SkyscraperCity banner

10041 - 10060 of 10069 Posts

·
Registered
Joined
·
902 Posts
Są jakieś praktyczne argumenty przemawiające za wspólnym ZIT-em? Projektów z okresu 2014-2020 wykraczających poza granice obszarów funkcjonalnych nie kojarzę. Rozumiem, że zabawny pomysł tramwaju jadącego 35 km przez las został teraz naprędce wyciągnięty z kapelusza jako uzasadnienie wspólnego ZITu. Ale bądźmy poważni. Nikt tego pomysłu nie traktuje serio.

Dlaczego robić na siłę wspólny ZIT i znowu się kłócić o każde euro skoro można zrobić dwa osobne ZIT-y i energię wykorzystać na bardziej pożyteczne cele?
Dla myślenia strategicznego powołanie ZIT wydaje się możliwe tylko i wyłącznie w jednej formule, aby spójnie realizować duże projekty dla obydwu miast – powiedział Rafał Pietrucień.
Oba miasta mogą realizować projekty w ramach swoich ZIT-ów. Jeżeli panu Pietrucieniowi chodzi o projekty większe niż byłyby możliwe w ramach jednego ZIT-u to znaczy, że albo ma na myśli projekty wspólne B i T (proszę o pomysły), albo chodzi mu o to, że dzięki wspólnemu budżetowi jedno miasto mogłoby wykorzystać więcej środków niż otrzymałoby gdyby ZIT-y były osobne, kosztem drugiego miasta.
 

·
while ago in Otay Mesa :)
Joined
·
119 Posts
Są jakieś praktyczne argumenty przemawiające za wspólnym ZIT-em? Projektów z okresu 2014-2020 wykraczających poza granice obszarów funkcjonalnych nie kojarzę. Rozumiem, że zabawny pomysł tramwaju jadącego 35 km przez las został teraz naprędce wyciągnięty z kapelusza jako uzasadnienie wspólnego ZITu. Ale bądźmy poważni. Nikt tego pomysłu nie traktuje serio.

Dlaczego robić na siłę wspólny ZIT i znowu się kłócić o każde euro skoro można zrobić dwa osobne ZIT-y i energię wykorzystać na bardziej pożyteczne cele?

Oba miasta mogą realizować projekty w ramach swoich ZIT-ów. Jeżeli panu Pietrucieniowi chodzi o projekty większe niż byłyby możliwe w ramach jednego ZIT-u to znaczy, że albo ma na myśli projekty wspólne B i T (proszę o pomysły), albo chodzi mu o to, że dzięki wspólnemu budżetowi jedno miasto mogłoby wykorzystać więcej środków niż otrzymałoby gdyby ZIT-y były osobne, kosztem drugiego miasta.
wedlug torunskich poplecznikow, chodzi o to by zrobic jeden ZIT i sie nie klocic, wszystko dla Torunia i nie ma klotni, energie wykorzystac na bardziej pozyteczne cele ? mowimy o bandzie zlodziei, ktora chce nas okrasc, a pozyteczne cele to im lataja miedzy nogami,pozyteczne cele mozemy realizowac tylko sami bez zlodzieja zza miedzy, ot i cala filozofia
 

·
Kujawski łoś bezkolizyjny
Kujawski Łoś Bezkolizyjny
Joined
·
8,566 Posts
Zamaszysty, chyba sam swego czasu byles za kompromisem z naszym kochanym sasiadem :) popraw jezeli sie myle
Ja nadal uważam, że z Toruniem można znaleźć wspólny język i próbować się dogadać. Jednocześnie uważam, że podzielenie ZiT na dwa odmienne z nazwy obszary w ramach jednego ZiT nie jest żadnym kompromisem, a zmianą kosmetyczną, która wnosi jedynie dodatkowe oznaczenia na mapki i w teksty uchwał. Jak coś będzie trzeba przefinansować w Toruniu na górkę, to nadal będzie można wpisać jako projekt nie dla OF Torunia, a wspólny dla obu OF i na papierze juz jest cacy. Tak się nie robi kompromisów, bo to jest śmianie się w twarz drugiej stronie.
 

·
Registered
Joined
·
1,285 Posts
Bo Bydgoszcz to takie Glasgow, a Toruń to Edinburgh :D
Była kiedyś taka próba "pojednania" na wesoło: "Glasgow smiles better" (a było "Glasgow's miles better")

Ja akurat osobiście uznaję wizję tramwaju - inne połączenie szynowe po drugiej stronie Wisły nie wchodzi w grę, a teren się błyskawicznie zabudowuje, i ci mieszkańcy tysiącami samochodów codziennie wjeżdżają do obu miast. Bardziej to realne niż choćby buspasy na zewnętrznych pasach Fordońskiej :D
 

·
Moderator
Joined
·
6,475 Posts
IMO, tram o tyle nie ma sensu, że jest zbyt wolnym środkiem transportu na takiej odległości. Szybki tramwaj w PL osiąga prędkość handlową na poziomie 35 km/h, a zwykły ok. 25 km/h. Kto będzie chciał się tłuc tramem przez godzinę do centrum miasta zatrzymując się średnio co 500 m? W polskich miastach zwykły tramwaj ma sens na odległości do 10 km, a szybki max. do 20 km.
 

·
Registered
Joined
·
902 Posts
Coś tam się buduje ale z tym „błyskawicznie” to przesada. Czarnowo swój okres największej rozbudowy ma już za sobą. Generalnie Bydgoszcz się rozlewa raczej na północ (Osielsko, Niemcz) i zachód (Białe Błota). Toruń z kolei raczej na wschód (Grębocin, Lubicz).

Jakby te 35 km było faktycznie zabudowane to można by dyskutować nad sensownością ale nawet wtedy musiałoby to być coś szybszego niż szybki tramwaj żeby miało sens tak jak pisze Marcin.

No i ZIT poprzedni miał budżet ok 700 mln zł. Tramwaj Fordon kosztował ponad 400 milionów w cenach sprzed 5 lat. W lesie buduje się taniej niż w mieście ale nie sądzę, żeby starczyło nawet gdybyśmy wydali cały wieloletni budżet na jeden projekt.
 

·
Kujawski łoś bezkolizyjny
Kujawski Łoś Bezkolizyjny
Joined
·
8,566 Posts
IMO już więcej sensu by miało połączenie naszej sieci tramwajowej przez BPPT z Solcem Kujawskim...

EDIT:
I zanim mi się ktoś zbulwersuje - wiem, że dubluje BiT i odnoga BiT przez BPPT i Lotnisko jest jeszcze lepszym rozwiązaniem. Co nie zmienia faktu, że nawet mimo tego faktu, miałoby to nadal więcej sensu.
 

·
while ago in Otay Mesa :)
Joined
·
119 Posts
Ja nadal uważam, że z Toruniem można znaleźć wspólny język i próbować się dogadać. Jednocześnie uważam, że podzielenie ZiT na dwa odmienne z nazwy obszary w ramach jednego ZiT nie jest żadnym kompromisem, a zmianą kosmetyczną, która wnosi jedynie dodatkowe oznaczenia na mapki i w teksty uchwał. Jak coś będzie trzeba przefinansować w Toruniu na górkę, to nadal będzie można wpisać jako projekt nie dla OF Torunia, a wspólny dla obu OF i na papierze juz jest cacy. Tak się nie robi kompromisów, bo to jest śmianie się w twarz drugiej stronie.
naprawde ? po tylu latach oszustw, klamstw, manipulacji, najzwyklejszego zlodziejstwa, plucia Bydgoszczanom w twarz, nadal uwazasz, ze mozna sie z nimi dogadac ? mozesz powiedziec jak to widzisz ? czy mozesz podac choc jeden przyklad bezinteresownego dzialania Torunia na rzecz juz nawet nie Bydgoszczy, ale chociazby naszego regionu ? bo ja nie widze.
 

·
Registered
Joined
·
2,905 Posts
IMHO Całbecki mógłby spokojnie promować projekt bydgosko-toruńskiej SKM-ki w standardzie pre-metro. Na przykład (rzucam luźno) linia S1 Nakło-Bydgoszcz-Toruń-Lipno czy coś w tym stylu. I tak dalej aż do utworzenia całej sieci połączeń zgodnie z wytycznymi ekspertów. Nowoczesne składy, szybkie bezkolizyjne przejazdy, punktualność, dobre lokalizacje przystanków, wygodne przesiadki, rewitalizacje regionalnych linii kolejowych, szybkie dojazdy do obu stolic metropolii. No, ale Całbecki kupił PKS (KPTS SA), w którym teraz upycha swoich kolesi, to z koleją mu nie po drodze. Lepiej się kompromitować absurdalnym projektem tramwaju. Proszę sobie wyobrazić na przykład przejazd z Miedzynia do Torunia tramwajem. Przecież zanim tramwaj w ogóle wyjedzie z Bydgoszczy to minie godzina! Nikt o zdrowych zmysłach nie wybierze takiej trasy, tylko wsiądzie w auto.
 

·
Registered
Joined
·
1,285 Posts
Z Miedzynia tak, z Fordonu nie. Cały Fordon jedzie najpierw od 10 do 20 minut dokładnie w drugą stronę, na zachód, żeby wsiąść w pociąg na wschód. W efekcie i tak wsiada w samochód lub tłucze się busami. Zobaczcie, jak fajnie jedzie się Bydgoszcz Wsch.-Rejewskiego, tam jest chyba do 70 km/h. Owszem tory 1435 mm by się przydały, ale ich nie ma i nie będzie, nadal w takim układzie lepszy tramwaj niż busy. Oczywiście czysto hipotetycznie, pomijając koszty ;)
 

·
Registered
Joined
·
902 Posts
Dokonałem kiedyś badań na próbie N=1 ;) Jechałem 50 km/h Lewińskiego. Tramwaj jechał tylko minimalnie szybciej. Ale to było po tej akcji z wygiętymi torami przez upał. Może naprawili i teraz tam śmigają 70 km/h.
 

·
Registered
Joined
·
2,669 Posts
Ale taka kolejka jest. Przez: Strzyżawę, Ostromecko, Dąbrowa Chełmińska (siedzba gminy), Gzin, Unisław (siedzba gminy), Nawra, Chełmża (siedzba gminy), Grzywna, Ostaszewo (park przemysłowy), Łysomice (siedzba gminy), Toruń Mokre, Toruń Wschód, Toruń Garbaty Mostek, Toruń Miasto, Toruń Główny. Połowa jest zmodernizowana (modernizowana), zmodernizować resztę i zelektryfikować.
 

·
naczelny brynkot
Joined
·
592 Posts
Ale taka kolejka jest. Przez: Strzyżawę, Ostromecko, Dąbrowa Chełmińska (siedzba gminy), Gzin, Unisław (siedzba gminy), Nawra, Chełmża (siedzba gminy), Grzywna, Ostaszewo (park przemysłowy), Łysomice (siedzba gminy), Toruń Mokre, Toruń Wschód, Toruń Garbaty Mostek, Toruń Miasto, Toruń Główny. Połowa jest zmodernizowana (modernizowana), zmodernizować resztę i zelektryfikować.
Przydałby się gdzieś przystanek na wysokości Strzyżawy, bo jakoś czarno widzę ten podmiejski autobus do Ostromecka.
 

·
Registered
Joined
·
902 Posts
Przyłączam się do prośby o wyższy poziom kultury wypowiedzi. Nie chodzi o treść tylko formę. Da się to wszystko powiedzieć bez obrażania.

Nawet we własnym interesie. Czytają nas także użytkownicy z innych miast. Oni nie będą wnikać kto ma racje. Instynktownie będą raczej sympatyzować ze stroną kulturalną a nie agresywną.

Bydgoszczanie nie potrzebują przekonywania. 83% chce samodzielnego ZITu. Wg sondy gazeta.pl
 

·
Registered
Joined
·
1,285 Posts
Pay wall, nie poczytam.
Naści:
Bydgoszcz z Toruniem osobno, ale razem. Tak to widzi Urząd Marszałkowski

Jacek Glugla
9 czerwca 2020


Jeden ZIT, ale z dwoma obszarami funkcjonalnymi - to odpowiedź marszałka województwa Piotra Całbeckiego na dążenia prezydenta Bydgoszczy do stworzenia ZIT-u bez Torunia. Jak to ma wyglądać w praktyce?

ZIT, czyli Zintegrowane Inwestycje Terytorialne to narzędzia, jakie daje Unia Europejska, aby wzmocnić miejskie obszary funkcjonalnie ze sobą powiązane. Idą za tym pieniądze. Pierwszy ZIT Bydgoszcz stworzyła wspólnie z Toruniem oraz sąsiednimi gminami w 2014 roku. Jednak, gdy w 2016 roku rząd rozważał propozycje tworzenie metropolii w oparciu o ZIT-y, prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski zaprotestował. Uważa, że prawdziwym obszarem funkcjonalnym Bydgoszczy nie jest Toruń, ale podbydgoskie gminy i chce z nimi ściślej współpracować. Zalążkiem bydgoskiego związku metropolitarnego jest Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz, do którego należą najważniejsi samorządowcy z gmin okalających Bydgoszcz.


ZIT został powołany na lata 2014-2020. Zaczęła się dyskusja nad jego formę w przyszłości. Prezydent Bruski ogłosił na sesji bydgoskiej rady miasta pod koniec maja, że chce stworzyć ZIT na bazie Metropolii Bydgoszcz, bez Torunia. Dlaczego? – To byłaby kontynuacja fikcji i zakłamywanie rzeczywistości przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek skutecznie zrealizowanej aktywności na rzecz integracji – przekonuje Rafał Bruski i dodaje, że jest już wniosek o stworzenie nowego ZIT-u, który akceptują gminy wchodzące w skład Metropolii Bydgoszcz.
Marszałek Piotr Całbecki. „Dwa obszary, jeden ZIT”
– Uznaję, że obecnie jedynym rozwiązaniem jest zorganizowanie ZIT w oparciu o inną filozofię podejścia do obszarów funkcjonalnych – mówi nam Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, największy orędownik wspólnego ZIT dla Bydgoszczy i Torunia. -

Powstałyby dwa obszary funkcjonalne jeden wokół Bydgoszczy i drugi wokół Torunia. Nie ma jednak mowy o odejściu od jednego ZIT-u. Pozostanie jeden z dwoma obszarami, dla którego instytucją zarządzającą zostanie zarząd województwa, nie będzie instytucji pośredniczącej, a jej funkcję zrealizujemy zgodnie z naszymi kompetencjami.

Uważa, że to rozwiązanie kompromisowe. – Jednak nie jest ono idealne, ponieważ w mniejszym stopniu przysłuży się integracji tego obszaru i może wpłynąć na ograniczenie relacji tych dwóch najsilniejszych ośrodków w regionie. Z perspektywy Unii Europejskiej również jest to wspólny obszar statystyczny – dodaje marszałek Całbecki.

Jak w praktyce miałyby wyglądać dwa obszary pod jednym ZIT-em? – Aby, mimo wszystko, ZIT mógł wypełniać swoje funkcje dla tego obszaru, zarząd województwa weźmie na siebie role koordynującą dla przygotowania partnerskich projektów dla całego tego obszaru, takich np. jak budowa nowej przeprawy przez Wisłę, na wysokości Solca Kujawskiego i Złejwsi Wielkiej, która połączy trasy krajowe nr 80 i 10, budowy połączenia szynowego między Bydgoszczą i Toruniem po prawej stronie Wisły, integracji transportu publicznego, rozbudowy i rozwoju Portu Lotniczego Bydgoszczy w tym budowy połączenia szynowego do lotniska czy projektów promujących wspólny potencjał tych miast – wymienia Piotr Całbecki.

I podaje przykład połączenie kolejowe BiT City, które zyskało blisko 1,2 mld zł z dodatkowych pieniędzy dla województwa, wspólne finansowanie Portu Lotniczego Bydgoszcz czy promocja gospodarcza obu miast. – Ta współpraca jest możliwa, ale też konieczna, aby móc pozyskać dodatkowe środki europejskie na ich realizację i przyciągnąć dużych, strategicznych inwestorów – uważa marszałek województwa. – Unia Europejska na pewno będzie takie zintegrowane projekty wspierać dodatkowymi środkami. A ja, jako marszałek województwa, mam nadzieję takie wsparcie finansowe, dla mieszkańców ZIT-u pozyskiwać.

Prezydent Torunia: Smutne, że przerywamy dobrą współpracę

Michał Zaleski, prezydent Torunia jest za tym, żeby nie zmieniać ZIT-u w wersji, która stworzona została sześć lat temu. – Zebraliśmy się razem i w 25 podmiotów samorządowych utworzyliśmy ZIT i do dzisiaj go tworzymy: zgodnie, harmonijnie, od Nakła, Koronowa po Czernikowo, Chełmżę, Kowalewo. Wspólnie razem z Toruniem i Bydgoszczą. Wspólnie tworzymy i wiele dobrych rzeczy z tego wychodzi – mówi Zaleski. – Dla mnie smutne jest, że po tych kilku latach dobrej współpracy, pojawia się pomysł pana prezydenta Bruskiego, żeby nie tworzyć wspólnego ZIT-u.

Podkreśla, że istniejące Zintegrowane Inwestycje Terytorialne składające się z 25 samorządów: dwóch dużych miast, kilku miast mniejszych, kilkunastu gmin wiejskich, dwóch powiatów harmonijnie współpracują.

Jak odnosi się do propozycji marszałka Całbeckiego stworzenia dwóch obszarów funkcjonalnych w obrębie jednego ZIT-u? Uważa, że to ostateczność. I dodaje, że jeśli Bydgoszcz będzie upierać się, żeby tworzyć własny ZIT, to analogiczną propozycję przedstawi też Toruń. – Ale myślę, że jest to już pójście w kierunku, który najmniej będzie efektywny – mówi prezydent Zaleski.

Dwa obszary, jeden ZIT? „Hipokryzja”

W sprawie propozycji marszałka głos zabrało też Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska skupiająca probydgoskie środowiska działaczy społecznych. Jego członkowie uważają, że w swoim założeniu ZIT ma wspierać miejski obszar funkcjonalny, a dla Bydgoszczy są to gminy wchodzące w skład Metropolii Bydgoszcz. I powołują się po raz kolejny na opracowanie pod redakcją prof. Polskiej Akademii Nauk – prof. Przemysława Śleszyńskiego „Delimitacja Obszarów Funkcjonalnych Stolic Województw”, które wskazuje dwa odrębne obszary funkcjonalne Bydgoszczy i Torunia. – Włączanie do finansowania ZiT dwóch obszarów funkcjonalnych jest hipokryzją – uważa Piotr Cyprys, przewodniczący Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.

Co na to Urząd Marszałkowski. – Po to budujemy jeden, wspólny ZIT, aby ofertą wszelaką konkurować z innymi, dużymi ośrodkami w Polsce. Do tego potrzebna jest współpraca – mówi Rafał Pietrucień, dyrektor marszałkowskiego Departamentu Rozwoju Regionalnego. – Do tego potrzebny jeden obszar Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, a nie dzielenia się na połowę, bo wtedy nie będziemy aspirować do dużych miast: Wrocławia, Łodzi, Szczecina. Każde miasto osobno raczej będzie walczyć w konkurencji z takimi miastami powiatowymi jak Ciechanów.

Dodaje, że obszary funkcjonalne, które będą podstawą kolejnego ZIT będą określone jesienią. Nie ukrywa, że bydgoskiego stanowiska nie rozumie. – Budowanie oddzielnych układów separatystycznych będzie działało antyrozwojowo. Mamy jeszcze czas, żeby prowadzić rozmowy i dyskutować o tym.

– Obszar funkcjonalny dotyczy z definicji rdzenia i otaczającego go powiązanego funkcjonalnie obszaru. Działanie instrumentu finansowego ZIT ma polegać na wsparciu tych powiązań – Piotr Cyprys odnosi się do słów dyrektora Pietrucienia. – Wzmacnianie więzi Bydgoszczy z jej naturalnym i potwierdzonym naukowo obszarem funkcjonalnym przyniesie wymierne korzyści dla całego regionu. Natomiast sztuczne kreowanie li tylko wyłącznie politycznego tworu, który generuje niezdrową konkurencyjność wobec siebie obu ośrodków nie przynosi efektu sumowania ich potencjałów, ale wręcz przeciwnie.

Według niego, żeby miasta mogły tworzyć związek, to nie powinny ze sobą konkurować. – Tylko oddolny związek samorządów, pozbawiony konkurencyjności może przynieść sukces. Bez widzenia wspólnego celu nie można mówić o budowaniu jakiegokolwiek związku miast – uważa. - Bydgoszcz jest rdzeniem swojego obszaru funkcjonalnego i jej cechy metropolitarne powinny być wzmacniane, a nie osłabiane. Czas skończyć równanie Bydgoszczy do dołu, do mniejszego miasta z dużo mniejszym potencjałem. Niech każde z miast rozwija się ze swoim potencjałem, niepodkradanym sąsiadowi.

Dlaczego powstał jeden ZIT?

Utworzenie ZIT-u skupionego wokół Bydgoszczy i Torunia w 2014 roku poprzedziły dyskusje, w których strona bydgoska wysuwała podobne argumenty jak dziś. Wtedy jednak istotne znaczenie miało zdanie ówczesnej minister rozwoju regionalnego – Elżbiety Bieńkowskiej, która była zwolenniczką stworzenia aglomeracji bydgosko-toruńskiej. Argumentem kluczowym było ryzyko utraty 160 mln euro w razie braku kompromisu – przed tym ostrzegał Urząd Marszałkowski.

Jedyne w Polsce województwo, w którym powstały dwa ZIT-y to lubuskie. Stworzono je w Zielonej Górze i Gorzowie. Uzasadnieniem była znaczna odległość między tymi miastami wynosząca ponad sto kilometrów. Licząca niespełna 140 tys. mieszkańców Zielona Góra i 122-tysięczny Gorzów razem uzyskały ok. 66 mln euro wsparcia w ramach swoich ZIT-ów. Te dwa miasta łącznie są mniejsze niż niemal 360-tysięczna Bydgoszcz. Nieco mniejszy od Bydgoszczy Lublin (342 tys. mieszkańców) w ramach ZIT 2014-2020 otrzymał ponad 105 mln euro.
Code:
 https://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,26014610,bydgoszcz-z-toruniem-osobno-ale-razem-tak-to-widzi-urzad-marszalowski.html
 

·
Kujawski łoś bezkolizyjny
Kujawski Łoś Bezkolizyjny
Joined
·
8,566 Posts
Nie ma jednak mowy o odejściu od jednego ZIT-u. Pozostanie jeden z dwoma obszarami, dla którego instytucją zarządzającą zostanie zarząd województwa, nie będzie instytucji pośredniczącej, a jej funkcję zrealizujemy zgodnie z naszymi kompetencjami.

Uważa, że to rozwiązanie kompromisowe.
Widzę, że Całbecki pełnymi garściami czerpie z nauki obecnego rządu. Na papierze zrobimy podział na dwa OF, ale za to zarządzać oboma będzie ręcznie UM, a jedyne i ostatnie słowo ma mieć PC. Normalnie drugi Kaczyński nam rośnie za miedzą.
 

·
Registered
Joined
·
902 Posts
niesamowite, Torunianin Borygo mnie obrazil i wyzwal od niekulturalnych i juz moj ziomek przejmuje jego strone, tak to mozemy budowac nasza metropolie tylko na papierku, zlodziejstwo, klamstwo, oszustwo, manipulacja, mozesz przytoczyc przyklad jak to przetlumaczyc na wyzszym poziomie kultury wypowiedzi ? so jakies politically correct odnosniki ?
toczy sie walka o nasza Metropolie, ludzie nie dajcie sie omamic
April, kulturalnie to probujemy od dekad, coz takiego wywalczylismy dla naszego miasta ? moze sprobowac inaczej ? czy poprostu jedziemy dalej z ta farsa ?
Spróbuję po kolei.

Prośba o zachowanie kultury wypowiedzi nie jest braniem czyjejkolwiek strony.

Akurat moją granicę tolerancji przekroczyła „hiena”. To jest poziom, którego bym wolał tutaj nie widzieć.

Gdzie jak gdzie ale tutaj nikt się raczej nie daje mamić Całbeckiemu.

Myślę, że zbyt wysoki poziom kultury na forum nie jest przyczyną porażek naszych polityków. Można nie być naiwnym a jednocześnie być kulturalnym. Czego wszystkim nam życzę.

Edit:
Do tego potrzebny jeden obszar Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, a nie dzielenia się na połowę, bo wtedy nie będziemy aspirować do dużych miast: Wrocławia, Łodzi, Szczecina. Każde miasto osobno raczej będzie walczyć w konkurencji z takimi miastami powiatowymi jak Ciechanów.
To jest tak słaba manipulacja, że szkoda gadać. Sugeruje, że podział jest na połowę co jest nieprawdą. Wg delimitacji Śleszyńskiego bydgoski OF to 500 tys ludzi a toruński 280 tys.
Porównanie do Ciechanowa szkoda nawet komentować. Jeżeli pan Pietrucień bez pomocy Bydgoszczy obawia się konkurencji Ciechanowa to życzę jednak więcej wiary we własne miasto.
 

·
while ago in Otay Mesa :)
Joined
·
119 Posts
Naści:

Code:
 https://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,26014610,bydgoszcz-z-toruniem-osobno-ale-razem-tak-to-widzi-urzad-marszalowski.html
Monte, bardzo dziekuje za udostepnienie artykulu, po ponownym przeanalizowaniu calego tematu metropolii, zgadzam sie calkowicie z poczynaniami marszalka Calbeckiego w sprawie ZiT i naszej wspolnej Torunsko-Bydgoskiej metropolii, uwazam, ze tylko RAZEM mozemy zbudowac silny region,chcialbym bardzo aby Urzad Marszalkowski z Piotrem Calbeckim na czele prowadzil nas do zbudowania silnego regionu, jeszcze raz serdecznie dziekuje, w przeszlosci mialem swoja wlasna troche inna opinie, ale sie z nia niezgadzalem, czasami trzeba troche czasu, zeby zmadrzec i zrozumiec
Prezydent Torunia: Smutne, że przerywamy dobrą współpracę
wcale sie nie dziwie,ze Prezydent Torunia jest smutny, wspolpraca miedzy naszymi miastami byla bardzo owocna, region rozwijal sie blyskawicznie, ech mam nadzieje ze Bruski sie opamieta
 
10041 - 10060 of 10069 Posts
Top