SkyscraperCity banner

21 - 40 of 242 Posts

·
Registered
Joined
·
4,007 Posts

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #22
Thanks a lot. By the way, when I was in Eilat I have read, apparently old, article about ultra high speed train from TLV which was supposed to be made by the Tesla owner and the Chinese. What happened? Can I read more about it in English?
 

·
Registered
Joined
·
4,007 Posts
There is no plan for the hyperloop to Eilat if that's what you mean :) I think I read about it somewhere, it was just a brainstorm of sorts.

There is a plan however for regular high-speed rail to Eilat, but no one in Israel believes that it will be built any time soon. The total cost is estimated at about $10 billion, which is too much for Israel for one project of local importance.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #24
Droga z TLV do Eilatu zajęła nam cały dzień. Jest bardzo dobrej jakości, ale po drodze było sporo atrakcji i zeszło. Poniżej zdjęcia z kilku różnych tras.

42. oni wiedzą, ze wszystkiemu winni są cykliści!



43. czasem również wielbłądy...



44. i okazjonalnie czołgi



45. Na szczęście oaza jest blisko. swoją drogą w Izraelu również chrzczą paliwo. Wracając z Morza Martwego zatankowaliśmy (niby na sieciówce) i ledwo przejechaliśmy góry, silnik nie miał wcale mocy.Ten sam samochód, ta sama trasa, wracając z Eilatu, ale gdzie indziej tankowane, auto bez problemu przejechało ten kawałek.



46. A oto Beersheba, miasto od którego zaczyna się Negev



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #26 (Edited)
W drodze nad Morze Czerwone, spędziliśmy chwilę w parku narodowym En Avdat (szybka edycja, park narodowy Avdat znajduje się kilkanaście kilometrów na południe i jest ruinami starego miasta - ciekawe, w Izraelu parki narodowe, to zabytki nie tylko przyrodnicze, jak w Polsce, ale i historyczne).

47.



48.



49.



50.



51.



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #28
Dziękuję :) Trasa do Eilatu zajęła nam cały dzień, dlatego, że po drodze było mnóstwo ciekawych miejsc do zobaczenia. Było odrobinę zbyt gorąco (w cieniu 32 stopnie, a na pustyni nie ma cienia niestety), żeby wybrać się na spacery dłuższe niż pół godziny w głąb kanionów, a widziałem jak pięknie wyglądają wiosną, więc jeśli sytuacja się trochę uspokoi, to będzie miejsce na ciekawą wycieczkę.

Zdjęcia poniżej pochodzą z części trasy pomiędzy Mitzpe Ramon, a Eilatem.

52. Droga w dół Makhtesh Ramon (po polsku nazwa krater Ramon, jest odrobinę myląca, bo nie powstał on w wyniku uderzenia meteorytu, ani wybuchu wulkanu, ale po prostu erozji ziemi; te kratery są charakterystyczne dla pustyni Negev).



53. Już na dole.



54.



55.



56. Mini trąba powietrzna. Nie jestem specjalistą, może to po prostu to samo co na polskich podwórkach jak się zbiorą liście, a tam zamiast liści na pół metra do góry, wiruje piach na metrów 30, ale tak czy inaczej robi wrażenie, mimo że nie wyszło do końca na zdjęciu jak w rzeczywistości. Takich "trąb" napotkaliśmy w trasie kilka. Ten znak jest co chwila, w tym terenie jest bardzo dużo mostków nad wysuszonymi rzekami, które raz na jakiś czas, w wyniku gwałtownych opadów deszczu zmieniają się w gwałtowne strumienie wymywające wszystko na swojej drodze.



57. angry birds ;) - trasa z boku to droga niższej kategorii, nie jest to trasa główna. ten znak, który wrzuciłem w 2 posty wyżej jest właśnie z tych okolic.



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #29
Kilka zdjęć z Eilatu

58. Widok z plaży. Izrael ma bardzo krótki odcinek Morza Czerwonego dla siebie, podobnie Jordania, z którą graniczy na wschodzie. Na zachodzie graniczy z Egiptem i obie te granice można przekraczać, aczkolwiek moi znajomi Izraelczycy nigdy tego nie robili. Mówią, że to pod turystów. My zakłądaliśmy krótki wypad do Petry, ale całodniowa wycieczka to byłby koszt około 200 funtów za osobę, więc daliśmy sobie spokój tym razem (niestety termin naszego przylotu był z góry ustalony (z uwagi na festiwal teatralny), a że w tym czasie wypadały święta, podczas których cały Izrael podróżuje, to bilety lotnicze kosztowały nas 2 razy więcej niż normalnie). W tle jest również Arabia Saudyjska, oczywiście niedostępna z Izraela. Przypominało mi to trochę polskie granice za socjalizmu i jak przeżywałem będąc w górach, albo nad Bugiem i widząc tuż obok inny kraj - taki bliski i taki niedostępny. Jednak wielu Europejczyków nie docenia tego, że żyjemy w takim, a nie innym miejscu.



59. Część plaży w Eilacie z podziałem na płeć.



60. Bardzo długo szukałem żelu pod prysznic. Nie wpadłem na pomysł, że będzie polski :)



61. Wchodząc do każdego centrm handlowego, czy dworca kolejowego/autobusowego w Izraelu (oraz wielu innych miejsc) należy poddać się kontroli bezpieczeństwa, takiej jak na europejskich lotniskach, czyli bramka i kontrola plecaka (czasem ręczna, czasem skaner).



62. Ciekawe od kogo uczyli się fachu, wygląda bardzo polsko :)



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #31 (Edited)
Dziękuję

63. taka temperatura była w Eilacie przed 20 na początku października



64. Woda w Izraelu to niemal świętość, z drugiej strony fontanny są wszędzie. Tu akurat o 20, 21, 22 w centrum Eilatu przez jakieś 15 minut było przedstawienie światło dźwięk. Zorientowaliśmy się przypadkowo, potem przyszliśmy już specjalnie. Była część z muzyką filmową, klasyczną, hitami pop i współczesną z Izraela.



65. Przejście graniczne z Egiptem.



66. Lotnisko w Eilacie jest dokłądnie w centrum miasta przy plaży.



67. A to już port w Akabie, w Jordanii. Zatoka jest dość długa i wąska, więc nie ma za specjalnie fal, surferzy szaleją na plażach Tel Awiwu, tu ich nie ma wcale. Morze było bardzo ciepłe, zasolone mocno i dało się w nim leżeć prawie tak jak w Martwym.



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #32
68. południowa plaża w Eilacie, ta część z uwagi na widoczną rafę, jest niedostępna dla turystów



69. rafa widziana z góry



70. Tak wyglądają hotele przy drodze na Synaj. Te w centrum miasta to mini-Dubaj, aczkolwiek przy tym trzeba pamiętać, że to bardzo małe miasto na bardzo krótkim kawałku wybrzeża, na którym poza plażą musi się jeszcze zmieścić port.



71. Oceanarium nie było zbytnio imponujące, ale i tak przyjemnie płynęło się łódką z częścią podwodną.



72. Znów Jordania, o czym przypomina olbrzymia flaga postawiona na brzegu.



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #34
Dziękuję za miłe słowa. Dziś już tylko ten jeden post na smak, co czeka jutro. Z Eilatu ruszyliśmy do Masady.

73. W drodze do Masady szukaliśmy Sodomy ;)



74. Do fortecy można się dostać dwojako - taniej, półtorej godziny pod górkę, drożej 3 minuty kolejką. My z uwagi na brak czasu postanowiliśmy skorzystać z kolejki. Jest to najniżej położona kolejka linowa na świecie - dolna stacja jest na 257 metrach poniżej poziomu morza...



75. , a górna na 33 powyżej.



76. Ptaki fotografuję gdzie się da, w Izraelu oczywiście skorzystałem z okazji lekkiej egzotyki. To samiec czarnotka arabskiego.



77. widok z kolejki na Morze Martwe



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #36
Masada to forteca z czasów starożytnego Izraela, która znajduje się na płaskim szczycie skały, niedaleko brzegu Morza Martwego. Król Herod Wielki postanowił zbudować tam sobie pałac, a forteca najbardziej znana jest z kilkumiesięcznego oblężenia podczas wojny Żydowsko-Rzymskiej w 73 roku naszej ery, które zakończyło się samobójstwem prawie 1000 Żydów. Planowaliśmy pobyć tam ze dwie godizny, skończyło się na prawie 5. To piękne miejsce, nie tylko z uwagi na historię (ruiny pałacu królewskiego pokazują jak luksusowe życie prowadził Herod, miał nawet kilka łaźni, z resztą cały system zbierania wody był bardzo przemyślany i na jej brak nie cierpiano), ale i otoczenie.

83.



84.



85.



86. poprzednio samiec, tym razem samica



87.



Photo report posted automatically.
 

·
Registered
Joined
·
5,669 Posts
Nawet nie przypuszczałem, że ta izraelska kuchnia jest taka fajna :)

Chociaż do tej pory uważałem, że pasta z wątróbek drobiowych to jednak toskańska specjalność :D
 

·
Registered
Joined
·
1,132 Posts
Discussion Starter #39
Bardzo lubię kuchnię Bliskiego Wschodu. To taka typowa kuchnia śródziemnomorska minus wszelkie mięczaki, czy skorupiaki, których nie biorę do ust - czyli samo pyszne :D Nie wyobrażam sobie życia bez nabiału, a tego w kuchni żydowskiej nie brakuje, do tego smakuje podobnie do polskiego (np. angielska maślanka, moim zdaniem, nie nadaje się do spożycia, z resztą Anglicy, których przekonałem do polskiej wersji kupują ją teraz w polskim sklepie). Do tego dochodzą przeróżne zioła, których nie zna polska kuchnia, dzięki czemu wszystko jest niesamowicie aromatyczne i aż ślina cieknie jak się człowiek zabiera do jedzenia.

Co do pustyń, to ja też je uwielbiam. Kocham wszystkie klimaty pustki, czy to podczas jazdy przez Norwegię, Dziki Zachód, czy właśnie Izrael, kiedy można cieszyć się otoczeniem, a ruch drogowy ograniczony do minimum. Jeszcze tylko właściwa muzyka w radiu i można ruszać :D
 
21 - 40 of 242 Posts
Top