SkyscraperCity Forum banner

[Bydgoszcz] Informacje gospodarcze, statystyki i liczby

836182 Views 5421 Replies 236 Participants Last post by  MonteNegro
Strefa Biznesu:

Praca w bydgoskim Atosie. Poszukują 100 pracowników!

- W tym roku przyjęliśmy już 235 pracowników - wylicza Maciej Ruszkiewicz, dyrektor Linii Biznesowej Atos w Bydgoszczy. - Do końca roku zaangażujemy jeszcze 100 osób.


Praca przez osiem godzin, nadgodziny płatne - wylicza zalety Czytelnik Strefy Biznesu. - Znajomości nie są potrzebne, każdy przechodzi rozmowę kwalifikacyjną i jeśli zakończy ją pomyślnie, czyli ma odpowiednie umiejętności, to jest przyjmowany. Do tego dochodzi stałość zatrudnienia. Bardziej stabilnej pracy się nie dostanie.

Na naszym forum zdarzają się też zawiedzione głosy osób, które nie zostały zaproszone na rozmowy i tych, którzy znają za słabo język, by startować.

Jeszcze 300
Atos jest międzynarodową firmą informatyczną, która osiąga roczne przychody na poziomie 8,7 mld euro i zatrudnia 78,5 tys. pracowników w 42 krajach. Oddział bydgoski liczy 630 osób. W naszym regionie ulokowane jest centrum sieciowe dla całej korporacji. Obsługuje ono klientów z całego świata w zakresie usług transakcyjnych oraz konsultingowych, integracji systemów i usług zarządzanych.

- Są plany dalszego rozwoju - podaje Ruszkiewicz. - Liczba około 300 nowych pracowników, w najbliższych dwóch latach, jest realna.

Kto ma szansę na zatrudnienie w Atosie?
- Głównie informatycy z wiedzą ściśle techniczną. Poszukujemy specjalistów zarządzania sieciami, serwerami, aplikacjami i modułami SAP - wymienia Ruszkiewicz. - Ale też menedżerów i kierowników projektów.

Etat znajdą tu również osoby wielojęzyczne. - Wszyscy pracownicy muszą znać język angielski. Poszukiwani są lingwiści, którzy dodatkowo władają m.in. rosyjskim, niemieckim, francuskim lub słowackim - dodaje. - Kandydat powinien znać język na poziomie B2 lub C1 (średniozaawansowany lub zaawansowany - przyp. red.). Sprawdzamy to podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Osoby, które przejdą ją, są szkolone wewnątrz firmy.

Dla kogo więcej pracy
- Rynek potrzebuje informatyków, inżynierów różnych specjalizacji, mechatroników, spawaczy - twierdzi Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. - Rozwijać będą się też usługi medyczne. Jeśli chcemy zwiększyć zatrudnienie, to młodzież musi przestać studiować kierunki, na które nie ma zapotrzebowania.

Newsweek.pl:

Polska firma wygrała wielki przetarg w Niemczech. 1,5 miliarda od Deutsche Bahn dla Pesy Bydgoszcz!


Zakłady Pesa SA z Bydgoszczy podpiszą we wrześniu kontrakt na dostawę taboru dla niemieckich kolei DB. Wartość umowy będzie porównywalna z kontraktem realizowanym przez spółke w Warszawie za 1,5 mld zł - poinformował w środę rzecznik Pesy.

- Wszystko wskazuje na to, że kontrakt z niemieckim przewoźnikiem podpiszemy podczas największych branżowych targów transportowych InnoTrans w Berlinie, 19 września. To efekt prowadzonego od 1,5 roku przetargu na dostawę taboru dla kolei DB - poinformował w środę Tomasz Zaboklicki, prezes spółki Pesa.

Jak zaznaczył, o wyborze polskiej firmy zdecydowała nie cena, ale doświadczenie i niemieckie certyfikaty, które zakłady zdobyły w ostatnich latach.- To bardzo wymagający kontrahent, który sam wybiera uczestników przetargów i wnikliwie ich sprawdza. Kontrakt potwierdzi, że jesteśmy liczącym się uczestnikiem rynku, poważną firmą, oferującą pojazdy na światowym poziomie - zaznaczył Zaboklicki.

Pesa nie ujawnia szczegółów kontraktu ani jego dokładnej wartości. Dotyczyć on będzie dostawy wieloczłonowych pojazdów do połączeń regionalnych. - Pod względem wartości i liczby jednostek taboru będzie to umowa porównywalna z realizowanym obecnie kontraktem na dostawę 186 tramwajów dla Warszawy - ocenił Michał Żurowski, rzecznik Pesa SA. Władze Warszawy zapłacą za tabor z Bydgoszczy - 1,5 mld zł.

Prezes zaznaczył, że bydgoska firma dysponuje wystarczającym potencjałem, pozwalającym na wykonanie nowych kontraktów i nie planuje znaczącego zwiększenia załogi, która liczy około 3,7 tys. osób w głównej siedzibie w Bydgoszczy i filii w Mińsku Mazowieckim.
1 - 20 of 184 Posts
bydgoszcz24

Gospodarka w dół, MAKRUM w górę
Prawie 7 mln złotych zarobiła Grupa Kapitałowa Makrum w pierwszym półroczu 2012 roku. Wynik jest niezwykle korzystny, zwłaszcza że w analogicznym okresie roku 2011 grupa odnotowała stratę w wysokości ok. 1,5 mln złotych.
Informacje o spowolnieniu, a nawet nadciągającym kryzysie gospodarczym coraz bardziej dominują w serwisach informacyjnych dotyczących gospodarki. Niekorzystne zjawiska nie dotyczą bydgoskiej Grupy Kapitałowej Makrum, która zdecydowanie poprawiła wynik finansowy w stosunku do minionego roku. Po stracie 1,5 mln zł w I półroczu minionego roku przedsiębiorstwo w tym roku osiągnęło 7-milionowy zysk.

- Po raz pierwszy, oprócz raportu dotyczącego samej spółki Makrum, raport skonsolidowany pokazuje wyniki po rozszerzeniu grupy o Immobile, Focus Hotels i CDI Konsultanci Budowlani – podkreśla Piotr Fortuna, dyrektor finansowy spółki Makrum S.A. – Wyniki osiągnięte w pierwszym półroczu 2012 roku są tym bardziej zadowalające, jeśli spojrzymy na nie pod kątem strat widocznych w opublikowanych sprawozdaniach innych spółek giełdowych. Trzeci kwartał z rzędu, w którym MAKRUM osiąga zysk pokazuje skuteczność podjętych działań reorganizacyjnych – zaznacza Piotr Fortuna.
Zarząd Drozapol-Profil S.A. informuje, że po przedstawieniu Radzie Nadzorczej Spółki założeń planowanej strategii na rok 2013, uzyskał akceptację obranych kierunków rozwoju. Założenia strategii zakładają utworzenie do końca 2012 roku nowej grupy kapitałowej Drozapol-Profil S.A. i wydzielenie w ramach tej grupy kilku nowych podmiotów. W obszarze nowego segmentu Odnawialnych Źródeł Energii /OZE/, w ślad za podpisaniem umów na zakup audytowanych obecnie projektów farm wiatrowych, utworzone zostaną już we wrześniu br. spółki wiatrowe, w których Drozapol-Profil S.A. posiadać będzie większościowe udziały. Planowane jest również wydzielenie nowych spółek w ramach segmentu produkcyjno-konstrukcyjnego, w oparciu o wieloletnie doświadczenie zatrudnionej kadry i własne zakłady produkcyjne zlokalizowane w Bydgoszczy oraz Stalowe Serwis Centrum w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zarząd Spółki prowadzi rozmowy z partnerami branżowymi i finansowymi zainteresowanymi współpracą w poszczególnych obszarach, o których mowa w założeniach do strategii rozwoju. Zbędne dla realizacji nowej strategii składniki majątkowe zostaną sprzedane. Uzyskane pieniądze przeznaczone zostaną na dalszy szybki rozwój segmentu energetyki wiatrowej. Poziom osiąganych marż na pozostałej działalności powinien pokryć obniżone po restrukturyzacji koszty spółki, zapewniając jej godziwe zyski.
Puls Biznesu
Produkcje ostatecznie przenieśli do Paterka koło Bydgoszczy.
Co do Makrum to swego czasu było głośno o możliwej przeprowadzce do Torunia, później niby do Szczecina.

Plotki czy zmiana planów ?
PulsBiznesu
MAKRUM S.A. z siedzibą w Bydgoszczy zawiadamia, iż Zarząd MAKRUM S.A. oraz Zarządy spółek zależnych od Emitenta podjęły decyzję o zamiarze sprzedaży nieruchomości niezwiązanych z podstawową działalnością prowadzoną przez Emitenta i przeznaczyć uzyskane z tytułu sprzedaży środki finansowe na rozwój Grupy Kapitałowej, w tym optymalizację struktury finansowania Grupy, rozszerzenie Grupy Kapitałowej o nowe podmioty, inwestycje w nieruchomości hotelowe i inne.

Planowana sprzedaż nieruchomości nie wpłynie istotnie na działalność operacyjną w podstawowych obszarach aktywności Grupy Kapitałowej.

Przedmiotem przyszłych umów sprzedaży mają być:

1. Nieruchomość gruntowa, do której Emitent posiada prawo użytkowania wieczystego, zabudowana obiektami Stoczni Pomerania w Szczecinie przy ul. Gdańskiej 36, składająca się z działek 1/4, 104/ 104, 41/2, 102/1 o łącznej powierzchni 51 976 m2 (KW SZ1S/00074215/1, KW SZ1S/00210449/6, KW SZ1S/00097038/3).
Dla nieruchomości o nr KW SZ1S/00074215/1 oraz KW SZ1S/00097038/3 Emitent zawarł z PGE ZESPÓŁ ELEKTROWNI DOLNA ODRA S.A. (aktualnie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.) z siedzibą w Nowym Czarnowie przedwstępną umowę sprzedaży prawa użytkowania wieczystego nieruchomości (prawo wieczystego użytkowania gruntów – działek zabudowanych i niezabudowanych o nr ew. 104 oraz 41/2 o łącznej powierzchni 14.351 m2 oraz własności budynków i budowli na tym gruncie posadowionych). Warunek wynikający z ww. umowy został spełniony w dniu 28 maja 2012 r., a dotyczył on zgody Ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa na podjęcie czynności prawnej polegającej na sprzedaży prawa użytkowania wieczystego wyżej określonej nieruchomości.

Cena wynikająca z zawartej umowy przedwstępnej została określona na 8,0 milionów PLN.

Szacowana wartość pozostałej części nieruchomości nie objętej umową przedwstępną wynosi 32 miliony PLN. Rozważana jest sprzedaż całości lub części pozostałej nieruchomości.

2. Nieruchomość w Bydgoszczy, przy ul. Sułkowskiego, ul. Kamiennej i ul. Dwernickiego, do której MAKRUM Development Sp. z o.o. posiada prawo użytkowania wieczystego, składająca się z działek nr 31/9, 31/13, 31/17, 111/11, 30/3, 30/4, 30/5, 31/14, 31/15, 31/18, 107/1, 109/3, 110/1, 110/3, 111/12, 111/14, 111/15, 111/9, 111/13 103/1, 104/1, 31/7, 119/6, 31/3, 31/11, 31/12, 119/7, 119/8, 119/9 o łącznej powierzchni 94 740 m2 (KW BY1B/00093508/6, BY1B/00002869/0, KW BY1B/00140364/9, KW BY1B/00093509/3, KW BY1B/00004708/8, KW BY1B/00029322/9) objęta pozwoleniem na budowę centrum handlowego.

Szacowana wartość nieruchomości wynosi około 104 miliony PLN (25 mln EUR).

3. Zabudowana nieruchomość gruntowa położona w Szczecinie przy ul. Małopolskiej 23, do której Immobile Sp. z o.o., spółka zależna Emitenta posiada prawo użytkowania wieczystego, składająca się z działki nr 4 o powierzchni 1 375 m2 (KW SZ1S/00081399/6). Działka ta jest zabudowana budynkiem hotelu, który oferuje 119 pokoi jedno/dwuosobowych, trzy sale konferencyjne (A, B i C). Jest to budynek posiadający pięć kondygnacji naziemnych oraz poddasze użytkowe i dwie kondygnacje podziemne.

Immobile Sp. z o.o. wydzierżawia budynek hotelu spółce zależnej Emitenta – Focus Hotels Sp. z o.o. W przypadku sprzedaży nieruchomości, podmiot kupujący przejmie prawa i obowiązki Immobile Sp. z o.o., a umowa dzierżawy i działalność operacyjna Spółki Focus Hotels Sp. z o.o. będzie w tej lokalizacji kontynuowana.

Szacowana wartość nieruchomości wynosi 33 mln PLN.

4. Zabudowana nieruchomość gruntowa położona w Bydgoszczy, przy ul. Gdańskiej 138-140, do której Immobile Sp. z o.o. spółka zależna Emitenta posiada prawo użytkowania wieczystego, składająca się z działek nr 58, 59 i 60 o łącznej powierzchni 13656 m2 (KW BY1B/00004072/0; KW BY1B/00064765/3). Działki te są w części zabudowane kompleksem budynków o funkcji handlowo-usługowo-biurowej o łącznej powierzchni najmu 5 206,41m2 wraz z parkingami naziemnymi zlokalizowanymi na przedmiotowym terenie.

Szacowana wartość nieruchomości wynosi 18 mln PLN.

5. Nieruchomość gruntowa położona w Bydgoszczy przy ul. Pl. Kościeleckich – Magdzińskiego, stanowiąca własność Immobile Sp. z o.o., spółki zależnej Emitenta, składająca się z działek 71 i 72 o łącznej powierzchni 2 255 m2 (KW BY1B/00170840/9).

Szacowana wartość nieruchomości wynosi 7 mln PLN.
TVP Bydgoszcz
Plan naprawczy był warunkiem przyznania rok temu pomocy publicznej. Jak informuje ministerstwo spółka nie przygotowała też realnych prognoz finansowych. Dlatego 1 stycznia 2013 roku rozpocznie się likwidacja majątku zakładu. - Jest to cios. Nie możemy się z tym pogodzić. Zamówienia są do końca roku. Jeszcze w zeszłym tygodniu wpływały zamówienia, a teraz przez ta decyzję jesteśmy odcięci – nie kryje Paweł Nadolny, przewodniczący Związków Zawodowych "Solidarność" w Formecie.

Większość pracowników w październiku ma otrzymać trzymiesięczne wypowiedzenia. Ale decyzje mogą się jeszcze zmienić. - Do końca tego tygodnia będziemy podejmować decyzje o prywatyzacji spółki, która jest formalnie w likwidacji. Istnieje taka możliwość ale to nie jest jeszcze przesądzone - informuje Magdalena Kobos.

Na cud liczą też pracownicy. Ale nie czekają. Uznali, że nie konsultowano z nimi decyzji o powołaniu likwidatora spółki. W celu obrony miejsc pracy powołali komitet protestacyjny. Przeprowadzą też referendum. - Będzie pytanie: „Czy jesteś za likwidacją Formetu czy chcesz pracować?”. Pewnie wynik będzie oczywisty – mówi Paweł Nadolny.

Sytuacja zakładu ma być tematem najbliższego spotkania prezydium Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. 14 września w Urzędzie Wojewódzkim mają się spotkać z przedstawicielami załogi.
^^^^
To zaoferuj im swoja pomoc w tej materii.
Ktoś musiał go wybrać na to stanowisko. Widać pracownikom wszystko jedno już jak wybrali tak formę walki. Nie wiadomo, czy to jednak jedyna forma walki o zakład, czy tylko początek...
Tutaj potrzeba inwestora bez niego ani rusz. Pytanie ile wart jest teren Formet - u i ile kosztuje wybudowanie nowego zakładu w BPPT.
bydgoszcz24
Senator Jan Rulewski analizuje sytuację w Formecie i wskazuje na istniejącą jeszcze szansę uratowania 130 miejsc pracy.
(...)
Jakie wyjście?
Jeśli Pani likwidator nie okaże się sztywna, jak ustawa, na której siedzi, to są szanse na ratunek. Nie ma jednak zgody na obecną strukturę własnościową i występującą tam personalną hierarchię, która popełniła samobójstwo. Rzecz w tym, żeby pozostawić w Bydgoszczy stworzone doświadczenie, markę, a przede wszystkim funkcjonującą rzadką technologię.

Miasto użyczy terenów w Parku Przemysłowym i pod zastaw działki, którą obecnie zajmuje Formet, zwolni od podatków. Podobnie zgodzą się wierzyciele. Marszałek, który ma pieniądze na restrukturyzację, pomoże w jej realizacji. Potrzebny jest właściciel, zarządca. Może wreszcie włączą się do pracy kryjące się po kątach w takich sprawach organizacje pracodawców. Mój typ pada na wytrawnego, ale i chytrego prezesa Pesy, Tomasza Zaboklickiego. Wszak posiadają narzędziownie, a nawet przetwórstwo tworzyw sztucznych. A gdy i to nie wypali, trzeba razem z miastem, województwem, przy realnej pomocy pracodawców szukać inwestora, który nie wywiezie w całości lub w częściach dziś funkcjonujących 130 miejsc pracy. Likwidator musi mieć alternatywę.
A te kamienice, to zadbane są? Czy czynsz w kamienicy jest urealnimy, czy każdy bydgoszczanin dokłada coś od siebie? Pieniądze z podwyżki( taka była argumentacja) ma iść na inwestycje w te kamienice.
No, widzę, że wspieramy przedsiębiorczość. (...), zwiększamy atrakcyjność mieszkań w śródmiejskich kamienicach,
To opuszczą lokal( dostaną inny - tańszy w utrzymaniu),a miejsce zajmie osoba, którą stać.

Oponeo.de GmbH
Zarząd Spółki OPONEO.PL S.A. informuje o objęciu w dniu 06 września 2012 roku 100% udziałów nowo zarejestrowanej spółki Oponeo.de GmbH z siedzibą Niemczech o łącznej wartości nominalnej 25.000 EUR (słownie: dwadzieścia pięć tysięcy euro). Objęte przez OPONEO.PL S.A. udziały w spółce Oponeo.de GmbH stanowią 100% jej kapitału zakładowego i uprawniają do 100% głosów na Zgromadzeniu Wspólników.
Kapitał zakładowy został pokryty wkładem pieniężnym ze środków własnych OPONEO.PL S.A., a objęcie udziałów nastąpiło po ich wartości nominalnej.

Przedmiotem działalności spółki Oponeo.de GmbH jest przede wszystkim handel oponami, felgami, łańcuchami śniegowymi, elementami wyposażenia samochodów i motocykli, częściami zamiennymi do samochodów i motocykli oraz akcesoriami samochodowymi.
Puls Biznesu
Na stronie napisali, że zatrudniaja 149 osób.
Centrum Badawczo Produkcyjno-Usługowe Cecomm - Zapowiada, że zwolni 108 pracowników. Przewidywane terminy zwolnień - od końca września.
Fragmenty dotyczące Bydgoszczy. Reszta w raporcie.
Cieszy fakt, że jesteśmy w grupie miast, które wkraczają na mape biurową, jednak już dawno powiniśmy na niej być. Może raport zmieni coś w kwestii budowy nowych pow. biurowych w Bydgoszczy.
New Office Locations in Poland 2012

The modern office market in Poland is dominated by nine major
office locations which include Warsaw, Kraków, Wrocław,
Tri-City, Katowice, Poznań and Łódź, followed by Lublin and
Szczecin.

The market is evolving and new office destinations are
emerging in Poland. This report provides an in-depth analysis of
the labour and real estate markets of 8 alternative office
locations including Bydgoszcz, Toruń, Rzeszów, Olsztyn,
Opole, Kielce, Białystok and Radom. Seven of them are the
capital or co-capital cities of their respective voivodships and
Radom can be considered as a satellite city of Warsaw. All
those cities enjoy good connectivity by both public and private
transport.

Demand for these locations is typically generated from mainly
local companies wishing to expand and seeking to move from
old office tenements in to modern office space. The war of
talent, labour and real estate costs are increasingly driving
domestic outsourcing companies or international service
centres with foreign capital to these new markets. Local
developers and city authorities see great potential in creating
favourable conditions for potential tenants especially from the
outsourcing sector.

The growth path of these new cities will largely depend on their
availability of labour force, cost competitiveness, choice of
quality office space and the evolution of the modern service
sector itself.

Population and Unemployment

The population of the eight cities in the corresponding new
office locations in this report, account for almost 5% of the
entire Polish population, totalling 1.76 million of people. With
more than 363,000 inhabitants, Bydgoszcz is the largest city in
this group and is comparable to other cities in Poland like
Katowice (309,000 inhabitants) or Szczecin
(409,600 inhabitants). To compare, the population in larger
regional office markets like Kraków, Wrocław or Poznań is

Bydgoszcz
The office market in the city started to emerge after 2008 and
as of today, developers carefully monitor the market, prepare
future projects, however, without signed pre-let agreements,
some of them will probably not start. Modern office stock in
Bydgoszcz amounts to 22,900 m2, the majority of which can be
found outside the city centre in two main office developments:
Bydgoszcz Biznes Park - Alfa, Beta & Gamma (14,500 m2) and
in Danhouse (6,800 m2, phase I of the SCANPARK Business
Center). Office supply outside of the city centre with convenient
access to both public and private transport, have established
critical mass in business terms.

In the city centre, the office supply area is predominantly
covered by renovated tenement houses offering smaller office
premises, newly built small office buildings placed in between
and attached to the old buildings.


The latest completion in the city (outside the city centre) is
Gamma building, the next phase of Bydgoszcz Biznes Park.
The project, delivered in August 2012, offers over 4,500 m2 for
potential tenants. Within the Bydgoszcz Biznes Park, the
developer plans to build at least one more office block of almost
8,000 m2. The construction works should commence soon.
Other developers have also secured plots for future office
schemes including: TPS Otwarta Przestrzeń for F 262
Fordońska Office Centre (13,000 m2), Hunger Development for
the SCANPARK Business Center extension (28,000 m2) and
new office blocks within Bydgoszcz Business Centre . However,
some of the projects will only begin once they have the 30-50%
signed in pre-let agreements.

The demand for office space in the city is mainly driven by
banks and financial institutions, law firms and small local
financial, insurance and real estate companies. However,
companies from the outsourcing sector are also present. Up to
now, the following firms have decided to open service centres in
Bydgoszcz: Atos, JP Morgan Chase, Sunrise System or Alcatel-
Lucent. Potential tenants from the outsourcing sector looking for
options to lease 1,000 m2, may choose from such office
locations as: Bydgoszcz Biznes Park and DANHOUSE. These
two locations offer over 8,000 m2.
At the end of Q2 2012, the vacancy rate in the city was at a
level of 19.1% or 4,400 m2, with available floor plates of above
1,000 m2.
GW

Co interesuje inwestora:
Firmy nie wypłacają pensji. 138 mln zł zaległości

Blisko 138 mln zł wynagrodzeń nie wypłacili już w tym roku pracodawcy w całym kraju. Niemal wszędzie to większe zaległości niż przed rokiem. - Nie możemy dalej udawać, że nie ma kryzysu - komentuje szef świętokrzyskiego oddziału Lewiatana
Grunty na medal zaczarują inwestorów
O atrakcyjności gruntów inwestycyjnych decyduje m.in. infrastruktura drogowa - twierdzi Agnieszka Wojnarowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
(...)
Dodaje, że inwestor nie przyjedzie do miasta, w którym życie kończy się o godz. 18.
- Parę razy zdarzyło nam się, ze inwestor miał piękny teren z dobrym dojazdem i przyjaznym samorządem, ale wyszedł wieczorem po negacjach z urzędem miasta i powiedział: "Ja tego swoim ludziom nie zrobię". Zobaczył kompletnie wymarłe miasto, w którym - oprócz paru pijaczków - nie było nikogo. Innym razem - mimo starań samorządowców i pięknej kultury - ujrzał na bramie napis: "Witaj w krainie, gdzie obcy ginie" i wycofał się - opowiada Agnieszka Wojnarowska.
(...)
Artykuł powstał dzięki debacie tereny inwestycyjne - atrakcyjność inwestycyjna regionów", która odbyła się podczas konferencji "Property Forum 2012".
Portal Samorządowy
GW
Bezrobocie straszy w powiatach. Gdzie praca jest luksusem?


Duże miasta, przyciągające inwestorów i rozwijające się, radzą sobie. Poza Poznaniem Warszawa, Sopot, Katowice - tu bezrobotni stanowią mniej niż 5 proc. Ale już na ścianie wschodniej jest gorzej. Rzeszów z 8-proc. stopą to niemal kipiący energią tygiel. Lublin ma 9,6 proc., a Białystok 12,7 proc. W Łomży mamy 16 proc. Podobnie w Łodzi, Szczecinie, Elblągu.
Pomorska
Bydgoszcz: Mobica zatrudni informatyków
Brytyjska firma zatrudnia w Bydgoszczy. Na początek szuka kilkudziesięciu programistów.
Na razie w bydgoskim oddziale brytyjskiej firmy Mobica zatrudnionych jest trochę ponad 30 osób.

- Ale chcemy się poważnie rozwijać m.in. tu w Bydgoszczy - usłyszeliśmy od Jacka Stężowskiego, managera oddziału bydgoskiego.

- Na początek zwiększamy zatrudnienie do około 100 osób.

Firma szuka głównie inżynierów programistów i testerów oprogamowania. Stawia przede wszystkim na osoby z wyższym wykształceniem, ale - jak usłyszeliśmy niekoniecznie - kierunkowym, przy czym musi to być osoba dobra w programowaniu.

Mobica to brytyjska firma z polskim odziałem w Warszawie oraz dwoma filiami - właśnie w Bydgoszczy oraz w Łodzi.

- Zajmujemy się opracowywaniem oprogramowania głównie do mobilnych systemów komórkowych - wyjaśnia Mazurek.

Bydgoski oddział znajduje się przy ul. Fordońskiej 353.

BYLOT rozwija projekt Medical Bydgoszcz

W bydgoskim ratuszu odbyło się dzisiaj spotkanie przedstawicieli Bydgoskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej ze specjalistami z branży medycznej w celu rozwijania projektu Medical Bydgoszcz.
Dzisiaj na spotkaniu w ratuszu przedstawiciele firm medycznych i turystycznych kontynuowali dyskusję na temat współpracy firm medycznych i turystycznych w zakresie promocji ich usług na zachodzie Europy. To ciągle niewykorzystana szansa sprzedaży naszych relatywnie tańszych usług medycznych zagranicznym pacjentom.

- Medical Bydgoszcz to próba uporządkowania działań marketingowych w zakresie świadczenia usług medycznych dla obcokrajowców. Celem jest połączenie w klaster lokalnego biznesu medycznego z kompleksową ofertą turystyczną tak, aby pobyt w Bydgoszczy był dla obcokrajowców przyjemniejszy. Celem projektu jest zwiększenie konkurencyjności bydgoskich placówek medycznych na rynku międzynarodowym – powiedział Karol Słowiński, prezes Bydgoskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.

Turystyka medyczna ma duży potencjał. Mamy w kraju specjalistów, sprzęt najwyższej klasy, rozsądne ceny, czy dogodne położenie w centrum Europy. Naszymi potencjalnymi rynkami są pacjenci z Danii, Szwecji, Norwegii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, a nawet USA. Konkurencja i kooperacja mogą ze sobą współistnieć i przynosić duże korzyści. Branża medyczna została uznana przez polski rząd jako koło zamachowe dla gospodarki, przez co łatwiej będzie pozyskać środki ministerialne na projekty – poinformowała Magdalena Rutkowska z Medical Travel Europe. – Jeśli uda się nam poukładać wzajemne relacje to pozyskanie pieniędzy na turystykę medyczną może spowodować zdobycie kolejnych rynków – zgodził się Mateusz Mularski z kliniki Alfa-Med.

Już 15 października przedstawiciele Bydgoskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej BYLOT razem z prezydentem Bydgoszczy Rafałem Bruskim zaprezentują walory turystyczne naszego miasta na biznesowych spotkaniach w Dublinie. Jest to rezultatat współpracy z firmą Cheapdentist, która promuje Bydgoszcz jako główny kierunek tzw. turystyki medycznej w Irlandii. Dzień wcześniej oferta biur turystycznych i Bydgoszcz zostaną zaprezentowane podczas targów „Over 50’s” w Dublinie.
bydgoszcz24
Gazetapraca.pl
Młodzi, tu jest praca!
Airon Investments - 50 pracowników

Color Print - 30 pracowników

Lifocolor - 30 pracowników

Kino Helios - 50 osób

Mobica - 60 osób

MM Neupack Polska - 120 pracowników

Metalbark - 100 pracowników

Metalcynk - 120 pracowników

ATOS - 300 osób na stanowiska, m.in. service desk, sieci, sap, storage, serwerowcy, middleware
Expressbydgoski

W Zachemie znów zwolnienia
Potwierdził się najgorszy scenariusz wydarzeń dla pracowników działającej w Bydgoszczy firmy

Ciech sprzedaje wszystkie instalacje do produkcji TDI niemieckiemu koncernowi BASF - oprócz tej w Zachemie, bo ma być zlikwidowana. W bydgoskiej firmie następne ponad sto osób straci pracę.

O transakcji między Grupą Chemiczną Ciech a BASF-em poinformowano w piątek wieczorem. Jej sfinalizowania trzeba się spodziewać w pierwszym kwartale przyszłego roku. Umowa wymaga jeszcze akceptacji urzędów antymonopolowych.

- Zakład produkcyjny Zachem, należący do Ciechu, nie jest częścią transakcji - informuje Mariusz Babula, rzecznik Ciechu. - Efektem porozumienia z BASF będzie wycofanie się Grupy Ciech z rynku TDI, nastąpi to na początku 2013 roku. Porozumienie z BASF wynika z bardzo trudnej sytuacji na rynku, starej technologii produkcji TDI, która skutkuje wysokimi kosztami. Dodatkowo sytuację pogorszył fakt zaprzestania produkcji aminy - głównego surowca do produkcji TDI - przez firmę Air Products, jedynego niezależnego dostawcę tego surowca. To zmusza Zachem do odbierania materiału produkowanego przez konkurencję Zachemu, negatywnie wpływając na wiarygodność firmy i jej możliwości funkcjonowania.

TDI to najistotniejszy składnik przy produkcji poliuretanów. Jest używany w przemyśle meblarskim i samochodowym do produkcji pianek do materacy, poduszek czy foteli.

W Zachemie instalacja do produkcji TDI jest jedną z ważniejszych części zakładu. O jej likwidacji lub co najmniej znacznym ograniczeniu produkcji mówiło się nieoficjalnie od kilku miesięcy. Informacja o sprzedaniu przez Ciech sektora TDI z wyłączeniem Zachemu jest oficjalnym potwierdzeniem najgorszego dla pracowników bydgoskiej firmy scenariusza - zwolnień. Wypowiedzenia zostaną wręczone do końca tego roku. W dziale TDI Zachemu pracuje ok. 130 osób. Jakie będą losy instalacji - na razie nie wiadomo. Prawdopodobnie zostanie zdemontowana i sprzedana.

Plany Ciechu częściowo potwierdza rzecznik Mariusz Babula: - Zachem zacznie działać w nowej formule, z czasem zamknięta zostanie instalacja do produkcji TDI. Trwają pracę nad tymi rozwiązaniami. Powołane zostały spółki, które zajmą się zarządzaniem majątkiem, dbaniem o stan infrastruktury, pozyskiwaniem inwestorów, którzy byliby zainteresowani kupnem tych nieruchomości i rozpoczęciem działalności w tym miejscu.

Ciech zapewnia, że nie zostawi zwolnionych ludzi samym sobie. - Pod warunkiem osiągnięcia porozumienia ze związkami zawodowymi, wsparcie będzie obejmować dodatkowe odprawy finansowe dla zwalnianych pracowników oraz specjalny program o wartości ponad 4 mln zł, w ramach którego pracownicy Zachemu będą mogli skorzystać z pomocy finansowej i szkoleniowej na uruchomienie własnej działalności gospodarczej. W grę wchodzi też przekwalifikowanie do zawodów i specjalności, które zostaną zdiagnozowane wspólnie z powiatowymi urzędami pracy i agencjami pośrednictwa jako poszukiwane lub deficytowe z szansą na szybkie znalezienie nowej pracy - podkreśla rzecznik Grupy Chemicznej Ciech.

Środki na te działania mają pochodzić z transakcji z BASF.

75 pracownikom Zachemu wręczono wypowiedzenia od połowy roku. Zakład zatrudnia obecnie 700 osób. Dodatkowe kilka tysięcy pracuje w spółkach powiązanych z Zachemem.
Zachem Bydgoszcz. Załoga TDI zostaje na lodzie?

Wkrótce w Zachemie i współpracujących z nim spółkach na bruk może pójść ponad 2 tys. osób.

Zdaniem związkowców, właściciel zachował się nie fair do końca utrzymując w tajemnicy, że zawiera umowę z niemieckim BASF-em.

Ludzie z TDI zostają na lodzie

Podpisanie takiej umowy oznacza, że pracownicy zostają na lodzie, bo w Bydgoszczy nie można już produkować TDI, czyli po prostu nie ma już dla nich roboty - twierdzi Andrzej Werner, szef zakładowej Solidarności.

Przy instalacji TDI (surowiec wykorzystywany w wytwórniach pianek) jest zatrudnionych ponad 100 osób. Niemiecki BASF to światowy gigant chemiczny. Właśnie jemu Ciech sprzedał swój biznes TDI za 178 mln zł - oprócz instalacji w Zachemie, bo ta ma być zlikwidowana.

- W umowie jest powiedziane o sprzedaży wszelkich wartości związanych z produkcją TDI, czyli prawa własności do jego produktów i technologii, łącznie z listami klientów i zawartymi kontraktami handlowymi - wymienia Andrzej Werner. - W Zachemie już nie wolno produkować TDI. Pracę może stracić jednak nie tylko 100 osób zatrudnionych przy tej instalacji, bo już trwają też zwolnienia w wielu spółkach współpracujących z Zachemem.na bruk pójdzie nawet ponad dwa tysiące osób. Ciech obiecuje odprawy, ale jedynie tyle, ile musi dać, bo nakazuje to Kodeks pracy. W zależności od zarobków niektórzy otrzymają po 16 tys. zł, ale będą i tacy, którzy nic nie dostaną.

Ciech pomoże zwalnianym pracownikom

- Zawarliśmy umowę z firmą BASF - potwierdza Mariusz Babula, rzecznik firmy Ciech. - Porozumienie dotyczy części światowego biznesu TDI naszej grupy. - Nie planujemy zamknięcia całego Zachemu, a tylko instalacji do produkcji chemikaliów.

Rzecznik Ciechu mówi, że zaproponują rozwiązania, które będą wsparciem dla załogi Zachemu, to m.in. dodatkowe odprawy finansowe dla zwalnianych osób (pod warunkiem osiągnięcia porozumienia ze związkami zawodowymi). Przygotowywany jest też specjalny program wsparcia o wartości ponad 4 mln zł, dzięki któremu pracownicy Zachemu będą mogli skorzystać z pomocy finansowej i szkoleniowej na uruchomienie własnej działalności gospodarczej oraz przekwalifikowanie do zawodów i specjalności poszukiwanych na rynku. Program wystartuje 1 grudnia będzie prowadzony przez 2 lata do końca listopada 2014 roku.

Zdaniem Mariusza Babuli, część załogi na pewno znajdzie zatrudnienie w restrukturyzowanych zakładach.
Pomorska
Zachem na krawędzi: idą zwolnienia i koniec sztandarowej produkcji
Co najmniej 120 osób może stracić pracę w Zakładach Chemicznych Zachem SA. To efekt decyzji właściciela firmy - koncernu Ciech - o sprzedaży instalacji produkującej tzw. TDI, wykorzystywane przy wyrobie pianek poliuretanowych. Zwalniani pracownicy mają otrzymać wsparcie od firmy. Nad skutkami restrukturyzacji Zachemu ma pracować specjalna grupa – m.in. temu poświęcone było wtorkowe spotkanie w Warszawie z udziałem ministrów, wicewojewody i przedstawicieli marszałka województwa.
Rozbudowa i modernizacja tej instalacji - określanej przez władze Ciechu jako najważniejszej w Zachemie - była jedną z pierwszych dużych inwestycji po przejęciu przez Ciech bydgoskiego zakładu. Miała być też zapowiedzią rozwoju Zachemu. Dziś to już historia. - Zmienił się rynek TDI. To jest bardzo trudny rynek, Zachem jest tu niewielkim graczem, a tylko ci najwięksi mają szansę na uzyskiwanie pożądanej rentowności - mówi Mariusz Babula, rzecznik prasowy Ciech S.A.

Dlatego Ciech zdecydował o sprzedaży prawa własności do produktów i technologii TDI oraz listy klientów Zachemu i zawarte kontrakty handlowe. Umowa ze światowym gigantem chemicznym, niemiecką firmą BASF opiewa na 178 mln zł. Samą instalację przeznaczono do likwidacji. A to dla pracowników prawdziwy cios. Związkowcy Zachemu czują się oszukani i czekają na decyzję ministra skarbu w tej sprawie. - Liczę na to, że minister zastanowi się nad podpisaniem, bo to nie jest tylko koszt Zachemu, to są firmy, które istnieją na naszym terenie i współpracują z Zachemem - mówi Andrzej Werner, przewodniczący Związku Zawodowego "Solidarność" Zachem S.A.

A to, jak mówią związkowcy, nawet kilkaset zagrożonych miejsc pracy. Tymczasem Ciech zapowiada pomoc zwalnianym pracownikom Zachemu. - Chcemy, żeby pracownicy uzyskali znacznie więcej niż gwarantuje im to kodeks pracy więc opracowaliśmy programy, które będą wsparciem: po pierwsze będzie to wsparcie finansowe, po drugie – byłby to program takiej aktywizacji zawodowej - zdradza Mariusz Babula, rzecznik prasowy Ciech S.A.

O trudnej sytuacji Zachemu wielokrotnie dyskutowali przedstawiciele Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Władze wojewódzkie zabiegają też o pomoc w Warszawie.

Wicewojewoda kujawsko-pomorski Zbigniew Ostrowski wziął udział w posiedzeniu specjalnego zespołu złożonego m.in. z ministrów skarbu państwa, polityki społecznej i gospodarki, a także przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego i Kujawsko-Pomorskiego urzędu marszałkowskiego. - Aby popracować nad programem, jakby zminimalizować problemy związane z restrukturyzacją tego zakładu – wyjaśnia Ewa Mes, wojewoda kujawsko-pomorski.

W trudnej sytuacji jest co najmniej kilka bydgoskich zakładów. Nie udała się m.in. sprzedaż akcji Formetu, w którym ważą się losy ponad 100 pracowników. Tylko w Bydgoszczy i powiecie do końca roku pracę może stracić ponad 400 osób.
TVP Bydgoszcz

Rozmowa Dnia -
O sytuacji w Zachemie Grażyna Rakowicz rozmawia z Andrzejem Wernerem, przewodniczącym zakładowej "Solidarności" oraz wicewojewodą Zbigniewem Ostrowskim, który w sprawie Zachemu spotkał się w stolicy z przedstawicielami Ministerstwa Skarbu oraz Ministerstwa Polityki Społecznej.
Jeżeli politycy pozwolą zatopić Zachem, to również ich powinno to spotkać...Gdzie jest jednoręki bojownik o S5, dyplomata i reszta "elity" politycznej?
Puls Biznesu

Jestem w szoku, że PO aż tak się stara o te spotkanie z min. skarbu...Wychodzi, że jak się kompromitować to na całego, ale szkoda, że kosztem Bydgoszczy. Z żadnych informacji prasowych nie uzyskałem informacji, co proponuje się aby Zachem był rentowny, jakie inwestycje i za ile muszą zostać zrealizowane? Jedynie kwoty, które się pojawiają to koszty rekultywacji 200-300mln oraz koszty oddania pieniędzy do Unii( za zrealizowany projekt). Sprawa Zachemu nadaje się do nagłośnienia przez ogólnopolskie media.

Związkowcy protestowali przeciwko likwidacji Zachemu

Trzystu związkowców i pracowników Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy protestowało w środę przed siedzibą Ciechu w Warszawie przeciw likwidacji ich firmy, co według nich nastąpi po decyzji o sprzedaży technologii głównego produktu Zachemu koncernowi BASF.

"Podczas pikiety pięcioosobowa delegacja załogi i związkowców przekazała petycję w sprawie Zachemu przedstawicielom zarządu Ciechu. Oczekujemy pilnego zwołania spotkania przedstawicieli załogi Zachemu z zarządem Ciechu i Ministerstwem Skarbu w sprawie dalszych losów naszej firmy. Postulat przyjęto, ale na odpowiedź kazano nam czekać do jutra" - powiedział PAP Andrzej Werner, lider NSZZ "S" w Zachemie.

W połowie października Ciech i należące do niego Zakłady Chemiczne Zachem zawarły z BASF Polska i BASF SE warunkową umowę "sprzedaży i przeniesienia wartości niematerialnych i prawnych" związanych z produkcją TDI na rzecz BASF Polska za 43 mln euro (ok. 178,56 mln zł). TDI (toluilenodwuizocyjanian) to główny komponent do produkcji pianek poliuretanowych, używanych m.in. w przemyśle motoryzacyjnym czy meblarskim.

"W praktyce sprzedano listę klientów i kontrakty handlowe związane z naszym podstawowym produktem, a zakład skazano na likwidację. Bez pracy zostanie nie tylko 700 osób z Zachemu, ale także około 1300 z firm kooperujących z naszymi zakładami" - ocenił Werner.

Jak poinformowała Grażyna Ciemniak, wiceprezydent Bydgoszczy, podczas zorganizowanego w połowie października spotkania w MSP zarząd Ciechu uzasadniał umowę z BASF zbyt wysokimi kosztami produkcji TDI w Bydgoszczy. Samo spotkanie zwołano, by omówić przygotowywany program pomocy zwalnianym pracownikom.

Dotychczas pracownicy Zachemu nie dostali jednak oficjalnej informacji na temat zakresu i terminu zwolnień załogi. Ciech, w przekazanym w środę PAP komunikacie zaznacza jednak, że jego celem jest "wyłączenie nieefektywnej produkcji chemikaliów oraz wykorzystaniu pozostałych składników majątku" Zachemu.

"Zdajemy sobie sprawę z faktu, że Zachem stanowi ważny element krajobrazu gospodarczego Bydgoszczy. Dlatego też podejmujemy wszelkie możliwe działania, by po sprzedaży aktywów niematerialnych i prawnych związanych z biznesem TDI, pozostały majątek mógł być wykorzystany w działalności gospodarczej realizowanej przez inne podmioty" - zapewnił Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Ciech S.A.

Ciech zadeklarował, że prowadzi negocjacje z dziesięcioma firmami zainteresowanymi kupnem działek należących do Zachemu i szuka chętnych do kupienia innych składników majątku firmy. Planuje także przekazanie części nieruchomości Bydgoskiemu Parkowi Przemysłowo-Technologicznemu, który sąsiaduje z zakładami i "działa na rzecz pobudzania lokalnej przedsiębiorczości i tworzenia nowych miejsc pracy".

Spółka zadeklarowała także przeznaczenie 33 mln zł na program osłonowy dla zwalnianych pracowników oraz - dodatkowo - 4 mln zł na szkolenia dla zwalnianych i bezzwrotne dotacje w wysokości ok. 33 tys. zł dla zainteresowanych założeniem własnych firm.

"Oprócz wsparcia materialnego zapewnimy im wsparcie doradcze w pierwszym roku, a także wsparcie w postaci refundacji kosztów działalności w początkowym okresie. Pracownicy, którzy nie będą chcieli podejmować działalności gospodarczej będą mogli skorzystać z programu przekwalifikowania do zawodów i specjalności poszukiwanych lub deficytowych" - podkreślił Mariusz Babula, p.o. rzecznika prasowego Ciech S.A.

Poparcie dla załogi w walce o utrzymanie Zachemu zadeklarowali niemal wszyscy posłowie z Bydgoszczy oraz władze miasta. Parlamentarzyści PO starają się o spotkanie z ministrem skarbu, a posłowie opozycji składają interpelacje sejmowe.

Skarb państwa ma 38 proc. udziałów w Ciechu i teoretycznie ministerstwo mogłoby zablokować likwidację Zachemu. Biuro prasowe MSP informuje dziennikarzy, że żadne decyzje w sprawie przyszłości Zachemu jeszcze tu nie zapadły.
Zarząd OPONEO.PL S.A. zawiadamia, że w dniu 23 września 2012 roku otrzymał informację o uzyskaniu pozytywnej oceny wniosku o dofinansowanie projektu realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka dla działania 1.4. "Wsparcie projektów celowych".

Projekt objęty dofinansowaniem to "Prace B+R nad Platformą Telepracy – rozwiązania dla firm z sektora e-commerce".

Dofinansowanie wynosi 5,26 mln zł i stanowi 48,95% kosztów związanych z realizacją niniejszego projektu.

Celem projektu jest opracowanie innowacyjnej rozproszonej Platformy Telepracy będącej zintegrowanym rozwiązaniem IT w strukturze e-commerce. Realizacja projektu pozwoli na wdrożenie Platformy Telepracy do produkcji i zaoferowanie jej na rynku krajowym i międzynarodowym.
Puls Biznesu
Expressbydgoski
Dzielenie skóry na Zachemie
Miasto myśli o powiększeniu parku przemysłowo-technologicznego


Zaległości Zachemu wobec miasta to głównie - według nieoficjalnych informacji - należności z tytułu podatku od nieruchomości. Jak duży jest dług, także nie wiadomo, ale jasne jest, że idzie w grube miliony złotych. Podczas spotkań władz miasta z zarządem Grupy Chemicznej Ciech, właściciela Zachemu, omawiano problem zadłużenia spółki wraz z sugestią, żeby miasto nie wnioskowało o upadłość zakładu.

- W sprawie rozliczeń podatkowych prowadzone jest postępowanie i uzgodnienia, które zabezpieczą interes miasta i jednocześnie nie wywrą negatywnych skutków na bieżącą płynność Zachemu - potwierdza Piotr Kurek, rzecznik prezydenta Bydgoszczy. - Nie sposób mówić o szczegółach ze względu na tajemnicę skarbową, sankcjonowaną 3-letnim pozbawieniem wolności za jej ujawnienie.

Nieco więcej ujawnia Grażyna Ciemniak, zastępca prezydenta miasta: - Oczywiście, problem zadłużenia Zachemu jest omawiany. Wykluczam możliwość wnioskowania o upadłość, lepiej żeby firma funkcjonowała, dając ludziom szansę na zatrudnienie, niż żeby została zlikwidowana. Z naszej strony w grę wchodzi pozyskanie gruntów w celu na przykład włączenia ich w struktury Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Robiliśmy już takie rzeczy wcześniej, pozyskując 300 hektarów na rzecz parku.

- Podejmujemy wszelkie możliwe działania, by po sprzedaży aktywów niematerialnych i prawnych związanych z biznesem TDI, pozostały majątek mógł być wykorzystany w działalności gospodarczej, realizowanej przez inne podmioty - informuje Dariusz Krawczyk, prezes zarządu GCh Ciech. - Chcemy, by dzięki temu część pracowników Zachemu znalazła zatrudnienie u nabywców składników majątku.

Jak przyznaje Mariusz Babula, rzecznik Ciechu, grupa w tej chwili rozmawia z dziesięcioma firmami, które są zainteresowane zakupem działek po Zachemie. - Jednym z elementów tej strategii jest planowane włączenie części terenów Zachemu do parku przemysłowo-technologicznego, który działa na rzecz pobudzenia lokalnej przedsiębiorczości i tworzenia nowych miejsc pracy - potwierdza Mariusz Babula.

Tymczasem wciąż nie wiadomo, jak potoczą się losy Spółki Wodnej Kapuściska. Największymi jej udziałowcami są Zachem i gmina Bydgoszcz. - Tylko jedna trzecia ścieków trafiających do oczyszczalni to ścieki miejskie - mówi Tomasz Rega, radny PiS. - Reszta to odpady przemysłowe, głównie z Zachemu. Jeśli ścieki przemysłowe znikną, oczyszczalnia nie będzie miała dla kogo pracować. To zagrożenie dla kilkudziesięciu pracujących w spółce osób.

Tomasz Rega w miniony czwartek skierował do prezydenta Rafała Bruskiego interpelację, w której pyta o stan zaawansowania rozmów na temat przejęcia przez Miejskie Wodociągi i Kanalizację udziałów w spółce. Odpowiedź ma być znana za mniej więcej miesiąc. Stanisław Drzewiecki, prezes MWiK, podkreśla, że rozmowy są skomplikowane.

Przypomnijmy, że Zachem za oczyszczanie swoich ścieków zalega SW Kapuściska ok. 4 mln zł.

- Wystąpiliśmy do zarządu Ciechu o informację, jak będzie wyglądało funkcjonowanie Zachemu i w związku z tym, jaka będzie zakładana na przyszły rok ilość ścieków kierowanych do oczyszczalni - mówi Grażyna Ciemniak. - Czekamy na odpowiedź.
Ministerstwo Skarbu
Z punktu widzenia miejsc pracy( i Bydgoszczy) wydaje się że oferta pracownicza powinna wygrać. Ktoś się orientuje jakie mają szanse?

Dla przypomnienia.
Fabryka Obrabiarek do Drewna Sp. z o.o. - wpłynęły oferty wiążące

Minister Skarbu Państwa uprzejmie informuje,

że w dniu 12 października 2012 r. o godz. 14:00 upłynął termin składania skorygowanych ofert wiążących w odpowiedzi na publiczne zaproszenie do negocjacji w sprawie nabycia udziałów stanowiących 85 % kapitału zakładowego spółki Fabryka Obrabiarek do Drewna Sp. z o.o. z siedzibą w Bydgoszczy. W wyznaczonym terminie wpłynęły dwie oferty, złożone przez następujące podmioty:

  • LOCUM S.A. w Warszawie, Oddział w Bydgoszczy,
  • Akcjonariat Pracowniczy FOD Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w Bydgoszczy.
Kolejna galeria zamiast zakładu?
Na prywatyzowaną w Bydgoszczy Fabrykę Obrabiarek do Drewna ostrzą sobie zęby developerzy

- Nie obchodzą ich hale, maszyny ani produkcja. Przychodzą oglądać teren: 4,5 hektara ziemi w centrum Bydgoszczy i... przymierzają się do budowy bloków lub kolejnej galerii handlowej - mówią pracownicy zakładu.
Expressbydgoski
1 - 20 of 184 Posts
Top