SkyscraperCity banner

1 - 20 of 25 Posts

·
d. marian1989
Joined
·
2,475 Posts
Discussion Starter #1
Witajcie, po wielu latach postanowiłem stworzyć kolejny wątek ze zdjęciami. Tym razem padło na Gdańsk :) Będzie on jednak o tyle nietypowy, że nawet nie starałem się, aby te zdjęcia wyglądały w jakiś szczególny sposób, dla wielu będą po prostu brzydkie.Zdjęcia są albo prześwietlone, albo niedoświetlone, rzadko kiedy zdarzyły się przynajmniej poprawne. Wynika to częściowo z mojego lenistwa, trochę z braku umiejętności, jednak doszedłem do wniosku, że przez to też mają swoją wartość. Nie są to koniecznie najbardziej oklepane widoczki, wizytówki miasta, fotografowałem raczej te miejsca, które z jakiegoś powodu zwróciły moją uwagę, takie jakie widziałem, niektóre miejsca bardzo mi przypadły do gustu, inne mniej, a niektóre kompletnie mnie odrzuciły.

Nie wiem, czy Wam ta konwencja przypadnie do gustu, czy nie, zobaczymy :)

Gdańsk - ogólne wrażenie

W Gdańsku ostatni raz byłem dwa lata temu, jednak zarówno wtedy, jak i przy wcześniejszych moich wizytach w tym mieście ograniczałem się do najbardziej popularnych miejsc, czyli Długiego Targu, Motławy i Starego miasta, a nigdy nie znalazłem czasu, żeby pozaglądać w jakieś rzadziej odwiedzane przez turystów zakamarki. Niestety, podobnie jak przy tamtych moich wypadach tak i dzisiaj odniosłem wrażenie, że nawet w najbliższych okolicach tych najbardziej popularnych miejsc rzuca się w oczy dosyć spory nieporządek - nieskoszona trawa, krzywe chodniki, dzikie parkingi. Wszystko to sprawia wrażenie sporego chaosu, a to zaledwie kilka kroków od Długiego Targu, czy Katedry Mariackiej. Szczerze mówiąc nie wiem z czego to wynika, pod tym względem moim zdaniem Kraków jest bardziej zadbany, bo tam przynajmniej w ramach Plant jest generalnie porządek, a w Gdańsku czy Wrocławiu nawet w ramach autostradowych podwali (w obu tych miastach jest chyba podobny z nimi problem) ciągle jest mnóstwo takich zaniedbanych miejsc. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, wydaje mi się, że równy chodnik i przystrzyżony trawnik to nie są wielkie koszty, a w promieniu 100m od Długiego Targu znalazłem kilka ulic bez (!) nawierzchni. Moim zdaniem to jest wręcz karygodne.

1. ul. Długa - tu jest naprawdę światowo, ale wystarczy kil akroków w lewo czy w prawo i czar pryska - wielka szkoda!


2. ul. Mariacka - chyba moja ulubiona ulica na Głównym Mieście, ma niesamowity klimat, szkoda, że nie można powiedzieć o jej sąsiadkach


3. Poczta Polska w Gdańsku - znana z heroicznej obrony podczas pierwszych dni września 1939 r. - może trudno w to uwierzyć, ale dopiero teraz tutaj trafiłem, miejsce jest trochę na uboczu, ale teren wokół jest w miarę zadbany, chociaż w okolicy dominują raczej bloki miejszkalne niż śródmiejskie kamienice


4. Budowa muzeum II WŚ - Myślę, że ten budynek po ukończeniu będzie sprawiał naprawdę świetne wrażenie, nie mogę się doczekać :)


5. Przepiękna kamienica, chyba przy Mariackiej, z tego co wiem to w środku jest jakiś akademik, więc pewnie ładna jest tylko z zewnątrz, dobrze że chociaż tyle :)
 

·
d. marian1989
Joined
·
2,475 Posts
Discussion Starter #2
6. Angielska Grobla - Jak widać to miejsce jest dosłownie rzut beretem od ścisłego centrum turystycznego, myślę, że jest to miejsce z dosyć dużym potencjałem, który powoli zaczyna być dostrzegany, czego objawami są nowe budynki wzdłuż wybrzeża (swoją drogą - całkiem przyzwoite)


7. Długie Ogrody - w ogóle nie rozumiem dlaczego ta ulica jest zamieniona w parking, przecież ma potencjał bardzo ładnej alei wjazdowej do zabytkowego centru miasta. Parking można zorganizować w innym miejscu, w najbliższej okolicy jest aż nadto wolnych terenów


Łąkowa - ta ulica to jest jaskółka wieszcząca pozytywne przemiany w tym fragmencie śródmieścia. Naprawdę sprawia bardzo dobre wrażenie. Szkoda tylko, że jest tak brutalnie przerwana przez miejską autostradę. Czy planuje się coś z tym zrobić? Jakieś przejście naziemne, bo o normalnym skrzyżowaniu chyba nie ma co marzyć? Obecne przejście podziemne jest wyjątkowo paskudne, trudno o coś bardziej odpychającego. Kolejne pytanie do Gdańszczan, czy są planowane kolejne etapy rewitalizacji tego obszaru?

8. Przejście podziemne pod Podwalem wzdłuż Łąkowej


9. Widać, że wraz z remontem ulicy pojawiają się wyremontowane kamienice - równajmy w górę, brawo!


10. Ciekawy ostaniec przy Łąkowej
 

·
d. marian1989
Joined
·
2,475 Posts
Discussion Starter #4
Kontynuujemy spacer Łąkową :)

11. kolejne wyremontowane budynki :)


12.


13.


14. Niespecjalnie rozumiem o co chodzi z tym tramwajem, nawet nie można do niego wejść, na zewnątrz są przypięte tylko jakieś stare zdjęcia. Wygląda to trochę jak niedokończony pomysł - czy coś więcej wiadomo na ten temat? Bo nawet jego ustawienie jest dziwne, na samym końcu ulicy, więc prawdopodobieństwo że dotrze tu jakiś turysta jest bardzo niskie


15. To już jest chyba po drugiej stronie Motławy, albo jakoś blisko brzegu. Całkiem przyjemny nowy budynek. Generalnie w najbliższej okolicy jest coraz więcej nowej mieszkaniówki, to bardzo dobry znak, bo jest to relatywnie blisko turystycznego centrum miasta, a ten rejon jest ciągle mocno zaniedbany
 

·
Registered
Joined
·
921 Posts
Zgadzam się, że gdy zejdzie się nawet kilka metrów z głównych tras turystycznych, Gdańsk jest bardzo zapuszczony i zaniedbany.
To miasto ma olbrzymi potencjał, niestety widać wieloletnie zaniedbania :(
Sąsiednia Gdynia o wiele lepiej pod tym względem się prezentuje...
 

·
Registered
Joined
·
1,101 Posts
pod tym względem moim zdaniem Kraków jest bardziej zadbany, bo tam przynajmniej w ramach Plant jest generalnie porządek, a w Gdańsku czy Wrocławiu nawet w ramach autostradowych podwali ..ciągle jest mnóstwo takich zaniedbanych miejsc.
Chciałbym zdementować, że Wrocławiu w obrębie starej fosy i plant (niby w przeciwieństwie do Krakowa) jest mnóstwo zaniedbanych miejsc. W obrębie starego miasta całkowicie wymienione zostały chodniki na nowe granitowe. Wyremontowano kompleksowo i to ,,na bogato" większość plant łącznie z odtworzeniem parku staromiejskiego i remontem placu Wolności. Przed miesiącem otwarto nowe bulwary zamykające obszar starego miasta od strony rzeki. Wszystko nowe, estetyczne, spójne i zadbane. Chyba, że kolega opisuje jakiś stan zapamiętamy sprzed kilku lat.

http://www.wroclaw.pl/files/cmsdocuments/11841782/630x350/Promenada-staromiejska-wroclaw-03.jpg

http://www.wroclaw.pl/files/cmsdocuments/11841782/630x350/Promenada-staromiejska-wroclaw-06.jpg
 

·
Registered
Joined
·
792 Posts
We Wrocławiu niestety można mieć wrażenie zaniedbanego centrum, główną przyczyną jest ogromna ilość PRLowskich plomb i bloków na Starym Mieście - trudno tutaj znaleźć ulicę, która byłaby kompletna. W dodatku bloki te często są w beznadziejnym stanie (Nowy Targ) i wszędzie widać bazgroły.

Najbardziej zadbanym miastem jest oczywiście Kraków, ale świetnie wypada też Poznań, w których nie widać zniszczeń wojennych.
 

·
Registered
Joined
·
921 Posts
Gdynia nie miała takich zniszczeń wojennych.
Nie chodzi o zniszczenia wojenne! Chodzi o stan chodników, rosnące chwasty, elewacje kamienic, brud na chodnikach, graffitti i różne bohomazy wszędzie gdzie się tylko da... W Gdyni tego nie ma. Miasto sprawia wrażenie 100% razy bardziej czystego.
Gdańsk ze swoją piękną zabudową powinien czerpać właśnie wzorce z sąsiedniej Gdyni i walczyć z tymi zaniedbaniami.
 

·
Registered
Joined
·
921 Posts
Najbardziej zadbanym miastem jest oczywiście Kraków, ale świetnie wypada też Poznań, w których nie widać zniszczeń wojennych.
Poznań?
Poznań jest mega zaniedbany nawet na głównych ulicach!
Tam też pełno bazgrołów, śmieci walających się po chodnikach i na dodatek tam wszędzie jest pełno plakatów...
Przy Poznaniu to Wrocław wygląda jak mega zadbane miasto...
 

·
Registered
Joined
·
792 Posts
Poznań?
Poznań jest mega zaniedbany nawet na głównych ulicach!
Tam też pełno bazgrołów, śmieci walających się po chodnikach i na dodatek tam wszędzie jest pełno plakatów...
Przy Poznaniu to Wrocław wygląda jak mega zadbane miasto...
Kiedy byłem w Poznaniu była piękna pogoda, we Wrocławiu - niekoniecznie, więc może to trochę wpłynęło na odbiór obu miast. Architektonicznie Wrocław oczywiście wygrywa (moim zdaniem miasto nr 2 w Polsce), ale uważam, że jest tam więcej do zrobienia.

A jeżeli zerkniemy na nieco mniejsze miasta to oczywistym wygranym jest Rzeszów. Tak powinno być wszędzie.
 

·
d. marian1989
Joined
·
2,475 Posts
Discussion Starter #13
Jeżeli chodzi o stan zadbania zieleni, chodników, małej architektury, to z miast wojewódzkich Rzeszów jest chyba bezkonkurencyjny :)
Natomiast w kwestii Wrocławia, no cóż, ostatni raz byłem tam na kilka godzin w grudniu 2014 r. i tak jak przy moich wcześniejszych wizytach odniosłem wrażenie, że ciągle jest tam dużo do zrobienia. Na pewno trzeba docenić to co się w ostatnich latach zmieniło, na pewno jakość remontów jest tutaj bardzo wysoka i bulwary wyglądają naprawdę świetnie (niestety po remoncie widziałem tylko na zdjęciach), ale chodzi o taki ogólny odbiór. Nie znam dokładnej topografii Wrocławia, ale okolice Nowego Targu, Nożowniczej czy Więziennej robiły dosyć przygnębiające wrażenie nie ze względu na brak granitów, ale ze względu na takie ogólne nieogarnięcie, jak krzywe chodniki, pomazane mury, pozarastane trawniki. To nie wygląda dobrze i mam nadzieję, że władze miasta z tym walczą. Bo to nawet nie chodzi o to, że na Starym Mieście są bloki, ale o to, że ich otoczenie nie wygląda zbyt ciekawie. Niestety, czy tego chcemy czy nie, ale Kraków w obrębie Plant ciągle wyprzedza pozostałe duże polskie miasta o kilka długości (chociaż poza Plantami poziom mocno pikuje, np. taki Kazimierz jest tragiczny jeżeli chodzi o takie ogólne ogarnięcie). To nie chodzi o zniszczenia wojenne, czy braki pieniędzy, bo to nie jest zbyt kosztowne, ale mało kto zwraca na takie szczegóły uwagę.
 

·
Registered
Joined
·
18,425 Posts
14. Niespecjalnie rozumiem o co chodzi z tym tramwajem, nawet nie można do niego wejść, na zewnątrz są przypięte tylko jakieś stare zdjęcia. Wygląda to trochę jak niedokończony pomysł - czy coś więcej wiadomo na ten temat? Bo nawet jego ustawienie jest dziwne, na samym końcu ulicy, więc prawdopodobieństwo że dotrze tu jakiś turysta jest bardzo niskie
Tuż obok - na końcu ulicy Łąkowej znajduje się była zajezdnia tramwajowa. Podczas przebudowy Podwala Przedmiejskiego na jeszcze większą przelotówkę (likwidacja skrzyżowań) został zlikwidowany skręt z kierunku centrum w Łąkową (pozostał jedynie ten od strony Przeróbki; przez chwilę odcinek w ulicy Łąkowej żył jeszcze jako zjazdówka do zajezdni co chwilę potem przeszło również do historii) Tak więc ten tramwaj to taki symbol obecności tramwaju na tej ulicy.
 

·
Registered
Joined
·
3,659 Posts
Dobrze, że pojawił się taki wątek. Zawsze uważam, że opinie kogoś z zewnątrz są cenniejsze, niż stałych mieszkańców.
Jeśli chodzi o moje subiektywne wrażenia dotyczące estetyki centrum, to na tle Warszawy, Krakowa czy Wrocławia Gdańsk wygląda słabo. Oczywiście to jest moje subiektywne zdanie. Jest wiele do zrobienia, i nie chodzi tu tylko o ciągle widoczne zniszczenia wojenne. Co z tego że idziemy ładnie wyremontowaną ulicą Chlebnicką, jak wystarczy skręcić w Grząską, a tam (stosownie do nazwy) nie ma nawierzchni. To znaczy jest, z płyt Jumbo, jak w dawnym PGRze.
Znowu subiektywnie patrząc, jak ponad dziesięć lat temu przyjechałem na studia do Wrocławia, wyremontowany był Rynek, plac Solny. Zabierano się za Oławską, Wita Stwosza, fragment Świdnickiej od Kazimierza Wielkiego do Opery. Potem przyszedł czas na Kuźniczą. Już tych kilkanaście lat temu większość powojennych dziur w zabudowie w obrębie centrum była zabudowana. Pamiętam, jak stawiano plombę na Oławskiej. W ostatnich pięciu latach wybudowano kilkanaście kamienic na terenie Nadodrza (coś jak gdańskie Dolne Miasto). Wisienką na torcie są nadodrzańskie bulwary.
Oczywiście w Gdańsku też się trochę dzieje, ale właśnie przypomina mi to działania Wrocławia z początku lat dwutysięcznych. Z drugiej strony, nie ma co pudrować Wrocka. Tam też jest jeszcze sporo do zrobienia. Szczególnie w okolicach Nowego Targu, Panoramy Racławickiej.
 

·
d. marian1989
Joined
·
2,475 Posts
Discussion Starter #16
Bardzo się cieszę, że zaczyna się wywiązywać jakaś dyskusja, właśnie o to mi chodziło :) Ja tymczasem kontynuuję wrzucanie zdjęć.

Na skrzyżowaniu z Łąkowej z Podwalem wsiadłem w tramwaj i pojechałem na plażę na Stogach. Część trasy do Trasy Sucharskiego została niedawno wyremontowana i wygląda naprawdę estetycznie. Nie mam żadnych zdjęć z przejazdu, bo w tramwaju była dosyć brudna szyba, a poza tym było dosyć pochmurno. Za Trasą Sucharskiego było już niestety o wiele gorzej, tory są w naprawdę fatalnym stanie, tramwajem dosyć mocno miotało, a i otoczenie nie robiło najlepszego wrażenia. Dla mnie ta część miasta (Stogi?) zrobiła dosyć przygnębiające wrażenie. Wyglądało to tak, jakby ta dzielnica stanowiła taką wyspę i była mocno odizolowana od reszty Gdańska. Moją uwagę zwrócił jednak budynek w którym każdy (no może za wyjątkiem dosłownie kilku) balkonów był przystrojony albo flagą, albo tą wywieszką Tyskiego na Euro, bardzo fajnie to wyglądało :)
Po przejechaniu przez zabudowania tramwaj wjechał w las, czułem się trochę jak w kolejce podmiejskiej. Dla mnie to było o tyle nietypowe, że w Warszawie praktycznie nie ma takich odcinków linii tramwajowych. Jechałoby się bardzo przyjemnie, gdyby nie fatalny stan torów. W pewnym jednak momencie, jeszcze przed plażą linia tramwajowa przecina szeroki pas ziemi z wyciętymi drzewami, który rozciągał się daleko w jedną i drugą stronę. Czy ktoś może mi powiedzieć do czego to służy? Wyglądało to trochę jak pas zaoranej ziemi wzdłuż granicy państwa, tylko nie wiem jaki cel jest czegoś takiego akurat w tamtym miejscu, bardzo jestem ciekaw :) Chodzi mi dokładnie o to miejsce: https://goo.gl/maps/DySbU8DxidH2

Sama plaża na Stogach sprawia dobre wrażenie, przed wejściem są jakieś bary, ale raczej jest to przestrzeń dosyć uporządkowana.

16. Widać, że plaża jest regularnie sprzątana, w piasku nie ma za dużo śmieci


17. Fajne wrażenie robi pobliski port, jest naprawdę duży


Po krótkiej wizycie na Stogach wróciłem tramwajem do centrum. To co zwróciło moją uwagę to dosyć niewyraźny lektor w tramwajach. Niezbyt wyraźnie czyta końcówki wyrazów, przez co jest niezbyt zrozumiały. W kilku przypadkach zupełnie nie zrozumiałem wypowiadanych przez niego nazw.

Tramwajem dojechałem pod dworzec, gdzie po szybkim obiedzie w McDonaldzie (w którym nie ma toalet!) chciałem się przesiąść do PKM, żeby zobaczyć jak wygląda najnowsza w Polsce linia kolejowa. No i niestety tutaj spotkał mnie spory zawód, ponieważ na dworcu praktycznie nie ma na jej temat żadnej informacji. Nic dziwnego, że nie cieszy się taką frekwencją jak zakładano, bo trudno do niej trafić. Dopiero na szczegółowym rozkładzie jazdy znalazłem informację drobnym drukiem kiedy odjeżdża pociąg na lotnisko, ale że częstotliwość kursowania jest bardzo niska, to stwierdziłem, że nieco zmienię plany i pojadę SKM-ką do Wrzeszcza, o którym w ostatnim czasie słyszałem sporo dobrego.
Jeszcze nim zacznę pisać o Wrzeszczu to jeszcze kilka słów dygresji nt trójmiejskiej komunikacji. O ile na tabor generalnie nie ma co narzekać, to jeśli chodzi o przejrzystość oznaczenie i integrację systemów komunikacji miejskiej w ramach Trójmiasta, to mogę to określić tylko jednym słowem:

KA TA STRO FA

System informacji jest strasznie nieprzejrzystym, na mapki SKM można się długo wpatrywać i niewiele można zrozumieć. Czy to jest takie trudne, żeby po prostu wprowadzić numery linii tak jak w metrze? Dodatkowy zamęt wprowadza PKM, która ma też oznaczenia SKM, ale ma inne malowanie taboru i nie wiem w końcu przez kogo jest obsługiwany. Jest kilkanaście rodzajów biletów, jedne na Gdańsk, inne na Gdynię, trzecie na SKM, inne na SKM i PKM, jakieś metropolitarne oddzielnie na Gdańsk i SKM, albo na Gdynię. Dla kogoś kto w Trójmieście jest tylko turystą jest to prawdziwy kłopot. Sam w 100% nie byłem przekonany, że kupiłem właściwy bilet. Nie wiem po co tak sobie utrudniać życie.

Jednak są też dobre strony komunikacji miejskiej w Trójmieście. Moją uwagę zwrócił fakt, że chyba większość dworców i stacji SKM jest wyremontowanych, składy też są czyste i świeżo po rewitalizacji. Tramwaje i autobusy w Gdańsku też sprawiają raczej dobre wrażenie, jednak widać, że gdańskie tramwaje już nie są pierwszej świeżości i chyba w dużej części z demobilu.

Tak jak pisałem, nie mogąc znaleźć na Gdańsku Głównym dojazdu na lotnisko PKM, wsiadłem w SKM i dojechałem do Gdańska Wrzeszcz. Tam na miejscu się okazało, że praktycznie wszystkie PKM-ki jadące na lotnisko ruszają właśnie z tej stacji. Szkoda tylko, że nie ma na ten temat informacji na Gdańsku Głównym, albo jest bardzo ukryta. Stwierdziłem jednak, że skoro już jestem na Wrzeszczu, to pokręcę się po okolicy, bo słyszałem, że sporo się tutaj w ostatnim czasie zmieniło.

Faktycznie, już sam dworzec wygląda bardzo ładnie, perony są estetyczne i dostosowane do niepełnosprawnych. Jednak jak tylko wyszedłem z dworca, to czar częściowo prysł, bo wokół było sporo brzydkich pawilonów handlowych i generalnie panował lekki bałagan, chociaż nie można też mówić o tragedii.

18. Perony na Gdańsku Wrzeszcz wyglądają naprawdę nieźle


19. Mini wieżowiec w tle, też całkiem przyzwoity.


20. Bardzo mi się spodobała ta mapka gdańskiego systemu informacji, mam nadzieję, że będzie ich w mieście coraz więcej, bo póki co za dużo ich nie widziałem


21. Wejście na dworzec od strony ul. Dmowskiego


22. Tak jak wyżej pisałem, otoczenie nie powala, ale tragedii nie ma


23. Przejście podziemne na Gdańsku Wrzeszcz - coś się zepsuło ;) Mam nadzieję, że usterka zostanie niebawem usunięta


24. Otoczenie stacji po drugiej stronie torów - tutaj jest już zdecydowanie lepiej, przy samej stacji jest budowana galeria handlowa, mam nadzieję, że nie zabije życie w najbliższej okolicy, jednak sama galeria ma naprawdę niezłą architekturę


25. Skwerko-park przy samej stacji - bardzo sympatyczne miejsce :)


26. Altanka w parku
 

·
Warchoł Lechistanu
Joined
·
1,648 Posts
^^ @18
Nie "na Gdańsku Wrzeszcz", tylko "w Gdańsku Wrzeszczu, albo po prostu "we Wrzeszczu". :)
 

·
d. marian1989
Joined
·
2,475 Posts
Discussion Starter #19
^^ @18
Nie "na Gdańsku Wrzeszcz", tylko "w Gdańsku Wrzeszczu, albo po prostu "we Wrzeszczu". :)
Dziękuję! :)

W takim razie kontynuuję swój spacer po Wrzeszczu :)

Tak jak wcześniej pisałem, zdecydowałem się pojechać na Wrzeszcz, bo słyszałem, że w ostatnich latach sporo dobrego dzieje się w tej okolicy :)
Swoje pierwsze kroki skierowałem w stronę Wajdeloty, ponieważ chciałem zobaczyć jak wygląda po remoncie. Muszę powiedzieć, że się nie zawiodłem. Nie przypatrywałem się wprawdzie szczegółom, ale generalnie ulica sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Widać, że jej remont stał się bodźcem do rewitalizacji ulicy, bo już kilka kamienic wzdłuż ulicy ma odnowione elewacje a na ulicę wraca prawdziwie miejskie życie. Otwierają się nowe kawiarenki, ludzie sobie po prostu spacerują po ulicy, a nie ją jak najszybciej przemierzają. Generalnie widać, że zaczyna to być sympatyczne miejsce do spędzania czasu. Nie lubię tego określenia, ale miejscami naprawdę czułem się jak "na zachodzie", chociaż może to stwierdzenie jest nieco na wyrost ;)

27. Tak jak pisałem, część kamienic ma już odnowione elewacje (bardzo wysoka jakość remontu!)...


28. ...a to pociąga za sobą kolejne remonty


29. Widok w dół ulicy


30. Cieszę się, że udało się jakoś w sensowny sposób połączyć ruch samochodowy i pieszy


31. Byłem naprawdę pod wrażeniem :)


32. Chociaż jak wszędzie bywają pewne niedociągnięcia ;)


33. Strasznie mnie cieszy, że zaczynają się zmieniać również sąsiednie ulice


34.


35. Mimo, że nie mają jeszcze wyremontowanej nawierzchni (mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni!)


36.


37. Bardzo cieszy użycie mniejszych znaków drogowych - niby drobny szczegół, a ulica wizualnie jest przez to czystsza


38. Bardzo urokliwe rondo na końcu ulicy wraz z zadbaną zielenią miejską :)


39. Tak jak pisałem, na sąsiednich ulicach mimo braku remontu nawierzchni są odnawiane kolejne elewacje kamienic


40. Mimo, że nie na wszystkich ulicach zmiany są jeszcze dobrze widoczne, to okolica ma bardzo duży potencjał :)
 
1 - 20 of 25 Posts
Top