SkyscraperCity banner

1 - 20 of 129 Posts

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów:)

Długo nosiłem się z tym zamiarem, aż w końcu postanowiłem się zebrać w sobie i oto jest! Wątek o kraju, który pokochałem od pierwszego wejrzenia, i w którym mógłbym leniwie (dostosowując się do otoczenia) spędzić resztę życia. Tak oto wątek o GRECJI czas zacząć:)

Pierwszy raz Grecję odwiedziłem w 2002 roku (niestety zdjęcia tylko w formie drukowanej leżą w albumie) i od momentu powrotu do domu tęskniłem za nią nieustannie… aż do września ubiegłego roku, kiedy to wspólnie z moją narzeczoną postanowiliśmy spędzić tam wakacje. Grecja to kraj wyspiarski, ale my zdecydowaliśmy się na pobyt „lądowy”, a celem naszej podróży stała się Leptokaria. Mała mieścina typowo nastawiona na turystów oddalona na południe od Salonik o ok. 100 km i położona pod samym masywem Olimpu na Riwierze Olimpijskiej.

Podczas pobytu połaziliśmy trochę po okolicach samej Leptokarii, a że nie jesteśmy typem „leżakowiczów” wybraliśmy się również na 3 wycieczki fakultatywne: wycieczka po „Olimpie”, do (oklepanych dla niektórych) Meteorów i na cudowną wyspę Skhiatos. Z ok. 1000 zdjęć postaram się wybrać tylko te najlepsze, żeby nikogo tutaj nie zanudzić:) Od razu mówię, że nie jestem profesjonalnym fotografem i cykam zdjęcia dla przyjemności, a moim sprzętem jest jedynie cyfrówka (podobno całkiem niezła). Więc jeżeli komuś się nie będą podobały to krytykę przyjmę na klatę, ale zdjęciom tutaj zamieszczanym i tak to już nie pomoże:p No ale koniec gadania.

Tak więc od słów do czynów (a raczej zdjęć) - lecimy! Na zachętę dwie fotki.


1. Zaraz po przyjeździe rzuciliśmy wszystkie bagaże i polecieliśmy oczywiście na plażę sprawdzić ile prawdy jest w plotkach, że na Riwierze jest brudno…


2. …uff… na szczęście zero prawdy i pierwsze wrażenie bardzo pozytywne:)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #2 · (Edited)
3. Następnego dnia nadeszły chmury…


4. …stwierdziłem, że Zeus za mną nie przepada bo podczas pierwszego pobytu też często jak na ten kraj padał deszcz…


5. … a może po prostu się mnie boi i chowa się w gęstych chmurach:D


6. Trochę podłamani pogodą postanowiliśmy pójść brzegiem morza na południe w kierunku widocznego na wzgórzu zamku.



7. Jeszcze krótkie spojrzenie na wioskę wkomponowaną w zbocze góry…


8. … i w cudowny sposób jesteśmy już prawie pod zamkiem w Panteleimonas:) (w rzeczywistości tak cudownie się nie przemieszczaliśmy i dojście tam trwało ok. 2 godzin)


9. Ta mała górka wbrew pozorom była dość stroma, ale w końcu dotarliśmy…


10. … a widoki zrekompensowały cały ten trud…


11. …pomimo kiepskiej pogody (widok na południe).


12. Ale powiem szczerze, że te chmury miały nawet swój urok.
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #3 ·
13. Tu kawałek architektury…


14. … a tu troszeczkę jak w Chinach.


15. No i widoczek w kierunku północnym na piękne morze i plaże.


16. Brakuje tylko gromów Zeusa;)


17. Na wieżę zamku niestety nie można było się wdrapać…


18. … więc pozostało nam tylko pokręcić się po dziedzińcu.


19. Drzewko wyznaczające granicę pomiędzy morzem a lądem:D


20. A to miasteczko Neos Pantaleimon z typowo grecką zabudową położone u stóp zamku.


21. A to z kolei pod górą „zamkową” widok na stary tunel kolejowy tuż przy brzegu morza.


No, koniec zdjęć z pierwszej wycieczki. Trzeba było jeszcze wrócić do Leptokarii, a pogoda nie zachęcała do robienia zdjęć. Nie zachęcała także do spaceru ale cóż:D Na zamek jeszcze wrócimy w blasku słońca;)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #4 ·
22. Drugi dzień i… co jest kurde grane z tą pogodą? Nie było warunków do smażenia 4 liter na piasku więc tym razem wybraliśmy się brzegiem morza na północ.


23. Te domki to nie kolejne pensjonaty, a raczej bardzo spokojna i leniwa (oj lubię ich za to:D) wioska.


24. Widok za horyzont w poszukiwaniu odrobiny słońca (jakieś niewielkie przejaśnienia nawet widać)


25. Niestety za tą wioską brzeg morza nie zachęcał do dalszej eksploracji więc…


26. … skręciliśmy w głąb wioski w poszukiwaniu czegoś ciekawego:p


27. Doszliśmy do wiaduktu nad autostradą po czym stwierdziliśmy, że raczej nie chce nam się iść dalej:D


28. Zawróciliśmy i wymęczeni (aha:D) spacerem zawitaliśmy do tawerny delektując się oryginalną grecką cafe frappe…


29. … i oczywiście pięknym widokiem za oknem:)


30. Malownicze zejście do morza z jedynego (przynajmniej więcej nie zauważyliśmy) hotelu/apartamentowca. Po prawej na podeście chyba nawet jakieś miejsce na disco jest:D


31. W drodze powrotnej starałem się dojrzeć gdzieś Zeusa, żeby przekazać mu (niekoniecznie werbalnie:D) co myślę na temat tych wszystkich anomalii pogodowych, które nam zafundował:p


Spacer nie był zbytnio długi, a i obiektów do fotografowania niewiele dlatego ten dzień zasługuje na tylko jednego secika:)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #5 ·
32. Dzień trzeci i… SŁOŃCE! Zeus chyba jednak wyczytał w moich myślach co o nim sądze:D (taki widok mieliśmy z balkonu naszego apartamentu). Od tego dnia słoneczko będzie nam już towarzyszyło cały czas:D


33. Słońce jest więc trzeba czym prędzej lecieć nad morze popluskać się w Morzu Egejskim. Szybkie spojrzenie dziękczynne w stronę Olimpu (widok z klatki schodowej)…


34. … i lecimy przez część hotelową Leptokarii…


35. … mijając piękne palmy (moje ulubione a jak:D).


36. I w końcu można zakosztować kąpieli w morzu:)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #6 ·
37. Szybkie wyrównanie temperatury ciała i do wody!


38. A co tam… w ubraniu i z aparatem:D


39. Taki widoczek towarzyszy podczas kąpieli:)(chodzi mi oczywiście o góry a nie o „pagórki” na ręcznikach:D)


40. Żeby było jasne na co patrzeć to już czysty widok bez rozpraszaczy:D
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #7 ·
Tak jak wcześniej obiecałem zamieszczę teraz kilka fotek ze słonecznej wyprawy na zamek:) Będzie też trochę luźnych fotek z Leptokarii i okolic zrobionych podczas całego pobytu.

41. No ale zaczynamy od powrotu na zamek…


42. … znów trzeba się nachodzić:p


43. Drugie podejście pod Pantaleimonasa:D I chyba cięższe niż za pierwszym razem bo upał dawał popalić:p


44. Widok na domki i ostatnie „pagórki” Olimpu…


45. …oraz na morze w blasku zachodzącego już prawie słońca.
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #8 ·
46. Zrobiliśmy jeszcze obchód całego zamku…


47. …i zatrzymaliśmy się na ławeczce, żeby trochę odpocząć (i nie tylko;))


48. Teraz kilka ujęć z rezydencji Zeusa;)


49. Powoli kładł się spać więc nie będziemy go już peszyć:D


50. Szum morza wieczorami sprawia, że najchętniej spałbym na plaży.


51. No dobra już ostatni raz mu przeszkadzam…
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #10 ·
Poza Atenami nie widziałem nigdzie syfu, który raziłby po oczach. Ot czasami jakieś papiery czy butelki się wałęsają, ale na pewno to nie zniechęca i jest "normalne" tam gdzie żyją ludzie:)
 

·
...
Joined
·
12,137 Posts
Podoba mi się, fajnie że dołączyłeś komentarze przyjemniej się ogląda ;)
Jak jest z kosztami i ogólnie z "życiem" tam podczas wycieczki?
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #12 ·
Dziękuje za miłe słowa i cieszę się, że się podoba:)

Wbrew pozorom i temu co można czasem usłyszeć o Grecji (ogólnikowo) ceny są bardzo przystępne. Zaryzykuje stwierdzenie, że większość produktów jest w bardzo podobnych cenach co u nas. Przynajmniej raz dziennie chodziliśmy na gyrosa (prawdziwego greckiego), który kosztuje tam 2 euro, a spokojnie na obiad wystarczy. Po zakupy lataliśmy do Lidla a owoce kupowaliśmy od obwoźnych handlarzy. Ceny owoców raczej śmiesznie niskie. Sam wyjazd też kosztował nas grosze, bo znaleźliśmy super ofertę (z tym że przejazd autokarem ale nam to nie przeszkadza akurat). Najwięcej "poszło" oczywiście na wycieczki fakultatywne, ale ani jednej nie żałuje (pomimo, że w Meteorach byłem drugi raz):)

No to teraz fotki:)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #13 ·
52. Teraz pokręcimy się po centrum Leptokarii.


53. Po nocnej imprezie jakoś wszystko takie krzywe:D


54. Jedyny kościółek w mieście.


55. Na mszy trzeba było udawać Greka.


56. Była świątynia duchowa to musi być i świątynia GYROSA. Moim zdaniem najlepszy gyros w promieniu kilku kilometrów. Po prostu uczta dla kubków smakowych;)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #14 ·
57. Bogowie już nie śpią więc znowu można robić zdjęcia:p


58. Niższe partie Olimpu…


59. …i te trochę wyższe.


60. W tym miejscu można było się zaopatrzyć w najróżniejsze muszelki:p


61. I jeszcze zbliżenie na leniwą wioskę skąpaną tym razem w słońcu:)


I na tym kończę pierwszą część zdjęć. Mam nadzieję, że Leptokaria i okolice się podobała. Teraz ruszamy na podbój Olimpu:D
 

·
fallen God.
Joined
·
1,896 Posts
dziękuję, przypomniałeś mi świeżo jak tam jest, byłem także w 2002 roku i widzę ze dużo się nie zmieniło. niestety zdjęć mam bardzo mało , bo jako mało inteligentny zostawiłem kilka razy aparat na słońcu i klisza się dosłownie stopiła... fajna sprawa tak wspominać, a czy Grecy są nadal tak rozrzutni? gdy ja byłem to w sklepach jak owoece z danego dnia nie zeszły to je wyrzucali i np mogłeś podejść przed zamknięciem pod sklep i dostawałeś mase owoców :)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #16 ·
Wiesz co powiem szczerze, że nigdy takiej sytuacji nie zauważyłem. Może dlatego, że jak już wcześniej wspominałem, kupowałem owoce od ludzi w dostawczakach, którzy krążyli po okolicznych wioskach. Co prawda owoce zawsze były świeże więc może gdzieś je wyrzucali, ale z drugiej strony jak kilkukilogramowy melon jest za 0,5 euro to tych "gorszych" sztuk można się pozbyć:)
 

·
BACZNY PACZACZ
Joined
·
1,269 Posts
Discussion Starter · #19 ·
Długi Grecji wynikają raczej z ich "rozrzutności administracyjnej". Niestety zrobili z UE dojną krowę i stworzyli niepotrzebne miejsca pracy z bardzo wygórowanymi płacami. No ale to moje osobiste zdanie na podstawie zasłyszanych informacji:)

Jak przejdziemy na drugą stronę wątku to wdrapiemy się na Olimp:)
 

·
Registered
Joined
·
4,256 Posts
Fajna relacja i komentarze. Ogladam ją z przyjemnością bo jako dzieciak z rodzicami spędzałem tam kilka razy wakacje. Milion lat temu i w sumie niewiele pamiętam. Ale co mi utkwiło w głowie, to takie przydrożne źródła w drodze na Olimp. Na postojach były doprowadzone krany, z których wypływała krystalicznie czysta i lodowata woda z gór. Zbierała się w takich misach. Pamiętam że była pyszna i nabieraliśmy ją do butelek (inni ludzie przyjeżdzali nawet z dużymi baniakami).

:cheers:
 
1 - 20 of 129 Posts
Top