rulewski, senator PO, który od lat apeluje o rozsądek w polityce kadrowej i płacowej Formetu. - Państwo stosowało "kroplówki" rezygnując z dywidendy i godząc się na wyprzedaż majątku za 20 mln zł. Kasjerka zawsze każdemu prezesowi przygotowała 16 tys. zł, Radzie Nadzorczej - 3 tys. zł, związkowcy też tyle dostawali. Jeśli likwidator będzie sztywniakiem, w krótkim czasie zamieni bydgoski zakład w gruzowisko.

- Nie wiemy, co zamierza likwidator, okaże się w tym tygodniu - mówi Leszek Walczak, przewodniczący Zarządu Regionu Bydgoskiego NSZZ Solidarność. - Też jestem zaskoczony! Czy 130 osób straci pracę? Może nie, będziemy przekonywać, by zakład przetrwał.

Dodajmy, że gdyby firma ogłosiła upadłość, czego nie można wykluczyć, pieniądze z majątku w pierwszej kolejności trafią do wierzycieli. Może ich więc nie wystarczyć na odprawy dla pracowników.


pomorska.pl


^^^^ a gdzie ci nowi wielcy inwestorzy w naszym Parku Przemyslowych ktorych obiecal nam prezydent Bruski??!

Bydgoszcz wielkim osrodkiem przymyslowym :lol::lol::lol:
 

·
Registered
Joined
·
3,473 Posts
Kolejny bezsensowny, marudzący forumowicz...
odezwal sie endzojowy spamer - dziw mnie ogarnia ze moderatorzy toleruja to jak wykorzystujesz forum do promocji endzoja, ktorego redagujesz.
Jak Ciebie to nie interesuje albo nie masz zamiaru brac udzial w takiej dyskusji to po prostu zamiast glupich wpisow nie zabieraj w ogole glosu w danym watku. Mysle ze bedzie to z pozytkiem dla Ciebie ale takze dla tych co chc a tego tematu.
mysle, ze na tyle dlugo jestem na forum, ze mam prawo wyrazic zdanie o nowym watku. udzielac sie tu nie planuje.
 

·
Registered
Joined
·
1,333 Posts
Gospodarka w dół, MAKRUM w górę
Prawie 7 mln złotych zarobiła Grupa Kapitałowa Makrum w pierwszym półroczu 2012 roku. Wynik jest niezwykle korzystny, zwłaszcza że w analogicznym okresie roku 2011 grupa odnotowała stratę w wysokości ok. 1,5 mln złotych.
Informacje o spowolnieniu, a nawet nadciągającym kryzysie gospodarczym coraz bardziej dominują w serwisach informacyjnych dotyczących gospodarki. Niekorzystne zjawiska nie dotyczą bydgoskiej Grupy Kapitałowej Makrum, która zdecydowanie poprawiła wynik finansowy w stosunku do minionego roku. Po stracie 1,5 mln zł w I półroczu minionego roku przedsiębiorstwo w tym roku osiągnęło 7-milionowy zysk.

- Po raz pierwszy, oprócz raportu dotyczącego samej spółki Makrum, raport skonsolidowany pokazuje wyniki po rozszerzeniu grupy o Immobile, Focus Hotels i CDI Konsultanci Budowlani – podkreśla Piotr Fortuna, dyrektor finansowy spółki Makrum S.A. – Wyniki osiągnięte w pierwszym półroczu 2012 roku są tym bardziej zadowalające, jeśli spojrzymy na nie pod kątem strat widocznych w opublikowanych sprawozdaniach innych spółek giełdowych. Trzeci kwartał z rzędu, w którym MAKRUM osiąga zysk pokazuje skuteczność podjętych działań reorganizacyjnych – zaznacza Piotr Fortuna.
bydgoszcz24

Zarząd Drozapol-Profil S.A. informuje, że po przedstawieniu Radzie Nadzorczej Spółki założeń planowanej strategii na rok 2013, uzyskał akceptację obranych kierunków rozwoju. Założenia strategii zakładają utworzenie do końca 2012 roku nowej grupy kapitałowej Drozapol-Profil S.A. i wydzielenie w ramach tej grupy kilku nowych podmiotów. W obszarze nowego segmentu Odnawialnych Źródeł Energii /OZE/, w ślad za podpisaniem umów na zakup audytowanych obecnie projektów farm wiatrowych, utworzone zostaną już we wrześniu br. spółki wiatrowe, w których Drozapol-Profil S.A. posiadać będzie większościowe udziały. Planowane jest również wydzielenie nowych spółek w ramach segmentu produkcyjno-konstrukcyjnego, w oparciu o wieloletnie doświadczenie zatrudnionej kadry i własne zakłady produkcyjne zlokalizowane w Bydgoszczy oraz Stalowe Serwis Centrum w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zarząd Spółki prowadzi rozmowy z partnerami branżowymi i finansowymi zainteresowanymi współpracą w poszczególnych obszarach, o których mowa w założeniach do strategii rozwoju. Zbędne dla realizacji nowej strategii składniki majątkowe zostaną sprzedane. Uzyskane pieniądze przeznaczone zostaną na dalszy szybki rozwój segmentu energetyki wiatrowej. Poziom osiąganych marż na pozostałej działalności powinien pokryć obniżone po restrukturyzacji koszty spółki, zapewniając jej godziwe zyski.
Puls Biznesu
 
1 - 20 of 3713 Posts
Top