Skyscraper City Forum banner
1361 - 1380 of 2928 Posts

·
Registered
Joined
·
1,157 Posts
Ale o czym tu pisać, sytuacja z urzędnikami przedsawia się na tyle źle, że nie potrafią nawet zaprojektować tego bloku w pierzei istniejącej od ponad 100 lat ulicy.
Urzędnicy niczego nie projektują.
Cała reszta - zgoda.

Rewitalizacja okolic dworca powinna być jednym z najważniejszych planów działań samorządu.
Póki co, rewitalizację JST mogą prowadzić tylko na swoim majątku.
 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
Póki co, rewitalizację JST mogą prowadzić tylko na swoim majątku.
Ale jakiś kompleksowy program dla tego obszaru, przygotowywany do realizacji w czasach, kiedy będzie to możliwe, mógłby być przydatny. Poza tym - nowa pętla autobusowa, przebudowa ul. 3 Maja (tak żeby przynajmniej dorównała ul. Sienkiewicza) wraz z rewitalizacją terenów zielonych, plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, który mógłby zachęcić inwestorów do wchodzenia tam na przykład z budownictwem mieszkaniowo-usługowo-biurowym w miejsce zrujnowanych kamienic (w przeciwieństwie do ul. Kochanowskiego z ciekawym budynkiem młyna, kamienice przy ul. 3 Maja są już nie do uratowania - o niewielkiej wartości architektonicznej, w bardzo złym stanie, niektóre niezamieszkane od lat - kamienica na rogu ul. 3 Maja i Sienkiewicza zresztą niedawno została zburzona).

Jeśli na przykład na obszarze pomiędzy ul. Jana Pawła II, Oporowską a osiedlem Batorego powstaje wręcz zagłębie handlowe (Carrefour, Kaufland, Media Markt, Bricomarché, dwie Biedronki, pasaż handlowy w budynkach po dawnym Kraju, Aldi, Lidl, a wkrótce galeria handlowa Prima Park), a w promieniu kilkuset metrów od dworca nie ma nawet dużego sklepu spożywczego, to świadczy o głębokim problemie strukturalnym, jaki dotknął ten obszar.

À propos architektury, przed chwilą przypadkowo znalazłem w wyszukiwarce ciekawostkę. Niemiecki portal o architekturze budynków mieszkalnych homify zilustrował jedno z rozwiązań omawianych w artykule o szkleniu balkonów zdjęciem bloku z kutnowskiego osiedla Batorego.



To postęp - jeszcze kilka lat temu w Kutnie nie było żadnych budynków o interesujących cechach architektonicznych, teraz zaczynają się takie pojawiać. Jest lepiej, ale - jak ciągle wspomina o tym Pawel ATCQ - za dużo szans zostaje straconych. Czasami jakieś nadmiarowe elementy, czasami źle dobrane kolory psują projekt, który jest prawie dobry.

Największym zaprzepaszczeniem szansy na wizualne uporządkowanie Kutna były chyba malowania elewacji bloków RSM Pionier. Jak to możliwe, że ta sama spółdzielnia, która w nowych blokach potrafi zachować poprawne, nierażące kolory, przy remontach starych budynków epatowała pstrokacizną w najgorszej formie - dlaczego nie mogła zastosować podobnych kolorów jak w nowych projektach - białego, szarego, beżowego? Co gorsze - przy ponownym malowaniu elewacji bloków z pierwszych termomodernizacji odnawia się pstrokaciznę.

Na niektórych blokach można wręcz zaobserwować regres. Tutaj po termomodernizacji był jednolity kolor - niedawno, przy drugim malowaniu, wprowadzono "dowcipne" wzorki (źródło - KCI):



Skąd ta dychotomia pomiędzy nowymi projektami a odnawianiem starych bloków w tej samej spółdzielni?
 

·
Registered
Joined
·
107 Posts
Urzędnicy niczego nie projektują.
Cała reszta - zgoda.
Skrót myślowy, urzędnicy mają 100% decyzyjnosci przy wybieraniu firmy projektowej, oni też akceptują bądź nie sam projekt. Poza tym to, że budynek nie będzie stał w pierzei (powinien stać frontem do ulicy i zostać dobudowany do ślepej ściany sąsiedniej kamienicy) jest zapewne ich świadoma decyzją. Jak można, sorry za mocne słowo, spierdolić tak oczywistą rzecz?
 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
W Magazynie KCI z 6 marca pojawił się artykuł reklamowy w formie wywiadu z właścicielem firmy deweloperskiej, która chciałaby wybudować w Kutnie w latach 2016-17 osiedle domów z 82 mieszkaniami, a w latach 2017-19 hotel z 300 pokojami za 175 mln zł. Niestety, w Internecie łatwo znaleźć artykuły, które zmuszają do potraktowania tej firmy i jej zapowiedzi z ogromną rezerwą:

http://archnet.pl/artykul,sukces-zbudowany-na-nie-rzetelnosci.html



Nawet na ich fanpage'u na Facebooku można znaleźć takie opinie:

 

·
Registered
Joined
·
257 Posts
Marcinie, szkoda miejsca na forum, żeby takie brednie pisać ;) Wszystko to bajki z tym developerem. Sam dałeś zresztą też artykuł jak ta firma wrabia wszystkich w swoje machlojki.
 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
Kolejna firma zainwestuje na Sklęczkach:

http://wiadomosci.onet.pl/lodz/kutn...ac-ma-nowy-zaklad-vandemoortele-polska/6vn0s3

Kutno: za 125 mln zł powstać ma nowy zakład Vandemoortele Polska

Za 125 mln zł na terenie Łódzkiej SSE w Kutnie powstać ma nowy zakład produkcyjny spółki Vandemoortele Polska. Będzie w nim produkowane głównie mrożone pieczywo. Zatrudnienie w kutnowskim zakładzie ma znaleźć ponad 60 osób.

Jak poinformowała w czwartek na swojej stronie internetowej ŁSSE, w wyniku zakończonych rokowań uznano, że spółka Vandemoortele Polska może uzyskać zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w podstrefie Kutno.

Z informacji Strefy wynika, że w Kutnie ma powstać nowy zakład, w którym produkowane będzie głównie mrożone pieczywo - kajzerki i bagietki. Spółka zamierza zainwestować co najmniej 125 mln zł do końca 2017 r. Zatrudnienie w nowym zakładzie ma znaleźć 61 pracowników i ma ono zostać utrzymane na takim poziomie przez minimum pięć lat.

Tymczasem na profilu facebookowym Invest InKutno udostępniono zdjęcie gotowej hali Star Fitness:

Invest InKutno said:
 

·
Registered
Joined
·
758 Posts
" Kutno: za 125 mln zł powstać ma nowy zakład Vandemoortele Polska

Za 125 mln zł na terenie Łódzkiej SSE w Kutnie powstać ma nowy zakład produkcyjny spółki Vandemoortele Polska. Będzie w nim produkowane głównie mrożone pieczywo. Zatrudnienie w kutnowskim zakładzie ma znaleźć ponad 60 osób.

Jak poinformowała w czwartek na swojej stronie internetowej ŁSSE, w wyniku zakończonych rokowań uznano, że spółka Vandemoortele Polska może uzyskać zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w podstrefie Kutno.

Z informacji Strefy wynika, że w Kutnie ma powstać nowy zakład, w którym produkowane będzie głównie mrożone pieczywo - kajzerki i bagietki. Spółka zamierza zainwestować co najmniej 125 mln zł do końca 2017 r. Zatrudnienie w nowym zakładzie ma znaleźć 61 pracowników i ma ono zostać utrzymane na takim poziomie przez minimum pięć lat. "

Hahahahhaha no niech nie gadaja ze az 60 osob tam znajdzie robote :D jajca jakies dadza 1500 i nara hahha przesmieszne ludzie xD
 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
Profil Invest InKutno na Facebooku zamieścił zdjęcia żurawi, które stanęły na placu budowy New Cold przy ul. Intermodalnej:

Invest InKutno said:
Zdjęcie już zamontowanej suwnicy PCC Intermodal, znalezione na Instagramie:

wolanek77 said:

W kontekście inwestycji przemysłowych - jak napisano w raporcie o realizacji Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Łódzkiego, sporządzonym przez Biuro Planowania Przestrzennego Województwa Łódzkiego w grudniu 2014, spośród analizowanych ośrodków o znaczeniu regionalnym i ponadlokalnym w Kutnie w latach 2009-2013 nastąpił najszybszy wzrost odsetka osób pracujących wśród ludności w wieku produkcyjnym. Sam ten procent jest też obecnie najwyższy właśnie w naszym mieście. To dane statystyczne, które mogą zdziwić w kontraście z ciągle utrzymującym się wysokim bezrobociem w powiecie kutnowskim (od lat na przemian 1 lub 2 miejsce w województwie).

 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
Wilcza Eska przy ul. Królowej Jadwigi - w pierwszym bloku wstawiono okna, pokryto budynek styropianem i częściowo otynkowano, są już wylewane fundamenty drugiego bloku:






Blok TBS przy ul. Łokietka:








Budowa ul. Żwirki i Wigury - jest właśnie wyburzany budynek, w którym kiedyś mieściła się poczekalnia PKS:




Zaczyna się budowa fontanny multimedialnej na pl. Piłsudskiego:




Firma TBM na swoim fanpage'u pokazała postęp budowy budynku mieszkalno-usługowego przy ul. Teligi:

TBM Komorowski said:
 

·
Registered
Joined
·
107 Posts
Nie wiedziałem, że coś się ruszyło ze Żwirki i Wigury :) Pogrzebałem trochę i znalazłem mało czytelny ale jednak projekt przebudowy.

Źródło: pgkutno.pl

Dziwi brak chodnika po wschodniej stronie części ulicy. Zapewne jest to związane z zajezdnią, ale można to było inaczej rozwiązać. Droga rowerowa powinna zostać zaprojektowana od wewnętrznej części ulicy. Brak takiego rozwiązania odczuwalny będzie na przejazdach przez jezdnię. Poza tym denerwuje mnie to projektowanie przejść z odsunięciem od jezdni. Ważniejsze od przepustowości powinno być bezpieczeństwo pieszych, a pieszy na pasach w skrajni jezdni jest lepiej widoczny. To samo się tyczy rowerzystów, droga rowerowa powinna iść całkowicie równolegle do jezdni. Niestety tak się obecnie projektuje w całej Polsce, Kutno nie jest wyjątkiem.

Sorry za wielkość zdjęcia, ale nie zmniejszam ze względu na jego specyfikę ;)
 

·
Registered
Joined
·
107 Posts
No to szok, super. Rozumiem, że to ma być teraz standardem?
Edit. Sam sobie odpowiem. Jest to wytyczna z PROGRAMU ROZWOJU INFRASTRUKTURY ROWEROWEJ DLA MIASTA
KUTNO. Podstawowe ustalenia programu:

1. Nawierzchnia asfaltowa/bitumiczna (SMA, beto asfaltowy) położona na wykonanej
podbudowie z kruszywa łamanego (tłuczeń), lub z gruntu stabilizowanego spoiwem chemicznym (cement). Nawierzchnia odporna na działa nie warunków atmosferycznych pod warunkiem zapewnienia przy jej wykonaniu równości i odpowiednich spadków. Dopuszczenie (w razie warunkowego wjazdu w sytuacjach awaryjnych lub wypadkach) ruchu
samochodowego.

2. Nawierzchnia utwardzona asfaltowa – adaptacja pobocza
Adaptacja pobocza poprzez budowęnawierzchni utwardzonej asfaltowej na szerokości 2,5 m.jest bardzo zbliżona do budowy nowej drogi dla rowerów. Różnice dotyczą wykonania obrzeży oraz konieczność uwzględnienia kosztów elementów bezpieczeństwa ruchu drogowego w przypadku adaptacji pobocza.

3. Nawierzchnia z kostki betonowej
Nawierzchnia z kostki betonowej niefazowanej wykorzystywana będzie w sposób sporadyczny.
Jest ona droższa zarówno w wykonaniu jak i w utrzymaniu od nawierzchni asfaltowej.
Konstrukcja dotyczyć będzie jedynie odcinków sieci rowerowej, na których istnieje ciąg pieszy z kostki.

Cały program do ściągnięcia:
http://www.um.kutno.pl/mwg-internal...fnTqTI-86cIK774OJhGmJJr8TftSlIFxgLfE-vyqw,&dl

Z tego co kojarzę nikt jeszcze linku nie wrzucał.
 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
^^Powyżej w tym wątku jest trochę zdjęć, ale mogę wkleić kilka ciekawych.

Osiedle Wilcza Eska w budowie - docelowo 4 bloki, pierwszy bliski ukończenia, fundamenty pod drugi wylewane:





W budowie:





W budowie:






Ukończone - moim zdaniem najciekawsze:












Kilka innych budynków mieszkalnych i osiedli ukończonych w ostatnich latach, może nie wyróżniających się niczym, ale mimo wszystko lepszych od budownictwa z czasów komunistycznych:


















 

·
To ja!
Joined
·
8,938 Posts
Wow, kilka projektów ma naprawdę dobry poziom jak na miasto wielkości Kutna. Obecnie mieszkam w Łowiczu i zazdroszczę Wam takiej ilości nowych bloków/apartamentowców. U nas w ciągu ostatnich lat zbudowano tylko dwa nowe apartamentowce (całkiem fajne), a obecnie w budowie jest jeden zwykły tynkobloczek. Co prawda w najbliższych latach rozpocznie się budowa jednego poważniejszego osiedla a w planach są 3 - 4 nowe budynki w różnych rejonach miasta ale nadal jesteśmy w dalekim tyle za Wami a przecież Kutno jest tylko o 1/3 większe od Łowicza :/
 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
To co się dzieje, jest interesujące, ale i paradoksalne. W Kutnie buduje się więcej mieszkaniówki niż w Łowiczu, a jednocześnie w porównaniu z latami 90. w Łowiczu ubyło ok. 2 tys. mieszkańców, a w Kutnie prawie 10 tys. W takim tempie za pewien czas to Łowicz może być większy od Kutna. W Kutnie jest znacznie więcej inwestycji przemysłowych niż w Łowiczu, a mimo to bezrobocie w powiecie kutnowskim od lat zajmuje na przemian 1 i 2 miejsce w województwie i kolejne inwestycje nie są w stanie go obniżyć w stosunku do innych powiatów województwa w tym niechlubnym rankingu.

Każdy liczy, że procesy inwestycyjne w końcu zastopują te negatywne zjawiska, ale fakty ciągle nie są w stanie sprostać tym nadziejom.

Dodam jeszcze, że Łowicz ma całkiem dobry wizerunek medialny, a Kutno co chwila jest przedstawiane (zarówno przez dziennikarzy, jak i użytkowników mediów społecznościowych) jako centrum syfu, biedy i patologii (kilka lat temu ze złości na taki wizerunek Kutna założyłem nawet fanpage pod nazwą Stop Dyskryminacji Kutna, który ciągle funkcjonuje i na którym są publikowane m.in. treści takie jak na tym forum czy doniesienia prasowe o Kutnie, zarówno te negatywne, jak i pozytywne, z komentarzami do nich).

Fakt - bardzo źle na wizerunek Kutna wpływa zaniedbana okolica dworca, na której rewitalizację ciągle nie ma pomysłu. Przykładowy wpis znaleziony niedawno na blogu pewnego brytyjskiego podróżnika, który w czasie przesiadki zwiedził okolicę dworca i nazwał Kutno rozpadającym się, zrujnowanym ("dilapidated") miastem:

We alighted at Kutno where we had to change trains. I decided to wander around a little in the hour or so between them and found myself walking through a rather dilapidated little town with old tramlines embedded in the cobbles before they were obliterated by a layer of tarmac. It could have been anywhere between the Oder and the Lena and its half-forgotten air reminded me of Konotop, Dobrich, Bolgrad and a score of other Post-Soviet provincial towns that I've visited.
Ale nie trzeba szukać za granicą, wystarczy zobaczyć, jakie treści o Kutnie pojawiają się na polskich blogach i portalach. Przykład:

To małe miasteczko i jego dworzec stały się w Polsce synonimami prowincji i Polski powiatowej.
Inny przykład:

Kutno, miasto na północy woj. łódzkiego, ważny węzeł komunikacyjny (kolejowy i drogowy). Można powiedzieć, że w centralnej Polsce wszystkie drogi prowadzą do Kutna. Szkoda, że miasto nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału i jest zwyczajną prowincją...
Jeszcze jeden przykład:

Po wychowaniu przedszkolnym w miłości i początkowym i średnim w miłości do Warsa i Sawy. Pojawia się u mnie syndrom niechęci do centrum i fascynacja takiemi dziurami jak Kutno czy Kolbuszowa albo jeszcze innemi takiemi śmierdzącemi niby miasteczkami.
Teraz przykład z tygodnika Polityka - gdzie Kutno symbolicznie uosabia wszystko, co najgorsze w Polsce:

Znany poznański architekt i urbanista Jerzy Gurawski powiedział ponoć kiedyś (cytuję na odpowiedzialność innego architekta Bolesława Stelmacha): „Gdziekolwiek jestem w Polsce – jestem w Kutnie”. (...) Na szczęście każde miasto ma też wizualny rys osobisty, który pozwala odróżnić je od Kutna, zachęca do zwiedzania.
Wypowiedź Tadeusza Cymańskiego w czasie wizyty w Kutnie:

Bo tutaj, w Kutnie w centrum Polski, powiedzmy na prowincji, zdegradowanej prowincji, o której się zapomina jest tak jak w całej Polsce.
Następny wpis z bloga, tym razem nawiązujący do Europejskiego Centrum Małej Ligi Baseballowej mieszczącego się w Kutnie:

– Znowu? To gdzie już w Polsce byłeś?
– Takie małe miasteczko na K… Nie Kraków, coś bardziej jakby Ku…
– Kutno?
– Kutno! Dokładnie tak!
Ale dlaczego akurat Kutno? Przecież to jest mniej więcej sam środek niczego
Ogólnie dominuje opinia, że w Kutnie nie ma ani nie dzieje się nic wartościowego (notabene - wpis pod tytułem "Tak brudno i brzydko, że pękają oczy"):

Co jest w tym Kutnie? Ano niewiele.
Niektórzy starają się podjąć trochę głębszą refleksję i poszukać informacji, wychodząc poza pierwsze wyniki wyszukiwania - i to można docenić:

Wujek gugle o Kutnie mówi różne rzeczy, wybrałem dwie wypowiedzi. Złą: "Kutno jest brzydkie, szare, brudne, sypiące się i śmierdzące. Pełne toczących się pijaków i nastoletnich matek z wózkami" oraz dobrą: "Kutno nie jest takie brzydkie zeby odstraszalo inwestorow".
Takie opinie jak ta często spotyka się na forach:

Poruszyłeś kwestię Koluszek i Kutna. Są to duże węzły kolejowe i nic poza tym
Inni filozoficznie się zastanawiają:

Czy Wałbrzych w urodzie przebija Łódź i Kutno, może?
Tutaj wpis w słusznej sprawie, popierający decentralizację, tylko znowu Kutno podane jako przykład wszystkiego, co najgorsze w Polsce:

Na pomysł z Kutnem wpadłem kiedyś, przed laty, gdy patrzyłem na jego smutne blokowiska, koszmarne kościoły, budy, nieład, betonowe płoty – z okna stojącego pociągu.
TVN też kiedyś wsławił się reportażem z tzw. getta na ul. Mickiewicza, które zostało pokazane jako obraz życia w Kutnie:

Jakie naprawdę jest Kutno - miasto, które ma sławę siedliska smutku i jako takie jest opiewane nawet w piosenkach? To tu Donald Tusk ocierał łzę z policzka kobiety, która twierdziła, że jest zdesperowana tragiczną sytuacją swojej rodziny. Czy miasto rzeczywiście oferuje swoim mieszkańcom jedynie smutek?
Nawet na jednej ze stron o geocachingu ktoś wstawił taki opis Kutna:

Kutno. Brzydkie i smutne miasto położone w samym centrum Polski. Zaniedbane, nieciekawe.
Opinia o zaniedbanym Kutnie jest powtarzana prawie wszędzie:

Centrum Kutna znajduje się około dziesięciu minut marszu od dworca kolejowego. Szczerze mówiąc, są tu tylko dwa miejsca godne polecenia - rynek i deptak - ulica Królewska. W dzień oba miejsca prezentują się bardzo ładnie, natomiast poza tymi ulicami można ujrzeć zaniedbane kamienice i blokowiska. Dosyć ładnie wygląda także Plac Wolności, ale to właściwie wszystko, co Kutno ma przyjezdnym do zaoferowania.
Blokowiskom można zarzucić chaos kolorystyczny, ale na pewno nie zaniedbanie - i w tej dziedzinie z roku na rok postępy są ogromne, co rok na remonty osiedli największa spółdzielnia mieszkaniowa wydaje po kilkanaście milionów złotych:













Odsetek zaniedbanych budynków nie jest już duży i szybko się zmniejsza z roku na rok, a jeśli chodzi o bloki, spośród kilkuset bloków w Kutnie udało mi się zauważyć tylko jeden, który nie był poddany modernizacji - niedaleko ul. Kochanowskiego (odrębna sprawa to kolorystyka, tutaj zmarnowano dużą szansę, ale nie różni się to od ogólnopolskiego standardu).



Nikt nie neguje istnienia zaniedbanych kamienic takich jak ta (a niestety miasto nie może zmusić prywatnych właścicieli do remontów):



Ale te budynki już nie przytłaczają w kontekście całych ulic, przy których większość budynków jest jednak po remontach. W Polsce można znaleźć setki miast (a miast jest w Polsce 913) z większym odsetkiem kamienic znajdujących się w znacznie gorszym stanie. Tymczasem Kutno jest ciągle przedstawiane jako synonim brudu, biedy, rozsypującego się, zdegenerowanego miasta.

Rzygać (sorry) się chce, kiedy się czyta takie rzeczy. Wydaje się, że wielu mieszkańców Polski postrzega Kutno tak, jakby miało kilka tysięcy mieszkańców, a nie kilkadziesiąt, i było kompletną ruiną. Wiele miast, które są naprawdę bardzo zaniedbane i w których mało się dzieje, nie spotyka się z taką pogardą i niechęcią w mediach, blogach, na portalach społecznościowych.

Wydaje mi się, że zarówno Łowicz, jak i Kutno mają swoje zalety, ale i problemy - Kutno pod tym względem wydaje się bardziej skrajne - więcej procesów rozwojowych (np. szybki wzrost produkcji przemysłowej, najszybszy w województwie przyrost zatrudnienia - pokazane kilka postów wyżej) równolegle z procesami deterioracji (np. Kutno zajmuje mniej więcej 15 miejsce w Polsce pod względem szybkości wyludniania się).

Na plus na pewno zasługuje aktywność samorządu, który całkiem skutecznie stara się ściągać coraz to nowych inwestorów, organizuje bardzo dużo (w porównaniu z podobnymi miastami) wydarzeń kulturalnych, stara się nawet promować Kutno przez sport (pomoc klubowi Polfarmex Kutno, dzięki której udało mu się awansować do ekstraklasy koszykówki - marketingowo odnosi to spory efekt, Kutno w prasie sportowej pojawia się wielokrotnie częściej niż kilka lat temu, a przyjeżdżający na mecze kibice wynoszą pozytywny wizerunek naszego miasta, o czym kiedyś przekonałem się nawet w komentarzach na portalu mającym niewiele wspólnego ze sportem).

Praktycznie w każdym tygodniu odbywają się koncerty, spektakle, występy kabaretów, spotkania z ciekawymi ludźmi i inne wydarzenia, nie mówiąc o meczach ekstraklasy koszykarskiej co 2 tygodnie. Coraz więcej weekendów wygląda tak:



A nawet niektóre dni powszednie:



Czasem można trafić na rzeczy naprawdę interesujące i nietypowe:



Większość z tych wydarzeń odbywa się w niedawno zmodernizowanych obiektach (zdjęcia: Adam Pietrusiak i betonowe.blogspot.com):















Nawet zieleń miejska z roku na rok jest coraz bardziej zadbana (zdjęcie: Adam Pietrusiak):



Tak się zmieniała dzielnica przemysłowa Sklęczki:

2008-2012



2013



I można tylko dodać, że obecnie te zdjęcia satelitarne są już nieaktualne.

Widać, że są starania, żeby walczyć z depopulacją i bezrobociem, tworzyć klimat inwestycyjny, aktywizować społeczeństwo (Urząd Miasta coraz mocniej stawia na wpieranie NGO, duży udział społeczeństwa w decydowaniu o inwestycjach miejskich - przykładem było opracowywanie strategii rozwoju miasta, przy której opracowywaniu w konsultacjach pośrednio i bezpośrednio brały udział setki osób i której towarzyszyły rozległe badania socjologiczne, czy dopracowywanie zasad budżetu obywatelskiego, który zainicjowano w poprzednim roku, a w kolejnych latach ma być rozwijany). Mimo to te same problemy ciągle wychodzą na wierzch od lat.

Celowo skontrastowałem te wyimki z mediów, blogów i portali społecznościowych ze zdjęciami przedstawiającymi zmiany. Kutno nadal ma wiele problemów, zachodzi w nim wiele zjawisk patologicznych, ale żeby utożsamiać je z samą patologią, biedą, ruiną, zapomnianą, zapyziałą, zrujnowaną prowincją, miejscem, w którym nic się nie dzieje, w którym nic się nie zmienia - o czym co chwila się czyta w Internecie, a jak się okazało, również np. w papierowej "Polityce" - trzeba mieć naprawdę dużo złej woli.


Wow, kilka projektów ma naprawdę dobry poziom jak na miasto wielkości Kutna.
Uważam, że należy porzucić taki sposób myślenia. Projekty, które są wybierane, powinny być po prostu dobre - nie "dobra jak na ......", ale po prostu bezwarunkowo dobre - tak, żeby budynki realizowane według projektów były uznawane za dobre, niezależnie od tego, czy staną w Kutnie, w Warszawie, w Łodzi, w Krakowie, w Płocku czy w Łowiczu.

Były z tym problemy do tej pory, ale na szczęście teraz odchodzi się od bylejakości. Na przykład ten nowy blok z osiedla Batorego został uznany za ciekawy przez portal architektoniczny z Niemiec:



Aquapark Kutno został opisany w jednym z artykułów pod hasłem "Promujemy polską architekturę" czasopisma Builder:



Jeden z projektów przebudowy pl. Wolności (niestety z drugiego miejsca w konkursie) został opisany przez międzynarodowy portal architektoniczny ArchDaily.



Centrum Teatru, Muzyki i Tańca zdobyło wyróżnienie w konkursie "Modernizacja Roku 2012" w kategorii "Najciekawsze wnętrza".

Adaptacja starego młyna przy ul. Warszawskie Przedmieście na cele mieszkalne przez TBS zdobyła nagrodę "Modernizacja Roku 2005":



Moim zdaniem tylko takie podejście - dążenie do tego, żeby to, co jest budowane i w ogóle robione, było dobre "jak na Polskę", a nawet "jak na Europę", a nie tylko "jak na Kutno" - ma szansę przynosić rzeczywiste zmiany.
 

·
Registered
Joined
·
1,456 Posts
Dzisiaj portal eKutno zacytował sprawozdanie o rozwoju dzielnicy przemysłowej na Sklęczkach, które zostało przedstawione na niedawnej sesji rady miasta. Może jednak zanim zacytuję artykuł, przedstawię kilka znalezionych niedawno faktów statystycznych, które bardzo pozytywnie zaskakują.

Powiat kutnowski (niestety nie ma danych dla samego miasta) - produkcja sprzedana przemysłu na mieszkańca:
  • 2009 - 18 801 zł
  • 2010 - 21 315 zł
  • 2011 - 33 137 zł
  • 2012 - 45 548 zł

Powiat kutnowski - produkcja sprzedana przemysłu ogółem:
  • 2009 - 1 mld 918 mln zł
  • 2010 - 2 mld 185 mln zł
  • 2011 - 3 mld 373 mln zł
  • 2012 - 4 mld 608 mln zł

Powiaty o najwyższej produkcji przemysłowej per capita w 2012 r. (powiat kutnowski zaznaczony czerwoną obwódką):



Źródło - MojaPolis.pl. Na dane z kolejnych lat jeszcze trzeba będzie poczekać, a mogą być równie interesujące - została uruchomiona na przykład wielka (pod względem mocy produkcyjnych) fabryka Kellogg's.



Tak rozbudowała się dzielnica przemysłowa ‪‎Sklęczki‬ w latach 2008-2013. Widok z 2013 r. jest już nieaktualny - gdyby zdjęcie satelitarne zostało wykonane teraz, można by zobaczyć co najmniej 10 nowych lub rozbudowanych obiektów - ukończonych (jak druga hala Kellogg's, dodatkowe hale Nijhof-Wassink, Star Fitness, dwukrotnie większa powierzchnia płyty i suwnice na terminalu kontenerowym) lub w budowie (jak magazyn wojskowy, Pini Polska przy Intermodalnej, New Cold, Enerbio, Ekospot, Andersen Steel). Przybliżone miejsca tych inwestycji zaznaczyłem na czerwono. Dodatkowo są już inwestorzy z niedawno uzyskanymi zezwoleniami, którzy jeszcze nie rozpoczęli budowy (Weidenhammer i Vandemoortele Polska) - z trzech zezwoleń wydanych w ŁSSE w 2015 r. dwa dotyczą podstrefy Kutno. Jak pisze portal Strefa Biznesu:
Niewykluczone, że niebawem pojawią się kolejni inwestorzy w kutnowskiej podstrefie.
-Władze miasta prowadzą rozmowy z kilkoma potencjalnymi inwestorami - mówi Joanna Brylska z biura prasowego w miejskim magistracie.
A teraz wspomniany artykuł z eKutno:

2407 bezrobotnych w Kutnie. Prawie 6 tys. ludzi zatrudnionych w dzielnicy przemysłowej

Na marcowej sesji Rady Miasta Kutna prezydent przedstawił Informację o realizacji zadań aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu w 2014 roku oraz o zamierzeniach na 2015 rok. Dziś opisujemy działania Wydziału Kultury, Promocji i Rozwoju Miasta związane z przeciwdziałaniem bezrobociu, a jutro Powiatowego Urzędu Pracy w Kutnie we współpracy z Urzędem Miasta Kutna.

Wydział Kultury, Promocji i Rozwoju Miasta w roku ubiegłym postawił na stwarzanie warunków do inwestowania w Kutnie oraz na promocję terenów inwestycyjnych. W ten sposób zwiększyła się liczba miejsc pracy w dzielnicy przemysłowej dla kutnian i przyjezdnych o około 200 miejsc.

Jeśli chodzi o efekty pierwszego działania to miasto zbudowało drogę łączącą ul. Wschodnią z drogą wojewódzką 702 (Kutno - Łódź). W 2014 r. zakończono także prace związane z realizacją projektu „Kompleksowe uzbrojenie kutnowskich terenów inwestycyjnych poprzez budowę ul. Poprzecznej z odgałęzieniem wraz z infrastrukturą”. Powstała tam infrastruktura, która będzie obsługiwać teren przy ul. Poprzecznej o pow. 6,4 ha, który w styczniu 2013 r. został objęty statusem specjalnej strefy ekonomicznej.

Pracownicy Wydziału odbyli w ubiegłym roku około 30 spotkań z potencjalnymi inwestorami z różnych stron świata, przekazując oferty w dwóch językach – polskim i angielskim. Baza kutnowskich terenów inwestycyjnych dostępna jest także na stronach internetowych Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Inwestorzy mają również dostęp do informacji o terenach inwestycyjnych w Kutnie poprzez Centrum Obsługi Inwestora Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi oraz Łódzką Specjalna Strefę Ekonomiczną. W 2014 r. oferty terenów położonych w Kutnie dotarły do inwestorów z Niemiec, Belgii, Holandii i z Polski.

Prezydent zalicza do największych sukcesów minionego roku trzy nowe zezwolenia na działalność w Podstrefie Kutno ŁSSE dla Sirmax Polska Sp. z o.o. (reinwestycja), Pini Polonia Uno Sp. z o.o., NewCold Sp. z o.o. Firmy te zadeklarowały nakłady inwestycyjne na kwotę minimum 236 mln zł oraz utworzenie 250 nowych miejsc pracy do końca tego roku.

Liczba osób bez pracy z terenu miasta Kutna zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kutnie w latach 2004 – 2014 kształtowała się następująco:



Zgodnie z danymi na koniec grudnia 2014 r. (pozyskanymi w ankiecie telefonicznej w styczniu br.), łączna liczba osób zatrudnionych w całej dzielnicy przemysłowej Sklęczki, z uwzględnieniem zakładów działających na terenie Podstrefy Kutno ŁSSE wynosi aktualnie ponad 5900 osób. Oznacza to przyrost o ok. 200 nowych miejsc pracy utworzonych w drugim półroczu 2014. Najwięcej osób zatrudniają podwykonawcy Pini Polonia Sp. z o.o. Miasto nie podaje przy tym liczby zatrudnionych w Podstrefie kutnian lub choćby mieszkańców powiatu kutnowskiego.

Zmiany liczby zatrudnionych na przestrzeni ostatnich trzech lat w Dzielnicy Sklęczki przedstawia poniższy wykres:



W Podstrefie Kutno Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej liczba wydanych dotychczas zezwoleń na działalność w ŁSSE wzrosła z 23 do 26. Zezwolenia w 2014 r. otrzymały: Sirmax Polska Sp. z o.o. (reinwestycja), Pini Polonia Uno Sp. z o.o., NewCold Sp. z o.o. Na dzień 31 stycznia 2015 r. w Podstrefie Kutno działa 14 zakładów.
Łączna liczba zatrudnionych w zakładach działających na terenie Podstrefy Kutno wynosi ponad 1400 osób. Największym pracodawcą wśród firm strefowych jest Fuji Seal Poland Sp. z o.o.

Zmianę poziomu zatrudnienia wśród firm działających w Podstrefie Kutno ilustruje poniższy wykres:



W ostatnim półroczu, w gronie blisko 60 firm działających na terenie dzielnicy Sklęczki, 23 z nich zwiększyło zatrudnienie. W 15- stu firmach poziom zatrudnienia spadł, a w pozostałych 17-stu nie zmienił się. W ostatnim półroczu zatrudnienie w całej dzielnicy Sklęczki wzrosło o 4,8%.

Na przełomie roku rozstrzygnięto 3 przetargi na sprzedaż nieruchomości: przy ul. Żołnierskiej (2,18 ha) – firma produkująca opakowania, docelowo 60 osób, wartość inwestycji ok. 45 mln zł, przy ul. Poprzecznej (2,48 ha). – firma produkująca materiały budowlane w postaci mat izolacyjnych; docelowo 40 osób, nakłady inwestycyjne ok. 40 mln zł, przy ul. Poprzecznej (2,28 ha). – firma produkująca profile stalowe dla budownictwa; docelowo znajdzie w niej zatrudnienie 30 osób, nakłady inwestycyjne ok. 40 mln zł.
To, co najłatwiej zauważyć na wykresach - 2008-2010 to okres właściwie niezmieniającego się poziomu bezrobocia, chociaż w tym czasie przybyło ok. 3000 nowych miejsc pracy. Obecnie poziom bezrobocia jest mniej więcej taki sam jak w 2008 roku, chociaż wystarczy spojrzeć na mapy, które załączyłem, żeby uświadomić sobie, jak wiele nowych zakładów powstało.
 
1361 - 1380 of 2928 Posts
Top