SkyscraperCity Forum banner
1 - 20 of 5009 Posts

·
Registered
Joined
·
8,665 Posts
Przecie smok to symbol Krakowa!

Przy okazji przeklejam:
Kraków będzie czysty w 2023 roku. Według programu

Za 10 lat przestaniemy oddychać trującymi pyłami. Zgodnie z programem ochrony powietrza tyle potrzeba, by zlikwidować niską emisję w Małopolsce. Program właśnie trafił do konsultacji społecznych.

360, 351, 372, 354 mikrogramy na metr sześcienny. Tyle wynosiło w niedzielę w nocy i nad ranem stężenie pyłu PM10 nad Krakowem. Lekarze zgodnie przyznają, że za coraz liczniejsze schorzenia górnych dróg oddechowych, przeciągające się i nawracające infekcje, duszności i astmę w dużym stopniu odpowiedzialne jest krakowskie powietrze. Najbrudniejsze w całym kraju i jedno z najbardziej zanieczyszczonych w całej Europie. Z opracowanych przez urząd marszałkowski danych wynika, że w Małopolsce na wysokie poziomy zanieczyszczeń pyłowych (pył PM10 i pył PM2,5) narażonych jest ponad 1,6 mln mieszkańców. Na skutki przekroczonych norm benzo(a)pirenu - wszyscy mieszkańcy województwa.

Urząd marszałkowski przygotował znowelizowany "Program ochrony powietrza dla województwa małopolskiego". Zakłada on, że 10 lat systematycznych działań proekologicznych przewietrzy Małopolskę z nadmiernej ilości pyłów, dioksyn, benzo(a)pirenu, dwutlenku siarki i azotu. W programie opracowano zarówno działania długoterminowe dotyczące ograniczenia emisji z domowych palenisk, samochodów i przemysłu, jak i terapię szokową, która będzie wprowadzana, gdy średniodobowe stężenie pyłu PM10 przekroczy stan alarmowy, czyli 300 mikrogramów na metr sześcienny.

Strefa ograniczonej emisji

Głównym długoterminowym działaniem naprawczym będzie eliminacja pieców i kotłów węglowych, bo to one są jednym z głównych źródeł występowania niskiej emisji w Małopolsce. Ten punkt programu jest spójny z opracowanym przez gminę programem wymiany pieców węglowych. Urzędnicy szacują, że w ciągu 10 lat wymiana pochłonie ok. 1,9 mld zł, a za tą kwotę uda się wymienić ponad 123 tys. kotłów w całej Małopolsce.

W Krakowie planowane jest utworzenie strefy ograniczonej emisji komunikacyjnej. Do centrum miasta nie będą więc mogły wjeżdżać samochody, które nie spełniają norm emisji spalin Euro IV. Wymaganiami mają być objęte nie tylko samochody, ale też autobusy. Jednocześnie urzędnicy planują: systematyczny rozwój parkingów Park&Ride, rozwój komunikacji publicznej, zakup pojazdów komunikacji publicznej spełniających normy emisji spalin, zasilanych gazem lub elektrycznych oraz wprowadzanie inteligentnych systemów sterowania ruchem. Szacuje się, że do 2023 roku na ten cel wydanych zostanie ponad 600 mln zł. Na rozwój sieci ścieżek rowerowych urzędnicy zamierzają przeznaczyć około 100 mln zł.

Także przemysł będzie musiał ograniczyć emisję gazów i pyłów do powietrza.

Trzy kolory

Działania krótkoterminowe będą podejmowane w razie drastycznych przekroczeń stężenia pyłowego. Urzędnicy podzielili je na trzy stopnie. Pierwszy (kod pomarańczowy), polegający na informowaniu o przekroczeniu na stronie internetowej, wprowadzany będzie, gdy średniodobowe stężenie pyłu PM10 przekroczy dopuszczalną normę 50 mikrogramów na metr sześcienny.

Drugi stopień zagrożenia (kod czerwony) będzie wprowadzany, gdy średniodobowe stężenie pyłu PM10 przekroczy 200 mikrogramów na metr sześcienny. Poza informacją w internecie centrum zarządzania kryzysowego będzie miało obowiązek informowania dyrektorów placówek oświatowych i opiekuńczych o ograniczeniu przebywania na otwartej przestrzeni oraz dyrektorów szpitali i przychodni o możliwości pojawienia się większej liczby pacjentów z dolegliwościami astmatycznymi i układu krążenia.

Najwyższy, trzeci stopień zagrożenia (kod fioletowy) wprowadzany będzie, gdy poziom zanieczyszczeń pyłowych przekroczy 300 mikrogramów na metr sześcienny. Terapia szokowa zakłada między innymi: wzmożone kontrole palenisk domowych i ogrodów, czasowy zakaz palenia w kominkach, zawieszenie niektórych prac budowlanych, zakaz wjazdu pojazdów powyżej trzech i pół tony do centrum miasta, wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej w celu ograniczenia komunikacji samochodowej, wstrzymanie w przedsiębiorstwach procesów technologicznych, które mogą powodować emisję gazów i pyłów do powietrza.

Kuracja na 10 lat

Łącznie 10-letnia kuracja ma kosztować ponad 2,1 mld zł. Ale jak podkreśla Piotr Łyczko z departamentu środowiska, rolnictwa i geodezji urzędu marszałkowskiego, to niewiele w porównaniu do oszczędności, jakie uda się przez ten czas wprowadzić. Chodzi o pieniądze zaoszczędzone na przykład na opiekę zdrowotną czy absencję w pracy osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. - W roku 2023, czyli gdy osiągniemy oczekiwane rezultaty, tylko w tym jednym roku uda się zaoszczędzić 1,9 mld zł - twierdzi Łyczko.

Pieniądze na walkę z niską emisją mają pochodzić z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie, a także funduszy unijnych.

Przygotowany przez urząd marszałkowski program trafił właśnie do konsultacji społecznych. Do końca stycznia na stronie www.malopolskie.pl/apop mogą się z nim zapoznać mieszkańcy.
krakow.gazeta.pl

I blog nieznanego zainteresowanego:
http://brudnykrakow.wordpress.com/
 

·
неомоде&
Joined
·
1,466 Posts
Tak jak już gdzieś kiedyś wspominałem - jedynym wyjściem jest pokrycie całego śródmieścia siecią MPEC, a więc inwestycja w rozbudowę sieci, pokrycie 100% kosztów przyłączy w budynkach komunalnych i jakaś forma udziału miasta w kosztach przyłączy w budynkach prywatnych. Ostatecznie, to poważna inwestycja w zdrowie publiczne, a i mieszkańcom kamienic dodatkowo ponoszących koszty po pewnym czasie się zwróci..
 

·
Banned
Joined
·
6,397 Posts
Wypadaloby w koncu postawic sprawe jasno i precyzyjnie.
Trucie srodowiska kosztuje, niezaleznie od tego czy wydalasz swoje smieci poprzez rure z komina, czy je wyrzucasz niesegregowane czy tez przy okazji podrzucasz na lokalne wysypisko w lasku. Trucie samochodem tez ma tutaj swoje miejsce. To chodzi o pokolenie..- shit, to moje pokolenie..,- ktore doroslo w latach wolnej PL, uznaje ze wszystko co zakupi, jest bez wplywu na otoczenie, wszystko co powiesi na slupie nie jest wspolne tylko to jego partykularny interes jest wazny-bo ma prawo zarabiac. Jeszcze nie osiagnelismy tego przesycenia by jakis swego rodzaju kopniak w d. uswiadomil spoleczenstwo. Tutaj jest wazna rola Panstwa aby reguly wyznaczyc, reguly jasne i proste, reguly egzekwowalne. Bez grup uprzywilejowanych. A na takie postawienie sprawy jeszcze dlugo sie nie zanosi.
 

·
perfidus acutus
Joined
·
46,098 Posts
kogo to obchodzi czy kogoś stać czy nie skoro truje nas wszystkich.
poza tym powtórzę...przemieszczając się wzdłuż Błoń od Alej w kierunku Cichego Kącika oddycha się coraz gorszym powietrzem. nawet w letnią noc znad Woli Justowskiej napływa smród palonych śmieci. a z tego, co mi wiadomo, nie są to biedne rejony miasta. no więc część truje z realnej biedy, część dzięki temu trochę więcej poimprezuje, a część robi to wyłącznie z lenistwa i głupoty.
 

·
Banned
Joined
·
6,397 Posts
No ale to tez wynika troche z lenistwa miasta. Przygotowac kompleksowy plan segregowania smieci, surowo go egzekwowac, karac i nagradzac. W tym momencie to wyglada ta kwestia troche tak jak znaszym BikeOne(czy jak to to sie teraz nazywa), niby jest, niby mozesz skorzystac ale musisz wejsc oknem bo drzwiami juz Cie wyrzucili...
No i SM mogla by sie w koncu przydac... - choc nie wiem czy ma takie uprawnienia - ale smród z komina jest czasami az nadto widoczny.

BTW
SM, pewnie by byla zainteresowana ...tylko potrzebuja pozwolenie na bron, a najlepiej na rakiety krotkiego zasiegu...
 

·
Registered
Joined
·
1,553 Posts
poza tym powtórzę...przemieszczając się wzdłuż Błoń od Alej w kierunku Cichego Kącika oddycha się coraz gorszym powietrzem. nawet w letnią noc znad Woli Justowskiej napływa smród palonych śmieci. a z tego, co mi wiadomo, nie są to biedne rejony miasta. no więc część truje z realnej biedy, część dzięki temu trochę więcej poimprezuje, a część robi to wyłącznie z lenistwa i głupoty.
Oj, w imię obrony prawdy muszę zaprotestować.
Wprawdzie tylko jako sublokator, mieszkam na Woli Justowskiej od 25 lat, od 1987 roku. Oczywiście zdarzają się mendy, i miałem kiedyś takich sąsiadów (to już dawniejsze czasy).
Do tego sam mogę monitorować wieczorne powietrze organoleptycznie, biegam: Sikornik, Las Wolski, wały Rudawy, Salwator, no i oczywiście wokół Błoń (tu od 1982 r.). Owszem, zdarzały się smrody, ale incydentalnie. Choć oczywiście to, że się nie czuje, nie oznacza, że oni tam czegoś nie dorzucają. Tak po chłopsku, po troszku, ale codziennie. Do tego trzeba jednak mieć gdzie palić, w kotle na węgiel czy koks, a ludziom się jednak teraz nie chce w to bawić - gaz i po kłopocie.

przemieszczając się wzdłuż Błoń od Alej w kierunku Cichego Kącika oddycha się coraz gorszym powietrzem
No właśnie - to jest Aleja 3-go Maja, to ta, co przy niej jedzie tramwaj. Ostatni raz to przedwczoraj biegałem, we wtorek, i stały fragment gry: zaparkowane autokary które smrodzą mimo swojego bezruchu. Stoi, silnik ma zapalony, mruczy-pyrczy-burczy, a z rury spaliny ropy-oleju napędowego: po prostu samo zdrowie! W chmurze czegoś takiego się biegnie. I tak zima - lato smrodzą. Zachodzę w głowę dlaczego. Zima - wiadomo, jakiesi webasto i ogrzewają się. Lato? A, to pewnie klima, znaczy chłodzenie, może mu gorąco. A co, jak to zupełnie co innego? Może tak się podkręca liczniki kilometrów? Nie znam się, ale to świetnie, choć po barejowsku, wyjaśnia dziwną zaiste powszechną aktywność postojową.
Gazeta Wyborcza też podnosiła sprawę tego dzikiego parkingu autokarów na Alei 3-go Maja.

Wczoraj popatrzyłem na resztki pryzmy śniegu przy przystanku autobusowym "Cracovia" przy alejach vis a vis Muzeum Narodowego, czyli w stronę Kleparza. Pod koniec drugiego dnia odwilży to były już tylko zbrylone reszki lodu i śniegu. Za to zwracała uwagę pozostałość nieśnieżna: czarne maziste błoto, pył miałki jak sadza. Bardzo dużo tego było, jak patrzeć na rozmiary pryzmy śniegu, po której zostało.
Aleje są straszne, i to przecież tu, na Krasińskiego, stoi od dziesięcioleci stacja monitorująca powietrze.
 

·
Banned
Joined
·
4,249 Posts
Swarożyc;99754427 said:
^^ No i ograniczenie ruchu samochodowego... :|
Oczywiście tych powyżej 10 lat, w których nie ma DPF, ERG, 3 sond lambda a katalizatory to dziurawe sita..

Czy kolega wie, że taki najnowszy SUV Diesel z BMW czy innego Mercedesa produkuje mniej CO2 niz krowa na łace?

Zgodze się, samochody powinny mieć ograniczony wstep do centrów niektórych miast, gdyż skumulowanie, nawet czystych ekologicznie samochodów w jednym miejscu może działać destrukcyjnie na powietrze, ale myslę, że zamiast karać kierowców coraz wiekszymi akcyzami, państwo powinno skupić się, jak ograniczyć tzw niską emisje z pieców prywatnych domów.
 

·
...
Joined
·
2,061 Posts
W Niemczech żeby wjechać do większych miast trzeba mieć specjalną eko-naklejkę, którą można kupić posiadająć tylko samochód spełniający normy. Samochód bez takiej nalepki dostaje mandat, nawet jeżeli spełnia normy.
 

·
Registered
Joined
·
5,364 Posts
Smog dzieli polityków

Dziennik Polski, 2013.01.31
Autor: Paulina Szymczewska

Władze Krakowa chcą wprowadzenia zakazu palenia węglem, władze województwa boją się podjęcia tak niepopularnej decyzji i odbijają piłeczkę.

Co do jednego nie ma wątpliwości: politycy zgodnie przyznają, że jakość powietrza w Krakowie jest fatalna i że konieczne są radykalne działania - jak np. wprowadzenie zakazu palenia węglem. Gdy jednak przychodzi do podjęcia konkretnych i - przyznajmy - niepopularnych decyzji, zaczyna się wzajemne przerzucanie odpowiedzialności.

Można to było zaobserwować podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Krakowa. Duża część obrad poświęcona była właśnie problemowi smogu w naszym mieście. Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego zaprezentowali projekt aktualizacji Programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego, który m.in. przewiduje różnego typu działania naprawcze, mające ograniczyć problem smogu.

- Program w tej chwili jest konsultowany. Uważamy, że jak najbardziej jest on właściwy i dobry - podkreślał Wojciech Kozak, wicemarszałek województwa małopolskiego.

Władze Krakowa nie pozostawiają jednak na tym programie suchej nitki. Twierdzą m.in., że jest on zbyt ostrożny i nie proponuje żadnych nowych rozwiązań.

W opinii prezydenta Krakowa do tego programu - którą na wczorajszej sesji przedstawiła dyrektorka Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Ewa Olszowska-Dej - czytamy m.in., że pomimo nieskuteczności dotychczasowych programów i pomimo złego stanu powietrza projekt "nie wprowadza żadnych nowych rozwiązań dających krakowianom nadzieję na czyste powietrze", a przyjęte w nim działania naprawcze przewidują osiągnięcie wymaganych standardów jakości powietrza dopiero w 2023 roku. Nie uwzględniają również grożących Polsce ogromnych kar za naruszanie unijnych norm w tym zakresie.

- Kraków od wielu lat prowadzi działania naprawcze, mimo to zanieczyszczenie powietrza wciąż utrzymuje się na podobnym poziomie. Dlatego aktualizowany obecnie program powinien wprowadzić radykalne rozwiązania - przekonywała wczoraj Ewa Olszowska-Dej.

Te radykalne działania to m.in. wprowadzenie przez Sejmik Województwa Małopolskiego zakazu stosowania paliw stałych, o co wnioskuje prezydent Krakowa.

Wicemarszałek Kozak przyznał jednak wczoraj, że daleki jest od tego, aby powiedzieć twardo: "zakażmy palenia węglem". Zapewnił jednocześnie, że sejmik jest gotowy do podjęcia tejże uchwały, ale najpierw musi być spełniony szereg warunków. To m.in. określenie sposobu realizacji i kontroli zakazu oraz wyznaczenie terminu jego wejścia w życie (i okresu przejściowego).

- Wyjaśnienia wymaga też, w jaki sposób pan prezydent planuje rozwiązać problem zwiększonego obciążenia finansowego najuboższych mieszkańców, którzy będą musieli zrezygnować z węgla. I z jakich źródeł Kraków zamierza zapewnić środki na sfinansowanie wymiany kotłów węglowych - pytał Kozak.

Całą tę dyskusję i przerzucanie się argumentami przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider skomentował cytatem: "Ksiądz wini pana, pan księdza, a nam prostym zewsząd nędza". - Jestem zaniepokojony tym, co tu wyszło - przyznał i dodał: - Będziemy namawiać sejmik, by zakaz palenia węglem został wprowadzony.

Kośmider zaprezentował też przygotowany przez radnych PO Antysmogowy Plan Przyspieszenia, który zakłada m.in. likwidację (w ciągu 5 lat) 10-15 tysięcy palenisk węglowych oraz wprowadzenie dodatków mieszkaniowych na pokrycie części kosztów ogrzewania paliwami ekologicznymi.

- Jeśli chodzi o program ograniczania niskiej emisji, musimy powalczyć o środki zewnętrzne. Prowadzimy na ten temat rozmowy z Wojewódzkim i Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska. Liczymy, że uda nam się zyskać z różnych źródeł od 20 do 60 mln zł rocznie - to 10 razy więcej niż obecnie - dodał Bogusław Kośmider.
 

·
Registered
Joined
·
759 Posts
kogo to obchodzi czy kogoś stać czy nie skoro truje nas wszystkich.

Plus ograniczenia we wjeździe do centrum super sprawa :eek:kay:
i co z tego że truje?... to dziadek z babką mają zamarznąć? od smogu jeszcze chyba nikt nie umarł a wogole to sa dodatkowe pierwiastki dla organizmu :)
Jest troche lipa bo trzeba w domu firanke częsciej prać:)
 

·
Registered
Joined
·
38,044 Posts
i co z tego że truje?... to dziadek z babką mają zamarznąć? od smogu jeszcze chyba nikt nie umarł a wogole to sa dodatkowe pierwiastki dla organizmu :)
Jest troche lipa bo trzeba w domu firanke częsciej prać:)
To jest rozumowanie pokroju , nie stac mnie na iPhona to ukradne temu co go stac, przeciez morda nie szklanka, a kobiety lubia blizny.
 
1 - 20 of 5009 Posts
Top