SkyscraperCity banner

1 - 13 of 13 Posts

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Witam,

zapraszam na relacje z tour de Kampucza. W 10 dni obrócilismy Bangkok - Siem Reap - Pnom Penh - Silhanouk - Koh Kong - Bangkok. W tym 2 parki narodowe. Kambodża jest pieszczoszkowym miejscem, gdzie podróżowanie, jedzenie, ludzie i klimat powodują uśmiech na twarzy małych i wielkich podróżników.
Pozdrawiam.
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #4 (Edited)
Zaczynamy w Bangkoku. Lot przyjemny, bo przedzielony zmianą maszyny w Abu Dhabi. Stąd 6 miłych godzin w Air Berlin, 2 godz na lotnisku i kolejne 6 super komfortowo-przyjemnych godzin w Etihad'zie. Simply vypass. W stolicy kraju Wolnych Ludzi (Thai znaczy wolny) spędzamy tylko parę godzin, bo przylot o 19tej, a pociąg do Poipetu odjeżdza o 5.55. Chwila na konsumpcje, kupno biletów, przepakowanie i snu zostaje 4 godz. Nie narzekamy, bo zapachy i smaki z przydrożnych barów, pogoda typu tropik powodują uśmiech na twarzy.
Rano na dworcu.


Uploaded with ImageShack.us
Rada: Bilety należy kupić wcześniej, bo (rzekomo) w niektóre dni pociąg jest zawalony ludzmi i biletów nie da się kupić, ale wystarczy władować sie do środka i przepłacić u konduktora 3krotnie, płacąc 15 zamiast 5 pln ... oczywiscie 6cio godzinna podróż jest przyjemniejsza w pozycji siedzacej, na co przychodzący w ostatniej chwili nie zawsze mogą liczyć.

W pociągu wikt jest dostarczany podróżnym w trybie online. Owoce, kluski, piwo i inne są dostępne po wykonaniu zespołu skomplikowanych gestów ręką w kierunku jednostki aprowizującej :) eeee... znaczy machasz ręką, pokazujesz palcem, wyciągasz zwitek Bathów (miejscowe wariaty), i zaczynasz wciąganie pokarmu.


Uploaded with ImageShack.us

6 godzin zmoże każdego


Uploaded with ImageShack.us

"bez gwiazdy nie ma jazdy" - nawet w Thailandii, za mną droga w kierunku granicy.


Uploaded with ImageShack.us

Omijając mafie taxituktukarzy oblegających dworzec, 200m dalej, przy ulicy łapiemy transport za 3 zamiast za 15 dol.


Uploaded with ImageShack.us

Granica z Kambodżą. przed wejsciem stoją posągi troli, to jakby napisać "tu konczy się cywilizacja, dalej smoki" hehehe...


Uploaded with ImageShack.us

Przez granicę towar jedzie nieustannie. Zasady przewozu towarów i ludzi pojazdami mechanicznymi na dalekim wschodzie należa do kategorii "INNE"


Uploaded with ImageShack.us

Siem Reap. Nasza wieczorna muza. Małe czekoladowe serduszko :)


Uploaded with ImageShack.us

byli też inni... koledzy...


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Siem Reap. Ponoć miasto zbudowane dla białasów. Klimat turystyczny, ale nie w sensie Majorki (oczywiście)


Uploaded with ImageShack.us
Uzupełniamy płyny sokiem z trzciny. Warunki pozyskania - sterylne :cheers:


Uploaded with ImageShack.us

Targ typu "wciągajta co chceta"


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #5
Ciekawym tej Kambodży. Czekamy na zdjęcia!
Może by zmienić tytuł i napisać nazwę kraju po polsku?
Jestem za!! jak zmienić tytuł??
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #6
Czyżby kolejny wątek "de la muerte"? :) Czy jak to będzie w ichnim języku
Nie... Kambodża nie jest de la muerte :) Kambodża jest pieszczoszkowa :lol:
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #7

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #8
Bilety w sprzedawane są w 2 wariantach 1 i 3 dniowe. Można zatonąć na godziny i dni w zakamarkach świątyń...


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Jungla ściga się z człowiekiem o prym w architekturze :)


Uploaded with ImageShack.us
Zdjęciami z Angkor Wat można by wytapetować nowo otwarty dworzec kolejowy w Katowicach. Generalnie trudno temat przereklamować. Miejsce klasy "musisz zobaczyć". Myśle, że bilet 3 dniowy też bedzie miał zastosowanie. My musimy gnać dalej. Napięty plan spotkań na najwyższym szczeblu z atrakcjami turystyczno-krajoznawczo-kulinarnymi wymusza jedynie powierzchowne nawiązanie znajomości z kamienną przeszłością średniowiecznego państwa Khmerów. Szkoda, trzeba bedzia wrócić. Warto zaznaczyć, że o dobrą logistykę dba miedzynarodowa korporacja transportowa, której usługi można zamówić pod nr tel (...), ale należy pamietać, że dostępność srodków transport jest mocno ograniczona, bo póki co składa się z jednego kierowcy i jego tuktuka :) Na poważnie: rzetelnie, tanio, komunikatywnie w kwestii językowej.
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #9
Wracamy do miasta. Obrazek bardzo powszechny. Zdarza się konfiguracja z 3 dziciakami. Oczywiscie wszystkie w fotelikach typu ISOFIX


Uploaded with ImageShack.us
Wieczorem. 4 osoby nie daja rady kolacji za 12 dol (na półmisku ryba z warzywami, w wazie zupa + dzban piwa)


Uploaded with ImageShack.us
Do pogryzania to:


Uploaded with ImageShack.us
i to. Na pewno smaczniejsze, przypomina smażone puree ziemniaczane z sosem mięsnym.


Uploaded with ImageShack.us
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #10
Kampuczańskie sioło:


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Wita nas Sołtys! chyba...


Uploaded with ImageShack.us
Nad jeziorem Tonle Sap wszystkie domy stoją na palach, bo wysokość wody jest nieprzewidywalna.

Dalej łodzią


Uploaded with ImageShack.us
Jakiś rządowy, bo architektura budynków wznoszonych (ew., w przypadku Tonle Sap spławianych) jest z innej bajki


Uploaded with ImageShack.us
Główna "ulica" przez wioske, pewnie "ulica targowa"


Uploaded with ImageShack.us
Codzienność mieszkańców


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Świnie w kosmosie... ehm... świnie na jeziorze. Swoją drogą ciekawe czy mogą "mieć" chorobe morską?


Uploaded with ImageShack.us
Domek na drzewie? domek nad jeziorem? 2 w 1 :banana:


Uploaded with ImageShack.us

Wieczorem Phnom Penh. Tym razem bez wątpliwości. to jest STOP.


Uploaded with ImageShack.us
Russian Market


Uploaded with ImageShack.us
Pałac królewski. Król odszedł kilka dni temu, więc do pałacu się nie pchamy. Tylko fotki zza ogrodzenia


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Wat Penh


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #11
jedziemy nad morze do Sihanouk. Po drodze, na przystankach można zadbać o potrzeby duchowe...



Uploaded with ImageShack.us

... i gastryczne


Uploaded with ImageShack.us

Rano, na miejscu, przy śniadaniu obsewujemy krowę drogową. Elegancko prawym pasem, tempo spacerowe :)



Uploaded with ImageShack.us

Zatoczka wód Pacyfiku (spokojna)


Uploaded with ImageShack.us

jest miło i głod nie grozi.


Uploaded with ImageShack.us
kupujemy rybki z porannego połowu :)


Uploaded with ImageShack.us
i szukamy innych ciekawostek


Uploaded with ImageShack.us
pisałem już, że głód nam nie grozi?


Uploaded with ImageShack.us
wiem to sie staje nudne, ale godny zauważenia jest fakt kompletnego ubioru. To dopiero początek pory suchej (gorącej) więc jest tylko 37st...


Uploaded with ImageShack.us
zglodnieliśmy jakby. przenośny bar z zupą (0,5dol) i szaszłykami morskimi (1,5 dol)


Uploaded with ImageShack.us
Mekong (destylowany na miejscu) płynie do oceanu...


Uploaded with ImageShack.us

Dary losu


Uploaded with ImageShack.us

chatka odławiaczy


Uploaded with ImageShack.us
w kierunku Otres Beach - jeszcze oderwane od rzeczywistości, komuna, możliwe darmowe noclegi


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Zupa z krewetkami to zupa z KREWETKAMI.


Uploaded with ImageShack.us

Wieczorem białasy siedzą, piją lulki palą ledwie karczmy nie rozwalą :)


Uploaded with ImageShack.us
 

·
Registered
Joined
·
1,643 Posts
Discussion Starter #12 (Edited)
Kolejnego dnia wybieramy się z bazy w lasie namorzynowym na wyprawę po zatoce "Dobrej Wody".


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Wieża widokowa w dżungli


Uploaded with ImageShack.us
"Oddychające korzenie"


Uploaded with ImageShack.us
dopływamy do przeciwległego brzegu. Nad zatoką niebo zaczyna przypominać, że pora deszczowa to jeszcze, niekoniecznie przeszłość...


Uploaded with ImageShack.us
Róznice poziomów wody są tak znaczące, że nawet kury próbują się dostosować (długość nóg)


Uploaded with ImageShack.us
Watykan na poszukiwaniu nowych rynków zbytu.


Uploaded with ImageShack.us
Klimaty typu Forest Gump na wakacjach w Wietnamie


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Goście z kosmosu na plaży.


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us
Dzika plaża będąca częścią parku narodowego


Uploaded with ImageShack.us
zaczyna LAĆ. biegamy po plaży ciesząc się ciepłym deszczem. Robimy zdjęcia (to nie będzie szczęśliwe dla aparatu)


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
nasza głoopawka (aparat) wydaje z siebie ostatnie oddechy, brak podglądu ale kilka poglądowych zdjęć udaje się uwiecznić. Piasek naniesiony przez jeden "deszcz"


Uploaded with ImageShack.us
Z Sihanouk wybieramy się do Koh Kong tam mamy okazje wskoczyć do spienionych wód wodospadu - naprawde magiczne miejsce, jeszcze zakupy i atakujemy Bangkok. Czasowe wydłużenie drogi o 100% wzgledem relacji miejscowych nie robi na nas żadnego wrażenia. Good Bye Cambodia.
 
1 - 13 of 13 Posts
Top