SkyscraperCity banner

31221 - 31240 of 31294 Posts

·
Registered
Joined
·
1,089 Posts
A bipy? ;)

TGV Duplex i Bombardier Regio 2N tez maja wozki jacobsa. Wiec sie da.

Ale dolaczanie czlonow to chyba nie taka zabawa. Tzn. pewnie zalezy od papierkologii.
Bipy nie mają 3 osi na wózku? Bombardier ma jakąś dziwną konstrukcję. Tylko TGV faktycznie ma normalne rozwiązanie ale może dlugości wagonów są inne?

Popatrz jaki zachód jest z rozbudową Flirtów dla ŁKA. Skład musi jechać do producenta. W przypadku, gdy wagon ma dwa wózki, można go przetransportować do hali serwisowej przewoźnika i tam włączyć go do składu.
 

·
Registered
Joined
·
634 Posts
Ja sie tylko odnioslem do tego, ze pietrusy nie maja jacobsow :)

Mysle, ze taki "normalny" Kiss od stadlera tez by musial do producenta jechac. DB Regio chyba maja glowice napedowe miedzy ktore moga dolaczyc x wagonow pietrowych.
 

·
Registered
Joined
·
3,000 Posts
Bytom Północny, Dąbrowa Górnicza Pogoria, Sosnowiec Jęzor, Mysłowice Brzęczkowice, Zabrzeg i Zabrzeg Czarnolesie, no może Goczałkowice Zdrój jako "na żądanie".
Dałoby się jeszcze parę wymyślić:
Rybnik Gotartowice, Pszczyna Czarków, Sumina, Pierściec (nigdy nie widziałem aby ktokolwiek tam wsiadał czy wysiadał), Wisła Kopydło, Myszków Nowa Wieś.

Ale ciężko będzie ludzi przyzwyczaić do nowego systemu. Nawet w Czechach konduktor chodzi i pyta się stale gdzie kto jedzie jeśli się ma bilety sieciowe.

W Portugalii gdzie obowiązuje system przystanków na żądanie w komunikacji miejskiej sam się łapałem czasami na tym, że zapominałem nacisnąć przycisk lub dać sygnał ręką i... pojazd się nie zatrzymał.
 

·
Registered
Joined
·
2,788 Posts
Konduktor/maszynista powinien mieć dostęp online do sprzedanych biletów i oprogramowanie powinno automatycznie informować o ewentualnym postoju. Wiadomo - mogą być miesięczne ale wtedy taki pasażer wie co ma robić -> nacisnąć przycisk (którego obecnie nie ma...).
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
14,124 Posts
@Arteks Dorzuciłbym Suszec Kopalnię. Pszczynę Czarków należy przesunąć bliżej osiedla Czarków (przejazd kolejowy) ale prędzej wywaliłbym Radostowice czy Szczejkowice jako typowo na żądanie.
 

·
Registered
Joined
·
954 Posts
Odwrotnie. To inne pojazdy (Elfy czy Impulsy) powinny dostać to estetyczne, mało brudzące się i bardzo kojarzone ze Śląskiem barwy żółto-niebieskie.
To gusta. Chodzi o to, żeby wszystkie były pomalowane jednakowo. W tej chwili to te 4 odstają i łatwiej je pomalować niż resztę a P4 to dobra okazja. Pytałem, bo zastanawiam się, czy na aluminiowym pudle też trzeba odtwarzać powłoki podczas P4.
 

·
Registered
Joined
·
1,134 Posts
Dałoby się jeszcze parę wymyślić:
Rybnik Gotartowice, Pszczyna Czarków, Sumina, Pierściec (nigdy nie widziałem aby ktokolwiek tam wsiadał czy wysiadał), Wisła Kopydło, Myszków Nowa Wieś.
Hmmm.
Pierściec to stacja, więc ciężko przyjąć, że miałby tam być przystanek na żądanie. A co do wsiadania lub wysiadania ludzi to miałbym zdanie odrębne. UTK podaje że w 2018 roku dzienna wymiana pasażerska to 20-49 osób, więc teoretycznie przy niewielkiej ówczesnej ofercie statystycznie wychodzi na pewno więcej niż pasażer na zatrzymujący się tu pociąg.
 

·
Registered
Joined
·
3,000 Posts
Pierściec to stacja, więc ciężko przyjąć, że miałby tam być przystanek na żądanie. A co do wsiadania lub wysiadania ludzi to miałbym zdanie odrębne. UTK podaje że w 2018 roku dzienna wymiana pasażerska to 20-49 osób, więc teoretycznie przy niewielkiej ówczesnej ofercie statystycznie wychodzi na pewno więcej niż pasażer na zatrzymujący się tu pociąg.
Ilekroć jechałem do Wisły - nigdy się nie spotkałem aby tam ktoś wysiadał/wsiadał. Zresztą w regionie cieszyńskim na linii Bielsko-Cieszyn jak jeszcze tam czasami jeździłem to właściwie większość przystanków była jak Pierściec. Może za wyjątkiem Jasienicy i Wapienicy. Tak samo jak jechałem 2 lata temu z Cieszyna do Czechowic to na większości przystanków była pustka. Ale tam się mogło poprawić po zwiększeniu prędkości.
 

·
Lefebvrysta
Joined
·
14,124 Posts
Samorząd woj. śląskiego chce, aby w trzech kolejnych latach pociągi należących do niego Kolei Śląskich obsługiwały trasę między Lublińcem a Kluczborkiem (Opolskie). W zamian woj. opolskie ma zamawiać w Przewozach Regionalnych kursy Opole – Częstochowa i Kędzierzyn-Koźle – Racibórz. W sierpniu ub. roku radni woj. śląskiego przyjęli uchwałę ws. "powierzenia w rozkładzie jazdy pociągów 2019/2020 woj. opolskiemu zadania organizacji publicznego transportu zbiorowego w kolejowych przewozach pasażerskich na liniach komunikacyjnych Racibórz - Kędzierzyn Koźle i Częstochowa – Opole". Było to związane z ustaleniami z samorządem sąsiedniego woj. opolskiego, które w październiku ub. roku powierzyło woj. śląskiemu organizację przewozów na linii Lubliniec – Kluczbork. Wcześniej na 50-kilometrowej trasie Lubliniec – Kluczbork kursowało po kilka par (kursów w obie strony) pociągów Przewozów Regionalnych: głównie w relacji Wrocław – Kluczbork – Lubliniec. Z kolei na 30-kilometrowej trasie Racibórz - Kędzierzyn Koźle w dni robocze kursowało ok. 10 par pociągów Przewozów Regionalnych. Licząca ponad 90 km trasa Częstochowa – Opole nie była obsługiwana pociągami regionalnymi. Pociągi Przewozów Regionalnych od strony Opola nie docierały do Lublińca, dojeżdżając do miejscowości Kolonowskie i kończąc trasy w miejscowości Zawadzkie (na terenie woj. opolskiego). Na podstawie analogicznych uchwał sejmików oba województwa zawarły porozumienie dotyczące wzajemnego powierzenia sobie przewozów na liniach Racibórz - Kędzierzyn Koźle, Lubliniec – Kluczbork i Częstochowa – Opole, które wygasa wraz z końcem obowiązywania rozkładu jazdy 2019/20, czyli 12 grudnia br. Aby kontynuować współpracę na czas obowiązywania trzech kolejnych rozkładów jazdy (do grudnia 2023 r.), sejmik woj. śląskiego przyjął w poniedziałek kolejną uchwałę ws. powierzenia przewozów na liniach Racibórz - Kędzierzyn Koźle i Częstochowa – Opole. W uzasadnieniu uchwały przypomniano, że jeżeli województwa nie powierzyłyby sobie wzajemnie przewozów, pociągi mogłyby dojeżdżać tylko do ich granic. Obecnie Koleje Śląskie uruchamiają w dni robocze sześć par pociągów Kluczbork – Oświęcim (przez Katowice, a Polregio dziewięć par pociągów Racibórz – Opole/Wrocław. Polregio trasę Częstochowa – Opole obsługuje obecnie pojedynczymi pociągami Wrocław – Częstochowa i Opole – Częstochowa, kursującymi jedynie w piątki i niedziele. Woj. śląskie przeznacza rocznie na organizację transportu kolejowego ok. 180 mln zł. Z tej kwoty ok. 140 mln zł otrzymują Koleje Śląskie, a Przewozy Regionalne - 40 mln zł.
Czytaj więcej: Koleje Śląskie zostają na trasie do Kluczborka
 

·
Registered
Joined
·
27 Posts

Małopolska sprzedaje dwa EN81, a Pesa ma u siebie jeszcze cztery. Nie byłaby to dobra okazja dla KŚ do zgarnięcia tanim kosztem pociągów na Cieszyn-Zebrzydowice, drugie podejście do SKM Rybnik-Wodzisław (nowszy, mniejszy tabor = niższe koszty = samorządy bardziej chętne do finansowania) i jakieś poboczne eksperymenty rodzaju Mysłowice-Tychy czy cokolwiek z Bielska i Żywca na wschód? Jeśli nie, to dlaczego?
 

·
Registered
Joined
·
5,650 Posts
Jeśli mamy pieniądze na eksperymenty to pewnie, czemu nie. Ale mnie bardziej interesowałoby pytanie czemu Małopolska, które ma mnóstwo terenów gdzie taki tabor mógłby jeździć chce się ich pozbyć?
 

·
Registered
Joined
·
27 Posts
Jeśli mamy pieniądze na eksperymenty to pewnie, czemu nie. Ale mnie bardziej interesowałoby pytanie czemu Małopolska, które ma mnóstwo terenów gdzie taki tabor mógłby jeździć chce się ich pozbyć?
No tak, w tekście mowa o jednostkach odstawionych od dłuższego czasu i mocno uszkodzonych. Dwóch pociągów przygotowywać do eksploatacji może się nie opłacać, ale większej ilości? Gdyby pozyskać te egzemplarze które są w Pesie (która pewnie nie byłaby przeciwna wyzbyciu się zalegających im pociągów) to wyszłoby sześć szynobusów. Chyba że są z tym taborem jakieś większe problemy, to owszem.
 

·
Registered
Joined
·
2,241 Posts
31221 - 31240 of 31294 Posts
Top