SkyscraperCity banner

Status
Not open for further replies.
3841 - 3860 of 4023 Posts

·
Przyjaciel KM - Gliwice
Joined
·
7,560 Posts
Tzw. doping na stadionie to jest dla mnie wieczna zagadka. Duży plus, że w 95% obyło się tym razem bez chamskich przyśpiewek, ale co wspólnego z dopingowaniem drużyny mają hasła w stylu "pozdrowienia do więzienia" czy "kto nie skacze ten z Policji" (i oczywiście szereg innych)? Od tego piłkarze mają grać lepiej? Doping prowadzony przez spikera był dużo bardziej rzeczowy: "kto dzisiaj wygra mecz?", "jeszcze jeden, jeszcze jeden" itp. Podsumowując, zgadzam się z tym, co kilka postów wyżej napisał Kamilztg.
 

·
Registered
Joined
·
43 Posts
Na meczu było pozdrawiane BATE, mamy za to przepraszać?
Przyśpiewka ''kto nie skacze...'' była od zawsze i jak widać była sprawiła ona ogromną radość dzieciakom z rodzinnego :) Nikogo nie obraża więc nie wiem o co Ci chodzi, tak dla zasady trzeba się doczepić, prawda? :) No ale przecież Panie Mieszko, nasz doping był niedorzeczny i nigdy nie będzie bo przecież jesteśmy chamami, kibolami itd.

Pozytywnie zaskoczył mnie ten stadion i można śmiało napisać, że żadna fotka nigdy nie odda tego co się przeżyje na żywo. Ubikacje, obsługa i w końcu mili stewardzi - trzeba o tym koniecznie wspomnieć.
Szkoda jedynie tych, którzy odeszli zawiedzeni z pod kas bo zabrakło dla nich biletów.
 

·
Przyjaciel KM - Gliwice
Joined
·
7,560 Posts
Gdyby doping był dopingiem, a nie "pozdrowieniami dla BATE" czy "frajdą dla dzieciaków" to bym się nie czepiał. Nie czepiałbym się też wtedy, gdyby doping był bezinteresowny, a tymczasem czytam, że kibice w zamian za doping stawiają władzom jakieś wymagania. Moim zdaniem to głupie.
 

·
Registered
Joined
·
43 Posts
Moze i glupie, ale takie pozdrowienia sa na calym swiecie i im predzej to zaakceptujesz, tym lepiej bedzie dla wszystkich.
No ale zeby to w pelni zrozumiec to trzeba byc bardziej kibicem, a nizeli chlodnym obserwatorem.
Albo być bardziej obiektywnym po prostu.

Ja jestem szczerze zaskoczony wczorajszym meczem poza zamykaniem bram na łańcuch i zapominanie o kluczach...no ale spoko, już nic nie piszę :)
 

·
Registered
Joined
·
106 Posts
Co to znaczy że kibice ze stowarzyszenia dotrzymali swojej części umowy tzn konkretnie co, a co Wieczorek miał niby obiecać a nie zrobił.

Widać jesteś dobrze poinformowany więc napisz - wtedy rozliczymy Wieczorka.

Piszą tutaj członkowie stowarzyszenia więc niech napiszą co i jak.

bye
W skrócie miał powrócić doping, kulturalny, poza tym Wieczorkowi najbardziej zależało na tym żeby kibice nie obrażali, czy wyrazili swojego zdania na temat rządzących i ich kolegów. Teraz jest ruch po stronie Wieczorka, więcej szczegółów powinno być znane po następnym spotkaniu obu stron. Priorytetem dla kibiców jest współpraca na normalnych warunkach z klubem, nie traktowanie kibiców jak piątego koła u wozu, już nie mówię o takich rzeczach jak odpowiedni ludzie na odpowiednich miejscach (vice prezes Piasta vel. Torcik), czy takich drobiazgach jak gniazdo dla prowadzącego doping itd. Kibice porozumieli się z klubem odnośnie zbierania pieniędzy na oprawy, możliwości sprzedaży własnych gadżetów klubowych przed meczem, wykorzystania nagłośnienia do prowadzenia dopingu, a także na własne zasady w młynie.

ps. nie jestem członkiem SKPG.


Gdyby doping był dopingiem, a nie "pozdrowieniami dla BATE" czy "frajdą dla dzieciaków" to bym się nie czepiał. Nie czepiałbym się też wtedy, gdyby doping był bezinteresowny, a tymczasem czytam, że kibice w zamian za doping stawiają władzom jakieś wymagania. Moim zdaniem to głupie.
Co dziwnego i złego jest w pozdrowieniach dla BATE, którzy byli na tym meczu i wspierali Piasta? Grupa kibiców z Borysowa przejechała szmat drogi (nie mówiąc o formalnościach wizowych), żeby świętować ten dzień wraz z nami, co złego jest w pozdrowieniach dla nich? Gdybyś nie zauważył to dzięki BATE barwy, herb i nazwa PIAST GLIWICE zawisły i wybrzmiały podczas meczy z Milanem czy Barceloną.. To co ciebie tak razi to raptem 1% dopingu, który dla kibiców z młyna jest bardzo istotny, więc trochę więcej tolerancji i uszanowania odmienności...
Co do bezinteresownego dopingu. A jaki jest doping? SK walczy o normalność nie o profity, o normalne relacje na linii stowarzyszenie - klub, o współpracę, o to żeby klub nie był przechowalnią nieudaczników i kolegów Wieczorka. No ale wg. Ciebie wobec Frankiewicza i Wieczorka trzeba być uległym i posłusznie wykonywać ich rozkazy, wtedy będzie sielanka. Widać co zrobili z ludźmi (jakże zasłużonymi dla Piasta) kiedy nie byli po ich stronie i mieli odmienne zdanie, czy upodobania polityczne, albo odważyli się skrytykować rządzących.
 

·
and we flew away
Joined
·
9,492 Posts
Taka myśl na koniec dnia mam takie pytanie retoryczne gdzie są wszyscy ci, którzy uważali że mecz otwarcie z "jakąś" mierną drużyną Wisłą to co najmniej marketingowy strzał w kolano.
(...)
I żeby było jasne nie oczekuje odpowiedzi - wczorajszy dzień pokazał kto miał racje.
I tak zwykle bywa ( a tutaj w szczególności) że nie lubi się tego kto ma racje.
Cały dzień wczoraj i dzisiaj szukałem informacji na Interii o otwarciu stadionu, nie doczekałem się. Nie wiem, jak na innych serwisach, onet i wp sobie zablokowałem (żeby nie kusiło mnie wchodzenie na te denne serwisy), a o to chodziło przede wszystkim w krytyce. Była jednorazowa szansa rzucenia w Polskę pozytywnego impulsu "Gliwice mają nowy stadion", a tak poza Śląskiem praktycznie nikt o tym się nie dowiedział - więc pod tym względem to jest porażka.
Pod kątem przyciągnięcia ludzi na stadion oczywiście odwrotnie, i dobrze zorganizowane, i kibice się świetnie zachowali - żadnych bluzgów, przyśpiewki kulturalne.
@Baron: miejscami się Ciebie czytać nie da :eek:hno:. To był jeden z najlepszych dopingów, jakie dane mi było słyszeć. Cały czas "kibicowski", nie "siatkarski", a jednocześnie kulturalny, pozytywny i za drużyną. Nie potrafię pojąć, co masz do kibiców i tym razem :eek:hno:
 

·
Registered
Joined
·
67 Posts
Przepraszam Cię baronie z góry za dosadność, ale co Cię obchodzi, co poza dopingiem śpiewają ludzie z młyna? Nawet gdyby śpiewali tylko pół meczu, a drugie przesiedzieli w ciszy, to należałoby im podziękować za pół meczu z dopingiem, bo bez nich nie byłoby go w ogóle. Przecież im nikt za to nie płaci. To tak jakbyś powiedział swojemu pracownikowi: "Fajnie, że dla mnie pracujesz, ale musisz brać pensje?". Oni robią atmosferę i chyba mają prawo kilka razy krzyknąć coś, co jest dla nich równie ważne. Gdyby krzyczeli np. "Bóg, Honor, Ojczyzna" to też byś ich ganił, bo to nie związane z Piastem? Nie dajmy się zwariować. Ty masz prawo jeść kiełbasę w czasie meczu i nawet nikt nie każe Ci wstawać przy meksykańskiej fali, golach itd. Zostaw też trochę wolności pozostałym jednostkom.

A co do kołodziejczyka, to widać bardzo nie jesteś w temacie. Tak się składa, że konflikt w dużej mierze on zapoczątkował - bo przecież jego starania, aby Górnik grał w Gliwicach, doprowadziły do tego, że konflikt urósł do rangi protestu. To on nie chciał wpuścić naszych redaktorów, to on bezwstydnie kłamał w mediach wielokrotnie (taki nasz gliwicki Kurski). Przede wszystkim za grosz nie zna się na piłce nożnej, po wypowiedziach jego współpracowników z poprzednich stanowisk - na zarządzaniu również. Książkowy przykład kumoterstwa w Gliwicach, aż wstyd. Na temat jego dyletanctwa można byłoby pisać "eposy" ;) A marketing już raz próbował zabić (wywalenie Należytego), drugi raz również (wyrzucenie Drabik-Martowicz), tym razem na szczęście wciąż pracuje z nami Pilsz i to on z ekipą od rana do wieczora musieli dbać o wszystko, a "torcik" pewnie minuta po 15 był już w aucie.

PS. Torcik to chyba nieco delikatniejsze określenie niż chuligan, prawda? Rzekłbym nawet, bardzo słodko brzmiące :)
 

·
Przyjaciel KM - Gliwice
Joined
·
7,560 Posts
Albo być bardziej obiektywnym po prostu.
Zaraz zaczną sypać się bany, więc króciutko.

Obiektywnie rzecz ujmując, dopingiem nazywamy (definicja ze słownika) "zachęcanie kogoś do walki przez okrzyki, śpiewy itp." Tak więc pozdrawianie kolegów z BATE, pozdrowienia do więzienia, kto nie skacze ten z tego i owego, ani nawet fala meksykańska (choć fajna) z formalnego punktu widzenia dopingiem nie są. Kto więc twierdzi, że młyn dopingował przez cały mecz jest w błędzie. Młyn dopingował jedynie w przerwach pomiędzy pozdrawianiem, tańczeniem walczyka itp działaniami dopingiem w istocie nie będącymi. Tyle w temacie obiektywności.
 

·
Registered
Joined
·
4,543 Posts
Była jednorazowa szansa rzucenia w Polskę pozytywnego impulsu "Gliwice mają nowy stadion", a tak poza Śląskiem praktycznie nikt o tym się nie dowiedział - więc pod tym względem to jest porażka.
Zaraz po odbiorze pojawiły się takie informacje, ale dziwię się, że nawet w podsumowaniu kolejki nikt nie napisał, że było takie otwarcie

PS wnioskuję o nie grillowanie pod trybunami. Dym był taki, że pomyliłem go z oprawą :|
 

·
Registered
Joined
·
67 Posts
Cały dzień wczoraj i dzisiaj szukałem informacji na Interii o otwarciu stadionu, nie doczekałem się. Nie wiem, jak na innych serwisach, onet i wp sobie zablokowałem (żeby nie kusiło mnie wchodzenie na te denne serwisy), a o to chodziło przede wszystkim w krytyce. Była jednorazowa szansa rzucenia w Polskę pozytywnego impulsu "Gliwice mają nowy stadion", a tak poza Śląskiem praktycznie nikt o tym się nie dowiedział - więc pod tym względem to jest porażka.
Pod kątem przyciągnięcia ludzi na stadion oczywiście odwrotnie, i dobrze zorganizowane, i kibice się świetnie zachowali - żadnych bluzgów, przyśpiewki kulturalne.
@Baron: miejscami się Ciebie czytać nie da :eek:hno:. To był jeden z najlepszych dopingów, jakie dane mi było słyszeć. Cały czas "kibicowski", nie "siatkarski", a jednocześnie kulturalny, pozytywny i za drużyną. Nie potrafię pojąć, co masz do kibiców i tym razem :eek:hno:
Dla mnie to nawet dobrze, że (póki co) koncentrują się na Górnym Śląsku. Mam nadzieję, że o zachodniej części naszego regionu - tj. województwie opolskim - też nie zapomną, bo tam jest pustka piłkarska, którą możemy wypełnić. A już w okolicy dopiero jest co robić.

Co prawda na takich "ogólnych" serwisach nie pisali o nas, ale na typowo sportowych było bardzo wiele napisane.
 

·
and we flew away
Joined
·
9,492 Posts
^^ Ziemniak, piszę pod kątem promocji miasta, nie Piasta. "Target" marketingu Piasta to raczej okolice Gliwic, zamyka się na Górnym Śląsku i słusznie.
Natomiast otwarcie stadionu to świetna okazja do promocji miasta, dużo lepsza, niż hasła w stylu "Gliwice nadają ton" bez odniesienia do konkretu - i znowu przespana.
 

·
Registered
Joined
·
44 Posts
Zaraz zaczną sypać się bany, więc króciutko.

Obiektywnie rzecz ujmując, dopingiem nazywamy (definicja ze słownika) "zachęcanie kogoś do walki przez okrzyki, śpiewy itp." Tak więc pozdrawianie kolegów z BATE, pozdrowienia do więzienia, kto nie skacze ten z tego i owego, ani nawet fala meksykańska (choć fajna) z formalnego punktu widzenia dopingiem nie są. Kto więc twierdzi, że młyn dopingował przez cały mecz jest w błędzie. Młyn dopingował jedynie w przerwach pomiędzy pozdrawianiem, tańczeniem walczyka itp działaniami dopingiem w istocie nie będącymi. Tyle w temacie obiektywności.
Mogę dostać bana czy co sobie tam mode wymyśli.Dla mnie w pierwszej kolejności powinieneś zmienić nick z "barona" na "DEBILA" .Do Ciebie żadne argumenty (oprócz Twoich własnych,nie trafiają) Na prawdę dziwię się,że ktokolwiek próbuje jeszcze z Tobą dyskutować. Najlepiej dla wszystkich (a szczególnie dla Ciebie Baron vel Wieczorek),jak ten temat zniknie z tego forum razem z Tobą.:bash:
 

·
Banneed
Joined
·
1,362 Posts
Nie wiem, jak na innych serwisach, onet i wp sobie zablokowałem
Na onecie i wp, tylko krotka wzmianka typu "Był to pierwszy mecz rozegrany na oddanym kilka dni wcześniej do użytku stadionie miejskim w Gliwicach."
Na pozostalych, nawet tego nie bylo, jedynie wynik i tyle.
Gazety.pl, tvp3 nie wliczam z wiadomych wzgledow.

Za to orange sport chyba jako jedyne ogolnopolskie medium mialo wejscie na zywo z plyty boiska, na kilka godzin przed meczem, mimo ze nie mieli prawa do transmisji tego meczu.
I wowczas to bylo sporo o nowym stadionie, wywiady, duzo zdjec itp.
I to w sumie jedynu rozdzwiek na skale Polski faktu otwarcia nowego stadionu w Gliwicach przed meczem.
Niestety, ale mozna bylo sie bardziej postarac.
 

·
Registered
Joined
·
556 Posts
Zaraz zaczną sypać się bany, więc króciutko.
Obiektywnie rzecz ujmując, dopingiem nazywamy (definicja ze słownika) "zachęcanie kogoś do walki przez okrzyki, śpiewy itp." Tak więc pozdrawianie kolegów z BATE, pozdrowienia do więzienia, kto nie skacze ten z tego i owego, ani nawet fala meksykańska (choć fajna) z formalnego punktu widzenia dopingiem nie są. Kto więc twierdzi, że młyn dopingował przez cały mecz jest w błędzie. Młyn dopingował jedynie w przerwach pomiędzy pozdrawianiem, tańczeniem walczyka itp działaniami dopingiem w istocie nie będącymi. Tyle w temacie obiektywności.
Hehe.. nie mogłem się powstrzymać (pewnie i tak usuną ten post):
Mianowicie nie masz racji. Będąc piłkarzem, widząc super fale meksykańską myślę sobie "moi kibice są zaje****, muszę dla nich wygrać" - coś w tym stylu - dobra oprawa, fala czy inne zabawy potrafią zmotywować (czytaj. zdopingować) piłkarza do większego wysiłku (według mnie dużo bardziej niż przyśpiewka "jesteśmy najlepsi" itp.) - mam nadzieję że w choć małym stopni zmienisz swoje zdanie na ten temat. Tyle.

PS. Wielu piłkarzy to nie roboty bez emocji, to też ludzie, którzy utożsamiają się z klubem i kibicami, i np. pozdrowienia Jarka Kaszowskiego nie są im obojętne. A pamiętaj, że zmotywowanie jednego piłkarza do większego wysiłku może zaważyć na wyniku. pozdr
 
3841 - 3860 of 4023 Posts
Status
Not open for further replies.
Top