SkyscraperCity Forum banner
721 - 740 of 836 Posts

·
Registered
Joined
·
4,389 Posts
Musze sie zgodzic z tym ze asfalt w UK jest glosny no i widac niestety tez to ze przez ostatnie kilkanascie lat wszystkie rzady jak leci olewaja inwestycje w drogi, siec im sie po prostu starzeje.
Natomiast ten glosny asfalt dobrze odprowadza wode.



I to pada z twoich ust?? Nie wierze ;)
Może to zabrzmi dziwnie, ale jest wiele rozwiązań drogowych, które lubię w GB. Miejska infrastruktura drogowa jest na najwyższym poziomie. Za przebłysk geniuszu uważam zróżnicowanie przejść dla pieszych w zależności, czy mają światła, czy nie. Majstersztykiem jest dla mnie to w jaki sposób poszerzono M25 i M1, choć można by sie doczepić do skuteczności usunięcia malowania tymczasowego - w deszczu, zamiast jednej lini przerywnej rozdzielających pasy, odbijają się trzy. Przy łacxznej ilości pasów ruchu tworzy to niezły galimatias. Za jedno z najlepszych - o ile nie najlepsze uznałbym zabezpieczenie robót drogowych.


Mimo wszystko znacznie bezpieczniej i pewniej czuje sie na drodze w UK niz w Polsce.
Na autostradzie nie widzę specjalnej róznicy jeśli brać pod uwagę bezpieczeństwo, po za tym, że duże różnice w prędkości podróżnej i dozw. maksymalnej wymuszają zupełnie inny styl jazdy.

W mieście, jako pieszy lub rowerzysta czuję się zdecydowanie bezpieczniej w Uk niż w Polsce.

Panowie, zupełnie odchodząc od tematu - mam nadzieje że mod nie wytnie - ale ja właśnie przenoszę się do Anglii w przyszłym tygodniu, w życiu tam nie byłem ( poza dwoma dniami miesiąc temu gdy przyleciałem na rozmowe o pracę ). Mam zamiar przylecieć tydzień przed pierwszym dniem w biurze i pierwsze co kupić samochód w komisie. Myślałem o czymś niemieckim ok. 8-10 letnim, np Passat albo BMW 5, widzę takie wozy po ok 2500-3000 funtów ale straszą mnie że takie silniki ( 2.0 - 2.4 litra ) są tam drogie w ubezpieczeniu. Ile mnie to ubezpieczenie może wynieść?
Moim pierwszym autem w UK była 12 letnia Sierra 1.8. Kupiłem maszynę (w perfekcyjnym stanie) za 350 funtów. Ubezpieczyłem ją za 850 funtów w jakimś Zurych... nie pamiętam co dalej, wchodząc do brokera przy ulicy. Kilka miesięcy później kupiłem 4 letnie Mondeo MkIII 1.8 zetec za 4500 funtów i ubezpieczyłem je przez polskiego brokera Pol-Plan za 350 f.


Czasami wogole jezdza bez swiatel. Wieczorami, w deszczu itp. To faktycznie rozwala. Kiedys w Szkocji jechalem z Aberdeen do Edynburga w sporej ulewie pod wieczor i sporo pojazdow jechalo zupelnie bez swiatel lub na postojowych.
Zgadza się. Nie mogę tego pojąć. Przepisy są dosyć jasne, co do używania świateł.

Generalnie zaden kraj w Europie nie jest idealny, kazdy ma swoje dziwne obyczaje drogowe. Osobiscie lubie jezdzic w UK, nie wiem, moze sie przyzwyczailem do tutejszego stylu jazdy?
Chyba masz rację. Pozwól jednak, że ja wciąż będę uznawał jazdę po brytyjskich autostradę za co najmniej dziwaczną.

a odnosnie jazdy na uatostradzie to jedna rzecz rozwala mnie najbardziej!
sytuacje: 3 pasy ruchu jade srodkowym, po mojej lewej stronie jedzie gosciu, jedzie szybciej niz ja ale przed soba nie ma zadnego samochodu! zamiast jechac dalej swoim pasem i mnie poprostu minac to on zmienia pas na srodkowy i oczekuje ze ja bede zmienial pas na lewy zeby go przepuscic! jedzie tak za mnaa ale widzac ze nic z tego nie bedzie zmienia pas na prawy, wyprzedza mnie poczym zmienia pas z prawego poprzez srodkowy do lewego wielce oburzony:) gdzie tu logika? takie cos zdarzylo mi sie conajmniej kilka razy!
W Wielkiej Brytanii obowiązuje zakaz wyprzedzania z lewej strony oraz nakaz jazdy możliwie najbliżej lewej części jezdni. Jeżeli nie wyprzedzasz, masz jechać lewym pasem. Przepisy mówią również o ustąpieniu wyprzedzającemu nawet jeśli ten przekracza dozwoloną prędkość. Jednym z powodów takiego zalecenia jest uniknięcie sytuacji konfliktowych na drodze.

jade srodkowym pasem z okreslana szybkoscia, lewa strona zazwyczaj a ja auta poruszaja sie z predkoscia 50mph, ja jade 70mph wiec nie jade lewym pasem bo co chwila bede musial zmieniac pas z lewego na srodkowy zeby wyprzedzac! srodkowy jest w tym wypadku uniwersalnym pasem! koles jedzie jakies 80mph lewym i ma pretensje ze mu nie zjezdzam na lewy zeby on mogl mnie wyprzedzic srodkowym! przeciez to jakis absurd:)
Z takiego założenia wychodzi gros Polaków podróżujących po Europie i GB. Widać to pięknie 21 lipca i ok 20 grudnai na trasie Calais - Polska, gdzie tysiące zarejestrowanych w GB aut nie opuszcza środkowego pasa przez setki kilometrów. Pewnie też biedactwa nie wiedzą, że na tej trasie, po za Polską obowiązuje zakaz wyprz. z prawej strony i nakaz jazdy prawą stroną włącznie z Polską.
 

·
Registered
Joined
·
15,273 Posts
Ruch drogowy w najważniejszych miastach europejskich.

Według Raport Inrix, najważniejszej platformy informacyjnej dotyczącej ruchu drogowego na świecie, przeciążenie dróg w Europie i Ameryce Północnej w 2011 r. zmniejszyło się o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Wśród piętnastu badanych krajów największy spadek zanotowano w Portugalii (44%) oraz w USA (27%). Bardziej szczegółowa analiza strefy euro wskazuje, że większy spadek zatłoczenia zanotowano na drogach w krajach najbardziej dotkniętych kryzysem: w Portugalii (44%), Irlandii (25%), Hiszpanii (15%) oraz Włoszech (18%).

Przyczyny zatorów drogowych

Analiza pięciu pierwszych miesięcy 2012 r. sygnalizuje dalszy spadek zatłoczenia dróg. Zjawisko notuje się w 9 spośród 13 badanych krajów europejskich. Gospodarka niemiecka notuje wzrost zatrudnienia (o 1,3%), co przekłada się na większe przeciążenie dróg (6%). W USA statystyki w tej dziedzinie są prowadzone od 2007 r. Wynika z nich, że nastąpił tam spadek natężenia ruchu drogowego (o 34%) w 2008 r., tj. w chwili wejścia w okres największej od czasu Wielkiego Kryzysu recesji. Stany Zjednoczone nie odniosły korzyści ze zwiększenia zatrudnienia (1,3% w 2011).

Wzrost cen paliwa, słabość rynku zatrudnienia, nikłe efekty projektów stymulujących gospodarkę oraz niższe wydatki na budowę dróg w USA nie przekładają się bezpośrednio na obniżenie zatłoczenia dróg. W Europie zarówno zwyżka cen paliw, jak i wzrost bezrobocia oraz kryzys finansowy mają wpływ na zmniejszenie zatorów na drogach. Wskaźnikiem ewolucji w kierunku zdrowej gospodarki jest rosnące przeciążenie dróg w rozpatrywanych krajach i miastach.

Indeks Inrix

Indeks Inrix jest wskaźnikiem zatłoczenia dróg i aktywności gospodarczej regionu lub strefy metropolitalnej. System „Big Data”, bazujący na prawie 100 mln terminali, przekazuje dane do Inrix w czasie rzeczywistym, generując miliardy wyciągów miesięcznie w Europie i Ameryce Północnej. Dla dróg nie wykazujących przepełnienia indeks Inrix wynosi 0. Każdy kolejny punkt indeksu przedstawia wzrost wskaźnika procentowego średniego czasu podróży w godzinach szczytu w porównaniu z płynnym ruchem drogowym. Dla przykładu: indeks Inrix równy 30 świadczy o tym, że trasa przebyta w ciągu 20 minut przy ruchu płynnym w godzinach szczytu wymaga 26 minut (wzrost o 30% równoważny wzrostowi o 6 minut). Indeks jest obliczany dla każdego odcinka drogi i dla każdej godziny i dnia tygodnia.

Indeks Inrix dla 2011 r. wynosił 7,1; o 20% mniej niż w roku 2010 (9,7). Oznacza to, że w USA pokonanie średniej trasy w miastach o dużej liczbie mieszkańców wymagało czasu dłuższego o 6% niż w ruchu płynnym. W 2011 r. spośród 310 analizowanych miast 294 zanotowały spadek ruchu drogowego; tylko w 16 strefach metropolitalnych zaobserwowano jego wzrost. Zjawiska związane z natężeniem ruchu nie rozkładają się jednakowo. Nawet w ośrodkach mających niższy indeks Inrix kierowcy mogli tracić więcej czasu na przejazd. Dane statystyczne wskazują, że najgorsze warunki pod względem natężenia ruchu występują w takich miastach jak Manchester i Lyon.



Zestawienie zamykają Węgry, Luksemburg i Irlandia.
W 2011 r. do 20 miast najbardziej zatłoczonych, charakteryzujących się najwyższą stratą czasu w ruchu ulicznym, należały: Mediolan, Bruksela, Antwerpia, Paryż, Manchester, Rotterdam, Rzym, Londyn, Utrecht, Florencja, Liverpool, Barcelona, Madryt, Gandawa, Amsterdam, Belfast, Stuttgart, Kolonia, Lyon i Bordeaux.

Tendencje zmian ruchu drogowego we Francji

Inrix analizuje szczegółowo problemy w skali całej Francji, zwłaszcza pod względem czasu całkowitego spędzanego w ruchu drogowym (ulicznym), pory tygodnia najgorszej do przemieszczania się oraz średniej prędkości (dla 13 najważniejszych miast francuskich). Pomimo wzrostu bezrobocia (9,8%) oraz cen paliw 8 z 13 największych miast we Francji zanotowało minimalną progresję przeciążenia ruchem drogowym równoważną średniej stracie czasu kierowcy wynoszącej 36 godzin w roku.

Najbardziej zatłoczonym miastem jest Paryż. Ze statystyk wynika, że najgorszą porą dla poruszania się po ulicach jest piątek w godzinach 1700-1800. Wtedy czas przejazdu jest o 36% dłuższy niż przy ruchu płynnym. Najkorzystniejszą porą dla poruszania się po sieci drogowej Paryża jest poniedziałek w godzinach 1800-1900. Średni indeks Inrix dla Francji wynosi 16. Oznacza to, że przeciętny czas przebycia trasy na głównych osiach drogowych jest o 16% dłuższy niż w godzinach płynnego ruchu.

Analiza ruchu na głównych trasach 13 ośrodków metropolitalnych Francji zapewnia miarodajny obraz ruchu samochodowego w środowisku miejskim. Zgodnie z indeksem w ciągu roku 10 stref metropolitalnych we wszystkich regionach notuje największy poziom zatłoczenia dróg w piątki w godzinach 1700–1800. Do tych ośrodków należą: Paryż/ Ile-de-France: strata kierowcy 58 h/rok, Lyon - 45, Bordeaux – 44, Tuluza - 40, Grenoble - 39, Tulon - 39, Strassburg - 37, Nantes - 32, Renes - 31, Caen - 30. W Strassburgu oraz w Paryżu zanotowano istotne zmniejszenie intensywności ruchu drogowego (strata czasu kierowców zmniejszyła się odpowiednio o 6 h oraz o 3 h).

Ruch drogowy wskaźnikiem ekonomicznym

W pierwszym zestawieniu statystycznym Inrix (2007 r.) uwidocznił się wpływ ważnego czynnika - wdrażanego systemu „Big Data”, umożliwiającego zasilanie w czasie rzeczywistym bazy danych. System pozwala na archiwizowanie i bieżącą analizę danych w celu uzyskania spójnych i szczegółowych parametrów natężenia ruchu w skali kraju. Edycja 2008 potwierdziła poważny spadek natężenia ruchu (ponad 30%) jako efekt rekordowych cen paliw, zwiększonego bezrobocia oraz spadku konsumpcji w gospodarstwach domowych na skutek recesji. Ewolucja poziomu natężenia ruchu drogowego staje się czytelnym wskaźnikiem ekonomicznym. Dane dotyczące lat 2009 i 2010 świadczą o końcu tendencji spadkowej natężenia ruchu drogowego i stabilizacji na poziomie zbliżonym do okresu 2004-2005. Spadek natężenia ruchu w USA i W. Brytanii wskazuje na wejście w drugą fazę recesji (wzrost bezrobocia). Na zmianę zachowań kierowców wpływają rekordowe ceny paliw.

Kryzys zadłużenia europejskich instytucji państwowych

Wśród 13 przebadanych krajów europejskich najbardziej dotkniętymi kryzysem są kraje, które zanotowały najsilniejszy spadek natężenia ruchu drogowego. Ministrowie finansów strefy euro uzgodnili w kwietniu 2011 r. wsparcie dla Portugalii w kwocie 100 mld €, a w czerwcu 2012 r. w wysokości 115 mld dla Hiszpanii. Istnieją obawy, że następnym krajem wymagającym pomocy będą Włochy. Spadek ruchu drogowego zanotowano w Niemczech (-8%), w Holandii (-7%) oraz Belgii (-3%), jakkolwiek te kraje dysponują najsolidniejszymi gospodarkami na Starym Kontynencie. W latach 2010-2011 spadku ruchu drogowego nie odczuła Francja, w W. Brytanii zanotowano 11-proc. spadek, w Kanadzie -22-proc. 30-proc. spadek w USA budzi obawy przed nową falą recesji. Analiza natężenia ruchu drogowego w pierwszych miesiącach 2012 r. wskazuje na utrzymywanie się tej tendencji. Minimalny wzrost zaobserwowano w Holandii, Luksemburgu, Austrii i na Węgrzech.

Wpływ zatrudnienia i cen paliw

W Ameryce Północnej brakuje 5,2 mln miejsc pracy w porównaniu z początkiem recesji (2007). W 100 największych ośrodkach miejskich USA sytuacja jest jeszcze trudniejsza: w 2011 r. powstało tylko 890 tys. miejsc pracy. W tych strefach wciąż panuje deficyt 6 mln miejsc pracy (9 mln miejsc utraconych skutkiem recesji). Wysoki poziom bezrobocia w Hiszpanii (25%), Włoszech (10%), Irlandii (14%) i Portugalii (13%) przekłada się na spadek natężenia ruchu drogowego w tych krajach. Podobne zjawisko zaobserwowano w W. Brytanii, gdzie jest zarejestrowanych 2,6 mln bezrobotnych.

W Niemczech wzrost zatrudnienia ma bezpośredni wpływ na intensywność ruchu w relacji dom-praca.
Rosnące ceny paliw motywują kierowców do rezygnowania na co dzień z prywatnych samochodów i częstszego korzystania z komunikacji zbiorowej. W 13 badanych krajach europejskich ceny paliwa wzrosły aż o 11%. Progresja cen paliw w USA następowała w sposób regularny od końca 2010 r. do maja 2012 r. Średnia cena galonu wzrosła o 74 centy pomiędzy 2010 a 2011 r. (z 2,78 do 3,52 $*), co oznacza podwyżkę o 26%.

Wnioski

Zestawienie danych statystycznych za 2010 r. pokazało, że przeciążenie dróg ruchem samochodowym, podobnie jak gospodarka, ustabilizowały się i zaczęły wykazywać tendencję wzrostową w końcowej fazie okresu statystycznego. Indeks Inrix pozwala przewidywać, że kluczowe wskaźniki będą rosnąć zgodnie z rytmem zmian w sferze zatrudnienia i cen paliw. Z zestawienia danych za 2011 r. można wyprowadzić następujące wnioski:

* procesy odnowy gospodarki dają czas na decyzje osobom odpowiedzialnym za politykę transportową,

* należy promować rozmaite formy zrównoważonej mobilności w celu ograniczenia obciążeń ekonomicznych i środowiskowych w warunkach uzależnienia transportu od zasobów ropy naftowej,

* w przypadku odbudowania się poziomu zatrudnienia należy liczyć się z lawinowym wzrostem liczby przejazdów dom-praca,

* europejski kryzys ekonomiczny powoduje zmniejszenie środków budżetowych przeznaczanych na transport; jedynie krótkoterminowo minimalizuje problemy państwa.

Gwarancję sukcesu w przyszłości może dać racjonalne zarządzanie systemem transportowym, stanowiące podstawę w walce z zatłoczeniem dróg. Zatory nie dotyczą tylko krytycznych odcinków dróg. Wypadki, przebudowa dróg, złe warunki klimatyczne i pogodowe lub wielkie imprezy masowe są czynnikami potęgującymi zatory drogowe. Podejmuje się oczywiście działania w zakresie nadzoru i zarządzania ruchem drogowym, jak ograniczanie prędkości, wprowadzanie opłat drogowych uzależnionymi od natężenia ruchu. Zapobieganie oraz właściwa reakcja na wypadki drogowe pozwala ograniczyć ich wpływ na płynność ruchu. Podobnie jak zarządzanie ruchem podczas organizacji imprez masowych czy w rejonach placów budowy, angażowanie wolontariuszy w okresie większego nasilenia ruchu lub złej pogody oraz łączność i wymiana informacji z użytkownikami. Niestety, liczne programy wsparcia mają ograniczoną efektywność ze względu na malejące środki finansowe i cięcia budżetowe. Forsowanie takich inicjatyw to klucz do optymalizacji przepustowości sieci drogowej oraz realizacji dobrze zorganizowanych i skutecznych projektów operacyjnych.
Oprac. M. Ucieszyński
Marmier F.: Etat de la circulation dans les principales villes européennes. Revue Générale des Routes et des l’Amenagement. - 2012, nr 6 (902), s. 14-17.
http://gbk.net.pl/articles.php?lng=pl&pg=1222
 

·
Registered
Joined
·
6,288 Posts
http://www.parkiet.com/artykul/7,1287030-Portugalia--1-5-mln-euro-dziennie-doplat-do-autostrad.html

Portugalia: 1,5 mln euro dziennie dopłat do autostrad

Portugalia dopłaca codziennie 1,5 mln euro do siedmiu autostrad, które niegdyś działały, jako bezpłatne. Wpływy z wprowadzonych opłat pokrywają zaledwie 24 proc. wydatków, jakie z tytułu ich obsługi ponosi państwowy budżet.

Z szacunków ministerstwa transportu wynika, że w pierwszej połowie br. Portugalia musiała dołożyć do tzw. poprzednio autostrad Scut (skrót od słów "bez opłat dla podróżujących") 284 mln euro. Wprowadzenie w ub.r. opłat na ostatnich bezpłatnych autostradach nie rozwiązało problemu, gdyż natężenie ruchu zmniejszyło się średnio o 25 proc.

Najmniej rentowną autostradą wśród byłych bezpłatnych tras jest A24, łącząca Viseu, w środkowej Portugalii, z położonym w pobliżu północnej granicy z Hiszpanią miastem Chaves.

W drugiej połowie 2012 r. należy się spodziewać dodatkowych obciążeń dla portugalskiego budżetu w związku z wprowadzeniem od 1 października br. obniżek na autostradach. Zdaniem rządu 15-procentowa redukcja opłat za przejazdy miała być "formą rekompensaty" za wprowadzenie opłat na byłych trasach Scut.

Pierwsza bezpłatna autostrada powstała w Portugalii w 1997 r. Do 2004 r. do sieci 40 istniejących już w tym kraju płatnych autostrad dołączone zostało sześć innych tras bezpłatnych. W październiku 2010 r. socjalistyczny gabinet Jose Socratesa odstąpił od idei bezpłatnych autostrad w przypadku trzech dróg Scut, zlokalizowanych w rejonie miast Porto, Braga oraz Leiria.

W grudniu ub.r. rząd Pedra Passosa Coelho wprowadził opłaty na ostatnich czterech trasach Scut: głównej autostradzie turystycznego regionu Algarve (A22), usytuowanej wzdłuż południowego wybrzeża, a także na drogach A23, A24 i A25, zlokalizowanych w środkowej części kraju. Umożliwiają one kierowcom przemieszczanie się z południa na północ oraz wschodu na zachód Portugalii.

Kierowcy korzystający z tzw. poprzednio autostrad Scut są rejestrowani przez umieszczony nad autostradą system monitoringu elektronicznego, a po upływie 48 godzin zobowiązani do uiszczenia należnej kwoty na poczcie. Cena za przejazd jednym odcinkiem waha się od 0,20 do 4,90 euro.
 

·
Co sie kryje za zakrętem?
Joined
·
3,329 Posts
A ja wrocilem sobie do zachodniej Europy po prawie dwumiesiecznej podrozy przez Europe srodkowa i poludniowa. Kilkanascie panstw zaliczonych znowu, 7k km przejechane za kierownica. Ciekawe doswiadczenia, nowe znaki i przepisy, ale te musze gdzies zebrac i pokazac w jakims watku.
Tak po krotce, w niektorych krajach dobrze jest miec polskie blachy w innych nie specjalnie :p I znowu zadnego mandatu na koncie, prze tyle setek tysiecy kilometrow spedzonych za kierownica :)
 

·
Moderator
Joined
·
44,291 Posts
A ja wrocilem sobie do zachodniej Europy po prawie dwumiesiecznej podrozy przez Europe srodkowa i poludniowa. Kilkanascie panstw zaliczonych znowu, 7k km przejechane za kierownica. Ciekawe doswiadczenia, nowe znaki i przepisy, ale te musze gdzies zebrac i pokazac w jakims watku.
Tak po krotce, w niektorych krajach dobrze jest miec polskie blachy w innych nie specjalnie :p I znowu zadnego mandatu na koncie, prze tyle setek tysiecy kilometrow spedzonych za kierownica :)
Ja zrobilem 3300km ale w 9 dni urlopu ;)
Jakie kraje beda prezentowane w twojej relacji? Cos nietypowego?
 

·
Co sie kryje za zakrętem?
Joined
·
3,329 Posts
MNE, troche Serbii, moze jakies ciekawe drogi w HR i w zachodniej A. Musze usiasc na tym jak tylko znajde czas...
2900 km to ostatnio zrobilem w dwa dni :D ale jednak po autostradach i bez aparatu w rece :p
 

·
Banned
Joined
·
300 Posts
jade srodkowym pasem z okreslana szybkoscia, lewa strona zazwyczaj a ja auta poruszaja sie z predkoscia 50mph, ja jade 70mph wiec nie jade lewym pasem bo co chwila bede musial zmieniac pas z lewego na srodkowy zeby wyprzedzac! srodkowy jest w tym wypadku uniwersalnym pasem! koles jedzie jakies 80mph lewym i ma pretensje ze mu nie zjezdzam na lewy zeby on mogl mnie wyprzedzic srodkowym! przeciez to jakis absurd:)
Powiem Ci, że tego typu zachowanie strasznie działa na nerwy. Nie tylko Ty utrudniasz wtedy jazdę innym, ale zmuszasz innych do utrudniania innym i robi się ogólne zamieszanie. Jeżdżę codziennie w tę i z powrotem na odcinku Katowice - Gliwice i staram się jak Bóg przykazał prawym pasem jak jest wolny - niezależnie od prędkości. Spotykam na środkowym pasie samochód, który jedzie tam wolniej. Muszę zmienić dwa kolejne pasy, żeby wyprzedzić ten wóz i zająć lewy pas. Czasem lewy jest zajęty - muszę czekać, czasem ktoś musi zwolnić jeśli był daleko jechał bardzo szybko. Potem dwa pasy z powrotem na prawy tak w kółko. Mogę oczywiście wyprzedzić prawym, ale zwykle unikam tego bo: trzeba zwykle zdążyć przed jadącą w zasięgu wzroku ciężarówką, a ten ze środkowego lubi wtedy przyspieszyć (są jeszcze inne powody). Inni użytkownicy mają te same problemy i części nie będzie się chciało jechać slalomem i dla wygody nie zmienią już pasa na prawy i pojadą środkiem. W efekcie na środkowym tworzy się rząd samochodów i nikt już nie pojedzie prawym, bo potem trudno zmienić pas na środkowy. Lewy pas też idzie wolniej, bo ci ze środkowego muszą wyprzedzać lewym. Finał jest taki, że z 3 pasmowej drogi tworzy się dwupasmówka, a ten kto chce jechać prawidłowo ma ciągłą szarpaninę.
 

·
Registered
Joined
·
6,117 Posts
W GB są przejścia wspólne dla rowerzystów i pieszych, tyle że zawsze wyposażone w sygnalizację świetlną.
Rzeczywiście są, ale zwykle słabo oznakowane. Jako rowerzysta nie wiedziałem, że w danym miejscu jest DDR, dowiadywałem się o tym dopiero patrząc na niektóre przejścia, na których był dodatkowy sygnalizator dla rowerzystów.
 

·
Registered
Joined
·
4,389 Posts
Zgadza się, ocokrajowiec może mieć wątpliwości, które przjeście jest przystosowane dla ruchu rowerów, a które nie jest. Dla miejscowych nie ma jednak żadnych wątpliwości. Oczywiście wymagany jest tu pewien stopień wtajemniczenia...

Toucan crossings. These are light-controlled crossings which allow cyclists and pedestrians to share crossing space and cross at the same time. They are push-button operated. Pedestrians and cyclists will see the green signal together. Cyclists are permitted to ride across.
...kiedy już wiemy, co to toucan i jak wygląda, wszystko staje się jasne.
 

·
Registered
Joined
·
6,117 Posts
Tam w ogóle jest mało rowerzystów (jeżdżąc 2 dni jednośladem widziałem co najwyżej kilku rowerzystów), więc problem raczej nie występuje. Wolę rozwiązanie znane z części kontynentalnej, gdzie wszystko jest bardziej czytelne.
 

·
Co sie kryje za zakrętem?
Joined
·
3,329 Posts
A tak sobie ostatnio przypomnialem holenderski sposob na uspokojeniu ruchu na drogach nie bedacymi autostradami. Tak, aby kierowcy nie przyszlo na mysl, ze lokalna droga bedzie szybciej anizeli autostrada mimo dwu-trzy krotnie dluzszemu odcinkowi.

Klasyka: spowolnienie przez zwezenie
 

·
WFM OSA M52 z 1965 r.
Joined
·
2,962 Posts
Bardzo ciekawy artykuł o Kopenhaskich ścieżkach rowerowych:
Kopenhaga buduje autostrady dla rowerów. Pierwsze dwie już działają

Ambitny projekt przewiduje, że powstanie ich ponad 300 km.

I nie będą to zwykłe ścieżki rowerowe, których w Kopenhadze jest w bród, tylko szerokie szosy przystosowane do szybkiej jazdy. Oznacza to pierwszeństwo przejazdu oraz minimalną liczbę skrzyżowań, sygnalizacji świetlnych, ostrych zakrętów i innych utrudnień. Większość tras będzie prowadzić z terenów podmiejskich do centrum, ale w planach jest także typowy szlak miejski, przebiegający m.in. przez zatłoczone dzielnice Norrebro i Vesterbro.

Pierwszą autostradę - 17,5-kilometrowy odcinek z Albertslund do centrum Kopenhagi - otwarto w kwietniu ubiegłego roku. Teraz oddano do użytku 20-kilometrowy szlak ze stolicy do miasteczka Farum.

A to dopiero początek. Projekt zakłada bowiem wytyczenie kolejnych 26 tras, które dosłownie oplotą Kopenhagę. Pochłonie to 900 mln koron (500 mln zł) z kasy 19 samorządów oraz specjalnego duńskiego funduszu rowerowego. Dużo? Pracownicy stołecznego departamentu zdrowia wyliczyli jednak, że pieniądze się zwrócą. Na szlaku z Albertslund ruch rowerowy wzrósł o 10 proc. Autorzy badań twierdzą, że jeśli podobnie będzie na pozostałych autostradach, liczba dni chorobowych branych przez mieszkańców kopenhaskiej aglomeracji zmaleje nawet o 34 tys. Przełoży się to na 60 mln koron oszczędności rocznie.
Byłem w Kopenhadze i przez 3 dni poruszałem się po mieście rowerem po doskonałej infrastukturze. Niemniej zrobienie autostrady rowerowej to po prostu rzecz nie do pojęcia dla mieszkańca z kraju nad Wisłą. Dla porównania dodam że w moich Katowicach nie ma ani jednej miejskiej ścieżki rowerowej która pozwoliła by na dojechanie w konkretne miejsce w centrum miasta, np dworzec PKP, urząd miasta, itd. Jest kilka fragmentów zupełnie nie połączonych ze sobą i prowadzących do nikąd...
 

·
WFM OSA M52 z 1965 r.
Joined
·
2,962 Posts
Na zasadzie ciekawostki krótka relacja jak jeździ się na Szpicbergenie a konkretnie w norweskiej miejscowości Longyearbyen na arktycznej wyspie Svalbard. Zdjęcia wykonano w najcieplejszym arktycznym miesiącu czyli lipcu (panuje wówczas dzień polarny i słońce świeci non-stop) :) Generalnie przeważają drogi szutrowe, które przez większą część roku i tak zasypane są śniegiem. Droga asfaltowa prowadzi jedynie z lotniska do Longyearbyen (5 km) i przez samo miasteczko, oraz do kopalni. Jest 1 stacja benzynowa i 2 wypożyczalnie samochodów. Ruch jest znikomy.
Szpicbergen cz I/II
1. Przed lotniskiem

2. Jak widać nadmiar znaków to nie tylko nasza specjalność

3. Dość popularny środek transportu w tych okolicach

4. Droga łącząca Longyearbyen z lotniskiem

5. To najczęstszy znak

6. Zaraz po tym znaku :)

7. Kolejny charakterystyczny znak
 

·
WFM OSA M52 z 1965 r.
Joined
·
2,962 Posts
Szpicbergen cz II/II
1. Straż pożarna

2. Po lewej stronie kopalnia węgla

3. Jak widać drogi wyglądają bardzo dobrze

4. Tym chyba da się dojechać wszędzie...

5. ... i w każdych warunkach

6. Szutr

7. centrum miasteczka
 
721 - 740 of 836 Posts
Top