SkyscraperCity banner

1 - 20 of 95 Posts

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #1
Jako uzupełnienie ciekawego wątku @krystiand o Kazachstanie, przedstawiającego Astanę, chciałbym zaprezentować krótką relację z mojego pobytu na południu tego pięknego kraju.

Podróż odbyliśmy w grupie 3 osób, korzystając z promocyjnych biletów do Ałmaty linii UIA. Na miejscu mieliśmy tylko 7 pełnych dni, a ponieważ chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej, zdecydowaliśmy się na wybór kierowcy, dzięki któremu w krótkim czasie mogliśmy zobaczyć wiele pięknych Parków Narodowych. Polecam, bo cena przy minimum trzech osobach nie jest wygórowana, a jedyna alternatywa, aby to wszystko zobaczyć to własny samochód terenowy i wiedza gdzie jechać (a często nie widać było drogi):
https://indy-guide.com/en/listings/2594-golden-ring-tour-altyn-emel-park-kolsai-and-kaindy-canyons

Jednak najpierw nudna część wyjazdu, czyli pierwszy dzień po przylocie, który spędziliśmy na zwiedzanie dawnej stolicy kraju, czyli Ałmaty.

Sobór Wniebowstąpienia Pańskiego w Ałmaty. Niestety w rusztowaniach:

1.


2.


3.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #4
10.


11.


To już targowisko miejskie. Niestety chwilę później ochroniarz zabronił robić zdjęcia i trzeba było strzelać z ukrycia. Na targu warto zaopatrzyć się w kumys, sery i inne lokalne przysmaki.

12.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #7
Do Kirgistanu nie wyjeżdżaliście?
Niestety, mając tydzień na miejscu dało rade zwiedzić tylko południowo-wschodni zakątek Kazachstanu. Warto zaznaczyć, że chyba najciekawszy przyrodniczo.

Nowy meczet w mieście. Właściwie to starych specjalnie nie widziałem. Okolice tego meczetu to chyba jedyne miejsce, gdzie w Kazachstanie widzieliśmy kobiety w Hidżabach. Gdyby nie sporadyczne meczety, to można nie zauważyć, że jest się w muzułmańskim kraju. Kobiety ubrane jak wszędzie w byłym ZSRR, wszędzie alkohol, chyba tylko wieprzowiny w większych ilościach brak.

16.


17.


Zabudowa większej części miasta pochodzi z czasów ZSRR, głownie po II wojnie światowej.

18.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #9
Dawna dzielnica rządowa, kiedy Ałamty były stolicą Kazachstanu. Teraz chyba mieszczą się tutaj władze lokalne:

22.


23.


24.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #11
Trochę socrealu:

28.


29.


Hotel Kazachstan, jeden z symboli miasta. Też znajduje się na banknocie:

30.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #12
31.


Kolejka linowa na górę Kok-Tobe:

32.


Na szczycie punkt widokowy, kawiarnie, festyny dla dzieci, mini-zoo i inne atrakcje.

33.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #13
Widok z góry taki sobie:

34.


Z drugiej strony już nie ma miasta:

35.


Wracamy na dół, do strefy smogu:

36.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #14
Metro w stylu socrealistycznym, ale otwarte nie tak dawno temu:

37.


38.


Jeszcze trochę bloków:

39.


40.


CDN

W kolejnym odcinku ruszamy do Parku Narodowego Altyn-Emel. Ja tymczasem poszukam nowego hostingu zdjęć, bo to co robi z jakością imgur to dramat.
 

·
Moderator
Joined
·
13,625 Posts
Ałma-Ata, raj dla mojej duszy!
Wrzucaj wszystko co masz, nawet jak Ci się fotka nie podoba :cheers:

Niestety, mając tydzień na miejscu dało rade zwiedzić tylko południowo-wschodni zakątek Kazachstanu. Warto zaznaczyć, że chyba najciekawszy przyrodniczo.

Nowy meczet w mieście. Właściwie to starych specjalnie nie widziałem. Okolice tego meczetu to chyba jedyne miejsce, gdzie w Kazachstanie widzieliśmy kobiety w Hidżabach. Gdyby nie sporadyczne meczety, to można nie zauważyć, że jest się w muzułmańskim kraju. Kobiety ubrane jak wszędzie w byłym ZSRR, wszędzie alkohol, chyba tylko wieprzowiny w większych ilościach brak.

16.


17.
Przemalowali go, a był taki ładny :(

2005:
 

·
Bydgoszcz w budowie
Joined
·
18,641 Posts
To już targowisko miejskie. Niestety chwilę później ochroniarz zabronił robić zdjęcia i trzeba było strzelać z ukrycia. Na targu warto zaopatrzyć się w kumys, sery i inne lokalne przysmaki.

12.
https://i.imgur.com/GPskE4i.jpg
Tego mi szczególnie zabrakło w Astanie. Pewnie gdzieś było takie targowisko, ale nie znalazłem. Jedyne jakie znalazłem na mapie okazało się od dawna zamknięte :eek:hno:

Nawet za dobrze nie pokazałeś miasta, a już widzę, że Ałmaaty stokroć piękniejsze niż Astana :troll:
:grumpy:

Nowy meczet w mieście. Właściwie to starych specjalnie nie widziałem. Okolice tego meczetu to chyba jedyne miejsce, gdzie w Kazachstanie widzieliśmy kobiety w Hidżabach. Gdyby nie sporadyczne meczety, to można nie zauważyć, że jest się w muzułmańskim kraju. Kobiety ubrane jak wszędzie w byłym ZSRR, wszędzie alkohol, chyba tylko wieprzowiny w większych ilościach brak.
W Astanie kilka się trafiło, ale też nie było o to łatwo, nawet przy meczecie się rzadko trafiały (w czasie ramadanu podczas wieczornej jakiejś ważniejszej "mszy" - jakkolwiek się to nazywa). Za to w moim hostelu dwie takie się trafiły (gospodynie), ale one chyba na ulicę za często nie wychodziły

Jeden z symboli Kazachstanu, znajduje się na banknotach:

25.
https://i.imgur.com/42uxavT.jpg
Nursułtan? :troll:

Widok z góry taki sobie:

34.
https://i.imgur.com/SRqIxFm.jpg
I teraz łączymy zabudowę Astany z widokiem i smogiem Ałma-Aty :cheers:

Metro w stylu socrealistycznym, ale otwarte nie tak dawno temu:

37.
https://i.imgur.com/7IrdqiL.jpg
Te lampy pomiędzy biegami schodów to znak rozpoznawczy metra w tym stylu? Identyczne widziałem w Kijowie.

W kolejnym odcinku ruszamy do Parku Narodowego Altyn-Emel. Ja tymczasem poszukam nowego hostingu zdjęć, bo to co robi z jakością imgur to dramat.
Szkoda, że tak mało zdjęć z miasta :(
 

·
GUKPPiW
Joined
·
6,783 Posts
Uuu, narobiłeś mi apetytu, czekam na dalszy ciąg, fotki z parków narodowych i więcej informacji praktycznych na temat jak wyglądała 5-dniowa wycieczka, rekomendowałbyś użycie tej firmy? Jak z czystością i żarełkiem na noclegach w prywatnych(?) domach, jak z faktycznym wykonaniem planu wycieczki, czy to jest pędzenie z jednego punktu widokowego na drugi z 5 minutami na fotki czy coś więcej, itd itp?

Właśnie się zastanawiam nad ostatnim tygodniem sierpnia ;)
 

·
'less is more'
Joined
·
5,538 Posts
Discussion Starter #18
^^ Firmę jak najbardziej polecam, choć ponieważ rezerwowaliśmy trochę na ostatnią chwilą w szczycie sezonu, to dostaliśmy innego kierowcę, ale okazał się on fantastyczną osobą. Noclegi były bardzo dobre. Raz im się nocleg wykruszył w Żarkencie, to zabrali nas do chyba najlepszego hotelu w mieście. Natomiast resztę spaliśmy u ludzi i warunki bardzo dobre, jedzenie super (szczególnie pierwszy nocleg), a wieczorem wódeczka z gospodarzami :D Trzeba się pilnować, bo szybko polewają, a ich wódka wchodzi jak woda. Co do czasu na zwiedzanie, to jest go całkiem sporo, nigdy nie musieliśmy się specjalnie śpieszyć, choć generalnie lepiej się trzymać rozkładu. Dzięki temu czasami mogliśmy pozwolić sobie na dodatkowe atrakcje poza planem. Naprawdę polecam, zanim ten kraj zostanie zadeptany przez turystów. Za wyjątkiem Kanionu Szaryńskiego i jeziora Kaindy nie spotkaliśmy żadnych ludzi. Tylko jeszcze na całodniowym treku na jeziora Kolsai minęliśmy na trasie mniej niż 10 osób, gdzie indziej zupełna pustka.
 

·
Registered
Joined
·
7,672 Posts
Nawet za dobrze nie pokazałeś miasta, a już widzę, że Ałmaaty stokroć piękniejsze niż Astana :troll:

Do Kirgistanu nie wyjeżdżaliście?
Astana to taki nowobogacki, środkowoazjatycki Dubaj. Zdecydowanie na pokaz (nie byłem). Ałmaaty, to takie postsowieckie, socrealistyczne miasto (byłem! :))
Zdecydowanie się różnią. Ja preferuję takie klimaty!

W Kirgistanie byłem kilka lat temu, ale tylko w Biszkeku. Bardziej przypomina Ałmaaty. Jednak w tym kraju z tego co miejscowi mówili zdecydowanie najciekawsza jest natura w okolicach jeziora Issyk kuł. Wódeczkę przy okazji wizyty w bani z miejscowymi, mimo wszystko też miło wspominam :cheers:
 

·
Moderator
Joined
·
13,625 Posts
Naprawdę polecam, zanim ten kraj zostanie zadeptany przez turystów. Za wyjątkiem Kanionu Szaryńskiego i jeziora Kaindy nie spotkaliśmy żadnych ludzi. Tylko jeszcze na całodniowym treku na jeziora Kolsai minęliśmy na trasie mniej niż 10 osób, gdzie indziej zupełna pustka.
Gdyby:
- loty były tańsze (powiedzmy 800 PLN za RT)

- zrobiono dużą kampanię promocyjną w mediach (jak kiedyś Azerbejdżan - mistrzostwo świata, a teraz Jerozolima-Tel Awiw)


- zainwestowano trochę w infrastrukturę turystyczną, zwłaszcza klasy średniej ekonomicznej

to Kazachstan naprawdę by na tym wygrał finansowo. Bo raz że jest co pokazać, dwa że jest to kraj stabilny i w bezpieczny. Wizy już znieśli, ale to za mało.
 
1 - 20 of 95 Posts
Top