SkyscraperCity banner

2961 - 2965 of 2965 Posts

·
Registered
Joined
·
132 Posts
A niby czemu ?
w co drugim planie jest dopuszczenie takiej zabudowy , i nie oznacza to nakazu korzystania z niego... W tym planie tez taka możliwość jest.
A temu, że cele architekta pracującego na zlecenie inwestora są rozbieżne z celami organu sporządzającego dokument planistyczny. I tak, jak w tym wypadku, plan nienarzucający zabudowy w ostrej granicy na działce i2 nie uporządkował zabudowy, a jedynie utrwalił jej chaotyczny charakter. Dokładnie to samo dzieje się na północnej części Kępy, gdzie powstaje dużo gorszy koszmar urbanistyczny. Właśnie dzięki temu, że decyzję pozostawiono architektom. A oni mają inne cele niż porządek urbanistyczny.
 

·
Registered
Joined
·
3,022 Posts
chyba zdecydowanie przesadziłeś na poziomie ogólnym z tym stwierdzeniem, że cele (wszystkich?) architektów są inne niż porządek urbanistyczny... przypomniał mi się kolega, który uważa, że jak idzie do dentysty i ten nie znajdzie żadnej dziury, to rozwierca zdrowego zęba, żeby kasa się zgadzała...
oczywiście problem istnieje, z reguły nie ma źródła w wewnętrznej potrzebie architekta rozpieprzania ładu urbanistycznego :) , tylko raczej w potrzebie inwestora wyciskania pumu... Ale jednak rolą architekta jest właśnie konfrontowanie oczekiwań inwestora z ładem przestrzennym i znajdowanie najlepszego rozwiązania - i wielu przypadkach to się jednak udaje ... Ale to temat chyba na inną dyskusję.
Co do kwestii od której wyszliśmy ( choć tez lekko offtopowej) - czyli zapisów planów odnośnie budowy w ostrej granicy - to tak jak pisałem - nie jestem fanem nadregulacji MPZP, bo w wielu przypadkach autorzy planów nie są po prostu w stanie przewidzieć wszystkich okoliczności i ograniczeń , które powstają na etapie projektowania . Zresztą akurat w 9 na 10 przypadków zapis o możliwości budowy w granicy działki akurat "daje więcej pumu" , więc jak jest w planie taka możliwość ( w tym jest) , a inne okoliczności jej nie ograniczają - to z reguły się z niego korzysta.
Oczywiście zgadzam się , że plany powinny okreslać linie zabudowy od strony ulic czy innych przestrzeni publicznych , ale pojawiająca się ostatnio tendencja do rysowania w mpzp praktycznie "gotowych" projektów zagospodarowania terenów, z gotowymi obrysami wszystkich nowych budynków ( najczęściej w oderwaniu od kwestii własnościowych, oswietleniowych etc) - prowadzi często do większych koszmarków przestrzennych , niż plany dajce więcej swobody.
 

·
Registered
Joined
·
18,757 Posts
Ale jednak rolą architekta jest właśnie konfrontowanie oczekiwań inwestora z ładem przestrzennym i znajdowanie najlepszego rozwiązania
A nie powinno, bo ład przestrzenny powinien być zdefiniowany, zanim architekt przystąpi do swojego zadania.

Oczywiście zgadzam się , że plany powinny okreslać linie zabudowy od strony ulic czy innych przestrzeni publicznych , ale pojawiająca się ostatnio tendencja do rysowania w mpzp praktycznie "gotowych" projektów zagospodarowania terenów, z gotowymi obrysami wszystkich nowych budynków ( najczęściej w oderwaniu od kwestii własnościowych, oswietleniowych etc) - prowadzi często do większych koszmarków przestrzennych , niż plany dajce więcej swobody.
Rysowania linii obowiązujących w planach jest zdecydowanie zbyt mało. A to, że polscy urbaniści robią to źle (np nie uwzględniając kwestii oświetlenia) nie znaczy, że powinno się od tych dobrych praktyk odchodzić. Po prostu trzeba ich uczyć lub odpowiednio płacić, bo może mają wiedzę, ale nie mają narzędzi i czasu.
 

·
Registered
Joined
·
3,022 Posts
A nie powinno, bo ład przestrzenny powinien być zdefiniowany, zanim architekt przystąpi do swojego zadania.
może to jakoś nieczytelnie sformułowałem, ale chodziło mi o to, że jeśli oczekiwania są zbyt wybujałe to rolą architekta - między innymi - jest je "przyciąć" właśnie do ram ładu przestrzennego.
tak rozumiem to "konfrontowanie"
 

·
Registered
Joined
·
21,576 Posts
AMW sprzedaje jedną z ostatnich działek na Kępie Mieszczańskiej

Nowego właściciela nieruchomości położonej w północnej części nadodrzańskiej wyspy mamy poznać za dwa miesiące. Będzie mógł zrealizować zabudowę usługową. Przedtem wyburzy dawne koszary.
Agencja Mienia Wojskowego ogłosiła 6 sierpnia przetarg na sprzedaż nieruchomości przy ul. Mieszczańskiej na Nadodrzu (północna część wyspy, tuż przy terenie pod park). Odbędzie się 8 października. Cena wywoławcza wyniesie 5 mln 500 tys. zł. O planie zbycia tej posesji informowaliśmy w czerwcu.
Powierzchnia działki nr 3/25 to 5 049 mkw. Znajdują się na niej byłe obiekty wojskowe w złym stanie technicznym: dawne koszary (dwukondygnacyjne o powierzchni użytkowej 1 024 mkw., nieużytkowane) oraz wiaty magazynowe.
 
2961 - 2965 of 2965 Posts
Top