SkyscraperCity banner

81 - 100 of 3447 Posts

·
Kajus
Joined
·
392 Posts
Via internet nic nie mogę na to poradzić po za dyskusją i uświadamianiem. Nie wiem dlaczego mi odbierasz odbierasz prawo do krytyki twojej postawy,z którą publicznie się tutaj obnosisz. Czyżbyś liczył jedynie na poklask ?
Tak, liczę na poklask udzielając się na forum internetowym pod nic nie mówiącym nickiem. Niezwykle to logiczne.
Nie odebrałem ci w żadnym momencie prawa do krytyki. Ty odbierasz mi prawo do nie bycia obojętnym na to, co dzieje się w mieście (a jeżeli to robisz, to nie zdziw się kiedy ktoś w końcu odbierze twoje prawo tobie).
Działanie via internet jest o tyle skuteczne, że właśnie dzięki postom na tym forum też zacząłem walczyć z kierowcami - idiotami. Promowanie dobrej postawy (polegającej na informowaniu straży miejskiej o przypadkach wykroczeń) sprawia, że takie działania znajdują naśladowców - ja jestem przykładem.
A teraz najlepsze, uwaga, nie zamieściłem w tym temacie jeszcze ani jednego zdjęcia. Robię je przed telefonem do SM i w razie czego wysyłam.
Tyle, jeżeli chodzi o poklask.

m20 said:
Tak mam z tym problem. Nie podoba mi się ta wszechobecna inwigilacja, nie podoba mi się też takie szeryfowanie. Rób co chcesz, miej świadomość, że ludzie będą to oceniać ..
Jeszcze raz wrócę do argumentu o naszych zachodnich sąsiadach. Tak się składa, że oni są na tyle świadomi, że gogle maps jest praktycznie niedostępne. Podobnie ma się rzecz z wideo rejestratorami, których jak mogę się domyślać jesteś wielkim fanem :)
No właśnie mam świadomość, że ludzie będą to oceniać. Mam ogromną nadzieję, że będą też oceniać ludzi, którzy blokują chodniki i myślą, że samochodem wszędzie wolno. Umówiliśmy się że nie, dlatego nie możemy tolerować tych, co sobie dowolnie łamią zakazy.

Tak, jestem ogromnym fanem wideo rejestratorów, bo nie robię nic, przez co miałbym z tytułu ich istnienia problem.
Ja z kolej rozumiem, że Tobie podobają się plamy oleju na wyremontowanych placach, popękane płyty i przede wszystkim społeczna obojętność.
 

·
Decomposed User
Joined
·
3,582 Posts
^^ Zalajkowałbym, ale tego nie zrobię, bo ktoś jeszcze pomyśli, że napisałeś tego posta dla poklasku ;)
 

·
Moderator
Joined
·
76,123 Posts
^^Co miesiąc trzeba będzie w ten sposób mobilizować SM do działania w dobrym kierunku :)
 

·
¡La Ley y la Justicia!
Fiat 126p
Joined
·
6,574 Posts
Discussion Starter #85
Wszystko zadziałało więc jak należy. Oczywiście poza odpowiedzią na maila wysłanego przez katowiczanina. Strażnicy dokładnie sprawdzili i zaręczają, że takowego nie otrzymali. Ale skoro ukarali kierowców, to dlaczego im w tej sprawie nie wierzyć?
Może dlatego, że z wiadomych względów dostałem na jutro zaproszenie na komendę na Żelaznej? :D
 

·
tararam
Joined
·
7,622 Posts
Ja nie wrzucam w ogóle zdjęć do netu - od razy dzwonie na SM i im przesyłam zdjęcia ze smartfonu.
W tym tygodniu idioty, który zablokował podjazd dla wózków przy przedszkolu przy Altusie oraz jaśniepana parkującego na świeżo kiełkującym trawniku (w tym drugim przypadku, jak mi powiedzieli w SM, już wcześniej przyjęli analogiczne zgłoszenie). Aaa i jeszcze hrabianki parkującej niemal całą szerokością samochodu na chodniku.

W każdym przypadku skończyło się mandatem.
 

·
Kajus
Joined
·
392 Posts
Ja dzisiaj zadzwoniłem z prośbą o interwencję w sprawie typa, który od zeszłego tygodnia codziennie stawał metr od wejściu do dworca od strony Kościuszki, za barierkami. Strażnicy przyjechali po kilku godzinach, ale jednak i zrobili swoje.

Brawo ja :applause:
 

·
tararam
Joined
·
7,622 Posts
Miałem oczywiście na myśli street view. Mój błąd. Zaczęlo się pojawiać tam ale szybko zniknęło.
GSV znikneło przede wszystkim w Niemczech i wynika to z ich doświadczeń historycznych, dość mocno odzwierciedlonych w prawodawstwie i orzecznictwie - chodzi mianowicie o doświadczenia państwa totalitarnego w wydaniu IIIRz i DDR. Z tego powodu są bardzo wyczuleni na tym punkcie i mają duze odchylenie prowolnościowe (w sensie wolności obywatelskich).

Inna rzecz, spróbuj zaparkować w Niemczech na trawniku lub na chodniku lub ścieżce rowerowej. Często od razu jest telefon od mieszkańców na Policje lub OrndnungsAmt. W Berlinie z kolei za parkowanie na ścieżce rowerowej auto często trzeba oddać do lakiernika - rowerzyści są tam mało tolerancyjni.
 

·
¡La Ley y la Justicia!
Fiat 126p
Joined
·
6,574 Posts
Discussion Starter #89
Ja dzisiaj zadzwoniłem z prośbą o interwencję w sprawie typa, który od zeszłego tygodnia codziennie stawał metr od wejściu do dworca od strony Kościuszki, za barierkami. Strażnicy przyjechali po kilku godzinach, ale jednak i zrobili swoje.
Mogłeś robić tak, jak polecił mi kiedyś BRV - codziennie robić mu zdjęcia, aż by stracił prawo jazdy za parkowanie. :D Ja tak kiedyś robiłem gościowi od BMW 7 SK 079FP na skrzyżowaniu Damrota/Krasińskiego, ale w końcu to olałem.

Ja nie wrzucam w ogóle zdjęć do netu - od razy dzwonie na SM i im przesyłam zdjęcia ze smartfonu.
Jak widzisz, twierdzą, że maili nie dostali. Ciekawe.
 

·
Registered
Joined
·
2,139 Posts
Ja dzisiaj zadzwoniłem z prośbą o interwencję w sprawie typa, który od zeszłego tygodnia codziennie stawał metr od wejściu do dworca od strony Kościuszki, za barierkami. Strażnicy przyjechali po kilku godzinach, ale jednak i zrobili swoje.

Brawo ja :applause:
Tam zatrzymują się dwa auta. Zielona osobówka i jakiś inny. Ciekawe czy dziś będą stały, jak tak to zrobię fotę i podeślę do SM ;)
 

·
Kajus
Joined
·
392 Posts
MajKeR_ said:
Mogłeś robić tak, jak polecił mi kiedyś BRV - codziennie robić mu zdjęcia, aż by stracił prawo jazdy za parkowanie.
Robiłem :D
Ale uznaję, że popełnił zwykły błąd stawiając tam auto, każdy zasługuje na szansę ; )
itman said:
Tam zatrzymują się dwa auta. Zielona osobówka i jakiś inny.
Tego dużego zielonego widziałem tylko wczoraj, zdążył odjechać przed przyjazdem straży.
Ten, który dostał blokadę, stawał tam od zeszłej środy.

Miałem też jakiś czas temu niemiłą rozmowę z człowiekiem, który w tym miejscu przywiązuje do barierek obrzydliwą metalową reklamę gabinetu stomatologicznego.
Ludzie zwyczajnie nie rozumieją, że z robieniem takich rzeczy coś jest nie tak.
 
  • Like
Reactions: Lahcim nitup

·
tararam
Joined
·
7,622 Posts
Ciekawe czy NOSPR już tak słabo finansowo stoi, że musi wynajmować miejsce przed wejściem dla salonów samochodowych. Fota z dnia wczorajszego

W dzisiejszej Wyborczej piszą o tym:
Ekspozycja reklamowa przed NOSPR nie spodobała się mieszkańcom
Michalina Bednarek 27.05.2015 13:47

Kilka dni na placu przed siedzibą Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, tuż przed wejściem do budynku, stały dwa luksusowe samochody. Czy to faktycznie dobre miejsce na takie ekspozycje?

Cały tekst: http://katowice.gazeta.pl/katowice/...ed_NOSPR_nie_spodobala_sie.html#ixzz3bMs7Kui2
 

·
¡La Ley y la Justicia!
Fiat 126p
Joined
·
6,574 Posts
Discussion Starter #94
Byłem dzisiaj złożyć te cholerne zeznania...

...i obiecałem sobie, że przy całej mojej determinacji do rozwiązywania problemów z parkowaniem w centrum Katowic muszę przystopować, albo załatwiać to jakoś inteligentniej. Byłem bowiem o umówionej godzinie, ale niestety zapomniałem nazwiska funkcjonariusza, z którym się umawiałem - i dupa zbita, bo dyżurny przez dwadzieścia minut niby coś sprawdzał, a właściwie to opowiadał mi o różnych aspektach takiego zgłaszania (mało zachęcająco) i nic nie wskórał, to poszedłem. Miałem dużo czasu (który zarezerwowałem na przesłuchanie), więc pojechałem sobie pochodzić po strefie kultury; usiadłem na ławce, a tu telefon - oczywiście z SM... funkcjonariusz najmocniej przeprosił za zamieszanie, bo zmienił się dyspozytor i on tego nie poinformował, że ktoś ma do niego przyjść... no to, hm, czasu miałem jeszcze trochę, więc się wróciłem...

I tutaj zdziwko - całkiem inaczej niż na policji, tutaj każdy samochód to inna sprawa, więc do każdego jest osobny protokół. I to jest chyba jakaś nowość, bo jak im zgłaszałem w ten sam sposób auta pod NOSPR jesienią, to jakoś mogli podciągnąć trzy auta pod jedną sprawę. Whatever. Dostało się w końcu tylko dwóm zastawiającym chodnik na szerokość, bo u pozostałych, którzy kosztem chodnika "dorobili" sobie prostopadłe miejsca parkingowe, nie było widać numerów rejestracyjnych. Całe szczęście, że to tylko dwóch, bo przy tempie 20 minut/auto dziesięciu zgłaszałbym przez prawie 3,5 godziny. Teraz sprawa poszła do sądu z wnioskiem o ukaranie. Plus oczywiście taki, że sąd nie zasądza kar według taryfikatora, tylko grzywnę w wysokości od stu do pięciu tysięcy złotych, bez punktów, albo... pouczenie. Jednak ma większe możliwości, więc i potencjalnie większy wpływ na tych leni.

Powszechnie wiadomo, że takie zgłaszanie mailowe to opcja dla najbardziej zdesperowanych. Jednak pokusiłem się o porównanie działalności policji i straży miejskiej w tym zakresie w Katowicach.

W razie informowania o wykroczeniu poprzez maila, gdy interwencja nie została podjęta w odpowiednim momencie, tylko procedura zmierzająca do ukarania kierowców zostaje podjęta na podstawie dowodu w postaci zdjęcia - trzeba iść na komendę złożyć zeznania, by służby mogły coś z tym zrobić. To jest jasne jak słońce, jednak różni się działanie katowickiej SM i policji w tym zakresie, na korzyść policji:

- Policja reaguje, maile tam nie giną. Na straży miejskiej - jak widać mogą.
- Policja może przesłuchanie scedować na dzielnicowego w miejscu zamieszkania zgłaszającego, a straż miejska tylko zaprasza na Żelazną, gdzie znikąd nie jest po drodze, a z Placu Wolności trzeba walić dwadzieścia minut z buta, no chyba, że tramwajem, to krócej.
- No i podstawowa sprawa, o której już wspomniałem: policji wystarcza jeden protokół na wszystkich, straży miejskiej przestał (bo w październiku też się tak dało).

Oprócz tego policja ma wyższe kompetencje do rozsądzania takich spraw – jak mają dowody (zdjęcia) i zeznania, to karę wymierzają sami (sto złotych i punkt). Odwołanie, jak w przypadku złapania na gorącym uczynku, następuje poprzez skierowanie sprawy do sądu (gdzie stówa + koszty sądowe to najniższa kara). Natomiast straż miejska, i to zostało chyba już tu powiedziane (albo w wątku „Parkowanie w miastach”), od razu zwraca się z wnioskiem o ukaranie do sądu, bo według przepisów nie może inaczej (a minimalna kara pieniężna wynosi ponoć około 270 złotych), ten zaocznie wydaje wyrok, od którego oczywiście można się odwołać (co jednak się nie opłaca w sprawach oczywistych, bo koszty rosną).

W obu przypadkach istnieje ryzyko, że zgłaszający zostanie wezwany do sądu jako świadek, jeśli kierowca się odwoła. Jednak bezpieczniej pod tym względem jest zgłaszać takie sprawy policji, bo raz, że karę wymierza sama, co studzi zapał do kombinacji, a dwa – jak wiadomo, ma ona w społeczeństwie większy autorytet, więc ryzyko odwołania jest niższe...

Jednak z drugiej strony prawie na pewno kara po zgłoszeniu sprawy straży miejskiej będzie wyższa (chyba, że sąd zdecyduje się wymierzyć tylko pouczenie – choć zakładam, że koszty sądowe i wtedy musi ponieść ukarany).

Summa summarum: jeśli ktoś chce mieć pewność, że kierowcy zostali ukarani, ale ceni sobie swój czas i komfort – niech zgłasza tego typu sprawy policji. Nie dość, że przesłuchanie trwa tam krócej, to mogą go dokonać funkcjonariusze na komisariacie właściwym dla miejsca zamieszkania zgłaszającego. Ponadto stosunkowo niewielkie jest wówczas ryzyko odwołania. Jednak jeśli komuś zależy na tym, żeby kara była dotkliwa, a ma więcej czasu i nie przeszkadza mu relatywnie duże ryzyko wezwania do sądu – ten niech uderzy do straży miejskiej.

I w ten sposób proponuję ten dualizm rozstrzygać. Bo mnie osobiście też wkurza, że te same kompetencje mają dwie instytucje – na przykład wczoraj, gdy byłem w tej Strefie Kultury, pod NOSPR znowu stanął jakiś burak, zadzwoniłem na policję, a zaraz potem musiałem wrócić do SM; jeśli wcześniej zadzwoniłbym do straży, to mógłbym zrobić zdjęcie, złożyć przy okazji zeznania odnośnie jego i miałbym sto procent pewności, że dostanie się kolejnemu, który nie widzi wielkiego, bezpłatnego parkingu parędziesiąt metrów dalej. A tak – niby policja zareaguje raczej szybciej, ale pewności co do ukarania nie mam...
 

·
¡La Ley y la Justicia!
Fiat 126p
Joined
·
6,574 Posts
Discussion Starter #95
Jeszcze odpowiem koledze m20, bo mi to umknęło. Bez zbędnej buty, mam nadzieję.

Podstawowa sprawa to taka, że nikt nie chodzi po mieście żeby szukać źle zaparkowanych samochodów, jak próbujesz zasugerować. Stawiam dolary przeciw orzechom, że każdy z pokazanych tu i w innych wątkach przypadków został przez autora fotografii napotkany przez przypadek. Tak też było w każdej sytuacji, której sam byłem świadkiem i którą tutaj opisałem.

Co do tego, czy z domu... no mnie się wydaje, że jedną z rzeczy, których dziecko należy nauczyć, jest egalitaryzm. On prowadzi na przykład do przekonania, że nie istnieje siła, która usprawiedliwiłaby zastawianie obszaru przeznaczonego dla pieszych, albo że skoro w danym miejscu powstały bezpłatne parkingi, to stawianie samochodu poza nimi, byle jak najbliżej celu, jest niewłaściwe niezależnie od pozycji tego, który to robi. A więc skoro jest to obiektywnie niewłaściwe, należy ten stan zmieniać. I nie ma znaczenia, czy pierwsi z taką inicjatywą wychodzą strażnicy miejscy, czy zwykli zjadacze chleba; egalitarnie takie samo prawo walki z tym (w ramach dostępnych środków, oczywiście) mają wszyscy. I powinieneś zwrócić uwagę, że w tym przypadku nie chodzi tylko o donosicielstwo, taką sztukę dla sztuki, ale o próbę zmiany niewłaściwej praktyki. Skoro ta metoda jest najskuteczniejsza, a nie ma przeciwwskazań do jej stosowania – stosuje się ją właśnie.

No i wszystkie te działania sprowadzają się właśnie do wspomożenia działań służb – rzekłbym, ze to jest bardziej efektywna wersja takiego właśnie apelowania. Przynajmniej ja to tak traktuję. A jeśli dochodzi do tego jeszcze nagłośnienie sprawy w mediach, to już w ogóle apel jest głośny.

Nie wiem w sumie, czy na każdym kroku jestem taki och-ach. Piwko na ławce w parku zdarza mi się wypić, ale po cichu i bez obnoszenia się, więc przesłania ustawy o wychowaniu w trzeźwości nie łamię. Śmieci posegregowane zawsze – w ogóle co to za pytanie? Przecież to powinna być oczywista rzecz, chyba, że ktoś lubi żyć w syfie i nie rozumie, że ochrona środowiska to korzyść dla wszystkich:



Okna też czyste, ale myję tylko na święta :dunno:

Myślę, że warto się pozbyć skojarzeń z minioną epoką i hejty skierować w stronę tych, którzy takie „donosicielstwo” prowokują.
 

·
tararam
Joined
·
7,622 Posts
w pełni popieram to co napisał Majker. Od siebie dodam, że należy zachować zdrowy rozsądek w tej sprawie i gdy np. widzi się, że, owszem, ktoś wjeżdza na chodnik, ale tylko po to by np. wyciągnąc wózek, meble, itp i je wypakować tuż przed drzwiami i zaraz odjęchać to jest dla mnie oczywiste, że nie chodzi o to by mu złośliwie zrobić zdjęcie i wysłać na SM.
 

·
Registered
Joined
·
942 Posts
To chyba tutaj warte napisania (albo w wątku dotyczącym Galerii Katowickiej) - od 6 czerwca bowiem będzie można parkować przez 3 godziny codziennie.

Czyli jak rozumiem, parking podziemny przestanie być darmowy przez weekend.
 

·
Registered
Joined
·
22,953 Posts
To chyba tutaj warte napisania (albo w wątku dotyczącym Galerii Katowickiej) - od 6 czerwca bowiem będzie można parkować przez 3 godziny codziennie.

Czyli jak rozumiem, parking podziemny przestanie być darmowy przez weekend.
przecież obecnie od poniedziałku do piątku parkowanie przez 3h jest darmowe... :tongue4:
 

·
Registered
Joined
·
4,441 Posts
To chyba tutaj warte napisania (albo w wątku dotyczącym Galerii Katowickiej) - od 6 czerwca bowiem będzie można parkować przez 3 godziny codziennie.

Czyli jak rozumiem, parking podziemny przestanie być darmowy przez weekend.
Na stronie internetowej nic się nie zmieniło:
galeriakatowicka.eu/parking/ said:
Od poniedziałku do piątku, między godzinami 7.00 i 24.00, pierwsze trzy godziny korzystania z parkingu są BEZPŁATNE.
Każda kolejna godzina to koszt w wysokości 3 zł.
W weekendy (tj. od piątku godz. 24:00 do niedzieli godz. 24:00) Klienci Galerii Katowickiej korzystają z parkingu BEZPŁATNIE.
Od 1. lutego 2014 r. Galeria Katowicka wprowadziła możliwość zakupu miesięcznych abonamentów parkingowych. Oferta ta jest skierowana zarówno dla osób prywatnych, jak i firm. Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu z firmą Apcoa tel. 539-962-717 mail: [email protected]
 

·
Registered
Joined
·
942 Posts
Takie ulotki byly rozdawane wczoraj przy szlabanach wjazdowych na parking.

Wiem ze w tygodniu sa 3h bezplatne, dlatego podkreslilem w swoim zdaniu 'codziennie', co oznacza ze rowniez w sobote i niedziele parking bedzie bezplatny jedynie przez 3 godziny, a nie jak dotychczas przez caly weekend.
 
81 - 100 of 3447 Posts
Top