SkyscraperCity Forum banner

[Bydgoszcz] Rewaloryzacja Śródmieścia

376375 2417
Plac w centrum miasta czeka na zabudowę. Jest pomysł

Dwa okna z czasów zaboru pruskiego blokują budowę, dzięki której wreszcie porządnie wyglądałby szpetny plac przed Rywalem. Inwestor od kilku lat bezskutecznie domaga się, aby miasto doprowadziło do ich zamurowania.

Oba małe okna na strychu domu widać świetnie z ul. Gdańskiej. Stamtąd jest także najlepszy punkt obserwacyjny na obskurne namioty handlarzy ciuchami, które od kilku miesięcy szpecą róg ul. Gdańskiej i Śniadeckich - samo centrum Bydgoszczy.

Plac przed Rywalem wygląda jak osiedlowe targowisko rodem z początku lat 90. Do naszej redakcji zgłaszają się czytelnicy, którzy domagają się uporządkowania tego zaniedbanego miejsca, ale bałagan w tym miejscu to standard od lat. - Na tym placu już dawno stałby hotel jednej ze znanych międzynarodowych sieci, ale inwestycja została wstrzymana z powodu okien, które znajdują się na szczytowej, nośnej ścianie kamienicy przy ul. Śniadeckich 2 - zaskakuje "Wyborczą" Witold Szulc, właściciel tej narożnej działki. Kupił ją pięć lat temu. - Ponieważ nie mogę zrealizować tej inwestycji, wynająłem działkę prywatnej osobie i to ona zarządza teraz tym terenem. Kupiłem ten grunt za duże pieniądze, nie mogę pozwolić sobie, żeby stała nieużywana.

Wielki baner z numerem telefonu i napisem "Wynajmę teren" wisiał także wczoraj.

"Wyborcza" znalazła przyczynę problemu. Sięga czasów sprzed 100 lat i rządów kajzera Wilhelma II. Kamienica przy Śniadeckich 2 została zbudowana w 1905 roku. Zaprojektował ją znany w Bydgoszczy niemiecki architekt Fritz Weidner. Okna na szczytowej ścianie poddaszu pojawiły się później, ale jeszcze za czasów zaboru pruskiego. - Mamy tu prawdopodobnie do czynienia z samowolą budowlaną, ale usankcjonowaną już przez czas. Okna nie powinny bowiem zostać wstawione na ścianie frontowej, która jest granicą działki - mówi Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków.

Okna to największy problem, ale niejedyny. Z czasem w ścianie feralnej kamienicy zostały także wykute okna i drzwi na parterze budynku - to wejście do sklepu muzycznego.

- Inwestycja, którą chciałem zrealizować na mojej działce, miała przylegać do tej kamienicy. Myślałem, że zamurowanie tych okien będzie formalnością. Stało się inaczej - mówi Szulc.

Kamienica przy Śniadeckich 2 należy do Administracji Domów Miejskich. - Rzeczywiście istniejące otwory okienne usytuowane w szczytowej ścianie budynku wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Śniadeckich 2 kolidowałyby z planowaną kilka lat temu przy ul. Gdańskiej, prywatną inwestycją - przyznaje Magdalena Marszałek, rzeczniczka ADM. - Aby inwestycja została zrealizowana, zgodnie z aktem notarialnym z 2010 roku właściciel musi z nami zawrzeć obustronne porozumienie w sprawie zamurowania tych otworów, przed złożeniem wniosku o uzyskanie pozwolenia na budowę. Niestety, do teraz nie otrzymaliśmy opracowania koncepcji zagospodarowania terenu ani informacji o tym, że jest prowadzone w tej sprawie jakiekolwiek postępowanie - tłumaczy rzeczniczka.

Szulc rozkłada ręce. - Przecież miałem projekt, gotowa była już nawet wizualizacja. O tej inwestycji informowały media. A ja pisałem w sprawie okien do prezydenta i ADM. Nie dostałem odpowiedzi. Cały czas cierpliwie czekam i liczę na zdrowy rozsądek urzędników - mówi.

ADM broni się. - Nasze działania nie są podyktowane złą wolą ani tym bardziej chęcią uniemożliwienia realizacji inwestycji wpływających na poprawę estetyki naszego miasta - mówi Marszałek. - Właściciel działki powinien przedłożyć ostateczną propozycję jej zagospodarowania ADM i wspólnocie mieszkaniowej, podjąć działania związane z umożliwieniem realizacji inwestycji zgodnej z ustalonymi warunkami zabudowy z 2008 roku oraz zapisami aktu notarialnego, ze służebnością gruntową włącznie - wyjaśnia.

- Ze wspólnotą dogaduję się dobrze od kilku lat w wielu sprawach, ona jest za kompromisem. Problem jest tylko w kontaktach z ADM - mówi Szulc, który chce jak najszybciej załatwić sprawę.

Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków, uważa, że trzeba znaleźć kompromis, a nie tylko przerzucać się papierami. - Przed wojną w tym miejscu stała kamienica, w której urodził się wybitny malarz Walter Leistikow. Planowana inwestycja nawiązywała do historycznej zabudowy. Pozwoliłaby uporządkować ważny teren w centrum miasta, a przy okazji Rywal byłby mniej eksponowany - twierdzi.

Cały tekst: http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,17688320,Plac_w_centrum_miasta_czeka_na_zabudowe__Jest_pomysl.html#ixzz3W8ObGpOc
1 - 20 of 28 Posts
A ja bym go zostawił. Odnowił tylko gustownie.
  • Like
Reactions: Sobol (Miki)
Oby w tym wątku jak najwięcej tematów było. Jestem zakochany w Bydgoskim Śródmieściu :)
Zaraz, zaraz...skąd te dane o meldunkach? Wg gus jest w Bydgoszczy 360 tyś. mieszkańców.
Wie ktoś może czy istnieje jakieś stowarzyszenie dotyczące estetyki śródmieścia?
Przez najbliższe kilka lat będzie boom na remonty elewacji kamienic, przydałoby się temu przyglądać bo na konserwatora zabytków nie można raczej liczyć.
Śródmieście potrzebuje skutecznego programu rewitalizacji. Wywalenie ruchu samochodów to podstawa. Tam powinni parkować tylko mieszkańcy. Na większości ulic powinna obowiązywać tzw. strefa zamieszkania.
Dobry kierunek to dotacje do remontów elewacji. Odbywać się to powinno pod szczególnym nadzorem konserwatora ale i też niezależnych stowarzyszeń sympatyków miasta ;) Jest wiele pereł i nieudane remonty mogłyby je zmarnować.
Potrzeba również nowych inwestycji podobnych do plomby na ul.Wileńskiej. Ładnych, stonowanych, zaopatrujących Śródmieście w nowych mieszkańców.

Jestem ogromnym fanem Naszego Śródmieścia. Tam jest naprawdę miejska energia. Mam też pełne wyobrażenie co do rewitalizacji i nowej funkcji (a właściwie powrotu do starej funkcji).
;)






Fajnie by było gdyby to zabudować:


Nadchodzi młodość ;) :


Dobrze by było to też odnowić w stylu Dworcowa/Kr. Jadwigi
Całkowitym przeciwieństwem jest rejon śródmieścia na zachód od Gdańskiej. Trudno nawet te slamsy i menelskie getto nazwać śródmieściem.
Stawiają rusztowania na tym budynku.


Ciekawe co z tego wyjdzie...
Jest pewność że to są aktualne wizualizacje?
Remont wieżowca na ul. Kościuszki (zdjęcie telefonem)


Nie wiem dlaczego, ale mam przeczucie, że pomalują go na jakiś żółty, oczojebny kolor, z zielono-czerwonymi paskami. Obym się mylił.
ADM to takie same "leśne dziadki" jak Spółdzielnie Mieszkaniowe. Głęboka komuna.
Pomysł na Bydgoskie Centrum Finansowe skupiające oddziały banków i usługi finansowe jest moim zdaniem bardzo dobry. Tylko ktoś nie potrafi tego "sprzedać".
^^A ja lubię różnorodność. Razem z dworcem, nową Astoria, apartamentami w kamienicy obok, odnowiona eltra tworzy nam się fajny kawałek miasta. Dla mnie tamten rejon jest jednym z ulubionych części Bydgoszczy.
Sam budynek bardzo ciekawy i pasuje w do otoczenia.
  • Like
Reactions: Din Sevenn
Zgodzę się co do hotelu Brda i chaosu, jednak co do tego budynku to różnorodność. ;) Napatrzylem się chyba na Berlin gdzie wielokrotnie widziałem podobne mieszanki i było super. Fakt, że wszystko zależy od jakości materiałów ale ja uważam, że to co widzimy na wizualizacji bardzo pasuje do tego miejsca.
Jest cienka granica między różnorodnością a chaosem ;)
W tym rejonie akurat po upływie lat widać że nowa ("komunistyczna") architektura wprowadziła raczej chaos i nie obroniła się, zwłaszcza urbanistycznie. Moim zdaniem z tym budynkiem (i nową elewacją) będzie podobnie za x lat.

Razem z hotelem Brda jak dla mnie do rozbiórki kiedyś tam.
Zmiana koloru wyjdzie chyba na dobre.
Widziałem na żywo. Wygląda dobrze.

Może by się pokusić o iluminacje od frontu...
O 5 tys za dużo. Po za tym ciężko będzie żeby ktoś zainwestował takie pieniądze w kota w worku.
Może jestem inny, ale mnie jakoś ten kolor nie razi. Bardziej obawiam się tej nowej części. No i BCF które wygląda na coraz bardziej zaniedbane.
Tam by się przydała jakaś duża sieciowka. Np PRIMARK w tym największym lokalu co zajmuje dwa piętra i to miejsce zaczęło by żyć jak nigdy.
1 - 20 of 28 Posts
Top