SkyscraperCity banner

1 - 20 of 973 Posts

·
BYDGO-SZCZ-ECIN
Joined
·
2,300 Posts
Discussion Starter #1
Nie było chyba wątku dotyczącego bydgoskiej medycyny i wszystkiego, co z nią związane.
Pomyślałem, że warto założyć wątek, w którym pisać będziemy o rozbudowach naszych szpitali, inwestycjach Collegium Medicum, nowych technikach leczenia oraz osiągnięciach naukowych z zakresu medycyny bydgoskich naukowców.

Jeden artykuł z rana dotyczącego najlepszego szpitala 2008 roku - Centrum Onkologii

Centrum Onkologii ma nowy sposób na raka
Anna Twardowska2009-08-06, ostatnia aktualizacja 2009-08-05 20:46

Bydgoskie Centrum Onkologii znowu wyprzedza inne polskie szpitale w diagnostyce. Jako jedyne w kraju rozpoczyna produkcję radiofarmaceutyku, dzięki któremu można precyzyjniej namierzać nowotwory układu moczowo-płciowego, przede wszystkim raka prostaty


Chodzi o produkcję izotopu węgla 11 i znaczników z nim związanych. Dzisiaj do badań z użyciem Pozytonowej Tomografii Emisyjnej (PET) używa się fluorodeoksyglukozy (FDG).

- Problem w tym, że u pacjentów z nowotworami prostaty po podaniu tego preparatu nie zawsze widać, gdzie są zogniskowane chore komórki. Dzieje się tak, bo FDG jest wydalane z moczem. To oznacza radioaktywność całego pęcherza. Dostajemy więc niejasny obraz - wyjaśnia Bogdan Małkowski, kierownik zakładu medycyny nuklearnej w Centrum Onkologii. - Mamy świadomość obecności nowotworu, ale nie możemy sprawdzić, gdzie się ulokował. Dodatkowo nowotwory prostaty w kapryśny sposób wychwytują FDG. Niektóre z nich go nie gromadzą, inne robią to w stopniu wystarczającym.


Na taką loterię onkolodzy nie mogą sobie pozwolić. Dlatego do badań będą używać krótko żyjącego izotopu węgla. Ten pierwiastek nie wydala się z organizmu, ale jest gromadzony w miejscu nowotworu złośliwego. Po jego podaniu obraz staje się dla lekarza czytelny.

- Ten izotop i jego znaczniki to diagnostyka XXI w. - przekonuje Zbigniew Pawłowicz, dyrektor szpitala w Fordonie.

Lecznice, które będą chciały go używać, muszą same rozpocząć produkcję. Izotop węgla nie nadaje się bowiem do transportowania ze względu na bardzo krótki okres rozpadu. W ciągu 20 minut zmienia postać na nieaktywną i staje się bezużyteczny do badań.

Po wprowadzeniu tej innowacji nasze Centrum Onkologii zdobędzie ogromną przewagę nad innymi szpitalami w kraju, które też posiadają aparaty PET i potrzebują izotopów do badań. - Będziemy mieć w sumie dwie linie produkcyjne. FDG od lat wytwarzamy sami. Inne szpitale sprowadzają ją z zagranicy i za fiolkę dla jednego pacjenta płacą około 450 euro. My produkujemy po niższych kosztach i na dodatek nie wydajemy ani grosza na transport. Teraz wprowadzimy kolejny radiofarmaceutyk i naprawdę będziemy bezkonkurencyjni w precyzyjnej diagnostyce - nie kryje dumy Pawłowicz.

Badania PET wykonuje się m.in. u pacjentów chorych na raka z dolegliwościami neurologicznymi czy kardiologicznymi. Za każdym razem potrzebna jest fiolka izotopu. CO w pierwszym półroczu wykonało ponad 2 tys. badań. Do końca roku przebada drugie tyle osób. - Kiedy już będziemy używać izotopu węgla, możemy przyjąć kolejne 2 tys. pacjentów z nowotworem prostaty, gwarantując im najwyższą jakość badań - informuje Małkowski.

Działania bydgoskiego szpitala docenił krajowy konsultant w dziedzinie medycyny nuklearnej prof. Leszek Królicki. - Chcę, żeby w Polsce powstała sieć ośrodków produkujących izotopy FDG. Wejdą do niej szpitale z Bydgoszczy, Warszawy i Gliwic - zapowiada.

To kolejna dobra wiadomość dla naszej lecznicy: za produkcję FDG będzie dostawać pieniądze. Żeby preparat mógł być sprzedawany, trzeba go najpierw zarejestrować. Szpital nie chciał z własnej inicjatywy przeprowadzać tego procesu, bo to wiązałoby się z ogromnymi kosztami. Teraz ten problem zniknie. - Szkoda tylko, że aż tyle lat trzeba było na to czekać - komentuje Pawłowicz.




Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

:cheers::cheers:
 

·
BYDGO-SZCZ-ECIN
Joined
·
2,300 Posts
Discussion Starter #3
Miasto bez nocnej pomocy stomatologicznej
2009-08-05, ostatnia aktualizacja 2009-08-05 18:07
Żaden gabinet stomatologiczny działający w ramach NFZ nie przyjmuje w nocy pacjentów. Z bólem zęba trzeba czekać do rana lub zgłosić się do prywatnego gabinetu


- Stomatolodzy nie chcą pracować w nocy. Nic na to nie poradzimy - mówi Andrzej Purzycki, dyrektor ds. lecznictwa w NFZ w Bydgoszczy.


Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosił w lipcu konkurs na świadczenie doraźnej pomocy stomatologicznej, po tym, gdy z pełnienia nocnych i świątecznych dyżurów zrezygnował NZOZ Stomed, a potem także szpital wojskowy. Nikt się nie zgłosił. Zdaniem lekarzy fundusz za mało im płaci - 600 zł za dwunastogodzinny dyżur w dzień powszedni i 2,4 tys zł za 48-godzinny w weekend. Jest to ryczałt - stawka nie zmienia się, bez względu na liczbę przyjętych pacjentów. NFZ ceny nie podniesie, bo zdaniem urzędników i tak jest najwyższa w kraju.

W razie bólu rozwiązaniem jest wizyta w czynnej przez całą dobę prywatnej przychodni stomatologicznej. - Można też zgłosić się do lekarza rodzinnego, który poda środek przeciwbólowy - radzi dyrektor Purzycki. - A jeśli sprawa wymaga interwencji chirurgicznej, należy zgłosić się na oddział chirurgii szczękowej.

Najbliższy gabinet, który pełni całonocny, bezpłatny dyżur stomatologiczny jest w Toruniu.


Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
Co z tego, że stawki są najwyższe w kraju skoro i tak są one żenujące...
 

·
Banned
Joined
·
1,461 Posts
Kontrola zamiast prac - kolejny przestój w budowie szpitala w Bydgoszczy


Zamiast rozbudowywać szpital zakaźny, urząd marszałkowski prowadzi w nim audyt. - Inwestycja trwa, a kontrola jest rutynowa - zapewniają samorządowi urzędnicy.

Rozbudowa lecznicy przy ul. Floriana od dawna przypomina farsę. Nowe skrzydło budynku miało być oddane do użytku rok temu, ale prace stanęły z powodu niezrozumiałych decyzji urzędu marszałkowskiego.

O sprawie pisaliśmy kilkakrotnie, a po naszych publikacjach marszałek obiecał przyspieszyć zakończenie inwestycji. W efekcie samorząd województwa porozumiał się z dyrekcją lecznicy w kwestii wygospodarowania pieniędzy na roboty dodatkowe i pojawiła się szansa, że rozbudowa zakończy się jeszcze tym roku.

Tymczasem znów stanęła. - Zamiast prowadzić inwestycję, marszałek nasyła na szpital jakieś kontrole - poinformowała nas osoba blisko związana z urzędem marszałkowskim i sprawami lecznicy (chce zachować anonimowość).

O przebieg rozbudowy zapytaliśmy zatem dyrektora szpitala zakaźnego. - Aktualnie nic nie mogę powiedzieć, bo trwa audyt inwestycji - ucina Waldemar Halota.

Według naszego informatora kontrola jest właśnie pretekstem do odwleczenia rozbudowy.
- Urząd marszałkowski regularnie kontroluje podległe mu jednostki, więc jest to standardowa procedura - zaprzecza Wacław Filar, dyrektor Wydziału Inwestycji UM i dodaje, że kontrola pozostanie bez wpływu na rozbudowę szpitala.

Przestój w pracach wiąże się z koniecznością zatwierdzenia zakresu robót na III kwartał 2009 r. (na kwotę 1 mln 146 tys. zł). - Obietnica marszałka znalezienia środków na prace dodatkowe, nie przewidziane w projekcie, będzie dotrzymana - zapewnia urzędnik.

Chodzi o ok. 1,6 mln zł. Jeśli jednak prace nie zostaną przyspieszone, to koszt wzrośnie. Jesienią i zimą chłód i deszcze mogą bowiem zniszczyć nie wykończone pomieszczenia. Ich ogrzanie byłoby z kolei kosztowne.

W nowym budynku znajdzie się specjalna izba przyjęć dla nosicieli chorób wysokozakaźnych i kilkanaście miejsc do ich izolacji.
Całkowity koszt inwestycji to ok. 20,75 mln zł. Całość sfinansuje UM

zrodlo: Gazeta Pomorska
 

·
BYDGO-SZCZ-ECIN
Joined
·
2,300 Posts
Discussion Starter #5
^^Kolejny przykład antybydgoskiego nastawienia marszałka. Czy ten człowiek raz nie mógłby się powstrzymać od robienia największemu miastu pod górkę:eek:hno:.
 

·
Homo Skyscraperus
Joined
·
22,015 Posts
Jeżeli ktokolwiek jest winny to nie marszałek - on tylko kocha swoje miasto. Sam też bym nas faworyzował. :) Winna jest Teresa Piotrowska, Paweł Olszewski i reszta lokalnych władz PO. Powinni non stop truć w Warszawie na tego człowieka, zabiegać o jego wymianę i patrzeć mu na ręce. Oni tymczasem cichutko siedzą... i czekają na wybory. Wtedy pewnie znowu hasło: marszałek z Bydgoszczy albo śmierć powróci do gazet.
 

·
Registered
Joined
·
322 Posts
Jeżeli ktokolwiek jest winny to nie marszałek - on tylko kocha swoje miasto. Sam też bym nas faworyzował. :) Winna jest Teresa Piotrowska, Paweł Olszewski i reszta lokalnych władz PO. Powinni non stop truć w Warszawie na tego człowieka, zabiegać o jego wymianę i patrzeć mu na ręce. Oni tymczasem cichutko siedzą... i czekają na wybory. Wtedy pewnie znowu hasło: marszałek z Bydgoszczy albo śmierć powróci do gazet.
Tu się wyjątkowo z tobą zgodzę. Ale może i w centrali dojdą do tego że coś jest nie tak.
Ostatnie wybory w Bydgoszczy wskazały na bardzo słabą pozycję PO - wynik 34 procent to porażka i w dużej mierze to zasługa braku działań w tej sprawie Olszewskiego i Piotrowskiej oraz zachowania toruńskiego PO.
Ludzie czytają gazety - przynajmniej ci co chodzą na wybory i powoli rozumienieją co się wyprawia w tym województwie.
 

·
BYDGO-SZCZ-ECIN
Joined
·
2,300 Posts
Discussion Starter #9
Bydgoszcz jest perłą na wojewódzkiej mapie opieki zdrowotnej. Według mnie budowani od początku wysokospecjalistycznej, renomy Torunia jest równie bezsensowne co lokowanie w tym mieście lotniska międzynarodowego. Szkoda, że i tutaj toruńskie lecznice, pomimo węższego wachlarza usług są faworyzowane...
No chyba, że złe wnioski do UM wpływały z bydgoskich szpitali...
 

·
Homo Skyscraperus
Joined
·
22,015 Posts
^^

Urząd Miasta pisze złe wnioski, prywatni przedsiębiorcy z Bydgoszczy piszą złe wnioski, uczelnie publiczne i prywatne z Bydgoszczy piszą złe wnioski, prywatni przedsiębiorcy...

Coś za dużo tych złych wniosków z naszego miasta. Przestańmy ściemniać, dość tej naiwnej grzeczności - nazywajmy rzeczy po imieniu. Oszukują nas!
 

·
Metropolitan User
Joined
·
204 Posts
^^

Urząd Miasta pisze złe wnioski, prywatni przedsiębiorcy z Bydgoszczy piszą złe wnioski, uczelnie publiczne i prywatne z Bydgoszczy piszą złe wnioski, prywatni przedsiębiorcy...

Coś za dużo tych złych wniosków z naszego miasta. Przestańmy ściemniać, dość tej naiwnej grzeczności - nazywajmy rzeczy po imieniu. Oszukują nas!
Skoro warszawscy urzędnicy tak samo negatywnie oceniają bydgoskie wnioski (o ile mają co oceniać) jak toruńscy to chyba coś w tym jest...
A tak poza tym...czy ten wątek powstał po to,abyście mogli pielęgnować swoje chore kompleksy i publikować tak żenujące pomówienia? :eek:hno:
 

·
BYDGO-SZCZ-ECIN
Joined
·
2,300 Posts
Discussion Starter #13
^^Nie myl poczucia niesprawiedliwości z kompleksami.
Prawdą jest, że takie Centrum Onkologii powinno liczyć na takie same prezenty od marszałka co UMK.
Któryś z Twoich kolegów napisał niedawno, że UMK nie musi pisać wniosków. Dlaczego zatem CO musi? Dlaczego nie było ani jednej darowizny z toruńskiej strony?
Całbuś jest niekompetentny, stronniczy i leczy swoje kompleksy za wojewódzkie pieniądze.
Czy jest w ogóle jakiś organ kontrolujący sprawowanie urzędu marszałka? Ale to temat do politycznego hydeparku. Tutaj nie twórzmy tego OT.
 

·
Registered
Joined
·
4,042 Posts
^^Nie myl poczucia niesprawiedliwości z kompleksami.
Prawdą jest, że takie Centrum Onkologii powinno liczyć na takie same prezenty od marszałka co UMK.
Któryś z Twoich kolegów napisał niedawno, że UMK nie musi pisać wniosków. Dlaczego zatem CO musi? Dlaczego nie było ani jednej darowizny z toruńskiej strony?
Całbuś jest niekompetentny, stronniczy i leczy swoje kompleksy za wojewódzkie pieniądze.
Czy jest w ogóle jakiś organ kontrolujący sprawowanie urzędu marszałka? Ale to temat do politycznego hydeparku. Tutaj nie twórzmy tego OT.
Marszałka kontroluje wojewoda. Poza tym istnieją takie instytucje jak NIK czy w ostateczności prokuratura.
 

·
Registered
Joined
·
706 Posts
Moim zdaniem wątek do zamknięcia, gdyż:

1. dotychczas z powodzeniem dyskutowaliśmy o inwestycjach w infrastrukturę medyczną w innych wątkach, np. "Inwestycje w mieście", gdzie poruszaliśmy temat rozbudowy i nadbudowy Akademii przy Curie Skłodowskiej czy "Rewaloryzacja", gdzie mówiliśmy o szpitalu zakaźnym.

2. Wątek będzie służył wyłącznie przepychankom i pyskówkom, a i tak informacje o ewentualnych inwestycjach będą wklejane w wątku o inwestycjach.

:deadthrea
 

·
Registered
Joined
·
322 Posts
Moim zdaniem wątek do zamknięcia, gdyż:

1. dotychczas z powodzeniem dyskutowaliśmy o inwestycjach w infrastrukturę medyczną w innych wątkach, np. "Inwestycje w mieście", gdzie poruszaliśmy temat rozbudowy i nadbudowy Akademii przy Curie Skłodowskiej czy "Rewaloryzacja", gdzie mówiliśmy o szpitalu zakaźnym.

2. Wątek będzie służył wyłącznie przepychankom i pyskówkom, a i tak informacje o ewentualnych inwestycjach będą wklejane w wątku o inwestycjach.

:deadthrea
Moim zdaniem nie masz racji.
A jak wątek ci się nie podoba to nie bierz w nim udziału.
 

·
Registered
Joined
·
2,423 Posts
Kinio zacytował:
Quote:

Bydgoskie Centrum Onkologii znowu wyprzedza inne polskie szpitale w diagnostyce. Jako jedyne w kraju rozpoczyna produkcję radiofarmaceutyku, dzięki któremu można precyzyjniej namierzać nowotwory układu moczowo-płciowego, przede wszystkim raka prostaty
...
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

Krótkie sprostowanie.
Jeśli chodzi o Zakład Medycyny Nuklearnej RCO to jako jedyny w Polsce wogóle produkuje radiofarmaceutyki (do tej pory tylko FDG).

Na sześć ośrodków w Polsce posiadających skanery PET-CT (należy dodawać CT bo samo PET to za mało w obecnej diagnostyce obrazowej) tylko Bydgoszcz posiada laboratorium produkcji i przygotowania radiofarmaceutyków. Pozostałe ośrodki sprowadzają je z zagranicy (ciekawe czemu nie z Bydgoszczy).

Stosowane w PET radiofarmaceutyki znakowane są izotopami emitującymi pozytony, które niestety mają krótkie czasy półrozpadu (fluor stosowany w FDG ma 110 min).
Jeśli sprowadzamy taki farmaceutyk spoza ośrodka badawczego to po pierwsze po przylocie mamy go dwa razy mniej, po drugie pacjentowi trzeba podać więcej preparatu ponieważ z każdą chwilą staje się mniej aktywny, po trzecie koszty transportu są niebagatelne, po czwarte czas półrozpadu węgla (to izotop którym będą znakowane nowe rfarm.) to 23 min i nie da się już go sprowadzić.

Dzięki posiadaniu laboratorium produkcji rfarm. ośrodek w Bydgoszczy ma najtańszy rfarm. i aż się prosi o kolejny skaner PET-CT. W Centrum dostrzega się to i pomieszczenie na drugi skaner jest już gotowe i czeka (podobno już niedługo).

PS. W 2001 r. pomieszczenia Zakładu Medycyny Nuklearnej uzyskały jakąś (przepraszam nie pamiętam jaką) nagrodę za wygląd. Zresztą cały szpital robi na każdym wrażenie. Polecam zrobić sobie wycieczkę (są podziemne przejścia i inne takie tam).
 

·
Registered
Joined
·
706 Posts
Moim zdaniem nie masz racji.
A jak wątek ci się nie podoba to nie bierz w nim udziału.
Tak, wątek mi się nie podoba, ale postuluję w nim o jego zamknięcie, bo nie chcę kolejnej pyskówki bydgosko - toruńskiej, a ten wątek zapewne tylko o taką pyskówkę będzie się opierał (patrz wyższe posty).
 

·
Registered
Joined
·
2,423 Posts
Dodam jeszcze, że produkcja radiofarmaceutyków w dużej mierze funkcjonuje dzięki fizykom z pięknego miasta Kopernika. Okazuje się, że fizyka na UMK jest na b. wysokim poziomie.
 
1 - 20 of 973 Posts
Top