SkyscraperCity banner

1 - 20 of 5588 Posts

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Długo już zastanawiałem się nad założeniem własnego wątku, o moim rodzinnym mieście, Krakowie. Podstawowym moją obawą było to, czy zdołam zapewnić wystarczającą liczbę zdjęć, by wątek nie umarł przedwcześnie ;) . Niestety, obowiązki, praca, rodzina, to wszystko sprawia, że dawno już nie miałem okazji po prostu wyjść sobie na miasto i popstrykać zdjęcia. Staram się sobie radzić w ten sposób, że biorę aparat przy najróżniejszych okazjach, aby zrobić zdjęcia jak się akurat uda. Stąd właśnie nazwa wątku – Kraków subiektywny. Subiektywny, bo fotografuję miejsca, w których bywam, wśród nich te znane, jak na przykład ulica Grodzka (najczęstsza moja droga z parkingu na Bernardyńskiej na Stare Miasto, gdzie ostatnio najczęściej bywam przy okazji imprez firmowych) czy Bielany (widoki z balkonu), ale też i te, które nieczęsto widzę w innych wątkach o Krakowie – czyli przede wszystkim pokazujące moją część miasta, Ruczaj. Część zdjęć to będą powtórki moich zdjęć, które na przestrzeni ostatnich 3,5 roku zamieściłem w różnych wątkach na forum, część to takie, które ostatnio wygrzebałem z zakamarków mojego dysku. No cóż, zobaczymy jak wyjdzie.
 

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #2
Czas na pierwszą porcję zdjęć. 11 sierpnia tego roku, ciepłe, późne popołudnie, wspomniana już wcześniej droga, czyli odcinek Bernardyńska – jeden z lokali na Grodzkiej. Na aparacie głównie kupiony niedawno szeroki kąt, którym zabawa wciąż daje mi wiele radości, wybaczcie więc walące się zabytki i krzywe proste ;)

1. Plac świętej Marii Magdaleny i stojące przy nim dwa piękne kościoły – jeden ogromny (czego na tym zdjęciu akurat nie widać), monumentalny, stanowiący jeden z pierwszych w Polsce (i pierwszy w Krakowie) przykład baroku – czyli kościół (bazylika mniejsza ;) ) śś Piotra i Pawła, a drugi to maleńki, ale za to 500 lat starszy, piękny i wspaniale zachowany przykład architektury romańskiej – czyli kościół św Andrzeja. A sam plac? Sam plac to wynik wyburzenia w początkach XIX wieku średniowiecznego kościoła św Marii Magdaleny, po którym pozostała tylko nazwa.


2. Kościół św Andrzeja widziany z placu przed śś Piotrem i Pawłem.


3. Niewielkie podwórze (a właściwie droga wewnętrzna) między dwoma kościołami utrudnia zrobienie zdjęcia, ale od czego szeroki kąt? Na pierwszym planie widać gotycką zakrystię kościoła św Andrzeja, zza niej po lewej nieśmiało wystaje romańska absyda, z bardzo ładnym zdobieniem pod linią dachu.


4. Obrót do tyłu. Ogromna bryła ledwo mieści się w kadrze, dziesięć metrów to za mało, by w całości objąć świątynię o podobno największej kubaturze z krakowskich świątyń. Z boku kościół śś Piotra i Pawła zaskakuje czerwienią cegły, kontrastującą z jasną, bogato zdobioną, kamienną fasadą.


5. A tu wspomniana fasada i charakterystyczna, ozdobiona figurami Apostołów kolumnada przed kościołem, która miała ponoć za zadanie optycznie zamaskować to, że kościół nie stoi prostopadle do osi ulicy Grodzkiej.


6. Wnętrze śś Piotra i Pawła, zaskakująco skromne jak na krakowski kościół ;) Stąd zresztą dawno temu, gdy nie doceniałem baroku, podobał mi się najbardziej z barokowych kościołów, bo w środku czuć było przestrzeń i jego wielkość.


7. Fragment kolumnady.


8. Kilka godzin później, wylot Grodzkiej z Rynku.


9. Jeszcze raz oba kościoły.


10. Podświetlenie dużo daje :)


11. I jeszcze Katedra, widoczna z ulicy Kanoniczej, która dla kontrastu z równoległą Grodzką jest niemal nieoświetlona.

 

·
Moderator
Joined
·
17,609 Posts
O! Wątek o Krakowie!:) Zapowiada się ciekawie. Liczę na dużo fotek i informacji, nie tylko o centrum. W Krakowie byłem tylko 2 dni i obejrzałem jedynie starówkę i klasztor na Mogile. Mam nadzieje, ze tutaj jeszcze nie raz wrócę. Wg mnie najładniejszym kościołem barkowym w krk jest Kościół przy ul. Pijarskiej;)
 

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #5
Czas na kolejne zdjęcia. Miało być subiektywnie, to będzie i tym razem solidna porcja mojego ulubionego i najczęściej przeze mnie fotografowanego obiektu w Krakowie, czyli Klasztoru Kamedułów na Bielanach, na Srebrnej Górze, z początków XVII wieku. Jego zdjęcia dominują u mnie na dysku z tego prostego względu, że aby go fotografować wystarczy mi kilkumetrowy spacer na balkon :) Stąd ujęcia powatarzają się, zmienia się jedyne pora dnia (nocy) i sceneria. Najpiękniejszym czas do jego fotografowania zaczyna się z końcem maja i trwa do końca lipca, wtedy słońce zachodzi niemal za samym klasztorem, co daje piękne tło. Wybaczcie więc trochę kiczu w landszafcikach, ale bardzo go lubię w tym wypadku ;)

12. Klasztor na Bielanach


13. Znowu klasztor, tym razem o zmroku


14. Zapylone krakowskie powietrze ma swoje plusy ;)


15. znowu to samo


16. Żeby nie było za różowo - trzeba ostrożnie kadrować, bo na pierwszym planie mam inny blok. Za nim widać łąki pychowickie i zieleń ciągnącą się do samej Wisły, za którą wznosi się klasztor. Tym razem klasztor o poranku, przy delikatnej mgle.


17. I na pożegnanie z klasztorem jeszcze jedno starsze zdjęcie z kompakta, który miał jednak większy zoom:
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts
Fajne zdjęcia ... lubię taki klimat ... jeszcze nie nocne, ale już nie dzienne :)
Oczywiście nocne i dzienne też fajne :).
Czekam na następne :)


Jeszcze tylko pytanie, bo tak czytam podpis pod fotkami (Syr 21, 8) ... czyżbyś wziął dom na kredyt ?? ;):D
 

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #7
Dom nie, ale mieszkanie tak :D
A cytat znalazłem jak sobie Księgę Syracha czytałem i aż mnie uderzyła celność tego sformułowania - akurat był rok 2009, frank urósł o ponad 60% i było w prasie pełno historii o ludziach mających problemy ze spłatą. Jak widać już 2200 lat temu ten problem istniał ;)
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts
Dom nie, ale mieszkanie tak :D
A cytat znalazłem jak sobie Księgę Syracha czytałem i aż mnie uderzyła celność tego sformułowania - akurat był rok 2009, frank urósł o ponad 60% i było w prasie pełno historii o ludziach mających problemy ze spłatą. Jak widać już 2200 lat temu ten problem istniał ;)
Czyli, jeśli cię to pocieszy, to nie jesteś ani pierwszy, ani pewno ostatni ;)
Żałować tylko, że wcześniej nie znalazłeś tego cytatu :D

Jeszcze tylko takie mało ot: jak byś mógł wklejać tak po 4 - 5 zdjęć w jednym wejściu, to było by praktyczniej, bo nie zapychała by się strona (na razie nie ma tragedii, ale strona, to 20 post'ów, więc fotek może być sporo ;)).
 

·
Registered
Joined
·
2,789 Posts
Wreszcie kolejny wątek o Krakowie :cheers: Osobiście wolałbym pooglądać zdjęcia mniej znanych okolic bo foty z starego miasta już mi się nudzą :) Oby zdjęcia były regularnie wrzucane .

PS. Ciekawe opisy zdjęć
 

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #11 (Edited)
Dzisiaj wprawdzie tylko jedno zdjęcie, ale za to obiekt na nim przedstawiony był swego czasu dla mnie ważny.
Kamienica na zdjęciu, na ulicy Krupniczej, obok Bagateli, to miejsce, gdzie była moja pierwsza stała praca :) Stąd mam do niej duży sentyment. Spędziłem tam wiele dni (praca była głównie wyjazdowa), wiele wieczorów, a lokalizacja była rewelacyjna pod względem dostępności i czucia miasta.
Co można o samej kamienicy powiedzieć? Pięknie odrestaurowana, duża, na poziom 0 prowadzą wysokie schody, a na nim jest chyba największa jej atrakcja - ponad stuletnia, wciąż czynna winda. Była niewielka, może 1,5 m2, drzwi miała na dwie strony. Kiedy się do niej wsiadało należało najpierw zamknąć drzwi zewnętrzne, potem drzwi kabiny i dopiero wtedy winda mogła ruszyć na wybrane piętro. Miała zresztą czasami tendencję do zatrzymywania się na przykład pół metra poniżej poziomu podłogi ;) Ale miała swój niesamowity charakter, do tego oryginalny napis, potwierdzający wyprodukowanie przez wiedeńską fabrykę wind, przed I wojną światową. Wspaniały zabytek techniki, wciąż służący najemcom kamienicy.
A biuro w którym pracowałem, dzięki temu że było na zaadaptowanym poddaszu, miało wyjście na taras na dachu, z którego rozciągał się piękny widok na dachy Starego Miastego, kopuły kościołów i Wawel. W pogodne dni widać było również Tatry. Żałuję, że wtedy dysponowałem tylko starym Zenitem z obiektywm 45mm, z cyfrówką z przyzwoitym zooem mógłbym wtedy sporo obfotografować.
Miejsce miało plusy - cukiernia po drugiej stronie ulicy, gdzie kupowaliśmy deser po obiedzie, a sam obiad różnie - wybór był ogromny, dookoła dziesiątki knajp. Komunikacyjnie rewelacja, chyba że przyjeżdżało się samochodem, wtedy trzeba było zostawiać za Alejami. Ale to zdarzało się rzadko, najczęściej kiedy do biura przyjeżdżaliśmy, był już wieczór, i Krupnicza była pusta, a stefa już nie obowiązywała. Do dzisiaj, kiedy przechodzę obok, przypominam sobie jak to było - chyba pierwszą pracę pamięta się najbardziej :)
A oto i sama kamienica, zrobiona z chodnika po drugiej stronie dość wąskiej ulicy Krupniczej.
18.
 

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #12 (Edited)
Czas na pokazanie kilku zdjęć z mojej dzielnicy.
To Ruczaj (Nowy Ruczaj, aby być ścisłym), dosyć znane miejsce w Krakowie, niestety bardziej jako przykład tego, jak nie należy planować rozwoju nowej dzielnicy (lub raczej, że nie należy tego zostawiac deweloperm tylko ruszyć tyłek i sporządzić w końcu MPZP). Jeszcze w latach 90-ych był to teren słabo zaludniony, pokryty polami, pomiędzy którymi znajdowały się grupy wiejskich zabudowań. Tymczasem bliskość centrum miasta zwróciła w końcu uwagę deweloperów na to miejsce, chyba jedno z ostatnich tak dużych, niezabudowanych miejsc leżących tak blisko centrum. Początek XX wieku to prawdziwa ekspansja nowych osiedli - powstawały tysiące nowych mieszkań, sam oceniam że w rejonie tzw Ruczaju (na który tak naprawdę składają się częsci Ruczaju, Kobierzyna, Skowronka i innych) powstało blisko 10 tysięcy mieszkań. Miejsce to miało ogromny potencjał, budowano na "surowym korzeniu", niestety brakło dokumentu lokacyjnego, czyli MPZP. Stąd chaos architektoniczny, miszmasz kolorów, elewacji, stylów, nielogiczna sieć komunikacyjna, generalnie typowe bolączki polskiego budowanictwa mieszkaniowego. Trochę lepiej prezentują się duże założenia, takie jak Osiedle Europejskie, osiedle Interbudu przy Bobrzyńskiego czy Szuwarowej, ale generalnie zmarnowana została szansa na stworzenie fajnej dzielnicy.
19. Jeśli miałbym jednym zdjęciem podsumować charakter Ruczaju, to byłoby to właśnie to zdjęcie ;)

Od dziesięciu lat plac budowy, chyba największy w Krakowie. Największe skupisko nowych mieszkań, wybudowanych po 89 roku.

20. Widok ogólny na Ruczaj ze wzgórz pychowickich. Na pierwszym planie ogromne tereny zielone (łąki pychowickie, na zdjęciu raczej brunatne ;) ), jeden z klinów wprowadzających świeże powietrze do miasta. Ma tu powstać między innymi nowy ogród botaniczny (ale kiedy?). Teren bliżej widocznej zabudowy mieszkaniowej to Park Technologiczny, intensywnie zabudowywany obiektami Parku, a za nim właściwy Ruczaj - intensywna zabudowa mieszkaniowa ciągnąca sie wzdłuż ulicy Bobrzyńskiego. Widać jak wznosi się teren - daleko z lewej teren opada ku terasie Wisły, z prawej wznosi się w kierunku wzgórza w Skotnikach.


21. A tu zdjęcie z pozycji insidera - Osiedle Europejskie (hehe, taka lekka i bezpretensjonalna nazwa...). Na szczęście tutaj bloki są wysokie, więc i odległości między nimi są powiedzmy, że przyzwoite, ale generalnie Ruczaj to miejsce, gdzie sąsiad z sąsiadem ręce sobie przez balkon uścisną - zjawisko to ma swoją kulminację w okolicy ulicy Chmieleniec, ale że nie mam zdjęcia to uwierzcie mi na słowo.



Na dziś wystarczy. Ruczaj i okolice pojawią się jeszcze nie raz.
 

·
homo hutus
Joined
·
2,967 Posts
Podoba mi się część Ruczaju która jest na wzniesieniu. Fajny jest z niego widok i nawet ciasnota wtedy tak nie przeszkadza. Osiedle Europejskie jest przedziwnym tworem - z jednej strony piaskowiec na elewacji ale otoczenie jak z biednych osiedli wielkopłytowych, samochody na chodnikach, nie ma jak przejść do klatki. Na pewno jakiś plus to fakt że to wszystko jest nowe, blisko Bielany, Kampus. Nowa mieszkaniówka tworzy fajne zestawienie z biurowcami które powstają jak grzyby po deszczu.
 

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #15
@fjtk_ - Ruczaj to właśnie taka dzielnica kontrastów. Z jednej strony piękna przyroda, wspaniałe tereny rekreacyjne i potencjalnie bardzo prestiżowy obszar (Kampus), z drugiej osiedla, które nie wykorzystały tej szansy. Szkoda, zwłaszcza że teraz wzrośnie dostępność komunikacyjna (tramwaj) i jedna z głównych bolączek dzielnicy zniknie. Europejskie, to w ogóle osobny temat - piękny piaskowiec na murach tam, gdzie powinny być sklepy i usługi - wewnętrzna ulica osiedla zupełnie zmarnowana.

@filosss - dziękuję za zajrzenie ;) Twój słynny wątek (ale też inne wątki, np MarcinaK albo fjtk_) były tymi, po oglądnięciu których zacząłem się zastanawiać, jakby też mógł wyglądać Kraków widziany moimi oczami.

A dziś zdjęcie niespodzianka.
W żadnej relacji z Krakowa tego jeszcze nie widziałem, ale jest to stały element krakowskiego krajobrazu. Trzeba tylko oderwać oczy od chodnika, witryn sklepowych, fasad, elewacji i wież kościołów, i popatrzeć prosto do góry. I co ujrzymy? Właśnie to, co na tym zdjęciu. Smugi samolotów są na niebie właściwie zawsze. Nad Krakowem krzyżują się dwa ważne korytarze powietrzne. Pierwszy, prowadzący z wielkich lotnisk zachodniej Europy (Paryż, Londyn, Frankfurt, Dortmund, Amsterdam) prowadzi samoloty na Wschód, do Indii, Bangkoku, Singapuru, Hongkongu czy Manili i obfituje w latające olbrzymy, A380, JumboJety i inne - raj dla spottera. Drugi kieruje ruch z północnego wschodu (Moskwa, Petersburg, Helsinki) na południe Europy, do Rzymu czy Barcelony. Kraków jak zwykle leży na skrzyżowaniu szlaków... Rozpoznanie kierunków na podstawie długotrwałej obserwacji nieba i flightradar ;). No ale dość tego wstępu - poniżej zdjęcie. A będąc w Krakowie, spójrzcie czasem na niebo - od dziecka to co na nim widziałem, to były ślady samolotów.

22. Niebo nad Krakowem
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #18
Ja od razu poznałem, że to Kraków ;):D

Muszę przyznać, że nie specjalnie przepadam za nową zabudową, ale warto tu zajrzeć dla Twoich zdjęć, np choćby takiego ...

http://i579.photobucket.com/albums/ss238/tomeyk/P1050393.jpg?t=1244478147

Piękne niebo :eek:kay:
Ech, raz tylko widziałem takie chmury. Zdjęcie nie w pełni oddaje to uczucie - stałem na balkonie i wydawało mi się, że wystarczy wyciągnąć rękę by dotknąć tych obłoków, były tak niesamowicie plastyczne i bliskie. Były zresztą tak niecodzienne, że w wątku "widok z okna" ucięliśmy sobie krótką pogawędkę na ich temat, wraz z wrzucaniem zdjęć, również ze strony Nowej Huty (czyli dokładnie druga strona tych obłoków). Ale stamtąd nie wyglądały już tak rewelacyjnie.

^^
Krakowskie jak cholera ;).
I stąd ten przydługawy wstęp, żeby jednak przekonać, że krakowskie ;)
 

·
Moderator
Joined
·
12,232 Posts
Discussion Starter #20
Czas na mój ulubiony krakowski kościół, św Katarzyny na Kazimierzu. Z zewnątrz jest ładny, elegancki, wydaje się duży, ale dopiero w środku można ocenić naprawdę jego piękno. Właściwie, to jest to kościół niedokończony - nie powstała żadna z dwóch bliźniaczych wież, których fundamenty są ukryte w ziemi, jest też krótszy niż planowano o jedno przęsło nawy głównej, które miało być między tymi wieżami. Ale ma też bodaj czy nie najpiękniejsze w Krakowie wejście - piękne dzieło kamieniarzy od strony ulicy Skałecznej. Od drugiej strony przylega do niego klasztor Augustianów, z pięknymi XV wiecznymi malowidłami w krużgankach.
23. A tak wygląda kościół w środku:


Ogromny, największy w Krakowie ołtarz, kościół wspaniale rozświetlony wielkimi oknami w prezbiterium, ubogie wyposażenie pozwala cieszyć oczy przestrzenią. To ubogie wyposażenie to zresztą efekt bogatej historii kościoła. Uszkodzony w czasie trzęsienia ziemi, niedokończony gdy zabrakło fundatora, przez Austriaków zamieniony na magazyn zboża, wreszcie przywrócony do pierwotnej funkcji i odrestaurowany. W czasie tych zawieruch stracił znaczną część wyposażenia, stąd prezentuje surowy gotyk, podobnie jak kościół Dominikanów. Aha, zwróćcie uwagę na filar z lewej krawędzi zdjęcia, a konkretnie na to, co jest nad zapalonymi światłami - to promienniki ciepła. Bardzo dobry pomysł na oszczędne ogrzewanie kościoła w czasie nabożeństw, do tego bardzo efektywne (tylko stopy jednak marzną, ale to się da przeżyć).

24. Sklepienie prezbiterium:


Jak zwykle, od północnej strony okna zamurowane. Południowe dostarczają dość światła, nie przysłonięte przez nawę boczną tak jak te w nawie głównej. Z ciekawostek - kościół jest trochę krzywy, w pewnym momencie skręca lekko w bok ;)
A do tego, sklepienie nad nawą główną to małe oszustwo - po tym jak zawaliło się oryginalne kamienne, brakło pieniędzy na jego odbudowę i zrobiono je z drewna, które porządnie otynkowano i teraz ciężko je odróżnić od zwykłego. Pamiętam kilkanaście lat temu, kiedy kościół nie był jeszcze w tak dobrym stanie technicznym, jak po długotrwałych deszczach "sklepienie" zawilgło i na tynku odcinały się kształty desek i belek.

Aha, i w tym kościele odbywają się często koncerty - wizualnie wygląda to cudownie :)
 
1 - 20 of 5588 Posts
Top