SkyscraperCity banner

141 - 160 of 166 Posts

·
naczelny brynkot
Joined
·
592 Posts
W życiu jeszcze nie czekałem na żadną inwestycję tak bardzo jak na Nowy Port.

Zniknie brzydki nieużytek w kluczowym miejscu. Nowi mieszkańcy w centrum. Do tego świetna architektura i urbanistyka. Oby tylko nie było wtop na etapie realizacji.
Niestety obawiam się, że Ci nowi mieszkańcy będą niezauważalni w przestrzeni Śródmieścia. To raczej ludzie, którzy wszędzie jeżdżą samochodem, mieszkanie w centrum kupują dla ładnego widoku, a weekendy spędzają poza miastem. Prędzej zobaczymy tam turystów - bydgoski katalog ofert na airbnb i booking.com się poszerzy o kolejną stronę.
Chętnie jednak odszczeknę ten post :) Inwestor i zarządca mają narzędzia, by zapobiec zwłaszcza temu drugiemu zjawisku.
 

·
Registered
Joined
·
23 Posts
Widziałem zdjęcia z takich "wstępnych katalogów" i rzeczywiście z planów wynikało, że będą wzdłuż mieszkań duże loggie i przeszklenia. O to się najbardziej bałem - że po ewentualnym procesie odchudzania wybudują "ekonomiczne, zwykłe bloki".

Trzymam kciuki bo fajny projekt, ale mam jeszcze większe obawy niż Wersalka. Według mnie tacy mieszkańcy - potencjalni nabywcy - w ogóle nie istnieją w Bydgoszczy. To będzie duża pula nowych mieszkań po pewnie 10.000zł za metr i więcej, a tu w Bydgoszczy liczy się taniość. Ci co mogą więcej wydać mają taką mentalność, że wolą dom w Niemczu. Ale deweloper to przecież poważna firma i pewnie wszystko przeanalizował. Tym bardziej mnie dziwi - bo co prawda jako zwykły obserwator, ale musiałbym się mocno mylić.
 

·
Registered
Unibike/PESA/Konstal/Solbus/Mercedes/Solaris
Joined
·
7,582 Posts
Od czasu, gdy na SSC rozpoczynały się dyskusje na temat suburbanizacji i tego, że powrót wyższej klasy średniej do centrów miast zajmie przynajmniej jedno pokolenie, mija już kilka lat, bliżej kilkunastu niż pięciu.
Zatem, jeśli zostało powiedzmy jeszcze 15-20 lat, by Polska stała się normalnym krajem pod względem osadnictwa, to takie inwestycje jak Nowy Port na początku będą nawet i osobliwe, ale w końcu czas zacznie działać na ich korzyść.
Inna sprawa, to czy wypracowana na Forum teza, że na naprawę stosunków urbanistyczno-osadniczo-społecznych potrzeba w kraju ok 25-30 lat licząc od 2010, jest prawdziwa... Wśród młodych, niestety, cały czas pokutuje myślenie o wyprowadzce za miasto.
 

·
Registered
Joined
·
905 Posts
Nasze intuicje są determinowane przez nasze otoczenie. Pod tym względem wszyscy mamy skrzywiony obraz rzeczywistości. Znam ludzi, którzy faktycznie wyprowadzają się do Niemcza. Znam też takich, którzy chcą wrócić do miasta bo prowadzą aktywne życie i stać ich na 10k za metr. AWZ sprzedał więcej mieszkań niż my tu wszyscy razem więc zakładam, że wie co robi. Inna sprawa, że sprzedaż może utrudnić gospodarczy kryzys. COVID-19 raczej nie przewidzieli kalkulując ten projekt.

Co do typu mieszkańców. Ktokolwiek by tam nie zamieszkał to będzie bardziej widoczny na mieście niż obecni mieszkańcy tych chaszcz. Więc pytanie jest tylko czy wpływ będzie lekko pozytywny czy mocno pozytywny.
 

·
Registered
Joined
·
51 Posts
Myślę, że obawy są spowodowane po części "sukcesem" Nordic Haven. Będzie to przecież zbliżona klasowo inwestycja w niemal identycznej lokalizacji, a znacznie większa. Ok, będzie to mini osiedle z nowymi usługami, uliczką itd ale jeżeli chodzi o samo mieszkanie to pewnie będzie ten sam poziom. Również bardzo bym chciał, żeby taka inwestycja generowała stałych mieszkańców w centrum, bardziej niż airbnb, bo to nakręci usługi i knajpy w centrum. No i zmieni strukturę społeczną w okolicy.

Co do zamożności, to z jednej strony w Bdg rzeczywiście jest mało bdb płatnych miejsc pracy. Z drugiej strony, jeżeli tempo wzrostu zamożności Polski się utrzyma to za kilka lat będzie duża różnica. Cofnijmy się do roku 2010 i zastanówmy się jakie wtedy były perspektywy i oczekiwania pod kątem mieszkań, cen i wymagań konsumenta, a jakie są teraz. Za kolejne 10 lat będzie podobna różnica.

Ja sam chętnie bym w tym kompleksie zamieszkał, ale też nie dziwię się ludziom, którzy wybiorą dom z ogrodem. Wszystko zależy od trybu życia. I tutaj niestety na niekorzyść Bydgoszczy gra jeszcze jedna kwestia. Co by nie mówić Bdg jest miastem małym i oferta zabaw w centrum miasta jest stosunkowo skromna - i to mimo ogromnej poprawy w ciągu ostatnich kilku lat! Od znajomych co raz częściej słyszę narzekania, że chodzą w kółko w te same miejsca, bo nie w czym wybierać. Ja mam podobnie.
 

·
Registered
Joined
·
23 Posts
Chodziło mi bardziej o strukturę ludności w samej Bydgoszczy. Czterdziestoletni Pan X, który ma trochę pieniędzy bo prowadzi mały biznes woli z żoną i dziećmi mieszkać w swoim "modern dworku" ze stawem pod Bydgoszczą - w centrum jest tylko w weekend w drogiej restauracji. Państwa Y, którzy jakiś czas temu skończyli studia i dobrze zarabiają w większych firmach nie ma w Bydgoszczy - bo wyjechali na teoretycznie lepsze studia do Poznania, Gdańska czy Warszawy i tam kupią mieszkanie. Według mnie tu nie ma ludzi w wieku 30-45 lat, którzy dobrze zarabiają i mają bardziej nowoczesne podejście do życia - których uznałbym za największą grupę potencjalnych nabywców takich mieszkań. To widać po gastronomii - jesz ze studentami i młodzieżą kebaba / burgera, ewentualnie naleśnika w Manekinie albo wydajesz 100zł na obiad na Jatki gdzie jest pełno "Januszy prywaciarzy" ale tylko w weekend - po środku nie ma nic. Wiem, że mocno uogólniam bo jest trochę fajnych miejsc pomiędzy, ale niewiele - gdzie np. w Poznaniu jest to 80% restauracji - średnia cena, fajny pomysł i ciągły ruch - bo korzystają z nich Ci ludzie których właśnie w Bydgoszczy brakuje. Z mieszkaniami to samo - tanio i jako-tako byle dali kredyt albo mają pieniądze i budują dom bo będzie większy, a centrum ich nie obchodzi bo rzadko z niego korzystają i w nim nie pracują.
 

·
Registered
Joined
·
51 Posts
No tak. Inna struktura społeczna. Nie ma tutaj ani firm zatrudniających na poziomie klasy średniej, ani dobrych uniwersytetów więc miasto jest drenowane albo na etapie studiów albo zaraz po.
 

·
naczelny brynkot
Joined
·
592 Posts
Mnie Poznań wydrenował i jakoś nadal jestem "bezdomna" :v spłacam cudzy kredyt.
Może w Nowym Porcie mieszkania od podwórza będą tańsze. Tylko nie wiem, czy wraz ze wzrostem dostępności nie dojdzie do spadku prestiżu :p
 

·
Registered
Joined
·
95 Posts
Myślę że, spora część ludzi która zdecyduje się na zakup mieszkania w Nowym Porcie potraktuje to przede wszystkim jako inwestycję. Nie koniecznie musi być to ktoś na codzień mieszkający w Bydgoszczy, równie dobrze może to być prawnik z Warszawy czy biznesmen z Poznania. Czas pokaże czy to dobrze, czy źle.
 

·
fallen God.
Joined
·
1,796 Posts
ja na Nowy Port patrzę jako miejsce docelowe. Jak wszystko wróci do normy to w ciągu dwóch lat postaram się spłacić obecny kredyt (mieszkanie na Wyżynach). Wtedy poszukam czegoś docelowego. Biorę pod uwagę zakup mieszkania docelowego w tym miejscu. Blisko centrum, lepsza jakość materiałów. Za 2-3 lata akurat będzie część budynków stała. Podaję to jako przykład wyłącznie tego, że osoby z BDG też mogą myśleć o kupnie mieszkania w NP.
 

·
Registered
Unibike/PESA/Konstal/Solbus/Mercedes/Solaris
Joined
·
7,582 Posts
[...]Co by nie mówić Bdg jest miastem małym i oferta zabaw w centrum miasta jest stosunkowo skromna - i to mimo ogromnej poprawy w ciągu ostatnich kilku lat! Od znajomych co raz częściej słyszę narzekania, że chodzą w kółko w te same miejsca, bo nie w czym wybierać. Ja mam podobnie.
Nie zgodzę się. No chyba, że Twoim znajomym dopiero Nowy Jork wystarcza pod względem miejsc, które co jakiś czas warto odwiedzić. W każdym razie, Bydgoszcz w porównaniu z takim Poznaniem oferuje podobną liczbę ciekawych miejsc, w które warto się np. w weekend udać. Ja mam podobnie nawet będąc średnio 2x w roku w Warszawie.
Bydgoszcz to nie tylko Wyspa Młyńska.
 

·
Registered
Joined
·
229 Posts
Nie zgodzę się. No chyba, że Twoim znajomym dopiero Nowy Jork wystarcza pod względem miejsc, które co jakiś czas warto odwiedzić. W każdym razie, Bydgoszcz w porównaniu z takim Poznaniem oferuje podobną liczbę ciekawych miejsc, w które warto się np. w weekend udać. Ja mam podobnie nawet będąc średnio 2x w roku w Warszawie.
Bydgoszcz to nie tylko Wyspa Młyńska.
Jako mieszkaniec śródmieścia, to powiem, że Bdg zrobiła ogromny skok w rozwoju oferty gastro, jednak nadal jest daleko za Poznaniem, Wrocławiem, czy 3miastem... Brakuje nowych oryginalnych miejsc, z przystępną ofertą cenową. Brakuje lokali bezpretensjonalnych, z wyszukaną estetyką (takich z klimatem a la Naturalna, Barzza).
 

·
Registered
Joined
·
164 Posts
Odjechaliscie z tematem juz 140 km poza miasto, a ja w dalszym ciagu nie dostalem odpowiedzi - dzieje sie tam cos? Budujo czy tylko sie chwalo, ze zaraz beda?
 

·
Registered
Unibike/PESA/Konstal/Solbus/Mercedes/Solaris
Joined
·
7,582 Posts
Jako mieszkaniec śródmieścia, to powiem, że Bdg zrobiła ogromny skok w rozwoju oferty gastro, jednak nadal jest daleko za Poznaniem, Wrocławiem, czy 3miastem... Brakuje nowych oryginalnych miejsc, z przystępną ofertą cenową. Brakuje lokali bezpretensjonalnych, z wyszukaną estetyką (takich z klimatem a la Naturalna, Barzza).
Już wiem gdzie się różnimy. Mi chodziło głównie o plenery, a nie knajpy.
 

·
Registered
Joined
·
8,862 Posts

Hmm, taka ciekawostka z KRS...
 
141 - 160 of 166 Posts
Top