SkyscraperCity banner

11521 - 11540 of 11562 Posts

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
10,985 Posts
Stronie to za dużo roboty (cała linia ma ponad 31 km) i mały rozgłos. Ja stawiam na Karpacz, bo tam jest tylko trochę ponad 15 km toru do zrobienia w stosunkowo łatwym terenie, spory rozgłos i szansa na dużą frekwencję. Jak dorzucą Kowary, to dojdzie jeszcze 5 km i jeszcze większy efekt medialny.
 

·
Registered
Joined
·
498 Posts
Już pisałem. Najlepiej całą kolej zaorać. Widzę, że też Pan Rachwalski nigdzie nie może zagrzać miejsca. Najpierw kop z KD a później z Aquaparku. Może to taki ekspert od wszystkiego?
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
13,241 Posts
Albo wychodzi PKS Słupsk/Nord Express, gdzie wcześniej pracował. Zbudował całkiem porządną ofertę no ale ... to trochę kalanie własnego gniazda, czyż nie (pracował bowiem w KD)? Krytyka owszem przyda się ale "wpisywanie się" w terapię szokową prof. Balcerowicza obecnie to de facto początek końca tego co jest na kolei na DŚ. Zauważyłem, że najbardziej @DDZ zabolało Pana Piotra uruchomienie Bielawy kosztem budowy 2 zaplecza. Wiadomo zaplecze jest potrzebne ale może niekoniecznie całość w Legnicy.
 

·
jestem Ott'em tego czatu
SEVKOVIĆ 2020
Joined
·
8,348 Posts
Zaplecze jest potrzebne we Wrocławiu (tam, gdzie jeździ znaczna większość pociągów KD - to oczywiste) i Rachwalski chciał je tu zbudować, ale beton PKP nie chciał sprzedać terenu, którego nawet nie potrzebuje. Nie wiem, czy nowy zarząd w ogóle próbował raz jeszcze.
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
13,241 Posts
W rachubę wchodziła grupa torów X obok szopy PR, chociaż ze względu na ilość taboru może warto by dogadać się z PKP IC, by Impulsy serwisowane były w dawnym MD Wrocław, ewentualnie na którejś wagonówek:
 

·
Registered
Joined
·
292 Posts
Ja zgodzę się z Panem Piotrem że zamiast wydawać setki milionów na reaktywacje i utrzymanie kolejnych linii , wydajmy te sto milionów na porządną siec komunikacji autobusowej, zintegrowanej z obecnymi pociągami i na jednej taryfie, a spowoduje to kolejny duży wzrost pasażerów, i potem można myśleć o reaktywacji starych linii. Od zawsze jestem Miłośnikiem Kolei, od dziecka miałem takie marzenie aby pociągi wróciły na Linie Świdnica -Jedlina gdzie się wychowałem i pociągi widziałem tylko na zdjęciach, ale jestem realistą i wydawanie 200 milionów na remont linii która praktycznie nie ma szans na uzyskanie dobrej frekwencji jest marnowaniem środków i wolał bym za to sieć połączeń autobusowych jak w Czechach.
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
13,241 Posts
KKU/KKZ to na Jedlinę, Lwówek czy Kolejkę Sowiogórską - tu pełna zgoda. Jednak Lądek Zdrój, Piława (przez Niemczę) czy Świeradów to już konieczność do odtworzenia (uzdrowiska i tereny turystyczne)
 

·
jestem Ott'em tego czatu
SEVKOVIĆ 2020
Joined
·
8,348 Posts
Potrzebujemy systemu komunikacji publicznej, tego nie da się załatwić samą koleją i tyle. Autobusy mogą być lepsze przy mniejszych potokach, przy czym obecnie powinniśmy myśleć o elektrycznych, rzecz jasna.
Nawet gdyby wszystkie te zapowiadane reaktywacje się ziściły, to pytanie na ilu z nich będzie można mieć realnie 10 par, a to jest minimum, by mówić o jakkolwiek sensownym takcie.

Najlepiej, gdyby województwo dostało uprawnienia i pieniądze na takich samych zasadach, jak w przypadku kolei, bez udziału powiatów i gmin. I wtedy na jednym bilecie, z rozkładami dopasowanymi.
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
13,241 Posts
@Adolf Warski Żeby mieć te połączenia autobusowe to oprócz finansowania trzeba mieć przewoźników, którzy to wszystko wykonają. Poza tym nadal należy rozbudowywać drogi, by mogły jeździć autobusy ale i bezpiecznie także transport indywidualny (lepiej nie trasować zbyt dużego ruchu po wąskich drogach - bywałem w rejonach Pilchowic i tam jest kiepsko, drogi wąskie, przez niektóre mosty strach było jechać - jedna rdza, trzeszczało i wąsko). Poza tym w zasadzie na DŚ można by zostawić tylko linie elektryczne, resztę zaorać w rozumieniu Pana Piotra, bo autobusy dowiozą. Problem w tym, że najpierw należy ten transport ucywilizować.
 

·
Registered
Joined
·
292 Posts
Nikt nie chce zamykać czy likwidować obecnych tras, chodzi o to aby zastanowić się czy kolejne i tak szybkie reaktywacje nie lepiej zastąpić stworzeniem systemu komunikacji na wzór Czech, mamy skąd brać przykład i tak to powinno wyglądać, a nie jak obecnie gdzie do większości wsi i małych miasteczek jeździ stary bus kilka razy dziennie i to tylko w czasie dni szkolnych, o braku dobrej strony z rozkładami nawet nie wspomnę. przykład bus z Wałbrzycha do Zagórza śląskiego które jest teraz dużą atrakcją turystyczną czy dalej w góry Sowie(Glinno) w Soboty i Niedziele nie kursuje, turysta niech sobie dojedzie samochodem.
 

·
Registered
Joined
·
844 Posts
Nikt nie chce zamykać czy likwidować obecnych tras, chodzi o to aby zastanowić się czy kolejne i tak szybkie reaktywacje nie lepiej zastąpić stworzeniem systemu komunikacji na wzór Czech, mamy skąd brać przykład i tak to powinno wyglądać, a nie jak obecnie gdzie do większości wsi i małych miasteczek jeździ stary bus kilka razy dziennie i to tylko w czasie dni szkolnych, o braku dobrej strony z rozkładami nawet nie wspomnę. przykład bus z Wałbrzycha do Zagórza śląskiego które jest teraz dużą atrakcją turystyczną czy dalej w góry Sowie(Glinno) w Soboty i Niedziele nie kursuje, turysta niech sobie dojedzie samochodem.
Jeżeli mamy brać przykład z Czech to pierwszą różnicą jest, że Czesi mądrzej zarządzali koleją i pomimo upowszechniania się samochodów i autobusów wiele bocznych linii do niewielkich miast dalej ma połączenia kolejowe.
Przykładowo Trutnov-Svoboda, Mezimesti-Broumov czy Frydlant-Jindrichovice pod Smerkem. Podobne trasy po północnej stronie Sudetów albo zarastają lasami albo już nie istnieją. Więc niech nikt nie wciska kitów, że utrzymywanie przewozów na takich liniach wiąże się z absurdalnymi kosztami.
A to że mamy wskaźnik około 12 podróży na 1000 mieszkańców nie oznacza że tej liczby nie można zwiększyć. Skoro i tak wszystko kręci się wokół pieniędzy to kolej musi zadbać by ludzie chętniej wybrali ten środek transportu. Trzeba kombinować i szukać wszelkich sposobów by zwiększyć atrakcyjność tego środka lokomocji. Przykładowo niech w weekendy będą bezpośrednie pociągi Wrocław Karpacz a bilet tam i z powrotem będzie jednocześnie biletem na pociąg, biletem na autobus od stacji do parku narodowego i biletem wstępu do niego. Taki sam mechanizm zastosujemy do innych atrakcji turystycznych w regionie, rozreklamuj taki zintegrowany bilet i masz sprawę w znacznej części załatwioną. W ciągu ostatnich kilku lat na kolei wiele się poprawiło ale dopiero w momencie gdy ludzi zacznie się traktować jako klientów a nie pasażerów to nastąpi właściwą poprawa.
 

·
jestem Ott'em tego czatu
SEVKOVIĆ 2020
Joined
·
8,348 Posts
@Adolf Warski Żeby mieć te połączenia autobusowe to oprócz finansowania trzeba mieć przewoźników, którzy to wszystko wykonają
Tak, proponuję by były to Koleje Dolnośląskie. Lepiej mieć swojego przewoźnika niż się certolić z innymi, zwłaszcza gdy są to jakieś PKS-y przedpotopowe.

Poza tym nadal należy rozbudowywać drogi
Rozbudowa dróg to zachęta do jazdy autem. Biorąc pod uwagę to, jak bardzo nierentowne są drogi (a jakoś o tym nikt nie mówi), to tak samo można robić reaktywacje kolei, też z przyczyn polityczno-społecznych.

O autobusach piszę nie dlatego, że jestem przeciwko reaktywacjom, ale uważam że system komunikacyjny powinien obejmować całość województwa. Jak masz sensowny autobus dowozowy, to wtedy to minimum 10 kursów dziennie się nagle zapełnia. Np. Radków i Srebrna Góra się według mnie nadają bardziej na autobus, ale robisz wtedy 10 kursów dziennie zamiast 6, a tym samym wzmacniasz Kłodzko-Kudowa, Kłodzko-Wałbrzych i np. Wrocław-Niemcza-Ząbkowice.

Natomiast skoro i tak wydajemy miliardy na drogi, to spokojnie można też robić kolej. No tylko potem trzeba zainwestować również w tabor i kursy - skoro na drogi jest, to niech będzie też na to.
 
  • Like
Reactions: jaromito and Mkbewe

·
Registered
Joined
·
773 Posts
Tak, proponuję by były to Koleje Dolnośląskie. Lepiej mieć swojego przewoźnika niż się certolić z innymi, zwłaszcza gdy są to jakieś PKS-y przedpotopowe.
Pytanie, czy budujemy jakiś Zarząd Transportu Wojewódzkiego, przekazujemy do niego kwestię emisji biletów KD i PR, plus dodatkowo organizację linii autobusowych, gdzie taki ZTW byłby emitentem biletów i organizowałby przetargi na obsługe linii, czy może nie robimy rewolucji i KD organizuje sobie takie linie? Pierwszy model to benchmark z brandenburskiego VBB.
 

·
Registered
Joined
·
502 Posts
Pan Rachwalski nigdzie nie może zagrzać miejsca. Najpierw kop z KD a później z Aquaparku. Może to taki ekspert od wszystkiego?
A wcześniej szef PKS Słupsk (też transport) oraz radny w rodzinnym Wągrowcu - wówczas bodaj jedyny pro-zbiorkomowy samorządowiec. A były to czasy, gdy 356 chciano zaorać. Lub - w najlepszym razie - zostawić 3 pary alibizugów.
 

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
10,985 Posts
Jeżeli mamy brać przykład z Czech to pierwszą różnicą jest, że Czesi mądrzej zarządzali koleją i pomimo upowszechniania się samochodów i autobusów wiele bocznych linii do niewielkich miast dalej ma połączenia kolejowe.
Tylko różnica polega na tym, że w Czechach te połączenia istnieją, infrastruktura była cały czas utrzymywana, a tabor został odziedziczony po Czechosłowacji. U nas teraz musisz wydać kilkadziesiąt/kilkaset milionów na modernizację infrastruktury i drugie tyle na tabor do ich obsługi. I nie oszukujmy się: nikt w PL nie zaoferuje takiego taktu jak w CZ, widzimy to na Dolnym Śląsku na liniach lokalnych, a jeszcze lepiej na Podkarpaciu na zmodernizowanej za setki milionów złotych linii Rzeszów - Jasło, że o linii Olsztyn - Ełk z dwoma parami pociągów nie wspominając. Komunikacja publiczna ma stanowić system naczyń połączonych ważny z punktu widzenia mieszkańców regionu, a nie kiełbasę wyborczą, a reaktywacja Świeradowa taką niewątpliwie jest, bo politycy mamią nas nią od wielu lat, a zbiorkom w tym miejscu od kilku lat coraz głębiej zagłębia się w mule pod dnem...
 

·
Registered
Joined
·
844 Posts
U nas teraz musisz wydać kilkadziesiąt/kilkaset milionów na modernizację infrastruktury i drugie tyle na tabor do ich obsługi.
Nie mi decydować o wydawaniu pieniędzy ale dla mnie sytuacja trochę wygląda w taki sposób, ze albo pozyska się fundusze na reaktywację linii albo tych pieniędzy nie będzie wcale.
I nie oszukujmy się: nikt w PL nie zaoferuje takiego taktu jak w CZ, widzimy to na Dolnym Śląsku na liniach lokalnych, a jeszcze lepiej na Podkarpaciu na zmodernizowanej za setki milionów złotych linii Rzeszów - Jasło, że o linii Olsztyn - Ełk z dwoma parami pociągów nie wspominając.
To znaczy, ze należy w trybie natychmiastowym zwolnić osoby zarządzające tym bałaganem bo jak widać słabo nadają się do prowadzenia straganu z warzywami a oni chcą koleją zarządzać.
A co do ilości par to wg rozkładu do Broumova mającego jakieś 7k mieszkańców dociera 18 pociągów co jest rewelacyjną ilością a w naszych warunkach do takiego Świeradowa jak by pościć 10 par w tym trzy bezpośrednio do Wrocławia to będzie zadowalającym rezultatem. Co do taboru to trzeba postawić jasne warunki, ze nie trzeba nam cudów jeżeli miała by być zakupiona jakaś większa ilość to trzeba postawić na prostotę by maksymalnie obniżyć cenę a co za tym idzie kupić więcej pojazdów bo braki taborowe są widoczne. A wzorem Czech to była by potrzeba produkowania pojazdów podobnych do SA105/8 czy SA107/9 gdzie jedynym luksusem była by klimatyzacja a cała reszta okrojona do niezębnego minimum.
Komunikacja publiczna ma stanowić system naczyń połączonych ważny z punktu widzenia mieszkańców regionu
Taki to system naczyń połączonych w którym nie ma logiki. Im dalej do celu będzie można dojechać pociągiem tym prędzej ktoś się na to skusi. Nie ma tu półśrodków.
a nie kiełbasę wyborczą, a reaktywacja Świeradowa taką niewątpliwie jest, bo politycy mamią nas nią od wielu lat
Wiadome, że najlepiej wydawać takie komunikaty w okresie wyborczym ale może warto trochę poczekać czy z tego będą jakieś rezultaty. 285 i 341 są dobrym przykładem że jednak coś się ruszyło a przypuszczam, że gdybym 5 lat temu powiedział, że do Bielawy i Sobótki wrócą połączenia to by mnie uznano za wariata.
 

·
Registered
Joined
·
498 Posts
Tylko różnica polega na tym, że w Czechach te połączenia istnieją, infrastruktura była cały czas utrzymywana, a tabor został odziedziczony po Czechosłowacji. U nas teraz musisz wydać kilkadziesiąt/kilkaset milionów na modernizację infrastruktury i drugie tyle na tabor do ich obsługi. I nie oszukujmy się: nikt w PL nie zaoferuje takiego taktu jak w CZ, widzimy to na Dolnym Śląsku na liniach lokalnych, a jeszcze lepiej na Podkarpaciu na zmodernizowanej za setki milionów złotych linii Rzeszów - Jasło, że o linii Olsztyn - Ełk z dwoma parami pociągów nie wspominając. Komunikacja publiczna ma stanowić system naczyń połączonych ważny z punktu widzenia mieszkańców regionu, a nie kiełbasę wyborczą, a reaktywacja Świeradowa taką niewątpliwie jest, bo politycy mamią nas nią od wielu lat, a zbiorkom w tym miejscu od kilku lat coraz głębiej zagłębia się w mule pod dnem...
Na Bielawę też mówiono, że to kiełbasa wyborcza. Teraz jednak na tej linii jest wysoka frekwencja. Ostatnio miałem okazję jechać tym pociągiem z Dzierżoniowa do Świdnicy i jak ludzie wsiedli w Dzierżoniowie, to był pełny szynobus.
 

·
Registered
Joined
·
418 Posts
Ale Bielawa to kilka km linii zrobione po taniości, bez SRK. Do jej obsługi też nie było trzeba więcej taboru, wydłużono tylko obecne obiegi. 285, 310 czy inne dłuższe linie to zupełnie inna para butów.
 
11521 - 11540 of 11562 Posts
Top