SkyscraperCity banner

12201 - 12220 of 12413 Posts

·
Registered
Joined
·
1,846 Posts
W sumie to będzie ciekawie porównanie. Linia do Góry jest około 2 kilometry krótsza niż linia do Karpacza i ciekawe czy koszt remontu będzie porównywalny. Świeradów to też podobny dystans do remontu i również ciekawe jak koszta będą wyglądały tutaj.
 

·
Registered
Joined
·
61 Posts
Nowa Ziemia?
Nowy Kościół zdaje się, ale nie znam lokalnego narzecza...
Jeżeli chodzi o miejscowości położone wzdłuż linii, to jest i Nowa Ziemia, i Nowy Kościół (całkiem duża wieś), ale stacja, od której zaczyna się nieczynny odcinek nazywa się Krzeniów II. Do Wojcieszowa Górnego jest stamtąd 19 km toru. Oj, jeździłbym. W Górach Kaczawskich zdarza mi się bywać i przeżyłem już kilkugodzinne oczekiwanie w Wojcieszowie na busa, co do którego nawet miejscowi nie mieli pewności czy pojedzie. Na szczęście trochę ludzi się uzbierało i pojechał, ale komunikacja na takim poziomie zdecydowanie nie kojarzy się z cywilizowanym krajem w środku Europy XXI wieku.
 

·
Registered
Joined
·
1,336 Posts
Trzy lata temu byliśmy w Dobkowie i miałem dużo czasu pojeździć po okolicy. Pomijając same Góry i Pogórze Kaczawskie to przy okazji widziałem nieczynne i czynne stacje stacje, fragmenty linii, po których się jeździ i nie jeździ. I w sumie dosyć przygnębiające wrażenie zostało mi w pamięci. Nieczynne fragmenty zapamiętałem jako dobrze pozarastane całkiem dużymi samosiejkami... Nawet gdzieś to powinienem mieć na zdjęciach.
Nowy Kościół pamiętam dobrze, szczególnie wieżę przy starym cmentarzu. Nowej Ziemi faktycznie nie zapamiętałem...
 

·
Registered
Joined
·
140 Posts
Jakie będą koszty na odcinku Lwówek- Jelenia G. to chyba nikt nie zaryzykuje się wypowiedzieć bo tam są i tunele i ten wielki most Pilchowicach
Zaryzykowałbym baaaardzo zgruby szacunek:
Jelenia-Lwówek = Świdnica-Jedlina
Lwówek-Jerzmanice = Wrocław-Świdnica
bo na pewnym poziomie ogólności te odcinki można do siebie porównywać pod względem długości i "trudności".

I biorąc pod uwagą upływ czasu od przetargów na LK285 (2018r,) to raczej będzie drożej niż taniej.
 

·
Registered
Joined
·
104 Posts
Zaryzykowałbym baaaardzo zgruby szacunek:
Jelenia-Lwówek = Świdnica-Jedlina
Lwówek-Jerzmanice = Wrocław-Świdnica
bo na pewnym poziomie ogólności te odcinki można do siebie porównywać pod względem długości i "trudności".

I biorąc pod uwagą upływ czasu od przetargów na LK285 (2018r,) to raczej będzie drożej niż taniej.
Ciekawe porównanie ale sytuacja z odcinkiem do Jedliny już pokazała że koszty będą większe a na tej linii nie ma tuneli... Więc ile finalnie wyjdzie nadal nie wiadomo.
Porównanie Lwówek-Jerzmanice do Wrocław-Świdnica jest złe bo za Jerzmanicami jest most do wybudowania na nowo. Jak wielki nie wiadomo, ale wiadomo że to będzie słono kosztować. Na odcinku do Świdnicy wystarczyło piaskowanie konstrukcji i malowanie, oraz uzupełnienie ubytków na przyczółkach.
 

·
Registered
Joined
·
104 Posts
Trzy lata temu byliśmy w Dobkowie i miałem dużo czasu pojeździć po okolicy. Pomijając same Góry i Pogórze Kaczawskie to przy okazji widziałem nieczynne i czynne stacje stacje, fragmenty linii, po których się jeździ i nie jeździ. I w sumie dosyć przygnębiające wrażenie zostało mi w pamięci. Nieczynne fragmenty zapamiętałem jako dobrze pozarastane całkiem dużymi samosiejkami... Nawet gdzieś to powinienem mieć na zdjęciach.
Nowy Kościół pamiętam dobrze, szczególnie wieżę przy starym cmentarzu. Nowej Ziemi faktycznie nie zapamiętałem...
Nieco na południe jest obudowywany obecnie zamek Niesytno ( bardzo blisko dawnej stacji Świdnik). Powiem tak. Jeśli uda się to co planuje właściciel z architektem to będzie perełka konkurująca z Czochą!!! Polecam śledzić tą odbudowę bo to wielka sprawa.
 

·
Registered
Joined
·
31 Posts
Nieco na południe jest obudowywany obecnie zamek Niesytno ( bardzo blisko dawnej stacji Świdnik). Powiem tak. Jeśli uda się to co planuje właściciel z architektem to będzie perełka konkurująca z Czochą!!! Polecam śledzić tą odbudowę bo to wielka sprawa.
Administracyjnie stacja znajduje się w Świdniku, natomiast sama stacja nazywa się Płonina.
 

·
#1
Joined
·
119 Posts
Ciekawe porównanie ale sytuacja z odcinkiem do Jedliny już pokazała że koszty będą większe a na tej linii nie ma tuneli... Więc ile finalnie wyjdzie nadal nie wiadomo.
Porównanie Lwówek-Jerzmanice do Wrocław-Świdnica jest złe bo za Jerzmanicami jest most do wybudowania na nowo. Jak wielki nie wiadomo, ale wiadomo że to będzie słono kosztować. Na odcinku do Świdnicy wystarczyło piaskowanie konstrukcji i malowanie, oraz uzupełnienie ubytków na przyczółkach.
Ilekroć pojawia się temat tej linii to przywolywany jest ten nieszcesny fragment w Jerzmanicach. Pochodzę z tych okolic i czuję sie zobowiązany zweryfikować tę informację chociaż zaznaczam, że wiedzy technicznej nie posiadam i moge tylko przypuszczać pewne możliwe rozwiązania.

Otóż zaraz za przejazdem kolejowym prez DW 328 w Jerzmanicach Zdroju na tej linii są trzy obiekty inżynieryjne:
960682


Ich stan - konstrukcja stalowa, przyczółki - wygląda na moje oko nie gorzej niż stan innych tego typu obiektów, chociażby na LK 285.
Tzw. Wiszące tory (zaznaczone na niebiesko) to fragment linii między mostem nad Kaczawą a mostem nad wąwozem. Został on podmyty przy okazji wyższych stanów wody na rzece i ziemia osunęła się tworząc takie coś:
960696


Jak na mój rozum, porządny mur oporowy i ewentualna korekcja koryta rzeki pozwoliłaby na to aby doprowadzić ten odcinek do porządku. Ile to może kosztować? Nie mam pojęcia, natomiast nie stawiałbym pod znakiem zapytania rewitalizacji tej linii tylko ze względu na ten 50-60 metrowy fragment.
 
  • Like
Reactions: JurDLB

·
Registered
Joined
·
66 Posts
W sumie to będzie ciekawie porównanie. Linia do Góry jest około 2 kilometry krótsza niż linia do Karpacza i ciekawe czy koszt remontu będzie porównywalny. Świeradów to też podobny dystans do remontu i również ciekawe jak koszta będą wyglądały tutaj.
Koszty Góry będą naturalnie niższe. Na linii do Karpacza znajduje się większa ilość obiektów inżynieryjnych, spora liczba przejazdów. Trzeba będzie zapewne odtworzyć jedną ze stacji w Mysłakowicach lub Karpaczu (na odbudowę dwóch stacji nawet nie liczę). Jeśli tak, to czy nie warto przenieść stacji w Mysłakowicach w głąb miejscowości. Trzeba będzie się zastanowić co zrobić z odgałęzieniem na Ogorzelec. Jest także do odbudowy kilka przystanków (w Miłkowie, Łomnicy, Mysłakowice Orzeł). Na linii do Góry, z tego co mi wiadomo, nie planuje się odtworzenia przystanków pośrednich. Będzie to prosta linia zakończona tak samo jak w Bielawie. Oczywiście koszt modernizacji w przypadku Karpacza jak i Góry mogą wzrosnąć, jeżeli urząd zdecyduje się na elektryfikacje obu tras. W obu przypadkach byłoby to bardzo korzystne rozwiązanie.
Osobiście, w przypadku Karpacza, najbardziej martwi mnie kształt przyszłej oferty po otwarciu. Obawiam się że w przypadku odbudowy najtańszym kosztem, w urzędzie marszałkowskim pojawią się szaleńcy, którzy będą tam pchali z Wrocławia bezpośrednio SA134. Jeżeli trasę zelektryfikują, co wtedy zrobią z pociągami ze Szklarskiej? Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby pociąg co godzinę do Jeleniej Góry- raz do Szklarskiej, raz do Karpacza. Ewentualnie wysyłanie dwóch Impulsów i rozczepianie ich w Jeleniej Górze. Myślę że póki co nie mamy na co liczyć, jeżeli o to chodzi. W przypadku Góry sprawa jest nieco prostsza i dostarcza mniej pytań bez odpowiedzi.
 

·
Registered
Joined
·
104 Posts
Koszty Góry będą naturalnie niższe. Na linii do Karpacza znajduje się większa ilość obiektów inżynieryjnych, spora liczba przejazdów. Trzeba będzie zapewne odtworzyć jedną ze stacji w Mysłakowicach lub Karpaczu (na odbudowę dwóch stacji nawet nie liczę). Jeśli tak, to czy nie warto przenieść stacji w Mysłakowicach w głąb miejscowości. Trzeba będzie się zastanowić co zrobić z odgałęzieniem na Ogorzelec. Jest także do odbudowy kilka przystanków (w Miłkowie, Łomnicy, Mysłakowice Orzeł). Na linii do Góry, z tego co mi wiadomo, nie planuje się odtworzenia przystanków pośrednich. Będzie to prosta linia zakończona tak samo jak w Bielawie. Oczywiście koszt modernizacji w przypadku Karpacza jak i Góry mogą wzrosnąć, jeżeli urząd zdecyduje się na elektryfikacje obu tras. W obu przypadkach byłoby to bardzo korzystne rozwiązanie.
Osobiście, w przypadku Karpacza, najbardziej martwi mnie kształt przyszłej oferty po otwarciu. Obawiam się że w przypadku odbudowy najtańszym kosztem, w urzędzie marszałkowskim pojawią się szaleńcy, którzy będą tam pchali z Wrocławia bezpośrednio SA134. Jeżeli trasę zelektryfikują, co wtedy zrobią z pociągami ze Szklarskiej? Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby pociąg co godzinę do Jeleniej Góry- raz do Szklarskiej, raz do Karpacza. Ewentualnie wysyłanie dwóch Impulsów i rozczepianie ich w Jeleniej Górze. Myślę że póki co nie mamy na co liczyć, jeżeli o to chodzi. W przypadku Góry sprawa jest nieco prostsza i dostarcza mniej pytań bez odpowiedzi.
Bardzo ciekawy wpis. Nie wiem czy karpacz ma swój wątek ale jeśli nie to ten wpis może go zacząć. Pomysł z 2 Impulsami jest bardzo dobry. Ale najpierw decyzja o elektryfikacji. Moim zdaniem to konieczność bo tam powinne dojeżdżać składy IC. Inna sprawa czy taki Karp zmieści się na starym peronie i czy lokalne władze jakoś nie zablokują tej inwestycji.....
 

·
Registered
Joined
·
104 Posts
Ich stan - konstrukcja stalowa, przyczółki - wygląda na moje oko nie gorzej niż stan innych tego typu obiektów, chociażby na LK 285.
Kolega chyba patrzy na coś inego. Nawet na tym podlinkowanym zdjęciu widać że nurt rzeki podmył przyczółek, który osiadł. Co gorsza rzeka wymyła cały nasyp między mostem nad starorzeczem a mostem nad Kaczawą. Wody Polskie mogą więc nawet dojść do wniosku że najbezpieczniejszym wariantem będzie takie wyprofilowanie i poszerzenie koryta że zamiast 2 starych może być jeden ale większy. Jest to o tyle istotne że zaraz na północ od obiektu jest duży poprawczak... Tam bez solidnej przebudowy koryta się nie obejdzie, a zobaczymy co zrobią wiosenne roztopy...
 

·
Registered
Joined
·
1,677 Posts
Spokojna głowa. Myślę, że zanim Karpacz zostanie oddany do użytku, trwałość unijnego projektu, dzięki któremu dofinansowano zakup 36WEh dawno się skończy, więc nie będzie problemów z taborem dostosowanym do wjazdu na tę linię. Bardzo realne jest też dokupienie większej liczby dwutrakcyjniaków.
 

·
Registered
Joined
·
8,077 Posts
Ja myślę że ze względu na profil lepiej jednak by linia do Karapcza była pod drutem. Poza tym już jest obszerny wątek o tej linii gdzie na swoje propozycje przedstawiłem:
 

·
Registered
Joined
·
1,846 Posts
Kolega chyba patrzy na coś inego. Nawet na tym podlinkowanym zdjęciu widać że nurt rzeki podmył przyczółek, który osiadł.
Jak patrzę na zdjęcia z googlmaps to nie widać by przyczółek osiadł, kratownice mostu wydają się leżeć prosto i równo.
 

·
Registered
Dzień dobry!
Joined
·
11,475 Posts
Zakładając, że da się zachować istniejący most w całości, to i tak dobre kilkanaście milionów pójdzie na ten nasyp.
 

·
Registered
Joined
·
66 Posts
Spokojna głowa. Myślę, że zanim Karpacz zostanie oddany do użytku, trwałość unijnego projektu, dzięki któremu dofinansowano zakup 36WEh dawno się skończy, więc nie będzie problemów z taborem dostosowanym do wjazdu na tę linię. Bardzo realne jest też dokupienie większej liczby dwutrakcyjniaków.
Pamiętaj, że dwutrakcyjniaki z Newagu są jedynie trójczłonowe. Najpewniej w tygodniu, na odcinku od Wałbrzycha pojedyńczy pojazd wystarczy. Gorzej w weekendy, oraz na nieszczęsnym odcinku do Wałbrzycha. Dodatkowo, z tego co wiem, posiadają one dość słabe parametry trakcyjne. Mój znajomy obawia się o te pojazdy już na linii do Trzebnicy, nie wspominając już o kudowiance oraz końcowym odcinku 285. Wiem też, że problem w Newagu jest znany. Być może nasze Impulsy będą wyposażone w mocniejsze silniki. Apropo Karpacza warto także zwrócić uwagę na stację końcową (długość peronów, liczba torów głównych, dodatkowych) oraz na średnie zainteresowanie władz lokalnych (w porównaniu np do gminy Świeradów).
W mojej opinii, jeżeli robić Karpacz, to bez żadnych półśrodków. W obecnej sytuacji, przy obecnych środkach, cieszę się że Góra (która jeszcze niedawno pozostawała w sferze SciFi) jest przez UMWD stawiana na pierwszym planie.
Inna sprawa że ta inwestycja w linie 308 i 340 powinna być dotowana z budżetu centralnego. PLK chętnie sypie groszem w innych województwach, a na linii do jednego z większych kurortów w Polsce pieniędzy brak..
 

·
Registered
Joined
·
104 Posts
Pamiętaj, że dwutrakcyjniaki z Newagu są jedynie trójczłonowe. Najpewniej w tygodniu, na odcinku od Wałbrzycha pojedyńczy pojazd wystarczy. Gorzej w weekendy, oraz na nieszczęsnym odcinku do Wałbrzycha. Dodatkowo, z tego co wiem, posiadają one dość słabe parametry trakcyjne. Mój znajomy obawia się o te pojazdy już na linii do Trzebnicy, nie wspominając już o kudowiance oraz końcowym odcinku 285. Wiem też, że problem w Newagu jest znany. Być może nasze Impulsy będą wyposażone w mocniejsze silniki. Apropo Karpacza warto także zwrócić uwagę na stację końcową (długość peronów, liczba torów głównych, dodatkowych) oraz na średnie zainteresowanie władz lokalnych (w porównaniu np do gminy Świeradów).
W mojej opinii, jeżeli robić Karpacz, to bez żadnych półśrodków. W obecnej sytuacji, przy obecnych środkach, cieszę się że Góra (która jeszcze niedawno pozostawała w sferze SciFi) jest przez UMWD stawiana na pierwszym planie.
Inna sprawa że ta inwestycja w linie 308 i 340 powinna być dotowana z budżetu centralnego. PLK chętnie sypie groszem w innych województwach, a na linii do jednego z większych kurortów w Polsce pieniędzy brak..
W tygodniu do Wałbrzycha 3 członowy Newag nie wystarcza. Oczywiście mowa o normalnym czasie a nie pandemii
 

·
Registered
Joined
·
573 Posts
Trzeba będzie zapewne odtworzyć jedną ze stacji w Mysłakowicach lub Karpaczu (na odbudowę dwóch stacji nawet nie liczę).
IMHO stacje wyjdą chyba dwie: oczywiście Mysłakowice, skąd część pociągów pojedzie do Karpacza, a część do Kowar. Warto przy okazji stworzyć tam mijankę i skomunikować pociągi Kowary-JG z tymi JG-Karpacz, aby umożliwić przesiadki z Kowar do Karpacza i vice versa.
Karpacz - czy musi być stacją czy też Bielawą? Jeśli mają tam dojeżdżać tylko SZT / EZT (zarówno KD/PR jak i IC) to wystarczy opcja Bielawy, ale gdyby chcieć tam puszczać IC na wagonach - oczywiście stacja. Plusem IC na składzie wagonowym jest to, że można by z głębi Pl (Gdynia, Olsztyn, Wawa, Przemyśl) puszczać składy 6-7-8-wagonowe i dzielić je w JG na część do SPG i część do Karpacza.

Oczywiście koszt modernizacji w przypadku Karpacza jak i Góry mogą wzrosnąć, jeżeli urząd zdecyduje się na elektryfikacje obu tras. W obu przypadkach byłoby to bardzo korzystne rozwiązanie.
Czy UMDW / KD mają tyle SA132/134 aby je puszczać niemal 80 (Bojanowo-Wrocław) pod drutem? Tak, wiem, do Kłodzka jest dalej.
Tu się oczywiście prosi o HZT. Na ten moment widziałbym taką opcję: Impulsy z Wrocka do Rawicza / Bojanowa (nie pamiętam układu torowego Bojanowa po modernie, czy to tam da się zrobić) i tam przesiadka na coś typu SA135 (albo motorak SKPLu) do Góry.
 

·
Registered
Joined
·
140 Posts
Ciekawe porównanie ale sytuacja z odcinkiem do Jedliny już pokazała że koszty będą większe a na tej linii nie ma tuneli... Więc ile finalnie wyjdzie nadal nie wiadomo.
Porównanie Lwówek-Jerzmanice do Wrocław-Świdnica jest złe bo za Jerzmanicami jest most do wybudowania na nowo. Jak wielki nie wiadomo, ale wiadomo że to będzie słono kosztować. Na odcinku do Świdnicy wystarczyło piaskowanie konstrukcji i malowanie, oraz uzupełnienie ubytków na przyczółkach.
To była taka naprawdę luźna próba porównania, ale rozpisanie tego na szczegóły mogłoby być dużo ciekawsze :D

Na niekorzyść "lwóweckiej" - tunele -> jak się nagle okaże, że są w takim stanie jak ten na LK286 pod Wołowcem, to ktoś może spaść ze stołka, po szacowaniu kosztów remontu ich obudów.
Na niekorzyść "bystrzyckiej" - mosty/wiadukty -> i nawet nie tylko chodzi o ich stan (na którym już się boleśnie i Dolkom i PKP "przejechali"), ale także o ich nasycenie; na odcinku od Bystrzycy Górnej do Jedliny Zdrój (16,5km) jest ich 25 (16 stalowych, 8 sklepionych/betonowych, z czego dwa współdzielone z LK286 i jedna estakada) - czyli obiekt mostowy co ok.400m. Logistycznie - zdejmowanie torów i budowanie nowej nawierzchni to była męka - byłem/widziałem.....

Zapomniało mi się o wiszącym mostem, więc prostując moją "koncepcję" -> Wrocek-Świdnica = Jerzmanice-Lwówek + koszt przebudowy wyjazdu z Jerzmanic "od zera".
 

·
Registered
Joined
·
1,846 Posts
W tygodniu do Wałbrzycha 3 członowy Newag nie wystarcza. Oczywiście mowa o normalnym czasie a nie pandemii
No to trzeba tak ułożyć rozkład by takim pociągiem jechali głównie pasażerowie jadący konkretnie do samego Karpacza czyli kilka minut wcześniej powinien odjeżdżać zwykły pociąg do JG.
 
12201 - 12220 of 12413 Posts
Top