SkyscraperCity banner

6381 - 6400 of 6422 Posts

·
Registered
Joined
·
12,164 Posts
Pokaż przykład relacji gdzie to się sprawdzi.
No spróbuj dojechać SKM z okolic Dworca Głównego na Stogi albo na Chełm, Siedlce. Nawet z Nowym Portem jest problem bo SKM tam od lat nie dojeżdża i raczej nie wróci, bo potoki byłyby pewnie za małe, żeby to się opłaciło.

Pamiętaj, że jazda tramwajem z przesiadką na SKM musi być opłacalna czasowo i to musi być wyraźna przewaga takiego układu nad podróżą bezpośrednią. Poza tym przesiadka musi być wygodna i nie może wymagać konieczności pokonywania setek metrów pieszo. Jeżeli pasażer ma zaoszczędzić 5 minut ale w zamian musi mieć uciążliwą przesiadkę, to większość z tej opcji nie skorzysta.
 

·
A1, A6-berlinka muszą być
Joined
·
3,566 Posts
Stogi to chyba jedyny przykład potencjalnej długiej relacji, którą mogłeś podać. Kwestia tylko czy możemy mówić o szybkości. Najsprawniej powinno to wyglądać na Podwalu Przedmiejskim, chyba że przejścia naziemne i przejazdy poprzeczne skopią sprawę.
Chełm to krótki i... bezkolizyjny odcinek. Emaus też nie za długi i strasznie wolny. Kiedyś korzystałem z niego często i tramwajem jechałem tylko jeśli pojawiał się na przystanku szybciej niż autobus. Po wzroście ruchu i "ucywilizowaniu" Kartuskiej, abstrahując od wycięcia linii autobusowych, tramwaj tam i tak byłby górą jedynie w godzinach szczytu. Wynika to też z tego, że ma tam inną rolę. Przystanki są co chwilę. A autobus od Emaus stawał tylko przy VIII LO i potem pięknie dopiero przy szpitalu. Można by to odwrócić? No chyba nie.

Dodając do tego Nowy Port to większość tych tras to wydzielona między jezdniami linie, które nie wchodzą w kolizję z ruchem ulicznym, jak głupawo to wyszło na ulicy Budynia.
Chcąc pokazać zalety tramwaju itd. powinieneś być zwolennikiem zbudowania go po AK, zamiast linii poznawczej dalej przez Chełm i (teraz po Nowej Warszawskiej) przez Ujeścisko.
 

·
Registered
Joined
·
1,105 Posts
Czy ten bezwzględny (czyli zmiana świateł nie wiadomo co by się nie działo) priorytet nie zaszkodzi bardziej niż pomoże? Czy np. na skrzyżowaniu Nowolipia i Kartuskiej wożąca powietrze 12 powinna wymuszać zatrzymanie ruchu drogowego, spowalniając znacznie ważniejszą linię 227? Czy przez to ma się zrobić na Kartuskiej zator, kóry opóźni kilka autobusów na Kartuskiej?
Śmieszne, bo pokazałeś akurat przykład skrzyżowania idealnie nadającego się do bezwględnego priorytetu. Czyli takiego, w którym:
1. faza dla tramwaju musi być specjalnie wydzielona, bo nie pojawia się naturalnie w cyklu;
2. może być wydzielona w dwóch miejscach cyklu praktycznie przy tych samych czasach międzyzielonych;
3. w którym tramwaje nie jeżdżą zbyt często (sumarycznie średnio co 2,5 minuty, czyli w 1/3 cykli faza w ogóle nie będzie wywołana);
4. w którym jest stosunkowo daleka odległość od przystanków, więc można precyzyjnie oszacować czas przejazdu tramwaju z dosyć dużym wyprzedzeniem;
5. i uwaga, w którym można POPRAWIĆ PRZEPUSTOWOŚĆ wykorzystując fazę tylko „w jedną stronę” i skrócić czasy międzyzielone.
Napisałbym jeszcze punkt 6., czyli brak synchronizacji z sąsiednimi skrzyżowaniami, ale tego nie jestem pewien, bo jeżdżę tam zbyt rzadko, by to stwierdzić.

Priorytet powinien działać tak by nie dopuścić do utknięcia na czerwonym zbliżającego się pojazdu i powinien to robić przez wydłużenie faz , tak jak to teraz robi (lub próbuje robić - bezskutecznie, co wynika z wypowiedzi Bartek_Elblag). Natomiast bezwzględny priorytet to przesada.
Priorytet na takich skrzyżowaniach jak Kartuska/Nowolipie, Nowe Ogrody/Powstańców Warszawskich, Jana z Kolna/Łagiewniki, Sikorskiego/Witosa powinien być bezwględny, z wykryciem tramwaju ruszającego z poprzedniego przystanku, lub wjeżdżającego na przystanek przed skrzyżowaniem (czyli około 30–40s przed przejazdem), pozwalający dokończyć istniejącą fazę zgodnie z minimami i wywołać fazę tramwajową na przejściu do kolejnej fazy.
Na ciągach takich jak Wita Stwosza, również wystarczyłoby, żeby tramwaj był wykrywany 30–40s przed: jeśli trwa faza główna to ją przedłużyć, a jeśli poprzeczna, to ją skrócić zgodnie z minimami i wywołać fazę główną.
Ja w tych wyżej opisanych sytuacjach osobiście postawiłbym na zwykłe pętle i proste algorytmy.

Największy problem jest na ciągach typu Grunwaldzka, ale właśnie tu najbardziej przydadzą się „możliwości” Tristara. Tramwaj może być „wykrywany” już 2–3 minuty wcześniej, i na tej podstawie odpowiednio skracać lub wydłużać fazy na danym skrzyżowaniu, a dopiero bezpośrednio przed skrzyżowaniem ewentualnie „na siłę” wydłużyć fazę (jeśli by np. obsługa przystanków trwała dłużej, niż było oszacowane). Dzięki temu fazy mogą pojawiać się cały czas w tej samej, zoptymalizowanej pod względem czasów międzyzielonych, kolejności. Cierpi oczywiście zielona fala dla samochodów, ale z drugiej strony w korku nie robi ona takiej różnicy, więc osobiście taki skracająco-wydłużający priorytet bezwględny widziałbym tam tylko w szczycie.

Twoja teza, że priorytet bezwględny zablokuje miasto, jest nieprawdziwa. Może się pogorszyć czas przejazdu samochodem, ale tylko na obecnie zsynchronizowanych ciągach z zieloną falą i tylko poza szczytem, gdzie faktycznie tę zieloną falę można wykorzystać. W pozostałych przypadkach inni uczestnicy ruchu w zasadzie nie odczują różnicy, za to użytkownicy tramwajów odczują ogromny skok jakości komunikacji miejskiej.
 

·
Registered
Joined
·
1,064 Posts
Po otwarciu nowej linii będą dwa przystanku Ujeścisko. W zupełnie dwóch różnych miejscach 😂 Jeden na nowej trasie (pętla). Drugi to przystanek Piotrkowska, który jednak na rozkładach widnieje również, jako Ujeścisko. Burdello!
Rozkładów nowych jeszcze nie wrzucili - jest przecież dużo czasu jeszcze :D Ale burdello nie będzie - Ujeścisko zmienia nazwę na Piotrkowską ;)
 

·
Registered
Joined
·
12,164 Posts
Stogi to chyba jedyny przykład potencjalnej długiej relacji, którą mogłeś podać. Kwestia tylko czy możemy mówić o szybkości. Najsprawniej powinno to wyglądać na Podwalu Przedmiejskim, chyba że przejścia naziemne i przejazdy poprzeczne skopią sprawę.
Chełm to krótki i... bezkolizyjny odcinek. Emaus też nie za długi i strasznie wolny. Kiedyś korzystałem z niego często i tramwajem jechałem tylko jeśli pojawiał się na przystanku szybciej niż autobus. Po wzroście ruchu i "ucywilizowaniu" Kartuskiej, abstrahując od wycięcia linii autobusowych, tramwaj tam i tak byłby górą jedynie w godzinach szczytu. Wynika to też z tego, że ma tam inną rolę. Przystanki są co chwilę. A autobus od Emaus stawał tylko przy VIII LO i potem pięknie dopiero przy szpitalu. Można by to odwrócić? No chyba nie.
Można to odwrócić, tylko trzeba potraktować tramwaj jako sprawny i szybki transport szynowy a nie XIX wieczny powolniak. Problemem wielu miast w Polsce jest to, że prawie bezkolizyjne tramwaje stają co przecznicę na przystankach a obok korkującą się ulicą próbuje je wyprzedać przyspieszony autobus. Powinno być odwrotnie. Autobus jest trudniej uprzywilejować jak nie ma buspasa, więc skoro jest tramwaj na wydzielonych torach a autobus tak jest blokowany, to niech staje często a tramwaj na wydzielonym torowisku niech jedzie jako przyspieszony. Tak to w niejednym mieście zmieniono i działa.
Ta doktryna z pospiesznymi autobusami to pamiątka po Sanach, Jelczach Ogórkach, Jelczach PR110 czy Ikarusach 280/260 z manualną skrzynią, które miały słabe przyspieszenie, więc lepiej się sprawdzały jako pospieszne, żeby nie musiały za często stawać i tracić czasu na rozruch. Tramwaj dysponujący większym przyspieszeniem mniej tracił czasu na rozruch, więc lepiej się sprawdzał mając częściej przystanki ale to już przeszłość.
Obecnie przyspieszenie autobusów jest tylko nieznacznie gorsze od tramwaju, do tego dochodzą automatyczne skrzynie lub napęd elektryczny czy hybrydowy co umożliwia częste i sprawne ruszanie i nie wymaga od kierowcy ciągłego mielenia lewarkiem. Na minus dla przyspieszonych autobusów dochodzi duży ruch drogowy, którego w latach 60/80 nie było. Stąd spokojnie oba środki transportu można zamienić miejscami, tylko trzeba zmienić mentalność urzędników odpowiedzialnych za KM.

Dodając do tego Nowy Port to większość tych tras to wydzielona między jezdniami linie, które nie wchodzą w kolizję z ruchem ulicznym, jak głupawo to wyszło na ulicy Budynia.
Chcąc pokazać zalety tramwaju itd. powinieneś być zwolennikiem zbudowania go po AK, zamiast linii poznawczej dalej przez Chełm i (teraz po Nowej Warszawskiej) przez Ujeścisko.
Widzisz, po części sam sobie udowadniasz, że jednak tramwaj może być sprawny jak SKM tylko musi mieć możliwość szybkiej jazdy a dopiero co napisałeś, że nadaje się tylko na dowóz. Nadaje się na dowóz tam gdzie jest taka możliwość i tam gdzie można ludzi wygodnie przesadzić do SKM. Tam gdzie SKM nie ma albo est za daleko, to tramwaj musi być szybkim i sprawnym transportem. Jeżeli w związku z tym kierowcy utkną w dłuższych korkach bo tramwaje dostaną priorytet, to ich problem. Może część zmądrzeje i w końcu przesiądą się do tramwaju jak zauważą że tak będzie szybciej niż autem.

Poza tym o ile chodzi o Nową Warszawską, to moim zdaniem linia tą ulicą powinna powstać ze względu na większą gęstość zabudowy niż wzdłuż AK, więc tramwaj zbierze znacznie więcej pasażerów. Zbudowałbym jednak skrót wzdłuż AK od Łostowickiej do Sikorskiego, żeby nie wozić ludzi przez Witosa.
 

·
Robert von Oliva
ראבערט פון אָליוואַ
Joined
·
7,225 Posts
Widzisz, po części sam sobie udowadniasz, że jednak tramwaj może być sprawny jak SKM tylko musi mieć możliwość szybkiej jazdy a dopiero co napisałeś, że nadaje się tylko na dowóz. Nadaje się na dowóz tam gdzie jest taka możliwość i tam gdzie można ludzi wygodnie przesadzić do SKM.
Ja bym powiedział nawet dalej – tramwaj i SKM łączą się ze sobą jak transport szynowy. Przecież nie mówimy, że jedna linia metra dowozi do drugiej. To jest po prostu symbioza tego podstawowego sposobu transportu zbiorowego w dużych miastach

Po otwarciu nowej linii będą dwa przystanku Ujeścisko. W zupełnie dwóch różnych miejscach 😂 Jeden na nowej trasie (pętla). Drugi to przystanek Piotrkowska, który jednak na rozkładach widnieje również, jako Ujeścisko. Burdello!
https://ztm.gda.pl/komunikaty/zmiany-nazw-przystankow-nowe-przystanki-korekta-rozkladow,a,6188 ;)
 

·
TANNED
Joined
·
4,343 Posts
Priorytet na takich skrzyżowaniach jak Kartuska/Nowolipie,
A co z utrudnieniami dla 227? Jeśli koniecznie chcesz bezwzględnego priorytetu, to na tym skrzyżowaniu powinien on wyglądać tak, że jak jedzie 227 to powinny stawać kierunki poprzeczne, w tym wszystkie tramwaje, bo jest to dużo ważniejsza linia, zresztą od zaraz do zmiany na pośpieszną.

Cierpi oczywiście zielona fala dla samochodów,
i dla autobusów. Pogrubiłem, bo najwyraźniej komunikację traktujesz wybiórczo.
ale z drugiej strony w korku nie robi ona takiej różnicy,
Ale wracając do pierwszej strony, to gdy w szczycie korków nie ma, to możesz je stworzyć, a to już robi wielką różnicę.

Twoja teza, że priorytet bezwględny zablokuje miasto, jest nieprawdziwa.
Boooooo? Przy czym czuje nosem, że znów pomijasz autobusy....

Może się pogorszyć czas przejazdu samochodem,
i autobusem. Który to już raz trzeba ci to powtarzać?

Może się pogorszyć czas przejazdu [...] ale tylko na obecnie zsynchronizowanych ciągach z zieloną falą i tylko poza szczytem, gdzie faktycznie tę zieloną falę można wykorzystać.
czyli przede wszystkim w szczycie, tam gdzie się tą falę wykorzystuje.

W pozostałych przypadkach inni uczestnicy ruchu w zasadzie nie odczują różnicy,
No za wyjątkiem pasażerów komunikacji miejskiej, jeżdżący autobusami, a także kierowców samochodów, ale poza tym to nie odczują.
 

·
Registered
Joined
·
1,105 Posts
A co z utrudnieniami dla 227?
Takie same jak obecnie, tym, że w ogóle jest sygnalizacja na tym skrzyżowaniu.

i dla autobusów. Pogrubiłem, bo najwyraźniej komunikację traktujesz wybiórczo.
A Ty wybiórczo traktujesz treści moich postów.

Ale wracając do pierwszej strony, to gdy w szczycie korków nie ma, to możesz je stworzyć, a to już robi wielką różnicę.
Nie stworzysz, bo sumaryczne zielone będzie trwało tyle samo.

i autobusem. Który to już raz trzeba ci to powtarzać?
Tak, bo wzdłuż tramwaju na Grunwaldzkiej/Zwycięstwa jeździ całe mnóstwo autobusów… A ciągi poprzeczne nie cierpią, bo tak czy siak nie mają zielonej fali, a sumaryczne zielone się nie zmieni.

czyli przede wszystkim w szczycie, tam gdzie się tą falę wykorzystuje.
Co mi z tego że jest zielona fala na Grunwaldzkiej przez Wrzeszcz, skoro stoję sobie w korku i patrzę jak mi się światła przed nosem zmieniają? Zielona fala jest udogodnieniem wyłącznie pozaszczytowym.
 

·
TANNED
Joined
·
4,343 Posts
Takie same jak obecnie, tym, że w ogóle jest sygnalizacja na tym skrzyżowaniu.
Za wyjątkiem stworzenia korka, którego w porannym szczycie nie ma.

Nie stworzysz, bo sumaryczne zielone będzie trwało tyle samo.
Ale poleci synchronizacja między skrzyżowaniami i pojawią się zatory

Tak, bo wzdłuż tramwaju na Grunwaldzkiej/Zwycięstwa jeździ całe mnóstwo autobusów…
1. Co ma do tego relacja wzdłużna?
2. Poprzecznie do tramwaju na Grunwaldzkiej/Zwycięstwa masz pierdyliard autobusów.

A ciągi poprzeczne nie cierpią, bo tak czy siak nie mają zielonej fali, a sumaryczne zielone się nie zmieni.
Zaraz, zaraz, hola, hola. Jakim cudem sumaryczne zielone się nie zmieni??? Jakim cudem wprowadzając dwa dodatkowe czasy międzyzielone sumarycznie nic się nie zmieni??

Co mi z tego że jest zielona fala na Grunwaldzkiej przez Wrzeszcz, skoro stoję sobie w korku i patrzę jak mi się światła przed nosem zmieniają? Zielona fala jest udogodnieniem wyłącznie pozaszczytowym.
Mi wystarcza to że jadę rano Łostowicką - Nowolipiem - Rakoczego - Potokową i żadny sztuczny priorytet nie tworzy mi korka.
 

·
Registered
Joined
·
1,105 Posts
Za wyjątkiem stworzenia korka, którego w porannym szczycie nie ma.
Uwaga, na tym konkretnym skrzyżowaniu mamy teraz w uproszczeniu trzy fazy — faza 1 Nowolipie/Łostowicka, faza 2 Kartuska, faza 3 tramwaj+Nowolipie. Wywołanie 3 fazy między 1 a 2, jak i między 2 a 1 to praktycznie takie same czasy międzyzielone. Tramwaj jeździ co 5 min w każdą stronę, więc ta faza maksymalnie wywoła się 24 razy na godzinę (w praktyce wywoła się mniej razy, jak tramwaje z obu kierunków będą akurat jednocześnie) i może mieć absolutnie minimalny czas i zapewniać czasy międzyzielone tylko w tym kierunku co jedzie tramwaj. Obecnie tak czy siak te tramwaje przejeżdżają, więc trzeba dla nich stracić ten czas w cyklu. Co sterownik skróci z fazy, aby szybciej wywołać fazę tramwajową, odda w następnym cyklu. Jak ma się utworzyć korek?

Ale poleci synchronizacja między skrzyżowaniami i pojawią się zatory
Czy tam jest synchronizacja? Ja najczęściej zjeżdżam Łostowicką i nie zwróciłem uwagi na jakąs powtarzalność świateł w tym miejscu. Ale jeżdżę tam rzadko więc mogę się mylić.

1. Co ma do tego relacja wzdłużna?
2. Poprzecznie do tramwaju na Grunwaldzkiej/Zwycięstwa masz pierdyliard autobusów.
Bo ile razy mam Ci powtarzać, że cierpi tylko zielona fala? A zielona fala jest tylko na relacji wzdłużnej?

Zaraz, zaraz, hola, hola. Jakim cudem sumaryczne zielone się nie zmieni??? Jakim cudem wprowadzając dwa dodatkowe czasy międzyzielone sumarycznie nic się nie zmieni??
Czytałeś tamten mój post w całości? O tym, że można z odpowiednio dużym wyprzedzeniem tylko skracać i wydłużać fazy, nie zmieniając ich kolejności?

Mi wystarcza to że jadę rano Łostowicką - Nowolipiem - Rakoczego - Potokową i żadny sztuczny priorytet nie tworzy mi korka.
Super, aby skrócić Ci o parę minut podróż, wydłuża się przejazd o parę minut pasażerom tramwajów. Tak, wiem, autobusy. Tam spieprzono sprawę nie robiąc trambuspasów niestety. W obecnej sytuacji akurat tam byłby lepszy częściowy priorytet zarówno dla tramwajów jak i autobusów (bezwględny by przy tym ruchu praktycznie zablokował na stałe główną fazę). Ale to jest tylko wyjątek z racji bardzo specyficznych relacji, a nie reguła dla całego miasta.
 

·
TANNED
Joined
·
4,343 Posts
Uwaga, na tym konkretnym skrzyżowaniu mamy teraz w uproszczeniu trzy fazy — faza 1 Nowolipie/Łostowicka, faza 2 Kartuska, faza 3 tramwaj+Nowolipie. Wywołanie 3 fazy między 1 a 2, jak i między 2 a 1 to praktycznie takie same czasy międzyzielone. Tramwaj jeździ co 5 min w każdą stronę, więc ta faza maksymalnie wywoła się 24 razy na godzinę (w praktyce wywoła się mniej razy, jak tramwaje z obu kierunków będą akurat jednocześnie) i może mieć absolutnie minimalny czas i zapewniać czasy międzyzielone tylko w tym kierunku co jedzie tramwaj. Obecnie tak czy siak te tramwaje przejeżdżają, więc trzeba dla nich stracić ten czas w cyklu. Co sterownik skróci z fazy, aby szybciej wywołać fazę tramwajową, odda w następnym cyklu.
Z tego faza 3 nie włącza się zawsze. Chyba. Włączenie tej fazy powoduje zapalenie się czerwonego na przejeździe rowerowym Łostowicka - Kartuska, a nie pamiętam bym tam kiedykolwiek stał bez tramwaju. Czyli priorytet jest, ale nie bezwzględny, tram nie wymusza nagłego przerwania fazy, tylko czeka na swoją kolej.

Jak ma się utworzyć korek?
Jak na Łostowicką wpuścisz więcej samochodów niż będzie w stanie z niej wyjechać to się zrobi korek. To chyba jest dość oczywiste?

Czy tam jest synchronizacja? Ja najczęściej zjeżdżam Łostowicką i nie zwróciłem uwagi na jakąs powtarzalność świateł w tym miejscu. Ale jeżdżę tam rzadko więc mogę się mylić.
Jest. Kolejność świateł - jadąc rowerem - jadąc Havla - Łostowicka - Nowolipie znam na pamięć (aczkolwiek ostatnio ją nieco zmodyfikowali).

Bo ile razy mam Ci powtarzać, że cierpi tylko zielona fala?
A ile razy tobie trzeba powtarzać, że przy krótkich ulicach poprzecznych, zatory tworzą się gdy na ulicę wjedzie więcej pojazdów niż jest w stanie wyjechać?

Czytałeś tamten mój post w całości? O tym, że można z odpowiednio dużym wyprzedzeniem tylko skracać i wydłużać fazy, nie zmieniając ich kolejności?
A czy ty czytałeś mój post w całości? Skracanie i wydłużanie fazy, bez zmiany kolejności to jest priorytet już stosowany w Gdańsku i ja jestem za. Natomiast przeciwny jestem priorytetowi bezwzględnemu, tj. nagłemu przerywaniu fazy w połowie.

Super, aby skrócić Ci o parę minut podróż, wydłuża się przejazd o parę minut pasażerom tramwajów.
Żeby skrócić Ci o parę minut podróż, wydłuża się przejazd o parę minut pasażerom autobusów. Tramwaje obsługują - niestety - obecnie tylko dolny taras, a i to tylko w głównych realacjach.

Tak, wiem, autobusy. Tam spieprzono sprawę nie robiąc trambuspasów niestety.
Trambuspasu. Jednego. Ten w górę Nowolipia byłby całkowicie zbędny, a jedynie wprowadzał opóźnienia związane z koniecznością wjazdu i zjazdu z niego.
 

·
Registered
Joined
·
1,105 Posts
Z tego faza 3 nie włącza się zawsze. Chyba. Włączenie tej fazy powoduje zapalenie się czerwonego na przejeździe rowerowym Łostowicka - Kartuska, a nie pamiętam bym tam kiedykolwiek stał bez tramwaju. Czyli priorytet jest, ale nie bezwzględny, tram nie wymusza nagłego przerwania fazy, tylko czeka na swoją kolej.
No właśnie, jest tam „priorytet” w najgorszym gdańskim wydaniu, tzn. faza tramwajowa jest w cyklu, ale się wywołuje tylko jak tramwaj jest przed skrzyżowaniem. To jest w zasadzie priorytet dla aut, a nie dla tramwaju, bo dla tramwaju nie zmienia się nic względem sygnalizacji stałoczasowej, a jeśli pętle są tuż przed skrzyżowaniem, to wręcz mu pogarsza, bo może nie zdążyć wywołać sobie fazy, na której normalnie by przejechał.

Jak na Łostowicką wpuścisz więcej samochodów niż będzie w stanie z niej wyjechać to się zrobi korek. To chyba jest dość oczywiste?
Nie wiem o co Ci chodzi xD To narzekasz na zbyt krótką, czy zbyt długą długość światła zielonego? Jak zielone jest za długie, to można sztucznie dać przez chwilę czerwone na całym skrzyżowaniu, nie?

A ile razy tobie trzeba powtarzać, że przy krótkich ulicach poprzecznych, zatory tworzą się gdy na ulicę wjedzie więcej pojazdów niż jest w stanie wyjechać?
Te zatory tworzą się tak czy siak. W godzinach szczytu w zasadzie nie wyjeżdżają wszystkie stojące przed światłami samochody na jednej fazie. Co więc za różnica, czy zamiast 20-sekundowej fazy równo co 2 minuty, będzie raz faza 15-sekundowa, raz 25-sekundowa, raz minutę po sobie, a raz po 3 minutach? Ostatecznie tych samochodów przejedzie tyle samo.

A czy ty czytałeś mój post w całości? Skracanie i wydłużanie fazy, bez zmiany kolejności to jest priorytet już stosowany w Gdańsku i ja jestem za. Natomiast przeciwny jestem priorytetowi bezwzględnemu, tj. nagłemu przerywaniu fazy w połowie.
No to tu w zasadzie rozchodziło się o nazewnictwo. Dla mnie priorytet bezwględny oznacza, że przed tramwajem będzie zielone światło w 90–100% przypadków. Sposób w jaki zostanie to osiągnięty, tzn. czy będzie pętla przed skrzyżowaniem przerywająca natychmiast fazę, czy tramwaj od 2–3 minut jest w obszarze analizowanym skrzyżowania i fazy są tak skracane/wydłużane, żeby zielone było w trakcie jego przejazdu, to sprawa drugorzędna. Zresztą w tamtym poście pisałem, gdzie widziałbym jakie rozwiązanie, więc powinno być to dla Ciebie jasne.

Natomiast w Gdańsku to wcale nie jest priorytet, nawet nie jest to kaleki priorytet. To jest jakieś machanie rękami, żeby udawać, że coś robimy. Trzeba dokonać niezłych fikołków umysłowych, żeby przedłużenie spóźnionemu tramwajowi zielonego o 10s „w zależności od warunków na skrzyżowaniu”, czyli na równi z wydłużaniem fazy dla samochodów przez pętle indukcyjne (i tutaj autobus jest nierozróżnialny od samochodu!) nazwać priorytetem. Zresztą, najlepszym przykładem jest to, że na Tristarze samochody zyskały dwa razy więcej niż komunikacja.

Żeby skrócić Ci o parę minut podróż, wydłuża się przejazd o parę minut pasażerom autobusów. Tramwaje obsługują - niestety - obecnie tylko dolny taras, a i to tylko w głównych realacjach.
Zawsze można zewnętrzny pas zamienić na buspas :)

Trambuspasu. Jednego. Ten w górę Nowolipia byłby całkowicie zbędny, a jedynie wprowadzał opóźnienia związane z koniecznością wjazdu i zjazdu z niego.
Też za bardzo nie wiem o co Ci chodzi.
 

·
TANNED
Joined
·
4,343 Posts
To jest w zasadzie priorytet dla aut, a nie dla tramwaju,
Jasne.

Nie wiem o co Ci chodzi xD To narzekasz na zbyt krótką, czy zbyt długą długość światła zielonego? Jak zielone jest za długie, to można sztucznie dać przez chwilę czerwone na całym skrzyżowaniu, nie?
Czy ta odpowiedź rzeczywiście jest na temat, bo się chyba pogubiłeś...

Te zatory tworzą się tak czy siak. W godzinach szczytu w zasadzie nie wyjeżdżają wszystkie stojące przed światłami samochody na jednej fazie.
A nawet jak wyjedzie na kolejnej to jest problem? Problem jest gdy z powodu zatoru utknie jedne światła wcześniej i całe synchro idzie się walić.

Zawsze można zewnętrzny pas zamienić na buspas :)
Jasne, tylko po co skoro na ciągu o którym rozmawiamy nie ma korków? Żeby je stworzyć? Żeby dopier... kierowcom?

Też za bardzo nie wiem o co Ci chodzi.
Zauważyłem. Nie masz pojęcia o funkcjonowaniu tego skrzyżowania.
 

·
Eurotram
Joined
·
17,792 Posts
Koledzy,jak ja lubię te Wasze tradycyjne nap...anki :D
 
  • Like
Reactions: moskit and michal90

·
Registered
Joined
·
1,105 Posts
To jest w zasadzie priorytet dla aut, a nie dla tramwaju
Jasne.
A jak inaczej nazwiesz sytuację, w której tramwaj łaskawie dostaje fazę w cyklu jak uruchomi pętlę indukcyjną?

Czy ta odpowiedź rzeczywiście jest na temat, bo się chyba pogubiłeś...
Aut przejedzie dokładnie tyle samo, bo sumaryczna długość zielonego w żadnej relacji się nie zmniejszy.

A nawet jak wyjedzie na kolejnej to jest problem? Problem jest gdy z powodu zatoru utknie jedne światła wcześniej i całe synchro idzie się walić.
Tylko że np. na ciągach poprzecznych synchronizacji z sąsiednimi skrzyżowaniami nie ma. A ewentualnie są tak blisko, że można je dosynchronizować do priorytetu.

Zauważyłem. Nie masz pojęcia o funkcjonowaniu tego skrzyżowania.
Problemu z wjazdem na trambuspas nie ma żadnego. Problemu z wyjazdem też by nie było, jeśli byłyby normalne priorytetowe śluzy. A nie takie upośledzone jak za przystankiem Warneńska, gdzie autobus stoi, wstrzymywany światłem.
 

·
TANNED
Joined
·
4,343 Posts
A jak inaczej nazwiesz sytuację, w której tramwaj łaskawie dostaje fazę w cyklu jak uruchomi pętlę indukcyjną?
No dobrze. Priorytet dla samochodów, pieszych, autobusów, rowerów kosztem tramwaju - może być? KAŻDY z tych środków transportu przewozi więcej osób niż powietrzowóz w postaci tramwaju.

Aut przejedzie dokładnie tyle samo, bo sumaryczna długość zielonego w żadnej relacji się nie zmniejszy.
Nie, nie przejedzie tyle samo, jeśli rozwalisz synchronizację.

Te zatory tworzą się tak czy siak. W godzinach szczytu w zasadzie nie wyjeżdżają wszystkie stojące przed światłami samochody na jednej fazie. Co więc za różnica, czy zamiast 20-sekundowej fazy równo co 2 minuty, będzie raz faza 15-sekundowa, raz 25-sekundowa, raz minutę po sobie, a raz po 3 minutach? Ostatecznie tych samochodów przejedzie tyle samo.
Jak utkną w korku na wcześniejszych światłach, to nie przejedzie tyle samo.

Problemu z wjazdem na trambuspas nie ma żadnego.
Ostatnio w dyskusji nt. prawoskrętu Havla-AK twierdziłeś, że zmiana pasu przez autobus to jakaś niezwykła trudność. Po co więc zjeżdżać, skoro przed tobą wolna droga?
 

·
A1, A6-berlinka muszą być
Joined
·
3,566 Posts
Można to odwrócić, tylko trzeba potraktować tramwaj jako sprawny i szybki transport szynowy a nie XIX wieczny powolniak.
Czyli postulujesz taką rewolucyjną zmianę na Kartuskiej? Kasujemy większość przystanków, a na Kartuską wpuszczamy autobusy z przystankami tam gdzie miał je tramwaj?

Widzisz, po części sam sobie udowadniasz, że jednak tramwaj może być sprawny jak SKM
Hola. Może i mógłby być atrakcyjnym środkiem transportu, gdyby go puścić po rezerwie AK. I nie robić przystanków co kilkaset metrów.

Generalnie odnoszę się do linii, które są (plus planowana Nowa Warszawska) i one mogą pełnić rolę tylko dowozową i podwozową. Priorytety niewiele tu poprawią, a mogą sporo zaszkodzić.

Poza tym o ile chodzi o Nową Warszawską, to moim zdaniem linia tą ulicą powinna powstać ze względu na większą gęstość zabudowy niż wzdłuż AK, więc tramwaj zbierze znacznie więcej pasażerów. Zbudowałbym jednak skrót wzdłuż AK od Łostowickiej do Sikorskiego, żeby nie wozić ludzi przez Witosa.
Od zbierania podobno miały być autobusy. A tak powstanie kolejna wlekąca się linia. Tak jak i planowana GPW.
A potrzebna jest SKM Południe. I to też lepiej bez przystanków między Traktem a Havla. Tak jak i nie popieram (choć też rozumiem) koncepcji przystanku na Miszewskiego.

SKM i PKM, to powinien być ten kręgosłup. Uzupełnić go może tramwaj po AK. Może mógłby też GPW, ale nie w tej wersji na jaką się zanosi.
 

·
Robert von Oliva
ראבערט פון אָליוואַ
Joined
·
7,225 Posts
A potrzebna jest SKM Południe. I to też lepiej bez przystanków między Traktem a Havla. Tak jak i nie popieram (choć też rozumiem) koncepcji przystanku na Miszewskiego.
Wyobraź sobie jednak, że SKM przedłużona na Południe nie miałaby tylko służyć do dowożenia Południowców do biur w Oliwie. Linie metra jak ta mają jednak całkiem dobre pokrycie przystankami zwykle. Nie takie jak tramwaj, ale jednak te przystanki co ~kilometr są. Szczególnie w takich miejscach jak Miszewskiego.
 

·
A1, A6-berlinka muszą być
Joined
·
3,566 Posts
Dowoziłaby w różne miejsca. Na Trakt, w okolice urzędów wojewódzkich, centrum (u nas w Gdańsku zwane Gdańskiem), do biurowców przy Jana z Kolna i Akademię Medyczną, na Politechnikę, do Wrzeszcza. W inne różne miejsca, do których można odbić tramwajem. To chyba oczywiste.
 
6381 - 6400 of 6422 Posts
Top