SkyscraperCity Forum banner

[Bydgoszcz] Informacje gospodarcze, statystyki i liczby

834698 5416
Strefa Biznesu:

Praca w bydgoskim Atosie. Poszukują 100 pracowników!

- W tym roku przyjęliśmy już 235 pracowników - wylicza Maciej Ruszkiewicz, dyrektor Linii Biznesowej Atos w Bydgoszczy. - Do końca roku zaangażujemy jeszcze 100 osób.


Praca przez osiem godzin, nadgodziny płatne - wylicza zalety Czytelnik Strefy Biznesu. - Znajomości nie są potrzebne, każdy przechodzi rozmowę kwalifikacyjną i jeśli zakończy ją pomyślnie, czyli ma odpowiednie umiejętności, to jest przyjmowany. Do tego dochodzi stałość zatrudnienia. Bardziej stabilnej pracy się nie dostanie.

Na naszym forum zdarzają się też zawiedzione głosy osób, które nie zostały zaproszone na rozmowy i tych, którzy znają za słabo język, by startować.

Jeszcze 300
Atos jest międzynarodową firmą informatyczną, która osiąga roczne przychody na poziomie 8,7 mld euro i zatrudnia 78,5 tys. pracowników w 42 krajach. Oddział bydgoski liczy 630 osób. W naszym regionie ulokowane jest centrum sieciowe dla całej korporacji. Obsługuje ono klientów z całego świata w zakresie usług transakcyjnych oraz konsultingowych, integracji systemów i usług zarządzanych.

- Są plany dalszego rozwoju - podaje Ruszkiewicz. - Liczba około 300 nowych pracowników, w najbliższych dwóch latach, jest realna.

Kto ma szansę na zatrudnienie w Atosie?
- Głównie informatycy z wiedzą ściśle techniczną. Poszukujemy specjalistów zarządzania sieciami, serwerami, aplikacjami i modułami SAP - wymienia Ruszkiewicz. - Ale też menedżerów i kierowników projektów.

Etat znajdą tu również osoby wielojęzyczne. - Wszyscy pracownicy muszą znać język angielski. Poszukiwani są lingwiści, którzy dodatkowo władają m.in. rosyjskim, niemieckim, francuskim lub słowackim - dodaje. - Kandydat powinien znać język na poziomie B2 lub C1 (średniozaawansowany lub zaawansowany - przyp. red.). Sprawdzamy to podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Osoby, które przejdą ją, są szkolone wewnątrz firmy.

Dla kogo więcej pracy
- Rynek potrzebuje informatyków, inżynierów różnych specjalizacji, mechatroników, spawaczy - twierdzi Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. - Rozwijać będą się też usługi medyczne. Jeśli chcemy zwiększyć zatrudnienie, to młodzież musi przestać studiować kierunki, na które nie ma zapotrzebowania.

Newsweek.pl:

Polska firma wygrała wielki przetarg w Niemczech. 1,5 miliarda od Deutsche Bahn dla Pesy Bydgoszcz!


Zakłady Pesa SA z Bydgoszczy podpiszą we wrześniu kontrakt na dostawę taboru dla niemieckich kolei DB. Wartość umowy będzie porównywalna z kontraktem realizowanym przez spółke w Warszawie za 1,5 mld zł - poinformował w środę rzecznik Pesy.

- Wszystko wskazuje na to, że kontrakt z niemieckim przewoźnikiem podpiszemy podczas największych branżowych targów transportowych InnoTrans w Berlinie, 19 września. To efekt prowadzonego od 1,5 roku przetargu na dostawę taboru dla kolei DB - poinformował w środę Tomasz Zaboklicki, prezes spółki Pesa.

Jak zaznaczył, o wyborze polskiej firmy zdecydowała nie cena, ale doświadczenie i niemieckie certyfikaty, które zakłady zdobyły w ostatnich latach.- To bardzo wymagający kontrahent, który sam wybiera uczestników przetargów i wnikliwie ich sprawdza. Kontrakt potwierdzi, że jesteśmy liczącym się uczestnikiem rynku, poważną firmą, oferującą pojazdy na światowym poziomie - zaznaczył Zaboklicki.

Pesa nie ujawnia szczegółów kontraktu ani jego dokładnej wartości. Dotyczyć on będzie dostawy wieloczłonowych pojazdów do połączeń regionalnych. - Pod względem wartości i liczby jednostek taboru będzie to umowa porównywalna z realizowanym obecnie kontraktem na dostawę 186 tramwajów dla Warszawy - ocenił Michał Żurowski, rzecznik Pesa SA. Władze Warszawy zapłacą za tabor z Bydgoszczy - 1,5 mld zł.

Prezes zaznaczył, że bydgoska firma dysponuje wystarczającym potencjałem, pozwalającym na wykonanie nowych kontraktów i nie planuje znaczącego zwiększenia załogi, która liczy około 3,7 tys. osób w głównej siedzibie w Bydgoszczy i filii w Mińsku Mazowieckim.
1 - 20 of 352 Posts
bydgoszcz.pl:

Ruszyła nowa strona miejska w całości poświęcona inwestycjom w Bydgoszczy


Za serwis www.zainwestuj.bydgoszcz.pl Odpowiada Zespół Obsługi Inwestora i Przedsiębiorczości Urzędu Miasta Bydgoszczy. Adres ten polecamy inwestorom, przedsiębiorcom, biznesmenom. Znaleźć tam można m.in. interaktywną mapę ofert, bazę ofert inwestycyjnych, specjalną zakładkę poświęcona strefie ekonomicznej w Bydgoskim Parku Przemysłowo- Technologicznym czy strefę dla sektora MŚP.
Strefa Biznesu:

Bydgoskie Centrum Obsługi Biznesu rozwija się, przenosi swoją siedzibę i poszukuje 100 pracowników.

Nie wszystkie lokalne firmy zwalniają. Przykładem, że można się rozwijać i zwiększać zatrudnienie, jest Centrum Obsługi Biznesu działające na rynku bydgoskim nieprzerwanie od sześciu lat.

Jej założyciele, Robert Mirek i Daniel Kubiak, na początku działalności zatrudniali zaledwie kilka osób, teraz ich zespół liczy już ponad sto. A szykują się kolejne zatrudnienia i zmiana siedziby firmy. Z kamienicy przy ulicy Magdzińskiego wraz z początkiem grudnia COB przenosi się do nowych spichrzów BRE Banku.

Chcą przełamać stereotypy dotyczące tego zawodu
- Chcieliśmy stworzyć nową jakość telemarketingu, udowodnić, że tę pracę da się lubić, a atmosfera w niej panująca jest naprawdę przyjazna - przekonuje Robert Mirek, współwłaściciel firmy. - Wciąż się rozwijamy, dzięki naszym pracownikom i ich zaangażowaniu, w zamian chcemy im zagwarantować coraz lepsze warunki socjalne, więcej przestrzeni. Wiemy, że komfort pracy jest bardzo ważny, szczególnie w pracy telemarketera, dlatego wprowadzamy nowe standardy.

- W nowej siedzibie do dyspozycji pracowników będą pomieszczenia socjalne, sala konferencyjna oraz pokój rozrywki z dartem, piłkarzykami i konsolą do gier, co bardzo przypadło do gustu pracownikom - wylicza Kamila Bork, kierownik do spraw rekrutacji i szkoleń.

Oficjalne otwarcie nowej siedziby odbędzie się 18 grudnia.

Pracownicy nie ukrywają radości z powodu przeprowadzki. - Dobrze jest mieć świadomość, że pracuje się w firmie, która wciąż się rozwija, cieszy nas wizja nowej siedziby i to w takim budynku - cieszy się pani Marta, telemarketerka w COB. - Nie ukrywam, że pokój rozrywki w czasie przerwy stanie się punktem centralnym firmy.

Podczas otwarcia nowej siedziby centrum zostanie też podpisany list intencyjny z Powiatowym Urzędem Pracy w Bydgoszczy.

Potrzebują 100 nowych pracowników
COB wraz ze zmianą lokalu planuje zwiększyć zatrudnienie aż dwukrotnie. Pojawi się sto nowych miejsc pracy.

Kogo poszukujecie? - Firma zatrudni na stanowiska zarówno sprzedażowe (telemarketing) oraz biurowe, jak i kierownicze i zarządzające - wylicza Bork.

- Duży nacisk przy stanowiskach, zwłaszcza kierowniczych i zarządzających, stawiamy na doświadczenie, ale sami oferujemy też wiele różnych szkoleń i możliwości awansu - zaznacza kierownik do spraw rekrutacji i szkoleń. - Zapewniamy normowany, a także stabilny czas pracy oraz dobre warunki finansowe i socjalne.
Bydgoszcz.pl:
Do 2014r. przewidziana jest realizacja inwestycji na poziomie ponad 200 mln złotych rocznie. Wartość ujętych do realizacji zadań inwestycyjnych w kolejnych latach zgodnie z prognozą wynosi odpowiednio:
2015r. – 112 mln zł,
2016r. – 98 mln zł,
2017r. – 104 mln zł,
2018r. – 83 mln zł,
2019r. – 81 mln zł,
2020r. – 83mln zł
(razem w latach 2014-2020 – 799 mln zł).
Jednocześnie uwzględniając obowiązujące samorządy zasady gospodarki finansowej oraz aktualną sytuację finansową miasta Bydgoszczy możliwość podjęcia się realizacji nowych inwestycji wynosi łącznie w latach 2014-2020 tylko ok. 100 mln złotych.
Strefa Biznesu:

Sunrise System. Partner Google zatrudnia w Bydgoszczy

Są branże, w których, mimo kryzysu, można znaleźć dobrą pracę. Mowa między innymi o marketingu internetowym.

Specjalizuje się w nim np. poznańska firma Sunrise System. W maju 2011 r. otworzyła swój oddział w Bydgoszczy, w którym zatrudnia ok. 40 pracowników.
- Jesteśmy oficjalnym partnerem Google - podkreśla Paweł Rybak, prezes firmy.

W takiej pracy należy liczyć się z ciągłymi zmianami. Co chwilę inne są trendy, usługi, oczekiwania internautów, algorytmy wyszukiwarek i cała filozofia internetu. Marketing internetowy jest więc jedną z tych dziedzin, które wymagają aktywnej nauki, elastyczności, inwencji.

- Cały czas potrzebujemy nowych pracowników, którzy chcą się uczyć - zachęca Magdalena Stranz-Sobalkowska, kierowniczka bydgoskiego oddziału Sunrise System.
- Nie ma dla nas znaczenia czy kandydat ma ukończone studia, ale ważne, by łatwo nawiązywał nowe kontakty, był otwarty i lubił to, co robi. Przeszkolimy go do własnych potrzeb.

Powinien jednak poprawnie posługiwać się językiem polskim w mowie i piśmie. Firma planuje zatrudnić 40-50 nowych pracowników na normalnych umowach. Proponuje 2 tys. zł brutto podstawy w dziale handlu i marketingu, system prowizyjny po okresie próbnym. W przypadku informatyków i pozycjonerów podstawa wynosi 3 tys. zł brutto, administratorów IT - 2,5 tys. zł brutto na okresie próbnym, od 3 do 5 tys. zł dla pracowników na stanowiskach specjalistów oraz 5500 zł brutto na menedżerskich.
GW:

Toruńska firma przejmuje bydgoski rynek

Auto Frelik, toruński diler Mercedesa, Jeepa i Lancii, kupił od Sobiesława Zasady salon samochodowy w Bydgoszczy. I już inwestuje w jego rozbudowę.
Jesteśmy teraz jedynym dilerem w województwie, który sprzedaje i serwisuje samochody marki Jeep i Lancia, oraz jedynym, który ma w ofercie zarówno osobowe, jak i dostawcze auta marki Mercedes-Benz - mówi Adam Mikołajski z działu marketingu firmy.

Do niedawna Auto Frelik był znany tylko na rynku toruńskim, w Bydgoszczy samochody tych marek sprzedawała firma Sobiesław Zasada Automotive. Jej właściciel Sobiesław Zasada w przeszłości był znanym kierowcą rajdowym, jeszcze wcześniej osiągał sukcesy w rzucie oszczepem. Obecnie jest największym dealerem Mercedesa w Polsce, ma też w ofercie auta innych marek. Jego firma zmieniła jednak strategię i postanowiła salon w Bydgoszczy sprzedać. Cena, jaką zapłacił za niego Auto Frelik, to tajemnica handlowa.

- Salon Sobiesława Zasady w Bydgoszczy był atrakcyjny, ale kilkanaście lat temu, gdy powstawał. Teraz dostosowujemy go do współczesnych standardów firmy Mercedes-Benz. Będzie gotowy już na wiosnę. Zmieni się elewacja, również wnętrze będzie zupełnie nowe. Mimo prowadzenia prac nie przerwaliśmy działalności w Bydgoszczy, klienci mogą kupować tam auta i korzystać z serwisu - opowiada Mikołajski.

W zeszłym roku tendencja była wręcz odwrotna - salon volvo otworzyła w Toruniu bydgoska firma Nordic Motor.

"Czy salony spółki Auto Frelik w przyszłości pojawią się w kolejnych miastach? Kto wie... Nie można wykluczyć tego, że przy dalszym rozwoju naszej firmy tak właśnie się stanie" - napisała firma na swojej stronie internetowej.

Toruńska spółka nie ujawnia, ilu pracowników aktualnie zatrudnia, deklaruje jednak, że przedłużyła umowy z zatrudnionymi w Bydgoszczy jeszcze przez poprzedniego właściciela salonu, a do tego zwiększyła zatrudnienie. Obecnie szuka doradcy handlowego.

Auto Frelik to firma rodzinna, jej początki sięgają 1966 r., kiedy Tadeusz Frelik otworzył pierwszy w Toruniu zakład blacharski. Kluczowy dla firmy był rok 2000, wtedy rozpoczęła współpracę z produkującym mercedesy koncernem Deimler. Obecnie spółką kieruje Anna Frelik.

Sprzedaje nowe i używane samochody, świadczy usługi serwisowe. Trafiają jej się duże zamówienia. W zeszłym roku sprzedała 50 mercedesów klasy A Fabryce Cukierniczej Kopernik oraz 50 dostawczaków firmie Składywęgla.pl. Teraz użycza 10 samochodów organizatorom międzynarodowych biegów przełajowych, które odbędą się w marcu w Bydgoszczy. Mercedesem klasy GL jeździ po regionie Paul Tergat, pięciokrotny mistrz świata w biegach przełajowych.

Firma zapewnia, że mimo obecnej sytuacji w gospodarce radzi sobie dobrze.

- W naszych salonach mniejszego ruchu nie widać. Spada sprzedaż aut średniej klasy, ale nadal sprzedają się te najtańsze i klasy premium. My właśnie ją reprezentujemy - tłumaczy Mikołajski.
Strefa Biznesu:

ProTrader otworzy w Bydgoszczy biuro. Szuka ludzi

- Możliwe zyski są tak naprawdę nieograniczone - mówi Michał Suszek, pracownik przedsiębiorstwa ProTrader, oddziału w Rzeszowie, które otworzy placówkę i u nas.
- To trudny zawód, ale gdyby się nie opłacał, nikt by go nie wykonywał. W firmie pracuję prawie trzy lata, czyli niemal od początku jej działalności - wspomina Michał Suszek. - W tym kierunku się kształciłem więc nie miałem problemów z przystosowaniem się.
- Jednak, gdy przychodzą do tej branży osoby bez doświadczenia, mogą być zaskoczone kilkunastoma godzinami spędzanymi przed monitorami w skupieniu - dodaje pan Michał. - Do tego dochodzi stres, bo obraca się dużymi sumami prawdziwych pieniędzy. Do wykonywania tego zawodu potrzebna jest duża odporność. Nie każdy radzi sobie ze stresem i utratą pieniędzy. To trudny zawód, ale opłaca się. Zyski są nieograniczone.
- W tej pracy trzeba mieć oczy dookoła głowy - przyznaje Jarosław Lefek, od roku w oddziale firmy w Lublinie. - Przy rekrutacji brany pod uwagę jest bardziej charakter niż wiedza. Jest spora rotacja. Pracują tu osoby po różnych kierunkach. Ja akurat jestem pilotem, ale jest i budowlaniec. Nie z każdego człowieka można zrobić tradera.
Jakie są zalety takiego zawodu? - To praca dla osób zainteresowanych rynkami finansowymi - wyjaśnia pan Jarosław. - Z traderami, jak z pilotami, im więcej przelecą, tym większe zdobędą doświadczenie. Firma daje duże możliwości rozwoju. Mamy dostęp do światowych giełd (Londyn, Nowy Jork i Chicago). Inwestujemy na prawdziwych rynkach, a naszymi przeciwnikami po drugiej stronie są inni traderzy, a nie komputery. Wcześniej, gdy miałem styczność z Giełdą i Forexem (giełda walutowa), zdarzało się, że miałem tyle zleceń przez rok, ile teraz mam przez tydzień. Ta praca to też adrenalina. Akurat ja nie lubię monotonii, każdy dzień jest inny.

Już wkrótce u nas
Firma ProTrader otwiera kolejne biura w Polsce - w tym jedno w Bydgoszczy.
Jak podaje Danuta Majka, reprezentująca firmę w kontaktach z mediami, w oddziale w naszym mieście pracę znajdzie 30 osób.
- Można już składać dokumenty - zaznacza. - ProTrader oferuje kandydatom specjalistyczne szkolenia przygotowujące do nowego zawodu.
ProTrader rozpoczął w Polsce działalność trzy lata temu i jest pierwszą polską spółką na naszym rynku o takiej specjalizacji.
Zawód ten wciąż jest jeszcze mało znany i często bywa mylony z maklerem. Na czym polega?
- Trader to przede wszystkim dobry strateg, a zasady jego pracy są proste - ma kupić jak najtaniej i sprzedać jak najdrożej - wyjaśnia Piotr Gunia z firmy. - Zarabia na różnicach kursowych. Traderzy handlują obligacjami, stopami procentowymi, surowcami, takimi jak: ropa naftowa, złoto, czy produkty rolne. Główne giełdy na których handlujemy są w Stanach Zjednoczonych i w Londynie.

Dla kogo takie zajęcie
Zdaniem Guni sprawdzają się nie tylko inżynierowie i ekonomiści, choć analityczne myślenie bardzo się przydaje. Ale najważniejszą cechą jest determinacja, żeby osiągać dobre wyniki; taki rodzaj sportowej żyłki. Firma osobom zainteresowanym giełdą i taką pracą oferuje szkolenia, podczas których uczestniczy poznają techniki pozwalające prognozować przyszłe ceny. Zajęcia obejmują analizę fundamentalną i techniczną oraz psychologię inwestowania. Ze szkoleń takich skorzystają również osoby, które przejdą rekrutację do nowych biur (w tym w Bydgoszczy).

Jak zapewnia Piotr Gunia, firmy traderskie będą się w Polsce rozwijać, bo na świecie działa ich wiele, a zawód ten jest tam uważany za prestiżowy.
Nie musiał być, jego interesy reprezentował marszałek.:colgate:
OutsourcingPortal.pl:

Bydgoszcz – nowy, silny gracz na mapie projektów BPO w Polsce

Outsourcing&More: Czy Bydgoszcz to dobra lokalizacja na projekty typu BPO?

Mariusz Wiśniewski, szef Trójmiejskiego Biura CBRE: Bydgoszcz to świetny przykład miasta, gdzie profesjonalny i kreatywny doradca ds. nieruchomości może wiele zdziałać w zakresie redukcji kosztów operacyjnych w projektach z sektora BPO. Dla przykładu – to właśnie w Bydgoszczy, we współpracy z jednym z lokalnych deweloperów, doradcom z CBRE udało się stworzyć w ciągu 3 miesięcy, w poprzemysłowym budynku biurowym powierzchnię, która spełnia wymogi zaawansowanego centrum badawczo-rozwojowego amerykańskiej firmy Genesys.

O&M: To dlaczego tak rzadko wspomina się o Bydgoszczy w raportach dotyczących rynku biurowego?


MW: Bydgoszcz w naszej ocenie jest wciąż niedocenianą lokalizacją dla projektów BPO. Szkoda, bo obecność takich firm jak Atos, Alcatel Lucent, Genesys, czy Livingston jasno pokazuje, że jest tu miejsce dla bardzo zaawansowanych projektów. Aglomeracja liczy ponad 700 tys. mieszkańców, Bydgoszcz ma własne lotnisko, a razem z sąsiadującymi uczelniami w Toruniu ma ok. 21 tys. absolwentów rocznie. To potencjał zdecydowanie większy od Szczecina, Olsztyna, Lublina czy Białegostoku. CBRE ten potencjał dostrzegło dosyć szybko. Informacje o tym mieście regularnie publikujemy w naszych raportach, prowadzimy tam transakcje i coraz częściej mamy okazję kontaktować się z lokalnym samorządem, który z roku na rok pracuje nad poprawą swojej oferty inwestycyjnej.

O&M: Jak więc wygląda rynek powierzchni biurowych w Bydgoszczy?

MW: Bydgoski rynek posiada w tym momencie ok. 35 000 m2 nowoczesnej powierzchni biurowej. W przeciwieństwie do sąsiadującego Torunia, mamy na tym rynku pierwsze przykłady parków biurowych oraz dosyć duży, atrakcyjny dla najemcy, pustostan rzędu 16%. Zarówno klient poszukujący biura o powierzchni kilkaset metrów, jak i ten, który poszukuje powierzchni powyżej tysiąca, będzie miał tu co najmniej 2 opcje do wyboru.

Trzech liczących się deweloperów, którzy działają w Bydgoszczy (Biznes Park, TPS i Danhouse) ma już z kolei spore doświadczenie we współpracy z zagranicznymi korporacjami. Czynsze wraz z opłatami eksploatacyjnym są na poziomie niższym o ok. 10-20% od tych, które można spotkać w większych miastach regionalnych.

O&M: Dlaczego więc tak rzadko słyszymy o nowych projektach BPO w Bydgoszczy?


MW: To według mnie wyłącznie kwestia promocji, trendów i dostępności powierzchni biurowej. Kadrowy potencjał istniał tu już dużo wcześniej. Można powiedzieć, że obecność firm z branży BPO w jakimś stopniu była uzależniona od największej inwestycji w postaci projektu Alcatel Lucent oraz Atos , a branża rozwijała się dotychczas w budynkach klasy C i B. Dopiero w ostatnich dwóch latach bydgoski rynek przekroczył skalę 20 000 m2 nowoczesnej powierzchni biurowej, a rynek zaczął bacznie przyglądać się nowym lokalizacjom, gdzie konkurencja w pozyskiwaniu kadr, inflacja płac oraz koszty operacyjne są zdecydowanie niższe niż w przypadku chociażby takich miast jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. Przykładem była firma Itella, która rozwija się w Toruniu lub Genpact, który rozpoczął działalność ostatnio w Lublinie i Szczecinie. Do tej rodziny nowych lokalizacji dołącza właśnie Bydgoszcz. W podobnej sytuacji było np. Trójmiasto w 2005 r., które dzisiaj, obok Krakowa i Wrocławia, jest najbardziej topową lokalizacją
dla sektora BPO w Polsce. Sądzę więc, że w przeciągu najbliższych lat popyt na powierzchnię biurową ze strony klientów zewnętrznych będzie w Bydgoszczy wzrastał wręcz skokowo.

O&M: Czy mają Państwo jakieś rekomendacje dla władz Bydgoszczy w sprawie zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej Bydgoszczy?

MW: Przede wszystkim należy odłożyć na bok wszelkie projekty typu parki biznesowe, inkubatory czy pożyczki. Nasi klienci nie są tym zainteresowani. Potrzebny jest dobry produkt w atrakcyjnej cenie. Najlepiej przygotuje go profesjonalista, czyli deweloper w zakresie powierzchni oraz globalna firma doradcza w zakresie oferty finansowej. Poziom jakości kadr w chwili obecnej nie jest problemem w Bydgoszczy.

Aby pobudzić podaż powierzchni sugerowałbym zmiany w zakresie podatku od nieruchomości, ewentualnie fundusz gwarancji bankowych dla deweloperów na nowe projekty biurowe. Do tego zwiększenie budżetu na promocję miasta, zacieśnienie współpracy z globalnymi doradcami typu CBRE i z PAIiIZ. Mam wiedzę, że władze Bydgoszczy bardzo aktywnie starają się zabiegać o nowe inwestycje i są gotowe na wprowadzenie tych zmian. Podejrzewam, że przy pierwszym dużym projekcie będziemy w stanie szybko wprowadzić rozwiązania, które w finansowy sposób pośrednio lub bezpośrednio będą wspierać projekty outsourcingowe w ich mieście. Wpływy podatkowe z PIT z pewnością szybko zrekompensują poniesione wydatki związane z przyciągnięciem do miasta nowego kapitału.
IT, Finanse i Call Center – to kompetencje Bydgoszczy

Outsourcing&More: Panie Prezydencie, Bydgoszcz od lat jest na mapie polskiego sektora IT. Jaka jest charakterystyka inwestycji z tego sektora w Pańskim mieście?


Rafał Bruski: Bydgoszcz to miasto z długoletnią historią i głęboko zakorzenionymi tradycjami; jednocześnie otwarte na przyszłość i nowoczesność. To jeden z najszybciej rozwijających się ośrodków gospodarczych, administracyjnych, handlowych, kulturalnych i sportowych w kraju. Bydgoszcz jest największym miastem województwa kujawsko-pomorskiego.

Dzięki nieustającym inwestycjom w infrastrukturę oraz napływowi nowych inwestorów, Bydgoszcz trwale
zmienia swój wizerunek z miasta przemysłowego na miasto nowoczesnych technologii i usług. Jednocześnie, Bydgoszcz zdołała wykorzystać zgromadzony przez lata kapitał w formie wykwalifikowanej kadry pracowniczej i dostępnej infrastruktury technicznej, który stanowił podstawę dawnego przemysłu elektronicznego i telekomunikacyjnego, i zaadaptować go pod potrzeby prężnie dziś funkcjonującego sektora usług IT, stanowiącego silne wsparcie dla rozwoju lokalnej gospodarki.

Ponadto, dogodne położenie komunikacyjne, młode i dobrze wykształcone społeczeństwo, prężnie działające uczelnie wyższe, dobrze rozwinięty sektor otoczenia biznesu oraz szeroki zakres ofert inwestycyjnych sprawiają, iż to właśnie w Bydgoszczy swój kapitał lokują znaczące firmy krajowe i międzynarodowe. Naszemu Miastu zaufały już takie koncerny jak: Alcatel-Lucent Polska, Atos IT Services,
SDL, Mobica, Genesys, Asseco Polska, Sunrise System, Teleplan Polska, TELDAT, Tyco Electronics Polska, a także Livingston International, Grupa Banku Pocztowego, Centrum Klienta Grupy PZU czy Bazy i Systemy Bankowe oraz wiele innych.

Widząc potencjał Miasta oraz starając się wyjść naprzeciw oczekiwaniom tych już pozyskanych, jak i nowych przedsiębiorców, Miasto nieustannie podejmuje działania mające na celu stworzenie jak najbardziej dogodnego klimatu inwestycyjnego sprzyjającego rozwojowi biznesu i przedsiębiorczości.

O&M: Sektor nowoczesnych usług dla biznesu – BPO/SSC, coraz dynamiczniej rozwija się w Polsce. Na co mogą liczyć inwestorzy BPO, którzy chcieliby rozwijać swoje centra operacyjne w Bydgoszczy?

RB: Istotnym dla potencjalnych inwestorów faktem jest to, że Bydgoszcz jest największym miastem w województwie, posiada stale rozwijający połączenia Międzynarodowy Port Lotniczy, jest ósmym pod względem wielkości miastem w Polsce – ponad 360 tys. mieszkańców, 1 mln w promieniu 50 km i posiada młode i przedsiębiorcze społeczeństwo, którego średnia wieku nie przekracza 36 lat. Niezwykle ważny jest dostęp do powierzchni biurowej, która obecnie wynosi około 42 tys. m2, a ze względu na narastające zainteresowanie naszym miastem przez firmy branży outsourcingowej planujemy jej zwiększenie o kolejne 33 tys. m2.

W sektorze BPO/SSC w Bydgoszczy pracuje obecnie prawie 4 tys. osób, z czego blisko 70% w szeroko rozumianej branży IT, 20% w finansach i rachunkowości oraz 10% w call center. Analiza bieżących statystyk wskazuje na fakt, iż w 2010 r. zatrudnienie w sektorze IT wyniosło ca. 1200 osób, a na koniec I kwartału bieżącego roku liczba ta wyniosła ponad 2,5 tys. pracowników – jest to dowód na to, iż Bydgoszcz wraz z utalentowaną kadrą młodych pracowników oferuje znakomite warunki dla rozwoju sektora, o czym przekonują się zarówno obecni jaki i nowi inwestorzy.

O&M: Czy w czasie globalnego spowolnienia gospodarczego Miasto stać na udogodnienia w podatkach?

RB: W Bydgoszczy obowiązuje uchwała Rady Miasta w sprawie zwolnienia z podatku od nieruchomości w ramach pomocy regionalnej na tworzenie nowych miejsc pracy związanych z nową inwestycją. Zmniejszenie obciążeń podatkowych od nieruchomości stanowiących nowe inwestycje powinno zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną Bydgoszczy.

Ponadto, nadal obowiązują udogodnienia związane z funkcjonowaniem Podstrefy Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Bydgoszczy. Pomoc publiczna dla przedsiębiorcy prowadzącego tam działalność może zostać przyznana w formie zwolnienia z podatku dochodowego z tytułu: kosztów nowej inwestycji czy kosztów utworzenia nowych miejsc pracy. Zgodnie z zapewnieniami udzielonymi przez Zarząd PSSE, istnieje możliwość objęcia strefą nieruchomości biurowej.

O&M: W branży outsourcingowej zaczynamy obserwować wąskie specjalizacje centrów operacyjnych, w których wymagana jest znajomość języków obcych i odpowiednia liczba kadr. Jaki profil nauczania mają bydgoskie uczelnie?


RB: W Bydgoszczy dużą wagę przywiązuje się do rozwoju szkolnictwa wyższego, a także powiązań pomiędzy uczelniami i biznesem, tak by kierunki studiów odpowiadały w jak największym stopniu zapotrzebowaniu na rynku pracy. W naszym Mieście znajdują się dwa prestiżowe uniwersytety (Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy im.J. i J. Śniadeckich oraz Uniwersytet Kazimierza Wielkiego),a także kilka renomowanych uczelni wyższych (łącznie w mieście funkcjonuje ich 16). W związku z powyższym studenci i absolwenci bydgoskich podmiotów stanowią doskonałą kadrę dla firm z branży BPO/SSC. Liczba 42 tys. studentów naszych bydgoskich Uczelni stanowi ponad połowę wszystkich studentów w województwie kujawsko-pomorskim. Nasza młodzież kształci się na specjalistów w takich dziedzinach jak: IT (informatyka i telekomunikacja), ekonomia, marketing i zarządzanie, lingwistyka. Ponad 5,8 tys. studentów zdobywa wykształcenie na specjalnościach ekonomicznych i pokrewnych, a blisko 3 tys. studentów na kierunkach IT i zbieżnych oraz 2 tys. na językowych. Poziom kształcenia na naszych uczelniach sprawia, że nasi absolwenci są cenionymi i odnoszącymi sukcesy pracownikami, stanowiącymi o sile sektora BPO/SSC w regionie.

O&M: Logistyka to dość powszechnie poruszany temat w trakcie pozyskiwania nowych inwestorów. Jak można się dostać do Bydgoszczy z krajów Europy Zachodniej? Ważna jest też logistyka wewnątrz miasta – jakie rozwiązania komunikacyjne zastosowano w samej Bydgoszczy?


RB: Atutem naszego Miasta jest jego dogodna lokalizacja w centralnej części kraju, w bliskim sąsiedztwie Gdańska, Poznania czy Warszawy, co stanowi dodatkowy atut w postaci ogniwa łączącego pobliskie aglomeracje. Bydgoszcz położona jest na przecięciu ważnych dróg krajowych: Nr 5, 10, 25 i 80, linii kolejowych łączących Śląsk i Wybrzeże oraz wschód i zachód kraju (to przez Bydgoszcz biegnie bezpośrednie połączenie kolejowe z Gdyni do Berlina).

Jedną z wizytówek Bydgoszczy jest nowoczesny i stale rozwijający się Międzynarodowy Port Lotniczy im.I. J. Paderewskiego, obsługujący regularne połączenia krajowe z Warszawą oraz zagraniczne (Birmingham, Dublin, Dusseldorf, Londyn, Glasgow, Barcelona-Girona). Bydgoszcz jest dobrze skomunikowana również wewnętrznie. Dzięki licznym przeprawom mostowym przez Brdę, Jesteśmy dumnym gospodarzem wielu festiwali, w tym odbywającego się co roku Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych – Plus Camerimage. Pamiętajmy, że Bydgoszcz wielu z nas kojarzy również ze względu na liczne imprezy sportowe. Możemy pochwalić się organizacją takich wydarzeń jak: Międzynarodowy Miting Lekkoatletyczny Elite Pedro’s-Cup, Mistrzostwa Świata w Biegach Przełajowych, EuroBasket Women czy Drużynowy Puchar Świata na żużlu. W Bydgoszczy po pracy trudno się nudzić usprawniona została komunikacja z północną i południową częścią Miasta, a budowa nowych linii tramwajowych pozwala znacznie skrócić czas komunikacji pomiędzy poszczególnymi dzielnicami miasta.

O&M: Biznes to połowa drogi do sukcesu, drugą jest kultura i rekreacja – czym kusi Bydgoszcz po godzinach pracy?


RB: Miasto dba, aby zapewnić atrakcyjne warunki dla rozwoju rekreacji, kultury i sportu. Bydgoszcz zajmuje drugie miejsce w Polsce pod względem terenów zielonych i rekreacyjnych – do dyspozycji mieszkańców pozostaje 830 ha obejmujących m.in. Leśny Park Kultury i Wypoczynku, w którym zimą można pozjeżdżać na nartach, a latem pograć w golfa, bądź pobawić się w wakeparku.

O&M: Gdyby miał Pan w trzech punktach pokazać najważniejsze zalety Bydgoszczy, to byłoby to…

RB: Po pierwsze – dostępność utalentowanej kadry pracowniczej, umożliwiającej budowanie długotrwałej przewagi konkurencyjnej opartej na jakości świadczonych usług. Po drugie – dobrze przygotowana infrastruktura pod prowadzenie działalności gospodarczej i proinwestycyjna polityka Miasta zmierzająca do nieustanego jej usprawniania. Po trzecie – atrakcyjna propozycja społeczno-kulturalna, wpływająca na jakość życia i zapewniająca szereg alternatyw spędzania wolnego czasu po dniu pracy.
Warehouse-monitor.pl:
Bydgoszcz zyskuje znaczenie na magazynowej mapie Polski

Dużo słyszy się na temat regionów Polski, które skupiają kompleksy magazynowe i produkcyjne. Rzadko kiedy mowa jest o Bydgoszczy, a to błąd... Właśnie tam powstało zmodernizowane w 2013 r. centrum magazynowo-biurowe Logistic & Business Park, które ma do zaoferowania 30 tys. m2 nowoczesnej powierzchni.



Centrum położone jest przy ul. Toruńskiej 151 w Bydgoszczy. Takie usytuowanie powoduje, że centrum jest doskonale skomunikowane z innymi częściami kraju. Znajduje się w niewielkiej odległości (7km) od bydgoskiego lotniska, do gdyńskiego portu jest stąd niespełna 200 km, a odległa o ok. 10 km droga S10, która ma połączenie z autostradą A1 zapewnia idealny dostęp do takich miast jak Toruń (40km), Gdańsk (170km, Warszawa (260 km), czy też najbardziej wysunięty na zachód – Szczecin (262km).

Centrum składa się z trzech budynków wolnostojących, w tym dwóch niezależnych powierzchni magazynowych wraz z powierzchniami biurowymi oraz jednego, niezależnego budynku biurowego.

Całość zaprojektowana została w taki sposób by przyszłym najemcom ułatwić możliwości najmu powierzchni, która będzie ich interesowała. Wszystkie budynki uwzględniają możliwość podziału na niezależne moduły.

Łączna powierzchnia magazynów to 30 tys. m2, natomiast najmniejsza powierzchnia jaką można wynająć to 2 tys. m2. Oczywiście istnieje możliwość najmu całej powierzchni. Powierzchnie biurowe dostępne są od 50 do 2 tys. m2.

Obecnie dostępne jest 4831 m2 powierzchni magazynowej oraz 1000 m2 powierzchni biurowej o zróżnicowanym standardzie.
BPPT.pl:

Kolejny inwestor w BPPT


21 listopada 2013 roku grono inwestorów Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego powiększyło się o przedsiębiorstwo z kapitałem angielskim. Działkę o powierzchni 1,09 ha zakupiła od nas firma Melett Polska.

Melett Polska, z siedzibą w Bydgoskim Parku Przemysłowo-Technologicznym planuje wybudować halę o powierzchni ok 2000 m² i zatrudnić w pierwszym etapie 15 pracowników.
Warehouse-monitor.pl

PEKAES przeniósł się do nowego, większego terminalu w Bydgoszczy

Od połowy listopada kujawsko-pomorski oddział firmy jest przy ul. Srebrnej 12. Nowy terminal z 17 rampami załadunkowo-rozładowczymi poprawi standard, terminowość i bezpieczeństwo usług. Terminal położony jest w odległości kilkuset metrów od drogi krajowej numer 10, będącej częścią planowanej obwodnicy Bydgoszczy i trasy S5.

Nowa lokalizacja przy ulicy Srebrnej 12 gwarantuje operatorowi dostęp do nowoczesnej infrastruktury magazynowej i biurowej. Kluczową rolę w wyborze lokalizacji odegrało położenie nieopodal trasy S5, która ma strategiczne znaczenie dla krajowej gospodarki i logistyki. Spina ona cztery wielkie aglomeracje: Wrocław, Poznań, Bydgoszcz i Gdańsk.

- W nowym, znacznie większym obiekcie o wyższym standardzie, będziemy mogli jeszcze lepiej realizować nasze cele biznesowe. Począwszy od poprawy komfortu pracy, usprawnieniu procesów operacyjnych, skończywszy na kwestii bezpieczeństwa - mówi Dawid Affelt, Dyrektor Oddziału Bydgoszcz.

PEKAES w nowej siedzibie w województwie kujawsko-pomorskim ma do dyspozycji ponad 2000 m2 nowoczesnej powierzchni magazynowej. Dla pracowników biurowych i administracyjnych przygotowano 250 m2 powierzchni biurowej.
BPPT.pl:
„Europejskie miasta i regiony przyszłości 2014/15” to publikacja FDI Intelligence, zespołu analitycznego należącego do Financial Times. Raport wyróżnia najlepsze miejsca w Europie dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych w sześciu kategoriach, m.in. efektywności kosztowej, środowiska przyjaznego biznesowi oraz strategii przyciągania inwestycji zagranicznych.

Kraje Europy pogrupowano zarówno pod względem przynależności do czterech regionów (Europa Wschodnia, gdzie zaklasyfikowano Polskę, a także Zachodnia, Północna i Południowa), jak i pod względem wielkości miast i regionów.

Warto zaznaczyć, że wśród średnich miasta europejskich pod względem efektywności kosztowej na 9 miejscu znalazła się Bydgoszcz.
GW
Biznes robiony przy BARR. Powstała nowa spółka miejska

W środę oficjalnie zainaugurowała działalność Bydgoska Agencja Rozwoju Regionalnego. Jej głównym celem jest pozyskiwanie i obsługa inwestorów oraz współpraca z przedsiębiorcami.

BARR to nowa spółka miejska, która przejęła zadania wykonywane dotychczas przez Zespół Obsługi Inwestora i Przedsiębiorczości Urzędu Miasta. Formalnie rozpoczęła działalność 1 stycznia 2014 r.

- BARR jest Bydgoszczy niezbędny. Musimy bowiem być bardziej agresywni w pozyskiwaniu inwestorów. Mam nadzieję, że zmiany organizacyjne i uwolniona struktura przyczynią się, że będziemy jeszcze bardziej skuteczni w tych działaniach. Znacznie zwiększyliśmy środki finansowe na ten cel, abyśmy nie byli gołosłowni - mówił prezydent Rafał Bruski, podczas inauguracyjnego spotkania w hotelu City. Zjawili się na nim przedsiębiorcy oraz przedstawiciele licznych stowarzyszeń i organizacji biznesowych.

- Długo czekaliśmy na ten dzień. Przekonywaliśmy już poprzednie władze miasta do powołania takiej spółki. Mam nadzieję, że bydgoska agencja zrównoważy działania Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Niestety nie działa ona na rzecz całego regionu, tylko jak wskazuje jej nazwa - Torunia. Bydgoscy inwestorzy wielokrotnie narzekali na współpracę z tą organizacją - podkreślał Mirosław Ślachciak, prezes zarządu Pracodawców Pomorza i Kujaw.

Prezes BARR Edyta Wiwatowska przedstawiła podczas inauguracji plany działalności spółki. Jednym z nich będzie zainaugurowanie "Szkoły Biznesu" dla małych i średnich przedsiębiorców. W 20 szkoleniach ma wziąć udział ponad tysiąc przedsiębiorców. - To oni są motorem napędowym bydgoskiej gospodarki - tłumaczyła Wiwatowska.

BARR ma swoją siedzibę przy ul. Mennicy 6. Uruchomił już stronę internetową - zainwestuj.bydgoszcz.pl.
  • Like
Reactions: marboro and medyk
PropertyNews.pl:

Rząd powiększy pomorską strefę ekonomiczną

Rząd włączy do pomorskiej specjalnej strefy ekonomicznej ponad 72 ha - poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu. Dzięki tym zmianom obszar strefy będzie miał ponad 1452 ha i będzie mogło powstać co najmniej 270 nowych miejsc pracy.

Z komunikatu CIR wynika, że w Bydgoszczy SPX Flow Technology Poland zamierza rozbudować zakład produkujący pompy, zawory, wymienniki ciepła i homogenizatory. Przedsiębiorca ma także prowadzić prace badawczo-rozwojowe związane z profilem produkcji. Dzięki tej inwestycji powstanie co najmniej 200 nowych miejsc pracy, przy kosztach w wysokości ok. 155 mln zł. Inwestycja ma być ukończona pod koniec 2017 r.
To jest dość ciekawe podejście. Firmy wybudują biurowce jak będą mieć najemców przynajmniej na część powierzchi. Tymczasem w Szczecinie najpierw pobudowano biurowce, a teraz powoli zapełniają się najemcami. Podobnie Business Garden Poznań - 42.000 m2 powierzchni w budowie, wynajęte do tej pory - 1.100 m2. Podobnie jest w innych miastach. U nas nic, zero.
PropertyNews.pl:
Polska branża magazynowa wciąż z dużym potencjałem do wzrostu

(...) Rosnącym potencjałem charakteryzuje się też Bydgoszcz - miasto będące obecnie wielobranżowym ośrodkiem przemysłowo -usługowym, w którym działa wiele koncernów krajowych i zagranicznych. Funkcjonujący tam z dużym powodzeniem Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny oferuje niemal 300 ha, z których część należy do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Inwestorów i najemców do tej lokalizacji w przyszłości przyciągnąć może także poprawa infrastruktury drogowej oraz pozytywnie nastawione na współpracę władze lokalne.

- Możliwości rozwoju rynku przemysłowo-magazynowego w Bydgoszczy może wzmocnić modernizowana droga prowadzącą do autostrady A1 (czyli droga nr 10) oraz przyszła budowa drogi ekspresowej S5 w kierunku Poznania (obecnie w pełni oddana na odcinku Poznań - Gniezno autostrada A2), będąca przyszłym połączeniem ekspresowym województwa kujawsko-pomorskiego z dolnośląskim. Dodatkowo, obecność Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego oraz koncentracja wyspecjalizowanej siły roboczej, mogą przyczynić się do istotnego wzmocnienia potencjału tego regionu - mówi Piotr Bzowski, Leasing & Development Director.
PropertyNews.pl

Firma MBS Logistics wynajęła blisko 3000 mkw. powierzchni magazynowej

Sharman Church Chartered Surveyors, firma doradcza z sektora nieruchomości komercyjnych poinformowała o podpisaniu umowy najmu 2 790 mkw. powierzchni magazynowej z firmą MBS Logistics, dostawcą usług logistycznych.

MBS Logistics powiększyło swój bydgoski oddział, przenosząc się do nowej lokalizacji w Bydgoszczy przy ul. Toruńskiej 151. Bydgoszcz Logistic and Office Center to obiekt magazynowo - biurowy składający się z 31 000 mkw. powierzchni magazynowej oraz 4 000 mkw. powierzchni biurowej. MBS Logistics jest częścią dużej grupy spedycyjnej MBS z siedzibą w Kolonii.

Główni najemcy obiektu to m.in.: firmy Kaufland i Bims. W chwili obecnej obiekt przechodzi gruntowną modernizację mającą na celu podniesienie jego standardu do nowoczesnej powierzchni klasy A. Zakończenie inwestycji planowane jest na początek stycznia 2015 roku.
A czy z inwestowaniem Otto w Bydgoszczy nie chodzi czasem o firmę ECE?

Za Gazeta.pl
"Inna gałąź imperium rodziny Otto, grupa ECE Projektmanagement, skupia centra handlowe z kilkunastu krajów, w tym z Polski. To ona buduje galerię Zielone Arkady w Bydgoszczy."
Sio mi z tymi zabytkami i Biedronkami z tego wątku! A sio!
  • Like
Reactions: marboro
1 - 20 of 352 Posts
Top