SkyscraperCity banner
1 - 10 of 10 Posts

·
Registered
Joined
·
5,682 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Życie Warszawy:
Centra handlowe zmieniają miasto

W stolicy działa 21 galerii handlowych. Za rok otwarcie kolejnej – Złotych Tarasów. Jak to wpłynie na rozwój miasta? O tym właśnie dziś w centrum multimedialnym Foksal (ul. Foksal 3/5) będą rozmawiać architekci, kupcy oraz biznesmeni. Debatę zatytułowaną „Wpływ centrów i sieci handlowo-usługowych na rozwój Warszawy” przygotowała firma Media Trend.


Swoje stanowisko zaprezentują również władze samorządowe. – Nie jesteśmy zainteresowani ekspansją dużych centrów handlowych – twierdzi Michał Borowski, naczelny architekt stolicy. Jego zdaniem, nieograniczony rozwój takich obiektów psuje miasto i sprawia, że prawdziwe centrum staje się puste i nieatrakcyjne dla mieszkańców i turystów. Dlatego też władze Warszawy są ostrożne w wydawaniu pozwoleń na lokalizację nowych obiektów.

Mimo to przez decyzje wydane przez poprzednie władze w stolicy wciąż otwierają się nowe centra handlowe. Cieszą się z tego amatorzy zakupów, kierowcy narzekają na korki, a drobni kupcy obawiają się, że nie wytrzymają konkurencji i małe sklepy znikną z krajobrazu miasta. W sobotę otworzono nową część centrum handlowego Promenada na Pradze Południe. Wkrótce rozbuduje się również IKEA na Targówku. Zmiany zapowiada również firma zarządzająca Domami Towarowymi Centrum przy ul. Marszałkowskiej. Wspólnie z władzami miasta chce wyremontować zaniedbany dziś Pasaż Wiecha.

Za kilka miesięcy kompleks kinowy zostanie uruchomiony w Blue City przy Al. Jerozolimskich. Wiosną przyszłego roku planowane jest otwarcie Złotych Tarasów przy Dworcu Centralnym. Niektórzy specjaliści od dróg i komunikacji obawiają się problemów komunikacyjnych w Śródmieściu, podobnych do tych, jakie występują przy rondzie Radosława po otwarciu Arkadii. Właśnie m.in. o tym, jak zminimalizować negatywne skutki nowo otwieranych centrów handlowych, będzie mowa podczas dzisiejszego seminarium. Poruszony zostanie również temat modernizacji starych obiektów handlowych i ich rozbudowy.
 

·
Registered
Joined
·
854 Posts
Jak zwykle, Borowski wygaduje głupoty.

Pan Naczelny Architekt Warszawy leje krokodyle łzy, że nowoczesne galerie handlowe ponoć "odbierają" atrakcyjność "prawdziwemu" centrum. A co niby jest w tymże "prawdziwym" centrum - atrakcyjnego???

Blaszane hale targowe, tłumy nielegalnych ulicznych handlarzy tandetą i podróbkami, blokujących chodniki? Pustka wokół PKiN? Wałęsający się w pasażu śródmiejskim narkomani i obstawiające Polonię stare prostytutki? "Parkingowi" wymuszający haracze od kierowców? Brudni menele (ups, przepraszam: Panowie Bezdomni) stojący w długiej kolejce do darmowej garkuchni naprzeciwko Złotych Tarasów, rozsiewający wokół siebie tzw. zapachy i "użyźniający" uryną Dworzec Śródmieście? Chodniki, na których można połamać nogi, w dodatku zastawione samochodami? Brudne fasady obdrapanych kamienic...? To wszystko wg pana Borowskiego ma być atrakcyjniejsze np. od centrum handlowego Arkadia???

Nic dziwnego, że władze Warszawy są takie "ostrożne" w wydawaniu pozwoleń na budowę nowych centrów handlowych... Od 2,5 roku ekipa Kaczyńskiego jest podobnie "ostrożna" w zezwalaniu na jakiekolwiek poważne inwestycje w mieście. Szczerze mówiąc, obecne władze miasta są wybitnie "ostrożne" w robieniu czegokolwiek pożytecznego dla Warszawy.

A swoją drogą, to ciekawe, jak się obecnie mają niegdysiejsze obiecanki Pana Borowskiego. Pamiętacie jak opowiadał o rozpoczęciu remontu Krakowskiego Przedmieścia "jak tylko zejdą śniegi" (w tym roku), albo jak roztaczał wizje "koparek na Placu Defilad w roku 2005"? A może owe "koparki" już gdzieś tam grzeją silniki...?

Warto by też zapytać Pana Borowskiego, iluż to inwestorów (jakich, konkretnie!) urzędnicy Kaczyńskiego ściągnęli do Warszawy w rezultacie swoich wypraw na kosztowne targi nieruchomości w Cannes w latach 2003, 2004, 2005? Przecież te wszystkie zakrapiane przyjęcia na warszawskim stoisku, bankiety, rauty, wyżerki, gra w minigolfa, mile spędzony czas na Lazurowym Wybrzeżu w towarzystwie długonogich hostess na koszt warszawskich podatników, chyba w końcu zaowocowały owymi tyle razy obiecywanymi przez pp. Borowskiego, Skrzypka, Deszkiewicza et consortes nowymi inwestycjami w Warszawie? Ale gdzie one są...?
 

·
Registered
Joined
·
5,682 Posts
Discussion Starter · #3 ·
Jeszcze o warszawskich centrach handlowych. Z rzeczpospolitej:
Zamienić na tańsze


Centra handlowe starszej generacji będą musiały bardzo intensywnie walczyć o nowych klientów i elastycznie podchodzić do renegocjacji umów z kluczowymi najemcami, jeśli chcą utrzymać się na rynku


Jarosław Lipiński
Rz: Dlaczego takie firmy, jak np. American Restaurant (właściciel sieci Pizza Hut, KFC oraz Iceland), decydują się obecnie na renegocjacje umów najmu pomieszczeń wynajmowanych na restauracje? Jaka sytuacja na rynku pozwala im na takie ruchy?
JAROSŁAW LIPIŃSKI: Rynek powierzchni handlowych staje się coraz bardziej dojrzały. Warunki, w szczególności w galeriach handlowych, są coraz korzystniejsze dla najemców. Wiąże się to z nadwyżką podaży powierzchni handlowej w niektórych miastach Polski i zwiększoną konkurencją pomiędzy galeriami handlowymi w pozyskiwaniu prestiżowych klientów. Właśnie taki moment jest więc idealny na rozpoczęcie renegocjacji stawek za najem, szczególnie dla dużych międzynarodowych sieci, podpisujących wieloletnie umowy najmu.

Co to znaczy, że "na rynku powierzchni handlowych w Polsce widać wyraźnie trend dominacji najemców"?
Jeszcze nie można mówić o rynku najemcy. To dopiero początek trendu. Wielkość nowych projektów powoduje jednak spadek liczby odwiedzających niektóre centra handlowe. Pamiętajmy jednak, że najlepiej położone galerie, łączące handel z częścią rozrywkową, zawsze będą cieszyły się zainteresowaniem.

Co można zyskać dzięki renegocjacjom umów najmu powierzchni handlowych, jakie oszczędności poczynić?
Umowy sprzed 5 - 7 lat były podpisywane w zupełnie innej rzeczywistości rynkowej. Deweloperzy, czując swoją silną pozycję negocjacyjną, dyktowali warunki najmu. Teraz najemca ma większe szanse. Przy renegocjacji umowy najmu musi jednak pamiętać nie tylko o wysokości czynszu, ale także o innych kosztach: opłatach eksploatacyjnych, marketingowych oraz innych ukrytych opłatach. Z doświadczenia wiem, że w części galerii handlowych naliczanie opłat eksploatacyjnych jest bardzo nieprzejrzyste. W pierwszej kolejności to właśnie trzeba wyjaśnić.

Czy rzeczywiście jest to takie proste: gdy właściciel nieruchomości nie jest skłonny do renegocjacji umowy, to najemca przenosi restaurację lub sklep? A co z kosztami adaptacji, starą lokalizacją, do której, być może, już przywykli klienci?
Wcale nie twierdzę, że jest to proste zarówno dla właściciela, jak i najemcy. Są jednak granice opłacalności np. prowadzenia restauracji. Dlatego właściciel nieruchomości zawsze musi pamiętać o pewnym balansie pomiędzy czynszem a wielkością obrotów.

Jeżeli ten balans jest zachwiany, wówczas zawsze istnieje ryzyko, że najemca się przeniesie.

Grażyna Błaszczak

--------------------------------------------------------------------------------

OD CZEGO ZALEŻĄ CZYNSZE W CENTRACH
> Stawki najmu powierzchni pod sklepy czy punkty usługowe bardzo różnią się w zależności od galerii handlowej czy od ulicy. Przede wszystkim zależą od lokalizacji. W tej samej galerii np. parter jest postrzegany przez część najemców jako atrakcyjniejszy niżwyższe kondygnacje, dlatego gotowi są zapłacić tam za wynajem więcej.

> Duże znaczenie ma też wielkość wynajmowanej powierzchni. Inna stawka czynszu obowiązuje dla sklepu o powierzchni 50 mkw., a inna dla hipermarketu o wielkości 7 tys. mkw.

> Deweloperzy i firmy komercjalizujące centra handlowe mają wiedzę na temat opłacalności funkcjonowania poszczególnych branż, co jeszcze bardziej dywersyfikuje czynsze w galeriach handlowych. GB

Źródło: Colliers International
 

·
Registered
Joined
·
5,682 Posts
Discussion Starter · #4 ·
Z Rzeczpospolitej:
INWESTYCJE Wbrew deklaracjom władz miasta w stolicy trwa ekspansja centrów handlowych. Efekt? Wyludnia się śródmieście i spada liczba małych sklepów

Stolica jak Trzeci Świat


Rozbudowana Reduta razem z sąsiednim Blue City tworzy największy kompleks handlowy stolicy
Lech Kaczyński, prezydent Warszawy, już w trakcie kampanii wyborczej obiecywał, że nie dopuści do powstawania kolejnych hipermarketów. Nie spełnił tej obietnicy. Jego urzędnicy zgodzili się na budowę centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie. Ciągle też rozbudowują się istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku, ursuski Factory Outlet. Z raportu firmy Jones Land LaSalle wynika, że w 2004 r. powierzchnia takich obiektów w Warszawie wzrosła o 22,5 proc., do miliona mkw., a w tym roku zwiększy się o kolejne 18 proc. Do nich przenosi się handel, a pozostałe sklepy i ulice w ich sąsiedztwie pustoszeją.

- Ludzie, zamiast spacerować i robić zakupy na Chmielnej czy na Marszałkowskiej, jadą do centrum handlowego -mówi prof. Marek Budzyński, znany architekt. - Sklepy w Śródmieściu upadają, pogarsza się ich standard. Życie miasta przenosi się do zamkniętych centrów. Warszawa upodabnia się w ten sposób nie do miast europejskich, ale do środkowoamerykańskich i afrykańskich.

Sytuację pogarsza to, że handlowe giganty zamiast na obrzeżach - jak na Zachodzie - wyrastają w centrum. Najlepszym tego przykładem są Złote Tarasy. Zamiast kamienic, ulic, skwerów i placyków, przy których tętni życie, powstają olbrzymie molochy handlowe.

Zdaniem Patricka Delcola, wiceprzewodniczącego Polskiej Rady Centrów Handlowych, nie wszystko jeszcze stracone. -W metropoliach takich jak Bilbao, Birmingham czy Brema śródmiejskie ulice też pustoszały. Zdecydowano się je rewitalizować - mówi Delcola. - Może się to udać także w przypadku Warszawy. Pod warunkiem, że po tradycyjnym centrum handlowym stolicy, zlokalizowanym pomiędzy Alejami Jerozolimskimi, Marszałkowską, Nowym Światem i Świętokrzyską, będzie można bez przeszkód poruszać się pieszo, zostanie tu ograniczony ruch samochodowy, a na obrzeżach tego kwartału powstanie wystarczająco dużo parkingów.

Władze miasta twierdzą, że warszawiacy zaczną znów robić zakupy i spędzać wolny czas w Śródmieściu po zabudowaniu placu Defilad, na którym obok sklepów i punktów usługowych mają pojawić się instytucje rozrywkowe i kulturalne. To jednak - mimo składanych obietnic - z roku na rok się odwleka.

JACEK KRZEMIŃSKI, KAROLINA BACA

--------------------------------------------------------------------------------

CENTRA HANDLOWE
Rozbudowane
Promenada, ul. Ostrobramska 75 c, przed rozbudową 61 tys. mkw., po rozbudowie 121 tys. mkw. powierzchni całkowitej.
Reduta, Al. Jerozolimskie 148, przed rozbudową 71 tys. mkw., po rozbudowie 110 tys. mkw. powierzchni całkowitej.
OBI, ul. Radzymińska 166, przed rozbudową 8200 mkw., po rozbudowie 10 200 mkw powierzchni całkowitej.
W rozbudowie
IKEA Targówek - Park Handlowy Targówek, ul. Malborska 51, w pierwszym etapie rozbudowa o 40 tys. mkw. (docelowo o 100 tys. mkw.) - realizacja pierwszego etapu 2006 r.
Factory Outlet, pl. Czerwca 1976 r. w Ursusie, powierzchnia całkowita przed rozbudową 12 300 mkw., po rozbudowie ok. 14 tys. mkw. Planowane otwarcie nowej części - koniec 2005 r.
W budowie
Złote Tarasy przy Dworcu Centralnym, ponad 225 tys. mkw. powierzchni całkowitej, otwarcie wiosną 2006 r.
Fashion House Warszawa w Piasecznie (ul. Puławska - Energetyczna), w pierwszym etapie 12 tys. mkw., docelowo 24 tys. mkw. powierzchni całkowitej, otwarcie w końcu 2005 r.
W planie
Auchan - Miasteczko Wilanów, ul. Przyczółkowa, na 15 ha gruntu
Galeria Handlowa przy Hucie, 34 ha gruntu


Największe warszawskie centra handlowe:

Arkadia: powierzchnia całkowita 300 tys. mkw., 200 sklepów
Blue City: powierzchnia całkowita 186 tys. mkw., 224 sklepy
Galeria Mokotów: powierzchnia całkowita 150 tys. mkw., 240 sklepów





Janusz Tutaj, z Jones Lang LaSalle
(c) BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI
W Warszawie powstają obecnie tzw. galerie śródmiejskie - Arkadia, Galeria Mokotów, Blue City, Reduta. Taka sytuacja jest nie do pomyślenia w innych stolicach europejskich. Po ukończeniu budowy Złotych Tarasów oraz zagospodarowaniu placu Defilad ulica Marszałkowska przejmie funkcje śródmiejskiego centrum handlu od Nowego Światu i Chmielnej. kbac
 

·
Registered
Joined
·
1,545 Posts
<< Co z nozem od razu na "drobnych kupcow"? Normalne miasta w zachodniej Europie sa przepelnione "drobnymi kupcami."

Zreszta tu chodzi o to czy miasto beda tworzyc ulice czy zamkniete prywatne pasaze handlowe. Tzn. Europa czy Ameryka (nie Trzeci Swiat). Przepraszam, ale dla mnie nawet ZT to nie jest miasto, tylko po prostu centrum handlowe.

Zaczyna mi sie wydawac ze mieszkanie cale zycie w Warszawie stwarza przeszkode w zrozumieniu czym jest--czym moze byc--miasto.
 

·
Respect the Architect
Joined
·
520 Posts
ja mam nadzieje (moze bardzo naiwna i zludna) ze ktos w koncu zmadrzeje i zacznie realizowac plan otwierania srodmiescia dla ludzi a nie tak jak jest teraz czyli odwrotnie zamykac w okalajacych "lotniskach" ,zobaczymy co nowa wladza poradzi na te problemy.....chyba niewiele ,obym sie mylil, tak przy okazji uswiadomilem sobie ,ze jesli hipotetycznie udaloby sie ten proces odwrocic powstalby kolejny problem: co zrobic z pustoszejacymi gigantycznymi centrami handlowymi? :)
 

·
Registered
Joined
·
37 Posts
Odgrzeje może starego kotleta, ale trudno.

Poszukuje danych do pracy inż. na temat ilości, wielkości, albo jakie samochody i ile dowożą towarów do największych centr/galerii handlowych w Warszawie.
Przeszukałem forum, ale mało jest tematów na temat tych obiektów.
Żebym może nie zaśmiecać wątku, odpowiedzi proszę na PW.

A jeśli post jest nie na miejscu proszę o usuniecie.

Pozdro
 

·
Registered
Joined
·
37 Posts
dzwoniłem, w dwóch nie mają pojęcia czy coś takiego jest, w trzecim nie odbierali telefonu, a w czwartym na ochronie powiedzieli, że mi nie podadzą bo tu nie pracuje, dalej sobie odpuściłem....
 
1 - 10 of 10 Posts
Top