SkyscraperCity banner

1141 - 1160 of 1216 Posts

·
Jasiek T. Superstar
Joined
·
1,551 Posts
no podałem jedynie przykład miejsca, które chcemy w przyszłości przekształcać ze scieku komunikacyjnego w reprezentacyjną aleję ;)

oczywiście przy Powstania Warszawskiego tez mozna bylo rozważyć jakąs lokalizację, to może pomogłoby w rozwoju okolicy i zapobiegło jej przemianie w autostrade :/
 

·
Registered
Joined
·
1,371 Posts
Gazetka Wyrobcza

Budynek krakowskiej opery wciąż nie spełnia wszystkich wymogów bezpieczeństwa pożarowego. Zdaniem dyrektora jest też mało komfortowy - brakuje dodatkowych drzwi do opuszczania głównej sali. Projektant odpowiada: cieszmy się tym, co mamy.

- Mamy tymczasową zgodę na użytkowanie budynku. Warunkiem wydania tej właściwej jest uzupełnienie braków w drugim etapie inwestycji, czyli do końca sierpnia tego roku. Do tego czasu opera ma miejscowy plan zabezpieczenia przeciwpożarowego i zwiększoną z tego powodu brygadę ochrony przeciw pożarowej - twierdzi Bogusław Nowak, dyrektor naczelny Opery Krakowskiej.


Dyrektor opery przyznaje też, że brak dodatkowych drzwi wejściowych i wyjściowych z amfiteatru jest bardzo kłopotliwy. - Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo, które oczywiście jest dla nas priorytetem. Co mam jednak powiedzieć melomanom, którym wyjście z sali zajmuje osiem minut?! W ciągu piętnastominutowej przerwy nie zdążą nawet skorzystać z toalety, nie mówiąc już o barze - podkreśla Nowak.
Twierdzi też, że rok temu, jeszcze na etapie budowy, zwrócił się z prośbą do autora projektu Romualda Loeglera o zmiany w projekcie. Chodziło właśnie o wykonanie dodatkowych drzwi w sali amfiteatralnej. - Architekt stwierdził, że to niepotrzebne, bo jego projekt jest zgodny z przepisami - relacjonuje Nowak.

- Przepisy podają konkretne limity, które musi spełniać budynek. Amfiteatr i obecny układ drzwi się w tych limitach mieszczą. Tylko tyle komentarza z naszej strony. Reszta to już kwestia dobrej woli inwestora - mówi Krzysztof Nosek, zajmujący się kwestią odbioru przeciwpożarowego.

I rzeczywiście. Przepisy dotyczące bezpieczeństwa przeciwpożarowego mówią, że odległość między najbardziej oddalonym miejscem siedzącym na widowni od najbliższych drzwi nie może być większa niż 40 metrów. W Operze Krakowskiej ta odległość wynosi 38,5 m.

Nowak: - Mimo wszystko będę dążył do tego, by w amfiteatrze powstały dodatkowe drzwi. Technicznie jest to wykonalne, ale potrzebna jest zgoda pana Loeglera, której na razie nie mam.
- Nie ma zagrożenia, choć projekt faktycznie ociera się o granicę bezpieczeństwa i wymaga pewnych przeróbek - komentuje sprawę Krzysztof Markiel, dyrektor departamentu kultury w urzędzie marszałkowskim.

Sam projektant nie widzi żadnych problemów i wyklucza, by zgodził się na utworzenie dodatkowych drzwi. - Budynek spełnia określone wymogi techniczne. Nasz inżynier tak wyliczył nośność ścian amfiteatru, że obecnie bez poważnej ingerencji w ich konstrukcję nie ma możliwości wycięcia dodatkowych otworów na drzwi. Inaczej zagrożona będzie stabilność budynku - twierdzi Loegler.

Projektant dziwi się też uporowi dyrektora Nowaka w sprawie drzwi. - Przecież każde dodatkowe drzwi oznaczają zmniejszenie liczby miejsc na widowni, a myśmy walczyli za wszelką cenę, by było ich jak najwięcej. Sala spełnia wymogi bezpieczeństwa i jest komfortowa. Drzwi zostały nawet tak zaprojektowane, by mógł przez nie przejechać człowiek na wózku - wylicza powody, dla których nie chce zmian w projekcie. - Słyszałem też w piątek pociągu, że oprócz Wawelu i Rynku ludzie zaczynają kojarzyć Kraków z budynkiem Opery. Więc cieszmy się tym, co mamy - kwituje.
Ale trzeba przyzanc ze Loeger to twardziel, cokolwiek by nie myslec hy hy hy ja pi....e

Jak wyjscie zajmuje 8 to wejscie 10 albo i dluzej, bo zajecie miejsca troche zajmuje. No a przerwy sa 15 minutowe.... Cuz beda musieli zrobic 40 minutowe przerwy.
Opera Krakowska, The Longest breakes in the world!
 

·
przestrzeń-ludzie-miasto
Joined
·
3,444 Posts
"Słyszałem w pociągu", że ludzie kojarzą też KRK z Syferią Krak., Szkieletorem i kominami Łęgu :p

Komuś tu dość mocno bije w dekiel. Sodówa już nie uderza do głowy, tylko wprost kipi. Serdecznie gratuluję panu L. samozadowolenia.
 

·
przestrzeń-ludzie-miasto
Joined
·
7,939 Posts
Słyszałem też w piątek pociągu, że oprócz Wawelu i Rynku ludzie zaczynają kojarzyć Kraków z budynkiem Opery. Więc cieszmy się tym, co mamy - kwituje
Tak swoją drogą to ja słyszałem kiedyś w pociągu (to był wtorek:D) jak jakiś gość komuś opowiadał jak to w Krakowie otwarto metro, które "jedzie od Ronda Mogilskiego do Politechniki" :lol:
 

·
tightly
Joined
·
59 Posts
Co mam jednak powiedzieć melomanom, którym wyjście z sali zajmuje osiem minut?! W ciągu piętnastominutowej przerwy nie zdążą nawet skorzystać z toalety, nie mówiąc już o barze - podkreśla Nowak.
Przecież, to można bardzo łatwo wytłumaczyć.
Co zrobić aby nie tworzyły się kolejki przed toaletami?
Zmniejszyć przepustowość wyjścia z sali:)
Tak oto kolejka zostaje przesunięta o drzwi wcześniej. Toaleta wydala obsłużyć stały, acz zmniejszony napływ "klientów".
Szczególnie w tak szacownym miejscu jak Opera, damy w kolejce przy drzwiach WC stać nie mogą;)
 

·
przestrzeń-ludzie-miasto
Joined
·
30,931 Posts
Discussion Starter #1,152
Kamyczek do ogródka obrońców praw autorskich...
Projektant mówi, że jest dobrze i mamy się cieszyć (z tego że nam zaprojektował?).
Więc drzwi nie będzie i koniec.
Sprawa robi sie coraz bardziej przykra. Inwestor udaje że nic się nie stało, architekt zadowolony z siebie. Niby wszystko zgodne z prawem - szkoda, że nie ze zdrowym rozsądkiem.

BTW: Jak to możliwe, że budynek jednocześnie spełnia wszystkie wymagania i opróznienie sali zajmuje 8 min? W razie pożaru tez tyle będzie trwało?
 

·
little idiot
Joined
·
4,026 Posts
BTW: Jak to możliwe, że budynek jednocześnie spełnia wszystkie wymagania i opróznienie sali zajmuje 8 min? W razie pożaru tez tyle będzie trwało?
W razie pożaru ludzie trochę żwawiej się poruszają. A przepisy regulujące szerokości przejść między rzędami siedzeń, między siedzeniami, długości przejścia od miejsca siedzącego do drzwi i szerokości drzwi są stworzone pod kątem zapewnienia ewakuacji, a nie czasu wymiany w warunkach przerwy w widowisku.
Niemniej tłumaczenie projektanta jest nie na miejscu.
 

·
tightly
Joined
·
59 Posts
W razie pożaru ludzie trochę żwawiej się poruszają. A przepisy regulujące szerokości przejść między rzędami siedzeń, między siedzeniami, długości przejścia od miejsca siedzącego do drzwi i szerokości drzwi są stworzone pod kątem zapewnienia ewakuacji, a nie czasu wymiany w warunkach przerwy w widowisku.
Niemniej tłumaczenie projektanta jest nie na miejscu.
Raczej się wzajemnie zadeptują.
Jeżeli wyjście "na spokojnie" zajmuje im 8 minut to w trakcie pożaru może i szybciej ale krzywdząc się wzajemnie niemiłosiernie.
Osobiście byłem przekonany, że są dodatkowe wyjścia ewakuacyjne. Nie byłem jeszcze w Operze więc możecie mi odpowiedzieć czy są takowe czy też nie. Oczywiście projekt na pewno mieści się w normach więc możemy spać spokojnie. Albo i nie? Życie pokaże...
 

·
it's complicated
Joined
·
7,339 Posts
Kamyczek do ogródka obrońców praw autorskich...
Projektant mówi, że jest dobrze i mamy się cieszyć (z tego że nam zaprojektował?).
Więc drzwi nie będzie i koniec.
Sprawa robi sie coraz bardziej przykra. Inwestor udaje że nic się nie stało, architekt zadowolony z siebie. Niby wszystko zgodne z prawem - szkoda, że nie ze zdrowym rozsądkiem.

BTW: Jak to możliwe, że budynek jednocześnie spełnia wszystkie wymagania i opróznienie sali zajmuje 8 min? W razie pożaru tez tyle będzie trwało?
w świetle tego muszę się przeprosić z Hextorem, i zaczynam się cieszyć że działka przy Rajskiej świeci pustkami, może pójdą po rozum do głowy i zmienią architekta/ogłoszą kolejny konkurs. Postawi nam odblaskowe barachło i potem powie "cieszcie się że jest!". Opery nie pozbędziemy się przez długie lata, pustej działki w ścisłym centrum znacznie szybciej. Sory za OT
 

·
little idiot
Joined
·
4,026 Posts
w świetle tego muszę się przeprosić z Hextorem, i zaczynam się cieszyć że działka przy Rajskiej świeci pustkami, może pójdą po rozum do głowy i zmienią architekta/ogłoszą kolejny konkurs. Postawi nam odblaskowe barachło i potem powie "cieszcie się że jest!". Opery nie pozbędziemy się przez długie lata, pustej działki w ścisłym centrum znacznie szybciej. Sory za OT
Na Karmelickiej/Dolnych Młynów o ile wiem, żadnego konkursu nie było. Inwestor prywatny, może zlecać projekt komu chce. Ten akurat, po pierwsze był całkiem ciekawy, po drugie działka nie aż tak eksponowana, po trzecie to tylko hotel z parkingiem i multipleks.
Można szydzić i wybrzydzać, ale ze starej fali lat 80. Loegler to jedyne polskie nazwisko ;) rozpoznawalne na zachodzie.
 

·
K9 XXX
Joined
·
3,398 Posts
^^ zgadzam się. Należy jeszcze z coraz większą rezerwą czytać wszystkie doniesienia, newsy i artykuły w Gazecie Wyborczej bo to co ten "dziennik" wypisuje o finansowaniu miejskich inwestycji, ich poziomie zaawansowania całkowicie odbiega od stanu faktycznego (vide ostatnie doniesienia o tramwaji na Płaszów, hali w Czyżynach itd).
 

·
Centuś
Joined
·
3,412 Posts
Co "100% cena"?
Przetargi są robione na 100% cena.

Na Karmelickiej/Dolnych Młynów o ile wiem, żadnego konkursu nie było. Inwestor prywatny, może zlecać projekt komu chce. Ten akurat, po pierwsze był całkiem ciekawy, po drugie działka nie aż tak eksponowana, po trzecie to tylko hotel z parkingiem i multipleks.
Można szydzić i wybrzydzać, ale ze starej fali lat 80. Loegler to jedyne polskie nazwisko ;) rozpoznawalne na zachodzie.
No i to niestety szkodzi Loeglerowi, który uważa się już chyba za półboga. Jeszcze tylko brakuje żeby zaczął ćpać i robić demolke w hotelach.
 

·
little idiot
Joined
·
4,026 Posts
Przetargi są robione na 100% cena.
Na wykonawstwo? A jak mają być robione? Z reguły wykazujesz doświadczenie (np. zrealizowane budynki o podobnej powierzchni), a reszta to cena. Nie bardzo wiem jakich innych kryteriów można używać dla wyłonienia wykonawcy.
 

·
przestrzeń-ludzie-miasto
Joined
·
3,444 Posts
Na Karmelickiej/Dolnych Młynów o ile wiem, żadnego konkursu nie było. Inwestor prywatny, może zlecać projekt komu chce. Ten akurat, po pierwsze był całkiem ciekawy, po drugie działka nie aż tak eksponowana, po trzecie to tylko hotel z parkingiem i multipleks.
Można szydzić i wybrzydzać, ale ze starej fali lat 80. Loegler to jedyne polskie nazwisko ;) rozpoznawalne na zachodzie.
Wybacz, ale no i co z tego, że "rozpoznawalny"? Mamy tu w PL kilku takich "rozpoznawalnych", w tym przynajmniej jednego, pożal się Boże, noblistę, co to "sam jeden" "obalił" komunizm :nuts:. A innych znanych pa*aców możnaby wymieniać na pęczki. "Niedoszły" szef NATO z nieuleczalną "chorobą filipińską", "wybitni ekonomiści" (wszyscy znani) konsekwentnie zmieniajacy praktycznie cały naród w dziadów pracujących w montowniach zachodnich koncernów itp. itd. To, że ktoś jest znany na zachodzie chyba tylko w naszym, nawykłym do serwilizmu kraju jest automatycznie nobilitacją.

Na sławę i dobre imię pracuje się całe życie i niestety pan L., straciwszy kontakt z rzeczywistością, swój dorobek, jaki by on nie był, właśnie zaprzepaścił.
 
1141 - 1160 of 1216 Posts
Top