SkyscraperCity banner

1 - 20 of 1602 Posts

·
Miszcz Ortografi
Joined
·
3,495 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Chcialem zalozyc nowy watek o kierunku rozwoju Katowic i konurbacji gornoslaskiej, poniewaz dyskusja na ten teamt toczy sie rownoczesnie w wielu watkach i duzo ciekawych mysli na ten teamat zosstaje niespostrzegana.

Nie zainguruje watku jakims ciekawym wywodem bo na razie nie mam czasu i muzy aby napisac jakies ciekawe »opracowanie« na ten temat, i z reszta trudno by bylo cos napisac co nie jest i tak kazdemu zainteresowanemu juz dawno zanane.
Ale moze taka mysl na poczatek; od pewnego czasu zastanawiam sie czy moze wlasciwym kierunkiem dla Katowic i przyszlek aglomeracji nie jest metropolia na wzor amerykanski – na przyklad Los Angeles.
Wiem ze taki model miast w naszych kregach urbanistycznych nie ma wielu zwolennikow. Ale obserwuje ze inwestycje w Katowicach kieruja sie wlasnie takim modelem; rozroszone osrodki i osiedla, rozwoj wielkich arteri szybkiego ruchu.

Czy byc moze mozna rowzinac lokalny model takiego typu miasta ktory mogl by byc atrykcyjny takze dla ludnosci o europejskiej mentalnosci?
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Model Los Angeles opieral sie na silnym interwncjonizmie panstwowym (utrzymywanie sieci auostrad, ktorych na terenia miasta LA jest wiecej niz w Wielkiej Brytanii) taniej benzyznie i silnym dolarze. Gorny Slaks i Zaglebie nie moze liczyc na zaden z tych atutow. Poki co nadal wiele ludzi dojezdza tu do pracy komunikacja masowa, a od kilku lat obserwuje renesans kolei pasazerskiej w regionie - przywraca sie stare polaczenia, cos tam pobrzakuje sie o kolei aglomeracyjnej i wspolnym bilecie.

Amerykanski wzorzec rozwoju jakim toczyly sie Katowice moim zdaniem byl skutkiem braku pomyslu na miasto. Katowice w ogole maja problem z mieszczanskim etosem i obyczajowoscia. Cos tam niby sie twrozy ale wolno. To co jest funkcjonuje dzieki pasjonatom, lokalnym stowarzyszeniem i poswieceniu prywatnych osob. Wladze miasta zupelnie nie lapia tematu. Rozwoj Katowic w ostatnich latach byl wypadkowa nie jakiegos zamierzonego kierunku w strone miast typu LA, ale efektem braku planu dla miasta. Wladze potrafily realizowac tylko te pomysly, ktore zatwierdzono w latach 70 i 80 - kanalizacja, autostrada i DTS. Przez 20 lat nie stworzono wizji przyslosci miasta. Wszystko co tu powstaje jest przypadkowe i pozbawione kontekstu.

Ot przyklad deptak na Mariackiej. Prasa wrzeszczala ze Katowice potrzebuja Rynku. Potem na poczatku obecnej dekady pojawialy sie artykuly o tym jak fajny to jest Stary Dworzec i ulica Dworcowa. Az koncu nasi urzednicy podchwycili tem, moim zdaniem chybiony pomysl. Nieststy nieudolnosc, przekrety w PKP i prywatnego inwestora, sprawily, ze projekt ten realizowany jest od d.. strony, czyli od tego co mialo byc robione na samym koncu. Deptak na Mariackiej, to w tej chwili inwestycja pod kazdym wzlgedem chybiona. Mariacka nie ma w tej chwili warunkow by tam byla tetniaca zyciem ulica. Takie warunki maja ulice 3 Maja i Stawowa. I te ulice nasi genialni wlodzaze zamierzaja stalmsici wzmozonym ruchem samochodowym. To jest dosc banalny i jednostkowy przyklad ale pokazujacy jak bardzo niespojne sa dzialania miasta. Tu po prostu nie ma gospodarza. Sa oderwane od siebie, nieskoordynowane dzialania.

Nie chcialbym tez calego regionu wrzucac do jednego wora. Z Gliwic plyna na przyklad sygnaly wiekszego zrozumienia czym jest urbanistyka. Podoba mi sie ich projekt schowania DTS.

Moim zdaniem Gorny Slask bedzie sie rozwija wedlug modleu posredniego miedzy LA, a miastami europejskimi. Dobra siec drog i biurowce w Katowicach przy DTS beda zachecaly do jazdy samochodem, rownoczenie sadze ze powstanie tu pare osrodkow miejskich z prawdziwego zdazenia.
 

·
Administrator
Joined
·
38,931 Posts
Taki kierunek oznacza ucieczkę podatników poza miasto i powstanie tam getta.
 

·
tararam
Joined
·
7,571 Posts
Taki kierunek oznacza ucieczkę podatników poza miasto i powstanie tam getta.
Los Angeles np ma 3,849,378 mieszkancow, ale za to przy powierzchni 1,290.6 km2

tam problem "rozwiazano" w ten sposob, ze wlaczano do miasta suburbia z czasem naprawde odlegle, zeby gonic podatnikow

W Detroit np tego nie robiono (tu doszlo jeszcze mnostwo innych przyczyn) i miasto straciło połowe mieszkancow i miasto zdechlo. Tam nasapil pratycznie kolaps miasta. kiedys bylo 4 najwiekszym w Stanach (2 mln mieszkancow), teraz jest 11 (okolo 900 tysiecy)
ale np strefa dalekich suburbi si rozrasta, tam wyprowadzaja sie najbogatsi, ale miasto nie moze czerpac wplywow podatkowych, a w miescie zostala najbiedniejsza ludnosc, a wiec przy zniejsznych wplywach miasto ma zwiekszone wydatki na szeroko pojete swiadczenia dla biedniejszej ludnosci

mozna sobie zobaczyc:



granice miasta to taka kropkowana linia w samym centrum najmniejszego okregu, a liczby przy okregach to mile od centrum Detroit


Detroit o tyle moze stanowic pewna przestroge, ze tam takze polozono nacisk na transport indywidualny i drogi oraz to ze miasto tez bylo miastem przemyslowym
 

·
Miszcz Ortografi
Joined
·
3,495 Posts
Discussion Starter #7
Poki co nadal wiele ludzi dojezdza tu do pracy komunikacja masowa, a od kilku lat obserwuje renesans kolei pasazerskiej w regionie - przywraca sie stare polaczenia, cos tam pobrzakuje sie o kolei aglomeracyjnej i wspolnym bilecie.
Cos co dzieje sie takze w LA.

Nie chodzi mi o to aby nasladawac LA czy bron boze Detroit. Ale podobne trendy widze takze w konurbacji gornoslaskiej i zastanawiam sie czy w ogole da sie to powstrzamac. Skoro wszystcy uciekaja z centrum miasta, inwestycje powstaja na jego rogatkach; ST, galeria poludnie, wszystkie nowopowstale atrakcyjne mieszkania sa daleko za centrum … to warto pomyslec czy plan stworzenia europejskiego miasta z silnym centrum ma w ogole szanse powodzenia?
Mozna spogladac na to z tej strony ze cala konurbacja juz jest jak LA; wielka powierzchnia bez scislego centrum …
Mozna by sie skusic i zaproponowac jakies projekty miastotworcze ktore nie beda na sile robic z Katowic srodmiescia metropoli (bo na razie wychodzi to bardzo kiepsko) a podkresla decentralistyczny charakter konurbacji. Na przyklad mozna by zaplanowac okolice wokol WPKiW uklad reprezentacyjnych ulic i otoczyc go, troche na zwor Central Parku, reprezentacyna zabudowa … taki miejski pierscien wokol parku byl by lacznikiem miedzy Katowicami a Chorzowem, scalal by te dwa osrodki i byc moze lepiej sie sprawdzal niz proponowane centrum na Al. Korfantego – ktore rodzi sie w strasznych bolach.
Proponuje ta propozycje rozwazac jako luzna mysl i nie popadac w dyskusje o wykonalnosci projektu.
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Hmm ja bym widzial tereny wzdloz DTS jako miejsce gdzie beda sie skupiac biura i uslugi. Taka ewolucja jest naturalna i juz ma miejsce. PRzyszle city naszej aglomeracji bedzie sie ciaglo wzdluz ulicy Chorzowskiej.

Mieszkania beda powstawac w miejscach bardziej atrakcyjnych, takich jak dolina Trzech Stawow. Boje sie natomiast o centrum Katowic. Jak tak dalej pojdzie to ulegnie ono degradacji i zamieni sie w slums - podobnie jak Detroit. Jest to bardzo realna grozba.

Wydaje mi sie ze te tereny na polnocnym Srodmiesciu przy DTS maja szanse byc czastak owej dzielnicy biurowco i utrzymaja swoj dobry stran. Tereny na poludnie od dworca nalezy rewitalizowac i tam powstac moze elegancka dzielnica mieszkaniowa. Tereny na zachod od Placu Wolnosci stana sie dzielinca rozrywkowa.
 

·
tararam
Joined
·
7,571 Posts
Hmm ja bym widzial tereny wzdloz DTS jako miejsce gdzie beda sie skupiac biura i uslugi. Taka ewolucja jest naturalna i juz ma miejsce. PRzyszle city naszej aglomeracji bedzie sie ciaglo wzdluz ulicy Chorzowskiej.

Mieszkania beda powstawac w miejscach bardziej atrakcyjnych, takich jak dolina Trzech Stawow. Boje sie natomiast o centrum Katowic. Jak tak dalej pojdzie to ulegnie ono degradacji i zamieni sie w slums - podobnie jak Detroit. Jest to bardzo realna grozba.

Wydaje mi sie ze te tereny na polnocnym Srodmiesciu przy DTS maja szanse byc czastak owej dzielnicy biurowco i utrzymaja swoj dobry stran. Tereny na poludnie od dworca nalezy rewitalizowac i tam powstac moze elegancka dzielnica mieszkaniowa. Tereny na zachod od Placu Wolnosci stana sie dzielinca rozrywkowa.

centrum Katowic nalezy rozumiec szeroko - Bochenskiego na Zachodzie, A4 na poludniu, Murckowska na wschodzie i na polnocy Oblatow/Katowicka

To jest obszar rozwoju szeroko rozumianych funkcji wielkomiejskich na dziesiat nastepnych lat, w tym czasie ppowino sie uzupelniac tkanke, wymieniac ja tam gdzie to konieczne zastanowic sie gdzie w tak rozumienym centrum powinny byc bieguny centrotworcze, oczywiste jest, ze nie bedzie tak, ze caly ten obszar bedzie jednorodny pod wzgledem funkcji centralnych
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Niestety obawiam sie polnocna czesc centrum Katowic zostala odcieta przez DTS. A szkoda bo jest tam sporo miastotworczych rzeczy. Korfantego przy Spodku ma charakter zabudowy miejskiej, Spodek i powstajaca dzielnica kultury na terenach pokopalnianych moga ozywic ten teren. Predzej czy pozniej trzeba bedzie cos zrobic z DTS i prawdopodobnie na nowo przebudowac rondo.
 

·
Beuthener
Joined
·
2,762 Posts
Nie chodzi mi o to aby nasladawac LA czy bron boze Detroit. Ale podobne trendy widze takze w konurbacji gornoslaskiej i zastanawiam sie czy w ogole da sie to powstrzamac. Skoro wszystcy uciekaja z centrum miasta, inwestycje powstaja na jego rogatkach; ST, galeria poludnie, wszystkie nowopowstale atrakcyjne mieszkania sa daleko za centrum … to warto pomyslec czy plan stworzenia europejskiego miasta z silnym centrum ma w ogole szanse powodzenia?
Mozna spogladac na to z tej strony ze cala konurbacja juz jest jak LA; wielka powierzchnia bez scislego centrum …
Mozna by sie skusic i zaproponowac jakies projekty miastotworcze ktore nie beda na sile robic z Katowic srodmiescia metropoli (bo na razie wychodzi to bardzo kiepsko) a podkresla decentralistyczny charakter konurbacji. Na przyklad mozna by zaplanowac okolice wokol WPKiW uklad reprezentacyjnych ulic i otoczyc go, troche na zwor Central Parku, reprezentacyna zabudowa … taki miejski pierscien wokol parku byl by lacznikiem miedzy Katowicami a Chorzowem, scalal by te dwa osrodki i byc moze lepiej sie sprawdzal niz proponowane centrum na Al. Korfantego – ktore rodzi sie w strasznych bolach.
Proponuje ta propozycje rozwazac jako luzna mysl i nie popadac w dyskusje o wykonalnosci projektu.
Jaki sens ma zmniejszanie znaczenia miast konurbacji dla wzmocnienia pozycji Katowic i jednocześnie uczynienia z nich centrum (w znaczeniu funkcjonalnym, a nie geograficznym)? Moim zdaniem powinno się pielęgnować różnorodność w Silesii, bo to ona stanowi o jej wyjątkowości. Dzięki temu żyje cała metropolia, a nie tylko jej centrum. Bawić się można w np. Bytomiu, Gliwicach, czy Sosnowcu. Jeśli by umniejszyć ich znaczenie, to stałyby się mało atrakcyjnymi sypialniami dla Katowic, w wyniku czego zmarnowano by ogromny potencjał polegający na tym, że właściwie w każdej części Silesii można realizować wszystkie rodzaje inwestycji.
 

·
dumny mizantrop
Joined
·
810 Posts
Co prawda znam GOP gorzej niż średnio, ale pozwolę sobie dać głos:
IMO podstawowa sprawa to rozwijanie KZ: tramwaje i szybka kolej aglomeracyjna, a w przyszłości metro. Poza tym pomysły tworzenia "nowego centrum" będą poronione, dopóki nie zrewitalizuje się istniejących centrów, które mają ogromny potencjał. Rozwój centrum Katowic jest ważny, ale trzeba znaleźć jakiś złoty środek, żeby przy okazji nie zdegradować (jeszcze bardziej) np. centrum Bytomia albo Gliwic.
 

·
Banned
Joined
·
1,312 Posts
z drugiej strony rowniez mozna sie zapytac dlaczego katowice maja rezygnowac z funkcji rozrywkowych ? Ja uwazam, ze kazde miasto powinno sie rozwijac najlepiej jak potrafi, ludzie powinni decydowac gdzie maja sie bawić, mieszkac, czy pracowac. Ale do tego potrzeba swietniej komunikacji publicznej ! Racjonowanie i tworzenie sztucznych dzielnici z podzieleniem na funkcje niesprawdzilo sie w wielu miastach w 20 wieku...
 

·
Registered
Joined
·
1,688 Posts
Jaki sens ma zmniejszanie znaczenia miast konurbacji dla wzmocnienia pozycji Katowic i jednocześnie uczynienia z nich centrum (w znaczeniu funkcjonalnym, a nie geograficznym)? Moim zdaniem powinno się pielęgnować różnorodność w Silesii, bo to ona stanowi o jej wyjątkowości. Dzięki temu żyje cała metropolia, a nie tylko jej centrum. Bawić się można w np. Bytomiu, Gliwicach, czy Sosnowcu. Jeśli by umniejszyć ich znaczenie, to stałyby się mało atrakcyjnymi sypialniami dla Katowic, w wyniku czego zmarnowano by ogromny potencjał polegający na tym, że właściwie w każdej części Silesii można realizować wszystkie rodzaje inwestycji.
Dobre pytanie - z reszta sam tytul wpisuje sie w ten trend - sa Katowice i jakas Silesia czyt. cos tam obok Katowic

juz nie trzeba bylo sie kryc i nazwac temat "Wielkie Katowice " :lol:
 

·
Banned
Joined
·
1,312 Posts
Co prawda znam GOP gorzej niż średnio, ale pozwolę sobie dać głos:
IMO podstawowa sprawa to rozwijanie KZ: tramwaje i szybka kolej aglomeracyjna, a w przyszłości metro. Poza tym pomysły tworzenia "nowego centrum" będą poronione, dopóki nie zrewitalizuje się istniejących centrów, które mają ogromny potencjał. Rozwój centrum Katowic jest ważny, ale trzeba znaleźć jakiś złoty środek, żeby przy okazji nie zdegradować (jeszcze bardziej) np. centrum Bytomia albo Gliwic.
dlatego podstawa rozwoju jest KOMUNIKACJA PUBLICZNA ! Bez tego na bardzo dobrym poziomie nic nie zdzialamy.
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
@mephir Model LA jest wielocentryczny, wiec nie zaklada degradacji jakiegos miasta. Jednak Katowice poki co skupiaja najwiecej instytucji miejskich i to ich centrum musi zostac najbardziej zrewitalizowane.
 

·
tararam
Joined
·
7,571 Posts
Jaki sens ma zmniejszanie znaczenia miast konurbacji dla wzmocnienia pozycji Katowic i jednocześnie uczynienia z nich centrum (w znaczeniu funkcjonalnym, a nie geograficznym)? Moim zdaniem powinno się pielęgnować różnorodność w Silesii, bo to ona stanowi o jej wyjątkowości. Dzięki temu żyje cała metropolia, a nie tylko jej centrum. Bawić się można w np. Bytomiu, Gliwicach, czy Sosnowcu. Jeśli by umniejszyć ich znaczenie, to stałyby się mało atrakcyjnymi sypialniami dla Katowic, w wyniku czego zmarnowano by ogromny potencjał polegający na tym, że właściwie w każdej części Silesii można realizować wszystkie rodzaje inwestycji.
Centrum zawsze gdzies bedzie, nigdy nie jest tak, ze wszystkie miasta, dzielnice czy cokolwiek rozwijaja sie w tym samym tempie i spelniaja takie same czy tez wszystkie funkcje.

Jestem przeciwny jakiemus administracyjnemu "zmniejszaniu znaczenia miast dla wzmocnienia pozycji Katowic". Oczywiscie istnieja pewne juz istniejace przeslanki za wzrostem roli Kato w ramach GOP dotychczas w mojej opini nie wykorzystywane w pelni przez wladze Katowic - status stolicy wojewodztwa czy niemal geometryczny srodek GZM wypadajacy jakby nie bylo w Katowicach.

Natomiast jak pisalem w pierwszym akapicie jakies centrum zawsze gdzies musi byc, nie ma co sie ludzic jakims zrownowazonym rozwojem rozumianym jako rozwoj rownomierny, ze kazde miasto to bedzie taka samotna wyspa posrod innych samotnych wysp. Zawsze jest cos takiego jak bieguny wzrostu i stawiam, ze to Katowice beda takim glownym biegunem i jego rola bedzie raczej wzrastac niz malec. Dodatkowo swoja role odegraja pewnie jeszcze Gliwice, na tyle duze, z realnym potencjalem i jednoczesnie na tyle odlegle od sfery grawitacyjnej Katowic, ze beda odgrywaly wazna role w zachpdniej czesci aglomeracji. Podobnie bedzie z Sosnowcem, choc z nieco innych przyczyn :)
Reszta miast bedzie pelnila funkcje uzupelniajace wobec tych trzech, przy czym glowne centrum uksztaltuje sie volens nolens w Katowicach.

miglanc mial taki fajny opis na gkw, Łukasz jak to jest z ta gabka? :)
 

·
Miszcz Ortografi
Joined
·
3,495 Posts
Discussion Starter #18
Nie mowie o stwarzaniu nowego centrum … chodzilo mi raczej o to czy zamiast usilnego przebudowywania centrum Katowic na modle europejskich miast z gestym srodmiesciem, mozna by sobie odpusici i rzec: z osla konia wyscigwego nie zrobisz, wiec mozna rownie dobrze brac sie za projekty ktore poglebia decentralizacje Katowic i calej konurbacji – na przyklad pierscien gestej zabudowy wokol parku.
Moim osobistym zdaniem nie powinno sie rzucac przebudowy centrum Katowic, ale jednoczesnie powinno sie myslec o tym aby miedzy srodmiesciami obecnych miast aglomeracji stawiac akcenty urbanistyczne ktore beda zcalaly cala konurbacje w rzeczywisty organizm miejski.
na przyklad uwzam obecnie planowana dzielnice kulturwa na dawnym terenie KWK Katowice za chybiony pomysl. Bedzie to kolejna po Al. Korfantego pusta dzielnica po ktorej hula wiatr – poligon dla architektow ktory mimo ze dosc centralnie powstaje, nie bedzie pelnil roli nowego centrum ani nie bedzie sie integrowal w obecne.
Schylajac sie ku koncepcji urbanistycznej decentralizacji mozna by na przyklad umiescic poszczegolne instytucje na Granicy Chorzowa czy Siemianowic, stwarzajac impulsy do powstania tam malych osrodkow ktore urbanistycznie scislej zcala Katowice z miastami osciennymi.
 

·
Registered
Joined
·
3,099 Posts
Tez sie tobawiam ze ta dzielnica kultury tak skonczy - zglosilem zreszta te uwage podczaso ogloszenia wynikow konkursu na centrum kongresowe.

Ja sadze ze okolice WPKiW powinny zachowac swoj mieszkaniowo - rekreacyjny charakter. Jako glowne centrum aglomeracji widzialbym katowickie srodmiescie poszerzone o dzielnic obok Spodka i Koszutke plus tereny przy DTS. Poza tym kazde z wiekszych miast bedzie miec wlasne srodmiescie, pelniace czesc funkcji miejskich.
 

·
Registered
Joined
·
17,126 Posts
Natomiast jak pisalem w pierwszym akapicie jakies centrum zawsze gdzies musi byc, nie ma co sie ludzic jakims zrownowazonym rozwojem rozumianym jako rozwoj rownomierny, ze kazde miasto to bedzie taka samotna wyspa posrod innych samotnych wysp.
Z tym centrum to bedzie bardzo cieżko. Przez centrum rozumie się m.in. miejsce siedzib, instytucji, handlu, rozrywki. Moim zdaniem, żadne centrum z miast naszej konurbacji nigdy nie bedzie "tym jedynym" centrum. O ile jeszcze te trzy pierwsze aspekty w najwiekszej mierze spełniaja Katowice, zabraknie im tego czwartego powiedziałbym najważniejszego - rozrywki. Nie można zpaominać, że w Silesii w jeszcze bardziej centralnie położonym punkcie jest wpkiw i to park jest głównym miejscem rozrywki i rekraeacji (spedzania wolnego czasu) odpowiadajacym centralnym punktom w Krakowie czy Wrocławiu do którego każdego ciepłego weekendu sciągają tłumy z aglomeracji, najwiecej oczywiscie latem. Myslę, ze zadne centrum nie bedzie w stanie konkurować z WPKiW pod tym wzgledem, tym bardziej, ze w najblizszych latach park zostanie jeszcze bardziej uatrakcyjniony czego nie można juz z taką oczywistoscią powiedzieć o śródmieściach miast. Dlatego pomysł Marcina otoczeniem WPKiW nową tkanką miejska wydawałby sie dobrym pomysłem, choc nierealnym ;). A centrum Katowic bedzie spełniać inne funkcje centralne, jednak nie wszystkie.
 
1 - 20 of 1602 Posts
Top