SkyscraperCity banner

1 - 20 of 2861 Posts

·
art of looking sideways
Joined
·
467 Posts
Discussion Starter #1
Tutaj możecie wklejać swoje własne projekty tablic autostradowych, rozmawiać o nich oraz wklejać wzory (foty) z innych krajów. Ale UWAGA! Proszę o umiarkowaną wielkość drogowych zdjęć, obrobionych i dociętych tak, żeby została sama tablica. Znaki z krajów spoza Europy mile widziane :). W razie potrzeby rozszerzymy poll.
 

·
art of looking sideways
Joined
·
467 Posts
Discussion Starter #2 (Edited)
MÓJ PROJEKT NOWEGO OZNAKOWANIA

Czytajcie uważnie, proszę.

W wątku "A4 fotorelacja (węzeł z DK46-węzeł Kleszczów)" prowadziliśmy off topic o autostradowym oznakowaniu. Niektórzy wkleili tam zdjęcia tablic z czterech państw: Polski, Czech, Niemiec i USA. Nie mogliśmy dojść do jednoznacznej oceny polskich znaków :). Jedni zaciekle je bronili, a inni, razem ze mną obrzucali słowami krytyki. Dlatego zrobiłem króciutki [/U]poll[/U].

Moim zdaniem obecnie nasze tablice autostradowe są lipne, nieestetyczne i nieczytelne. Na różnych odcinkach tras mając różne wzory. Czasami nanosi się na nie zupełnie zbędne informacje (ograniczenia tonażowe plus ograniczenia prędkości na zjazdach), a czasami opuszcza się elementy ważne.

Obiecałem Wam, że zaprojektuję nowe tablice. Tak też zrobiłem. Wcześniej przez cały tydzień szkicowałem, obmyślałem najlepsze rozwiązania. Długo zastanawiałem się nad umieszczeniem na tablicach międzynarodowych korytarzy typu E 30, ponieważ w Niemczech tego nie robią, poza tym zajmują dużo miejsca i dla Polaków są niepotrzebne. Pod obrazkami napisałem moje komentarze. Zdecydowałem się także na wpisanie do znaków nazw miast zagranicznych, do których można autostradą dojechać (Berlin, Praga, Kaliningrad, Kowno, Mińsk, Lwów, Kijów, Bratysława, Ostrawa). Dodałem bardzo pomocne międzynarodowe skróty kierunków geograficznych. Po prostu wiemy gdzie jedziemy! Aha, kierunek na tablicy zmienia się wraz z biegiem trasy.

Na moich rysunkach znajdą się nazwy i dane kilometrażowe z kosmosu. Oznakowanie "jest zamontowane" na mojej "planowanej" sieci z wątku "Pomażmy o..".

Oparłem się na zasadzie: jedna tablica, maksymalnie pięć nazw miejscowości. Na maszcie są zawsze dwie. Dla jadących na wprost i dla zjeżdżających. Proponuję dwukrotne powiadomienie kierowcę o węźle (na 2000 i 1000 m) tym samym zestawem tablic oraz jedną w [/U]wersji skróconej na 500 m przed zjazdem[/U]. Wszystko możecie sobie pooglądać i surowo ocenić :).

Już wielokrotnie wyrażałem opinię, aby nie było podziałów na drogi ekspresowe dwujezdniowe i autostrady. Dlatego znaki mogą dotyczyć obu tych bezpiecznych, bezkolizyjnych i szybkich tras.

Wzorowałem się na tablicach niemieckich, czeskich i amerykańskich. Jest to hybryda.

ZACZYNAMY więc, dosyć tego wstępu :D. (pierwsze tablice mają charakter bramek)

1. Oznakowanie I stopnia (na 2000 m przed), węzeł "Konotopa". Starałem się zachować czytelność i dlatego kieruję kierowców (!)na północne i południowe dzielnice Warszawy. Do centrum znak sugeruje wybrać A-8 (S-8 to u mnie trasa AK), bo A-2 (S-2) będzie i tak przeciążona (ok. 100 000 p/d).



2.Drugie powiadomienie o węźle na A-35 pod Poznaniem. (Mosina), rozgałęzienie na wschodnią i zachodnią obwodnicę stolicy Wielkopolski :).



3. Oznakowanie 1 stopnia, węzeł "Stryków", najprawdopodobniej rozległa koniczynka (no cóż :|). Informuję kierowców o ślimaku podkręcając strzałkę (podoba wam się jej nowy wzór?). Cały czas trzymam się zasady 5 miast.



4. Powyższe węzły były autostradowo-autostradowe, teraz pora na te ze "zwykłymi" drogami. A-4 i drugie powiadomienie.



5. Wojtkówka A-91 :) i zjazd na Żywiec. Zwróćcie uwagę na charakterystyczne pogrubienie najważniejszych z różnych względów miast (głównie celów drogowych).



6. Oznakowanie drugiego stopnia, zupełnie klasyczne, czcionka "Arial". Pyrzowice jako lotnisko są zapisane normalnie, a nie jak dzielnica.



7. Powiadomienie trzeciego stopnia, na pół kilometra przed zjazdem. Wersja skrócona dla jadących dalej autostradą (jedno miasto, wcześniej pogrubione).



8. No i ostatnia tablica, z podaną odległością do celu. Znowu tylko pięć miast. Konin, czy Kalisz muszą jeszcze trochę "poczekać" – po rozwidleniu tras, które tutaj mają wspólny przebieg (A-2 z A-82). Z wiadomych względów pominąłem sześćset sześćdziesiąty szósty kilometr :)



No i li widzicie? Każdy węzeł mi niestraszny i żaden skomplikowany! :)) tak ze staropolska mi się zajechało)

Tak na marginesie i na zakończenie. Czy coś wam ta kolorystyka przypomina? Bo ja mam wrażenie jak gdybym oglądał stronę www.autostrady.com !

Dzięki za uwagę,
Serdecznie pozdrawiam, VOYTEK
 

·
Registered
Joined
·
209 Posts
Ogólnie nieźle i raczej czytelnie, na pewno też ładniej od tego co mamy (zwłaszcza podobają mi się wszystkie strzałki, ciekawe kształty, takie.. niemieckie?). Ja jednak bym wprowadził pewne, może nawet poważne, modyfikacje.
W przykładach 1-5 wg mnie powinna być jedna, duża tablica, na niej wszystkie kierunki. Strzałki powinny symbolizować pasy na jezdni. I tak, jeśli droga dwupasmowa w jednym kierunku, to dwie strzałki do przodu, jedna, jako pas dla skręcających, w bok. Jeśli trzy pasy, to trzy strzałki prosto. Między nimi nazwy miejscowości, na które się kierujemy. Tablice powinny być prostokątne, nie w kształcie strzałek.
Może wartoby pomyśleć o zmianie N E W S na PŁN WSCH ZACH PD? Dobrze by było, gdyby to było bardzo intuicyjne, a to chyba Polakom więcej mówi... Gorzej z obcokrajowcami, ale nie ma ich u nas tak bardzo dużo (nie licząc TIRów), poza tym mogą się połapać np. po miastach.
Myślę też, że obok nazw zagranicznych miejscowości powinny być oznaczenia kraju np. Praga (CZ) <= w kółeczku. I ewentualnie, dwie nazwy, po naszemu i po ichniemu.
Znak numeru zjazdu bardzo dobry, absolutnie za. Taki sam powinien być przy samym zjeździe, nad tabliczką z głównymi miastami, na które jest zjazd. Może też tabliczkę z odległością do zjazdu umieścić obok głównej tablicy? Duża tablica i nad nią jedna z odległością i druga z numerem. Czy polskie autostrady mają w ogóle numerowane exity? Chyba tylko kawałek na A2?
 

·
Registered
Joined
·
1,239 Posts
minus said:
Czy polskie autostrady mają w ogóle numerowane exity? Chyba tylko kawałek na A2?
Maja, i to wiekszosc. Czyli Krakow-Katowice, Gliwice-Wroclaw, Konin-Wrzesnia i Golnice-Krzywa. Oczywiscie numer exitu jest numerem kilometra, na ktorym znajduje sie dany wezel.

Nowe znaki oznaczajace wezly sa tylko na Katowice-Gliwice (I rodzaj, tzw. standardowy), czesciowo juz Wroclaw-Krzywa (I rodzaj), Nowy Tomysl-Wrzesnia (II rodzaj, tzw. "kulczykowski") i obwodnica Krakowa (III rodzaj, tzw. krakowski ;) )

I rodzaj - taki jakby izometryczny rzut dwupozimowego wezla.
II rodzaj - to samo, ale bardziej z gory
III rodzaj - zamiast obrazka przedstawiajacego wezel mamy literke "w." jak "węzeł" :p

Czyli jesli dodac do tego stare oznakowanie kilometrazowe wezlow, to mamy obecnie w Polsce funkcjonujace 4 sposoby oznaczania wezlow - jak na 500 km autostrad to naprawde zupelnie niezle ;) Wyglada prawie tak jakbysmy mieli panstwo federalne, gdzie kazde wojewodztwo sobie samo stanowi znaki.. To tylko pokazuje jaki niezly burdel maja w GDDKiA.. :p

pozdr!
 

·
que conoce muchos idiomas
Joined
·
7,153 Posts
Ja juz daawno temu bawilem sie w Corelu w wymyslanie nowych znakow dla polskich drog.

To co przedstawiam ponizej prosze raczej traktowac z przymruzeniem oka ;) Biale tablice sa raczej niepraktyczne, na szybciora wymyslilem znaczek numerow drog, brak polskiej czcionki itd. Ogolnie to kalka systemu znakowaia z USA :)

To bysmy napotkali na A2 wiezdzajac do Wawy, przed wezlem Konotopa :)


Zaraz przed wjazdem na autostrade


Opuszczajac autostrade


Informacja o wlaczajacej sie autostradzie, A22 prowadzaca do Kaliningradu, wezel gdzies pod Gdanskiem


Taki znak bysmy widzieli przed jakakolwiek granica miedzynarodowa, gdy juz po polskiej stronie nie ma jakichkolwiek zjazdow (czyli cos w stylu amerykanskiego 'Mexico Only')


A to na A91, jedna z WIELU autostrad w GOPie, gdzies przed Tychami


Oczywiscie to tylko taka mglista propozycja, prosze sie nie sugerowac numeracja drog, miejscowosciami, wartosciami liczbowymi zjazdow, liczba autostrad itd itd itd :)
 

·
art of looking sideways
Joined
·
467 Posts
Discussion Starter #6
@Curtz, dziękuję. Właśnie coś takiego chciałem jeszcze dzisiaj zobaczyć. Wszystko bardzo mi się podoba. Niewątpliwie twoje projekty są świeże, zupełnie nieeuropejskie (o to między innymi mi chodziło). Jakimi zasadami żądzą się tablice w stylu amerykańskim? Otóż wiele napisów bezpośrednio odnosi się do pasa po którym jedziemy, czasami wprowadzona jest gra słowna. Na tablicach wypisuje się hasła typu "Tunel Kowalskiego – trzymaj się lewej", "Aleja róż - tylko zjazd 45", "Lotnisko Nowakowskiego, terminale 2, 3, 3b", zresztą doskonale to nam pokazałeś :). ale wiadomo, w USA kupę osób korzysta z transportu lotniczego, a każdy port ma własny węzeł z trasami szybkiego ruchu. U nas taż za niedługo tak będzie z Okęciem i Pyrzowicami, a w Balicach już coś takiego funkcjonuje. Tak więc niektóre teksty z tablic amerykańskich mogą być nawet szokujące dla przeciętnego polskiego kierowcy. Bardzo się cieszę, że zdecydowałeś się zamieścić tutaj swoją koncepcję. Czekamy na innych.

Napisałeś, że już kiedyś się bawiłeś/bawiliście się w wymyślanie nowych znaków. Czy robiliście to w jakimś wątku (jeśli tak to proszę o link)?

P.S. Chyba będę musiał przerobić polla’a
 

·
Registered
Joined
·
1,077 Posts
Voytek on the road said:
Czytajcie uważnie, proszę.

W wątku "A4 fotorelacja (węzeł z DK46-węzeł Kleszczów)" prowadziliśmy off topic o autostradowym oznakowaniu. Niektórzy wkleili tam zdjęcia tablic z czterech państw: Polski, Czech, Niemiec i USA. Nie mogliśmy dojść do jednoznacznej oceny polskich znaków :). Jedni zaciekle je bronili, a inni, razem ze mną obrzucali słowami krytyki. Dlatego zrobiłem króciutki [/U]poll[/U].

Moim zdaniem obecnie nasze tablice autostradowe są lipne, nieestetyczne i nieczytelne. Na różnych odcinkach tras mając różne wzory. Czasami nanosi się na nie zupełnie zbędne informacje (ograniczenia tonażowe plus ograniczenia prędkości na zjazdach), a czasami opuszcza się elementy ważne.



5. Wojtkówka A-91 :) i zjazd na Żywiec. Zwróćcie uwagę na charakterystyczne pogrubienie najważniejszych z różnych względów miast (głównie celów drogowych).



6. Oznakowanie drugiego stopnia, zupełnie klasyczne, czcionka "Arial". Pyrzowice jako lotnisko są zapisane normalnie, a nie jak dzielnica.



7. Powiadomienie trzeciego stopnia, na pół kilometra przed zjazdem. Wersja skrócona dla jadących dalej autostradą (jedno miasto, wcześniej pogrubione).



8. No i ostatnia tablica, z podaną odległością do celu. Znowu tylko pięć miast. Konin, czy Kalisz muszą jeszcze trochę "poczekać" – po rozwidleniu tras, które tutaj mają wspólny przebieg (A-2 z A-82). Z wiadomych względów pominąłem sześćset sześćdziesiąty szósty kilometr :)



No i li widzicie? Każdy węzeł mi niestraszny i żaden skomplikowany! :)) tak ze staropolska mi się zajechało)

Tak na marginesie i na zakończenie. Czy coś wam ta kolorystyka przypomina? Bo ja mam wrażenie jak gdybym oglądał stronę www.autostrady.com !

Dzięki za uwagę,
Serdecznie pozdrawiam, VOYTEK
Świetne! :) Przejrzyste i bardzo dobre do szybkiego odczytania Gratulacje ;) Dobrze że tak wyodrębniłeś Pyrzowice bo irytujące jes gdy są uważane za dzilenicę... :) Pozdrowienia :)
 

·
.
Joined
·
258 Posts
Curz said:
Taki znak bysmy widzieli przed jakakolwiek granica miedzynarodowa, gdy juz po polskiej stronie nie ma jakichkolwiek zjazdow (czyli cos w stylu amerykanskiego 'Mexico Only')
Ta mi się podoba! :D
 

·
Registered
Joined
·
5,958 Posts
^^ Czepiam się, ale... powinno być raczej (D), a nie (DE) bo stosowany powinien byc symbol kraju samochodowy a nie internetowy :)
 
M

·
Guest
Joined
·
0 Posts
Tak tylko nie bardzo rozumiem co to za wiadome względy do pomijanie 666 km ??????? Cyfra jak każda inna, skoro mi monitora nie spaliło to nie wiem czemu komuś by sie od niej miało stać coś złego????? :)

A co do samych tablic to jest jeszcze jeden problem. Na zjazdach podaje sie głowne miasta. Natomiast przy obewodnicach są częto małe miasteczka algomeracyjne które tam rówież powinny się znaleźć. Np w Krk przy A4 nie ma nic na temat Skawiny.
 

·
'czerniakoskie'
Joined
·
932 Posts
Mi się podobają projekty i Voytka i Curza :) Jedynie może zrezygnowałbym z tych kierunków geograficznych i dodałbym jeszcze tablicę (np. ZJAZD, WYJAZD) na samym zjeździe z autostrady, tak jak to jest w Niemczech.

Dorzucam fotę tablicy z Majorki (Hiszpania)

 

·
Banned
Joined
·
1,014 Posts
Deadeye said:
Opcja 4: Marze o Polsce przejetej w calosci przez Niemcy.
Ale my nie chcemy sie uczyc tureckiego !
 

·
Registered
Joined
·
2,351 Posts
Najpierw ogólna uwaga: po jaką cholerę oznaczenie państwa w którego kierunku się jedzie jest takie: PL/BY, PL/D, PL/LT, PL/CZ, PL/RUS, PL/SK, PL/UA ? Co to ja nie wiem, że jestem w Polsce? Nie można zrobić tak, jak np. w Austrii gdzie daje się tylko wyróżnik kraju w kierunku, którego dana droga prowadzi, np.: H, D, I (zamiast A/H, A/D, A/I ). Takie oznakowanie z podaniem tylko jednego kraju byłoby znacznie czytelniejsze np.: Terespol BY (zamiast Terespol PL/BY ), Świecko D (zamiast Świecko PL/D ), itd. Oczywiście wyróżnik kraju byłby w „jaju” tak jak obecnie (przez pewien czas zdaje się że był w prostokącie ).
Wyjaśniam oznaczenia: A – Austria, BY – Białoruś, CZ – Czechy, D – Niemcy, H – Węgry, I – Włochy, LT – Litwa, LV – Łotwa (podaję bo jest często mylona z Litwą ), PL – Polska, RUS – Rosja, SK – Słowacja, UA – Ukraina.

Generalnie na zaproponowanym rozwiązaniu jest chyba zbyt dużo informacji, a przecież kierowca musi błyskawicznie, bezbłędnie i bez wątpliwości wszystkie je przyswoić.

Zastanowiłbym się nad dawaniem oznaczeń kierunku N, S, E, W bo jest to trochę nie spójne z oznaczeniem przy miejscowości: płd (pd ), płn (pn ), wsch, zach oraz będzie się ciągle zmieniało. Z oznaczeń miejscowości, z płd i płn, wywaliłbym „ł” – byłoby pd i pn (czyli tak jak teraz ).

Oznaczenie lotniska powinno być inne niż dzielnicy, ale też różne od oznaczenia miejscowości. Proponowałbym użycie czarnej czcionki zamiast niebieskiej jak przy dzielnicy. Analogicznie oznaczenie miejsca szczególnie atrakcyjnego turystycznie powinno być zrobione brązową czcionką.

Strzałki łagodnie wygięte powinny współistnieć z obecnie obowiązującymi. Dany wzór byłby stosowany tak, aby jak najlepiej odzwierciedlić rzeczywisty przebieg drogi.

W ogóle podoba mi się oznakowanie w Austrii. Zasada jest mniej więcej taka, że tablica nad autostradą dzieli się na 3 części. Po prawej stronie miejscowość, na którą zjeżdża się na najbliższym zjeździe, po środku miejscowość, na którą zjeżdża się na następnym zjeździe, a po lewej stronie miejscowość, na którą jedzie się cały czas prosto. Takie oznakowanie można zobaczyć jadąc przez Wiedeń np. od strony Włoch w stronę Polski (piszę z głowy więc mogą być jakieś nieścisłości, chodzi o zasadę: po lewej stronie Praga i Brno, po środku Bratysława, po prawej stronie Budapeszt; przed następnym zjazdem: po lewej Praga, po środku Brno, po prawej Bratysława ).

Wydaje mi się, że w rejonach gdzie jest dużo węzłów powinna obowiązywać taka zasada jak w Austrii. Ma to znaczenie zwłaszcza przy drodze, która ma 3 lub więcej pasów ruchu w jedną stronę. Chodzi o to aby kierowca jadący lewym pasem spokojnie zdążył zjechać na pas prawy (zmiany pasów może zacząć o jeden węzeł wcześniej ). Dodatkowo jeśli zjazd jest tylko lokalny (bez znaczenia dla tranzytu ) informacja o nim mogłaby się pojawić tylko przed tym węzłem.
Poza terenami zabudowanymi poza aglomeracjami ) gdzie węzły są rozmieszczone rzadko (np. co 20km ) a jezdnia ma przeważnie tylko 2 pasy ruchu w jedną stronę, informacja o zjeździe pojawiałaby się tylko przed węzłem. Nie byłoby potrzeby informowania kierowców o jeden węzeł wcześniej.
Wyjątkiem byłaby sytuacja gdzie np. droga rozwidlałaby się na dwa równie istotne kierunki. Np. rozwidlenie na A1 na Łódź i Warszawę czy węzeł S1 z DK1, DK52 i najprawdopodobniej S69 – od strony Cieszyna powinno być oznakowanie na Warszawę a odpowiednio wcześniej przed węzłem powinny pojawić się miejscowości z DK52 i z S69.

Na drogowskazach powinny pojawiać się przede wszystkim stolice województw (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Gdańsk, Poznań, Szczecin, Katowice, Białystok, Rzeszów, Lublin ) i oraz miejscowości przejść granicznych (np. Terespol, Świecko, Chyżne itp. ). Np. jadąc A2 na wschód najpierw byłyby drogowskazy na Poznań, przed Poznaniem pojawiłby się drogowskazy z Warszawą, a przed Warszawą drogowskazy z Terespolem.

A teraz konkretnie:

Ad 1) Za dużo miejscowości – z tablicy po lewej wywaliłbym Siedlce (są po drodze do Terespola ) i Mińsk (jest też np. Mińsk Mazowiecki ). Oznaczeniem dla obcokrajowców byłby przede wszystkim wyróżnik kraju BY obok nazwy Terespol. Z tablicy po prawej wywaliłbym Budzisko. Co prawda jest tu pewien kłopot z oznaczeniem państwa bo DK8 można dojechać też do granicy Białoruskiej oraz. obecnie DK8 oznaczana jest na Białystok a DK61 na Augustów tylko, że DK8 też idzie do Augustowa. Jednak dla uproszczenia można przyjąć, że DK8 zostanie wreszcie zmodernizowana i stanie się główną drogą do granicy z Litwą (Via Baltica ).
Należałoby pomyśleć czy nie warto by było ustawić podwójnej bramki drogowskazowej – pierwsza byłaby z oznaczeniem tranzytowym, a druga (bliżej węzła ) z oznaczeniem dzielnic Warszawy (tak jest obecnie np. w al. Prymasa Tysiąclecia; na zdjęciu poniżej ).
Oznaczenie Białorusi to BY, a Litwy to LT



Ad 2) Za dużo miejscowości – z tablicy po lewej stronie wywaliłbym Gorzów i Berlin a Świecko umieściłbym obok Szczecina i Poznania (na Świecko trzeba będzie zjechać na A2 ) chyba że zjazd na Poznań Zachód będzie wcześniej.
Z tablicy po prawej stronie wywaliłbym Bydgoszcz, Gniezno i Kaliningrad. Poza tym na tej tablicy jest zbyt dużo cyfr (nr zjazdu, drogi krajowej i międzynarodowej, odległość do zjazdu ).

Ad 3) Za dużo miejscowości - z tablicy po lewej stronie wywaliłbym wszystko poza Gdańskiem (ewentualnie mogłoby zostać Kutno jako następny zjazd). Zastanawiam się też czy nie powinna być oznaczona darmowa droga do Poznania i Warszawy – DK92 (przy założeniu odpłatności za autostrady tak jak dziś, w przypadku winiet a tym bardziej darmowych autostrad oznakowanie DK92 byłoby zbędne ).

Ad 4-6) za dużo miejscowości na tablicy po lewej stronie.

Ad 7) Nr zjazdu/węzła powinien być nad zielonym prostokątem z miejscowościami.

Ad 8) Nie podoba mi się wymieszanie miejscowości z różnych tras. Obecne rozwiązanie czyli ustawianie dwóch tablic dla każdej drogi osobno lub odkreślenie miejscowości która nie leży w ciągu danej drogi jest chyba lepsze i czytelniejsze.

PS
Jeszcze jest problem oznakowania poziomego na drogach bezkolizyjnych – np. gdy droga rozwidla się i np. 2 pasy po lewej stronie idą lekko w lewo a 2 pasy po prawej lekko w prawo to i tak na jezdni są wymalowane strzałki pod kątem prostym, tak jak np. na zwykłej ulicy w mieście, na osobnym pasie do skrętu w ulicę, która faktycznie jest pod kątem prostym w stosunku do tej po której jedziemy. Np. podobnie jest na Trasie Siekierkowskiej przy rozwidleniu na Ursynów i Wilanów czy w al. Prymasa Tysiąclecia. Po prostu powinna pojawić się strzałka ukośna.
 

·
art of looking sideways
Joined
·
467 Posts
Discussion Starter #15 (Edited)
Mr X said:
Oznaczenie Białorusi to BY, a Litwy to LT (...) Ad 2) Za dużo miejscowości – z tablicy po lewej stronie wywaliłbym Gorzów i Berlin a Świecko umieściłbym obok Szczecina i Poznania (na Świecko trzeba będzie zjechać na A2). Poza tym na tej tablicy jest zbyt dużo cyfr (nr zjazdu, drogi krajowej i międzynarodowej, odległość do zjazdu ). Ad 8) Nie podoba mi się wymieszanie miejscowości z różnych tras
Dzięki Mister X za surową ocenę :). Jak będę miał czas to poprawię skróty państw (ile to roboty !). Ktoś wcześniej wspomniał, że niepotrzebnie o przejściach granicznych piszemy np. Terespol (PL )(BY) i że dla jadących do Mińska czy do Moskwy wystarczyłoby oznaczenie (BY). Otóż polskie miasteczka od których bierze się nazwy przejść są polskie i tylko polskie, a Białorusinom ziemi na zachód od Bugu oddawać nie mam zamiaru. Odnośnie podawania za dużej ilości miast: Uważam, że są one konieczne. Mińsk na A-2 spełnia aż dwa zadania – nakierowuje na ten polski i białoruski :). Poza tym wszystko przemyślałem wielokrotnie, więc spokojna głowa.

Napisałeś także Mr X, że niepotrzebnie naniosłem Berlin, Świecko (PL)(D) i Gorzów na tablicę A-35. U mnie ta trasa przebiega następująco wschodnia obwodnica Wrocławia od A-4 – Leszno – zachodni Poznań – Nowy Tomyśl (około 50 km wspólnego przebiegu z A-2, stąd Świecko) – Gorzów Wlkp. (duża mieścina) – Szczecin A-6). Nie uważam, że zasada pięciu miast to za dużo informacji. Pamiętaj, że każda tablica jest powtórzona, a na dodatek tuż przed zjazdem pojawia się w wersji skróconej. Każdy, nawet ciężko kapujący czy dyslektyk zdąży odkodować potrzebne informacje.

A teraz prośba do wszystkich. Proszę wrócić się do moich tablic i przysłonić palcami międzynarodowe oznaczenia korytarzy (np. E 75). I co? Ładniej, czytelniej? Na pewno, wygląda o niebo lepiej. Tablica wtedy byłaby tylko niebiesko-biało-czerwona. Tylko gdzie wcisnąć te zielone tabliczki? A może w ogóle je pominąć, tak jak to robią Niemcy.

Aha, mam także nową tablicę, którą wkleję z niedługo. Chodzi po prostu o S-2 (A-2), POW. W jej całym przebiegu, od węzła "Konotopa" do "Lubelska" proponuję nanieść na drogowskazy tylko nazwy dzielnic i terminali lotniska. Strzałka dla tranzytu, do jazdy na wprost wskazywałaby tylko Terespol (PL)(BY). Problem pojawia się niespodziewanie. Od obwodnicy będą odchodziły A-8 (do Katowic), A-7 (do Krakowa) i A-17 (do Lublina). Pojawiają nam się kolejna nazwy konieczne do zapisania. No cóż, trzeba się pogodzić z tym, że w ogromnym mieście jest dużo rozległych drogowskazów.

Pozdrawiam.

P.S. @ Michale, z tym 666 to był żart :) . Nie chce mi się liczyć dokładnych odległości więc napisałem 333, 444 i tak dalej. A do Prahi z Łodzi chyba nie jest ponad 600 km?

@ Zawisza, My Polacy nie potrafimy robić takich fajnych tablic jak te Mallorkańskie. Białe z minimum informacji, bez stałego układu, że po lewej to, po prawej tamto. Dzięki za fotę!
 

·
art of looking sideways
Joined
·
467 Posts
Discussion Starter #16 (Edited)
"Roads with motorway characteristics" - wiwat gierkówka, magistralo! To określenie jest boskie.

M4: TOTSO, German style signs NB Confusingly, the road straight ahead only leads to Domodedovo Airport. One should follow the M4 to Domodedovo. Te są ładne, prawda? Tak wyglądają nowe rosyjskie tablice. Jest co pozazdrościć.

Patrzcie jek zaznaczają ślimaka na koniczynce. Ich strzałki zwykle odwzorowują bieg trasy czy jezdni zbiorczych.


Wiem, że sam ustaliłem aby nie wklejać tutaj całych zdjęć, ale nie mogłem się opamiętać. Powyższe zdjęcia są z Rosji. Widziałem niedawno zdjęcia z Autostradowej Obwodnicy Moskwy (4x4).

POGLĄDAJCIE SOBIE ZNAKI Z CAŁEGO ŚWIATA:
http://www.geocities.com/marcelmonterie/links.htm
 

·
Varsavianista-amator
Joined
·
207 Posts
Przede wszystkim - wielkie brawo za dużą robotę. Tak jak przy "wizji dróg po 2013" - jak miło widzieć, że są jeszcze ludzie, którym się chce .. :)

A teraz konkretne uwagi:

Ogólnie na tablicach jest trochę za dużo informacji. Pamiętajmy, że kierowca musi to objąć jednym rzutem oka.

5 miejscowości to zdecydowanie za dużo. Ludzki umysłu może niekiedy przyswajać nawet do 6 elementów informacji naraz (dokładniej: zależnie od osoby 3-6), jednak najczęściej granica percepcji jest na 4. Proponuję 2-3 nazwy na drogę (informacją w końcu powinien być numer, nazwy pomocniczo), 4 tylko jeśli naprawdę tego potrzeba. Natomiast dłuższa lista może i powinna być na tablicach odległościowych - które są de facto tablicami szlakowymi.

Pomysł z kierunkami uważam za dobry (w USA to się przydaje), jednak tam zawsze wskazuje się ogólny kierunek przebiegu drogi, kierunek w danym momencie nie jest istotny (czyli 7 z Gdańska do Warszawy będzie S (ew. SE), nawet jeśli przed Elblągiem to faktycznie jest E).
Jednak u Ciebie zlewa się to z listą miejscowości i przeszkadza. Może inny kolor czcionki i/lub w jakimś charakterystycznym polu (romb?) o innym kolorze. I raczej obok numeru drogi (z nią jest to logicznie związane), a nie na czele listy nazw.

Zielone, europejskie numery - raczej warto zostawić. Niektórzy mogą ich używać (zdarzało mi się często we Francji, gdy numery krajowe ciągle się zmieniały, a Exx było stałe), to też dodatkowy sposób upewnienia się, że jedzie się dobrze. Ogólna estetyka tablicy naprawdę ma mniejsze znaczenie niż jej użyteczność.

Pogrubienie nazwy głównej miejscowości na trasie to dobry pomysł. Może też nieco większą czcionką niż pozostałe?

Jajowate oznaczenie kraju - niech może się wyróżnia też czarną obwódką (to często informacja sama w sobie, nazwy obok czyta się później). I tylko kraj docelowy, PL jest zbędne (akażda zbędna informacja przeszkadza).

Oznaczenie "2000m" czy "1000m" jest w czarnej obwódce co trochę za bardzo przyciąga oko. To jest informacja pomocnicza i nie powinna być pierwszą zauważaną - może dałoby się jakoś to zredukować?
Moim zdaniem oko najpierw powinno zatrzymywać się na numerze drogi, potem główej nazwie.

Tablica odległości - raczej rozbić na bloki informacyjne dla każdej drogi odrębnie (tj. A2 i A82 w Twoim pkt. 8)

Tablica z pkt. 7 - przesunąłbym numer węzła nad prawy górny róg zielonej tablicy (malowane na tablicy, nie odrębna tabliczka, ale konsekwentnie do rozwiązania poprzedniego). W tej chwili zlewa się z "500m".

Pod rozwagę podałbym też pomysł, by w niektórych przypadkach na tablicy prowadzącej była informacja o numerze drogi do danej miejscowości, która odgałezia się później. Podane za nazwą miejscowości, jako dopisek "via X".
Przykładowo, wjeżdżając A2 do Warszawy z zachodu mamy rozejście się ZOW i POW: na POW wskazane będzie S2 Terespol, ale powinno też być "Kraków via S7", przy czym S7 jest w czerwonym polu (jak każdy numer drogi).
Ew. bez słowa "via"


I jeszcze uwaga ostatnia, ale dość istotna. W obszarach miejskich, czy generalnie bardziej skomplikowanych Twoja propozycja jest zbyt ograniczona.
W chwili pojawienia się dodatkowego pasa, a może i wcześniej potrzebna jest bramka (tablica nad głową ) wskazująca wyraźnie na który pas się ustawiać.
To jest praktycznie obowiązkowe i powinno mieć strzałki logicznie wiążące pasy z kierunkami.

Pod tym względem rozwiazania amerykańskie (patrz propozycja Curz'a) są chyba najczytelniejsze, lepsze nawet od niemieckich.

Twoje tablice pierwszego stopnia powinny być raczej tylko zapowiedzią - ogólną orientacją. A drugiego stopnia mogłyby być właśnie przeznaczone do ustawiania się na odpowiednich pasach.
To co nazywasz tablicą trzeciego stopnie to może być pomocnicza krótko przed węzłem, natomiast potrzeba też strzałki już na samym węźle.

Dobra, starczy na razie.
PS. To co piszę opieram na doświadczeniu i praktyce, nie teorii. Sporo jeździłem po świecie, po większości kontynentalnej Europy, Ameryce Pólnocnej i Bliskim Wschodzie. Z oznaczeniami bywa ... coż, naprawdę różnie :)
 

·
.
Joined
·
258 Posts
Jacek said:
Ale my nie chcemy sie uczyc tureckiego !
Oj nie przesadzaj, drugie 50% ludzi mówi po polsku, więc nie ma o co się martwić ;)
 

·
Registered
Joined
·
37 Posts
BTW konieczne moim zdaniem są jeszcze informacje elektroniczne, zwłaszcza na terenach silnie zurbanizowanych gdzie można nadzorować ruch na autostradzie:

Ogólnie zgadzam sie z propozycją Curz'a bo to propozycja wzorowana na US systemie, ale oznakowania numerów autostrad widziałbym w amerykańskich tarczach:

No i co ważne nie lubie zieleni takiej jak wyżej. A znak powitalny w mieście powinien wyglądać nieco inaczej kolorystycznie

Tylko żebyśmy sie nie doczekali czegoś takiego:
:runaway:

Jak kogoś interesują oznaczenia dróg w USA i na świecie(markery) to zapraszam tu:
http://www.ugcs.caltech.edu/~jlin/signs/usa/
 
1 - 20 of 2861 Posts
Top