SkyscraperCity banner

18361 - 18380 of 18433 Posts

·
Administrator
Joined
·
39,098 Posts

·
Registered
Joined
·
12,168 Posts
A co tu właściwie się stało od strony technicznej, placek13 zhakował konto darolsa na Phototrans?
Tak w kwestii wyjaśnienia nie miałem tam konta i nawet nie zamierzam go tam posiadać. Galeria pożyteczna ale część użytkowników niestety niestrawna co też mogliśmy zobaczyć na SSC i co często widać tam po komentarzach.
EOT
 

·
Kot Schrödingera
***** ***
Joined
·
4,638 Posts
O, a dlaczego? Pytam z ciekawości, bo swego czasu była to dość często spotykana zagrywka, niekoniecznie na SSC, ale w ogóle na forach.
podłączam się do pytania. Dziwna zasada. Tzn rozumiem, w przypadku cytatu, który wyszydza autora cytatu, ale gdy ktoś po prostu ktoś napisze coś fajnego, z czym się zgadzasz (a w dodatku osoba cytowana nie ma nic przeciwko), to czemu nie?
 

·
Administrator
Joined
·
39,098 Posts
To jest zasada od początku Skyscrapercity, akceptowaliście ją zakładając konto.
 

·
Registered
Unibike/PESA/Konstal/Solbus/Mercedes/Solaris
Joined
·
7,582 Posts
ostatni post - proszę grzecznie o bana dla typka.
 

·
Registered
Ciekawy świata
Joined
·
700 Posts
Ktoś wykorzystał okres pandemii do przemyśleń, ale na dobre mu to nie wyszło. Ja już nawet nie wnioskuję o bana dla tego użytkownika ani o ostrzeżenie. Ja mam tylko jedno pytanie. Chciałbym coś zrozumieć, ale mi się to wymyka zrozumieniu, jestem po prostu na to za głupi. Mianowicie, po co Wam to? Po co przeciwnicy praw osób LGBT zamieszczają takie wpisy? Pół Polski jest już strefą wolną od LGBT według uchwał samorządów. Przeprowadźcie się tam i żadna wroga "ideologia" nie będzie Wam grozić. Po co są takie wpisy? Czujecie się lepsi, bo się na innych osobach wyżyliście? Nie widzicie, że to Wy potrzebujecie terapii i leczenia, a nie osoby LGBT? Nienawiść to najgorsza z chorób. Mam nadzieję, że się z niej wyleczycie. Piszę o Was w liczbie mnogiej, bo zaraz odezwie się grupa osób, które znów stwierdzą: "O co Ci radko1994 chodzi, przecież rothax nikogo nie obraża ani nie poniża ani nie chce tego zrobić, to tylko Tobie się tak wydaje". Nie, nie wydaje mi się, taka jest po prostu prawda. Cytuję cały post, mimo że jest długi, ale moim zdaniem trzeba. Są pewne granice, których nie wolno przekraczać. O moderacji też parę "ciepłych" słów padło.

Bardzo głupia i prymitywna manipulacja. Kolejne 'hasełko' rzucane głupawo bez odpowiedzialności za słowa (hmm, może to jest kluczowy problem w porozumieniu jedni szanują słowa a inni trakują ich znaczenie... jak kwestię kaprysu).
"Ewoluują znaczenia" - a powinno być ewoluuja NIEKTÓRE znaczenia - trójkąt i kwadrat jakoś się nie zamieniły.
Po drugie ewoluują NATURALNIE. "Same z siebie"... bo WIĘKSZOŚCI zaczynają pasować te nowe znaczenia, WIĘKSZOŚCI nie przeszkadzają te znaczenia....
NATURALNIE.
A nie beszczelnie i po chamsku bo jakiś-ktoś ma kaprys "Od dzisiaj na trójkąt macie mówić kwadrat bo jest wiele osób, które tak woli".
TO JEST ŻENUJĄCO GŁUPIE PODEJŚCIE.

I chamskie, bo wydaje się temu komuś, że cała reszta jest jego... tłem, jego zabawką, masą robiącą za tło, której zdanie się nie liczy. Jak jaśnie pan sobie wymyślił, że od dzisiaj na trójkąt mają mówić kwadrat TO MAJĄ MÓWIĆ,a nie się sprzeciwiać, mówić, że coś im sie nie podoba. Jak kurna w jakiś krajach totalitarnych!

To nie jest NATURALNA ewolucja. Tylko chamska i bezsczelna... "rewolucja"? A jak rewolucja to znaczy wywoływanie wojny i agresji! Więc nie kreujcie się na wielkich piewców pokoju i miłości.


Następna tępa manipulacja "cały", już kurna CAŁY :D
JACYŚ LUDZIE sobie wybrali, że SOBIE przedefiniują. Nie wiem czy pytali o to resztę, czy też po chamsku i tępo potraktowali ich jako tło dla siebie, jako plebs, który ma nic nie mówić tylko przytakiwać.
Jak "cały zachodni świat" przedefiniuje, że od dzisiaj na kupę która zostanie zawinięta w sreberko należy mówić czekoladka - bo tak to sobie zdefiniował - TO NIC TO DLA RESZTY NIE ZNACZY, ANI NIE JEST ZOBOWIĄZUJĄCE!
To, że ktoś wymyśla DEBILIZMY to nie znaczy, że inni mają to łykać i przyjmować bezkrytycznie!
Stwierdzenie "Świat zachodni już nazywa kupę w papierku - czekoladki" NIE JEST ŻADNYM ARGUMENTEM, NA TO ŻE TO "MĄDRE" I SŁUSZNE. Jest NICZYM. Od ktoś sobie coś palnął.
Jeśli INNYM SIĘ SPODOBA, to to przyjmą i zaadoptują. NATURALNIE.
A jeśli nie, to to oleją i popukają się w głowy - NATURALNIE.

Ale "wam", "orędownicy pokoju i miłości", naturalnie nie pasuje. Bo naturalnie nie idzie tak jak byście WY chcieli, więc idziecie po chamsku i beszczelnie.

Nawet na tym forum zaczęliście wprowadzać swoją zasadę "co sobie wymyślę bo mam kaprys i zmienię zasadę to wszyscy mają od dzisiaj tak to definiować", bo są słowa OFICJALNIE i od zawsze uważane za wulgaryzmy, a przez to używanie ich w kierunku jakiejś osoby jest LOGNICZNIE obrażaniem jej.
Ale wy mieliście kaprys i dla własnych manipulacji złapaliście się za definicję "obrażania" i nagle wymyśliliście, że od dzisiaj na tym forum obrażanie to nie tylko wulgaryzmy, wymyśliliście sobie, że mówienie w jednym zdaniu o zoofili, pedofili i innych anomaliach seksualnych z gejostwem - JEST OBRAŻANIEM :D Od tak! Wymyślili sobie, a ty plebsie masz to teraz przyjąć i się stosować :D I od dzisiaj za to bany i blokady :D PRL pełną parą :D

DOBRA.
Z innej beczki, widzę że ten temat zdegradował się do gej-klubiku, w którym powtarza się absurdy i manipulacjami i memłaniem odwraca się kota ogonem od zasadniczego zagadnienia.
To dla wyprostowania kilku gejo-mitów, taka historyjka.

Pierwszy raz, osobiście poznaliśmy jakiś gejów na początku lat 90'. 3-tygodniowe wakacje na jakiejś hiszpańskiej wyspie, u koleżanki która tam mieszkała. Ona pracowała, to do zajmowania się nami przez pierwszą połowę dnia "wydelegowała" dwóch kolegów. Tak krótko, przedstawiła, zostawiła i poszła. Szybko się zakolegowaliśmy i szybko przeszliśmy do klasycznej integracji poprzez alkoholizację. I tak przez 1,5 tygodnia. NIC SIĘ NIE ZORIENTOWALIŚMY, że to geje. Od taka para dobrych, zrzytych kumpli. Żadnego miziania się przy nas czy coś takiego. I dopiero pewnego razu, po południu na plaży, gdy my leżeliśmy na lądzie, a oni pluskali się we dwóch w falach oceanu...patrzyliśmy i coś było nie tak :D Zamiast "męskich" zabaw w wodzie (wyrzucanie do salt, chlapanie się, podtapianie ;)) oni jakoś tak... plumkali się, ganiali, tak dziwnie łapiąc się za ręce :)
I jeden kolega zażartował: "Ty, ganiają się jak bajkowa wróżka z elfem :D Pewnie geje ;D". A na to koleżanka z wielkimi otwartymi oczami:"TO WY NIE WIEDZIELIŚCIE, ŻE ONI SĄ PARĄ?".
Na to my wybałuszyliśmy oczy jeszcze bardziej niż ona...ale bez słów. Ciężko cokolwiek powiedzieć z opadniętą koparą :D

I teraz ważne. NASZA POSTAWA I ZACHOWANIE.
My, byliśmy wychowani na tych 'dobrych' ;) No wiecie, jeśli w klasie był dręczony jakiś chłopak przez innych to my raczej stawaliśmy w jego obronie niż mielibyśmy się przyłączyć. Prawdopodobnie RODZICE nas tak wychowali albo.. BAJKI ;)
Czuliśmy NATURALNY niesmak i obrzydzenie. Taki PIERWOTNY w sytuacji gdy mamy do czynienia z czymś co jest WYKRZYWIENIEM praw natury, co jest wbrew LOGICE,... "PRAWOM kosmosu". Coś tak irracjonalnego, wypacza mózg, a gdy jest na dodatek związane z intymnością to tym bardziej powoduje odruchy obrzydzenia.
Ale czuliśmy, że nie powinniśmy okazywać im swojej niechęci, obrzydzenia bo będzie im..."przykro", a przecież to nasi dobrzy, sympatyczni koledzy.
Poza tym, wtedy jeszcze lykaliśmy ten MIT nr 1, że potrzebę do bzykania w odbyt przedstawiciela tej samej płci, ma się TYLKO od urodzenia, naturalnie w genach i że nie można jej NABYĆ poprzez manipulację psychiką w późniejszym okresie życia. Dzisiaj mogę PODAĆ PRZYKŁADY, że tak nie jest. Ale wtedy łykaliśmy ten mit, że to ma się niezależnie od urodzenia i "to nie jego wina, że jest jaki jest".
A my byliśmy z tych co nie śmiali się gdy widzą ludzi z zespołem downa, kogoś z krótszą jedną ręką, itd. Więc i tutaj raczej czuliśmy litość, że miał pecha i go takie coś trafiło niż agresję i niechęć.
Tak więc odruchowo potrafiliśmy stłumić obrzydzenie dla "wyższych wartości" tym bardziej, że ONI NIE BYLI OBRZYDLIWI. Jak pisałem wcześniej. Nawet się nie kapnęliśmy, że są gejami. Pełna kultura i cywilizacja.
I UCZCIE SIĘ Z TEGO PRZYKŁADU WYŻEJ CO TO ZNACZY "KAŻDY ROBI W SWOIM ŁÓŻKU CO CHCE".


I uwaga NIE BALIŚMY SIĘ ICH, bo przecież:
— nie podwalają się do nas, nie macają nas, nie insynuują nam jakiś erotycznych podtekstów pełna KULTURA I CYWILIZACJA, nawet po pewnej popijawnie jeden wziął nas do swojego rodzinego domu, wałnął się na łóżku w swoim pokoju i zaprosił nas, żebyśmy się też walneli i spaliśmy tam we trzech :D I NIC :D
— przecież się tym nie zarazimy (wierzyliśmy w swoją silną i stabilną psychikę :)),
— i takie globalne sprawy, jak je widzieliśmy wtedy ogólnie względem homos. że to przecież WYJĄTKI, mniejszość, anomalie...Będziemy widzieć geja raz na 100 lat to wytrzymamy na chwilę to obrzydzenie. Nie będą nam tym przecież pernametnie prać mózgu. Przecież nie będą o tym uczyć w szkołach. Przecież nie pozwolą gejom adoptować dzieci bo to by było nienormalne. No weź, jak to brzmi "mam tatę i tatę" :D "Przyjdź z ojcem na zebranie! Z którym proszę Pani? :DNo karykatura człowieczeństwa. Parodia. No weź, przecież to zbyt nienormalne, żeby takie coś przeczło - NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ.

ALE DZISIAJ JUŻ JEST SIĘ CZEGO BAĆ!

A tutaj nawet nie zdołało przeminąć jednopokolenie :( Za czasów naszego jednego życia świat degraduje się z normalnego do karykaturalnego :( Odpały, chcice i kaprysy u niektórych wzięły górę nad rozumem i racjonalizmem :( Niektórzy doznali regresu do poziomu zwierząt gdzie instynk RZĄDZI. Niektórzy już nie są tym człowiekiem ponad zwierzętami, który WYRWAŁ SIĘ z kontroli instynktu. Niektórzy się 'zmęczyli' bycia człowiekiem i chcą być "wolni" jak zwierzęta...wszelkie odpały seksualne... MAJĄ BYĆ NORMALNE. Bo BZYKANIE JEST NAJWAŻNIEJSZE.
Z BZYKANIA zrobili... świętość :D Co kto bzyka ma być TAAAKIE WAŻNE! Nie wolno się z tego śmiać, krytykować! BZYKANIE TO RZECZ ŚWIĘTA! :D
KARYKATURA człowieczeństwa.

I TERAZ RZECZ NAJWAŻNIEJSZA

To przeczytajcie ze zrozumieniem, bo to przez to zniszczycie ten spokojny okres w istnieniu cywilizacj i będzie następna wojna.
Bo to co napisałem wcześniej mogłoby być tylko śmieszne. Ludzie mają różne odpały seksualne od zawsze. Odpalasz porno strony i tam masz pełno kategorii ludzkich odpałów seksualnych, wiązanie, sikanie na siebie, z macochą, z siostrą, z koniem, lizanie dużych palców u stóp :/....
I zawsze możesz sobie powiedzieć "Dobrze, że to mnie nie dotyczy, że to się dzieje gdzieś daleko, że nie znam nikogo takiego, a nawet jak znam to o tym nie wiem i jest spokoj"
Ale TERAZ pierwszy raz jest tak, że CHCĄ CIĘ PO CHAMSKU I BESZCZELNIE ZMUSIĆ do traktowania tego jednego odpału seksualnego WYJĄTKOWO. Masz go ZAAKCEPTOWAĆ. Masz ZMIENIĆ SWOJĄ DEFINICJĘ NORMALNOŚCI NA ICH DEFINICJĘ! Jesteś NIKIM a oni są wyjątkowi! Ich DEFINICJE są ważniejsze, a twoje to śmienik. Jesteś tylko TŁEM DLA NICH.

Nooooo to sooorrryyy, nikt NORMALNY nie daje sobą tak pomiatać gdy jakiś ktoś się nagle budzi i chcemu ROZPITOLIĆ CAŁY DOTYCHCZASOWY PORZĄDEK! To oznacza, że już macie w... gdzieś... rozmowy, zrozumienie. IDZIECIE NA WOJNĘ.

I to jest WIELKA PRÓBA. I stąd jest wielki strach... bo jeśli okaże się, że ktoś pozwoli na narzucanie innym woli w kwestiach tak odrzucających absurdalnych, nielogicznych, to znaczy, że NIE MA ŻADNYCH GARNIC. Trzeba się zacząć bać WSZYSTKIEGO. Zostanie udowodnione, że wystarczy tylko tępo gadać "Kupa w papierku to też czekolada, kupa w papierku to też czekolada, kupa w papierku to też czekolada..." to niektórzy zostają wykastrowani z mózgu, z racjonalnego myślenia, z wolnej woli i ... przyjmują tę nową definicję jako fakt :(

I jest powód do strachu bo widać efekt "dostał palec, chce całą rękę", bo nie wystarczyła wam tolerancja (taka jak moich kolegów z lat 90) okazało się, że się udało no to...MAŁŻEŃSTWA. Niektórzy wymiękli i odpuścili "niech będą te małżeństwa", NO TO ADOPCJE DZIECI!
A tu już granica tolerancji została PRZEKROCZONA. Bo teraz już nie robicie "SOBIE CO TAM CHCECIE", teraz bierzecie się za katstrowanie mózgów dzieciom. Bierzecie się za manipulacje życiem KOGOŚ INNEGO.
ALE WAM WCIĄŻ MAŁO!
Bo nawet ja mógłbym olać, że tam sprujecie mózg jakiemuś dziecku, którego nie znam, nie obochodzi mnie, nie dotyczy... ALE WAM CIĄGLE MAŁO! To chamstwo nie zna granic bo teraz... chcecie zabrać się... ZA MOJE DZIECI.
Już chcecie prać mózgi MASOM INNYCH DZIECI! Nie tylko tym kilku, które ewentualnie możecie mieć w domu!
TO JEST JUŻ NAJGORSZE CO MNIE ZSZOKOWAŁO PATRZĄC NA TENDENCJE TZW. LEWICY (?).
TO JEST CHAMSKIE I BESZCZELNE WYPOWIEDZENIE WOJNY I PRZYCIŚNIĘCIE DO MURU.
Najważniejsza rzecz dla idei istnienia biologicznych stworzeń - własne potomstwo - którego wy NIE MOŻECIE MIEĆ, chcecie PODEBRAĆ I UKRAŚĆ własnym rodzicom! Noż k ...
I to jeszcze ten rodzic będzie utrzymywał, płacił, poświęcał pół życia...NIE WY, ale za to gdzieś tam w szkole czy przedszkolu wytresujecie mu mózg, tak że gdy będzie dorastał będzie PRZECIW własnym rodzicom. Ale odwalą za was czarną robotę utrzymywania i poświęcania dla niego lat życia.
CO ZA PITOLONY KOMUNIZM! Wy po prostu macie ten komunizm w GENACH! Tak silnie wam się ubzdurało, że WSZYSTKO MA BYĆ WG WASZYCH KAPRYSÓW!

NIKT NORMALNY SIĘ NA TO NIE ZGODZI! Chcecie zniszczyć ten spokój, który do tej pory był, proszę bardzo, będziecie mieli tę wojnę.


MIT nr 2. W HOMOSEKSUALIŹMIE NIE CHODZI O ... SEKSUALIZM :D

Ja nie wiem czemu ciągle ten debilizm przechodzi, chyba po prostu dlatego, że nikt normalny tu nie zagląda tylko członkowie gej-klubiku i ta "dyskusja" tutaj polega na głaskaniu się wzajemnie.
Gdy ktoś porówna tę seksualną anomalię z każdą inną to nagle budzi się poeta "w homoseksualiźmie chodzi o bliskość dwóch kochających się osób, które chcą zamieszkać razem i spedzać razem życie"
:D:D:D:D:D:D:D::DDD NA POMOC :D :D :D :D :D :D :D JAK TO GŁUPIO BRZMI :D JAKIM CUDEM TO CIĄGLE PRZECHODZI :D
To tak od lewej:
1. HomoSEKSUALIZM jak sama nazwa wskazuje związany jest z SEKSEM! (Chyba, że znowu chodzi o tą (chyba lewicową) cechę czyli "zmieniamy definicje jak chcemy i kiedy chcemy" :D To wtedy człowieku marny, ŻADNA definicja nie miała by sensu! Skoro jest NA CHWILĘ i zależy od KAPRYSU! :D WIEM! Bo to jest ten podział ludzi na "naukowców/inzynierów/techników" i "humanistów" :) Inżynier ma zasady, a humanista ma kaprysy :D U inzyniera coś JEST albo NIE JEST a humanisty to zależy od kaprysu :D Może ci sami ludzie dzielą się potem w grupy 'konserwatysta' i liberał? :D
Wracają do ZNACZENIA SŁÓW. To nie jest homoMIESZKANIMZRAZEM, homoMIŁOŚĆ, homoSPĘDZANIMŻYCIA. NIE!
Jakoś nie nazywasz kogoś heteroseksualnym dopiero jak weźmie wspólnie kredyt, zamieszka razem czy weźmie ślub :D CO ZA DEBILIZM.
PÓKI NIE MA SEKSU NIE MA -SEKSUALIZMU! TO JEST KURNA TAK PROSTE!
Bez tego jest przyjaźń, miłość. A nie ma np. HOMOPRZYJAŹNI (ale jak teraz wam podpowiedziałem to kto wie, traktujący po chamsku i bez szacunku słowa humanista zaraz wymyśli, że coś takiego jest i SAM SOBIE zdefinicuje czym może być a czym nie :D
SEKSUALIZM to w skrócie określenie NA CO MASZ EREKCJĘ! I TYLEEEEE. Więc seks z rurą od odkurzacza, pampersem, owcą MA TE SAME PODSTAWY BIOLOGICZNEG CO HOMOSEKSUALIZM. Można kogoś 'seksować' i wcale nie czuć do niego miłości, przyjaźni itd. itd. ZNAMY TAKIE PRZYPADKI. A różni go jedynie to, że udało się zgrać DWOJE ludzi, którzy mają ten sam seksualizm!
Ale jakoś gdyby spotkało się dwóch DOBRYCH PRZYJACIÓŁ i obu podniecał by seks z rurą od odkurzacza i chcieli by wziąć ślub i adoptować dzieci to co??? Poświęcamy te dzieciaki, żeby tym dwóm było fajnie? :D

WIĘC PRZESTAŃCIE PUSTO BEŁKOTAĆ I MANIPULOWAĆ, ŻE HOMOSEKSUALIZM TO HOMOMIESZKANIZM, HOMOBYCIERAZIZM itd.! Nie trzeba być w związku, nie trzeba mieć przyjaciela, nie trzeba nic WYSTARCZY EREKCJA.
KONIEC BEŁKOTU I MANIPULOWANIA PROSTYMI I OCZYWISTYMI ZNACZENIAMI SŁÓW WG SWOICH KAPRYSÓW.

MIT 3. Seksedukatorki martwią się tylko, żeby dzieci nie były dręczone przez inne dzieci.

O, kolejna chamska manipulacja, której nie mogę znieźć i dziwię się, że nikt tego w prosty i oczywisty sposób nie sprostował.
Bo jeśli NAPRAWDĘ one się martwią żeby dzieci nie były męczone, to GDZIE BYŁYŚCIE BABY PRZEZ OSTATNIE DZIECIĘCIOLECIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????????????????
Gdzie byłyście gdy dzieci były DRĘCZONE I PONIŻANE bo miały stare ubranie, okulary, aparat na zębach, były z biednych rodzin, bo były GRUBE... GDZIE ŻEŚCIE BYŁY CHOLERNE HIPOKRYTKI GDY TYLE DZIECI CIERPIAŁO?!!!!!
OLEWAŁYŚCIE JE!!!?
BYŁY DLA WAS MNIEJ WAŻNE!?
Kilka miesięcy temu, jedna mama z klasy mojego syna mówi, że jej córka siedzi i siedzi cicho w pokoju, ta w końcu przychodzi do niej i pyta co jest, a ta jej mówi... że nie chce żyć. Czy ona musi żyć?
!! Jest gruba i tam jakieś przemądrzałe barbi z jej klasy ją regularnie poniżają, często plują itd.
GDZIE JESTEŚCIE CHOLERNE HIPOKRYTKI?!?!
Przez dziesiątki lat miałście GDZIEŚ TE WSZYSTKIE BIEDNE DZIECI, nie interesował was ich los, a jest ich WIĘCEJ I WIĘCEJ.
TE DZIECI BYŁY DLA WAS MNIEJ WAŻNE....ALE DOPIERO....
...DOPIERO JAK USŁYSZAŁYŚCIE SŁOWO "SEKS" to się nagle wielce obudził w was humanitaryzm i troska o dzieci!
JAK JA GARDZĘ TYMI HIPOKRYTKAMI. Jak ja gardzę taką OBŁUDĄ to jest tak przerażające, że taka tępa obłuda PRZECHODZI :|
W ogóle co można sobie pomyśleć o kimś kto miał GDZIEŚ martwienie się dziedćmi, ich problemami, samobójstwami...ale dopiero jak usłyszał słowo SEKS w kontekście DZIECI...to mu coś odpaliło i nagle poczuł, że TERAZ DOPIERO może się w to zaangażować?!
Może one są jakoś zboczone?
Jak można mieć szacunek do takiej hipokryzji!
I to nie są edukatorki z matematyki, angielskiego, fizyki, walki z przemocą...NIE...BO TE RZECZY SĄ TRUDNE! Te rzeczy WYMAGAJĄ!
A na czym polega seks to wie BYLE PIES!
A te wielkie edukatorki z koziej trąby! Napalone na nauczanie SEKSU DZIECI, bo reszta małoważna.

Ja pitolę, dlaczego ta cywilizacja tak gnije i takie debilizmy przechodzą :/

PODSUMOWANIE
1. Ludzie nie są waszym tłem, które jest tylko po to, żeby akceptować każdy dziwaczny KAPRYS. Swoje kaprysy możesz zachować dla siebie i nikt ci nie zabrania. Ale NIE MASZ PRAWA zmuszać innych do rozwalania ich istniejącej od początku wszechświata normalności - BO TOBIE BĘDZIE WTEDY LEPIEJ, A ICH NORMALNOŚĆ SIĘ NIE LICZY, TWOJA JEST WAŻNIEJSZA.
2. I nie ważne, że jakaś część ludzi powie, że kwadrat jest trójkątem i od dzisiaj tak macie wszyscy mówić. Nie ważne jaka organizacja to powie. Jak chcesz, żeby trójkąt nazywać kwadratem wbrew ZASADOM to możesz NAMÓWIĆ wszystkich, żeby tak nazywali. I jeśli im to będzie obojętne TO SIĘ ZGODZĄ, a jeśli nie TO NIE i to zaakcpetuj, bo nie jesteś królem, a oni nie są twoimi posłusznymi poddanymi ani nie jest to komuna i PRL.

I tu kolejny przykład karykatury cywilizacji :) Dzwoni kiedyś do trójki słuchacz i mówi "Ale przecież homosekzualizm to wynaturzenie"...redaktor zamarł nie wiedząc co odpowiedzieć, w końcu jąkliwym głosem "A...a... czy ma Pan na to jakieś badania?" :D :D :D :D :D :D :D I ja, i gościu który dzwonił parsknęliśmy śmiechem i gościu szybko odpowiedział "Panie redaktorze Pana pytanie brzmi tak grotekstowo jakbym zadzwonił i mówił, że "Jedzenie kuz nosa jest obrzydliwe", a pan mi odpowiadał "A czy ma pan na to jakieś badania?" :D :D
I tak można wiele: Ciągłe chodzenie tyłem jest patologią - A czy ma Pan na to jakieś badania?
Potrzeba robienia kupy do zlewu zamiast do ubikacji jest wynaturzeniem - Hmmmmm...a czy ma Pan na to jakieś badania?
GROTESKA!
3. Póki robicie SOBIE, możecie sobie robić co tam chcecie. Ale jak bierzecie się za INNYCH ludzi (adopcje dzieci) czy DZIECI innych ludzi (pranie mózgu w szkołach) - to już jesteście CHOLERNIE DALEKO OD ROBIENIA SOBIE.
I to jest NAJWAŻNIEJSZY PROBLEM przez który jest agresja i nienawiść. Gdy po CHAMSKU I BESZCZELNIE bierzecie się za tresowanie nie swoich dzieci...a tak....

4. Ja nie czuję niechęci i agresji do gejów o to,....
że są gejami!Ja czuję agresję DO LUDZI, KTÓRZY traktują mnie jak swoją zabawkę, jak ich tło, któremu mogą narzucać swoje największe debilizmy i egzotyczne kaprysy! Które mają mnie za śmiecia z którym można robić co się chce.
Hej, jak się teraz nad tym zastanowiłem...to bardziej rozumiem geja, który broni swojego gejostwa...bo musi. No jeśli jest taki od urodzenia no to jest jaki jest i po prostu broni swoje status quo...ale...
...to chyba bardziej nietoleruję ludzi, którzy NIE SĄ gejami i nie mają z tym nic wspólnego, czyli jest im to niby OBOJĘTNE, a jednak....chcą zgnoić życie INNYM, którzy tego nie akceptują!
Ej, to tych chyba bardziej nienawidzę! :D To ci są WIĘKSZYM ZŁEM. Ci są bardziej PSYCHICZNI. Nie muszą bronić siebie, nic nie tracą nie zależnie od sytuacji, a jednak WYBRALI, żeby gnoić życie jednej ze stron.
Tłumaczę to sobie tylko..."skojarzeniami i nienawiścią do kościoła".


A właśnie, to zanim pojawi się jaki zdesperowany oszołom i zacznie pisać "a kościół tamto, tamto, a idź się pomodlić".... USPOKÓJ SIĘ DESPERATO. Sram na kościół. Mam proste, logiczne, naturalne uzasadnienia dlaczego obrzyda mnie to zdziczenie seksualne. Nie potrzebuję do tego kościoła.
I strasznie mnie smuci i rozczarowuje, że jeśli miałbym szukać "ochrony" przed tym zdziczeniem i patologią...to tylko kościół jest na tyle znaczącą siłą :/
Tak jak ten słynny przypadek z IKEI gdzie NORMALNI są dyskryminowani i olewani. NORMALNY człowiek nie może się powołać na NORMALNOŚĆ i dlatego nie chce aby go uczono propagandy homo...NORMALNY NIE MA GŁOSU...dopiero jak powołał się na uczucia RELIGIJNE czy coś tam to mu odpuścili :/

5. I NIE MACIE JUŻ NIC NOWEGO DO POWIEDZENIA.
Macie prosty układ - robicie co chce, ale spitalajcie od prania mózgu nam naszym dzieciom, czy jakimś dzieciom
.
Wszystkie "bajeczki" o tym, że homo jest naturalne, że ma się to TYLKO od urodzenia i genetycznie, zostały dawno przetrawione i obalone, zostaje wam TĘPE, PRYMITYWNE, CHAMSKIE ZMIENIANIE ZNACZEŃ definicji pod siebie. A to u normalnych ludzi nie przejdzie.. tylko u humanistów ;)
I nie pomoże też wysługiwanie się jakimiś organizacjami typu WHO itd. bo jak one powiedzą "kupa w papierku jest czekoladą" to od tego, że tak powiedzią TO SIĘ NIE STANIE FAKTEM! WHO jest od tego, żeby mi powiedzieć czy chodzenie w maseczce chroni przezd COVID-19 czy nie. A nie od rzeczy typu czy jedzenie kóz z nosa jest normalne i smaczne i nie jest zaburzeniem psychicznym:D

Albo się z tym pogodzicie... albo wolicie rozpocząć wojnę. Odpowiedzialność spada na was. To nie my się nagle obudzliśmy i zaczęliśmy rozpitalać normalność i porządek innym.
 

·
Moderator
Joined
·
12,323 Posts
Bo za napisanie "na mnie upały ponad 30-stopniowe w lecie nie robią wrażenia" zostałem uznany za denialistę klimatycznego.
Radzę Ci nie kontynuować tego tematu (szczególnie w tym wątku), bo są tutaj tacy, którzy jeszcze pamiętają, że nie o takie stwierdzenie w tamtej dyskusji chodziło.
 

·
evertonfans
Joined
·
3,183 Posts
Z artykułu nie za bardzo zrozumiałem. To równie dobrze mogą postawić na Siekierkach, Czerniakowie, Augustówka, Ksawerów (obszary MSI), bo wspomniano coś o Jeziorku Czerniakowskim i o parku Królikarnia.
Na Siekierkach jeszcze za prezydentury Lecha Kaczyńśkiego (prezydent miasta 2002-2005) planowano wybudować biurowce, albo wioskę olimpijską (to był dopiero Prezydent z wizją, szkoda, że teraz tylko paleciarz i człowiek-awaria-niedasie). Myślę, że coś a'la zabudowa Inflanckiej/Pokornej/Stawki w tym miejscu, czyli ok. 60 metrów byłaby idealna.
Jeśli chodzi o Ksawerów, to już w okolicy Dworca Południowego mamy kilka mini-wież 50-60 metrów, więc tam też wstępnie pasuje. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach.
Polityka w merytorycznym wątku. Proszę o interwencję i skasowanie powyższej wypowiedzi.
 

·
Leningreen
Ostblock
Joined
·
3,087 Posts
Wyrwane z kontekstu. Brzydko sie bawisz.
Kto się brzydko bawi? Jaki jest inny "kontekst" słów "zjeby umysłowe"? Krytykę można wyrażać w różny sposób, ale koledze się stajnia otwiera w takim stylu cyklicznie co jakiś czas.
 

·
Leningreen
Ostblock
Joined
·
3,087 Posts
"Zjeby umysłowe" to nie jakiś cytat, a jego prywatna opinia, tak jak zgłoszone tu wcześniej przeze mnie, jeśli dobrze kojarzę, jego "to trzeba być pojebanym" z wątku eko (wtedy, kiedy zresztą palił Frana, jak to "chciał bana, bo będzie miał więcej czasu na pracę"). Zaś "inny kontekst" to nie jest żadne magiczne zaklęcie, którym w stylu kucyków Korwina można próbować usprawiedliwiać dowolny wulgarny wrzut, najwyraźniej bez zrozumienia, co się pod "wyrwanym z kontekstu" kryje.

EOT
 

·
Registered
Joined
·
57 Posts
Kolegę Ronald W Reagan chyba poniosło:
"Przestań Wolski już pierdolić na temat tego kim jestem i gdzie pracuję. To jest taka sama bujda i fantastyka jak większość tego co wypisujesz w każdym temacie. Masz nasrane spiskami w głowie, i robisz krzywdę jakiemuś człowiekowi o którym w życiu nie słyszałem, a za którego mnie regularnie bierzesz.

Masz taką manię wielkości, że tobie się wydaje, że z tobą chciałby rozmawiać jakiś lobbysta z amerykańskiej korporacji? Jebnij się Wolski porządnie w łeb. Te wasze "tajne i znane tylko 40 osobom w tym i mnie, ważnemu redaktorowi" tajemnice to są bujdy na resorach. Rozmawiasz z bezrobotnym amatorem myśląc, że rozmawiasz z amerykańskim lobbystą największej firmy zbrojeniowej na świecie. Taki to z ciebie wielki znawca tajemnic, redaktor z koneksjami i propagator wiedzy o wojsku. Piaskownica to jest. "
 

·
Registered
Joined
·
5,099 Posts
I co teraz?
Jakie poniesiemy konsekwencje?

Ja za wulgaryzmy, a militarysta za posługiwanie się nazwiskami i tożsamościami ludzi kont tu nie posiadających?

militarysta to jest Jarosław Wolski - znany redaktor i autor wielu artykułów z branży. Nie ukrywa swojej toższamości. Reklamuje tu swoje artykuły. I ten człowiek sobie ubzdurał, że wiem za dużo, że mam dostęp do informacji do których ma dostęp zaledwie kilka osób w Polsce, że nie mogę w wątku militarnym pisać tego co piszę, bo to są tajemnice i informacje dostępne nielicznym "branżowym" znajomkom. Atakował mnie wielokrotnie w ten nikczemny sposób.

Prześledźcie ostatnie jego posty.

Co gorsza zaczął pisać do mnie posługując się NAZWISKAMI ludzi których chciał ukarać, obrazić, ośmieszyć. Jak się domyślam to są poważni ludzie na poważnych stanowiskach. A on w każdym poście zwracając się do mnie używał ICH nazwisk! I miał pełną świadomość, ze może im tym zaszkodzić. A jak już wspomniałem to są poważni ludzie. Albo znani powszechnie dziennikarze militarni albo pracownicy wielkich amerykańskich firm. I miał gdzieś czy używanie ich nazwisk tutaj im zaszkodzi czy nie.
Jarosław Wolski rozpoczął wojenkę z ludźmi których nie lubi w życiu zawodowym. Rozpoczął ją tutaj. W imię interesów firm i grupy ludzi których reprezentuje. Wspomniał o tych ludziach jakiś czas temu. Do poczytania.
Ostrzegałem was przed tym użytkownikiem wielokrotnie.

Co gorsza, ten człowiek - uważając mnie za etatowego lobbystę największej zbrojeniowej firmy na świecie (!!??!), uznał za stosowne ujawnić moje dane personalne. Pomylił się. Ale intencje były oczywiste. Uznał, że jest w stanie mnie zidentyfikować, bo mało kto mógł napisać to co napisałem o pewnych urządzeniach i będąc pewnym, ze mnie zidentyfikował uznał za stosowne używać na tym forum mojego nazwiska, imienia i miejsca zamieszkania. Intencją było zaszkodzenie prawdziwemu człowiekowi. Nie awatarowi ale człowiekowi mającemu pracę, biznesowe znajomości, rodzinę.

Za to powinien być dożywotni ban. I jak sądzę będzie, bo to za poważna sprawa jest. To się może skończyć sprawą sadową o wizerunek ludzi, wizerunkiem zarabiających na życie.

Pozdrawiam i dzięki Marek-101 za ten wpis. Jesteś jak Zawisza Czarny, albo nawet lepiej: jak sam Louis de Funes. Ja dostanę tydzień, a militarysta w końcu wyleci. A ty będziesz w wątku militarnym czytał o samolocikach i okręcikach.
 
18361 - 18380 of 18433 Posts
Top