SkyscraperCity banner

161 - 180 of 400 Posts

·
Registered
Joined
·
46 Posts
Dotarłem do Majalandu na drugi dzień po otwarciu. Jest to moja druga wizyta w tym miejscu, pierwsza była jeszcze podczas budowy, ale dużo zmian od tego czasu nie przybyło. Wszystko zostało dopieszczone i posprzątane.

Dojazd jest ok, oznakowanie dopiero kawałek za autostradą, przydałoby się już wcześniej, na pierwszym rondzie po zjeździe z autostrady.

Wjazd na parking bezproblemowy. Bylem pierwszym gościem na parkingu, widać stały tylko samochody obsługi. Do momentu dotarcia do kas ZERO jakiejkolwiek informacji o płatnym parkingu - absolutne ZERO. Informacja o płatności powinna być na wjeździe i w internecie. Może ja coś przeoczyłem, ale raczej szukałem tego dokładnie.

Hala od strony wejścia bardzo ładnie zrobiona, niezbyt pstrokato, ale też odpowiednio zaakcentowana bohaterami z bajek. Gdy powstanie już drewniany rollercoaster to zasłoni halę od strony wjazdu. Na miejscu drewniaka widziałem zniwelowany teren oraz kupę siatek zbrojeniowych. Wiem, że teraz wygląda to inaczej. Na wejściu przy kasach bardzo sympatycznie, wszystko stonowane, nienachalne. Podoba mi się to bardzo. Obsługa miła i z bardzo dobrym podejściem. Moment otwarcia bram parku to jak rozpoczęcie przedstawienia w teatrze - rozsunięta kurtyna i jesteśmy w innym świecie.

Szatnia 5 zł, szafka na cały dzień 5 zł. Jak ktoś ma wózek z dzieckiem to ma problem rozwiązany bo wszystko można wozić ze sobą. A jeśli wychodzimy na strefę zewnętrzną to ciągłe latanie po kurtki do szatni może być uciążliwe (i nie wiem jak z płatnością w takim przypadku).

Nie będę opisywał wszystkiego po kolei, skupie się na kilku atrakcjach oraz na plusach i minusach całości.

Rollercoaster Wikingów - super kolejka familijna, ciut krótka. Niestety brak tabliczek informacyjnych jak ustawiać się do wejścia powoduje straszne korkowanie się kolejki. Wszyscy stoją jakby można było jechać tylko w pierwszym wagoniku. Sam przejazd bardzo miły, płynny. Najlepiej wiadomo w ostatnim wagoniku, w pierwszym raczej nie czuć przeciążeń.

Karuzela Motyli - bardzo ładna atrakcja z super wrażeniami - widać wszystko w parku.

Totem Wikingów - wg mnie lepsze doznania niż na Tsunami Drop, tutaj czuć moment spadania a nie szybkiego zjazdu.

Wielki Drakkar - świetna atrakcja, w ostatnich rzędach wręcz ekstremalna.

Żabki - ciekawy mechanizm, chciałbym zobaczyć atrakcje bez osłon bo kołysze niesamowicie, bardzo płynnie.

Zakręcona farma - atrakcja dla wszystkich, od najmniejszych do największych, pełna swoboda i bezpieczeństwo.

Karuzela Kwiatów - interaktywna karuzela, dla nieco starszych dzieci, żeby skumały o co chodzi.

PLUSY PARKU:
+ niesamowita jakość tematyzacji, Lech Coaster jest na podobnym poziomie, całość bardzo zachodnia - aż chce się patrzeć. Wszystko trwałe, wykonane techniką betonu natryskowego, więc odporne na uszkodzenia mechaniczne - bez porównania do styropianowej EL.
+ bardzo miła, lecz jeszcze stremowana obsługa
+ ciepła hala czynna cały rok
+ wykonanie całości bardzo dopracowane
+ ceny w sklepie nie zwalają z nóg - spodziewałem się czegoś gorszego

MINUSY:
- brak informacji o kosztach parkowania
- RESTAURACJA TO DNO - dostaliśmy zimne jedzenie, po reklamacji dostaliśmy również zimne!!! Odniosłem niemiłe wrażenie, że jest ona nastawiona na jak największy zysk przy bardzo niskiej jakości (30 zł za zestaw z burgerem - coś jak big mac w Macu i frytki do tego). Strefa gastronomiczna kuleje i to strasznie!
- animatorzy (przebrani) występują jedynie przy okazji zdjęć, które można potem kupić, powinni być obecni cały czas w parku. W sklepie gdzie można potańczyć z Mają, córka również była zostawiona sama sobie, zabrakło animatora
- BRAK PRZEDSTAWIEŃ W TEATRZE - było kilka miesięcy opóźnienia, a przedstawienia nie są dostępne.
- farma Heidi niestety bez zwierzątek w dniu w którym byłem.

Park warto odwiedzić, my będziemy robić to regularnie, jednak dużo jest do dopracowania jeśli chodzi o "czynnik ludzki"

UWAGA BUDOWLANA

Na wielu elementach wystroju widać setki rys na betonie natryskowym. Jest to naturalna kolej rzeczy, jednak szkoda, że nie zostało wszystko jakoś zdylatowane, co zapobiegłoby takiemu efektowi.
No ale ja jestem pod tym względem "zboczeńcem" i byłem właśnie cieka zachowania takiego betonu po czasie. Dla 99% gości to jest niezauważalne.

W razie pytań służę pomocą. Zdjęć mam dosłownie 10 szt, bo przy takich emocjach ze strony córki nie w głowie mi było fotografowanie. Mam kilka ujęć z kamery, ale to nic nowego względem filmików dostępnych w internecie.
 

·
Registered
Joined
·
448 Posts
Byłem wczoraj, mam takie same opinie jak kolega wyżej, nic dodać nic ująć. Tylko jedną rzecz podpowiem, bilety można kupić taniej w internecie dzięki kodom rabatowym np. https://www.kody.pl/majaland Przy większej liczbie osób można naprawdę sporo oszczędzić. Polecam odwiedzić.
 

·
Registered
Joined
·
1,761 Posts
Mam cichą nadzieję, że za kilka lat nasz Majaland będzie parkiem bliźniaczo podobnym pod względem atrakcji doPlopsaland De Panne. Gdzieś kiedyś czytałem że inwestor Majalandu ma docelowo zagospodarować około 30 Hektarów z 200 przeznaczonych na Holiday Park.

Skoro w Belgii - małej i nasyconej parkami park przyciąga około 1,2 miliona gości rocznie to u nas też jest potencjał. Tym bardziej, że Berlin niedaleko a niemiecka stolica nie ma swojego parku rozrywki
 

·
Registered
Joined
·
452 Posts
^^
Podbijam pytanie.
Mieliśmy tutaj na forum pana Bartosza - przedstawiciela parku.
@BGROM czy możemy prosić o jakieś nowe informacje a najlepiej też zdjęcia pokazujące budowę? Co jak co ale drewniane rollercoastery to budowy, które można w Polsce podziwiać niezmiernie rzadko. Wieżowce są oklepane, autostrady, mosty, ostatnio nawet tunele ale kolejki górskie? Tu każde foto jest na wagę złota :)
Swego czasu pisałem wiadomość do Majalandu na ich facebooku ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Nawet jeśli nie można mi zdradzić szczegółów, miło by było chociaż o tym poinformować. Tymczasem od dwóch miesięcy cisza.
 

·
Holiday Park Kownaty
Joined
·
52 Posts
^^
Podbijam pytanie.
Mieliśmy tutaj na forum pana Bartosza - przedstawiciela parku.
Wystarczy Bartek :) Jak już chyba pisałem nie jestem przedstawicielem parku a inwestora - Momentum Capital. Budowa rollercoastera trwa, niestety dawno nie byłem w Kownatach i nie mam zdjęć, ale poprosiłem o przesłanie kilku zdjęć jak tylko dostanę wstawię.

Podejrzewam, że możecie mieć dość tego mojego pisania "już wkrótce/już zaraz będę mógł dać Wam garść newsów i szczegółów", dlatego wolę nie pisać nic, niż znów obiecywać, że zaraz coś będę mógł przekazać. Jednak, jak już zostałem wywołany do tablicy to napiszę, że w lutym powinniśmy dopiąć kilka tematów i jak tylko to zrobimy to z chęcią przekaże Wam wiadomości.

pozdrawiam
Bartosz Gromadzki
 
161 - 180 of 400 Posts
Top